I USK 209/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 12 lutego 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania E. R. i Stowarzyszenia Oddziału Okręgowego w K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Krakowie
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 12 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej Stowarzyszenia Oddziału Okręgowego w K.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 29 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 1294/19,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od Stowarzyszenia Oddział Okręgowy w K. na
rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie
kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego z odsetkami w wysokości
odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego
świadczenia za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia
zobowiązanemu orzeczenia do dnia zapłaty.
[SOP]
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z 28 czerwca 2019 r., zmienił
zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Krakowie
I USK 209/24
2
z 2 marca 2018 r. w ten sposób, że stwierdził, że E. R. wykonująca pracę na
podstawie umowy z 21 listopada 2013 r., zawartej ze Stowarzyszeniem w K. nie
podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowemu,
wypadkowemu w dniu 21 listopada 2013 r. oraz że kwota przychodu z tytułu tej
umowy nie stanowi podstawy wymiaru składek na powyższe ubezpieczenie oraz
orzekł o kosztach postępowania.
Sąd Okręgowy ustalił, że płatnik składek Stowarzyszenie w K. nie dokonał
zgłoszenia do ubezpieczeń emerytalnego, rentowych wypadkowego E. R.
wykonującej pracę na podstawie umów zatytułowanych jako umowy o dzieło w
zakresie: opracowanie i wygłoszenie autorskich wykładów w liczbie 8 godzin
edukacyjnych na szkoleniu „Podatek [...]” w dniu 21 listopada 2013 r. oraz
opracowanie materiałów szkoleniowych dla uczestników szkolenia.
Sąd Okręgowy wskazując na treść przepisów art. 627 k.c., art. 734 § 1 k.c. i
art. 750 k.c., stwierdził, że łączące strony umowy były umowami o dzieło. Ich istotą
było zobowiązanie się przyjmującej zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego
rezultatu, tj. opracowania i wygłoszenia autorskich wykładów na tematy pozostające
w sferze zainteresowania zamawiającego (Stowarzyszenia), każdorazowo różne w
obrębie wchodzących w życie nowelizacji przepisów w zakresie podatku VAT w
jednostkach samorządu terytorialnego, jedynych w swoim rodzaju, będących
wytworem myśli intelektualnej zobowiązanej (E. R.) posiadającej szczególne
kompetencje merytoryczne i dydaktyczne. Wykonanie dzieła było wzamian za
zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia. Wynagrodzenie zostało wypłacone. E. R.
całość pracy wykonała osobiście, nie miała odgórnie ustalonych godzin pracy
(wykład w danym dniu, w ustalonej liczbie godzin ale możliwej do przekroczenia w
zależności od grupy słuchaczy), ustalony był jedynie termin końcowy równoznaczny
z terminem wykładu. Parametry dzieła ustalił szczegółowo zamawiający
(Stowarzyszenie) po szczegółowych negocjacjach, w oparciu o zapotrzebowanie
własnych klientów (księgowych, rewidentów zajmujących się podatkiem VAT w
jednostkach samorządu terytorialnego), przy czym nie ingerował w sposób jego
wykonania oraz nie nadzorował wykonującej. Stowarzyszenie nie informowało
wykonującej jakich materiałów ma używać do wykonania dzieła - dobór materiałów,
metod należał do wykonawcy. Wykład były jednorazowy w danym roku
I USK 209/24
3
kalendarzowym i niepowtarzalny (różne tematy, różne autorskie opracowania,
różne metody wykonania, różne grupy adresatów wykładu ściśle wyspecjalizowane
w stawaniu przepisów w wąskim zakresie). Wykonawca na podstawie zawartych
umów miał zapewnić materiały szkoleniowe („opracowanie”), które były
dostarczane zamawiającemu. Wykonawca przenosił też prawa autorskie do utworu
(„opracowania”) na zamawiającego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji E. R. nie
wykonywała na rzecz Stowarzyszenia powtarzalnych czynności, polegających na
starannym działaniu (starannym przygotowaniu się i przekazaniu odbiorcom
wiadomości z danej dziedziny), według ustalonego harmonogramu, na tematy
ustalone wyłącznie przez zamawiającego. Umowy łączące strony tego
postępowania nie obejmowały przygotowania, przeprowadzenia i oceny prac
kontrolnych oraz egzaminów końcowych podczas szkolenia/kursów, prowadzenia
dziennika zajęć, listy obecności, rozdania i zebrania ankiet ewaluacyjnych
przygotowanych przez zamawiającego itp. W momencie zawiera umowy strony
sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretne dzieło. Z uwagi na wysoce
wyspecjalizowane strony stosunku prawnego nie istniała konieczność bardzo
szczegółowego zapisu warunków umowy.
