I PSK 39/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Halina Kiryło
Dnia 21 maja 2025 r.
w sprawie z powództwa M. K.
przeciwko Szpitalowi w K.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 21 maja 2025 r.,
skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 7 grudnia 2023 r., sygn. akt VII Pa 97/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od M. K. na rzecz Szpitala w K. tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego kwotę 1350 (tysiąc trzysta
pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za czas po upływie
tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązałej do dnia
zapłaty.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 7 grudnia 2023 r. oddalił
apelację M. K. od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa- Nowej Huty w Krakowie
z dnia 21 czerwca 2023 r., oddalającego jej powództwo przeciwko Szpitalowi w K.
o odszkodowanie i wynagrodzenie.
Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w
Krakowie, zaskarżając orzeczenie w całości i opierając skargę na podstawach: I.
I PSK 39/24
2
naruszenia prawa materialnego: 1) art. 113, art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 183e § 1,
art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w
sprawie, polegającą na przyjęciu, że szereg zidentyfikowanych w stanie faktycznym
zachowań pracodawcy wobec powódki, podejmowanych na przestrzeni lat
zatrudnienia w sposób uporczywy i długotrwały, nie stanowił dyskryminacji ze
względu na wiek skarżącej i nie miał wpływu na kształtowanie jej wynagrodzenia w
porównaniu z innymi pielęgniarkami; 2) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 183b
§ 1 pkt 2 i 3, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich
niezastosowaniem w sprawie, polegającą na dokonaniu analizy poszczególnych
zachowań pracodawcy odrębnie, w oderwaniu od kilkunastoletniego stażu powódki
u pozwanego, z pominięciem aspektu, że powódka musiała wytoczyć pozwanemu
kilka powództw związanych ze stosunkiem pracy, mobbingiem, dyskryminacją,
które skutkowały również bezprawnym jej zwolnieniem w 2008 r. i że ta postawa
powódki była negatywnie oceniana przez pozwanego i miała wpływ na jej nierówne
traktowanie przez pracodawcę; 3) art. 183a § 1, 2, 3, 4, art. 113, art. 183b § 1 pkt 2 i
3, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w
sprawie, polegającą na przyjęciu za dopuszczalne pomijanie powódki przez
pracodawcę przy typowaniu do szkoleń podnoszących kwalifikacje, mimo
pisemnych (choć ogólnikowych) zarzutów dr. M. do jej wiedzy merytorycznej przy
ocenie rocznej, traktowania powódki przez pozwanego, mimo że z materiału
dowodowego wynika ewidentna niechęć przełożonych do powódki będąca efektem
niechęci dyrektor pozwanego, która to niechęć znalazła odzwierciedlenie w
kwestionowanej przez powódkę jej ocenie rocznej (zmienionej następnie
orzeczeniem komisji odwoławczej na korzyść powódki), podczas gdy przez lata
oceniana ona była bardzo dobrze przez bezpośredniego przełożonego; 4) art. 183a
§ 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich
niezastosowaniem w sprawie, polegającą na przyjęciu, że wiek powódki nie miał
wpływu na jej krzywdzącą ocenę roczną dokonaną przez dr. M., podczas gdy
zarzucił on jej braki w korzystaniu z nowych technologii; 5) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2,
art. 113, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem
w sprawie, polegającą na przyjęciu, że nie wyczerpuje znamion dyskryminacji i
mobbingu polecenie przygotowania grafiki plakatu w programie komputerowym
I PSK 39/24
3
pielęgniarce, której podstawowym zajęciem zawodowym jest bezpośrednia opieka
nad pacjentami polegająca na takich czynnościach, jak wykonywanie prostych
zabiegów lekarskich, podawaniu zastrzyków, asystowanie lekarzom podczas
zabiegów, a w przypadku powódki - rozpoznawanie zakażeń szpitalnych,
identyfikowanie gorączek; 6) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 943 § 2 k.p.,
przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie, polegającą na
pominięciu tego, że powódka nie poradziła sobie z zadaniem wykonania plakatu
