I KA 20/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 grudnia 2025 r.
SSN Antoni Bojańczyk
w sprawie M.Ł.,
o odszkodowanie i zadośćuczynienie
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu bez udziału stron w dniu 23 grudnia 2025 r.
wniosku sędziego Sądu Najwyższego R.W. o wyłączenie
od udziału w sprawie o sygn. akt I KA 20/24
na podstawie art. 41 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sędzia SN R.W. złożył wniosek o wyłączenie od orzekania w sprawie o sygn.
akt I KA 20/24 w trybie art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k.
W uzasadnieniu wniosku jego Autor wskazał, że przedmiotem postępowania
w sprawie I KA 20/24 jest apelacja od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w
Poznaniu z dnia 4 września 2024 r., Żo 2/24, rozstrzygającego wniosek M.Ł. o
zasądzenie na jego rzecz odszkodowania za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia
za doznaną krzywdę, wynikłe z wykonania wobec niego części kary, której nie
powinien był ponieść, a orzeczonej wyrokiem b. Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni
z dnia 27 maja 1985 r., sygn. akt Sm. 130/85, zmienionym wyrokiem Sądu
Najwyższego Izby Wojskowej w Warszawie z dnia 17 lipca 1985 r., sygn. akt Rw.
I KA 20/24
2
634/85, sporządzona przez jego pełnomocnika - adw. M.B., do której rozpoznania
został wyznaczony zarządzeniem Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami
Izby Karnej z dnia 27 listopada 2024 r. Sędzia zaznaczył, że w dotychczasowej
praktyce orzeczniczej wnioski o wyłączenie składał tylko w sytuacjach, gdy miał
służbowy kontakt z konkretną sprawą w związku z realizacją obowiązków w
Prokuraturze Krajowej w ramach zwierzchniego nadzoru służbowego czy to w
Departamencie Do Spraw Wojskowych czy Departamencie Do Spraw
Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Jednocześnie wskazał na postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2024 r., sygn. akt I KK 321/24 o jego
wyłączeniu od udziału w rozpoznaniu sprawy kasacyjnej na podstawie art. 41 § 1
k.p.k. podnosząc, iż Sąd Najwyższy uznał, iż „nie byłoby właściwym postąpieniem,
aby w rozpoznaniu sprawy kasacyjnej oznaczonej sygnaturą I KK 321/24, brał
udział SSN R.W., który przed powołaniem w dniu 19 września 2018 r. na
stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, od roku 1996 pełnił służbę w wojskowych
jednostkach prokuratury". W dalszej części wniosku sędzia powołał się na
wskazane w ww. judykacie orzecznictwo odnoszące się do instytucji wyłączenia
sędziego, w tym wyroku Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 20 lipca 2004 r., sygn.
akt SK 19/02, OTK ZU 2004, nr 7/A, poz. 67; z dnia 13 grudnia 2005 r., sygn. akt
SK 53/04, konstatując, że z judykatu tego wynika jednoznacznie konieczność
występowania z takim wnioskiem w każdej sprawie przydzielonej do jego referatu, a
uprzednio rozpoznanej w pionie wojskowym wymiaru sprawiedliwości, w tym w
niniejszej sprawie z uwagi na tożsame okoliczności faktyczne i prawne (k. 24).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek okazał się niezasadny i nie zasługiwał na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy wskazać na to, że SSN R.W. formułując żądanie
wyłączenia go od rozpoznania sprawy sygn. I KA 20/24 nie wskazał w nim na
zmaterializowanie się do jego osoby okoliczności odpowiadających kryterium
skodyfikowanemu w art. 41 § 1 k.p.k., ograniczając się do wskazania, że
dotychczas, jeśli składał wnioski o wyłączenie na podstawie tego przepisu, to
dotyczyły one sytuacji, w których w poprzedniej służbie (prokuratorskiej) cyt.: "miał
[on] służbowy kontakt z konkretną sprawą w związku z realizacją obowiązków w
I KA 20/24
3
Prokuraturze Krajowej w ramach zwierzchniego nadzoru służbowego czy to w
Departamencie Do Spraw Wojskowych czy Departamencie Do Spraw
Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji", w pozostałych sytuacjach nie składał
wniosków o wyłączenie od rozpoznania sprawy. Wskazał na orzeczenie Sądu
Najwyższego z 2024 r., którym to postanowieniem najwyższy organ władzy
sądowniczej wyłączył go od udziału w sprawie uznając, że "nie byłoby właściwym
postąpieniem, aby w rozpoznaniu sprawy kasacyjnej oznaczonej sygnaturą I KK
321/24, brał udział SSN R.W., który przed powołaniem w dniu 19 września 2018 r.
na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, od roku 1996 pełnił służbę w
wojskowych jednostkach prokuratur".
