I USK 208/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Sobutka
Dnia 5 lutego 2026 r.
w sprawie z odwołania A.N.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Chorzowie
o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 5 lutego 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Katowicach z dnia 11 września 2024 r., sygn. akt III AUa 836/24,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
DS
UZASADNIENIE
Decyzją z 8 grudnia 2022 r. (nr […]), Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Chorzowie, odmówił ubezpieczonemu A.N. prawa do renty, z tytułu
niezdolności do pracy, w związku z wypadkiem przy pracy, ponieważ komisja
lekarska ZUS, orzeczeniem z 6 grudnia 2022 r. ustaliła brak niezdolności
ubezpieczonego do pracy, w związku z wypadkiem przy pracy
z 7 lutego 1977 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych,
wyrokiem z 23 listopada 2023 r. (sygn. akt VIII U 45/23), wydanym w sprawie A.N. z
odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Chorzowie, o
I USK 208/26
2
prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, w związku z wypadkiem przy pracy,
oddalił odwołanie.
Na skutek apelacji odwołującego, Sąd Apelacyjny w Katowicach III Wydział
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 11 września 2024 r. (sygn. akt
III AUa 836/24), oddalił apelację.
Skargę kasacyjną wywiódł odwołujący, zaskarżając w całości wyrok Sądu
Apelacyjnego w Katowicach, zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie przepisów
postępowania, to jest art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 386 § 2 k.p.c., przez
nieuwzględnienie nieważności postępowania przed Sądem I instancji, w którym
strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.).
W związku z powyższym, skarżący wniósł o:
1. przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na oczywistą zasadność
skargi (art. 3989 pkt. 4 k.p.c.);
2. uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach oraz
poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach i przekazania
sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji;
3. zasądzenie na rzecz odwołującego, od organu rentowego zwrotu kosztów
postępowania, w tym postępowania kasacyjnego, według norm
przepisanych; jedynie w razie nieuwzględnienia wniosku o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania albo oddalenia skargi przyznanie na rzecz
pełnomocnika odwołującego od Skarbu Państwa kosztów zastępstwa
odwołującego w postępowaniu kasacyjnym według norm przepisanych, gdyż
nie zostały pokryte w żadnej części.
W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżący wskazał, że Sąd Apelacyjny w Katowicach dopuścił się rażącego i
oczywistego, niewymagającego pogłębionej analizy prawniczej, naruszenia
przepisów postępowania, prowadzącego do rezultatu wypaczającego zasady
stosowania prawa. W ocenie skarżącego Sąd II instancji poczynił ustalenia
faktyczne, na których oparł rozstrzygnięcie, w sposób pomijający okoliczności
nieważności postępowania przed Sądem I instancji. Już w toku postępowania
dowodowego przed Sądem I instancji nie przesłuchano odwołującego,
I USK 208/26
3
dopuszczono wyłącznie dowód z opinii biegłych lekarzy, jednakże nie doszło do
badania odwołującego (w szczególności nie przeprowadzono żadnego wywiadu
odnośnie do jego aktualnego stanu zdrowia), a podstawę opinii stanowiła wyłącznie
wybrana, okazana biegłemu część archiwalnej dokumentacji. O ile jednak zarzut
nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego nie został wzięty pod uwagę
przez Sąd Apelacyjny, o tyle na etapie skargi kasacyjne zasadne jest złożenie
wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy w sposób wolny od zasadniczej wady -
nieważności postępowania, które miało miejsce już na etapie Sądu Okręgowego,
która nie została naprawiona w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym.
W odpowiedzi na wywiedzioną skargę kasacyjną, organ rentowy wniósł o
odmowę przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, a w przypadku jej przyjęcia –
oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna wywiedziona w niniejszej sprawie nie kwalifikuje się do
dalszego przyjęcia i jej merytorycznego rozpoznania.
Podkreślić należy, że skarga kasacyjna podlega badaniu (na etapie
przedsądu) w zakresie spełnienia przez nią warunków formalnych. Zgodnie z
art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, jeżeli istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, jeżeli zachodzi nieważność
postępowania lub jeżeli skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Nakładając
na skarżących obowiązek wskazania i uzasadnienia oznaczonej przesłanki
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, czyli tak zwanego przedsądu,
ustawodawca zagwarantował, że skarga kasacyjna, jako nadzwyczajny środek
zaskarżenia prawomocnych orzeczeń, będzie realizować funkcje publicznoprawne.