W ocenie Sądu Okręgowego istotne było, że E. R. należała do osób z bardzo
dużym autorytetem z uwagi na charakter pracy jaką wykonywała. Nie można zatem
przyjąć, że wniesiony wkład w postaci jej wysiłku intelektualnego w opracowania i
wykład był typowy jak przy każdej pracy umysłowej. Zdaniem Sądu Okręgowego
wkład ten był ponadprzeciętny nawet dla prawników czy księgowych, jest związany
jej wysokimi kwalifikacjami, wynika nie tylko z wiedzy, ale i bogatego doświadczenia
zawodowego. W związku z tym praca E. R. w ramach zawartych umów spełnia
ustawowe przesłanki dzieła.
Na skutek apelacji organu rentowego Sąd Apelacyjny w Krakowie, wyrokiem
z 29 listopada 2023 r., zmienił zaskarżony wyrok w całości i oddalił odwołanie oraz
orzekł o kosztach postępowania.
Sąd Apelacyjny odnosząc się do ustaleń faktycznych sądu pierwszej
instancji, dodatkowo wskazał, że w umowie z 21 listopada 2013 r., E. R.
zobowiązała się do „opracowania i wygłoszenia autorskich wykładów w liczbie
8 godzin edukacyjnych na szkoleniu Podatek [...] 21 listopada 2013 r. oraz
I USK 209/24
4
opracowanie materiałów szkoleniowych dla uczestników”. W latach 2013-2015 E.
R. zawierała ze Stowarzyszeniem i realizowała na podobnych zasadach, podobnej
treści umowy w dniach: 18 kwietnia 2013 r., 21 listopada 2013 r., 24 luty 2014 r., 28
listopada 2014 r., 21 kwietnia 2015 r. Przedmiotem tych wszystkich umów było
„opracowanie i wygłoszenie autorskich wykładów” na szkoleniu lub w ramach kursu
dotyczącego tematyki podatku VAT w budżecie lub jednostkach samorządu
terytorialnego.
Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne pozostałe ustalenia faktyczne
sądu pierwszej instancji ale nie zgodził się ze stwierdzeniem Sądu Okręgowego, że
„każda z umów zawierała szczegółowe określenie dzieła tj. rodzaj zmiany i typ
podatku VAT”. W ocenie Sądu Apelacyjnego umowy te, a w szczególności sporna
umowa formułowały jedynie w sposób bardzo ogólny, schematyczny temat wykładu
(„podatek […]”). Zdaniem Sądu Apelacyjnego na tyle ogólnikowo i niekonkretnie
określały przedmiot umowy, że niemożliwa w praktyce była ocena czy
zobowiązanie zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z indywidulanymi
wymaganiami zamawiającego, zwłaszcza, że wskazana w umowie treść wykładu
pozwalała na dużą swobodę i dowolność w przedstawieniu zmian w zakresie
przepisów o podatku VAT stosowanych w jednostkach samorządowych. Również
stwierdzenie Sądu Okręgowego, że wygłoszone wykłady były „za każdym razem
wynikiem pracy twórczej” odwołującej się zawiera ocenę, która nie znajduje
uzasadnienia w materiale dowodowym, w szczególności w samej umowie i
materiałach szkoleniowych do przedmiotowego wykładu. Analiza treści tego
pisemnego opracowania nie uzasadnia oceny o „twórczym charakterze dzieła”, ale
wskazuje, że ma ono charakter informacyjny, odtwórczy, nienowatorski, choć
przekazywana wiedza i poglądy orzecznictwa niewątpliwie zostały uporządkowane i
usystematyzowane. Samo jednak usystematyzowanie wiedzy, a w zasadzie
usystematyzowanie i przytoczenie przepisów oraz orzecznictwa z określonej
dziedziny podatkowej nie jest niczym twórczym, nowatorskim czy
niestandardowym, spełniającym wymogi utworu w postaci wykładu naukowego, a
tylko taki może być przedmiotem umowy o dzieło.
Sąd Apelacyjny wskazując na treść art. 627 k.c., stwierdził odmiennie niż
uczynił to Sąd Okręgowy, że nawiązana przez strony więź obligacyjna nie
I USK 209/24
5
odpowiada cechom charakteryzującym umowę o dzieło. Ubezpieczona
zobowiązała się do opracowania i wygłoszenia wykładu na szkoleniu na temat
podatku VAT w jednostkach samorządu terytorialnego. Dysponowała wymaganą
wiedzą w tym przedmiocie oraz posiadała odpowiednie doświadczenie i
kwalifikacje. Płatnik składek oczekiwał przygotowania wykładu na ogólnie tylko
określony temat i następnie jego wygłoszenia. Ubezpieczona jako osoba
posiadająca fachową wiedzę z dziedziny podatku VAT w istocie dzieliła się ze
słuchaczami wykładu swoją wiedzą na temat zmian w prawie podatkowym.
