I PSKP 32/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 października 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący)
SSN Jolanta Frańczak (sprawozdawca)
SSN Bohdan Bieniek
w sprawie z powództwa B.O. i W. L.
przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej Szpitalowi
Psychiatrycznemu w T.
z udziałem interwenienta ubocznego Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie
o wynagrodzenie za pracę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 15 października 2025 r.,
skargi kasacyjnej powódek od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 8 grudnia 2023 r., sygn. akt VIII Pa 120/22,
1. oddala skargę kasacyjną,
2. nie obciąża powódek kosztami zastępstwa procesowego
pozwanego oraz interwenienta ubocznego w postępowaniu
kasacyjnym.
(J.C.)
I PSKP 32/25
2
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 lipca 2022 r., wydanym w
sprawie z powództwa B.O i W.L. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi
Opieki Zdrowotnej Szpitalowi Psychiatrycznemu w T. o wynagrodzenie za pracę, przy
udziale interwenienta ubocznego Narodowego Funduszu Zdrowia – […] Oddziału
Wojewódzkiego w […], zasądził od pozwanego na rzecz powódki W.L. kwotę 12.750
zł oraz na rzecz powódki B.O. kwotę 14.250 zł wraz z ustawowymi odsetkami za
opóźnienie od tych kwot od dnia 30 lipca 2021 r. (pkt 1 i 2), oddalił powództwa w
pozostałym zakresie (pkt 3 i 4), a także orzekł o kosztach procesu (pkt 5-7).
W sprawie tej Sąd Rejonowy ustalił, że powódka W.L. zatrudniona jest w
pozwanym Szpitalu od dnia 2 maja 2013 r., ostatnio na stanowisku starszego
asystenta. Do jej zadań należało m.in. badanie nowo przyjętych pacjentów na oddział
internistyczny i wydawanie niezbędnych zleceń w procesie diagnostyczno-
leczniczym. Natomiast powódka B.O. zatrudniona była u tego pracodawcy od dnia
19 września 1999 r., ostatnio na stanowisku Kierownika Medycznego Oddziału. Obie
powódki pracę wykonywały w ramach VIII oddziału internistycznego. Pozwany
prowadził działalność w zakresie opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień objętą
umowami nr [...] i [...] oraz w zakresie leczenia szpitalnego na podstawie umowy nr
[...] - choroby wewnętrzne, hospitalizacja. W ramach prowadzonej przez pozwanego
działalności wyodrębniony był m.in. VIII oddział internistyczny oraz izba przyjęć.
Celem ewidencjonowania pacjentów przyjmowanych na oddział internistyczny
funkcjonowała też „internistyczna izba przyjęć”. Nie była ona odrębnie wydzieloną
jednostką organizacyjną pozwanego, jednak w systemie Szpitala wyszczególniona
była zakładka „Izba Przyjęć (Interna)” z możliwością wprowadzania zapisów i
ewidencjonowania pacjentów. Nazwa „internistyczna izba przyjęć” była używana
przez pracowników pozwanego i nie była negowana przez jego władze. Były z niej
zlecane badania laboratoryjne do wykonania. Na internistyczną izbę przyjęć
każdorazowo wzywany był lekarz pełniący dyżur na oddziale internistycznym, który
miał przeprowadzić wywiad, wykonać badanie fizykalne, zlecić ewentualnie badania
dodatkowe oraz podjąć decyzję o przyjęciu pacjenta na oddział. Wzywano
pielęgniarkę czy analityka laboratoryjnego celem pobrania badań. Żaden pacjent nie
I PSKP 32/25
3
mógł być przyjęty na oddział bez uprzedniego kontaktu z lekarzem. Pacjenci
przyjmowani na oddział internistyczny nie byli przyjmowani przez psychiatryczną izbę
przyjęć. Bezpośrednio po przywiezieniu pacjenta przez zespół ratownictwa
medycznego należało wprowadzić go do systemu informatycznego AMS, w zakładce
„Izba Przyjęć” wpisać jego dane, przeprowadzić badanie fizykalne oraz pobrać
wymaz w kierunku covid-19. Po tym następowało przyjęcie pacjenta na oddział bądź
odesłanie na leczenie w domu. Wszystkie te czynności wykonywał lekarz, a jedynie
pobieraniem wymazów i krwi do badań zajmowała się pielęgniarka. Każda aktywność
lekarza na oddziale internistycznym odnotowywana była w systemie informatycznym.
Po każdym dyżurze lekarz sporządzał raport, wyszczególniając pacjentów przyjętych
na oddział oraz podając, czy wykonywano konsultacje na izbie przyjęć czy na
oddziale psychiatrycznym. Od początku pandemii, każdemu pacjentowi
przyjmowanemu na internistyczną izbę przyjęć wykonywano test na obecność wirusa
covid-19. Po stwierdzeniu obecności wirusa pacjent trafiał na salę nr [...] lub zostawał
na izbie przyjęć. Czasami zdarzało się, że lekarze bezpośrednio w karetce oceniali
stan zdrowia pacjenta. Przed pandemią internistyczna izba przyjęć nie miała
wydzielonego pomieszczenia, przyjęcia odbywały się w różnych miejscach, m.in. w
pokoju zabiegowym. W marcu 2020 r. pozwany zlecił przystosowanie izolatki dla
pacjentów z podejrzeniami covid-19. W okresie pandemii internistyczna izba przyjęć
funkcjonowała w oddanym do użytku pomieszczeniu izolatki, sala nr [...], na którą
trafiali pacjenci z pozytywnym wynikiem covid-19, znajdowała się przy dyżurce
pielęgniarek.
Na mocy polecenia Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r. (dalej jako
polecenie z dnia 4 września 2020 r.) Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) zobowiązany
został do wypłaty tzw. „świadczenia dodatkowego” (dalej także jako dodatek
covidowy) wypłacanego miesięcznie na rzecz osób wykonujących zawód medyczny
w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności
leczniczej (obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 450), wykonujących
działalność leczniczą w rodzaju „świadczenia szpitalne” wyłącznie w związku z
przeciwdziałaniem covid-19 w wyodrębnionych komórkach organizacyjnych, w
których są udzielane świadczenia opieki zdrowotnej wyłącznie w związku z
przeciwdziałaniem covid-19. Z dniem 1 listopada 2020 r. weszło w życie polecenie
I PSKP 32/25
4
Ministra Zdrowia zmieniające jego polecenie z dnia 4 września 2020 r. (dalej jako
polecenie z dnia 1 listopada 2020 r.) wydane na podstawie art. 42 ustawy z dnia
14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania
ochrony zdrowia w związku z epidemią covid-19 oraz o jej ustaniu (Dz.U. z 2020 r.,
poz. 1493, dalej jako ustawa zmieniająca). Zgodnie z treścią zmienionego polecenia
dodatek covidowy przyznawany był szczegółowo wymienionym w nim osobom.
Warunkiem otrzymania dodatku było udzielanie świadczeń zdrowotnych w
jednostkach systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego lub w izbach przyjęć,
bez znaczenia było czy były one jednostkami organizacyjnymi szpitali III, II czy I
poziomu zabezpieczenia covid-19.
Od dnia 1 listopada 2020 r. wysokość dodatku covidowego powinna być równa
100% wysokości wynagrodzenia danej osoby, jednak nie wyższa niż 15.000 zł, z jego
proporcjonalnym obniżeniem w razie świadczenia pracy przez niepełny miesiąc.
W listopadzie 2020 r. powódki nie pełniły dyżurów na izbie przyjęć, lecz na oddziale
internistycznym. B.O. pełniła dyżury w dniach: 3, 5,12, 15, 19, 26 listopada oraz
dodatkowo 10 i 17 listopada, natomiast W.L. pełniła dyżury w dniach: 1, 11, 14, 20,
25, 28 listopada, a dodatkowo wykonywała pracę w dniach 9, 10, 13, 16-19, 23, 24,
27 i 30 listopada.
