I CSK 4468/23
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Monika Koba
31 marca 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 31 marca 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa F. w W.
przeciwko P. w W.
o zapłatę,
na skutek skargi kasacyjnej F. w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 9 stycznia 2023 r., VI ACa 55/22,
1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2) zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 12 500
(dwanaście tysięcy pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek
ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia
doręczenia powódce odpisu niniejszego postanowienia do dnia
zapłaty.
[A.T.]
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 9 stycznia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację
powódki F. w W. (dalej także jako: „F.”) od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z 19 listopada 2021 r., którym oddalone zostało jej powództwo skierowane
I CSK 4468/23
2
przeciwko P. w W. (dalej także jako: „A.”) o zapłatę kwoty 28 858 400 zł tytułem
odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy o dofinansowanie
odpowiadającego równowartości kwoty, którą powódka uzyskałaby, gdyby pozwana
nie dokonała bezpodstawnego wypowiedzenia umowy.
U podstaw oddalenia powództwa i apelacji legło stwierdzenie, że pozwana A.
miała zarówno podstawę do wypowiedzenia umowy ze skutkiem natychmiastowym
na podstawie § 25 ust. 2 pkt 5 umowy, jak i przesłanki do jej wypowiedzenia z
zachowaniem miesięcznego terminu na podstawie § 25 ust. 1 pkt 3 umowy i prawa
swojego w okolicznościach sprawy nie nadużyła. Ponadto powódka nie udowodniła
także pozostałych przesłanek odpowiedzialności kontraktowej (szkody i
adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanej a
szkodą). Nie wykazała bowiem, że w przypadku niezłożenia przez pozwaną
oświadczenia o wypowiedzeniu umowy zrealizowałaby projekt w terminie
określonym w umowie i spełniłaby warunki do otrzymania maksymalnej kwoty
dofinansowania wynikającej z umowy. Nie uwzględniła także, że część
dofinansowania miało przypaść pozostałym uczestnikom konsorcjum.
Orzeczenie to zostało zaskarżone skargą kasacyjną przez powódkę.
Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania powołała się jedynie
na przesłankę z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Jej zdaniem skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, bowiem
zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza przepisy prawa materialnego,
tj. art. 97 k.c., art. 471 k.c. i przepisy prawa procesowego tj. art. 378 § 1 w zw. z art.
387 § 21 pkt 2 k.p.c.
Pozwana w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o odmowę przyjęcia jej
do rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, którego
rozpoznanie przez Sąd Najwyższy musi być uzasadnione względami o szczególnej
doniosłości, wykraczającymi poza indywidualny interes skarżącego, a mającymi
I CSK 4468/23
3
swoje źródło w interesie publicznym. Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy
przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne
zagadnienie prawne, potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi
nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Sąd
Najwyższy w ramach przedsądu bada tylko wskazane w skardze kasacyjnej
okoliczności uzasadniające jej przyjęcie do rozpoznania, a nie podstawy kasacyjne
i ich uzasadnienie. Cel wymagania określonego w art. 3984 § 2 k.p.c. może być
osiągnięty tylko przez powołanie i uzasadnienie istnienia przesłanek o charakterze
publicznoprawnym, które będą mogły stanowić podstawę oceny skargi kasacyjnej
pod kątem przyjęcia jej do rozpoznania. Sąd Najwyższy nie jest trzecią instancją
sądową i nie jest jego rolą usuwanie błędów w zakresie wykładni i stosowania
prawa w każdej indywidualnej sprawie.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego przez oczywistą
zasadność skargi kasacyjnej (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.) należy natomiast rozumieć
sytuację, w której skarga jest uzasadniona w sposób ewidentny, wskazując na
rażące i poważne uchybienia zaskarżonego orzeczenia, które są możliwe do
stwierdzenia bez konieczności prowadzenia bardziej złożonych rozumowań.
