I PSK 139/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 marca 2025 r.
SSN Dawid Miąsik
w sprawie z powództwa K. P.
przeciwko J. M.
o zadośćuczynienie, zwrot kosztów opieki, rentę uzupełniającą i ustalenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 26 marca 2025 r.,
skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 11 lipca 2024 r., sygn. akt III APa 9/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2700
(dwa tysiące siedemset) złotych wraz z odsetkami
z art. 98 par. 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z 18 kwietnia 2023 r., VII P 78/18,
z powództwa K. P. (powód) przeciwko J. M. (pozwany) zasądził od pozwanego na
rzecz powoda: 1) kwotę 74.815 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3
stycznia 2019 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, 2) rentę wyrównawczą z
podziałem na kwoty miesięczne i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi
od 11 dnia każdego miesiąca, w wysokości: 180 zł od dnia 11 stycznia 2019 r. do
dnia grudnia 2020 r. włącznie; 488 zł od dnia 11 stycznia 2021 r. do dnia 11 lutego
I PSK 139/24
2
2021 r. włącznie, 396 zł od dnia 11 marca 2021 r. do 11 grudnia 2021 r. włącznie;
628,50 zł od dnia 11 stycznia 2022 r. do dnia 11 lutego 2022 r. włącznie, 467 zł od
dnia 11 marca 2022 r. do dnia 11 grudnia 2022 r. włącznie; 900 zł od dnia 11
stycznia 2023 r. do dnia 11 kwietnia 2023 r. włącznie; po 900 zł miesięcznie na
przyszłość, począwszy od maja 2023 r. płatne do 10 dnia każdego miesiąca, z
ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 11 dnia miesiąca, za który renta
przysługuje, do dnia zapłaty, a w pozostałej części oddalił powództwo.
Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z 11 lipca 2024 r., III APa 9/23 oddalił
apelację powoda oraz pozwanego od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego.
Rozstrzygnięcie zapadło w wyniku poczynienia następujących ustaleń.
W dniu 11 października 2014 r. powód doznał urazowej amputacji prawej
ręki na poziomie łokcia ze wstrząsem pourazowym, co było wynikiem wypadku przy
pracy. U powoda w wyniku wypadku z 11 października 2014 r. wystąpił uraz
zmiażdżeniowy kończyny górnej prawej z amputacją na poziomie stawu łokciowego
i wielopoziomowymi ranami skalpacyjnymi do poziomu dołu pachowego, i
następową replantacją, skutkujący dużego stopnia dysfunkcją kończyny górnej
prawej oraz występującymi pourazowymi bliznami okolicy ramienia, obrzękiem
przedramienia i dłoni prawej.
Powód utracił zdolność do pracy fizycznej. U powoda przeciwwskazane są
wszystkie ciężkie, średniociężkie prace fizyczne. Istniejące obecnie naruszenie
sprawności organizmu powoda powoduje niezdolność do pracy zarobkowej
niskokwalifikowanej na ogólnodostępnym rynku pracy, prace związane z
czynnościami związanymi z ruchami precyzyjnymi dłoni i przedramienia (z uwag, na
ograniczenie ruchomości przedramienia, obrzęk nadgarstka prawego, brak
użytecznej przeciwstawności kciuka w dłoni dominującej), pracy na wysokości, przy
maszynach w ruchu. Możliwa jest praca na stanowisku przystosowanym do pracy
dla osób jednorękich, jak również praca typu: portier, ochroniarz. Amputacja
kończyny górnej nie wyklucza możliwości starania się o prawo jazdy, ale może
łączyć się z koniecznością specjalnego przystosowania pojazdu do potrzeb osoby
niepełnosprawnej. Powód całkowicie utracił zdolność do pracy do 30 kwietnia
2023 r.
I PSK 139/24
3
Orzeczeniami lekarza orzecznika ZUS powód był i jest uznawany za
całkowicie niezdolnego do pracy w związku z wypadkiem przy pracy od
11 października 2014 r., obecnie do 30 kwietnia 2023 r.