Według systemu informatycznego powódki wykonywały też pracę na
internistycznej izbie przyjęć. Udzielały świadczeń zdrowotnych, kiedy było to
konieczne, przyjmując w szczytowym okresie pandemii pacjentów z podejrzeniem
zarażania lub zarażonych covid-19. W odpowiedzi na pytanie dyrektora pozwanego,
czy do dodatkowego świadczenia uprawniony jest personel oddziału
internistycznego, NFZ w piśmie z dnia 5 maja 2021 r. poinformował, że do dodatku
covidowego uprawniony jest personel medyczny z oddziału internistycznego, jeżeli
udzielać będzie świadczeń zdrowotnych pacjentom na izbie przyjęć.
Na podstawie zawartej w dniu 13 stycznia 2021 r. umowy nr [...] (dalej jako
umowa z dnia 13 stycznia 2021 r.), pozwany zobowiązał się do comiesięcznego
wypłacania dodatku covidowego osobom w niej wymienionym, a NFZ do przekazania
pozwanemu środków zapewniających możliwość wypłaty tych dodatków w
wysokości wynikającej z informacji przekazanej przez uprawniony podmiot na
podstawie § 1 pkt 6 umowy.
I PSKP 32/25
5
Powódki domagały się dodatku covidowego za listopad 2020 r. w kwotach po
15.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 grudnia 2020 r.
Pozwany odmówił wypłaty im tego dodatku, wskazując, że izba przyjęć
zakontraktowana była wyłącznie na realizację świadczeń zdrowotnych w ramach
opieki psychiatrycznej, a powódki nie wykonywały w tym okresie świadczeń
zdrowotnych na psychiatrycznej izbie przyjęć ani na rzecz pacjentów z
potwierdzonym zakażeniem Sars-Cov-2 na oddziale covidowym.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał w przeważającej
części roszczenie powódek - wywodzone z polecenia Ministra Zdrowia z dnia
4 września 2020 r., w brzmieniu obowiązującym na dzień 1 listopada 2020 r. - za
uzasadnione. Jakkolwiek polecenie to nie ma charakteru aktu prawnego, to jednak
podstawę do jego wydania stanowił art. 11h pkt 1 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r.
o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i
zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji
kryzysowych (obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 764, dalej jako ustawa
covidowa), w myśl którego w okresie obowiązywania stanu zagrożenia
epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu covid-19 oraz w okresie
3 miesięcy po ich odwołaniu wojewoda może wydawać polecenia obowiązujące
wszystkie organy administracji rządowej działające w województwie, państwowe
osoby prawne, organy samorządu terytorialnego, samorządowe osoby prawne oraz
samorządowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.
O wydanych poleceniach wojewoda niezwłocznie informuje właściwego ministra
(ust. 1). W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii,
ogłoszonego z powodu covid-19 oraz w okresie 3 miesięcy po ich odwołaniu minister
właściwy do spraw zdrowia może, z własnej inicjatywy lub na wniosek wojewody,
wydawać polecenia obowiązujące: 1) podmioty inne niż wymienione w ust. 1, w
szczególności osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości
prawnej oraz przedsiębiorców; 2) państwowe jednostki organizacyjne posiadające
osobowość prawną (ust. 2). Polecenia, o których mowa w ust. 1-3, są wydawane w
związku z przeciwdziałaniem covid-19, w drodze decyzji administracyjnej i podlegają
natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia oraz nie
wymagają uzasadnienia (ust. 4).
I PSKP 32/25
6
Stosownie do polecenia z dnia 4 września 2020 r., w brzmieniu
obowiązującym od dnia 1 listopada 2020 r., dodatek covidowy przysługiwał osobom
wykonującym zawód medyczny w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności
leczniczej, m.in. lekarzom udzielającym świadczeń zdrowotnych na izbach przyjęć.
Nie ma znaczenia czy podmiot leczniczy, w skład którego wchodzi izba przyjęć, jest
szpitalem III, II lub I poziomu zabezpieczenia covidowego.
Według Sądu Rejonowego w sprawie istotna była zatem ocena czy powódki
udzielały świadczeń zdrowotnych na izbie przyjęć. Wprawdzie w strukturze
organizacyjnej pozwanego wydzielona była tylko izba przyjęć przypisana do
oddziałów psychiatrycznych, to jednak mając na uwadze zasady słuszności i
celowości, Sąd Rejonowy przyjął, że funkcjonowała też internistyczna izba przyjęć,
mimo że nie była ona wyodrębniona organizacyjnie w strukturach pozwanego.
W systemie informatycznym oznaczona była zakładka „Izba Przyjęć (Interna)”, w
której konieczne było wpisanie danych pacjenta, podjętych czynności i informacji o
przyjęciu na oddział. Ilekroć istniała potrzeba przyjęcia pacjenta, powódki wzywane
były bezpośrednio z oddziału, na którym pełniły dyżur w celu przeprowadzenia
wywiadu, wykonania badania fizykalnego, zlecenia ewentualnych badań
dodatkowych oraz podjęcia decyzji o przyjęciu na oddział. Pacjenci przyjmowani na
oddział internistyczny nie byli przyjmowani przez psychiatryczną izbę przyjęć.
Z tego względu - zdaniem Sądu Rejonowego - nie było podstaw do uznania,
że dodatek covidowy należał się jedynie lekarzom udzielającym świadczeń
zdrowotnych w ramach psychiatrycznej izby przyjęć. Czynności wykonywane przez
powódki podczas przyjęcia pacjentów na oddział internistyczny pokrywały się z
czynnościami podejmowanymi przez lekarzy dyżurujących w psychiatrycznej izbie
przyjęć czy w jakiejkolwiek innej izbie przyjęć w każdym szpitalu. Potwierdzają to
wydruki z systemu informatycznego uwidaczniające, w jakich dniach powódki
logowały się do systemu i jakie czynności wykonywały na oddziale internistycznym,
a jakie na izbie przyjęć. Wynika z nich, że na internistycznej izbie przyjęć: powódka
W.L. w dniu 14 listopada 2020 r. wykonała badanie pacjenta i wystawiła kartę
informacyjną, w dniu 20 listopada 2020 r. przyjęła pacjenta i skierowała go na oddział
internistyczny, w dniu 15 listopada 2020 r. konsultowała pacjenta z dodatnim
wynikiem covid-19. Powódka B.O. w dniu 12 listopada 2020 r. przyjęła pacjenta i
I PSKP 32/25
7
skierowała go na oddział internistyczny, w dniu 15 listopada 2020 r. zlecała
wykonanie badań pacjenta, po czym wystawiła mu kartę informacyjną, a w dniu 27
listopada 2020 r. odbyła dodatkowo konsultację na psychiatrycznej izbie przyjęć.
Skoro powódki w ramach dyżurów pełnionych na oddziale internistycznym,
wykonywały takie same czynności jak każdy lekarz przyjmujący pacjentów na izbie
przyjęć, to z uwagi zasady słuszności i celowości zasadne jest przyznanie im
dochodzonego świadczenia.
W poleceniu Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r. ogólnie ujęto, że
udzielanie świadczeń zdrowotnych wykonywane ma być na izbie przyjęć, w
bezpośrednim kontakcie z pacjentem z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem Sars-
CoV-2. Wypłata dodatku covidowego nie była uzależniona od udzielania świadczeń
zdrowotnych w określonych izbach przyjęć, tj. finansowanych w ramach NFZ bądź
przypisanych do konkretnych oddziałów szpitala. Samo udzielanie świadczeń
zdrowotnych w izbie przyjęć było więc wystarczające dla wypłaty tego świadczenia.
W sprawie wykazano, że powódki świadczyły usługi zdrowotne na
internistycznej izbie przyjęć, a bez znaczenia pozostawało czy były to doraźne
konsultacje na psychiatrycznej izbie przyjęć czy przyjęcia pacjentów na oddział
internistyczny na tzw. internistycznej izbie przyjęć. W listopadzie 2020 r., kiedy
ogłoszono drugą falę epidemii, powódki niewątpliwie miały bezpośredni kontakt z
pacjentami z podejrzeniem zakażenia i zakażonymi wirusem covid-19. Sąd
Rejonowy podkreślił, że celem wydania polecenia z dnia 4 września 2020 r. było
przede wszystkim dodatkowe wynagrodzenie wysiłku włożonego przez lekarzy w
wykonywaną pracę, niejednokrotnie ponad siły i w czasie znacznie dłuższym niż
planowane godziny dyżurów i to w bezpośrednim zagrożeniu zdrowia, ze względu na
bezpośredni kontakt z zarażonymi pacjentami, jak też dodatkowe zmotywowanie do
dalszej ciężkiej pracy, z uwagi na zwiększone zapotrzebowanie.