Przygotowane przez nią materiały oraz wystąpienie nie nosiły cech utworu w
rozumieniu prawa autorskiego, wbrew temu, co zapisano w umowie. Wytwór pracy
ubezpieczonej zawierał specjalistyczne informacje dotyczące podatku VAT w
jednostkach samorządu terytorialnego, ale przedmiotem umowy nie było
opracowanie konkretnego, skomplikowanego zagadnienia prawnego, będącego
wynikiem indywidualnej, samodzielnej i twórczej analizy, nie było opracowanie
jakiejś nowatorskiej koncepcji lub autorskiej wykładni określonego tematu
(zagadnienia), lecz zwykłe, choć profesjonalne przedstawienie zmian legislacyjnych
w zakresie podatku VAT oraz wskazywanie rozwiązań pojawiających się
problemów w codziennym stosowaniu tych przepisów.
Sąd drugiej instancji stwierdził, że zastosowany przez strony sposób
ustalenia przedmiotu zobowiązania nie spełniał wymogów właściwych dla
oznaczenia „dzieła” jako indywidualnie określonego rezultatu, który miał zostać
osiągnięty w wyniku podjętych przez wykonawcę działań. W treści umowy nacisk
położono na aspekt czynnościowy zleconych prac, to jest: „opracowanie i
wygłoszenie wykładu”, determinowanego programem kursu (szkolenia).
Powierzone ubezpieczonej do wykonania zadania obejmowały czynności
porównywalne do prowadzenia zajęć dydaktycznych, które nie tworzą czegoś
nowego w rozumieniu powstania zindywidualizowanego „dzieła”, lecz polegają na
prostym przekazywaniu wiedzy słuchaczom wykładu z określonej dziedziny. Są to
zatem czynności starannego działania, właściwe dla umów o świadczenie usług.
Sąd Apelacyjny powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego podniósł,
że wygłoszony wykład może stanowić przejaw działalności twórczej o
indywidualnym charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło jednakże pod
I USK 209/24
6
warunkiem, że posiada on cechy utworu, czyli ma charakter autorski-
niestandardowy, niepowtarzalny i twórczy, a nadto jest możliwe jednoznaczne
zweryfikowanie jego wykonania. Ochronie prawa autorskiego nie podlegają
natomiast działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu
czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania. Istotą
wykładu jako dzieła autorskiego jest jego treść zawierająca przekaz określonej
myśli intelektualnej twórcy, której granice wytycza z góry zamówiony temat. Umowa
dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie
krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy
ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Te warunki
spełnia wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym,
wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego o określonej
tematyce. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od
autora posiadania szczególnej cechy-niepowtarzalnych doświadczeń własnych,
przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej
produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na
etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego
wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. W takim
przypadku zamawiający jest zainteresowany uzyskaniem ściśle określonego utworu
intelektualnego, a nie wyłącznie starannym wykonaniem umowy przez lektora, który
stosownie do posiadanej wiedzy świadczy usługi starannej nauki przekazywanej
nauczanym. Ze swej natury tego rodzaju działalność zawiera w sobie elementy
twórcze, jednakże tylko wtedy, gdy mają one walor dominujący, a celem aktywności
prelegenta nie jest jedynie przekazanie wiedzy słuchaczom.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że ubezpieczonej nie powierzono stworzenia
twórczego i niepowtarzalnego opracowania na temat skonkretyzowanego
zagadnienia prawnego. Stronom zależało jedynie na przekazaniu słuchaczom
wykładu wiedzy z dziedziny prawa podatkowego dotyczącej zmian w zakresie
podatku VAT i sposobu rozwiązywania pojawiających się najczęściej problemów w
stosowaniu tych przepisów. Szeroko ujęty temat przygotowanego i wygłoszonego
przez nią wykładu nie pozwalał na odróżnienie go od innych utworów
intelektualnych dotyczących tego samego przedmiotu. Brak w przedmiotowej
I USK 209/24
7
sprawie jednoznacznych kryteriów określających pożądany przez zamawiającego
wynik (wytwór) umowy również prowadzi do wniosku, że przedmiotem
zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich
rezultat. Nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie wykładu z danej
dziedziny wiedzy, którego szczegółowe tematy i zagadnienia pozostawiono do
uznania wykładowcy, bowiem wskazuje to, że zamawiający nie jest zainteresowany
określonym dziełem (utworem) intelektualnym o indywidualnym charakterze w
rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale
przekazywaniem odbiorcom wykładu wiedzy z danej dyscypliny.