Jedynie w takim wypadku możliwa jest kontrola prawomocnego orzeczenia sądu
drugiej instancji w postępowaniu kasacyjnym. Obciążenie go oczywistą i istotną
wadą wskazuje, że usunięcie tego orzeczenia z obrotu leży w interesie publicznym
– a tym samym, że może dojść do realizacji celu skargi kasacyjnej, jako
nadzwyczajnego środka zaskarżenia (tak np. Sąd Najwyższy w postanowieniach z
10 kwietnia 2013 r., III CSK 67/13, niepubl. i z 29 września 2017 r., V CSK 162/17,
niepubl.). Przesłanką przyjęcia skargi kasacyjnej nie jest oczywiste naruszenie
konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego, lecz sytuacja, w której
naruszenie to spowodowało wydanie oczywiście nieprawidłowego orzeczenia (zob.
m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 8 października 2015 r., IV CSK 189/15,
niepubl. i przywołane tam orzecznictwo).
Skonfrontowanie rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji z uzasadnieniem
wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie pozwala na stwierdzenie,
by skarga kasacyjna była oczywiście uzasadniona, we wskazanym wyżej
I CSK 4468/23
4
rozumieniu tego pojęcia. Powódka odniosła tę przyczynę kasacyjną do zarzutów
naruszenia prawa materialnego i procesowego ujętych w ramach podstaw skargi
kasacyjnej, ale w przedstawionym uzasadnieniu wniosku brak jest takich
argumentów, które wskazywałyby na rażące naruszenie prawa w ustalonym przez
Sąd drugiej instancji i wiążącym Sąd Najwyższy stanie faktycznym.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że do
wykazania oczywistej zasadności skargi powinno wystarczyć jedno konkretne
twierdzenie, jedna stanowcza, przekonująca od razu teza, wskazująca racje
podważające rozstrzygnięcie poddane krytyce i zaskarżeniu. Na tym bowiem
polega oczywista zasadność środka zaskarżenia w rozumieniu przyjętym w art.
3989 § 1 pkt 4 k.p.c. ( zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 grudnia
2019 r., IV CSK 307/19, niepubl.).
Zapoznanie się natomiast z argumentacją wniosku nie pozwala na
stwierdzenie, by doszło do widocznego od razu, przy wykorzystaniu podstawowej
wiedzy prawniczej, bez głębszych analiz, kwalifikowanego naruszenia prawa w
wyniku którego zapadł wyrok oczywiście wadliwy. Wywód zawarty w uzasadnieniu
wniosku sprowadzał się do polemiki z zaskarżonym orzeczeniem, nie zaś
wykazania, że popełnione przy jego ferowaniu uchybienia w zakresie stosowania i
wykładni prawa miały charakter kwalifikowany. Sposób motywowania wniosku
wskazuje, że powódka traktuje skargę kasacyjną nie jako nadzwyczajny środek
zaskarżenia, a jako instrument pozwalający jej na kwestionowanie
niesatysfakcjonującego ją rozstrzygnięcia w trzeciej instancji, któremu to celowi
postępowanie kasacyjne nie służy.
O oczywistej zasadności skargi nie przekonuje zarzut naruszenia art. 378 § 1
w zw. z art. 387 § 21 pkt 2 k.p.c.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się bowiem konsekwentnie,
że naruszenie przepisów dotyczących konstrukcji uzasadnienia orzeczenia Sądu
drugiej instancji może być zarzucane w skardze kasacyjnej tylko wyjątkowo, gdy
wady uzasadnienia uniemożliwiają dokonanie kontroli kasacyjnej z uwagi na jego
sporządzenie w sposób nie pozwalający na zorientowanie się w przyczynach natury
faktycznej i prawnej, które legły u podstaw rozstrzygnięcia (zob. m.in. wyroki Sądu
Najwyższego z 11 maja 2000 r., I CKN 272/00, niepubl.; z 20 lutego 2003 r., I CKN
I CSK 4468/23
5
65/01, niepubl.; z 18 lutego 2005 r., V CK 469/04, MoP 2009, nr 9, s. 501 oraz
postanowienie Sądu Najwyższego z 22 maja 2013r., III CSK 293/12, OSNC 2012,
nr 12, poz. 148).
