I USK 120/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 12 lutego 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania Stowarzyszenia Oddziału Okręgowego w K.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Krakowie
z udziałem zainteresowanej H. S.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 12 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej Stowarzyszenia Oddziału Okręgowego w K.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 9 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 757/19,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od Stowarzyszenia Oddział Okręgowy w K. na
rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie
kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego z odsetkami w wysokości
odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego
świadczenia za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia
zobowiązanemu orzeczenia do dnia zapłaty.
[SOP]
UZASADNIENIE
I USK 120/24
2
Sąd Okręgowy w Krakowie, wyrokiem z 4 marca 2019 r. oddalił odwołanie
Stowarzyszenia Oddział Okręgowy w K., od decyzji Zakład Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w Krakowie z 2 marca 2018 r., który stwierdził, że H. S. jako
osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek
Stowarzyszenia Oddział Okręgowy w K. podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu w okresie od 3 lipca 2013 r. do 26 lipca
2013 r. z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia szczegółowo wskazaną w
decyzji.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że przedmiotem działalności Stowarzyszenia
Oddziału Okręgowego w K. jest przede wszystkim działalność oświatowa.
Stowarzyszenie prowadzi kursy, szkolenia skierowane do osób chcących pogłębiać
swoje umiejętności w zakresie księgowości i podatków. Działa w oparciu o prawo
oświatowe i jest niepubliczną placówką kształcenia ustawicznego.
Stowarzyszenia, Zarząd Główny, Oddział w K. 1 lipca 2013 r. zawarło z H. S.
umowę zatytułowaną umowa o dzieło w zakresie pełnienia funkcji promotora na
studiach podyplomowych. Konkretnego promotora pracy wybierali seminarzyści
seminarium studiów podyplomowych organizowanych przez stowarzyszenie. Do
obowiązków wykonawcy - promotora prac należało: przygotowanie i
przeprowadzanie seminarium na studiach podyplomowych; przygotowanie zasady i
terminarza spotkań z seminarzystami; pomoc w wyborze tematu pracy; pomoc w
ustaleniu planu pracy nad pracą oraz pomoc w poznaniu właściwej dla danej pracy
literatury; pomoc seminarzystom jak mają pisać samą pracę; pomoc przy wyborze
właściwej literatury, przy powoływaniu się na przepisów prawa i przykłady
praktyczne; podejmowanie decyzji o dopuszczeniu prac do obrony; członkostwo w
komisji, przed którą odbywała się obrona pracy i zdawanie egzaminu;
przygotowywanie pytań na obronę pracy z zakresu tematu pracy. Umowa
przewidywała, że do wykonania „dzieła” wykonawca użyje własnych materiałów i
narzędzi oraz, że nie może powierzyć realizacji dzieła osobie trzeciej bez pisemnej
zgody zamawiającego. W umowie nie zastrzeżono, aby wypłata wynagrodzenia
promotora była uzależniona od tego, czy seminarzysta napisał i obronił pracę.
Wykonawcy przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 900,00 zł brutto wypłacane
na podstawie wystawionego rachunku.
I USK 120/24
3
Sąd Okręgowy podniósł, że umowę o dzieło definiuje art. 627 k.c., zgodnie z
którym przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego
dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Stosownie do art. 734 § 1 k.c.,
przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania
określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do pokrewnych do
zlecenia umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.) stosuje się odpowiednio przepisy
o zleceniu. Elementem konstytutywnym odróżniającym umowę o dzieło od umowy
zlecenia jest cel tej umowy - osiągnięcie określonego konkretnego rezultatu,
podczas gdy umowa zlecenia polega na podejmowaniu czynności starannego
działania, które nie muszą, lecz mogą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Umowa o
dzieło powinna z góry określać jej zindywidualizowany rezultat. Natomiast umowa
zlecenia nie akcentuje rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia, elementem
wyróżniającym umowę zlecenia nie jest bowiem wynik, lecz staranie w celu
osiągnięcia tego wyniku. W przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie
konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz
staranność ich wykonania. Szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi
do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i
kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Tego rodzaju czynności są
charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek
starannego działania, wykonywania umówionych czynności.
Sąd Okręgowy biorąc pod uwagę powyższe rozważania stwierdził, że organ
rentowy dokonał prawidłowej oceny prawnej charakteru umowy łączącej
Stowarzyszenie Oddział Okręgowy w K. i H. S. Treść umowy oraz sposób jej
wykonywania wskazuje, że była to umowa starannego działania, a nie rezultatu.