Okoliczność, że formalnie w strukturze organizacyjnej pozwanego nie
funkcjonowała internistyczna izba przyjęć nie umniejszała zagrożenia zdrowia
powódek ani nie zmieniała zakresu ich czynności przy pacjentach przyjmowanych na
oddział internistyczny. Nie można deprecjonować pracy powódek, które wykonywały
takie same czynności przy pacjentach w związku z przyjęciem ich na oddział
internistyczny, co inni lekarze pełniący dyżury na izbach przyjęć. Sąd uwzględnił, że
I PSKP 32/25
8
powódka W. L. za listopad 2020 r. otrzymała wynagrodzenie w kwocie 21.463,84 zł.
W miesiącu tym wykorzystała 1 dzień urlopu oraz 2 dni opieki. Wobec tego należny
jej dodatek covidowy wynosił kwotę 12.750 zł. Z kolei powódka B.O. za listopad 2020r.
otrzymała wynagrodzenie w kwocie 17.363,86 zł, uprawniona była więc do dodatku
w kwocie 15.000 zł pomniejszonej o 1 dzień urlopu, tj. w wysokości 14.250 zł.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, po rozpoznaniu apelacji obu stron, wyrokiem z
dnia 24 listopada 2023 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił
powództwa (pkt 1), oddalił apelację powódek (pkt 2), zasądził na rzecz pozwanego
od każdej z powódek po 2.700 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po
upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (pkt 3), zasądził na
rzecz pozwanego od każdej z powódek po 1.380 zł z ustawowymi odsetkami za
opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach tytułem zwrotu
kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym (pkt 4) oraz zasądził na rzecz
interwenienta ubocznego od powódki B.O. majer kwotę 135 zł, od powódki W.L.
kwotę 352,50 zł, obie te kwoty z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach tytułem zwrotu kosztów procesu w
postępowaniu apelacyjnym (pkt 5).
Sąd Okręgowy nie podzielił ustaleń faktycznych ani oceny prawnej dokonanej
przez Sąd Rejonowy, uznając, że Sąd ten nie wskazał podstawy prawnej
uwzględnienia roszczeń powódek, powołując się jedynie na zasady słuszności i
celowości oraz na treść polecenia Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r., które
to polecenie uznał jednak za dokument niemający charakteru prawnego.
Bezsprzecznie bowiem polecenia tego nie można zakwalifikować do wymienionych
w art. 87 Konstytucji RP źródeł powszechnie obowiązującego prawa.
W obowiązującym porządku prawnym, poleceniem ministra nie można ustalać
praw i obowiązków, a ponadto nawet wydane przez ministra zarządzenia obowiązują
wyłącznie podległe mu jednostki, a pozwany Szpital do takich jednostek nie należy.
Omawiane polecenie Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r., znowelizowane z
dniem 1 listopada 2020 r. było kierowane do NFZ, nie kreowało żadnych praw i
obowiązków dla podmiotów leczniczych czy beneficjentów dodatku covidowego.
W tym kontekście nie ma znaczenia, że zgodnie z art. 10a ustawy covidowej „Minister
I PSKP 32/25
9
właściwy do spraw zdrowia może podejmować inne niż określone w art. 10 działania
związane z przeciwdziałaniem covid-19”, a stosownie do art. 42 ustawy zmieniającej
„obowiązek lub polecenie nałożone przez podmiot uprawniony na podstawie art. 10a
ustawy (covidowej), w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu
epidemii, są wykonywane do odwołania tego obowiązku lub polecenia przez podmiot
uprawniony i finansowane na zasadach dotychczasowych. Obowiązek ten lub
polecanie to mogą być zmieniane w tym okresie na podstawie art. 10a ustawy
covidowej”. Polecenia Ministra Zdrowia kierowane były do NFZ i dotyczyły
przekazywania środków finansowych z przeznaczeniem na przyznanie osobom
wykonującym zawód medyczny - bez względu na podstawę prawną wykonywania
pracy (umowa o pracę czy umowa cywilnoprawna) - dodatkowego świadczenia
pieniężnego wypłacanego miesięcznie.
Skoro polecenie Ministra Zdrowia nie stanowi źródła prawa, to oznacza, że
wszelkie wyjaśnienia jego treści dotyczące uprawnień personelu medycznego,
kierowane np. do Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, Przewodniczącego Zarządu
Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy czy pozwanego, nie
mają znaczenia prawnego przy ocenie zasadności roszczeń powódek.
Tym samym - w ocenie Sądu Okręgowego - polecenie Ministra Zdrowia z dnia
1 listopada 2020 r., nie należąc do źródeł prawa, nie może stanowić podstawy
prawnej roszczeń powódek, a z tego polecenia wywodziły swoje roszczenia o zapłatę
dodatku covidowego. Jedyną podstawą roszczeń, mimo że nie stanowi źródła prawa
pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p, mogła być umowa z dnia 13 stycznia 2021 r.
zawarta przez pozwanego z NFZ, w której pozwany oświadczył, że w jego skład
wchodzą jednostki Państwowego Ratownictwa Medycznego lub izba przyjęć i
zobowiązał się (od dnia 1 listopada 2020 r.) do comiesięcznego wypłacania dodatku
covidowego osobom wykonującym zawód medyczny w rozumieniu ustawy o
działalności leczniczej (bez względu na podstawę zatrudnienia), które udzielają
świadczeń zdrowotnych w jednostkach systemu Państwowego Ratownictwa
Medycznego lub w izbie przyjęć. Umowa ta nie określa praw i obowiązków stron
stosunku pracy, a jej zawarcie nie znajduje umocowania w ustawie. Tego typu
porozumienia zawierane przez pracodawcę (np. z partnerami socjalnymi,
organizacjami związkowymi) mogą być podstawą indywidualnych roszczeń
I PSKP 32/25
10
pracowników wobec pracodawcy, z tym, że nie jako przepisy prawa pracy (art. 9 k.p.),
lecz jako umowy na rzecz osoby trzeciej (art. 393 k.c. w związku z art. 300 k.p.).
Umowa z dnia 13 stycznia 2021 r. zawarta przez pozwanego z NFZ może być
zakwalifikowana do tego rodzaju umów i stanowić źródło roszczeń powódek, z
zastrzeżeniem, że za „osobę trzecią” należy rozumieć pracowników, którzy spełnili
warunki określone w tej umowie. Poza sporem pozostaje, że pozwany nie był
szpitalem II czy III poziomu zabezpieczenia covid-19, wobec czego, w świetle
zapisów omawianej umowy, istotnym było, czy w listopadzie 2020 r. powódki
udzielały świadczeń zdrowotnych na izbie przyjęć Szpitala.
Sąd Okręgowy w tej kwestii ustalił, że pozwany w oparciu o umowy z NFZ
realizował świadczenia zdrowotne w zakresie: opieki psychiatrycznej i leczenia
uzależnień oraz leczenia w zakresie chorób wewnętrznych na oddziale
internistycznym. W ramach opieki psychiatrycznej był zobowiązany do realizowania
także świadczeń w izbie przyjęć, natomiast co do chorób wewnętrznych - tylko do
hospitalizacji na tym oddziale. W strukturze organizacyjnej pozwanego widnieje tylko
jedna izba przyjęć - psychiatryczna i tylko w zakresie jej działania pozwany ma
zawartą z NFZ umowę o udzielanie świadczeń zdrowotnych. Izba ta znajduje się w
budynku Ł. W budynku D funkcjonuje oddział internistyczny, który nie ma
wyodrębnionej izby przyjęć. Co prawda przed przyjęciem na oddział internistyczny,
pacjent był rejestrowany w systemie i badany przez lekarza internistę, ale nie było
wyznaczonego pomieszczenia do tych badań, odbywały się one w pracowni
kardiologicznej, pokoju zabiegowym albo pacjenci przed przyjęciem czekali na
korytarzu oddziału. Pacjenci oddziału internistycznego byli rejestrowani w
wewnętrznym systemie pozwanego w zakładce „Izba Przyjęć”, ale rejestracja ta
miała charakter wyłącznie statystyczny. W związku z wybuchem pandemii, w
budynku D w kwietniu 2020 r. zaadoptowano pomieszczenie na potrzeby izolatki, w
którym przed przyjęciem na oddział internistyczny wykonywano testy na covid-19 i
badano pacjentów przed przyjęciem na oddział.
