I USK 215/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Sobutka
Dnia 5 lutego 2026 r.
w sprawie z odwołania H.K.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Legnicy
o emeryturę górniczą,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 5 lutego 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego
we Wrocławiu z dnia 29 sierpnia 2024 r., sygn. akt III AUa 1042/22,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
DS
UZASADNIENIE
Decyzją z 19 grudnia 2012 r. (znak: […]), rozpoznając wniosek z 22 listopada
2019 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Legnicy odmówił
wnioskodawcy
H.K.
prawa
do
emerytury
górniczej.
W uzasadnieniu wskazano, że wnioskodawca nie spełnia warunków określonych w
art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U z 2018 r., poz. 1270 ze zm.), bowiem na dzień
1 stycznia 1999 r. udokumentował jedynie 22 lata i 13 dni wobec wymaganych
25 lat. Ponadto w ww. dacie wnioskodawca udokumentował łącznie 8 lat, 5
miesięcy i 27 dni pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze,
wobec wymaganych 15 lat.
I USK 215/26
2
Po złożeniu odwołania od ww. decyzji organ rentowy ponownie rozpoznał
wniosek z 22 listopada 2019 r. i w decyzji z 3 lutego 2020 r. (znak […]), odmówił
przyznania H.K. prawa do emerytury górniczej.
Sąd Okręgowy V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy,
wyrokiem z 3 czerwca 2022 r. (sygn. akt V U 114/20), wydanym w sprawie H.K., z
odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Legnicy, o
emeryturę górniczą: w punkcie pierwszym zmienił decyzje z 19 grudnia 2019 r.
(znak […]) i z 3 lutego 2020 r. (znak […]) Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Legnicy w ten sposób, że przyznał wnioskodawcy H.K., prawo do
emerytury górniczej od 1 listopada 2019 r., w punkcie drugim stwierdził, że organ
rentowy nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie w przyznaniu prawa do
świadczenia i w punkcie trzecim zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Legnicy, na rzecz wnioskodawcy kwotę 360 zł, tytułem zwrotu kosztów
zastępstwa procesowego.
Na skutek apelacji organu rentowego, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 29 sierpnia 2024 r. (sygn.
akt III AUa 1042/22): zmienił zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym o tyle, że
prawo do emerytury górniczej przyznał wnioskodawcy od 11 listopada 2019 r., dalej
idące odwołanie oddalając; oddalił apelację w pozostałym zakresie i zasądził od
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Legnicy, na rzecz wnioskodawcy
kwotę 240 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od dnia
uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty, tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Skargę kasacyjną od wyroku Sadu Apelacyjnego w Łodzi, do Sądu
Najwyższego wywiódł organ rentowy, zaskarżając judykat w całości, zarzucając
rozstrzygnięciu:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ
na wynik sprawy, tj. art. 382 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 233 §
1 k.p.c., polegające na bezpodstawnym pominięciu przez Sąd Apelacyjny
istotnej części zebranego w sprawie materiału dowodowego mającego
znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.:
I USK 215/26
3
1. pominięcie, że wnioskodawca w okresie od 1 sierpnia 1992 r. do 31 grudnia
1992 r. przebywał na urlopie bezpłatnym w K., a więc nie mógł wykonywać
pracy górniczej;
2. pominiecie, że wnioskodawca w okresie 1 sierpnia 1992 r. do 31 grudnia
1992 r. był zatrudniony przez spółkę F. sp. z o.o., a zgodnie z opinią biegłego
sądowego ww. spółka, jako podmiot gospodarczy nie wykonywała prac na
rzecz kopalni, o których mowa w art. 50c ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (Dz.U. z 2022 r., poz. 504 ze zm., zwanej dalej ustawą
emerytalną), wobec czego nie można tego okresu uznać za pracę górniczą;
3. pominięcie wniosków z opinii biegłego sądowego, zgodnie z którymi
wnioskodawca w okresie od 1 stycznia 1993 r. do 15 maja 1994 r. nie
wykonywał pracy górniczej;
4. pominięcie okoliczności, że za okres pracy wnioskodawcy od 1 stycznia
1993 r. do 15 maja 1994 r. brak jest dokumentów wykazujących
przepracowane pod ziemią dniówki;
5. pominięcie okoliczności, że organ nadzoru górniczego – O. we W., odmówił
zaliczenia spółki F. sp. z o.o., która zatrudniała wnioskodawcę w okresie od 1
sierpnia 1992 r. do 31 grudnia 1992 r. i od 1 stycznia 1993 r. do 15 maja
1994 r., do grupy zakładów górniczych;
6. pominięcie treści umowy stałej z 31 lipca 1992 r., pomiędzy spółką F. sp. z
o.o. a Z., której przedmiotem była „konserwacja, remonty oraz przeglądy
sprzętu gaśniczego znajdującego się w posiadaniu Z.", co nie odpowiada
zakresowi robót wskazanemu w art. 50c ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej, tj.