Ograniczenie przesłanek, wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c. do czterech ma, w
konsekwencji, zapewnić, że przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania ustrojowo i
procesowo będzie uzasadnione jedynie w tych przypadkach, w których mogą być
I USK 208/26
4
zrealizowane jej funkcje publicznoprawne, a skarga nie stanie się instrumentem
wykorzystywanym w każdej jednostkowej sprawie. Ostatecznie, nie w każdej
sprawie, nawet takiej, w której prawomocne orzeczenie zostało wydane w
warunkach błędu w subsumpcji, czy też wyniku wadliwej wykładni prawa, skarga
kasacyjna może być przyjęta do rozpoznania. W przeciwnym bowiem razie Sąd
Najwyższy stałby się, wbrew obowiązującym przepisom, sądem trzeciej instancji, a
jego zadaniem nie jest przecież dokonywanie korekty ewentualnych błędów w
zakresie stosowania, czy też wykładni prawa, w każdej indywidualnej sprawie.
Formułując wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania strona
skarżąca wskazała, że jest ona oczywiście uzasadniona – przywołano więc
przesłankę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Zdaniem strony skarżącej „Sąd
Apelacyjny w Katowicach dopuścił się rażącego i oczywistego, niewymagającego
pogłębionej analizy prawniczej, naruszenia przepisów postępowania,
prowadzącego do rezultatu wypaczającego zasady stosowania prawa”.
W tym miejscu wskazać należy na ugruntowane orzecznictwo Sądu
Najwyższego, z którego wynika, że odwołanie się do przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4
k.p.c. wymaga nie tylko powołania się na okoliczność, że skarga kasacyjna jest
oczywiście uzasadniona, ale również wykazania, iż przesłanka ta rzeczywiście
zachodzi. Oznacza to, że strona skarżąca musi wskazać, w czym (w jej ocenie)
wyraża się „oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że
rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia
(nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem
wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Strona
skarżąca powinna więc w wywodzie prawnym wykazać kwalifikowaną postać
naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, polegającą na jego
oczywistości, widocznej prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy
prawniczej (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 lipca 2005 r., III CZ 61/05,
OSNC 2006 nr 4, poz. 75; z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr 198531;
z 9 marca 2012 r., I UK 370/11, LEX nr 1215126 i z 1 stycznia 2012 r., I PK 104/11,
LEX nr 1215774). Ponadto, przez oczywistą zasadność skargi kasacyjnej rozumie
się sytuację, w której zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji w sposób
ewidentny narusza konkretne przepisy prawa (por. postanowienie Sądu
I USK 208/26
5
Najwyższego z 30 listopada 2012 r., I UK 414/12, LEX nr 1675171). Takiej
okoliczności strona skarżąca jednak nie wykazała. O oczywistej zasadności skargi
kasacyjnej nie może świadczyć okoliczność, że przed Sądem I instancji nie
przesłuchano ubezpieczonego, dopuszczono wyłącznie dowód z opinii biegłych
lekarzy i nie doszło do badania ubezpieczonego. W sprawie, w której przedmiotem
jest prawo do renty z ubezpieczenia społecznego, ocena niezdolności do pracy
warunkująca powstanie tego prawa, w zakresie wymagającym wiadomości
specjalnych, musi znaleźć oparcie w dowodzie z opinii biegłych, posiadających
odpowiednią wiedzę medyczną, adekwatną do rodzaju schorzeń
ubezpieczonego. Sąd w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego ma obowiązek
ocenić, czy dowód ten ze względu na swoją treść, zakres, poziom merytoryczny,
przyjętą przez biegłego metodologię, kompletność odniesienia się do
zgromadzonego materiału dowodowego i zastosowane na jego podstawie
założenia, jest dowodem przydatnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd może przy
tym ocenić opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy
logiczności. O liczbie biegłych powołanych do przygotowania opinii, a także o
potrzebie zasięgnięcia opinii innego (kolejnego) biegłego rozstrzyga sąd. Sąd
Apelacyjny w pełni podzielił opinię sporządzoną w toku postępowania przed Sądem
I instancji. Biegli szczegółowo wyjaśnili etiologię diagnozowanych dolegliwości,
przebieg procesów chorobowych oraz aktualny stopień nasilenia schorzeń
występujących u ubezpieczonego, a także wyjaśnili okoliczność braku istnienia
związku przyczynowo-skutkowego, pomiędzy tymi schorzeniami i wypadkiem przy
pracy. Opinia biegłych przeprowadzona w kontrolowanej sprawie w pełni wyjaśniła
zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych. Ustalenia stanu faktycznego
sprawy podejmowane są oczywiście na podstawie całokształtu przeprowadzonych
w niej dowodów. Natomiast przepis art. 299 k.p.c. przewiduje jedynie fakultatywną
możliwość dopuszczenia dowodu z przesłuchania strony, jeżeli po wyczerpaniu
środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla
rozstrzygnięcia sprawy. Przy tym sąd musi mieć przekonanie, że przyczyni się do
wyjaśnienia tych faktów (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 lutego
2025 r., I CSK 416/24, Legalis nr 3200530).