Zdaniem Sądu Okręgowego zaadoptowanie pomieszczenia Szpitala na
izolatkę i poddawanie potencjalnych pacjentów oddziału internistycznego wstępnym
badaniom nie tworzy „izby przyjęć” w rozumieniu przepisów prawa. Sąd Okręgowy
nie dał zatem wiary zeznaniom świadków D.M., T.S. oraz powódek, że w pozwanym
I PSKP 32/25
11
Szpitalu funkcjonowała internistyczna izba przyjęć, która objęta była umową z dnia
13 stycznia 2021 r., co miało uzasadniać wypłatę powódkom świadczenia
dodatkowego. W ocenie Sądu Okręgowego, termin „izba przyjęć” użyty w umowie z
dnia 13 stycznia 2021 r. należy rozumieć w świetle przepisów regulujących zasady
udzielania świadczeń, w tym przepisów zarządzenia z dnia 20 lutego 2018 r. Prezesa
NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie
świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenia szpitalnego w zakresie świadczeń
szpitalnej izby przyjęć (Biul. Inf. NFZ 2018.16, dalej jako zarządzenie Prezesa NFZ
z dnia 20 lutego 2018 r.) oraz załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia
26 marca 2019 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać
pomieszczenia i urządzenie podmiotu wykonującego działalność leczniczą (Dz.U. z
2019 r., poz. 595; dalej jako zarządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 marca 2019 r.).
W takim zakresie pozwany miał kontrakt co do izby przyjęć, a więc w spornym
okresie funkcjonowała wyłącznie psychiatryczna izba przyjęć. Skoro zgodnie z
umową z dnia 13 stycznia 2021 r. dodatek covidowy przysługiwał jedynie personelowi
medycznemu udzielającemu świadczeń zdrowotnych w izbie przyjęć, a powódki w
spornym okresie nie wykonywały świadczeń w psychiatrycznej izbie przyjęć, to nie
spełniły wymagań określonych tą umową do przyznania im dochodzonego w tym
postępowaniu świadczenia. Przy takich ustaleniach bez znaczenia były argumenty
powódek, że pracowały w narażeniu na zakażenie wirusem covid-19. Jakkolwiek w
spornym okresie była wysoka liczba zachorowań, to nie każdy lekarz uprawniony był
do otrzymana dodatku covidowego. Powódki w listopadzie 2020 r. badały jedynie
pacjentów zgłaszających się na oddział internistyczny. Wykonywały wówczas swoją
pracę na oddziale chorób wewnętrznych i nie pełniły dyżurów na psychiatrycznej
izbie przyjęć. Za niewiarygodny Sąd Okręgowy uznał raport powódki B. O., że w dniu
27 listopada 2020 r. konsultowała pacjenta w psychiatrycznej izbie przyjęć, gdyż nie
potwierdził tego system informatyczny pozwanego.
Pismami z dnia 8 stycznia i z dnia 10 marca 2021 r. NFZ poinformował
pozwanego, że dodatki covidowe nie przysługują pracownikom oddziału
internistycznego, a jedynie pracownikom udzielającym świadczeń w komórce: Izba
Przyjęć Szpitala w rodzaju: opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień. Sąd
Okręgowy podkreślił, że polecenia Ministra Zdrowia (nie będące źródłem prawa)
I PSKP 32/25
12
wskazywały jaki personel medyczny winien być dodatkowo wynagradzany i na tej
podstawie NFZ zawierał umowy z podmiotami leczniczymi. Oczywistym jest, że
umowy te nie mogły pomijać zawartych kontraktów na udzielanie świadczeń
zdrowotnych, w tym znaczeniu, że podmiot leczniczy nie mógł zawrzeć umowy
dotyczącej dodatkowego świadczenia pieniężnego w przypadku nieudzielania
świadczeń danego rodzaju. Podmiot leczniczy niemający kontraktu na udzielania
świadczeń na izbie przyjęć, nie miał możliwości prawnych zawarcia umowy z NFZ w
oparciu o polecenie Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r. w brzmieniu
obowiązującym na dzień 1 listopada 2020 r.
W związku z powyższym omawiane polecenie Ministra Zdrowia jako
niebędące źródłem prawa pracy, nie stanowi podstawy prawnej dla dochodzonych
przez powódki dodatkowych świadczeń, a powódki nie spełniły warunków do
przyznania im tych świadczeń na podstawie umowy z dnia 13 stycznia 2021 r.
zawartej przez NFZ z pozwanym na podstawie art. 393 k.c.
Powódki w całości zaskarżyły wyrok Sądu Okręgowego skargą kasacyjną,
wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu oraz o zasądzenie od pozwanego i
interwenienta ubocznego na rzecz każdej ze skarżących zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
prawem przepisanych, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i
orzeczenie co do istoty sprawy zgodne z żądaniem apelacji skarżących, a także o
zasądzenie od pozwanego i interwenienta ubocznego na rzecz każdej ze skarżących
zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego oraz kasacyjnego, w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W skardze zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego oraz
przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 9 § 1 k.p., przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że polecenie
z dnia 4 września 2020 r., w brzmieniu nadanym poleceniami Ministra Zdrowia z dnia
30 września 2020 r. oraz z dnia 1 listopada 2020 r., a także umowy zawarte na
podstawie polecenia z dnia 4 września 2020 r. między NFZ a placówkami
medycznymi nie stanowią źródła prawa pracy, o którym mowa w art. 9 § 1 k.p.,
I PSKP 32/25
13
podczas gdy polecenie to wraz z umowami zawartymi na jego podstawie uznać
należało za źródła prawa pracy o charakterze podustawowym,
2) art. 415 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 183c § 1-3 i art. 183d k.p.,
przez ich niewłaściwe niezastosowanie w sytuacji, w której pozwany organizował
pracę w taki sposób, że w Szpitalu faktycznie funkcjonowały dwie izby przyjęć -
psychiatryczna i internistyczna, których personel wykonywał tożsamą pracę, mimo iż
pozwany zawarł z NFZ kontrakt obejmujący finansowanie wyłącznie psychiatrycznej
izby przyjęć, nie mając stosownego kontraktu finansującego internistyczną izbę
przyjęć, co w konsekwencji doprowadziło do powstania szkody po stronie skarżących
w postaci utraty dodatkowego wynagrodzenia (dodatku covidowego), mimo
wykonywania pracy w takich samych warunkach i w takim samym narażeniu na
zakażenie wirusem SARS CoV-2, jak lekarze psychiatrzy,
3) pkt 2 polecenia z dnia 4 września 2020 r., w brzmieniu obowiązującym na
dzień 1 listopada 2020 r., przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w
przypadku osób wykonujących pracę na izbie przyjęć, kryterium decydującym o
uprawnieniu do otrzymania dodatku covidowego, nie stanowi rodzaj pracy faktycznie
wykonywanej przez personel szpitala, a jedynie okoliczność istnienia kontraktu
zawartego przez placówkę medyczną z NFZ obejmującego finansowanie danej izby
przyjęć,
4) art. 3671 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, przez
rozpoznanie sprawy przez Sąd drugiej instancji w składzie jednoosobowym, mimo
zawiłości sprawy oraz jej precedensowego charakteru, a także z pominięciem
uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22
(OSNP 2023 nr 10, poz. 104)), mającej moc zasady prawnej, zgodnie z którą
rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego
ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy i prowadzi do nieważności
postępowania, o której mowa w art. 379 pkt. 4 k.p.c.,
5) art. 233 § 1 w związku z art. 2432 k.p.c., przez brak wszechstronnego
rozważenia materiału dowodowego i dokonaniu ustaleń faktycznych co do istnienia
w pozwanym internistycznej izby przyjęć jedynie w oparciu o część dokumentów
znajdujących się w aktach sprawy, przy jednoczesnym nie uwzględnieniu: -
wydruków z Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, -
I PSKP 32/25
14
wystąpienia pokontrolnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa […]
Departamentu Nadzoru Podmiotów Leczniczych i Ochrony Zdrowia, - zarządzenia
Prezesa NFZ nr [...], - rozdziału IV „Standardów przestrzegania praw pacjenta w
leczeniu szpitalnym - procedury i dobre praktyki” opracowanych przez Rzecznika
Praw Pacjenta, - regulaminu organizacyjnego pozwanego, odnośnie których nie
wydano postanowienia o pominięciu dowodu, co skutkowało rażącym naruszeniem
postępowania dowodowego i błędnymi ustaleniami stanu faktycznego,
6) art. 107 k.p.c., przez niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie na rzecz
interwenienta ubocznego zwrotu kosztów procesu w sytuacji, gdy okoliczności
sprawy nie uzasadniają takiego rozstrzygnięcia,
7) art. 102 k.p.c., przez jego niezastosowanie i obciążenie skarżących
kosztami postępowania w sytuacji, gdy w sprawie zachodzą wyjątkowe okoliczności
pozwalające na odstąpienie od obciążania strony przegrywającej kosztami procesu.