„podziemne roboty budowlano-montażowe, roboty przy naprawie maszyn i
wdrażaniu nowych urządzeń”;
7. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 50a ust. 1 pkt 2 w zw. z
art. 50c ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej, poprzez ich niewłaściwe
zastosowanie w stanie faktycznym sprawy i przyznanie wnioskodawcy prawa
do emerytury górniczej, pomimo że wnioskodawca w spornym okresie,
zatrudniony na stanowisku brygadzisty, konserwatora sprzętu ppoż.
I USK 215/26
4
(dołowy), takiej pracy nie wykonywał i nie posiada wymaganego okresu
pracy górniczej.
W związku z powyższym skarżący organ rentowy wniósł o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania, ponieważ jest ona oczywiście uzasadniona, o uchylenie
w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi II instancji do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego
oraz zobowiązanie wnioskodawcy do zwrotu świadczeń wypłaconych na jego rzecz,
na podstawie zaskarżonego wyroku i następnych wypłaconych po tej dacie.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania organ rentowy
wskazał, że w jego ocenie, bez głębszej analizy prawnej, ta „oczywistość” jest
widoczna prima facie „gołym okiem” dla przeciętnego prawnika. W ocenie organu
rentowego art. 50c ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej pozwala uznać za pracę
górniczą pracę pod ziemią w przedsiębiorstwach montażowych, przedsiębiorstwach
maszyn górniczych, zakładach naprawczych i innych podmiotach, wykonujących
dla kopalń określonych w pkt 1 podziemne roboty budowlano-montażowe, roboty
przy naprawie maszyn i wdrażaniu nowych urządzeń. Takim podmiotem,
wykonującym takie prace nie była spółka F. sp. z o.o. Nie wynikało to z przedmiotu
jej działalności ani z umowy z 31 lipca 1992 r., pomiędzy spółką F. a Z., której
zakres ograniczony był do konserwacji, remontów oraz przeglądu sprzętu
gaśniczego znajdującego się w posiadaniu Z. Naprawę stałych instalacji gaśniczych
i sprzętu przeciwpożarowego nie można uznać za naprawę maszyn w rozumieniu
ww. przepisu. Artykuł 50c ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej pozwala uznać również
za pracę górniczą te miesiące zatrudnienia, w których co najmniej połowę dniówek
roboczych przepracowano pod ziemią. W materiale dowodowym takich danych - w
postaci rejestru zjazdów wnioskodawcy ze wskazaniem godzin zjazdów i wyjazdów,
nie ma, a to one powinny być podstawą ustaleń w tym zakresie.
Pismem z 8 września 2025 r. wnioskodawca złożył odpowiedź na skargę
kasacyjną, wnosząc o wydanie postanowienia o odmowie przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania, ewentualnie jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów
postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm
przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami tytułem opóźnienia od
prawomocności orzeczenia, do dnia zapłaty.
I USK 215/26
5
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna wywiedziona w niniejszej sprawie nie kwalifikuje się do
dalszego przyjęcia i jej merytorycznego rozpoznania.
Podkreślić należy, że skarga kasacyjna podlega badaniu (na etapie
przedsądu) w zakresie spełnienia przez nią warunków formalnych. Zgodnie z
art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, jeżeli istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, jeżeli zachodzi nieważność
postępowania lub jeżeli skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Nakładając
na skarżących obowiązek wskazania i uzasadnienia oznaczonej przesłanki
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, czyli tak zwanego przedsądu,
ustawodawca zagwarantował, że skarga kasacyjna, jako nadzwyczajny środek
zaskarżenia prawomocnych orzeczeń, będzie realizować funkcje publicznoprawne.
Ograniczenie przesłanek, wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c. do czterech ma, w
konsekwencji, zapewnić, że przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ustrojowo i
procesowo będzie uzasadnione jedynie w tych przypadkach, w których mogą być
zrealizowane jej funkcje publicznoprawne, a skarga nie stanie się instrumentem
wykorzystywanym w każdej jednostkowej sprawie. Ostatecznie, nie w każdej
sprawie, nawet takiej, w której prawomocne orzeczenie zostało wydane w
warunkach błędu w subsumpcji, czy też wyniku wadliwej wykładni prawa, skarga
kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. W przeciwnym bowiem razie Sąd
Najwyższy stałby się, wbrew obowiązującym przepisom, sądem trzeciej instancji, a
jego zadaniem nie jest przecież dokonywanie korekty ewentualnych błędów w
zakresie stosowania, czy też wykładni prawa, w każdej indywidualnej sprawie.