Uzasadnieniem złożonego przez sędziego wniosku nie jest zatem
sformułowanie konkretnych obaw co do zdolności zachowania (wewnętrznej i
zewnętrznej) bezstronności na tle konkretnej sprawy i jej niepowtarzalnego układu
faktycznego, tj. w sprawie z wniosku M.Ł. o zasądzenie na jego rzecz
odszkodowania za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
wynikłe z wykonania wobec niego części kary, której nie powinien był ponieść, a
orzeczonej wyrokiem b. Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 27 maja 1985 r.
(sygn. akt Sm. 130/85), zmienionym wyrokiem Sądu Najwyższego Izby Wojskowej
w Warszawie z dnia 17 lipca 1985 r. (sygn. akt Rw.634/85).
Ma to doniosłe znacznie dla oceny zasadności wniosku o wyłączenie,
bowiem nie wiadomo w jaki sposób pełnienie przez sędziego składającego obecnie
wniosek o wyłączenie służby w wojskowych jednostkach prokuratur od roku 1996
miałoby się przełożyć na wątpliwości co do bezstronności w zakresie rozpoznania
apelacji od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 4 września
2024 r., sygn. Żo 2/24. Sprawa dotyczy skazania M.Ł. wyrokiem b. Sądu Marynarki
Wojennej w Gdyni z dnia 27 maja 1985 r. (sygn. akt Sm. 130/85), m. in. za to, w
bliżej nieokreślonych dniach listopada i grudnia 1984 r. oraz stycznia 1985 r.
publicznie wobec zebranych w świetlicy żołnierskiej żołnierzy kompanii łączności
Jednostki Wojskowej 5021 we Władysławowie słowami wulgarnymi i powszechnie
uznanymi za obelżywe, lżył i wyszydzał naczelne organy władzy państwowej w
postaci Sejmu i Rządu PRL (przestępstwo z art. 270 § 1 k.k. z 1969 r.). W sprawie
I KA 20/24
4
działała na etapie postępowania przygotowawczego Prokuratura Marynarki
Wojennej w Gdyni. Brak jest jakiegokolwiek iunctim między (historycznymi już)
organami Prokuratury Marynarki Wojennej a służbą prokuratorską rozpoczętą przez
sędziego składającego wniosek o wyłączenie w dziesięć lat po postępowaniach,
których dotyczy wniosek złożony przez M.Ł. (pomijając w tym miejscu kwestie
transformacji ustrojowej, reorganizacji organów wojskowego wymiaru
sprawiedliwości i zasadniczych zmian personalnych które przeszedł on w 1989
roku). Rzecz jasna sprawa przedstawiałaby się być może inaczej, gdyby droga
zawodowa SSN R.W. była związana z wojskowymi organami wymiary
sprawiedliwości PRL, gdyby orzekał on w pionie sądownictwa wojskowego (Sądu
Marynarki Wojennej) albo w jednostkach prokuratury wojskowej (Prokuratura
Marynarki Wojennej). Tak jednak ⎯ jak powiedziano ⎯ nie było, zaś sędzia
domagający się wyłączenia zaczął karierę w pionie wyodrębnionej prokuratury
wojskowej w całe lata po zaszłościach, który dotyczy wniosek o zasądzenie na
rzecz M.Ł. odszkodowania za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia za doznaną
krzywdę, wynikłą z wykonania wobec niego części kary, której nie powinien był
ponieść orzeczonej wyrokiem b. Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 27 maja
1985 r. Z faktu pełnienia służby prokuratorskiej w całkowicie innych realiach
ustrojowych nie sposób wywodzić wniosków w płaszczyźnie istnienia wątpliwości
co do możliwości zachowania przez sędziego bezstronności odnośnie historycznej
sprawy, w którą zaangażowane były organy wojskowego wymiaru sprawiedliwości
minionej epoki.
Sąd Najwyższy nie podziela przy tym zapatrywania wyrażonego w
powołanym przez sędziego składającego wniosek o wyłączenie postanowieniu SN
z dnia 3 października 2024 r., sygn. I KK 321/24, zgodnie z którym nie byłoby
"właściwym postąpieniem" by SSN R.W., który przed powołaniem w dniu 19
września 2018 r. na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego od roku 1996 pełnił
służbę w wojskowych jednostkach prokuratury brał udział w rozpoznaniu sprawy
należącej do właściwości sądów wojskowych. Sprawa ta dotyczyła przestępstwa
pospolitego popełnionego przez żołnierza, a konkretnie rozpoznania kasacji
Prokuratora Prokuratury Okręgowej Warszawie w Wydziale Spraw Wojskowych,
złożonej na niekorzyść młodszego chorążego J.G. od wyroku Wojskowego Sądu
I KA 20/24
5
Okręgowego w Warszawie z dnia 12 lutego 2024 r., sygn. akt SA.40/23,
utrzymującego w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie z
dnia 13 października 2023 r., sygn. akt Sg 9/22, uniewinniający młodszego
chorążego J.G. od zarzutu, iż w dniu 25 marca 2021 r. około godziny 13:30,
prowadził na Foxtrot Road na terenie Al-Asad Air Base w Republice Iraku pojazd
mechaniczny marki Toyota Land Cruiser znajdując się w stanie nietrzeźwości, to
jest popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 k.k.