Podsumowując, Sąd Apelacyjny uznał, że zadaniem ubezpieczonej nie było
wytworzenie skonkretyzowanego, indywidualnie oznaczonego dobra, lecz staranne
świadczenie usług, co nie pozwala na przyporządkowanie spornego kontraktu do
umów o dzieło. W konsekwencji, powstał tytuł podlegania przez wykonawcę umowy
ubezpieczeniom społecznym, w myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 12 ust. 1 i
art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł płatnik składek
Stowarzyszenia w K. Skarżący zaskarżając wyrok w całości wniósł o jego uchylenie
oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i orzeczenie co do istoty
sprawy przez uwzględnienie odwołania w całości i stwierdzenie, że E. R. nie
podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zawartej umowy ze
Stowarzyszeniem w K. oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz
skarżącego kosztów postępowania za obie instancje oraz kosztów postępowania
kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. We
wniosku ewentualnym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
Apelacyjnego w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu
Sądowi oraz zasądzenie od organu rentowego na rzecz skarżącego kosztów
postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm
przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie przepisów
prawa materialnego tj. art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., art. 627 k.c., art. 734
k.c., w zw. z art. 750 k.c., art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1 oraz art. 6
I USK 209/24
8
ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1,
art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia
27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
publicznych, art. 2 i 7 oraz art. art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 83 ust. 1
pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1, oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1,
art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1, art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 66 ust. 1
pkt 1 lit. e i art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach
opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżący powołał podstawy przyjęcia skargi do rozpoznania określone w art. 3989 §
1 pkt 1, 2 i 4 k.p.c., twierdząc, że skarga jest oczywiście uzasadniona oraz, że
występuje w sprawie istotne zagadnienie prawne, jak również istnieje potrzeba
wykładni przepisów prawnych wywołujących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów.
Oczywistą zasadność jako przesłankę przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania skarżący uzasadnił twierdzeniem, że zaskarżone orzeczenie narusza
przepisy prawa materialnego, tj. art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., art. 627 k.c.,
art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c., art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1 oraz
art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20
ust. 1, art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z 27 sierpnia
2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
oraz art. 2 i 7 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zdaniem skarżącego, wskazane
naruszenia przepisów miały istotny wpływ na oddalenie apelacji przez Sąd drugiej
instancji i bezpodstawne przyjęcie, że umowa zawarta między ubezpieczoną i
płatnikiem składek stanowi umowę o świadczenie usług, do której, na podstawie
art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, co stanęło u
podstaw nieuprawnionego uznania, że umowa ta stanowiła tytuł podlegania
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz podstawę do określenia
wysokości składek na te ubezpieczenia. Zdaniem skarżącego, w przedmiotowej
I USK 209/24
9
sprawie zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza również zasadę
swobody zawierania umów wyrażoną w art. 3531 k.c., zgodnie z którą strony mogą
ułożyć stosunek prawny według swojego uznania. Skarżący wskazał, że umowa
zawarta pomiędzy ubezpieczoną i płatnikiem spełnia wszystkie wymogi i cechy
umowy o dzieło określone w art. 627 i nast. k.c., w żaden sposób nie naruszając
właściwości takiej umowy oraz zasad współżycia społecznego.
Uzasadniając twierdzenie, że w sprawie występuje istotne zagadnienie
prawne, skarżący wskazał na granice stosowania art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w kontekście oceny
stosunku zobowiązaniowego łączącego strony umowy cywilnoprawnej
nawiązanego zgodnie z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 3531 k.c. w zw. z
art. 7 w zw. z art. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W tym kontekście
skarżący poddał w wątpliwość przyznanie organowi rentowemu, na podstawie
przepisów ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
prawa do weryfikacji i ingerencji w treść stosunków cywilnoprawnych stron,
zawartych zgodnie z zasadą swobody umów, wyrażoną w art. 3531 k.c., które
następnie mogą stanowić tytuł do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym oraz podstawę określenia wysokości składek. Skarżący za
uzasadnione w tej kwestii uznał zadanie pytania czy przepisy ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych dają organowi rentowemu uprawnienie do dokonywania
oceny prawnej charakteru zawieranych umów cywilnoprawnych oraz dokonywania
oceny i zmiany kwalifikacji umów cywilnoprawnych zawieranych przez strony i czy
nie dochodzi w ten sposób do rażącego naruszenia podstawowych zasad
konstytucyjnych, w tym art. 7 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Skarżący poddał
także w wątpliwość uprawnienie organu rentowego do stosowania przepisów
Kodeksu cywilnego w zakresie oceny czynności prawnych, o których stanowią
art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c.
W ocenie skarżącego istnieje także potrzeba wykładni przepisów budzących
poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, tj.