Ponadto, rezultat przeprowadzonego seminarium podyplomowego przygotowanego
przez osobę prowadzącą, z wykorzystaniem jej wiedzy i doświadczenia jest
niepewny, albowiem stopień i zakres przyswojenia wiedzy na temat zasad pisania
prac, stopień poprawności napisanej pracy, stopień przyswojenia wiedzy
merytorycznej w temacie, którego dotyczy praca oraz sama obrona pracy, zależą
tylko i wyłącznie od seminarzysty, co przekłada się na uznanie, że działania
wykładowcy muszą być nacechowane należytą starannością.
I USK 120/24
4
Sąd Okręgowy stwierdził, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy
rzeczywistym rezultatem zawieranych umów nie mógł być wymierny i pewny wynik
osiągnięcia obrony pracy napisanej przez seminarzystę, czy osiągnięcie
określonego stopnia znajomości lub umiejętności związanych z przekazywaną
przez promotora wiedzą, ponieważ promotor z reguły nie może zapewnić
osiągnięcia konkretnych i pewnych efektów swojej pracy. Obowiązków
polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć, choćby w oparciu o
samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z
góry program, nie można uznać za dzieło, ponieważ czynności te nie przynoszą
konkretnego, samoistnego, oznaczonego i pewnego rezultatu. W razie
przeprowadzenia seminarium podyplomowego, nawet w oparciu o samodzielnie
przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat tych czynności
ucieleśniony w konkretnej postaci. Jest to wyłącznie staranne zachowanie
wykonawcy umowy w osobie promotora, który stosownie do posiadanej wiedzy
świadczy usługi starannej nauki, które przekazuje nauczanym. Nie można zatem
przyjąć, w ocenie Sądu pierwszej instancji, aby Stowarzyszenie wymagało od H. S.
osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego efektu obronionej pracy
podyplomowej, który poddawałby się sprawdzianowi w aspekcie wykonania umowy
zgodnie z zamówieniem. Została ona zobowiązana wyłącznie do starannego
działania w zakresie wynikającym z zawartych umów. Taka forma prowadzenia
zajęć edukacyjnych nie kwalifikuje ich wykonania w ramach umowy o dzieło, ale
jest zwykle realizowana na podstawie umowy o pracę lub umowy o świadczenie
usług. W ramach zawartej umowy H. S., wykorzystując swoje kwalifikacje,
doświadczenie i umiejętności, zobowiązywała się do starannego wykonywania na
rzecz Stowarzyszenia czynności faktycznych, oznaczonych rodzajowo, o
charakterze powtarzającym się. W rzeczywistości wolą stron spornej umowy nie
było wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, ale określone, powtarzające się czynności
i działania były istotne dla realizacji tej umowy i za te czynności H. S. została
rozliczona. Treścią zobowiązania wynikającą z umowy nie był konkretny wynik
odpowiadający pewnym z góry ustalonym warunkom, lecz wykonywanie
określonych czynności polegających na pomocy w pisaniu pracy podyplomowej i za
wykonanie tych czynności, a nie za rezultat wypłacone zostało wynagrodzenie.
I USK 120/24
5
Skoro H. S. ze stroną odwołującą łączyła umowa o świadczenie usług, to
uzasadnionym było objęcie jej ubezpieczeniami emerytalnym, rentowymi i
wypadkowym w spornym.
Na skutek apelacji odwołującego się Stowarzyszenia Sąd Apelacyjny w
Krakowie, wyrokiem z 9 listopada 2023 r., oddalił apelację (pkt 1) i orzekł o
kosztach postępowania.
Sąd drugiej instancji podniósł, że Sąd odwoławczy należycie wyjaśnił
podstawę faktyczną i prawną zgłoszonego roszczenia.
Sąd Apelacyjny wskazując na treść art. 627 k.c., podniósł, że zawarcie
umowy o dzieło zakłada konieczność określenia indywidualnie oznaczonego
rezultatu w postaci materialnej, bądź niematerialnej, do którego to końcowego
efektu muszą doprowadzić działania przyjmującego zamówienie. Nawet dzieło o
charakterze niematerialnym musi być ucieleśnione w przedmiocie materialnym, w
postaci postrzegalnej, pozwalającej na odróżnienie od innych przedmiotów, bądź
innych wytworów aktywności ludzkiej oraz uchwycenie istoty osiągniętego rezultatu.