samodzielnie, lecz przy konieczności zaangażowania innych pracowników (bez
kompetencji informatycznych, gdyż zlecenie miało miejsce podczas "majówki", gdy
większość informatyków przebywała na urlopie wypoczynkowym), których czas
również jest rozliczany przez pozwanego, a zatem polecenie takie było pozbawione
sensu ekonomicznego i stanowiło marnotrawienie zasobów pozwanego - a było
efektem dotychczasowego zastraszania powódki przez pracodawcę i uporczywy
mobbing; 7) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 183e § 1, art. 943 § 2 k.p., przez
błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie, polegającą na
przyjęciu, że nieprzygotowanie miejsca pracy dla powódki po jej przywróceniu do
pracy przez okres 5 miesięcy jest uzasadnione i nie narusza jej praw w sytuacji,
gdy od momentu wniesienia powództwa w tym przedmiocie pracodawca musi się
liczyć z możliwością przegrania procesu sądowego z pracownikiem - co stanowiło
celowe i konsekwentne działanie pozwanego dyskryminujące i mobbujące powódkę,
mające na celu umniejszenie jej poczucia własnej wartości i przydatności do pracy,
co wyczerpuje przesłanki mobbingu jako formy dyskryminacji - w przypadku
powódki ze względu na wiek; 8) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 183e § 1,
art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w
sprawie, polegającą na przyjęciu, że polecenie comiesięcznego rozliczania powódki
z czasu pracy - w odróżnieniu od innych pielęgniarek, wobec których nie było to
stosowane - nie stanowi przejawu dyskryminacji powódki ze względu na wiek;
9) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 183e § 1, art. 943 § 2 k.p., przez błędną
wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie, polegającą na przyjęciu, że
w porównaniu do innych pielęgniarek dodanie tylko powódce w zakresie
obowiązków pracowania „szybko” nie stanowi dyskryminacji ze względu na wiek,
podczas gdy powszechnie wiadomo, że osoby starsze mogą cechować się
I PSK 39/24
4
powolnością w pracy, jednak przez to większą dokładnością, uwagą i
odpowiedzialnością w wykonywanych zadaniach; 10) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2,
art. 113, art. 183e § 1, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich
niezastosowaniem w sprawie, polegającą na przyjęciu za niedyskryminujące ciągłe
wzywanie przez pozwanego tylko powódki ze wszystkich pielęgniarek oddziałowych
do przedstawienia zaświadczenia o ukończeniu specjalizacji w czasie, gdy
ustawowo nie było to jeszcze wymagane (ze względu na przedłużanie obowiązku
jej posiadania przez ustawodawcę i ministra właściwego ds. zdrowia); 11) art. 183a
§ 1, 2, 3, 4 k.p., art. 113 k.p., art. 183b § 1 pkt 2 i 3 k.p., art. 943 § 2 k.p., przez
błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie, polegającą na
przyjęciu, że odmawianie powódce możliwości podnoszenia kwalifikacji
zawodowych nie stanowiło przejawu dyskryminacji ze względu na wiek, podczas
gdy z materiału dowodowego wynika, że pracodawca ewidentnie uważał, że
powódka jest już za stara na dokonywanie „inwestycji” w takiego pracownika i
oczekiwał, że przejdzie ona niedługo na emeryturę; 12) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2,
art. 113, art. 183e § 1, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich
niezastosowaniem w sprawie, polegającą na przyjęciu, że publiczne odpytywanie
wyłącznie powódki przez dyrektor pozwanego z podstaw epidemiologii nie stanowi
przejawu dyskryminacji czy mobbingu ze strony pracodawcy; 13) art. 183a § 1, 2, 3,
5 pkt 2, art. 113, art. 183e § 1, art. 943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą
ich niezastosowaniem w sprawie, polegającą na przyjęciu, że wypowiedzi dr K. o
„obchodzeniu się z powódką jak ze śmierdzącym jajkiem" czy że inne pielęgniarki
nie chciały jeść w jej obecności, nie wpływa na wiarygodność jego zeznań ani nie
rzutuje na ocenę sprawy i nie stanowi przejawu negatywnego podejścia
przełożonych do powódki, noszącego znamiona mobbingu i dyskryminacji, co się z
kolei przekładało na pomijanie jej w awansach, skierowaniach na szkolenia oraz
kształtowaniu wynagrodzenia; 14) art. 183a § 1, 2, 3, 4, art. 113, art. 183e § 1, art.
