I KO 20/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 4 kwietnia 2025 r.
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie A. T. ,
oskarżonego o czyny z art. 62 § 2a k.k.s. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 4 kwietnia 2025 r.,
inicjatywy wyrażonej w postanowieniu Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto w
Poznaniu
z dnia 2 stycznia 2025 r., sygn. akt VIII K 363/24,
w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
odmówić przekazania sprawy.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu postanowieniem z dnia 2
stycznia 2025 r., na podstawie art. 37 § 1 k.p.k., wystąpił do Sądu Najwyższego z
inicjatywą przekazania sprawy A. T. innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na
dobro wymiaru sprawiedliwości.
Uzasadniając wystąpienie podniesiono, że doszło do wyłączenia od
rozpoznania sprawy wszystkich sędziów orzekających w wydziale karnym tego
Sądu, zaś w wyniku zarządzenia Prezesa, do rozpoznania przedmiotowej sprawy
I KO 20/25
2
wylosowano sędziego, który na co dzień nie zajmuje się sprawami karnymi
Podkreślono także, że „sędzia orzekający w innym wydziale aniżeli Wydział Karny
nie daje gwarancji przeprowadzenia sprawnego procesu i rozpoznania sprawy w
sposób należyty i właściwy”, gdyż śledztwo w niniejszej sprawie dotyczyło działania
zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw
karnym i karnoskarbowych, sprawa ma skomplikowany charakter pod względem
faktycznym i prawnym, zaś „sędzia referent nigdy nie prowadził sprawy karnej”.
Zdaniem Sądu wnioskującego dobro wymiaru sprawiedliwości należy rozumieć
również „jako postulat kształtowania społecznego poczucia o rzetelnym i
obiektywnym orzekaniu” i dlatego „przekazanie sprawy innemu sądowi
równorzędnemu stworzy lepsze warunki dla merytorycznego rozstrzygnięcia kwestii
odpowiedzialności prawnej oskarżonych”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Przypomnieć należy, iż instytucja z art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i
pozwala odstąpić od konstytucyjnej zasady rozpoznawania sprawy przez sąd
właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), tylko wówczas, gdy rzeczywiście wymaga
tego „dobro wymiaru sprawiedliwości”. Ta okoliczność wymusza nie tylko
interpretację normy zezwalającej na przekazanie sprawy w sposób zawężający, ale
i restryktywne spojrzenie na wnioski sądów składane w tym trybie. Mogą być one
zatem uwzględniane tylko w wyjątkowych sytuacjach, kiedy realnie występują
okoliczności tego rodzaju, iż mogą one negatywnie wpływać, w wypadku
rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, na ocenę sposobu funkcjonowania
wymiaru sprawiedliwości, bez względu na rodzaj i treść ostatecznie wydanego
orzeczenia. Dobro wymiaru sprawiedliwości może być zatem podstawą
przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu między innymi w takich
sytuacjach, w których postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe
sprawy obserwator postępowania, świadomy jednak podstawowych reguł
rządzących procesem karnym oraz roli i umiejscowienia organów postępowania,
mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy sąd właściwy jest w
stanie rozpoznać konkretną sprawę w sposób obiektywny i bezstronny (zob.
I KO 20/25
3
postanowienie SN z 19 września 2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz.
64). Rzecz bowiem w tym, że przekazanie sprawy w omawianym trybie może
nastąpić wtedy, gdy w sposób realny, a nie pozorny, występują okoliczności, które
mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i
bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Przekonanie o braku
możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy
oparte być powinno na racjonalnych przesłankach. (zob. postanowienia SN: z 13
sierpnia 2013 r., V KO 55/13; z 16 lipca 2014 r., III KO 50/14; z 14 marca 2018 r., IV
KO 14/18; z 25 listopada 2021 r., II KO 94/21).
W realiach przedmiotowej sprawy argumentacja Sądu wnioskującego
zupełnie nie przekonuje. Rzeczywiście wyłączenie od orzekania w sprawie
wszystkich sędziów przydzielonych do wydziału karnego stwarza pewne trudności
w jej rozpoznaniu, w pierwszej kolejności organizacyjne, które jednak nie
uzasadniają odejścia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo.