Natomiast w przypadku zawarcia umowy o świadczenie usług stronom nie chodzi o
określony rezultat, lecz staranne działanie wykonującego zamówienie. Umowa o
świadczenie usług jest bowiem umową starannego działania, a jej celem jest
wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia
rezultatu, lecz oczywiście mogą. Wykonanie określonej czynności (szeregu
powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta
przyniesie, jest cechą charakterystyczną dla umów zlecenia (gdy chodzi o
czynności prawne art. 734 § 1 k.c.) i dla umów o świadczenie usług
nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750
k.c.). W razie podejmowania cyklicznie powtarzających się czynności dochodzi
bowiem do zawarcia umowy o świadczenie usług. Sąd Apelacyjny zauważył nadto,
że przepisy prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter bezwzględnie
obowiązujący, a tym samym wolą stron nie można zmienić skutków prawnych
podlegania ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa.
Sąd Apelacyjny uznał, że treść analizowanej umowy oraz sposób
wykonywania zobowiązania prowadzi do wniosku, że nawiązana przez strony więź
obligacyjna nie odpowiada cechom charakteryzującym umowę o dzieło. Rola
I USK 120/24
6
promotora polegała na przygotowaniu seminarium i przekazaniu uczestnikom tych
zajęć wiedzy i doświadczenia potrzebnego do opracowania i obrony pracy
dyplomowej. Wykonanie spornego kontraktu sprowadzało się do świadczenia usług
starannej nauki przekazywanej uczestnikom zajęć dydaktycznych. Efekt
podejmowanych przez ubezpieczoną działań nie poddawał się weryfikacji właściwej
dla umowy o dzieło. Oczekiwany przez odwołującego się rezultat zleconych
ubezpieczonej czynności w postaci przygotowana seminarzystów do obrony pracy
dyplomowej i uzyskania pozytywnego wyniku tej obrony, był niepewny i nie zależał
wyłącznie od starań ubezpieczonej, lecz także zaangażowania uczestników zajęć
seminaryjnych.
Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji, że zadaniem
ubezpieczonej nie było wytworzenie skonkretyzowanego, indywidualnie
oznaczonego dobra, lecz staranne świadczenie usług sprowadzających się do
realizowania powtarzalnych, zbliżonych rodzajowo czynności dydaktycznych, co nie
pozwala na przyporządkowanie spornego kontraktu do umów o dzieło. Implikuje to
stwierdzenie, że powstał ważny tytuł do podlegania przez H. S. ubezpieczeniom
społecznym w myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 2 ustawy z
dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniósł płatnik składek
Stowarzyszenie Oddział Okręgowy w K. Skarżący zaskarżając wyrok w całości,
wniósł o jego uchylenie w całości oraz poprzedzającego go wyroku Sądu
Okręgowego i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie odwołania w
całości i stwierdzenie, że H. S. nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym z tytułu umowy zawartej ze Stowarzyszeniem Oddział Okręgowy w K.
oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz skarżącego kosztów
postępowania za obie instancje, jak również kosztów postępowania kasacyjnego, w
tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. We wniosku
ewentualnym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu oraz
zasądzenie od organu rentowego na rzecz skarżącego kosztów postępowania
kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
I USK 120/24
7
W podstawach skargi kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie przepisów
prawa materialnego tj. art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., art. 627 k.c., art. 734
k.c., w zw. z art. 750 k.c., art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1 oraz art. 6
ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1,
art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia
27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
publicznych, art. 2 i 7 oraz art. art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 83 ust. 1 pkt
1 i 3 w zw. z art. 38 ust. 1, oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13
pkt 2, art. 18 ust. 3, art. 20 ust. 1, art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 81
ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej
finansowanych ze środków publicznych.
Jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżący powołał podstawy przyjęcia skargi do rozpoznania określone w art. 3989 §
1 pkt 1, 2 i 4 k.p.c., twierdząc, że skarga jest oczywiście uzasadniona oraz, że
występuje w sprawie istotne zagadnienie prawne, jak również istnieje potrzeba
wykładni przepisów prawnych wywołujących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów.