W uzasadnieniu zarzutów skargi podkreślono, że polecenie z dnia 4 września
2020 r. przyznające dodatki covidowe należy zaliczyć do źródeł prawa pracy,
analogicznie jak pakiety socjalne czy porozumienia zbiorowe zawierane przez
związki zawodowe z inwestorem. Uznanie, że polecenie to nie stanowi źródła prawa
pracy, byłoby równoznaczne z pozbawieniem osób spełniających kryteria w nim
wskazane, możliwości dochodzenia jakichkolwiek roszczeń w tym zakresie.
Tymczasem dodatki covidowe nie zależały od dobrej woli pracodawcy i nie stanowiły
premii uznaniowej, lecz pełniły rolę ekwiwalentu za pracę w szczególnie ciężkich
warunkach z narażeniem życia i zdrowia. Stosownie do pkt 2 polecenia z dnia
4 września 2020 r. (w brzmieniu na dzień 1 listopada 2020 r.) środki na wypłatę
dodatków covidowych miały zostać przekazane podmiotom leczniczym „w których
skład wchodzą jednostki systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, o
których mowa w art. 32 ust. 1 ustawy (…) o Państwowym Ratownictwie Medycznym
(…) lub izby przyjęć”. Przepis ten nie określa żadnych formalnych wymogów, które
powinna spełniać izba przyjęć, aby personel medyczny na niej pracujący był
uprawniony do otrzymania dodatku covidowego ani żadnego odniesienia
ustawowego, wskazującego jakie kryteria spełnić musi dana jednostka, aby zostać
uznana za „izbę przyjęć”. Z tego względu do interpretacji postanowień omawianego
polecenia zastosować należało wykładnię celowościową. Ratio legis wydania
I PSKP 32/25
15
polecenia, dotyczącego przyznania dodatkowego świadczenia lekarzom
bezpośrednio narażonym na kontakt z wirusem covid-19, było przede wszystkim
wynagrodzenie wysiłku włożonego w wykonywaną pracę, niejednokrotnie ponad siły
i w czasie znacznie dłuższym niż planowane godziny dyżurów, a co najistotniejsze w
bezpośrednim zagrożeniu zdrowia, ze względu na bezpośredni kontakt z zarażonymi
pacjentami. Wobec tego kryterium decydującym o uprawnieniu do dodatku powinno
być wyłącznie faktyczne (a nie formalne) funkcjonowanie izby przyjęć w danej
placówce medycznej, jakie zastosował w sprawie Sąd pierwszej instancji.
W odpowiedziach na skargę kasacyjną pozwany oraz interwenient uboczny
wnieśli o oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżących na ich rzecz zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych zarzutów, które
umożliwiłyby uwzględnienie jej wniosków. W pierwszej kolejności przypomnieć
trzeba, że poza uwzględnieniem z urzędu nieważności postępowania, zgodnie z
art. 39813 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę w granicach zaskarżenia oraz
w granicach podstaw. Jest więc związany granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi
jej podstawami, co oznacza, że nie może uwzględniać naruszenia żadnych innych
przepisów niż wskazane przez skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest bowiem
uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów lub też stawiania
hipotez co do tego, jakiego aktu prawnego (przepisu) dotyczy podstawa skargi. Nie
może także zastąpić skarżącego w wyborze podstawy kasacyjnej, jak również w
przytoczeniu przepisów, które mogłyby być naruszone przy wydawaniu
zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod
pojęciem podstawy skargi kasacyjnej rozumie się konkretne przepisy prawa, które
zostały w niej wskazane z jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku
nastąpiło z ich obrazą (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 kwietnia 2021 r.,
III USKP 46/21, LEX nr 3229500; z dnia 25 maja 2018 r., I CSK 455/17, LEX nr
2556105; z dnia 12 stycznia 2017 r., II UK 519/15, LEX nr 2209109; z dnia 14 kwietnia
2014 r., II CSK 405/13, LEX nr 1480316; z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 235/09, LEX nr
I PSKP 32/25
16
585721). To oznacza niedopuszczalność poszukiwania i uwzględnienia przez Sąd
Najwyższy z urzędu innych - występujących choćby obiektywnie, lecz niewytkniętych
przez skarżącego - uchybień materialnoprawnych i procesowych, bez względu na ich
ciężar i znaczenie dla wyniku rozpoznania skargi.
A zatem Sąd Najwyższy mógł rozpoznawać skargę, odnosząc się jedynie do
tych przepisów, których naruszenie zarzucono. W postępowaniu kasacyjnym
wyłączona jest bowiem możliwość poszukiwania i uwzględnienia z urzędu naruszeń
prawa materialnego i procesowego nie wytkniętych przez skarżącego, nawet jeżeli
mogły one mieć znaczenie dla wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej (zob. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2016 r., V CSK 664/15, LEX nr 2151444). Sąd
Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną, a nie sprawę, orzeka o zasadności lub
bezzasadności skargi, a nie o zasadności lub bezzasadności powództwa. Warto też
nadmienić, że wskazanie podstaw skargi kasacyjnej (art. 3842 § 1 pkt 2 k.p.c.) oraz
wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania (art. 3842 § 2 k.p.c.) stanowią
wyodrębnione konstrukcyjnie i funkcjonalnie elementy skargi, bowiem wniosek o
przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienie podlegają analizie na etapie
przedsądu, natomiast przytoczone podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie oceniane
są dopiero po przyjęciu skargi do rozpoznania, w trakcie jej merytorycznego
rozpoznawania.
W skardze kasacyjnej zarzuty zawarte w podstawach skargi odnoszą się
zarówno co do naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów prawa procesowego
(art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.), w tym obejmują nieważność postępowania, do którego
to zarzutu, jako najdalej idącego, obowiązkiem Sądu Najwyższego jest odnieść się
w pierwszej kolejności.