I USK 208/26
6
Należy także podkreślić, że zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. oraz art. 39813 § 2
k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalania faktów
lub oceny dowodów, a Sąd Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi
stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Związanie to wyklucza nie tylko
przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także badanie czy sąd
drugiej instancji nie przekroczył granic swobodnej ich oceny. Z tego punktu
widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, nawet zarzucający naruszenia przepisów
prawa materialnego, który ma na celu polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu
drugiej instancji, z uwagi na jego sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c., jest a limine
niedopuszczalny. Sąd Najwyższy nie pełni bowiem roli trzeciej instancji sądowej, a
skarga kasacyjna nie może być wykorzystywana jako instrument pozwalający na
kwestionowanie niesatysfakcjonującego stronę rozstrzygnięcia sądu drugiej
instancji. Polemika z ustaleniami poczynionymi zarówno przez sąd pierwszej, jak i
drugiej instancji, a także mnożenie wątpliwości odnośnie do rzetelności opinii, które
już zostały wyczerpująco wyjaśnione w postępowaniu odwoławczym, stanowi próbę
obejścia zakazu ustalonego w art. 3983 § 3 k.p.c.
Natomiast nieważność postępowania występuje wtedy, gdy strona
postępowania wbrew swej woli zostanie faktycznie pozbawiona możności działania
w postępowaniu lub jego istotnej części. Stwierdzenie, czy taki stan nastąpił,
wymaga rozważenia, czy w konkretnej sprawie nastąpiło naruszenie przepisów
procesowych, czy uchybienie to miało wpływ na możność działania strony oraz, czy
pomimo zaistnienia tych dwóch przesłanek strona mogła bronić swoich praw. Tylko
przy kumulatywnym spełnieniu tych wszystkich przesłanek można mówić o
skutkującym nieważnością postępowania pozbawieniu strony możliwości obrony
swoich praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Nie każde naruszenie przepisów proceduralnych
może być zatem w ten sposób traktowane. Chodzi bowiem o sytuację, w której z
powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem
naruszenia konkretnych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, których nie
można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji, strona nie mogła
- wbrew swej woli - brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2024 r., II PSKP 90/22, Legalis nr
3071243). Z taką okolicznością w rozpoznawanej sprawie nie mamy jednak do
I USK 208/26
7
czynienia. Sąd Okręgowy w Gliwicach, postanowieniem z 20 lutego 2023 r.
ustanowił dla ubezpieczonego adwokata z urzędu (k. 15), który reprezentował go w
postępowaniu. To pełnomocnik ubezpieczonego złożył wniosek o przeprowadzenie
dowodu z opinii biegłego sądowego (k. 27). Odpis sporządzonej opinii z 7
października 2023 r. został pełnomocnikowi doręczony i nie wpłynęły do niej żadne
zarzuty (k. 77 i k. 80). Pełnomocnik ubezpieczonego złożył także pismo, z którego
wynika, że nie widzi żadnych podstaw do wniesienia apelacji od wyroku Sądu
I instancji (k. 107 – 110). Pomimo tego Sąd Apelacyjny przywrócił ubezpieczonemu
termin do wniesienia apelacji, umożliwiając mu zaskarżenie wyroku Sądu
Okręgowego (k. 139). Zmieniono także - na wniosek ubezpieczonego -
pełnomocnika świadczącego dla niego pomoc prawną z urzędu (k. 153-157). Nie
może więc być mowy o pozbawieniu możliwości obrony swych praw przez
ubezpieczonego (art. 379 pkt 5 k.p.c.).
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
DS.
[SOP]