W okolicznościach niniejszej sprawy Sądy meriti uznały, że pozwany jako
pracodawca powoda odpowiada za skutki wypadku przy pracy z 11 października
2014 r. zgodnie z art. 435 § 1 k.c., tj. na zasadzie ryzyka. Z zebranego w sprawie
materiału dowodowego wynikało bezsprzecznie, że 11 października 2014 r. powód
doznał amputacji ręki, wykonując pracę na rzecz pozwanego (załadunek węgla na
samochód klienta przy użyciu taśmociągu, co polecił mu pozwany), przy próbie
oczyszczenia (wytarcia) taśmociągu niedziałającego prawidłowo na skutek
zawilgocenia (którą to czynności powód wykonywał również na polecenie
pracodawcy), podczas której to czynności doszło do wciągnięcia ręki powoda przez
taśmociąg.
W postępowaniu ustalono, że dochodzone przez powoda na podstawie
przepisów kodeksu cywilnego roszczenia mają charakter uzupełniający w stosunku
do świadczenia otrzymanego z ubezpieczenia społecznego (jednorazowe
odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, wypłacone przez Zakład Ubezpieczeń
Społecznych w wysokości 52.585 zł), które to świadczenie w całości nie
zrekompensowało skutków wypadku, a które podlegało zaliczeniu w pierwszej
kolejności na poczet żądanych przez powoda kosztów opieki, mających charakter
odszkodowania.
W ocenie Sądów, żądanie zwrotu kosztów opieki dochodzone w oparciu o
art. 444 § 1 k.c. zasługiwało na uwzględnienie, jednak nie w rozmiarze, w jakim
nakreślił je powód (71.975,29 zł), ale, uwzględniając treść opinii biegłego ortopedy i
poczynione w oparciu o nią ustalenia co do liczby godzin opieki koniecznej w
poszczególnych okresach, stawkę godzinową usług opiekuńczych w kolejnych
latach, przyczynienie się powoda do powstania szkody (10%) oraz treść art. 322
k.p.c., w wysokości 50.303,80 zł.
Sąd Okręgowy uznał za uzasadnione roszczenie powoda dotyczące renty
wyrównawczej, wyjaśniając, że zgodnie z art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany
utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli
I PSK 139/24
4
zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość,
może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
Skoro powód nie ma możliwości uzyskiwania, w wyniku pracy zarobkowej,
do której wykonywania utracił całkowicie zdolność, dochodów w wysokości jakie
mógłby uzyskiwać, gdyby nie wypadek, które to wynagrodzenie potencjalnie
mogłoby odpowiadać wysokości minimalnego wynagrodzenia, a od kwietnia 2016 r.
utrzymuje się z uzyskiwanej renty z ZUS, od stycznia 2021 r. wypłacanej w niższej
wysokości niż minimalne wynagrodzenie za pracę obowiązujące w danych latach,
to niewątpliwie po stronie powoda powstała szkoda, a zatem ma on prawo do renty,
o której mowa w art. 444 § 2 k.c.
Zdaniem Sądu Okręgowego, gdyby nie wypadek, to powód, pracując w
charakterze kierowcy i ładowacza u pozwanego od szeregu lat, nadal uzyskiwałby
takie wynagrodzenie jak przed wypadkiem u pozwanego, a zatem w wysokości
wynagrodzenia minimalnego. Sąd pierwszej instancji uznał, że szkoda powoda w
omawianym zakresie wyraża się różnicą pomiędzy wysokością otrzymywanej przez
powoda renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy w
poszczególnych miesiącach, a wysokością minimalnego wynagrodzenia za pracę,
przy uwzględnieniu jednak art. 322 k.p.c. wobec faktu, że wyliczenie tej różnicy za
wszystkie miesiące w latach objętych sporem jest znacznie utrudnione, a zatem
może podlegać ocenie przez Sąd, z uwzględnieniem okoliczności sprawy, a nie
stanowić ścisłe wyliczenie matematyczne. Szacując szkodę powoda z tytułu
utraconych zarobków od 2021 r. Sąd Okręgowy miał przy tym na uwadze, że
powód przyczynił się w 10% do jej powstania.