Skarżące zarzucają Sądowi Okręgowemu rozpoznanie sprawy w składzie
jednoosobowym mimo zawiłości sprawy oraz jej precedensowego charakteru, a
także z pominięciem uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia
2023 r., III PZP 6/22 (OSNP 2023 nr 10, poz. 104 z glosą G. Kamińskiego, OSP 2024
nr 2, poz. 13), mającej moc zasady prawnej zgodnie z którą rozpoznanie sprawy
cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego ogranicza prawo do
sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy i prowadzi do nieważności postępowania, o
której mowa w art. 379 pkt. 4 k.p.c. Przypomnieć zatem trzeba, że w orzecznictwie
I PSKP 32/25
17
Sądu Najwyższego kwestia niedostatecznie legitymowanego i nieproporcjonalnego -
w świetle art. 45 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP - obniżenia standardu ochrony
sądowej przez odstąpienie od kolegialności orzekania w sądzie drugiej instancji, co
podnoszą skarżące, została wyjaśniona w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego - zasadzie prawnej - z dnia 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22, w której
przyjęto, że rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie
jednego sędziego ukształtowanym na podstawie art. 15 zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy
covidowej ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1
Konstytucji RP), ponieważ nie jest konieczne do ochrony zdrowia publicznego (art. 2
i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt
4 k.p.c.). Przyjęta w uchwale wykładnia prawa obowiązuje jednak od dnia jej podjęcia
- brak tego ograniczenia byłby bowiem niepożądany ze społecznego punktu widzenia
i prowadziłby do nadwyrężenia powagi władzy sądowniczej oraz wizerunku
sądownictwa. Kluczowe jest jednak to, że już po podjęciu uchwały III PZP 6/22
weszła w życie zmiana przepisów o składzie sądu w postępowaniu apelacyjnym,
dokonana ustawą z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania
cywilnego, ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy - Kodeks
postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2023 r., poz. 1860).
W konsekwencji z dniem 28 września 2023 r. art. 367 § 3 k.p.c. został uchylony, a w
świetle art. 3671 k.p.c. niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu w składzie
jednoosobowym, gdyż zaskarżony wyrok zapadł w dniu 8 grudnia 2023 r. (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2025 r., III PSK 61/24, LEX nr
3899567 czy z dnia 15 stycznia 2025 r., III PSK 28/25, LEX nr 3817780).
Z tego względu w wyroku z dnia 3 czerwca 2025 r., II USKP 32/25 (LEX nr
3881933), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że obecnie reguła dotycząca składu sądu
odwoławczego została odwrócona i zgodnie z art. 3671 § 1 in principio k.p.c., zasadą
jest rozpoznawanie spraw przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego,
co nie kłóci się z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Przedstawione powyżej argumenty
wskazują, że zarzut nieważności postępowania jest chybiony (zob. też wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 14 maja 2025 r., III PSKP 47/24, LEX nr 3864370).
Ponadto zauważyć trzeba, że w art. 3671 § 3 k.p.c. zastrzeżono jedynie
możliwość zarządzenia przez prezesa sądu rozpoznania sprawy w składzie trzech
I PSKP 32/25
18
sędziów, jeżeli uzna to za wskazane ze względu na szczególną zawiłość lub
precedensowy charakter sprawy. Przepis ten ma zatem charakter oceny.
Nie można też uznać za uzasadniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 w związku
z art. 2432 k.p.c., przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i
dokonania ustaleń faktycznych co do istnienia w pozwanym Szpitalu internistycznej
izby przyjęć jedynie w oparciu o część dokumentów znajdujących się w aktach
sprawy. Po pierwsze, formułując taki zarzut w stosunku do sądu drugiej instancji
niezbędne staje się odwołanie do art. 391 § 1 k.p.c., ponieważ art. 233 § 1 w związku
z art. 2432 k.p.c. są przepisami postępowania przed sądem pierwszej instancji i
skuteczne zarzucenie ich naruszenia w skardze kasacyjnej wymaga objęcia
zarzutem również art. 391 § 1 k.p.c. jako przepisu nakazującego stosować
odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji w
postępowaniu apelacyjnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia
2015 r., III CSK 153/14, OSNC 2016 nr 1, poz. 16), czego w skardze zabrakło.
Po drugie, Sąd Najwyższy jednolicie przyjmuje, że postępowanie kasacyjne nie
stanowi kolejnej odsłony sporu o ocenę dowodów i prawidłowość ustaleń
faktycznych, nawet jeżeli są one dla skarżącego nieprzekonujące. Ocena dowodów
należy do sądów meriti (art. 233 k.p.c.), a ich weryfikacja sytuuje się poza kognicją
Sądu Najwyższego. Z tego względu poza kontrolą kasacyjną pozostaje zarzut
naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten w ogóle nie może stanowić podstawy
kasacyjnej. Wprawdzie skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów
postępowania (jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy), ale
podstawą tą nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów
(art. 3983 § 3 k.p.c.), a takim niewątpliwie jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2024 r., I USKP 118/23, LEX nr
369997 czy z dnia 30 listopada 2023 r., III USKP 36/23, OSNP 2024 nr 12, poz. 123).
Tymczasem skarżące nie godząc się z ustaleniem Sądu Okręgowego, że w
pozwanym Szpitalu nie działała internistyczna izba przyjęć, starają się w oparciu o
ten zarzut zakwestionować ustalenia i ocenę dowodów poczynionych w sprawie.
Z kolei zarzut naruszenia art. 107 i art. 102 k.p.c. dotyczący kosztów
postępowania zasądzonych zaskarżonym wyrokiem usuwa się spod kontroli
kasacyjnej w tej sprawie, ponieważ orzeczenie takie może zostać uchylone lub
I PSKP 32/25
19
zmienione na skutek skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy skarga kasacyjna
wniesiona od tego orzeczenia podlega uwzględnieniu w całości lub w części.
Rozstrzyganie w tym zakresie zależy więc od powodzenia skargi kasacyjnej i ma
charakter akcesoryjny (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 marca
2023 r., I CSK 2023/23, LEX nr 3562756). Stąd nie podlega samodzielnej ocenie.
Skoro zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania okazały się w
całości nieuzasadnione, to należy przejść do oceny zarzutów prawa materialnego.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 9 § 1 k.p., sprowadzającego się do oceny
polecenia Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r. w brzmieniu nadanym
poleceniami Ministra Zdrowia z dnia 30 września 2020 r. i z dnia 1 listopada 2020 r.
oraz do umów zawartych na podstawie tego polecenia między NFZ a placówkami
medycznymi, to problematyka ta nie budzi wątpliwości w orzecznictwie Sądu
Najwyższego. W wyroku z dnia 10 kwietnia 2025 r., I PSKP 25/24 (LEX nr 3864316),
wyjaśnione zostało, że polecenia Ministra Zdrowia nie stanowią źródła prawa pracy
(zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2025 r., I PSKP 52/24, LEX nr
3852919). W myśl art. 9 § 1 k.p., ilekroć w Kodeksie pracy jest mowa o prawie pracy,
rozumie się przez to przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy innych ustaw i aktów
wykonawczych, określające prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, a także
postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień
zbiorowych, regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku
pracy. Artykuł 9 § 1 k.p. statuuje legalną definicję prawa pracy przez wyliczenie jego
źródeł. Zgodnie ze sformułowaną w nim dyrektywą, przymiot ten posiadają akty
ponadindywidualne, które określają prawa i obowiązki pracowników i pracodawców.
W płaszczyźnie literalnej definicja ta nie odnosi się natomiast do statusu innych
podmiotów funkcjonujących w stosunkach pracy (zob. K. W. Baran: Kodeks pracy.
Komentarz. Tom I. Art. 1-93, wyd. VI, Warszawa 2022). W ocenie Sądu
Najwyższego, analizowanego polecenia Ministra Zdrowia nie można zatem uznać za
akt wykonawczy o charakterze podustawowym, wyrażający normy o charakterze
ponadindywidualnym. Polecenie to zostało wydane na podstawie art. 10a ust. 1
ustawy covidowej. Przepis ten stanowił, że minister właściwy do spraw zdrowia może
podejmować inne niż określone w art. 10 działania związane z przeciwdziałaniem
covid-19. Z kolei z mocy art. 10 ustawy covidowej minister właściwy do spraw zdrowia
I PSKP 32/25
20
mógł nałożyć obowiązek wykonania określonego zadania w związku z
przeciwdziałaniem covid-19 między innymi na podmiot leczniczy będący SP ZOZ,
zapewniając środki na pokrycie wydatków związanych z wykonaniem tego
obowiązku. Natomiast polecenie Ministra Zdrowia z dnia 1 listopada 2020 r. wydano
w oparciu o art. 42 ustawy zmieniającej. Z art. 10a ust. 1 ustawy covidowej,
stosowanym w związku z art. 42 ustawy zmieniającej, nie wynika, że działanie
ministra właściwego do spraw zdrowia (podmiotu uprawnionego na podstawie art.