Oczywistą zasadność jako przesłankę przyjęcia skargi kasacyjnej do
rozpoznania strona skarżąca uzasadniła twierdzeniem, że zaskarżone orzeczenie
narusza przepisy prawa materialnego, tj. art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c.,
art. 627 k.c., art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c., art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 38
ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 3,
art. 20 ust. 1, art. 36 ust. 1, 2 i 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z
27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
publicznych oraz art. 2 i 7 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zdaniem skarżącego,
wskazane naruszenia przepisów miały istotny wpływ na oddalenie apelacji przez
Sąd drugiej instancji i bezpodstawne przyjęcie, że umowa zawarta między
ubezpieczoną i płatnikiem składek stanowi umowę o świadczenie usług, do której,
na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, co
I USK 120/24
8
stanęło u podstaw nieuprawnionego uznania, że umowa ta stanowiła tytuł
podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz podstawę do
określenia wysokości składek na te ubezpieczenia.
Zdaniem skarżącego, zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza
również zasadę swobody zawierania umów wyrażoną w art. 3531 k.c., zgodnie z
którą strony mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania. Skarżący
wskazał, że umowa zawarta pomiędzy ubezpieczoną i płatnikiem spełnia wszystkie
wymogi i cechy umowy o dzieło określone w art. 627 i nast. k.c., w żaden sposób
nie naruszając właściwości takiej umowy oraz zasad współżycia społecznego.
Uzasadniając twierdzenie, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne,
skarżący wskazał na granice stosowania art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w kontekście oceny
stosunku zobowiązaniowego łączącego strony umowy cywilnoprawnej
nawiązanego zgodnie z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 3531 k.c. w zw. z
art. 7 w zw. z art. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W tym kontekście
skarżący poddał w wątpliwość przyznanie organowi rentowemu, na podstawie
przepisów ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
prawa do weryfikacji i ingerencji w treść stosunków cywilnoprawnych stron,
zawartych zgodnie z zasadą swobody umów, wyrażoną w art. 3531 k.c., które
następnie mogą stanowić tytuł do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym oraz podstawę określenia wysokości składek. Skarżący za
uzasadnione w tej kwestii uznał zadanie pytania czy przepisy ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych dają organowi rentowemu uprawnienie do dokonywania
oceny prawnej charakteru zawieranych umów cywilnoprawnych oraz dokonywania
oceny i zmiany kwalifikacji umów cywilnoprawnych zawieranych przez strony i czy
nie dochodzi w ten sposób do rażącego naruszenia podstawowych zasad
konstytucyjnych, w tym art. 7 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Skarżący poddał
także w wątpliwość uprawnienie organu rentowego do stosowania przepisów
Kodeksu cywilnego w zakresie oceny czynności prawnych, o których stanowią
art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c.
W ocenie skarżącego istnieje także potrzeba wykładni przepisów budzących
poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, tj.
I USK 120/24
9
art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2,
art. 18 ust. 1 i ust. 3, art. 41 ust. 12 i ust. 13, art. 86 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych. Skarżący wyraził wątpliwość co do takiej
interpretacji wskazanych przepisów, która stanowi dla organu rentowego podstawę
do zmiany kwalifikacji umowy o dzieło na umowę zlecenia czy świadczenie usług
wbrew woli stron umowy i tym samym podstawę do ingerencji w treść umów stron,
zawartych zgodnie z ich wolą. W przepisach tych, w ocenie skarżącego brak jest
odesłań do stosowania przez organ rentowy przepisów Kodeksu cywilnego i
ustalonych w nim konstrukcji nieważności czynności prawnych, a więc nie ma on
uprawnień do zmiany kwalifikacji umowy o dzieło na inną umowę wbrew woli stron,
w zgodzie z Konstytucją RP. Ponadto w ocenie skarżącego wyjaśnienia wymaga,
czy ZUS jest uprawniony do stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w zakresie,
w którym nie został do tego ustawowo umocowany, a zatem czy ma kompetencje
do unieważnienia zawartej między stronami umowy i w jej miejsce wykreowania
umowy innego typu, o innych konsekwencjach w zakresie prawa ubezpieczeń
społecznych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o wydanie
postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
ewentualnie oddalenie skargi kasacyjnej i w każdym przypadku zasądzenie od
skarżącego na rzecz organu rentowego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym
kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna odwołującego się Stowarzyszenia Oddziału Okręgowego
w K., nie spełnia ustawowych wymagań warunkujących przyjęcie jej do
merytorycznego rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony. Przyjęcie skargi kasacyjnej do merytorycznego rozpoznania musi być
uzasadnione istotnym interesem publicznym, w szczególności potrzebą dokonania
wykładni przepisów, które jeszcze nie zostały poddane sądowej interpretacji albo
I USK 120/24
10
wywołują poważne wątpliwości, rozstrzygnięciem istotnych zagadnień prawnych,
zwłaszcza o charakterze precedensowym, dotychczas nierozważanych przez Sąd
Najwyższy, wreszcie wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco wadliwych.