Niezależnie od tego, samo wskazanie na wydane na tle innego stanu
faktycznego orzeczenie o wyłączeniu sędziego nie może być automatycznie
przekładane na wszystkie inne sprawy z udziałem "czynnika wojskowego". Tym
bardziej, że jak wskazano wyżej, brak jest jakiejkolwiek relacji pomiędzy
okolicznościami (historycznej) sprawy M.Ł. z lat. 80., a prokuratorską karierą
zawodową SSN R.W.
Fakt pełnienia służby prokuratorskiej przez SSN R.W. nie może być ⎯ sam
w sobie, bez dodatkowego wskazania np. na łączący sędziego z jedną ze stron czy
uczestników postępowania apelacyjnego szczególny na przykład stosunek osobisty
(o zabarwieniu pozytywnym bądź negatywnym) ⎯ poczytany za okoliczność
rzutującą na bezstronność tego sędziego w sprawie w rozumieniu art. 41 § 1 k.p.k.
Należy przypomnieć w tym miejscu, że ⎯ de lege lata ⎯ ustawa przewiduje
możliwość powołania na urząd sędziego Sądu Najwyższego kandydatów
legitymujących się nie tylko stażem i służbą w sądownictwie, ale m. in. kandydatów
spośród prokuratorów (art. 30 § 1 pkt 8 ustawy o SN). Takie rozwiązanie
funkcjonuje w sposób stabilny w polskim systemie prawa sądowego od zarania
odrodzonej polskiej państwowości po 1918 r. (art. 85 lit. d Rozporządzenia
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 lutego 1928 r. ⎯ Prawo o ustroju
sądów powszechnych, Dz.U. R.P. Nr 12, poz. 93) i nigdy nie było kwestionowane
przez ustawodawcę, choć ⎯ co należy przyznać ⎯ praktyka ustrojowa wymiaru
sprawiedliwości pokazuje, że przypadki powołania na urząd sędziego Sądu
Najwyższego prokuratorów w stanie czynnym (po faktycznym rozwiązaniu Sądu
Najwyższego w dotychczasowym składzie personalnym z dniem 30 czerwca 1990
r.) należały, statystycznie rzecz biorąc, do niezmiernej rzadkości, po 1989 r. doszło
I KA 20/24
6
do takiego powołania na przykład do Izby Karnej Sądu Najwyższego (a także ⎯ co
godne uwagi ⎯ całego szeregu powołań prokuratorów do sądownictwa
administracyjnego w latach 80., po ustrojowej reaktywacji tego pionu wymiaru
sprawiedliwości w warunkach PRL). Zgodne z ustawą powołanie na urząd sędziego
Sądu Najwyższego kandydata legitymującego się przewidzianym przez ustawę
ustrojową stażem zawodowym w prokuraturze (służbą prokuratorską) nie może
jednak zostać uznane za okoliczność, o której mowa w art. 41 § 1 k.p.k.
Godzi się ponadto wskazać na istnienie w ustroju organów wymiaru
nieobowiązującej już dziś instytucji swoistej karencji zawodowej, opartej właśnie na
założeniu braku istnienia zdolności od obiektywnie bezstronnego wykonywania
obowiązków zawodowych przez adwokatów wpisanych na listę adwokatów po
przejściu do tego prawniczego zawodu zaufania publicznego z sądownictwa albo
prokuratury (uchylony art. 67 Prawa o adwokaturze). Zgodnie z tym przepisem
osoby, które wykonywały zawód sędziego lub prokuratora, nie mogły w ciągu
dwóch lat od zaprzestania wykonywania tego zawodu wykonywać zawodu
adwokata w okręgu tej izby adwokackiej, w której zajmowały powyższe stanowisko.
Brak jest tego typu ograniczeń ustawowych w stosunku do prokuratorów (czy
przedstawicieli innych zawodów prawniczych) obejmujących służbę w sądownictwie,
co jedynie dodatkowo wzmacnia zaprezentowaną powyżej argumentację.
Mając powyższe na uwadze, wobec tego, że wniosek o wyłączenie został
osnuty na okolicznościach nieuprawniających do skorzystania z instytucji określonej
w art. 41 § 1 k.p.k., nie mógł on zostać uwzględniony. Stąd też rozstrzygnięto jak w
sentencji postanowienia.
[WB]
[r.g.]
I KA 20/24
7