art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2,
art. 18 ust. 1 i ust. 3, art. 41 ust. 12 i ust. 13, art. 86 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych. Skarżący wyraził wątpliwość co do takiej
I USK 209/24
10
interpretacji wskazanych przepisów, która stanowi dla organu rentowego podstawę
do zmiany kwalifikacji umowy o dzieło na umowę zlecenia czy świadczenie usług
wbrew woli stron umowy i tym samym podstawę do ingerencji w treść umów stron,
zawartych zgodnie z ich wolą. W przepisach tych, w ocenie skarżącego brak jest
odesłań do stosowania przez organ rentowy przepisów Kodeksu cywilnego i
ustalonych w nim konstrukcji nieważności czynności prawnych, a więc nie ma on
uprawnień do zmiany kwalifikacji umowy o dzieło na inną umowę wbrew woli stron,
w zgodzie z Konstytucją RP. Ponadto w ocenie skarżącego wyjaśnienia wymaga,
czy ZUS jest uprawniony do stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w zakresie,
w którym nie został do tego ustawowo umocowany, a zatem czy ma kompetencje
do unieważnienia zawartej między stronami umowy i w jej miejsce wykreowania
umowy innego typu, o innych konsekwencjach w zakresie prawa ubezpieczeń
społecznych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie
postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
ewentualnie oddalenie skargi kasacyjnej i w każdym przypadku zasądzenie od
skarżącego na rzecz organu rentowego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym
kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna odwołującego się Stowarzyszenia Oddziału Okręgowego
w K., nie kwalifikuje się do przyjęcia jej do merytorycznego rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony. Przyjęcie skargi kasacyjnej do merytorycznego rozpoznania musi być
uzasadnione istotnym interesem publicznym, w szczególności potrzebą dokonania
wykładni przepisów, które jeszcze nie zostały poddane sądowej interpretacji albo
wywołują poważne wątpliwości, rozstrzygnięciem istotnych zagadnień prawnych,
zwłaszcza o charakterze precedensowym, dotychczas nierozważanych przez Sąd
Najwyższy, wreszcie wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco wadliwych.
Skuteczne wniesienie skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń, które
I USK 209/24
11
pozwalają Sądowi Najwyższemu na wstępną selekcję spraw, które poddawane są
merytorycznemu rozpoznaniu. Ustawodawca uznaje za doniosłe zadania Sądu
Najwyższego związane przede wszystkim z doskonaleniem wykładni prawa i jego
stosowania, ujednolicaniem orzecznictwa, rozwojem jurysprudencji, a w dalszej
kolejności zadania polegające na eliminacji w dostępnych granicach orzeczeń nie
zasługujących na ochronę, ze względu na oczywiste naruszenie prawa lub wydanie
w warunkach nieważności.
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wniosek o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (art. 3984 § 2 k.p.c.) powinien
wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z przesłanek wymienionych w art. 3989
§ 1 k.p.c., a jego uzasadnienie (sporządzone odrębnie od uzasadnienia podstaw
kasacyjnych) powinno przedstawiać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście,
biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba
merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do podnoszonej przez skarżącego
kwestii zagadnienia prawnego przypomnieć należy, że w orzecznictwie Sądu
Najwyższego przyjmuje się, że mamy z nim do czynienia przede wszystkim w
sytuacji, gdy przedstawiony problem prawny nie został jeszcze rozstrzygnięty przez
Sąd Najwyższy lub gdy istnieją rozbieżne poglądy w tym zakresie, wynikające z
odmiennej wykładni przepisów konstruujących to zagadnienie. Po drugie, musi to
być zagadnienie dotyczące wykładni przepisów prawa, których wyjaśnienie ma nie
tylko znaczenie dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, w której wniesiona została
skarga, lecz także innych podobnych spraw. Po trzecie, skarżący powinien
sformułować problem prawny, określić przepisy prawa, które go konstruują, oraz
przedstawić argumenty, które prowadzą do rozbieżnych ocen. Po czwarte,
skarżący powinien przeprowadzić stosowny wywód prawny, zbieżny z
uzasadnieniem pytania prawnego, o którym mowa w art. 390 k.p.c., tak by
uchwycić istotę i wagę formułowanego problemu. Dopiero łączne spełnienie tych
I USK 209/24
12
warunków otwiera drogę do stwierdzenia, że w sprawie występuje istotne
zagadnienie prawne (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 10 września 2014 r.,
I CSK 729/13, LEX nr 1532950; z 2 grudnia 2014 r., II CSK 376/14, LEX nr
1622307; z 7 czerwca 2001 r., III CZP 33/01, LEX nr 52571; z 21 maja 2013 r.,
IV CSK 53/13, LEX nr 1375467; z 26 stycznia 2012 r., I PK 124/11, LEX nr
1215465; z 23 marca 2012 r., II PK 284/11, LEX nr 1214575; z 19 marca 2012 r.,
II PK 293/11, LEX nr 1214577; z 24 lutego 2005 r., III PK 6/05, LEX nr 513003).
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania należy zauważyć, że kwestie
poruszone przez skarżącego w sformułowanych przez niego pytaniach zostały
dostatecznie rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy i nie stanowią żadnego novum.
