I CSK 486/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Paweł Grzegorczyk
15 stycznia 2026 r.
na posiedzeniu niejawnym 15 stycznia 2026 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa T.B.
przeciwko P. w W.
z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej K. w Z.
o zapłatę, rentę i ustalenie,
na skutek skargi kasacyjnej T.B.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z 19 kwietnia 2024 r., I ACa 2891/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. odstępuje od obciążenia powoda kosztami postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Przepis ten
odpowiada charakterowi skargi kasacyjnej, będącej nadzwyczajnym środkiem
zaskarżenia, o dominującym publicznoprawnym charakterze, przysługującym od
orzeczeń wydanych po przeprowadzeniu dwuinstancyjnego postępowania
sądowego, w którym sąd pierwszej i drugiej instancji dysponuje pełną kognicją w
I CSK 486/25
2
zakresie faktów i dowodów. W powiązaniu z art. 3984 § 2 k.p.c. oznacza to, że w
skardze kasacyjnej nieodzowne jest powołanie i uzasadnienie okoliczności o
charakterze publicznoprawnym, które stanowią wyłączną podstawę oceny pod
kątem przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania (przyczyn kasacyjnych).
Wnosząc o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powód T.B. powołał
się na przyczyny kasacyjne określone w art. 3989 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Wskazał, że
istnieje konieczność rozpatrzenia naruszenia przepisów prawa procesowego, w tym
art. 385 k.p.c. i art. 378 § 1 w związku z art. 391 § 1 oraz art. 382 k.p.c.,
polegającego na przyjęciu przez sąd drugiej instancji za własne ustaleń faktycznych
sądu pierwszej instancji bez jakichkolwiek merytorycznych rozważań w tej kwestii,
w sytuacji gdy zarzuty apelacji obejmowały błędy w ustaleniach faktycznych i
sprzeczność ustaleń sądu pierwszej instancji ze zgromadzonym materiałem
dowodowym. Zdaniem powoda, w sprawie występują także istotne zagadnienia
prawne dotyczące, po pierwsze, dopuszczalności niedomagania się przez sąd
uzupełnienia opinii biegłych, niezlecenia dodatkowych opinii biegłych (instytutu
naukowego) oraz odstąpienia od konfrontacji biegłych, po drugie, wykładni art. 13
ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (jedn. tekst: Dz. U. z
2024 r., poz. 1488, dalej – „u.o.s.”).
Powołanie się na istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.)
wymaga sformułowania problemu prawnego i uzasadnienia, że ma on
precedensowy (nowy) charakter lub znaczenie dla rozwoju prawa. Problem ten
powinien odnosić się do konkretnych przepisów prawa i zostać ujęty w sposób
abstrakcyjny, a zarazem wiązać się z rozpoznawaną sprawą; konieczne jest przy
tym wskazanie argumentów, które prowadzą do jego rozbieżnych ocen (por.
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2001 r., II CZ 35/01, OSNC 2002,
nr 1, poz. 11, z dnia 11 stycznia 2002 r., III CKN 570/01, OSNC 2002, nr 12, poz.
151, z dnia 13 lipca 2007 r., III CSK 180/07, z dnia 10 kwietnia 2014 r., IV CSK
623/13, z dnia 2 grudnia 2014 r., II CSK 376/14, z dnia 9 kwietnia 2015 r., V CSK
547/14).
W świetle utrwalonego stanowiska, w celu uzasadnienia potrzeby wykładni
przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
I CSK 486/25
3
rozbieżności w orzecznictwie sądów (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.) konieczne jest
natomiast wykazanie, że określony przepis prawa lub zespół tych przepisów, mimo
że budzi poważne wątpliwości, nie doczekał się wykładni albo niejednolita
wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w
judykaturze w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych,
które należy przytoczyć (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13
czerwca 2008 r., III CSK 104/08 i z dnia 28 marca 2007 r., II CSK 84/07).
Problematyka dopuszczalności przyjęcia przez sąd drugiej instancji ustaleń
faktycznych sądu pierwszej instancji za własne była wielokrotnie przedmiotem
rozważań Sądu Najwyższego. W utrwalonej judykaturze uznaje się, że sąd drugiej
instancji, akceptując ocenę dowodów i ustalenia faktyczne dokonane w pierwszej
instancji, nie ma obowiązku przytaczania przyczyn, dla których poszczególnym
dowodom przyznano albo odmówiono mocy dowodowej; może poprzestać w tej
mierze na uznaniu za własne poczynionych ustaleń faktycznych, z zastrzeżeniem
obowiązku odniesienia się do zarzutów apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.) (por. np. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16, z dnia 14 września
2017 r., V CSK 666/16, z dnia 6 grudnia 2017 r., I CSK 136/17, a także
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2013 r., II PK 68/13).
Legislacyjnym usankcjonowaniem tego kierunku orzecznictwa jest de lege lata art.
387 § 21 k.p.c., określający wymagania, którym powinny odpowiadać motywy
wyroku sądu drugiej instancji.
Z wniosku nie wynikało, aby na tym tle w sprawie wystąpiło istotne
zagadnienie prawne bądź rozbieżność w orzecznictwie, w każdym zaś razie
materię tę – wielokrotnie analizowaną w judykaturze – należało uznać za
pozbawioną precedensowego charakteru. Porządkowo należało odnotować, że w
świetle art. 3989 § 1 k.p.c. przyczyny kasacyjnej nie stanowi konieczność
rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy naruszenia konkretnych przepisów, o czym
wspomniano we wniosku. Ubocznie zaś należało zauważyć, że in casu Sąd
Apelacyjny wyjaśnił, dlaczego podzielił ocenę dowodów dokonaną przez Sąd
Okręgowy, w szczególności w aspekcie opinii biegłych, co uzasadniło uznanie
ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy za prawidłowe.