Skuteczne wniesienie skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń, które
pozwalają Sądowi Najwyższemu na wstępną selekcję spraw, które poddawane są
merytorycznemu rozpoznaniu. Ustawodawca uznaje za doniosłe zadania Sądu
Najwyższego związane przede wszystkim z doskonaleniem wykładni prawa i jego
stosowania, ujednolicaniem orzecznictwa, rozwojem jurysprudencji, a w dalszej
kolejności zadania polegające na eliminacji w dostępnych granicach orzeczeń nie
zasługujących na ochronę ze względu na oczywiste naruszenie prawa lub wydanie
wyroku w warunkach nieważności.
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4). Wniosek o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (art. 3984 § 2 k.p.c.) powinien
wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z przesłanek wymienionych w art. 3989
§ 1 k.p.c., a jego uzasadnienie (sporządzone odrębnie od uzasadnienia podstaw
kasacyjnych) powinno przedstawiać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście,
biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba
merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do podnoszonej przez skarżącego
kwestii zagadnienia prawnego przypomnieć należy, że w orzecznictwie Sądu
Najwyższego przyjmuje się, że mamy z nim do czynienia przede wszystkim w
sytuacji, gdy przedstawiony problem prawny nie został jeszcze rozstrzygnięty przez
Sąd Najwyższy lub gdy istnieją rozbieżne poglądy w tym zakresie, wynikające z
odmiennej wykładni przepisów konstruujących to zagadnienie. Po drugie, musi to
być zagadnienie dotyczące wykładni przepisów prawa, których wyjaśnienie ma nie
tylko znaczenie dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, w której wniesiona została
skarga, lecz także innych podobnych spraw. Po trzecie, skarżący powinien
sformułować problem prawny, określić przepisy prawa, które go konstruują, oraz
I USK 120/24
11
przedstawić argumenty, które prowadzą do rozbieżnych ocen. Po czwarte,
skarżący powinien przeprowadzić stosowny wywód prawny, zbieżny z
uzasadnieniem pytania prawnego, o którym mowa w art. 390 k.p.c., tak by
uchwycić istotę i wagę formułowanego problemu. Dopiero łączne spełnienie tych
warunków otwiera drogę do stwierdzenia, że w sprawie występuje istotne
zagadnienie prawne (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 10 września 2014 r.,
I CSK 729/13, LEX nr 1532950; z 2 grudnia 2014 r., II CSK 376/14, LEX nr
1622307; z 7 czerwca 2001 r., III CZP 33/01, LEX nr 52571; z 21 maja 2013 r.,
IV CSK 53/13, LEX nr 1375467; z 26 stycznia 2012 r., I PK 124/11, LEX nr
1215465; z 23 marca 2012 r., II PK 284/11, LEX nr 1214575; z 19 marca 2012 r.,
II PK 293/11, LEX nr 1214577; z 24 lutego 2005 r., III PK 6/05, LEX nr 513003).
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania należy zauważyć, że kwestie
poruszone przez skarżącego w sformułowanych przez niego pytaniach zostały
dostatecznie rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy i nie stanowią żadnego novum.
Przykładowo w postanowieniu z 10 sierpnia 2022 r. (I USK 481/21, LEX nr
3482564) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który
stwierdza podleganie ubezpieczeniom społecznym, może - bez względu na nazwę
umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym
strony zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł
ubezpieczenia. Ustalenie, że między stronami umowy o dzieło zachodzą stosunki
polegające na wykonywaniu za wynagrodzeniem usług odpowiadających umowom
nazwanym, zdefiniowanym w art. 734 i art. 758 k.c. lub właściwych umowom, do
których - stosownie do art. 750 k.c. - stosuje się przepisy o zleceniu, nakazuje
wydanie decyzji na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 z zastosowaniem art. 6 ust. 1
pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych, Dz.U. z 2024 r., poz. 497, zwanej „ustawą systemową”). Ocena
umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc skutecznego zaprzeczenia
przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o
dzieło, strony ustaliły ją w sposób nieodpowiadający właściwości tego stosunku
prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny. Zaznaczyć należy, że na
gruncie przedmiotowej sprawy organ rentowy skutecznie wykazał (co zostało
następnie zweryfikowane w dwuinstancyjnym postępowaniu sądowym), że
I USK 120/24
12
ubezpieczony i płatnik wykonywali umowę zlecenia, a nie umowę o dzieło. Nie
przeczy temu okoliczność, że zgodną wolą stron mogło być zawarcie umowy o
dzieło, niemniej jednak sam sposób realizacji warunków i postanowień umownych
nie wykazywał cech wyznaczonych przez przepisy regulujące ten typ stosunku
zobowiązaniowego.