Sąd Okręgowy uznał, że w przypadku powoda zaszła również przesłanka
zasądzenia renty wyrównawczej z uwagi na zwiększone potrzeby, co stanowi
szkodę wyrażającą się w stale powtarzających się wydatkach na ich zaspokojenie,
np. konieczność leczenia, zabiegów, kuracji, opieki osób trzecich, specjalnego
odżywiania, zakupu lekarstw itp.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, uzasadnione było przyznanie powodowi
renty wyrównawczej na przyszłość, gdyż powód jest nadal całkowicie niezdolny do
pracy, przy czym, z uwagi na fakt, że rokowania są tego rodzaju, że jego stan
zdrowia nie ulegnie poprawie, nie sposób założyć, że niezdolność ta kiedykolwiek
I PSK 139/24
5
ustąpi. Nie można zatem przyjąć, że powód w przyszłości będzie miał możliwość
uzyskiwania minimalnego wynagrodzenia za pracę, przy czym pobierana przez
niego renta z tytułu niezdolności do pracy również nie osiągnie wysokości
odpowiadającej wynagrodzeniu minimalnemu. Z okoliczności sprawy wynika
również, że powód nadal wymaga i będzie wymagać opieki w niewielkim wymiarze
(2 godziny dziennie), ale na stałe jak również, będzie ponosił stale wydatki
konieczne na zakup środków czystości dla alergików.
Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w pozostałym zakresie, tj. co do
odszkodowania w całości, zadośćuczynienia i renty wyrównawczej w części
nieuwzględnionej, jak również w zakresie roszczenia o ustalenie odpowiedzialności
pozwanego za skutki wypadku na przyszłość, które jest bezzasadne. Z opinii
biegłych nie wynikało, że w przyszłości mogą ujawnić się kolejne szkody związane
z doznanymi przez powoda w wyniku wypadku urazami.
Sąd Apelacyjny uznał za niezasadny zarzut pozwanego o nieuwzględnienie
hipotetycznej możliwość zarobkowania przez powoda w perspektywie zmniejszenia
zasądzonej renty wyrównawczej — albowiem potencjalne zawody, które powód
mógłby wykonywać nie dają perspektyw lepszych zarobków, niż dotychczasowa
praca powoda, a wręcz przeciwnie. Powód może mieć obiektywne problemy ze
znalezieniem pracy dla osoby dotkniętej takim uszczerbkiem na zdrowiu, w jego
wieku - w tym pracy w pełnym wymiarze. Świadczenie renty ma zaś
rekompensować m.in. zmniejszenie jego widoków powodzenia na przyszłość.
Przede wszystkim jednak powód został uznany za czasowo niezdolnego do
jakiejkolwiek pracy, a zgodnie z opinią biegłego lekarza medycyny pracy,
częściową zdolność do wykonywania pracy zarobkowej może odzyskać w
przyszłości - jest to zatem tylko ekspektatywa, której osiągnięcie nie jest ani
całkowicie przesądzone, ani możliwe do przewidzenia w perspektywie czasu.
Powód przedłożył aktualne orzeczenie lekarza ZUS stwierdzające, że stan
niezdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy utrzymuje się nadal.