943 § 2 k.p., przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie,
polegającą na przyjęciu, że sprawiedliwym i niedyskryminującym powódkę
działaniem jest pominięcie jej przy podwyżkach dla wszystkich pielęgniarek
wyłącznie ze względu na fakt, że ma ona niewiele wyższe wynagrodzenie od
innych pielęgniarek, które jest wynikową tzw. dodatku „za wysługę lat”, a więc -
I PSK 39/24
5
przez wzgląd na staż pracy i wiek wynagrodzenie należne jej wg taryfikatora
pozwanego doprowadziło do działań dyskryminujących ją przy kolejnej podwyżce
wynagrodzeń; 15) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2., art. 113, art. 183e § 1, art. 943 § 2 k.p.,
przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie, polegającą na
przyjęciu, że kierowanie wyłącznie do powódki dodatkowych ustnych poleceń przez
dyrektor F.(np. monitorowanie gorączek), wykraczających poza pisemny zakres
obowiązków powódki, nie stanowi przejawu dyskryminacji ani mobbingu powódki ze
strony pracodawcy; 16) art. 183a § 1, 2, 3, 5 pkt 2, art. 113, art. 183e § 1 i art. 943 § 2
k.p., art. 4 pkt 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679
(RODO), przez błędną wykładnię skutkującą ich niezastosowaniem w sprawie,
polegającą na przyjęciu, że skorzystanie przez powódkę z uprawnienia do złożenia
skargi do organu nadzorującego pozwanego w sprawie pracowniczej i podanie
wyłącznie części danych pacjentów, uniemożliwiających ich identyfikację, stanowi
podstawę do rozwiązania umowy o pracę z powódką bez wypowiedzenia (ze
wszystkimi skutkami) i nie stanowi strategii pozwanego zmierzającej do
przymuszenia powódki do dobrowolnego przejścia na emeryturę i rezygnacji z
pracy, co również stanowiło przejaw dyskryminacji ze względu na wiek i mobbing;
17) art. 183d k.p., przez jego niezastosowanie w efekcie powyższych naruszeń - a
co za tym idzie - nierozstrzygnięcie co do istoty sprawy i naruszenie tym samym art.
386 § 4 k.p.c., co skutkowało bezzasadnym oddaleniem powództwa w całości; II.
naruszenia przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy: 1)
art. 233 § 1 k.p.c., przez błędną, dowolną, jednostronną, dalej również sprzeczną z
zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, przez
wybiórcze odniesienie się do zachowań pozwanego jako pracodawcy i stwierdzenie,
że w odrębnej ocenie każdego z nich nie spełnia ono zachowań dyskryminacyjnych
i mobbingu, podczas gdy całościowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału
prowadzi do odmiennych wniosków; 2) art. 1562 k.p.c., przez brak uprzedzenia
powódki na posiedzeniu poprzedzającym wydanie wyroku, że o jej żądaniu można
rozstrzygnąć na innej podstawie prawnej niż przez nią wskazana; 3) art. 386 § 4
k.p.c., przez nierozpoznanie istoty sprawy - jako efekt wszystkich powyższych
naruszeń.
I PSK 39/24
6
Mając na uwadze powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do
ponownego rozpoznania, względnie o uchylenie także w całości wyroku Sądu
pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi temu
samemu lub równorzędnemu, albo o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i
wydanie orzeczenia co do istoty sprawy. W każdym wypadku skarżąca wniosła o
zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym
kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych - w podwójnej
wysokości ze względu na zawiłość sprawy.