W judykaturze priorytetowe znaczenie dla kwalifikacji danego stosunku
zobowiązaniowego, jako tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, przyznaje
się sposobowi realizacji postanowień umownych oraz rzeczywistemu zakresowi
czynności realizowanych na podstawie umowy. W postępowaniu sądowym, w
którym sporna jest kwalifikacja danej umowy, z punktu widzenia oceny czy stanowi
ona tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym, priorytetowe znaczenie ma
sposób wykonywania umowy, zaś zgodny zamiar stron i cel umowy, wyrażony w
przybranej przez strony nazwie, ma drugorzędne znaczenie (zob. wyroki Sądu
Najwyższego: z 21 lutego 2019 r., II UK 589/17, OSNP 2019 nr 11, poz. 134; z 22
listopada 2018 r., II UK 362/17, LEX nr 2580537; z 14 września 2016 r., II UK
342/15, LEX nr 2141226; z 11 sierpnia 2016 r., II UK 361/15, LEX nr 2169490; z 28
czerwca 2016 r., II UK 288/15, LEX nr 2107096).
Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wielokrotnie potwierdzał kompetencje
organu rentowego do badania ważności umów cywilnoprawnych, na podstawie
których świadczona jest praca, dla potrzeb oceny powstania tytułu podlegania
ubezpieczeniom społecznym (wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 2013 r., II UK
201/12, LEX nr 1341964). Oznacza to, że organ rentowy, który stwierdza
podleganie ubezpieczeniom społecznym, może - bez względu na nazwę umowy i
treść jej postanowień, którym strony zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty
charakter stosunku prawnego łączącego strony i w konsekwencji zaistniały - z mocy
prawa - tytuł ubezpieczenia. Badanie to dokonywane jest z perspektywy
publicznoprawnego obowiązku organu rentowego, stwierdzania i ustalania
obowiązku ubezpieczeń społecznych (art. 68 ust. 1a ustawy systemowej).
Wykonawcy umów o dzieło nie są objęci obowiązkiem podlegania ubezpieczeniom
społecznym, wobec czego kluczowym jest ustalenie, czy między stronami takiej
umowy zachodzą stosunki odpowiadające definicji umowy o dzieło czy też
wykonywanie umowy odbywa się w sposób odpowiadający umowom
I USK 120/24
13
zdefiniowanym w art. 734 i art. 750 k.c. W takim przypadku organ rentowy - na
podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy systemowej - jest uprawniony do wydania
stosownej decyzji stwierdzającej rzeczywisty stan. Zakład Ubezpieczeń
Społecznych, który stwierdza podleganie ubezpieczeniom społecznym, może - bez
względu na nazwę umowy i jej postanowienia, wskazujące na charakter stosunku
prawnego, którym strony zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty jego charakter
i istniejący tytuł ubezpieczenia. Ustalenie, że między stronami umowy o dzieło
zachodzą stosunki polegające na wykonywaniu za wynagrodzeniem usług
odpowiadających umowom nazwanym, zdefiniowanym w art. 734 i 750 k.c., do
których stosuje się przepisy o zleceniu, nakazuje wydanie decyzji na podstawie
art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 z zastosowaniem art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy
systemowej. Ocena umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc
skutecznego zaprzeczenia przez organ rentowy, że układając swą relację w formie
umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego
stosunku prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (wyrok Sądu
Najwyższego z 10 lipca 2014 r., II UK 454/13, LEX nr 1495840).
Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość weryfikacji poszczególnych
postanowień umownych, mających znaczenie dla stosunku ubezpieczeniowego, za
pomocą przesłanek ważności czynności prawnych określonych w art. 58 k.c. (wyrok
Sądu Najwyższego z 11 maja 2017 r., II UK 211/16, LEX nr 2294402). Oceny
stanowiska nie zmienia w zasadzie blankietowe odwołanie się do Konstytucji RP,
bowiem skoro wykreowana przez strony umowa nie zawiera istotnych cech danego
kontraktu, to nie jest zasadne następcze poszukiwanie w Ustawie zasadniczej
wartości i ochrony praw podmiotu, który mógł i powinien chronić ryzyka socjalne
osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych. Wzorzec kontroli
konstytucyjnej (art. 2 Konstytucji RP) był także przedmiotem szeregu wypowiedzi
Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślono w nich, że zasada zaufania jednostki do
państwa i stanowionego przez nie prawa stanowi kanon poprawnej legislacji,
jednoznaczności prawa. Wymóg jasności oznacza nakaz tworzenia przepisów
klarownych i zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego ustawodawcy
oczekiwać mogą stanowienia norm prawnych niebudzących wątpliwości co do
treści nakładanych obowiązków i przyznawanych praw (wyroki Trybunału
I USK 120/24
14
Konstytucyjnego: z dnia 11 stycznia 2000 r., K 7/99, OTK - ZU 2000 nr 1, poz. 2;
z dnia 21 marca 2001 r., K 24/00, OTK - ZU 2001 nr 3, poz. 51; z dnia 16 kwietnia
2002 r., SK 23/01, OTK – A 2002 nr 3, poz. 26). Nie ulega wątpliwości, że zasada
zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa jest jedną z
podstawowych reguł wynikających z konstytucyjnej klauzuli państwa prawnego
(wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 20 grudnia 1999 r., K 4/99, OTK - ZU 1999 nr
7, poz. 165; z 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK – ZU 2000 nr 5, poz. 138), będąc
równocześnie podstawą obowiązywania szeregu innych zasad konstytucyjnych.
Jednym z jej celów jest gwarancja, aby prawo nie było pułapką dla obywatela i by
mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki,
których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w
przekonaniu, że jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem
będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny (wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z 7 lutego 2001 r., K 27/00, OTK – ZU 2001, nr 2 poz. 29).
Jednocześnie w orzecznictwie Trybunału zwrócono uwagę na fakt, że
bezpieczeństwo prawne jednostki może pozostawać w kolizji z innymi wartościami
(wyrok z 14 czerwca 2000 r., P 3/00, OTK 2000 nr 5, poz. 138). Stosunek
ubezpieczenia społecznego nie jest samoistny, wyprzedza go określona aktywność
zarobkowa. Jeżeli ma ona być oceniona przez pryzmat właściwych przepisów, w
omawianym przypadku ustawy systemowej i Kodeksu cywilnego, to prima facie
krzyżują się dwie funkcje. Jedna związana z wolnością gospodarczą (art. 20
Konstytucji RP), druga z prawem do zabezpieczenia społecznego (art. 67
Konstytucji RP). Podmiot prowadzący działalność gospodarczą, zatrudniający
(w szerokim rozumieniu tego pojęcia) wykonujących pracę, może podejmować
wszelkie inicjatywy gospodarcze mające na celu rozwój własnego przedsięwzięcia.
Jednak ich realizacja nie może odbywać się kosztem prawa do zabezpieczenia
społecznego osób zatrudnianych. Płatnik nie może bowiem w dowolny sposób
kształtować treści obowiązujących pojęć prawnych, czy nadawać im
ekstraordynaryjnego znaczenia, prowadząc tym samym do uniknięcia ciężarów
związanych z podleganiem zatrudnianych osób ubezpieczeniom społecznym.