Formułując wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania strona
skarżąca wskazała, że jest ona oczywiście uzasadniona – przywołano więc
przesłankę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. W tym miejscu należy
przypomnieć, że z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że
I USK 215/26
6
odwołanie się do przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wymaga nie tylko powołania
się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, ale również
wykazania, iż przesłanka ta rzeczywiście zachodzi. Oznacza to, że strona skarżąca
musi wskazać, w czym (w jej ocenie) wyraża się „oczywistość” zasadności skargi
oraz podać argumenty wykazujące, że rzeczywiście skarga jest uzasadniona w
sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia (nawet oczywistego) określonego
przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem wprost do oceny, że skarga kasacyjna
jest oczywiście uzasadniona. Strona skarżąca powinna więc w wywodzie prawnym
wykazać kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa materialnego lub
procesowego, polegającą na jego oczywistości, widocznej prima facie, przy
wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 75;
z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531; z 9 marca 2012 r., I UK 370/11,
LEX nr 1215126 i z 1 stycznia 2012 r., I PK 104/11, LEX nr 1215774). Ponadto,
przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej rozumie się sytuację, w której
zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w sposób ewidentny narusza
konkretne przepisy prawa. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 listopada
2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). Takiej okoliczności strona skarżąca jednak
nie wykazała. Wbrew stanowisku strony skarżącej w sprawie nie mamy do
czynienia z widocznym „na pierwszy rzut oka” naruszenia art. 50c ust. 1 pkt 3
ustawy emerytalnej – uzasadnienie wniosku w tym zakresie stanowi w zasadzie
polemikę z ustaleniami dokonanymi przez Sądy powszechne. Pamiętać należy, że
zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. oraz art. 39813 § 2 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej
nie mogą być zarzuty dotyczące ustalania faktów lub oceny dowodów, a Sąd
Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę
zaskarżonego orzeczenia. Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w
jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także badanie czy sąd drugiej instancji nie
przekroczył granic swobodnej ich oceny. Z tego punktu widzenia każdy zarzut
skargi kasacyjnej, nawet zarzucający naruszenia przepisów prawa materialnego,
który ma na celu polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, z uwagi
na jego sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c., jest a limine niedopuszczalny. Sąd
Najwyższy nie pełni bowiem roli trzeciej instancji sądowej, a skarga kasacyjna nie
I USK 215/26
7
może być wykorzystywana jako instrument pozwalający na kwestionowanie
niesatysfakcjonującego stronę rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji. Polemika z
ustaleniami poczynionymi zarówno przez sąd pierwszej, jak i drugiej instancji,
stanowi więc próbę obejścia zakazu ustalonego w art. 3983 § 3 k.p.c.
Podkreślić także należy, że przepis art. 382 k.p.c. może tylko wyjątkowo
stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, jeżeli skarżący wykaże, że
sąd drugiej instancji bezpodstawnie pominął część zebranego w sprawie materiału,
orzekając wyłącznie na podstawie materiału zgromadzonego przed sądem
pierwszej instancji albo oparł swe merytoryczne orzeczenie na własnym materiale,
z pominięciem wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd
pierwszej instancji, a uchybienie to, mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Należy
przy tym odróżnić sytuację, w której sąd drugiej instancji nie uzupełnia
postępowania dowodowego od sytuacji, gdy sąd przy ferowaniu wyroku pomija
materiał zgromadzony w sprawie. Regulacja z art. 382 k.p.c. ma charakter ogólnych
wytycznych, skierowanych do sądu orzekającego w danej sprawie, wobec czego ze
swej istoty nie może być w postępowaniu apelacyjnym naruszona (samodzielnie) w
sposób kwalifikowany, widoczny „na pierwszy rzut oka”.
Także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w aktualnym stanie prawnym, nie
może stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej. Przepis art. 3983 § 3 k.p.c.
wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których
naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów,
nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną,
nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 § 1 k.p.c., bowiem właśnie
ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów. Przepis art. 233
§ 1 k.p.c. nie uprawnia również do kwestionowania kompletności ustaleń
faktycznych, niezbędnych dla prawidłowej subsumcji przepisów prawa materialnego
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2025 r., III USK 367/24, Legalis
nr 3314458; postanowienie Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2024 r., III USK 368/23,
Legalis nr 3168652).
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Nie zasądzono przy tym
I USK 215/26
8
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym dla strony
przeciwnej – odpowiedź na skargę kasacyjną wniesiona bowiem została po
terminie wynikającym z przepisu art. 3987 § 1 k.p.c.
DS.
[a.ł]