Wnoszą o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, skarżąca powołała się
na oczywistą zasadnością skargi, wynikającą z naruszenia przepisów prawa
materialnego i przyjęcia, że poszczególne przejawy dyskryminacji pracownika przez
pracodawcę należy oceniać pojedynczo, w oderwaniu od okresu ich trwania i
natężenia; że w sprawie nie wystąpiła dyskryminacja pośrednia pracownika ze
względu na wiek, podczas gdy szereg wykazanych przez powódkę (potwierdzonych
zeznaniami świadków i dokumentami) zachowań pracodawcy wyczerpywało
znamiona dyskryminacji zarówno pośredniej, jak i bezpośredniej; że zasadna była
odmowa przyznania powódce podwyżki ze względu na wysokość jej
wynagrodzenia po 52 latach pracy zawodowej celem doprowadzenia do jego
maksymalnego zrównania z wynagrodzeniami innych pracownic o krótszym stażu
ze względu na podobny zakres czynności przez nie wykonywany, podczas gdy
zasady wynagradzania u pozwanego przewidują dodatek za tzw. „wysługę lat” i
wynagrodzenie powódki w oparciu o regulacje wewnętrzne pracodawcy było
wyższe z przyczyn obiektywnych - co doprowadziło do dyskryminacji powódki w
ustalaniu zasad wynagradzania ze względu na wiek, który zadziałał na jej
niekorzyść. Gdyby bowiem powódka miała krótszy staż pracy, jak inne pracownice,
i nie przysługiwałby jej wyższy dodatek za „wysługę lat”, to zostałaby ona objęta
daną podwyżką; stanowi to naruszenie zasady równego traktowania pracowników
oraz prowadzi do dyskryminacji powódki zamiast realnego premiowania za
długotrwałość stażu pracy i lojalność pracowniczą; że dyskryminacja w
wynagradzaniu powódki jest dopuszczalna, gdyż okoliczność wykonywania przez
nią pracy rzetelnie i zgodnie z wyuczonymi wcześniej metodami świadczy o starych
I PSK 39/24
7
przyzwyczajeniach i nie podlega ochronie; że stosowanie mobbingu przez
pracodawcę wobec powódki nie stanowi formy dyskryminacji ze względu na wiek,
podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wprost wskazuje na
szereg zachowań pracodawcy mobbujących powódkę właśnie ze względu na to
kryterium i wyczerpujących dyspozycję art. 943 § 2 k.p.
Ponadto skarżąca powołała się na występowanie w sprawie istotnego
zagadnienia prawnego więżącego się z zaistnieniem wszystkich powyżej opisanych
naruszeń, polegającego na konieczności rozstrzygnięcia, ze względu na wąskie
orzecznictwo dotyczące problemu tzw. ageism'u w pracy (to jest dyskryminacji i
mobbingu pracowników ze względu na wiek) - problemów z definiowaniem takich
przypadków, oceną wybiórczych zachowań pracodawcy, które występując osobno,
mogą obiektywnie nie stanowić zachowań dyskryminujących, lecz występując
łącznie i w dużym natężeniu, wyczerpują zakazy określone normami art. 183a § 1, 2,
3, 5 pkt 2, art. 113, art. 183b § 1 pkt 2 i 3 i art. 943 § 2 k.p.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o wydanie
postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi do rozpoznania oraz o zasądzenie
od powódki zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach postępowania
do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia w celu jej
merytorycznego rozpoznania.
Skarga kasacyjna nie jest kolejnym środkiem zaskarżenia przysługującym od
każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w
sprawie, z uwagi na przeważający w jej charakterze element interesu publicznego.
Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, nie będąc instrumentem
weryfikacji trafności ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego
orzeczenia Ewentualna możliwość dalszego postępowania, także postępowania
przed Sądem Najwyższym, stanowi uprawnienie dodatkowe, które może zostać
I PSK 39/24
8
obwarowane szczególnymi przesłankami, w tym określonymi w art. 3989 § 1 k.p.c.
Stosownie do art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Obowiązkiem skarżącego jest sformułowanie i uzasadnienie wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w nawiązaniu do tych przesłanek, gdyż
tylko wówczas może być osiągnięty cel wymagań przewidzianych w art. 3984 § 2
k.p.c. Spełnienie tego wymogu polega na przedstawieniu odpowiedniego,
wyodrębnionego wywodu prawnego, w którym skarżący wykaże, jakie występujące
w sprawie okoliczności pozwalają na uwzględnienie wniosku o przyjęcie skargi
kasacyjnej do rozpoznania i jednocześnie uzasadni, dlaczego odpowiadają one
ustawowemu katalogowi przesłanek (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
14 maja 2015 r., III PK 6/15, LEX nr 1723780). Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego
w kwestii przyjęcia bądź odmowy przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania
wynika z oceny, czy okoliczności powołane przez skarżącego odpowiadają tym, o
jakich stanowi art. 3989 § 1 k.p.c.
Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania wraz z uzasadnieniem jest
odrębną konstrukcyjnie i funkcjonalnie częścią skargi kasacyjnej (art. 3984 § 2 k.p.c.)
i nie jest rzeczą Sądu Najwyższego poszukiwanie w innych elementach skargi
argumentów na uzasadnienie podniesionych w nim twierdzeń (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2015 r., IV CSK 613/14, LEX nr 1678089).
Zagadnienie prawne musi odpowiadać określonym wymaganiom, a
mianowicie: 1) być sformułowane w oparciu o okoliczności mieszczące się w stanie
faktycznym sprawy wynikającym z dokonanych przez sąd ustaleń (wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1996 r., II UR 5/96, OSNAPiUS 1997 nr 3, poz. 39 i
postanowienie z dnia 7 czerwca 2001 r., III CZP 33/01, LEX nr 52571); 2) być
przedstawione w sposób ogólny i abstrakcyjny tak, by umożliwić Sądowi
Najwyższemu udzielenie uniwersalnej odpowiedzi, niesprowadzającej się do samej
subsumcji i rozstrzygnięcia konkretnego sporu (postanowienia Sądu Najwyższego:
z dnia 15 października 2002 r., III CZP 66/02, LEX nr 57240; z dnia 22 października
I PSK 39/24
9
2002 r., III CZP 64/02, LEX nr 77033 i z dnia 5 grudnia 2008 r., III CZP 119/08, LEX
nr 478179); 3) pozostawać w związku z rozpoznawaną sprawą i 4) dotyczyć
zagadnienia budzącego rzeczywiście istotne (a zatem poważne) wątpliwości.
Istotność zagadnienia prawnego konkretyzuje się zaś w tym, że w danej
sprawie występuje problem prawny mający znaczenie dla rozwoju prawa lub
znaczenie precedensowe dla rozstrzygnięcia innych podobnych spraw.
Zagadnienie prawne w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. ma mieć
poważny, istotny i uniwersalny charakter. Powinno dotyczyć zasadniczych
kontrowersji lub rozbieżnych ocen prawnych, które nie zostały dotychczas
rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy, a ich rozstrzygnięcie jest konieczne zarówno
dla prawidłowego wyniku sprawy, jak i przyczynia się do rozwoju judykatury.
Skarżący powinien - oprócz sformułowania zagadnienia prawnego - przedstawić
argumentację jurydyczną uzasadniającą tezę o możliwości rozbieżnych ocen
prawnych w związku ze stosowaniem przepisów, na tle których zagadnienie
powstało. Zagadnienie to powinno być nadto istotne z uwagi na wagę
przedstawionego problemu interpretacyjnego dla systemu prawa. Nie może mieć
zatem charakteru kazuistycznego i służyć uzyskaniu przez skarżącego odpowiedzi
odnośnie do kwalifikacji prawnej szczegółowych elementów podstawy faktycznej
zaskarżonego rozstrzygnięcia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30
kwietnia 2015 r., V CSK 598/14, LEX nr 1678102).
Rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego lub wątpliwości interpretacyjnych nie
może sprowadzać się do odpowiedzi na zarzuty skarżącego skierowane pod
adresem zaskarżonego orzeczenia ani też do odpowiedzi na wątpliwości
skarżącego, które można wyjaśnić za pomocą obowiązujących reguł wykładni bądź
w drodze prostego zastosowania przepisów (postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 16 stycznia 2003 r., I PK 230/02, OSNP-wkładka 2003 nr 13, poz. 5).
Z kolei, oczywista zasadność skargi to zasadność widoczna od razu, bez
konieczności dokonywania pogłębionej analizy wywodów zamieszczonych w
skardze, która pozwala na ocenę, że zaskarżone orzeczenie nie powinno pozostać
w obrocie prawnym, ponieważ doszło przy jego ferowaniu do kwalifikowanego, czyli
oczywistego naruszenia prawa, którego skutkiem było wydanie przez sąd drugiej
instancji orzeczenia oczywiście wadliwego. Wadliwość orzeczenia oznacza przy
I PSK 39/24
10
tym przede wszystkim jego sprzeczność z normami prawa materialnego, które
stanowiły podstawę prawną rozstrzygnięcia sądu.