I CSK 486/25
4
W kontekście art. 286 k.p.c. trzeba podnieść, że w przepisie tym
nieprzypadkowo użyto słowa „może”, podkreślając szeroki zakres swobody sądu w
zakresie żądania uzupełnienia opinii biegłego lub dopuszczenia dowodu z opinii
innych biegłych. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której w sprawie dopuszczono nie
jedną, lecz kilka opinii biegłych dotyczących tego samego zagadnienia, taka zaś
sytuacja miała miejsce w okolicznościach sprawy. Materia ta bardzo trudno poddaje
się uogólnieniom, a w konsekwencji co do zasady nie może stanowić przedmiotu
istotnego zagadnienia prawnego, którego istotą jest abstrakcyjny charakter.
Należało ponadto zauważyć, że w ugruntowanym orzecznictwie zwraca się
uwagę, iż sąd dokonuje ustaleń na podstawie opinii biegłego, jeżeli uzna opinię za
dostatecznie wiarygodną w rozumieniu art. 233 § 1 k.p.c. Co do zasady zatem,
jeżeli opinia biegłego nie jest wystarczająca do przekonania sądu o prawdziwości
twierdzenia faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd rozstrzyga
zgodnie z regułami rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c.). Strona nie ma zatem
prawa do drugiego i kolejnego biegłego, którego opinia miałaby służyć weryfikacji
opinii dla niej niekorzystnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1974
r., II CR 817/73, z dnia 5 listopada 1974 r., I CR 562/74, z dnia 26 października
1999 r., II CKN 533/98, z dnia 20 marca 2014 r., II CSK 296/13, z dnia 21 maja
2014 r., II CSK 441/13, z dnia 14 grudnia 2018 r., I CSK 689/17 i z dnia 19 stycznia
2024 r., II CSKP 865/22, OSNC-ZD 2024, nr C, poz. 32).
Materia poruszana we wniosku nie miała zatem – podobnie jak w przypadku
zastrzeżeń związanych z możliwością przyjęcia ustaleń sądu pierwszej instancji za
własne – atrybutu nowości, a wniosek nie przekonywał, aby występowały w niej
poważane wątpliwości interpretacyjne lub rozbieżności w judykaturze w rozumieniu
art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. Argumentacja wniosku wskazywała zresztą nie tyle na
intencję wykazania istotnego zagadnienia prawnego lub potrzeby wykładni prawa w
abstrakcyjnym, zobiektywizowanym ujęciu, lecz została skupiona na szerokiej
krytyce stanowiska Sądu Apelacyjnego, który nie podzielił tezy powoda o
konieczności uwzględnienia wniosku o dopuszczenie kolejnej opinii biegłego,
względnie opinii odpowiedniego instytutu (art. 290 k.p.c.). Takie ukierunkowanie
wniosku potwierdzało jasno konkludujące stwierdzenie, że w okolicznościach
sprawy Sąd Apelacyjny miał, zdaniem powoda, obowiązek przeprowadzenia
I CSK 486/25
5
dowodu z opinii instytutu lub innych biegłych. Rzecz jednak w tym, że przekonanie
skarżącego, iż stanowisko sądu meriti o braku potrzeby uzupełnienia lub
dopuszczenia kolejnej opinii biegłego jest błędne, a nawet, że koliduje z poglądami
wyrażanymi w tej materii przez Sąd Najwyższy, nie świadczy o tym, że na kanwie
art. 286 k.p.c. występuje istotne zagadnienie prawne bądź potrzeba wykładni
prawa.
Wątpliwość dotycząca interpretacji art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.s. i
konsekwencji tego przepisu w kontekście ewentualnej odpowiedzialności
odszkodowawczej w związku z wypadkiem mającym miejsce w ramach zawodów
określonych w art. 13 ust. 1 pkt 1 u.o.s. mogłaby mieć znaczenie dla sprawy tylko
wtedy, gdyby w sprawie wykazano ogólne podstawy odpowiedzialności deliktowej,
w szczególności bezprawność i związek przyczynowy. Powód kwestionował
wprawdzie w podstawach skargi niekorzystną dlań ocenę tych przesłanek
dokonaną przez Sądy meriti, jednak zagadnienie prawne, o którym mowa w art.
3989 § 1 pkt 1 k.p.c., nawet gdyby nie można odmówić mu cechy istotności w
aspekcie merytorycznym, nie może mieć warunkowego charakteru, uzależnionego
od trafności poszczególnych zarzutów kasacyjnych, ponieważ wymagałoby to
dokonania wyprzedzającego badania zasadności podstaw kasacyjnych na etapie
orzekania w przedmiocie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, co jest
niedopuszczalne.
W konsekwencji, nie negując skali cierpień, jakie dotknęły powoda w związku
z wypadkiem, wywody wniosku nie stwarzały podstawy do przyjęcia, że w sprawie
zachodziły powołane przyczyny kasacyjne.
Należało tym samym odmówić przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
przypominając zarazem, że Sąd Najwyższy bada na tym etapie wyłącznie wniosek
o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jego uzasadnienie, nie wnikając w
zasadność podstaw kasacyjnych.
Z tych względów, na podstawie art. 3989 § 2 i art. 102 w związku z art. 391 §
1 i art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
I CSK 486/25
6
Paweł Grzegorczyk
(K.G.)
[SOP]