I USK 375/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Piotr Prusinowski
Dnia 6 lutego 2025 r.
w sprawie z odwołania E. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Szczecinie
z udziałem zainteresowanej M. K.
o wysokość podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 6 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 15 maja 2024 r., sygn. akt III AUa 147/24,
I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
II. zasądza od E. B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddziału w Szczecinie 1800 zł (tysiąc osiemset) z
odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 15 maja 2024 r. oddalił
apelację E. B., przy udziale M. K., wniesioną od wyroku Sądu Okręgowego w
Szczecinie z dnia 27 listopada 2023 r. w sprawie o wysokość podstawy wymiaru
składki na ubezpieczenie społeczne.
I USK 375/24
2
Zakład Ubezpieczeń Społecznych oddział w Szczecinie decyzją z dnia 8
września 2021 r. ustalił wysokość podstawy wymiaru składek na obowiązkowe
ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne dla M. K.
z tytułu umowy o pracę u płatnika składek G..
W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że w wyniku
przeprowadzonej u płatnika składek kontroli ustalono, że M. K. była zatrudniona w
G. na podstawie umowy o pracę na stanowisku specjalisty ds. ekonomiczno-
kadrowych i jednocześnie zawarła z G.1 umowy zlecenia, przedmiotem których
była obsługa prawna realizowanych inwestycji i prowadzenie spraw kadrowych. W
ocenie organu rentowego pomiędzy G. oraz G.1 występowały powiązania
organizacyjne, osobowe i finansowe. Organ rentowy wskazał ponadto, że M. K.
wykonywała czynności korzystając ze sprzętu należącego do G. oraz G.1. Nadto
polecenia dotyczące wykonywanych przez zainteresowaną czynności, były do niej
kierowane zarówno przez Ł. B., jak i E. G..
Sąd Okręgowy ustalił, że płatnik składek prowadzi działalność gospodarczą,
a przeważający zakres prowadzonej działalności gospodarczej stanowią roboty
związane z budową linii telekomunikacyjnych i elektroenergetycznych. Syn płatnika
prowadzi działalność gospodarczą od 2013 r. Przeważający zakres prowadzonej
przez syna działalności gospodarczej stanowi działalność usługowa związana z
zagospodarowaniem terenów zieleni, zaś pozostały zakres działalności obejmuje
wynajem sprzętów budowlanych, wykonywanie prac bezwykopowych oraz sieci
elektroenergetycznej i oświetleniowej. Dokumentację swojej firmy syn przechowuje
w biurze firmy ojca, a obsługą tej dokumentacji w zakresie spraw kadrowych
zajmuje się między innymi ubezpieczona. Pomiędzy synem, a ojcem nie została
zawarta pisemna umowa o współpracy bądź też inna umowa o podobnym
charakterze. Syn wykonywał usługi na rzecz ojca. Pomimo, że ojciec i syn mają
osobne firmy, to i tak ojciec, który wzbudza respekt wśród pracowników z racji
starszeństwa i doświadczenia zawodowego, jest na szczycie hierarchii w firmie i
może wydawać polecenia wszystkim pracownikom, w tym również pracującym u
syna, który traktowany jest w firmie jako jego zastępca. W 2019 r. syn zatrudniał na
umowę zlecenia pracowników ojca, a ojciec zatrudniał na umowę zlecenia
pracowników syna. Ubezpieczona jest zatrudniona u płatnika na stanowisku
I USK 375/24
3
specjalisty ds. ekonomiczno-kadrowych w pełnym wymiarze czasu pracy.
Ubezpieczona zawarła z synem sześć umów zlecenia, w których jako ich przedmiot
wskazano: obsługę prawną realizowanych inwestycji i prowadzenie spraw
kadrowych. Wynagrodzenie, które ubezpieczona otrzymywała od syna z tytułu
umów zlecenia, przynajmniej w jakiejś części stanowiło uzupełnienie kwoty
należnego jej wynagrodzenia z tytułu wszystkich wypracowanych przez nią w
danym miesiącu godzin pracy dla ojca. Strony umowy zlecenia nie udowodniły ile
godzin w rzeczywistości ubezpieczona pracowała na rzecz swojego pracodawcy, a
ile na rzecz swojego zleceniodawcy.
Sąd Okręgowy oddalając odwołanie zważył, że przedmiotem zaskarżonej
decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 8 września 2021 r. było ustalenie
podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe,
chorobowe wypadkowe i zdrowotne ubezpieczonej. Taka treść decyzji wyznacza
zatem zakres i przedmiot sądowego postępowania odwoławczego. Sąd podkreślił,
że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mające na celu obejście ustawy jest
nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten,
iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie
przepisy ustawy.