W świetle powyższych założeń wypada stwierdzić, że skarżąca nie wykazała
żadnej z powołanych przesłanek przedsądu.
Należy podkreślić, że nie jest możliwe jednoczesne wykazywanie, że w
sprawie istnieje zagadnienie prawne dotyczące wykładni określonych przepisów i
że skarga oparta na naruszeniu tych przepisów jest oczywiście uzasadniona,
ponieważ problem prawny o szczególnie skomplikowanym charakterze, który
wymaga wypowiedzi Sądu Najwyższego, nie może jednocześnie być widocznym
prima facie przez przeciętnego prawnika naruszeniem przepisu prawa, którego
wykładnia jest ustalona i nie budzi wątpliwości. Między przesłankami przyjęcia
skargi kasacyjnej do rozpoznania z art. 3989 § 1 pkt 1 i z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
zachodzi relacja logicznego wykluczania się.
Skarżąca nie przedstawia we właściwy, wyżej opisany sposób istotnego
zagadnienia prawnego. Jej argumentacja zawarta w uzasadnieniu wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania sprowadza się do zarzutu rażącego,
oczywistego naruszenie przez Sąd drugiej instancji przepisów prawa materialnego,
a w szczególności odmowy uznania, że powódka była osobą dyskryminowaną ze
względu na wiek. Powyższy zarzut należy skonfrontować z ustaleniami i
rozważaniami prawnymi przeprowadzonymi przez Sąd meriti. Sąd ten przyjął, że
zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, po jego właściwej ocenie, nie dawał
podstaw do ustalenia, iż zakres obowiązków powódki różnił się, i to w sposób
wskazujący na jej nierówne traktowanie, od zakresu obowiązków innych
pielęgniarek wykonujących pracę w Ośrodku Zwalczania Zakażeń Szpitalnych.
Z przedstawionych w toku postępowania zakresów obowiązków wynikało bowiem
jednoznacznie, że były one takie same dla wszystkich pielęgniarek.
W szczególności w zakresach tych wskazywano, że pielęgniarka zobowiązana jest
do pracowania dokładnie, skrupulatnie i szybko. Powódka, mimo podnoszenia
przeciwnych twierdzeń, nie udowodniła, że w jej zakresie obowiązków znalazły się
zapisy, których brak było w przypadku innych pielęgniarek, co do których wprost
przyznała, że nigdy ich nie widziała. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że pielęgniarki
wykonywały swoją pracę przez nadzór różnych oddziałów Szpitala, które
I PSK 39/24
11
charakteryzują się różną specyfiką i związaną z tym ilością pracy pielęgniarki
epidemiologicznej (na niektórych oddziałach ryzyko zakażania jest wyższe i
częstsze niż na innych oddziałach), jednakże, wbrew subiektywnym opiniom
powódki, z materiału dowodowego wynikało, że powódce nie zostały przydzielone
jedynie „najcięższe” oddziały. Świadczyło o tym między innymi to, że wszystkie
pielęgniarki raportowały podobną sumę zakażań na nadzorowanych przez nie
oddziałach. Faktem było, że powódka, w odróżnieniu od innych pielęgniarek,
zajmowała się kontrolowaniem raz na pół roku ośrodków w M. i K. (kontrola ta nie
wiązała się jednak z wykazywaniem zakażeń), a ponadto jako jedyna miała
raportować szczepy OXA-48 i CPE. Nie mogło to jednak prowadzić do oceny, że w
sposób nieusprawiedliwiony, dyskryminujący, przydzielono jej więcej pracy w
porównaniu z innymi pielęgniarkami. Należało bowiem mieć na uwadze, że
pielęgniarki T. S. i B. B. posiadały obowiązki związane z przygotowywaniem
przetargów, których z kolei nie przydzielono powódce. O dyskryminacji czy
nierównym tratowaniu nie mogła również świadczyć okoliczność związana z
monitorowaniem przez powódkę gorączek w sposób polegający na studium
każdego przypadku indywidulanie. Przede wszystkim obowiązek takiego sposobu
monitorowania nigdy nie został nałożony na powódkę wprost. Jak przyznała
skarżąca, tak działała, bo była nauczona, że każdą gorączkę należy dokładnie
zbadać i było to wymagane, gdy zaczynała pracę. Zaznaczyła jednak, że potem