W szczególności należy odrzucić twierdzenie sądu wnioskującego, że wyznaczenie
do rozpoznania sprawy sędziego stale orzekającego w innym wydziale, niż wydział
karny, stawia pod znakiem zapytania zapewnienie reguł rzetelnego procesu i
wydanie trafnego orzeczenia. Sąd Najwyższy ponownie zauważa, że konsekwencją
takiego stanowiska byłoby uznanie, że po przydzieleniu na początku drogi
zawodowej do określonego wydziału, sędzia nie mógłby już zostać przeniesiony do
innego wydziału, właśnie dlatego, że brak doświadczenia w rozpoznawaniu danej
kategorii spraw czyni niejako wątpliwym jego zdolność do rozstrzygnięcia sprawy
zgodnie z przepisami prawa (por. postanowienia SN: z 21 września 2015 r., IV KO
66/15; z 26 września 2018 r., IV KO 63/18). W przypadku sędziego dopiero
rozpoczynającego pracę wątpliwość tego rodzaju byłaby jeszcze większa, skoro
sędzia w żadnej kategorii spraw dotąd nie orzekał. Sąd wnioskujący wskazuje
wprawdzie na skomplikowany charakter przedmiotowej sprawy, tak pod względem
faktycznym, kwalifikację prawną czynów „usytuowanych w jednym rzędzie z
najpoważniejszymi przestępstwami przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”,
konieczność zapewnienia reguł rzetelnego i „merytorycznego rozstrzygania o
odpowiedzialności prawnej oskarżonych”, jednak te argumenty są nietrafne i
nieprzekonujące. Przedmiotowa sprawa nie dotyczy przecież przestępczości
I KO 20/25
4
zorganizowanej, nie jest sprawą złożoną ani pod względem podmiotowym, ani też
przedmiotowym, skoro dotyczy tylko jednego oskarżonego, któremu zarzucono
popełnienie 2 czynów - z art. 62 § 2a k.k.s. i in. oraz z art. 271a § 1 k.k. i in., zaś
materiał aktowy obejmuje niespełna 3 tomy. Zarzuty przedstawione A. T. w ogóle
nie dotyczą zresztą „najpoważniejszych przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej
Polskiej”, są nader czytelne i stąd prawidłowe przeprowadzenie procesu oraz
ustalenie, czy oskarżony rzeczywiście dopuścił się zarzucanych mu czynów, nie
leży poza możliwościami sędziego przydzielonego do innego wydziału niż wydział
karny. Nie sposób pominąć, że konieczność przeprowadzenia dowodów, oraz
dokonania ich oceny, jak też poczynienia ustaleń faktycznych, jest istotą pracy
sędziego i to niezależnie od rodzaju spraw, które na co dzień rozstrzyga. Gdyby
zaś doszło do etapu subsumpcji i podjęcia dalszych decyzji, to wydanie
rozstrzygnięć w tym zakresie nie powinno być postrzegane jako zadanie, którego
prawidłowa realizacja przez sędziego jest wątpliwa. Chodzi wszak o osobę
posiadającą wiedzę prawniczą i umiejętność interpretacji odpowiednich przepisów.
W konsekwencji nie znajduje dostatecznych podstaw wyrażona przez Sąd
wnioskujący obawa, iż wyznaczenie na referenta w sprawie karnej sędziego, na co
dzień orzekającego w wydziale cywilnym zagraża dobru wymiaru sprawiedliwości
(zob. postanowienie SN z 17 maja 2022 r., V KO 32/22). Zresztą sędzia jest
powoływany na stanowisko sędziego danego sądu, bez określenia specjalizacji i
wydziału (art. 55 u.s.p.). Może zatem orzekać we wszystkich sprawach w swoim
miejscu służbowym, a w innych sądach w przypadkach określonych w ustawie.
Jak to już wcześniej zaznaczono, przepis art. 37 k.p.k. ma charakter
wyjątkowy i nie podlega wykładni rozszerzającej. Nie może więc, poprzez
nadużywanie przewidzianej w nim instytucji, służyć rozwiązywaniu problemów
organizacyjnych i kadrowych w sądach, w tym spowodowanych wyłączeniem od
rozpoznania sprawy sędziów orzekających w wydziale karnym. Wprawdzie sytuacja
orzekania w oparciu o przepisy innej, niż zazwyczaj dziedziny prawa, nie wydaje się
dla żadnego sędziego komfortowa i wymaga włożenia w tę czynność wzmożonego
wysiłku, ale też stanowi zwykły, nieodłączny element praktyki sądowej. Orzekanie w
wyznaczonych danemu sędziemu sprawach jest nie tylko jego przywilejem, ale i
I KO 20/25
5
obowiązkiem. Konieczność wyznaczenia sędziego z innego wydziału, niż z
wydziału karnego, do rozpoznania określonej sprawy karnej nie może być zatem
powodem do przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k. (zob. postanowienie SN z
20 listopada 2024 r., IV KO 116/24). Nota bene zauważyć wypada, że sędziowie
orzekający w wydziałach karnych niejednokrotnie stosują przepisy Kodeksu
postępowania cywilnego (vide np. art. 558 k.p.k.).
Reasumując, rzeczą sądu jest takie orzekanie, aby nie powstały wątpliwości
co do tego, iż wydane orzeczenie jest wolne od jakichkolwiek pozaprocesowych
wpływów. Autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga tym samym, aby
sądy nie ulegały presji opinii publicznej oraz nie popadały w zwątpienie co do
własnych kompetencji, w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu.
Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego
wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do
obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając
tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej, w związku z
inicjatywami sądów, na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji
sprawiedliwego procesu (zob. postanowienie SN z 9 sierpnia 2024 r., III KO 111/24
i przywołane tam orzecznictwo).
Z powyższych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[J.J.]
[a.ł]