10a ust. 1 ustawy covidowej) mogło polegać na nałożeniu obowiązku na osobę
prawną – SP ZOZ, utworzony przez jednostkę samorządu terytorialnego (podmiot,
który nie jest jednostką organizacyjną podległą Ministrowi Zdrowia), względem
zatrudnianych przez nią pracowników. Wniosek przeciwny kolidowałby z
charakterem prawnym aktu wewnętrznego, o którym mowa w art. 93 Konstytucji RP,
a więc aktu o charakterze wewnętrznym obowiązującego tylko jednostki organizacje
podległe wydającemu go organowi, który to akt nie może stanowić podstawy decyzji
wobec obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów. Polecenie Ministra
Zdrowia, do którego odwołują się skarżące, nie było więc aktem wykonawczym w
rozumieniu art. 9 § 1 k.p., kształtującym treść stosunku pracy, a tym samym źródłem
prawa pracy (zob. też J. Zieliński, Polecenie Ministra Zdrowia w sprawie tzw.
dodatków covidowych jako źródło roszczeń wobec podmiotu leczniczego – problemy
wybrane. Kwartalnik Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, Zeszyt nr 4 (56) z
2024 r., s. 5-20).
Sąd Najwyższy w sprawie I PSKP 25/24 dostrzegł również, że poleceniem z
dnia 4 września 2020 r. minister właściwy do spraw zdrowia nałożył na NFZ
obowiązek określonego działania. Treścią tego obowiązku było: 1) przekazanie przez
NFZ środków finansowych wymienionym w poleceniu podmiotom leczniczym oraz 2)
zobowiązanie tych podmiotów leczniczych do określonych działań, a mianowicie do:
(-) wypłaty osobom spełniającym wskazane w poleceniu warunki dodatkowego
świadczenia ze środków finansowych przekazanych na ten cel przez dyrektora
właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ w wysokości ustalonej według zasad
określonych w poleceniu, na podstawie umowy lub porozumienia; (-) poddania się
kontroli w zakresie realizacji zobowiązania wypłaty dodatkowego świadczenia z
przekazanych środków finansowych oraz (-) zwrotu środków finansowych w
I PSKP 32/25
21
sytuacjach określonych w poleceniu. Analiza treści polecenia uzasadnia konkluzję,
że nie stanowiło ono podstawy prawnej obowiązku podmiotu leczniczego wypłaty
dodatkowego świadczenia zatrudnionym przez niego członkom personelu
medycznego. Obowiązek taki po stronie szpitala mógł powstać dopiero na skutek
działań NFZ podjętych w wykonaniu polecenia Ministra Zdrowia.
Ponadto, w treści polecenia mowa o wypłacie dodatkowego świadczenia „na
podstawie umowy lub porozumienia”, z czego można wnioskować, że czynnością
poprzedzającą jego realizację miało być wyrażenie przez podmiot leczniczy zgody
na to w ramach bliżej nieokreślonej w poleceniu umowy lub porozumienia. Sąd
Najwyższy, po szczegółowej analizie dotychczasowego orzecznictwa, uznał, że
polecenia Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r. nie można traktować jako aktu
wyrażającego normę wzorcową, względem której należy oceniać treść porozumień
zawieranych przez pracodawcę ze stroną związkową w aspekcie zasady
korzystności, o której mowa w art. 9 § 2 k.p. W konsekwencji tego „dodatkowe
świadczenie” - uregulowane poleceniem Ministra Zdrowia, jako aktem wewnętrznym,
nakładającym określone zobowiązanie na NFZ - nie stanowiło świadczenia ze
stosunku pracy. Nie było przedmiotem uzgodnień stron stosunku pracy ani nie
wynikało z przepisów prawa pracy.
Wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżących, nie stanowi też źródła prawa
pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p. umowa zawarta przez NFZ z pozwanym Szpitalem,
którą Sąd Okręgowy prawidłowo zakwalifikował jako umowę na rzecz osoby trzeciej
(art. 393 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p), w oparciu o którą należało weryfikować
zasadność żądania skarżących o zapłatę dodatkowego świadczenia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżące przyznają, odwołując się do
poglądów doktryny, że umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej (pactum in
favorem tertii) to szczególna konstrukcja prawna, która pozwala na wprowadzenie do
struktury stosunku zobowiązaniowego osoby trzeciej wobec wierzyciela i dłużnika.
Trójpodmiotową strukturę osiąga się w drodze porozumienia stron określonej umowy
(umowy podstawowej, głównej), podczas jej zawierania lub dokonywania jej
modyfikacji albo w drodze umowy uzupełniającej o ten element treść stosunku
prawnego powstałego z innego zdarzenia (np. deliktu). Umowa na rzecz osoby
trzeciej nie jest więc samodzielnym kontraktem, lecz zastrzeżeniem umownym
I PSKP 32/25
22
uzupełniającym treść określonego stosunku obligacyjnego. Treścią zastrzeżenia jest
zobowiązanie dłużnika, że spełni świadczenie na rzecz osoby trzeciej. Umowa wiąże
wyłącznie przyrzekającego (dłużnika) i zastrzegającego (wierzyciela, przyjemcę
przyrzeczenia), a stosunek ich łączący określa się mianem stosunku pokrycia.
Obowiązek dłużnika świadczenia na rzecz osoby trzeciej realizowany jest w ramach
stosunku zapłaty. Osoba trzecia nie jest stroną umowy, a sens włączenia tego
podmiotu w strukturę zobowiązania wyjaśnia stosunek łączący ją z wierzycielem
(stosunek waluty). Jego treść uzasadnia przysporzenie na rzecz osoby trzeciej (A.
Olejniczak (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna,
wyd. II, red. A. Kidyba, Warszawa 2014). Na potrzeby powyższej konstrukcji
terminem „zastrzegający” określa się wierzyciela stosunku zobowiązaniowego, zaś
terminem „przyrzekający” - dłużnika tego stosunku, do którego w związku z zawartą
między nimi umową została wprowadzona osoba trzecia, na rzecz której, w miejsce
wierzyciela, ma zostać spełnione świadczenie dłużnika. Osoba trzecia nie jest stroną
czynności prawnej, w której powyższe zastrzeżenie zostaje zawarte, stanowiąc
podmiot, któremu zgodnie z umową podstawową, zawartą między wierzycielem a
dłużnikiem, nie przysługuje żaden z tych statusów, jednocześnie uzyskując pozycję
wierzyciela ze stosunku zobowiązaniowego wynikającego z tej umowy
(G. Karaszewski (w:) Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. P. Nazaruk,
LEX/el. 2024). W wyniku zawarcia umowy na rzecz osoby trzeciej dłużnik ma
obowiązek spełnić świadczenie na jej rzecz, a nie na rzecz wierzyciela. W ten sposób
wykonuje, jednakże obowiązek ciążący na nim względem wierzyciela (B. Gliniecki
(w:) Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak,
Warszawa 2024). Innymi słowy, istotą konstrukcji świadczenia na rzecz osoby
trzeciej jest „przeadresowanie świadczenia” należnego wierzycielowi na osobę
trzecią, która staje się uczestnikiem stosunku obligacyjnego, a wykonanie
zobowiązania przez dłużnika powoduje umorzenie dwóch zobowiązań w ramach
jednego świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2016 r., II CSK
101/16, LEX nr 2087738). Stosunek podstawowy to causa przysporzenia na rzecz
osoby trzeciej w postaci jej uprawnienia (roszczenia) do otrzymania zastrzeżonego
świadczenia.