Dalej należy zaważyć, że oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania na twierdzeniu o istnieniu potrzeby wykładni przepisów prawnych
I USK 120/24
15
budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie
sądów (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.) wymaga wykazania, że określony przepis prawa,
mimo, że budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni albo niejednolita
wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w
orzecznictwie w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych,
które należy przytoczyć (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z 23 maja 2018 r.,
I CSK 31/18, LEX nr 2508113; z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr
424365). Powołanie się na tę przyczynę kasacyjną zakłada więc nie tylko
wskazanie przepisu prawa i stwierdzenie, że - w ocenie skarżącego - wywołuje on
wątpliwości. Konieczne jest również wykazanie, że wątpliwości te mają rzeczywisty
i poważny charakter, wyjaśnienie na czym one polegają, ich uzasadnienie, a także
wskazanie rozbieżnych wariantów interpretacyjnych, z odwołaniem się do
dotychczasowych poglądów orzecznictwa i dostępnego piśmiennictwa (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2018 r., IV CSK 571/17, LEX nr
2497706), a w szczególności przytoczenie i poddanie analizie rozbieżnych
orzeczeń sądów w celu wykazania, że rozbieżności te mają swoje źródło w różnej
wykładni przepisu, bądź też przedstawienia argumentów wskazujących, że
wykładnia przeprowadzona przez sąd drugiej instancji sprzeczna jest z jednolitym
stanowiskiem doktryny lub orzecznictwa Sądu Najwyższego (zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2018 r., III UK 123/17, LEX nr 2496319).
Wypada również dodać, że podobnie jak w przypadku gdy podstawą
wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania jest występujące w sprawie
zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.), omawiana przesłanka z art. 3989 §
1 pkt 2 k.p.c. nie zachodzi, jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii
danego zagadnienia prawnego lub wykładni przepisów i wyraził swój pogląd we
wcześniejszych orzeczeniach, a jednocześnie brak okoliczności uzasadniających
zmianę tego poglądu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 12 marca 2010 r.,
II UK 400/09, LEX nr 577468; z 19 stycznia 2012 r., I UK 328/11, LEX nr 1215423;
z 19 marca 2012 r., II PK 294/11, LEX nr 1214578; z 10 kwietnia 2018 r., I CSK
733/17, LEX nr 2495968; z 10 kwietnia 2018 r., II PK 143/17, LEX nr 2525398;
z 19 kwietnia 2018 r., I CSK 709/17, LEX nr 2486162; z 23 maja 2018 r., I CSK
33/18, LEX nr 2508114).
I USK 120/24
16
Wskazując na powyższe zauważyć należy, że nie ma potrzeby wykładni
powołanych przez skarżącego, we wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania,
przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z uwagi na istniejącą w tym
zakresie jednolitą i ugruntowaną linię orzeczniczą. Oceny tej nie zmieniają
jednostkowe wyroki sądów powszechnych, w tym przywołane w skardze orzeczenia
Sądu Okręgowego w Częstochowie (IV U 1577/15 i IV U 1584/15).
Z kolei odnosząc się do przesłanki oczywistej zasadności skargi kasacyjnej,
należy przypomnieć, że ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka istnieje wtedy,
gdy zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej
analizy prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego
albo procesowego, zarzucanych sądowi drugiej instancji, o charakterze
elementarnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 listopada 2015 r.,
IV CSK 263/15, LEX nr 1940571). Chodzi zatem o taką sytuację, gdy nie tylko
zgłoszony zarzut jest słuszny, lecz także stwierdzona nieprawidłowość jest tego
rodzaju, że powoduje jaskrawą wadliwość zaskarżonego orzeczenia (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2016 r., V CSK 622/15, LEX nr
2057365). Dla stwierdzenia, że w sprawie wystąpiła tak rozumiana przesłanka,
skarżący powinien wskazać konkretne, naruszone przez sąd przepisy, a także
powinien przytoczyć odpowiednie argumenty wyjaśniające, dlaczego te przepisy
zostały, jego zdaniem, naruszone w oczywisty, rażący sposób (postanowienie Sądu
Najwyższego z 29 maja 2018 r., I CSK 42/18, LEX nr 2508120).
Skarga kasacyjna nie zawiera argumentów świadczących o tak rozumianej
oczywistej zasadności. Całość argumentacji skarżącego przedstawiona we wniosku
o przyjęcie skargi do rozpoznania de facto jest wymierzona w dokonaną przez Sądy
meriti ocenę dowodów i poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne. Skarżący
jedynie odmiennie niż oceniły to sądy obu instancji, orzekające w sprawie twierdzi,
że zawarta przez strony umowa odpowiada treści umowy o dzieło. Nie prowadzi to
do przyjęcia istnienia przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., zwłaszcza gdy
zaskarżony wyrok odpowiada prawu, gdyż stanowi przykład poprawnej subsumcji
stanu faktycznego do zastosowanych norm prawa materialnego.
Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.,
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
I USK 120/24
17
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i
§ 3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie
wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z
2023 r., poz. 1935), a w zakresie odsetek na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.
[r.g.]