Sąd drugiej instancji odnosząc się do kwestii terminu na jaki przyznano rentę
powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z 12 czerwca 1968 r., III PZP 27/68,
(OSNC 1969 nr 2, poz. 24) i uznał, że renta powinna być płacona do momentu, w
I PSK 139/24
6
którym uprawniony nie będzie zdolny do wykonywania pracy zarobkowej na skutek
innej przyczyny, niż tylko ta skutkująca zasadzeniem renty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł organ
rentowy. Skarga kasacyjna została oparta na postawach:
-
naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie:
1) art. 11 k.p.c. przez nieprawidłowe ustalenie stopnia przyczynienia, co
odbyło się w istocie wyłącznie w oparciu o treść wyroku karnego, podczas gdy w
sprawie karnej sąd nie zajmował się odpowiedzialnością poszkodowanego, ale
odpowiedzialnością „sprawcy”, a ustalenie przyczynienia na poziomie 10% jest w
istocie symboliczne, wręcz tak jakby go sąd nie ustalił w ogóle,
2) art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. albowiem
uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych
elementów, które to braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną poprzez
niemożliwość ustalenia czy Sąd drugiej instancji wszystkie zarzuty apelacji
rozważył, albowiem odnosił się jednocześnie i łącznie do zarzutów powoda i
pozwanego, a dodatkowo stwierdził, że pozwany zmultiplikował zarzuty — których
to zarzutów rzeczywiście było sporo, ale osobne dotyczyły naruszenia przepisów
postępowania i w konsekwencji ustaleń, a osobne naruszeń prawa materialnego.
Powinny one jednak były zostać przeanalizowane po kolei, co oznacza
nierozpoznanie sprawy w granicach apelacji;
-
naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 362 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie a przez to
nieprawidłowe ustalenie stopnia przyczynienia, co odbyło się w istocie wyłącznie w
oparciu o treść wyroku karnego, podczas gdy w sprawie karnej sąd nie zajmował
się odpowiedzialnością poszkodowanego, ale odpowiedzialnością „sprawcy”, a
ustalenie przyczynienia na poziomie 10% jest w istocie symboliczne, co oznacza, iż
przepis ten w istocie nie został przez Sąd Apelacyjny zastosowany,
2. art. 444 § 2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na
zasądzeniu renty wyrównawczej nie za okres od daty wyrokowania, lecz od daty
zdarzenia szkodzącego oraz na bezpodstawnym zasądzeniu renty na przyszłość w
istocie dożywotnio, bez jednoczesnego ustalenia odpowiedzialności pozwanego za
skutki wypadku na przyszłość,
I PSK 139/24
7
3. art. 5 k.c. przez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy żądanie powoda
było sprzeczne z art. 5 k.c. ze względu na stan majątkowy powoda, który jest
obecnie bardzo dobry, gdyż uzyskał z samej zbiórki już ponad 561 tys. zł.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w
Krakowie w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania,
ewentualnie uchylenie także w całości orzeczenia sądu pierwszej instancji i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi temu samemu lub
równorzędnemu.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący uzasadnił
tym, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne a mianowicie potrzeba
rozstrzygnięcia czy w przypadku uzyskania przez poszkodowanego ogromnych a
nie symbolicznych kwot, nieadekwatnych do szkody, nie powinno to wpływać na
wysokość zasądzonego odszkodowania ze zbiórek może dałoby się tutaj
podciągnąć kwestie zbiórki i czy oby na pewno nie powinno to wpływać na
wysokość zasądzanych kwot, kiedy przysporzenia publiczne nie są symboliczne,
małe, ale sięgają już horrendalnych kwot, nieadekwatnych do szkody.
Skarżący podniósł ponadto, że w sprawie zachodzi potrzeba wykładni
art. 442 § 2 k.c., ponieważ ustawodawca nie określa żadnej górnej granicy, do
kiedy, do którego momentu renta może być zasądzona i przy spełnieniu jakich
przesłanek miałaby być zasądzana dożywotnio. W szczególności biorąc pod uwagę
jednoczesne oddalenia powództwa w zakresie ustalenia odpowiedzialności na
przyszłość oraz to, że od daty wyrokowania do daty śmierci, sytuacja może się
diametralnie zmienić, w szczególności zdrowotna i finansowa, zarówno
poszkodowanego, jak i pozwanego.