Przykładowo w postanowieniu z 10 sierpnia 2022 r. (I USK 481/21, LEX nr
3482564) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który
stwierdza podleganie ubezpieczeniom społecznym, może - bez względu na nazwę
umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym
strony zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł
ubezpieczenia. Ustalenie, że między stronami umowy o dzieło zachodzą stosunki
polegające na wykonywaniu za wynagrodzeniem usług odpowiadających umowom
nazwanym, zdefiniowanym w art. 734 i art. 758 k.c. lub właściwych umowom, do
których - stosownie do art. 750 k.c. - stosuje się przepisy o zleceniu, nakazuje
wydanie decyzji na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 z zastosowaniem art. 6 ust. 1
pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych Dz.U. z 2024 r., poz. 497 ze zm.; zwanej „ustawą systemową”). Ocena
umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc skutecznego zaprzeczenia
przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o
dzieło, strony ustaliły ją w sposób nieodpowiadający właściwości tego stosunku
prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny. Zaznaczyć należy, że na
gruncie przedmiotowej sprawy organ rentowy skutecznie wykazał (co zostało
następnie zweryfikowane w dwuinstancyjnym postępowaniu sądowym), że
wykonawca umowy i płatnik wykonywali umowę zlecenia, a nie umowę o dzieło.
Nie przeczy temu okoliczność, że zgodną wolą stron mogło być zawarcie umowy o
dzieło, niemniej jednak sam sposób realizacji warunków i postanowień umownych
nie wykazywał cech wyznaczonych przez przepisy regulujące ten typ stosunku
I USK 209/24
13
zobowiązaniowego. W judykaturze priorytetowe znaczenie dla kwalifikacji danego
stosunku zobowiązaniowego, jako tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym,
ma sposób realizacji postanowień umownych oraz rzeczywisty zakres czynności
wykonywanych na podstawie umowy. W postępowaniu sądowym, w którym sporna
jest kwalifikacja danej umowy, z punktu widzenia oceny czy stanowi ona tytuł do
podlegania ubezpieczeniom społecznym, priorytetowe znaczenie ma sposób
wykonywania umowy, zaś zgodny zamiar stron i cel umowy, wyrażony w przybranej
przez strony nazwie, ma drugorzędne znaczenie (zob. wyroki Sądu Najwyższego:
z 21 lutego 2019 r., II UK 589/17, OSNP 2019 nr 11, poz. 134; z 22 listopada
2018 r., II UK 362/17, LEX nr 2580537; z 14 września 2016 r., II UK 342/15, LEX nr
2141226; z 11 sierpnia 2016 r., II UK 361/15, LEX nr 2169490; z 28 czerwca
2016 r., II UK 288/15, LEX nr 2107096).
Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wielokrotnie potwierdzał kompetencje
organu rentowego do badania ważności umów cywilnoprawnych, na podstawie
których świadczona jest praca, dla potrzeb oceny powstania tytułu podlegania
ubezpieczeniom społecznym (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca
2013 r., II UK 201/12, LEX nr 1341964). Oznacza to, że organ rentowy, który
stwierdza podleganie ubezpieczeniom społecznym, może - bez względu na nazwę
umowy i treść jej postanowień, którym strony zamierzały się poddać - ustalić
rzeczywisty charakter stosunku prawnego łączącego strony i w konsekwencji
zaistniały - z mocy prawa - tytuł ubezpieczenia. Badanie to dokonywane jest z
perspektywy publicznoprawnego obowiązku organu rentowego, stwierdzania i
ustalania obowiązku ubezpieczeń społecznych (art. 68 ust. 1a ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych). Wykonawcy umów o dzieło nie są objęci obowiązkiem
podlegania ubezpieczeniom społecznym, wobec czego kluczowym jest ustalenie,
czy między stronami takiej umowy zachodzą stosunki odpowiadające definicji
umowy o dzieło czy też wykonywanie umowy odbywa się w sposób odpowiadający
umowom zdefiniowanym w art. 734 i art. 750 k.c. W takim przypadku organ rentowy
- na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy systemowej - jest uprawniony do
wydania stosownej decyzji. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który stwierdza
podleganie ubezpieczeniom społecznym, może - bez względu na nazwę umowy i
jej postanowienia, wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym strony
I USK 209/24
14
zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł
ubezpieczenia. Ustalenie, że między stronami umowy o dzieło zachodzą stosunki
polegające na wykonywaniu za wynagrodzeniem usług odpowiadających umowom
nazwanym, zdefiniowanym w art. 734 i 750 k.c., do których stosuje się przepisy o
zleceniu, nakazuje wydanie decyzji na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 z
zastosowaniem art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy systemowej. Ocena umowy z
punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc skutecznego zaprzeczenia przez organ
ubezpieczeń społecznych, że układając swoją relację w formie umowy o dzieło,
strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i
wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca
2014 r., II UK 454/13, LEX nr 1495840).
Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość weryfikacji poszczególnych
postanowień umownych, mających znaczenie dla stosunku ubezpieczeniowego, za
pomocą przesłanek ważności czynności prawnych określonych w art. 58 k.c. (wyrok
Sądu Najwyższego z 11 maja 2017 r., II UK 211/16, LEX nr 2294402). Oceny
stanowiska nie zmienia w zasadzie blankietowe odwołanie do Konstytucji RP,
bowiem skoro wykreowana przez strony umowa nie zawiera istotnych cech danego
kontraktu, to nie jest zasadne następcze poszukiwanie w Ustawie zasadniczej
wartości i ochrony praw podmiotu, który mógł i powinien chronić ryzyka socjalne
osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych. Wzorzec kontroli
konstytucyjnej (art. 2 Konstytucji RP) był także przedmiotem szeregu wypowiedzi
Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślono w nich, że zasada zaufania jednostki do
państwa i stanowionego przez nie prawa stanowi kanon poprawnej legislacji,
jednoznaczności prawa. Wymóg jasności oznacza nakaz tworzenia przepisów
klarownych i zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego ustawodawcy
oczekiwać mogą stanowienia norm prawnych niebudzących wątpliwości co do
treści nakładanych obowiązków i przyznawanych praw (wyroki Trybunału
Konstytucyjnego: z 11 stycznia 2000 r., K 7/99, OTK - ZU 2000 nr 1, poz. 2;
z 21 marca 2001 r., K 24/00, OTK - ZU 2001 nr 3, poz. 51; z 16 kwietnia 2002 r.,
SK 23/01, OTK – A 2002 nr 3, poz. 26). Nie ulega wątpliwości, że zasada zaufania
jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa jest jedną z podstawowych
reguł wynikających z konstytucyjnej klauzuli państwa prawnego (wyroki Trybunału
I USK 209/24
15
Konstytucyjnego: z 20 grudnia 1999 r., K 4/99, OTK - ZU 1999 nr 7, poz. 165;
z 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK – ZU 2000 nr 5, poz. 138), będąc równocześnie
podstawą obowiązywania szeregu innych zasad konstytucyjnych. Jednym z jej
celów jest gwarancja, aby prawo nie było pułapką dla obywatela i by mógł on
układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na negatywne skutki prawne,
których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w
przekonaniu, że jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem
będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny (wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z 7 lutego 2001 r., K 27/00, OTK – ZU 2001, nr 2 poz. 29).
Jednocześnie w orzecznictwie Trybunału zwrócono uwagę na fakt, że
bezpieczeństwo prawne jednostki może pozostawać w kolizji z innymi wartościami
(wyrok z 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK 2000 nr 5, poz. 138). Stosunek
ubezpieczenia społecznego nie jest samoistny, wyprzedza go określona aktywność
zarobkowa. Jeżeli ma ona być oceniona przez pryzmat właściwych przepisów, w
omawianym przypadku ustawy systemowej i Kodeksu cywilnego, to prima facie
krzyżują się dwie funkcje. Jedna związana z wolnością gospodarczą (art. 20
Konstytucji RP), druga z prawem do zabezpieczenia społecznego (art. 67
Konstytucji RP). Podmiot prowadzący działalność gospodarczą, zatrudniający
(w szerokim rozumieniu tego pojęcia) wykonujących pracę, może podejmować
wszelkie inicjatywy gospodarcze mające na celu rozwój własnego przedsięwzięcia.
Jednak ich realizacja nie może odbywać się kosztem prawa do zabezpieczenia
społecznego osób zatrudnianych. Płatnik nie może bowiem w dowolny sposób
kształtować treści obowiązujących pojęć prawnych, czy nadawać im
ekstraordynaryjnego znaczenia, prowadząc tym samym do uniknięcia ciężarów
związanych z podleganiem zatrudnianych osób ubezpieczeniom społecznym.
Należy także zaważyć, że oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania na twierdzeniu o istnieniu potrzeby wykładni przepisów prawnych
budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie
sądów (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.) wymaga wykazania, że określony przepis prawa,
mimo, że budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni albo niejednolita
wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w
orzecznictwie w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych,
I USK 209/24
16
które należy przytoczyć (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 23 maja 2018 r.,
I CSK 31/18, LEX nr 2508113; z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr
424365). Powołanie się na tę przyczynę kasacyjną zakłada więc nie tylko
wskazanie przepisu prawa i stwierdzenie, że - w ocenie skarżącego - wywołuje on
wątpliwości. Konieczne jest również wykazanie, że wątpliwości te mają rzeczywisty
i poważny charakter, wyjaśnienie na czym one polegają, ich uzasadnienie, a także
wskazanie rozbieżnych wariantów interpretacyjnych, z odwołaniem się do
dotychczasowych poglądów orzecznictwa i dostępnego piśmiennictwa (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2018 r., IV CSK 571/17, LEX nr
2497706), a w szczególności przytoczenie i poddanie analizie rozbieżnych
orzeczeń sądów w celu wykazania, że rozbieżności te mają swoje źródło w różnej
wykładni przepisu, bądź też przedstawienia argumentów wskazujących, że
wykładnia przeprowadzona przez sąd drugiej instancji sprzeczna jest z jednolitym
stanowiskiem doktryny lub orzecznictwa Sądu Najwyższego (zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2018 r., III UK 123/17, LEX nr 2496319).
