I KZ 41/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 września 2025 r.
SSN Jarosław Matras (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Tomasz Artymiuk
SSN Eugeniusz Wildowicz
po rozpoznaniu
w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 24 września 2025 r.
zażalenia skazanego A. B.
na postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 16 lipca 2025 r., sygn. akt I KO 79/25,
o odmowie przyjęcia wniosku skazanego o wznowienie postępowania
zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 30 września 2009 r., sygn. akt II AKa 271/09,
wobec jego oczywistej bezzasadności
na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 545 § 3 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
UZASADNIENIE
W osobiście złożonym wniosku skazany wniósł o wznowienie prawomocnie
zakończonego postępowania. W uzasadnieniu wniosku podniósł, że nie jest on
sprawcą inkryminowanego zdarzenia, a odpowiedzialność za śmierć
I KZ 41/25
2
pokrzywdzonej ponosi inna znana mu osoba, której danych wcześniej obawiał się
ujawnić.
Postanowieniem z dnia 16 lipca 2025 r. Sąd Najwyższy w sprawie o sygn.
akt I KO 79/25 w oparciu o przepis art. 545 § 3 k.p.k. odmówił przyjęcia wniosku
skazanego wobec jego oczywistej bezzasadności. W uzasadnieniu postanowienia
wskazano, że pismo skazanego nie zawiera argumentacji, która pozwoliłaby na
ustalenie, iż w sprawie miały miejsce okoliczności uzasadniające wznowienie
postępowania ujęte w art. 540 § 1 pkt 2 k.p.k. Przedstawione przez skazanego
informacje ocenić należało jako gołosłowne, niepoparte żadnym, poza
oświadczeniem skazanego dowodem potwierdzającym ich wiarygodność.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skazany. W piśmie tym
wskazał, że liczył na to, iż do rozpoznania apelacji będzie wyznaczony inny
obrońca, a ten sam obrońca był wyznaczony do kasacji, której zresztą nie złożył.
Wyraził natomiast nadzieję, że jego zażalenie będzie skuteczne i nowo powołani
„śledczy” zajmą się sprawą i ustalą fakty tego zdarzenia i osoby w nie uwikłane.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zażalenie skazanego nie jest zasadne. Podważając trafność rozstrzygnięcia
Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2025 r. skarżący nie wykazał powodów, dla
których decyzję w tym przedmiocie trzeba by uznać za wadliwą. Warto zauważyć,
że art. 540 § 1 pkt 2 k.p.k., przewiduje możliwość wznowienia postępowania w
sytuacji ujawienia się już po wydaniu wyroku nowego faktu czy dowodu
wskazującego na to, że skazany nie popełnił czynu albo czyn jego nie stanowił
przestępstwa lub nie podlegał karze albo też skazano go za przestępstwo
zagrożone karą surowszą albo nie uwzględniono okoliczności zobowiązujących do
nadzwyczajnego złagodzenia kary albo też błędnie przyjęto okoliczności
wpływające na nadzwyczajne obostrzenie kary. W świetle tego przepisu
postępowanie karne podlega wznowieniu nie w razie zgłoszenia jakichkolwiek
wątpliwości, co do trafności zapadłego rozstrzygnięcia, ale wtedy, gdy nowe fakty
lub dowody wiarygodnie podważają poczynione w sprawie istotne ustalenia
faktyczne, a zatem wtedy, gdy zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że po
I KZ 41/25
3
wznowieniu postępowania zapadnie orzeczenie odmienne od orzeczenia, które
zostało wydane. Jest więc oczywistym, że do wzruszenia prawomocnego wyroku
nie jest wystarczające powołanie się to, iż być może istnieje dowód, który jest
korzystny dla skazanego ale nie został on uzyskany lub może być uzyskany, gdy
sprawa zostanie jeszcze raz rozpatrzona. Zgodnie z dyspozycją powołanego
przepisu nowy fakt lub dowód musi się ujawnić, a więc albo mieć postać poddającą
się procesowej weryfikacji albo pozostawać do dyspozycji organu procesowego,
który ma dokonać jego konfrontacji z materiałem będącym podstawą
dotychczasowego rozstrzygnięcia. Nie jest natomiast celem postępowania w
przedmiocie wznowienia procesu poszukiwanie dowodów, których treść nie jest w
ogóle znana. Autor wniosku wskazuje jedynie na powody, dla których wcześniej nie
ujawnił określonych danych, w tym – jak można domniemywać – osoby
odpowiedzialnej za popełnienie przypisanej mu zbrodni. Prezentowane obecnie
przez skazanego stanowisko w kwestii ustalenia potencjalnego rzeczywistego
sprawcy przestępstwa jest, po pierwsze, wyłącznie gołosłowne, co trafnie zostało
zauważone przez Sąd Najwyższy w zaskarżonym postanowieniu, a po drugie, nie
jest to okoliczność nowa, bo jak sam skazany przyznaje - wiedzę w tym temacie
posiadał już w toku procesu, a zataił ją przed organami sprawiedliwości i swoim
obrońcą z powodu braku zaufania i obawy przed rodziną prawdziwego sprawcy.
Nadmienić trzeba, że złożony przez skazanego w dniu 7 maja 2025 r.
wniosek o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu
Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 września 2009 r., sygn. akt II AKa 271/09
jest trzecim wnioskiem w tym przedmiocie rozpoznawanym przez Sąd Najwyższy
(odpowiednio sygn. akt V KO 34/20 i V KO 75/16), przy czym dopiero w tym
postępowaniu skazany wskazuje, że sprawcą czynu jest zupełnie inna znana mu
osoba, której dane we wniosku o wznowienie ujawnia. Skazany jednak nie wyjaśnił
w żaden sposób, dlaczego pomimo swoich wcześniejszych obaw zdecydował się
na przekazanie tych informacji właśnie teraz, a co szczególnie istotne, nie
przedstawił jakiegokolwiek dowodu lub faktu na poparcie prezentowanej tezy.
Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
I KZ 41/25
4
[J.J.]
[r.g.]