Sąd Okręgowy ocenił, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w
niniejszej sprawie nie wykazało w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że
kwoty wynagrodzeń, które uzyskała ubezpieczona z tytułu zawartych umów
zlecenia były zapłatą za faktycznie wykonywane czynności na rzecz zleceniodawcy,
a nie za pracę świadczoną w ramach umowy o pracę. Sąd Okręgowy stwierdził, że
zawarcie z ubezpieczoną umów zlecenia w spornym okresie, miało na celu obejście
przepisów przez stworzenie drugiego tytułu do ubezpieczeń, co z kolei dało
możliwość naliczania składek na ubezpieczenia społeczne tylko z pierwszego tytułu
(umowy o pracę zawartej z płatnikiem składek). Mając na uwadze powyższe,
umowy zlecenia zawarte przez ubezpieczoną M. K. z Ł. B. Sąd Okręgowy, zgodnie
z art. 58 § 1 k.c., uznał za nieważne. Konsekwencją uznania umów zlecenia za
nieważne jest m.in. stwierdzenie, że przychody z tych umów w rzeczywistości są
częścią wynagrodzenia za pracę przysługującego ubezpieczonej z tytułu umowy o
pracę, a zatem stanowią podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i
I USK 375/24
4
ubezpieczenie zdrowotne, tak jak przyjął to organ rentowy w zaskarżonej decyzji.
Oceniając sposób obliczenia podstawy wymiaru składek w zaskarżonej decyzji Sąd
Okręgowy uznał, że organ rentowy prawidłowo określił ich wysokość.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy
przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom
prawa procesowego, a w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy.
Również rozważania prawne, które skłoniły Sąd pierwszej instancji do oddalenia
odwołania od zaskarżonej decyzji Sąd odwoławczy podzielił i przyjął za własne w
całości uznając je za trafne i nienaruszające prawa materialnego. Sąd powtórzył, że
płatnik składek, zaprzeczając twierdzeniom organu rentowego, powinien był nie
tylko podważyć trafność poczynionych ustaleń, ale również wskazać na
okoliczności oraz fakty, znajdujące oparcie w miarodajnym materiale dowodowym,
z których możliwe byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych ze
stanowiskiem strony. Organ rentowy wskazał na okoliczności, które w jego ocenie
uzasadniały podjętą decyzję, a zatem to płatnik winien był udowodnić okoliczności
wskazujące na to, że istniały podstawy do ustalenia, że usługi wykonywane przez
ubezpieczoną na podstawie umów zlecenia były realnie wykonywaną pracą na
rzecz zleceniodawcy, a nie na rzecz pracodawcy. Potwierdzono, że okoliczność, że
pomiędzy firmami nie istniała pisemna umowa o współpracy bądź umowa o
podobnym charakterze nie miała istotnego wpływu na przyjęcie, że obaj
przedsiębiorcy prowadzili działalność gospodarczą ściśle ze sobą współpracując.
Podkreślono, że w sprawie nie zakwestionowano zasady prawnej odrębności
poszczególnych podmiotów, ale nie zasługują na aprobatę i nie mogą korzystać z
ochrony prawnej takie dodatkowe działania, które związane są z brakiem
czytelnego podziału prac na wykonywane w ramach poszczególnych więzi
zatrudnienia, czy sztuczny podział jednego zadania roboczego między różne
podmioty. Sąd drugiej instancji nie miał wątpliwości, że w sprawie doszło do
przedmiotowego wykorzystania przepisów o ubezpieczeniu społecznym i
stworzenia wyłącznie formalnej podstawy ubezpieczenia, tak aby zawarcie umowy
zlecenia za jedyny cel miało unikanie płacenia składek na ubezpieczenia społeczne.
Takiego celu nie usprawiedliwiała zasada wolności umów, gdyż w prawie cywilnym
nie jest ona nieograniczona. Sąd Apelacyjny w całości podzielił argumentację
I USK 375/24
5
prawną Sądu Okręgowego wskazującą, że praca świadczona przez ubezpieczoną
na podstawie umów zlecenia wykonywana była w rzeczywistości na rzecz podmiotu,
z którym ubezpieczoną łączyła umowa o pracę. Natomiast wynagrodzenie, które
ubezpieczona otrzymywała od zleceniodawcy było faktycznie wynagrodzeniem za
pracę świadczoną przez ubezpieczoną na rzecz płatnika.
Zaskarżając wyrok w całości, ubezpieczony zarzucił naruszenie przepisów
prawa procesowego - art. 47714 § 2, art. 47714a k.p.c. i art. 321 k.p.c. przez ich
nieprawidłową interpretację, wnioskując o uchylenie zaskarżonego wyroku w
całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Przyjęcie do rozpoznania skargi kasacyjnej uzasadniono występowaniem w
sprawie istotnego zagadnienia prawnego, sprowadzającego się do pytania, czy sąd
w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych może - nie wychodząc poza
dopuszczalne z punktu widzenia zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcia - zmieniać
niekwestionowane w odwołaniu ustalenia faktyczne organu, które były podstawą
wydania decyzji.