W ocenie skarżącego skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona
albowiem zaskarżone orzeczenie w oczywisty sposób narusza art. 442 § 2 k.c.
przez zasądzenie renty wyrównawczej nie za okres od daty wyrokowania, lecz od
daty zdarzenia szkodzącego, czyli wstecz a nie na przyszłość. Z orzecznictwa
wynika, że nie jest to dopuszczalne (wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada
2022 r., II CSKP 660/22).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o odmowę przyjęcia skargi
do rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa
I PSK 139/24
8
procesowego, według norm przepisanych, a także przyznanie kosztów nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie kwalifikowała się do przyjęcia celem jej
merytorycznego rozpoznania.
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje
3 potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność
postępowania (pkt 3) lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
W związku z tym wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien
wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych w
powołanym przepisie, a jego uzasadnienie zawierać argumenty świadczące o tym,
że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje
potrzeba rozpoznania skargi.
Skarżący powołuje się w pierwszej kolejności na występowanie w sprawie
istotnego zagadnienia prawnego, jednakże takiego zagadnienia prawidłowo nie
formułuje. Sformułowanie istotnego zagadnienia prawnego w rozumieniu art. 3989 §
1 pkt 1 k.p.c. powinno przybrać postać porównywalną z formułowaniem
zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, o którym stanowi na
przykład art. 390 § 1 k.p.c. Chodzi więc o przedstawienie wyraźnych wątpliwości co
do określonego przepisu lub zespołu przepisów, albo szerzej i bardziej ogólnie -
wątpliwości co do pewnego uregulowania prawnego. Z przedstawionego przez
wnoszącego skargę istotnego zagadnienia prawnego musi wynikać, jakie są
konkretne problemy prawne, na czym polegają istotne wątpliwości (na przykład
interpretacyjne). Sformułowane zagadnienie powinno zatem odwoływać się w
sposób generalny i abstrakcyjny do treści przepisu, który nie podlega
jednoznacznej wykładni, a którego wyjaśnienie przez Sąd Najwyższy przyczyni się
do rozwoju jurysprudencji i prawa pozytywnego (postanowienia Sądu Najwyższego:
I PSK 139/24
9
z 4 lutego 2000 r., II CZ 178/99, OSNC 2000 nr 7-8, poz. 147; z 16 kwietnia 2008 r.,
I CZ 11/08, LEX nr 393883).
Skarżący nie spełnił powyższych wymagań, gdyż nie sformułował żadnego
zagadnienia prawnego. W ramach przedstawianego „zagadnienia prawnego” nie
powołał żadnego przepisu prawa. Skarżący podnosi jedynie, że w sprawie istnieje:
„potrzeba rozstrzygnięcia czy w przypadku uzyskania przez poszkodowanego
ogromnych a nie symbolicznych kwot, nieadekwatnych do szkody, nie powinno to
wpływać na wysokość zasądzonego odszkodowania”. Takie stwierdzenie nie może
zostać uznane za zagadnienie prawne, które miałoby przemawiać za przyjęciem
skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Także gdy idzie o potrzebę wykładni przepisów prawnych budzących
poważne wątpliwości, to nie zostały przedstawione argumenty przekonujące o tym,
że skarga powinna zostać przyjęta do rozpoznania przez Sąd Najwyższy. Skarżący
nie wskazał, na czym jego zdaniem polegają poważne wątpliwości ani nie
przedstawił rozbieżności występujących w orzecznictwie sądów. Potrzeba wykładni
przepisów prawnych występuje, jeżeli co do konkretnego przepisu prawnego brak
jednolitej lub utrwalonej judykatury, zwłaszcza judykatury Sądu Najwyższego albo
też przyjęta i dominująca wykładnia jest oczywiście błędna lub kontrowersyjna.