Wypada również dodać, że podobnie jak w przypadku gdy podstawą
wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania jest występujące w sprawie
zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.), omawiana przesłanka z art. 3989 §
1 pkt 2 k.p.c. nie zachodzi, jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii
danego zagadnienia prawnego lub wykładni przepisów i wyraził swój pogląd we
wcześniejszych orzeczeniach, a jednocześnie brak okoliczności uzasadniających
zmianę tego poglądu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 12 marca 2010 r.,
II UK 400/09, LEX nr 577468; z 19 stycznia 2012 r., I UK 328/11, LEX nr 1215423;
z 19 marca 2012 r., II PK 294/11, LEX nr 1214578; z 10 kwietnia 2018 r., I CSK
733/17, LEX nr 2495968; z 10 kwietnia 2018 r., II PK 143/17, LEX nr 2525398;
z 19 kwietnia 2018 r., I CSK 709/17, LEX nr 2486162; z 23 maja 2018 r., I CSK
33/18, LEX nr 2508114).
Wskazując na powyższe zauważyć należy, że nie ma potrzeby wykładni
powołanych przez skarżącego, we wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania,
przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z uwagi na istniejącą w tym
zakresie jednolitą i ugruntowaną linię orzeczniczą. Oceny tej nie zmieniają
I USK 209/24
17
jednostkowe wyroki sądów powszechnych, w tym przywołane w skardze orzeczenia
Sądu Okręgowego w Częstochowie (IV U 1577/15 i IV U 1584/15).
Z kolei odnosząc się do przesłanki oczywistej zasadności skargi kasacyjnej,
należy przypomnieć, że ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka istnieje wtedy,
gdy zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej
analizy prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego
albo procesowego, zarzucanych sądowi drugiej instancji, o charakterze
elementarnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2015 r.,
IV CSK 263/15, LEX nr 1940571). Chodzi zatem o taką sytuację, gdy nie tylko
zgłoszony zarzut jest słuszny, lecz także stwierdzona nieprawidłowość jest tego
rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość zaskarżonego orzeczenia (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2016 r., V CSK 622/15, LEX nr
2057365). Dla stwierdzenia, że w sprawie wystąpiła tak rozumiana przesłanka,
skarżący powinien wskazać konkretne, naruszone przez sąd przepisy, a także
powinien przytoczyć odpowiednie argumenty wyjaśniające, dlaczego te przepisy
zostały, jego zdaniem, naruszone w oczywisty, rażący sposób (postanowienie Sądu
Najwyższego z 29 maja 2018 r., I CSK 42/18, LEX nr 2508120).
Skarga kasacyjna nie zawiera argumentów świadczących o tak rozumianej
oczywistej zasadności. Całość argumentacji skarżącego przedstawiona we wniosku
o przyjęcie skargi do rozpoznania de facto jest wymierzona w dokonaną przez Sądy
meriti ocenę dowodów i poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne. Skarżący
jedynie odmiennie niż oceniły to sądy obu instancji orzekające w sprawie twierdzi,
że zawarta przez strony umowa odpowiada treści umowy o dzieło. Nie prowadzi to
do przyjęcia istnienia przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., zwłaszcza gdy
zaskarżony wyrok odpowiada prawu, gdyż stanowi przykład poprawnej subsumcji
stanu faktycznego do zastosowanych norm prawa materialnego.
Sąd drugiej instancji trafnie uznał, że nie można przyjąć, aby
przeprowadzone przez E. R. wykłady miały charakter niepowtarzalny i stanowiły
utwór w rozumieniu przepisów o prawie autorskim, będąc przejawem działalności
twórczej o indywidualnym charakterze. Odwołująca się E. R. wykonywała typową
umowę o świadczenie usług. Brak rezultatu podjętych czynności decyduje, że
zawarta przez płatnika z ubezpieczoną umowa nosiła cechy umowy o świadczenie
I USK 209/24
18
usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. W
okolicznościach niniejszej sprawy z przedmiotu kwestionowanej umowy nie mógł
wynikać obiektywnie osiągalny i pewny rezultat, lecz chodziło o wykonanie pewnej
czynności, to jest przeprowadzenie zajęć, wykładu ze słuchaczami zgodnie z
harmonogramem zajęć, bez względu na rezultat tej czynności. Uwzględniając
wszystkie istotne elementy stosunku zobowiązaniowego łączącego odwołujące się
Stowarzyszenie z odwołującą się E. R., Sąd Apelacyjny trafnie stwierdził, że
umowa zawarta przez te podmioty kreowała stosunek zobowiązaniowy o cechach
umowy o świadczenie usług, a tym samym umowa ta stanowiła z mocy ustawy tytuł
do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, jak prawidłowo uznał
w zaskarzonej decyzji organ rentowy.
Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i
§ 3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie
wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych
(Dz.U. z 2023 r., poz. 1935), a w zakresie odsetek na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.
[r.g.]