zaczęło się to zmieniać. Skoro zatem powódka kontynuowała taki sposób
wykonywania swoich obowiązków, przy uwzględnieniu nienegowanej okoliczności,
że wykonywanie zawodu pielęgniarki epidemiologicznej wymaga dużej
samodzielności w zakresie organizowania swojej pracy, a o ile praca wykonywana
jest w sposób prawidłowy, nikt nie ingeruje w przyjęte metody, to nie można było
zasadnie twierdzić, że powódka był dyskryminowana przez pracodawcę z uwagi na
szczegółowe analizowanie gorączek. Odnośnie natomiast zobowiązania powódki
przez przełożonego do wykonania plakatu, Sąd Okręgowy podzielił w tym aspekcie
stanowisko Sądu Rejonowego, że zdarzenie takie miało miejsce, ale nie stanowiło
przejawu dyskryminacji powódki. Plakat był związany z zapobieganiem zakażeniom,
zatem miał związek z pracą powódki, przy czym jego wykonanie nie wymagało
szczególnych umiejętności, których powódka nie posiadała, a jak sama przyznała -
I PSK 39/24
12
poradziła sobie z wykonaniem zadania. Sam fakt, że wcześniej powódka nie
wykonywała tego typu zadania, nie mógł natomiast stanowić dowodu na
dyskryminację powódki.
Co do okoliczności związanych z wykonywaniem przez powódkę pracy po jej
przywróceniu do pracy Sąd drugiej instancji uznał, że także w tym zakresie za
prawidłowe należało uznać ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego. Nie budziło
wątpliwości Sądu, że w sytuacji przywrócenia do pracy pracownika wobec
skutecznego zanegowania prawidłowości dokonanego wypowiedzenia mu umowy o
pracę, w wyniku czego pracownik ten faktycznie nie wykonywał tej pracy przez
pewien czas, po stronie pracodawcy istnieje konieczność ponownego
zorganizowania temu pracownikowi miejsca pracy, w tym zapewnienia niezbędnych
do wykonywania pracy sprzętów i urządzeń. Bezsporne pozostawało w niniejszej
sprawie, że powódce wypowiedziano umowę o pracę w dniu 21 maja 2008 r., ze
skutkiem rozwiązania na dzień 31 sierpnia 2008 r. Powódka została przywrócona
do pracy wyrokiem Sądu Rejonowego w Krakowie z dnia 22 czerwca 2010 r., który
jednak stał się prawomocny dopiero w dniu 29 grudnia 2010 r., czyli w dniu
oddalenia przez Sąd Okręgowy w Krakowie apelacji strony pozwanej od wyroku
Sądu Rejonowego. Tak więc powódka faktycznie nie wykonywała pracy na rzecz
strony pozwanej przez ponad dwa lata. Faktem jest, że powódce nie przydzielono
natychmiast po przywróceniu do pracy i podjęciu tejże pracy własnego biurka i
komputera, jednakże, jak zeznała sama powódka, w krótkim czasie otrzymała
biurko, a następnie, po jej interwencji u prezesa, w ciągu trzech dni komputer.
Zauważyć przy tym należy, że powódka miała możliwość wykonywania swojej
pracy - otrzymała login i hasło umożliwiające jej zalogowanie się do systemu przy
użyciu komputerów innych pielęgniarek Ośrodka Zakażeń. Bez znaczenia dla
ustalenia, że w sprawie nie doszło do dyskryminacji powódki, pozostawało
natomiast to, iż powódka nie była zadowolona z przydzielonego jej biurka i
twierdziła, że komputer był w złym stanie technicznym, uniemożliwiającym
swobodną pracę. To ostatnie nie znalazło potwierdzenia w żadnym innym,
wiarygodnym materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.
W zakresie zarzutu dyskryminacji polegającej na braku udzielania zgody na
szkolenia Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że zaproponowany przez strony
I PSK 39/24
13
materiał dowodowy nie dawał podstaw do ustalenia, iż powódka była w tym
zakresie dyskryminowana. Powódka co do zasady miała możliwość uczestniczenia
w szkoleniach i w nich faktycznie uczestniczyła. Okoliczność, że w wyniku odmowy
ze strony pozwanej powódka nie mogła uczestniczyć w konkretnych, wybranych
przez siebie szkoleniach, nie przesądzała o tym, że była ona nierówno traktowana.