Uzasadnienie rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego nie wykazuje natomiast
oczywistych i rażących uchybień, które mogłyby odpowiadać tej przesłance. Wynika
z niego w sposób jednoznaczny i czytelny z jakich przyczyn Sąd ten oddalił
apelację. Podzielił bowiem ustalenia faktyczne i prawne Sądu Okręgowego i się do
nich odwołał oraz odniósł się do zarzutów apelacji realizując w niezbędnym
zakresie wymogi art. 387 § 21 pkt 1 i 2 k.p.c.
Z motywów zaskarżonego orzeczenia nie wynika także, by Sąd ten rażąco
naruszył art. 378 § 1 k.p.c. Z obowiązku wynikającego z tego przepisu nie wynika
konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu orzeczenia każdego
argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie
się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to,
że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone, przed wydaniem
orzeczenia (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 24 marca 2010 r., V CSK
296/09, M.Pr.Bank. 2012, nr 4, s. 19; z 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, OSNC
2012 r., nr 12, poz.144; i z 4 września 2014 r., II CSK 478/13, OSNC –ZD 2015 r.,
nr D, poz. 64).
Lektura uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie potwierdza tezy
skarżącej odnośnie do niezrealizowania przez Sąd Apelacyjny obowiązków
ciążących na sądzie odwoławczym w sposób uniemożliwiający prześledzenie
sposobu rozumowania tego Sądu a w konsekwencji przeprowadzenia kontroli
kasacyjnej. Sąd ten podzielił stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii istnienia
przesłanek do wypowiedzenia przez pozwaną umowy.
Nie przekonuje także teza skarżącej o rażącym naruszeniu przez Sąd drugiej
art. 471 k.c. Na przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że powódka nie wykazała
przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej złożyło się szereg argumentów
przytoczonych w motywach zaskarżonego rozstrzygnięcia, a nie jedynie nie
wykazanie przez powódkę szkody hipotetycznej w postaci utraconych korzyści
przez przyjęcie, że nie wykazała dysponowania własnymi środkami finansowymi w
wysokości, które pozwalały jej na kontynuowanie i sfinansowanie inwestycji w
I CSK 4468/23
6
całości. Sądy meriti stanęły bowiem na stanowisku, że skarżąca nie wykazała
powództwa co do zasady przyjmując, że dokonane przez pozwaną wypowiedzenia
umowy o dofinansowanie były skuteczne, nie można jej zatem zarzucić
nienależytego wykonania umowy. Kwestia niewykazania szkody jest w tej sytuacji
wtórna dla ostatecznego wyniku sprawy i już z tej przyczyny nie może przekonywać
o oczywistej zasadności skargi.
Niezależnie od powyższego w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że
szkoda w postaci utraconych korzyści musi być przez poszkodowanego wykazana
z tak dużym prawdopodobieństwem, aby uzasadniała w świetle doświadczenia
życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła, jako typowe
następstwo zdarzeń w zaistniałym układzie stosunków i warunków oraz
zwyczajnym biegu rzeczy. Poziom prawdopodobieństwa fikcyjnego przebiegu
zdarzeń musi być tak wysoki, że nakazuje w świetle osiągnięć wiedzy i przy
uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego wykluczyć możliwe alternatywne
modele i uznać, że wypadki najpewniej potoczyłyby się według przyjętej hipotezy.
(zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 3 października 1979 r., II CR 304/79,
OSNCP 1980, nr 9, poz.164; z 28 stycznia 1999 r., III CKN 133/98, niepubl.; z
21 czerwca 2002 r., IV CKN 382/00, MoP 2003, nr 1, str. 33; z 28 kwietnia 2004 r.,
III CK 495/02, niepubl.; z 26 stycznia 2005 r., V CK 426/04, IC 2005, nr 11, str. 49;
z 20 stycznia 2011 r., I CSK 200/10, niepubl.; i z 11 kwietnia 2014 r., I CSK
291/13, niepubl.).
Powódka dochodząc szkody hipotetycznej w tym kontekście pomija, że była
umową zobowiązana do posiadania własnych środków finansowych do
sfinansowania swojej części wydatków w ramach projektu, a nie wykazała by takimi
dysponowała. W takim stanie rzeczy nie można podzielić stanowiska, że o
oczywistej zasadności skargi ma przekonywać nie potraktowanie jako szkody kwoty
dofinansowania przewidzianego umową, skoro jego wypłata była warunkowana
realizacją postanowień umowy, której jak ustalono powódka ani prawidłowo nie
wykonywała przed wypowiedzeniem umowy, ani nie była w stanie wykonywać przy
hipotetycznym założeniu, że umowa byłaby kontynuowana. Nie przedstawiła
bowiem - mimo spoczywającego na niej ciężaru dowodu ( art. 6 k.c.) – dowodów
pozwalających na poczynienie takich ustaleń.