Skarżący powinien bądź to wskazać argumentację przemawiającą za zmianą
dotychczasowej wykładni, bądź też wykazać, że dany przepis prawny, chociaż
budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wyjaśnienia i powinien zostać
zinterpretowany przez Sąd Najwyższy. Inaczej rzecz ujmując, potrzeba wykładni
przepisu budzącego poważne wątpliwości lub wywołującego rozbieżności w
orzecznictwie sądów (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.) zachodzi wtedy, kiedy jego
niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności
w orzecznictwie bądź kiedy przepis ten nie doczekał się wykładni w kierunku
wskazywanym przez skarżącego (postanowienia Sądu Najwyższego: z 13 czerwca
2008 r., III CSK 104/08, LEX nr 42436; z 15 października 2002 r., II CZ 102/02,
LEX nr 57231).
Skarżący, w żaden sposób nie wykazał, że w sprawie występuje potrzeba
wykładni przepisów prawnych. Powołując się na przesłankę potrzeby wykładni
przepisów, wskazał na art. 442 § 2 k.c. i podniósł, że „ustawodawca nie określa
I PSK 139/24
10
żadnej górnej granicy, do kiedy, do którego momentu renta może być zasądzona i
przy spełnieniu jakich przesłanek miałaby być zasądzana dożywotnio”. Skarżący
powołał się na przepis, który nie obowiązuje – art. 442 k.c. został uchylony ustawą
z dnia 16 lutego 2007 r. (Dz.U. z 2007 r. Nr 80, poz. 538) zmieniającą ustawę -
Kodeks cywilny z dniem 10 sierpnia 2007 r. Można jedynie domyślać się, że
skarżącemu chodziło o powołany w ramach podstaw kasacyjnych art. 444 § 2 k.c.,
jednak rolą Sądu Najwyższego nie jest doszukiwanie się, wbrew wskazanym we
wniosku skargi kasacyjnej treściom, argumentów podniesionych w innych
częściach skargi kasacyjnej. Tym bardziej, że skarżący nie uzasadnił w odpowiedni
sposób podniesionej przesłanki, nie sformułował jakichkolwiek argumentów
mających przemawiać za potrzebą wykładni przepisu budzącego poważne
wątpliwości lub wywołującego rozbieżności w orzecznictwie sądów.
Analogiczną uwagę należy odnieść do ostatniej z podniesionych przesłanek
mającej przemawiać za przyjęciem skargi kasacyjnej do rozpoznania, a mianowicie
oczywistej zasadności skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania, skarżący podniósł, że doszło do oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej z uwagi na naruszenie art. 442 § 2 k.c. Ponownie
zatem skarżący powołuje się na uchylony przepis, nie przedstawiając przy tym
argumentacji mającej uzasadniać oczywistą zasadność skargi kasacyjnej.
Skarga jest oczywiście uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą skargą orzeczenie
zapadło wskutek oczywistego naruszenia prawa, zaś oczywiste naruszenie prawa
powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej
analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem
albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494
oraz z 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNP 2003 nr 18, poz. 437).
Oczywiste naruszenie prawa jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy jest ono
z góry widoczne dla każdego prawnika, bez potrzeby głębszej analizy prawniczej,
gdy jest zupełnie pewne i nie może ulegać żadnej wątpliwości, gdy podniesione
zarzuty naruszenia wskazanych przepisów są zasadne prima facie, bez
dokonywania głębszej analizy tekstu tych przepisów i bez doszukiwania się ich
znaczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 maja 2008 r., I UK 11/08,
I PSK 139/24
11
LEX nr 491538), gdy orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i
niepodlegającymi różnej wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu
Najwyższego z 30 stycznia 1963 r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286).