W odpowiedzi organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej
do rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Sformułowanie istotnego zagadnienia prawnego w rozumieniu art. 3989 § 1
pkt 1 k.p.c. powinno przybrać postać porównywalną z formułowaniem zagadnienia
prawnego budzącego poważne wątpliwości, o którym stanowi na przykład art. 390
§ 1 k.p.c. Chodzi więc o przedstawienie wyraźnych wątpliwości co do określonego
przepisu (normy) lub zespołu przepisów (norm), albo szerzej i bardziej ogólnie -
I USK 375/24
6
wątpliwości co do pewnego uregulowania prawnego (instytucji prawnej).
Sformułowane zagadnienie winno odwoływać się w sposób generalny i
abstrakcyjny do treści przepisu, który nie podlega jednoznacznej wykładni, a
którego wyjaśnienie przez Sąd Najwyższy przyczyni się do rozwoju jurysprudencji i
prawa pozytywnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października
2015 r., I PK 19/15, LEX nr 2021941). Nie może mieć natomiast charakteru
kazuistycznego i zawierać szeregu szczegółowych założeń determinujących
odpowiedź, jak i nie może służyć uzyskaniu przez skarżącego odpowiedzi odnośnie
do kwalifikacji prawnej pewnych szczegółowych elementów podstawy faktycznej
zaskarżonego rozstrzygnięcia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia
2015 r., IV CSK 405/15, LEX nr 2160209). Zagadnienie prawne powinno wyrażać
problem prawny, którego wyjaśnienie ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w
ustalonym stanie faktycznym (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 19
października 2012 r., III SK 10/12, LEX nr 1228616; z dnia 18 września 2012 r.,
II CSK 180/12, LEX nr 1230170; z dnia 25 lutego 2008 r., I UK 339/07, LEX nr
453109).
W przedmiotowej skardze nie sprostano tak scharakteryzowanym wymogom.
Przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wymaga od skarżącego nie tylko
określenia istoty problemu, ale także wskazania, na czym polegają poważne
wątpliwości oraz przedstawienia rozbieżności w orzecznictwie sądów. Ponadto
konieczne jest zajęcie stanowiska w sprawie, przedstawienie własnej propozycji
interpretacyjnej i wskazanie argumentów za nim przemawiających. W niniejszej
sprawie, skarżący lakonicznie i subiektywnie odniósł się do sformułowanego przez
siebie poglądu o istnieniu potrzeby rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego i nie
przedstawił adekwatnych orzeczeń sądowych oraz swojego stanowiska wraz z
popierającą go rzeczową argumentacją.
Nadto, w sytuacji, gdy skarga kasacyjna nie zarzuca obrazy jakiegokolwiek
przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę wyrokowania sądu
odwoławczego, to nie jest możliwa ocena czy naruszenie przepisów prawa
procesowego wskazanych przez nią w podstawie kasacyjnej mogło mieć
rzeczywiście istotny wpływ na wynik sprawy, czego wymaga art. 3983 § 1 pkt 2
k.p.c. Nie chodzi przy tym o czysto teoretyczną możliwość takiego wpływu, lecz o
I USK 375/24
7
wykazanie, że w okolicznościach danej sprawy ten wpływ był (mógł być) realny, a
można to stwierdzić dopiero wówczas, gdy w skardze zostanie podniesiony
adekwatny w konkretnych okolicznościach faktycznych zarzut obrazy prawa
materialnego. Innymi słowy, możliwość uznania przez Sąd Najwyższy orzeczenia
Sądu drugiej instancji za merytorycznie błędne uzależnione jest od oceny
materialnoprawnych zarzutów, a skoro ich nie powołano w skardze kasacyjnej, to
nie sposób przyjąć, że nawet jeśli w rzeczywistości do naruszenia wskazanych
przepisów postępowania doszło, to mogło to mieć wpływ na wynik sprawy. Inaczej
rzecz ujmując, zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie mogą być celem
samym w sobie, lecz muszą służyć wykazaniu błędnego zastosowania przepisu
prawa materialnego, który stanowi rzeczywistą podstawę prawną rozstrzygnięcia.
Dlatego powołanie przez skarżącego zarówno w podstawie zaskarżenia, jak i we
wniosku o przyjęcie jego skargi kasacyjnej do rozpoznania wyłącznie zarzutów
procesowych uniemożliwia Sądowi Najwyższemu dokonanie oceny kasacyjnej w
zakresie tego, czy w postępowaniu odwoławczym rzeczywiście wystąpiły
uchybienia o tak znacznym ciężarze gatunkowym, że doprowadziły do wydania
nieprawidłowego orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lutego
2022 r., II USK 422/21, LEX nr 3340989).
Ze względu na powyższe argumenty, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989
§ 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1
k.p.c.
[SOP]
[a.ł]