I CSK 4468/23
7
Nieadekwatne do okoliczności sprawy jest odwoływanie się przez skarżącą
do orzecznictwa dotyczącego dotacji przysługującej podmiotom prowadzącym
szkoły i przedszkola niepubliczne, które spełniły warunki wynikające z ustawy, a
mimo to dotacja nie została im wypłacona, mimo że ustawa przewidywała
publicznoprawny obowiązek w tym przedmiocie. Wbrew stanowisku skarżącej w
warunkach umowy łączącej strony szkodą nie może być sam fakt nieuzyskania
finansowania, jego wypłata wymagała bowiem spełnienia szeregu warunków, a
pozwana w świetle ustaleń Sądów meriti nie wykazała by miała możliwości ich
zrealizowania.
O oczywistej zasadności skargi nie przekonuje także zarzut naruszenia art.
97 k.c. Kwestia bowiem, czy A.K. mógł być traktowany jako osoba upoważniona do
reprezentowania wystawcy promesy, nie dowodzi wadliwości zaskarżonego
wyroku. W świetle wiążącej Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym podstawy
faktycznej zaskarżonego orzeczenia promesa, którą uzyskała pozwana –
pozostawiając w tym miejscu na uboczu wszystkie jej wady formalne - nie stawiła
bowiem zobowiązania wystawcy do zaangażowania finansowego po stronie
skarżącej, czego skarżąca była świadoma. Jej sytuacja nie była bowiem przez
wystawcę promesy badana. Przyjęcie zatem przez Sąd Apelacyjny, że powódka nie
dowiodła by spełniła warunki umowne pozwalające jej domagać się od pozwanej
reszty niewypłaconego dofinansowania nie dowodzi oczywistej zasadności skargi.
Skarżąca składając w piśmie procesowym z 21 grudnia 2023 r. wniosek
dowodowy o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z postanowienia Sądu
Okręgowego w Warszawie z 16 listopada 2023 r. ( XVIII Kp 1106/23) nie
uwzględniła, że w postępowaniu kasacyjnym powoływanie nowych faktów i
dowodów jest niedopuszczalne, a Sąd Najwyższy jest związany podstawą
faktyczną zaskarżonego orzeczenia ( art. 39813 § 2 k.p.c.).
Skarga kasacyjna jest bowiem instrumentem prawidłowości stosowania
prawa przez sądy, a nie służy do kontroli ustaleń faktycznych przyjętych za
podstawę zaskarżonego orzeczenia. Nie można zatem przenosić do postępowania
kasacyjnego sporów dotyczących stanu faktycznego, gdyż jego ustalenie należy do
sądów meriti, a Sąd Najwyższy nie ma w tym zakresie żadnych, ustrojowych ani
procesowych kompetencji (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia
I CSK 4468/23
8
2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139 oraz
postanowienie Sądu Najwyższego z 18 lipca 2014 r., IV CSK 671/13, niepubl.).
W konsekwencji argumentacja przytoczona we wniosku nie wykazuje tezy,
że zaskarżone orzeczenie stanowi konsekwencję kardynalnych błędów w zakresie
stosowania prawa materialnego i procesowego, których efektem jest orzeczenie
oczywiście wadliwe.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, nie znajdując też okoliczności,
które w ramach przedsądu jest obowiązany brać pod uwagę z urzędu.
O kosztach zastępstwa procesowego wykonywanego przez Prokuratorię
Generalną Rzeczypospolitej Polskiej w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy
orzekł na podstawie art. 98 § 3 i art. 99 w zw. z art. 391 § 1 i w zw. z art. 39821
k.p.c., a także § 2 pkt 9 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie (Dz. U. z 2023, poz. 1964, ze zm.).
[A.T.]
[a.ł]