Zaskarżonemu wyrokowi nie sposób postawić zarzut oczywistego, tj.
kwalifikowanego naruszenia podstaw skargi kasacyjnej, które byłyby widoczne od
razu bez wnikania w szczegóły sprawy i bez potrzeby szczegółowej analizy prawnej
lub prawniczej i wskazywałyby na oczywistą zasadność wniesionej skargi
kasacyjnej, nawet, gdyby odnieść się do argumentów, które nawiązują do
wskazanej podstawy kasacyjnej naruszenia art. 444 § 2 k.c. Uzupełniająca
cywilnoprawna odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy za skutki
wypadków przy pracy, których nie kompensują w całości świadczenia pobierane z
wypadkowego ubezpieczenia społecznego (art. 444 § 2 k.c. w związku z art. 300
k.p.), obejmuje i wymaga zasądzenia równowartości pełnej kompensaty wszelkich
utraconych możliwości lub korzyści, które poszkodowany mógłby hipotetycznie
osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi przy pracy, za które odpowiada pracodawca.
Innymi słowy, art. 444 § 2 k.c. stanowi, że jeżeli poszkodowany utracił całkowicie
lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo zwiększyły się jego potrzeby lub
zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego
do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Użycie określenia "odpowiedniej renty"
oznacza, że renta ma rekompensować faktyczną utratę możliwości zarobkowych
(wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2022 r., I PSKP 76/21, OSNP 2023 nr 7,
poz. 74).
Odnosząc się do wątpliwości skarżącego, należy pokreślić, że nie jest
konieczne określenie terminu końcowego świadczenia renty. Obowiązek
świadczenia wygasa, jeżeli poszkodowany odzyska zdolność do pracy albo gdy
nadejdzie termin, w którym w sposób naturalny (wiek, utrata kwalifikacji) zdolność
tę utraciłby. Zmniejszanie się z wiekiem zdolności do pracy powinno być
uwzględniane przy ustalaniu wysokości renty, jednak osiągnięcie wieku
emerytalnego nie musi być równoznaczne z całkowitą utratą zdolności do pracy
(por. A. Olejniczak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część
ogólna, wyd. II, red. A. Kidyba, Warszawa 2014, art. 444 i powołane tam
orzecznictwo: wyrok SN z 15 listopada 2006 r., I UK 150/06, OSNP 2008 nr 1–2,
I PSK 139/24
12
poz. 19; wyrok SN z dnia 12 czerwca 1968 r., III PZP 27/68, OSN 1969, nr 2, poz.
24; wyrok SN z dnia 6 grudnia 1973 r., I PR 491/73, OSN 1974, nr 9, poz. 155).
Zatem, jeżeli poszkodowany utracił całkowicie bądź częściowo zdolność do pracy
zarobkowej, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej
renty (art. 444 § 2 k.c.). Szkoda wyraża się różnicą między potencjalnymi
dochodami, jakie poszkodowany przypuszczalnie osiągnąłby w okresie objętym
rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała, a wszelkimi dochodami, jakie może
faktycznie w tym okresie osiągnąć bez zagrożenia stanu zdrowia, z
uwzględnieniem wszystkich okoliczności faktycznych konkretnego przypadku, także
zawinionych przez poszkodowanego przyczyn niewykorzystywania zachowanej
zdolności do pracy (por. wyroki SN z 18 lipca 1972 r., I PR 209/72, LEX nr 14174
oraz z 28 stycznia 1970 r., II CR 634/69, OSNCP 1970 nr 12, poz. 227). Renta ta
może zostać być więc przyznana zarówno za okres sprzed wydania wyroku jak i na
przyszłość, z uwzględnieniem stanu na dzień wydania orzeczenia.