I PSKP 32/25
23
Na podstawie umowy z dnia 13 stycznia 2021 r. pozwany zobowiązał się do
wypłaty dodatku covidowego personelowi medycznemu udzielającemu świadczeń
zdrowotnych w izbie przyjęć. Natomiast w pozwanym Szpitalu, jak wynika z ustaleń
poczynionych w sprawie, którymi Sąd Najwyższy jest związany (art. 39813 § 2 k.p.c.),
funkcjonowała jedynie psychiatryczna izba przyjęć - usytuowana w budynku Ł która
była zorganizowana zgodnie z wymogami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia
26 marca 2019 r. i objęta umową z NFZ na kontraktowanie wykonywanych w niej
usług. Z przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 marca 2019 r. wynika,
że izba przyjęć to zespół pomieszczeń, w których: a) przyjmuje się do szpitala,
b) wykonuje doraźne zabiegi, c) udziela się doraźnej pomocy ambulatoryjnej. W tym
celu, jak wynika z załącznika nr 1 do tego rozporządzenia, izba przyjęć posiada
bezpośrednie zadaszone wejście z dojazdem umożliwiającym podjazd co najmniej
dla jednego pojazdu. W jej skład wchodzą: punkt rejestracji pacjentów i poczekalnia,
pomieszczenie zapewniające przeprowadzenie badań związanych z przyjęciem
pacjenta do szpitala, co najmniej jedno pomieszczenie higieniczno-sanitarne
wyposażone dodatkowo w natrysk i wózek-wannę, przystosowane dla osób
niepełnosprawnych, w tym poruszających się na wózkach inwalidzkich. W izbie
przyjęć zapewnia się możliwość krótkotrwałej izolacji pacjenta, u którego stwierdzono
chorobę zakaźną, lub z podejrzeniem zachorowania na chorobę zakaźną. Izolacja
może się odbywać w oddzielnym pomieszczeniu, w przypadku, gdy izba przyjęć
składa się co najmniej z trzech pomieszczeń zapewniających przeprowadzenie
badań związanych z przyjęciem pacjenta. Izba przyjęć jako jednostka organizacyjna
szpitala pracuje w trybie ciągłym. Ponadto, jak wynika z zarządzenie Prezesa NFZ z
dnia 20 lutego 2018 r., świadczenia realizowane na izbie przyjęć nie mogą być
realizowane przez świadczeniodawców udzielających świadczeń w innych
rodzajach.
Kierując się tymi ustaleniami, Sąd Okręgowy przyjął, że prawo do dodatku
covidowego mają wyłącznie osoby udzielające świadczeń w tej izbie przyjęć
pozwanego, która objęta była kontraktem z NFZ, a nie udzielające jakichkolwiek
świadczeń związanych z przyjęciem pacjenta na odział szpitala. Nadmienić trzeba,
że skarżące nie zarzucają Sądowi Okręgowemu naruszenia wyżej wymienionych
przepisów regulujących funkcjonowanie izby przyjęć, wskazując jedynie, że
I PSKP 32/25
24
„decydujące znaczenie ma pojęcie „izba przyjęć” użyte w treści polecenia Ministra
Zdrowia. Polecenie to nie zawiera jednak własnych definicji użytych w nim pojęć i
zbyt dużym uproszczeniem byłoby przyjęcie, jak chcą tego skarżące, że izba przyjęć
to nic innego jak „czynności związane z przyjęciem pacjenta na odział internistyczny”.
Ustawodawca stawia bowiem określone wymagania szpitalom przy tworzeniu izby
przyjęć i jej funkcjonowaniu, aby zapewnić realizację świadczeń w określonych
przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia warunkach.
Nie można także pominąć, że skarżące w podstawach skargi nie zarzucają
zaskarżonemu wyrokowi naruszenia art. 393 § 1 k.c., który to przepis prawidłowo
wskazał Sąd Okręgowy jako podstawę prawną roszczeń o dodatek covidowy, a
wymogu tego nie spełnia samo przywołanie w uzasadnieniu skargi licznych orzeczeń
sądów powszechnych w sprawach o zapłatę dodatku covidowego. Wszelkie zarzuty
dotyczące realizacji pkt 2 polecenia Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r., w
brzmieniu obowiązującym na dzień 1 listopada 2020 r., nie mogą natomiast
skutecznie być podnoszone w ramach naruszeń prawa materialnego, bo polecenie
to nie stanowi źródła prawa pracy.
Całkowicie bezzasadny na gruncie rozpoznawanej sprawy jest zarzut
dotyczący naruszenia art. 415 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 183c § 1-3 i
art. 183d k.p., przez ich niewłaściwe niezastosowanie i nieprzyznanie skarżącym
dodatku covidowego jako osobom udzielającym świadczeń na internistycznej izbie
przyjęć. Zarzut ten skonstruowany jest na założeniu, że skoro w pozwanym Szpitalu
faktycznie funkcjonowały dwie izby przyjęć, mimo iż kontraktem na świadczenie
usług objęta była jedynie psychiatryczna izba przyjęć, a skarżące wykonywały
tożsame czynności co na każdej izbie przyjęć, to brak wyodrębnienia
organizacyjnego zgodnie z zarządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 26 marca 2019 r.
nie pozbawia skarżących tego świadczenia. Takim zachowaniem pozwany
doprowadził bowiem do wyrządzenia szkody skarżącym. Co prawda nie budzi
żadnych wątpliwości w orzecznictwie pogląd, że zgodnie z powszechnie
obowiązującą zasadą da mihi factum, dabo tibi ius - wynikającą w polskim prawie
procesowym z nałożenia na powoda jedynie obowiązku przytoczenia okoliczności
faktycznych uzasadniających żądanie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.) - konstrukcja
podstawy prawnej rozstrzygnięcia należy do sądu, ale przepisy prawa materialnego
I PSKP 32/25
25
wskazywane przez stronę jako podłoże jej żądań stają się z chwilą powołania ich w
sprawie nośnikiem konkretnych treści faktycznych (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 26 czerwca 1997 r., I CKN 130/97, LEX nr 78438 czy z dnia 11 grudnia 2009 r.,
V CSK 180/09, LEX nr 551156). Stąd trafnie zarzuca pozwany, że czym innym jest
roszczenie o zapłatę dodatku covidowego, które skarżące uzasadniały poleceniem
Ministra Zdrowia, a czym innym roszczenie odszkodowawcze oparte na art. 415 k.c.
Gdyby nawet uznać, jak chcą tego skarżące, że zastosowanie dla oceny ich
roszczenia powinny mieć wymienione wyżej przepisy, to w skardze konieczne byłoby
odwołanie się do art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13
marca 2024 r., III PSKP 4/23, LEX nr 3693555 i powołane tam orzeczenia), a takiego
odwołania brak.
Wspomnieć także trzeba, że przepisy art. 183c § 1-3 i art. 183d k.p. dotyczą
nierównego traktowania w ramach stosunku pracy, a w wyrokach z dnia 26 marca
2025 r., I PSKP 52/24 oraz z dnia 10 kwietnia 2025 r., I PSKP 25/24, Sąd Najwyższy
przyjął, że dodatek covidowy nie stanowi elementu wynagrodzenia za pracę,
ponieważ było to świadczenie dla osób wykonujących zawód medyczny w
określonych czynnościach faktycznych (pandemii covid-19). Przewidziane
poleceniem Ministra Zdrowia - jako aktem wewnętrznym, nakładającym określone
zobowiązanie na NFZ – „dodatkowe świadczenie” nie stanowiło świadczenia ze
stosunku pracy, ale sui generis świadczenie na rzecz osób wykonujących zawód
medyczny i spełniających warunki do nabycia tego szczególnego świadczenia,
finansowanego ze środków publicznych, o określonej wysokości. Konkretyzacją jego
postanowień dla pozwanego była umowa z dnia 13 stycznia 2021 r., której ocena
prawidłowej realizacji może być dokonywana wyłącznie poprzez art. 393 k.c.
Podsumowując powyższe rozważania, zarzuty naruszenia wskazanych w
skardze kasacyjnych przepisów należało uznać za bezzasadne.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c. oraz w
odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego w myśl art. 102 w związku z
art. 39821 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. Odstępując od obciążania skarżących
kosztami zastępstwa procesowego pozwanego oraz interwenienta ubocznego Sąd
Najwyższy uwzględnił, że jest to uprawnienie jurysdykcyjne sądu, a decyzję tą
uzasadniają względy słuszności.
I PSKP 32/25
26
(J.C.)
[r.g.]