Pracodawca nie ma bowiem obowiązku wyrażania zgody na udział przez
pracownika we wszelkich wskazywanych przez niego szkoleniach, gdyż jest
również obowiązany do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania zakładu pracy.
Powódka nie sprostała także ciążącemu na niej obowiązkowi wykazania, że
pracodawca odmawiał udzielania jej urlopu wypoczynkowego. Z okoliczności
sprawy wynikało (czego powódka nie kwestionowała), że pielęgniarki samodzielnie
ustalały sobie grafik urlopów, przy czym z żadnych dokumentów czy zeznań
świadków nie wynikało, że pracodawca nie udzielił powódce urlopu, o który ona
wnioskowała.
W ocenie Sądu drugiej instancji, za przejaw dyskryminacji powódki nie mogła
zostać uznana jej ocena roczna. Przede wszystkim pracodawca był uprawniony i
zobowiązany do dokonania takiej oceny. Okoliczność, że ocena ta była inna, niższa
od dotychczasowych ocen powódki i nie odpowiadała jej oczekiwaniom, nie
skutkuje sama w sobie o uznaniu za uzasadniony zarzutu dyskryminacji stawianego
przez powódkę. Podkreślić bowiem należy, że oceny pracowniczej dokonuje co do
zasady przełożony. Nie jest odosobniony przypadek, że ocena ta jest odmienna od
samooceny pracowniczej i w wyniku procedur odwoławczych ocena ta jest
podwyższana.
Godzi się podkreślić, że Sąd Najwyższy, zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c., jest
związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego
orzeczenia. Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w jakimkolwiek
zakresie dowodów, lecz także badanie, czy sąd drugiej instancji nie przekroczył
granic swobodnej ich oceny. Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej,
który ma na celu polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji,
chociażby pod pozorem kwestionowania wykładni lub niewłaściwego zastosowania
określonych przepisów prawa materialnego, tak jak to ma miejsce w niniejszej
sprawie, z uwagi na jego sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c. jest a limine
I PSK 39/24
14
niedopuszczalny (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2019 r., II CSK 95/18,
LEX nr 2645127). Zgromadzony przez Sąd meriti materiał dowodowy nie dawał
podstaw do ustalenia dyskryminacji powódki. Materiał ten jest dla Sąd Najwyższego
wiążący. Nie można także dopatrzeć się błędnego rozkładu ciężaru dowodu.
Trzeba przypomnieć, że w sporach, w których pracownik wywodzi swoje roszczenia
z naruszenia wobec niego zakazu dyskryminacji, powinien on przedstawić przed
sądem fakty, z których można wyprowadzić domniemanie bezpośredniej lub
pośredniej dyskryminacji, a wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar dowodu, że
przy różnicowaniu sytuacji pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami
(wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 maja 2005 r., II PK 33/05, LEX nr 184961;
z dnia 9 czerwca 2006 r., III PK 30/06, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 160 oraz z dnia
22 lutego 2007 r., OSNP 2008 nr 7-8, poz. 98). Oznacza to, że na powodzie
wywodzącym swoje roszczenia z przepisów zakazujących dyskryminacji w
zatrudnieniu ciąży obowiązek przytoczenia takich okoliczności faktycznych,
które uprawdopodobnią nie tylko nierówne traktowanie, ale również przyczynę
dyskryminującą takiego traktowania. O uprawdopodobnieniu okoliczności
nierównego traktowania nie rozstrzyga subiektywna opinia pracownika, lecz – w
zależności od okoliczności wskazywanych jako dyskryminujące – porównanie
zakresu obowiązków czy efektywność realizacji uprawnień pracowniczych.
Mając powyższe na uwadze, należy przyjąć, że Sąd Okręgowy nie dopuścił
się ewidentnego, niebudzącego wątpliwości naruszenia przepisów prawa
materialnego, które dowodziłyby oczywistej zasadności skargi kasacyjnej. W tym
stanie rzeczy Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c. orzekł jak w
sentencji postanowienia. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto
zgodnie z art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 39821 k.p.c.
[SOP]
I PSK 39/24
15