Jak zatem trafnie wskazał Sąd Apelacyjny, zgodnie z nadal aktualnym
stanowiskiem, wyrażonym w uchwale Sądu Najwyższego z 12 czerwca 1968 r.,
III PZP 27/68 (OSNCP 1969 Nr 2, poz. 24), w procesie o rentę uzupełniającą,
należną z tytułu wypadku w zatrudnieniu na skutek utraty zdolności do pracy
zarobkowej, sąd nie powinien ograniczyć obowiązku płacenia renty do momentu
uzyskania przez powoda uprawnień do emerytury, chyba że z okoliczności danej
sprawy wynika, że powód w chwili osiągnięcia uprawnień do emerytury byłby
niezdolny do wykonywania pracy zarobkowej nawet wówczas, gdyby nie uległ
wypadkowi (por. również wyroki Sądu Najwyższego z 3 września 2008 r., I BP 5/08,
LEX nr 544666, z 13 grudnia 2022 r., I PSKP 76/21, OSNP 2023 nr 7, poz. 74).
Zatem w trakcie wypłacania renty wyrównawczej mogą nastąpić zmiany stosunków,
które skutkować będą zmianą wysokości renty.
Podstawę przyznania powodowi renty wyrównawczej stanowił art. 444 § 2
k.c., zgodnie z którym świadczenie to przysługuje między innymi wówczas, gdy
poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej.
Przepis ten nie określa zakresu szkody podlegającej naprawieniu, natomiast
kwestię tę reguluje art. 361 § 2 k.c., ustanawiający zasadę pełnego odszkodowania.
Stosownie do tego przepisu, naprawienie szkody (w granicach normalnego
I PSK 139/24
13
następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła) obejmuje straty,
które poszkodowany poniósł (damnum emergens) oraz korzyści, które mógłby
osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (lucrum cessans). O ile zatem
przesłanką przyznania renty na podstawie art. 444 § 2 k.c. jest utrata przez
poszkodowanego zdolności do zarobkowania (osiągania zarobków), to w
rozumieniu art. 361 § 2 k.c. szkodą podlegającą naprawieniu w ramach tego
świadczenia jest, w przypadku utraconych korzyści (lucrum cessans), każda - a nie
tylko spełniająca funkcję środków utrzymania - korzyść, której poszkodowany nie
uzyskał z tej przyczyny, że utracił zdolność do pracy zarobkowej, a którą by
osiągnął, gdyby działalność zarobkową kontynuował. Szkodą tą jest zatem
wszystko to, co nie weszło do majątku poszkodowanego na skutek zdarzenia
wyrządzającego szkodę, a inaczej mówiąc - to, co weszłoby do majątku
poszkodowanego, gdyby zdarzenie wyrządzające szkodę nie nastąpiło (por. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 r., I CKN 132/01, LEX nr 53144).
Na podstawie poczynionych w sprawie ustaleń Sąd uznał za uzasadnione
przyznanie powodowi renty wyrównawczej (również na przyszłość), gdyż powód
jest nadal całkowicie niezdolny do pracy, rokowania są tego rodzaju, że jego stan
zdrowia nie ulegnie poprawie z uwagi amputację prawej ręki. Sądy uznały, że nie
można założyć, iż powód w przyszłości będzie miał możliwość uzyskiwania
minimalnego wynagrodzenia za pracę, zaś pobierana przez niego renta z tytułu
niezdolności do pracy również nie osiągnie wysokości odpowiadającej
wynagrodzeniu minimalnemu. Sądy meriti ustaliły również, że powód nadal
wymaga i będzie wymagać opieki w niewielkim wymiarze (2 godziny dziennie), ale
na stałe jak również, będzie ponosił stale wydatki konieczne na zakup środków
czystości dla alergików.
Sposób motywowania przez skarżącego powołanych przesłanek przedsądu
nie może sprowadzać się do polemiki z poczynionymi przez Sąd ustaleniami
faktycznymi. W myśl bowiem art. 3983 § 3 k.p.c. oraz art. 39813 § 2 k.p.c., podstawą
skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalania faktów lub oceny
dowodów, a Sąd Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi stanowiącymi
podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
I PSK 139/24
14
[SOP]
[a.ł]