I CSK 2324/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Beata Janiszewska
29 września 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 29 września 2025 r. w Warszawie
w sprawie z wniosku L.S. i B.S.
z udziałem A.G., P.Z. i P. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L.
o ustanowienie służebności drogi koniecznej,
na skutek skargi kasacyjnej L.S. i B.S.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie
z 20 grudnia 2023 r., II Ca 117/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od L.S. i B.S. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt)
złotych na rzecz A.G. i P.Z., tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
[J.T.]
I CSK 2324/24
2
UZASADNIENIE
Wnioskodawcy L.S. i B.S. wnieśli skargę kasacyjną od postanowienia Sądu
Okręgowego w Lublinie, który, na skutek apelacji uczestników A.G. i P.Z., zmienił
orzeczenie Sądu pierwszej instancji i oddalił wniosek w sprawie o ustanowienie
służebności drogi koniecznej prowadzonej z udziałem także innych uczestników.
Wcześniej Sąd Rejonowy uwzględnił wniosek, uznawszy, że spełnione
zostały przesłanki z art. 145 § 1 k.c.; z ustaleń faktycznych sprawy wynika bowiem,
że nieruchomość wnioskodawców składa się z dwóch części, przy czym
ukształtowanie terenu powoduje, że jedna z nich położona jest na innej wysokości
niż druga, co rodzi trudności z dostępem do drogi publicznej.
Sąd Okręgowy stwierdził, że wniosek podlegał oddaleniu. Ustalił przy tym,
że „nieruchomość o nr X/2 oraz nieruchomość o nr X/1 powstała przez podział
działki nr X. Zarówno nieruchomość nr X/2 jak i nieruchomość nr X/1 powstałe po
podziale należą do wnioskodawców”. Zdaniem Sądu, „wnioskodawcy wnosząc
o podział działki nr X (k. 16) doprowadzili do powstania dwóch działek
ewidencyjnych, z których jedna została utworzona w taki sposób, iż nie zapewniono
jej odrębnego i odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Wprawdzie obecnie
każda czynność, czy to dokonana przed notariuszem, czy też w postępowaniu
sądowym lub administracyjnym, prowadząca do ustanowienia oddzielnych działek
ewidencyjnych powinna być podejmowana z obowiązkowym zapewnieniem
wszystkim działkom dostępu do drogi publicznej, to jednak wyjątkiem jest stan, gdy
powstałe w wyniku podziału działki, w tym taka, która nie posiada bezpośredniego
dostępu do drogi publicznej, należą do właściciela działki, która takim dostępem
dysponuje. Wnosząc o podział działki nr X i stworzenie działki nr X/2,
nieposiadającej bezpośredniego dostępu do drogi publicznej wnioskodawcy winni
być świadomi konsekwencji swojej decyzji, zaś powstałych niedogodności nie mogą
łagodzić kosztem ograniczenia prawa własności działek sąsiednich”.
Sąd drugiej instancji ocenił przy tym, że roszczenie o ustanowienie
służebności drogi koniecznej nie przysługuje, jeśli służebność ma służyć jedynie
"dla wygody" właściciela nieruchomości władnącej; w takim przypadku ułatwienie,
I CSK 2324/24
3
polepszenie lub usprawnienie dostępu do drogi publicznej może nastąpić jedynie za
zgodą właściciela nieruchomości obciążonej. W uzasadnieniu zaskarżonego
orzeczenia wyjaśniono również, że wnioskodawcy powinni byli w pierwszej
kolejności podjąć próby „przystosowania nieruchomości nr X/2 poprzez dokonanie
na niej niezbędnych robót w taki sposób, aby zapewnić owej nieruchomości dostęp
do drogi publicznej przez drugą działkę wnioskodawców”. Tymczasem kwestia
ewentualnej niemożności lub nieracjonalności takiego działania nie była w ogóle
przedmiotem dowodzenia w sprawie, gdyż wnioskodawcy nie zgłosili na tę
okoliczność wniosków dowodowych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Jako przyczynę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący
(wnioskodawcy) wskazali oczywistą zasadność skargi (art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.).
Przedstawili przy tym wywód, w którym zakwestionowali stanowisko Sądu
Okręgowego o niewykazaniu przez skarżących, że należąca do nich nieruchomość
nie posiada odpowiedniego dostępu do drogi publicznej ani że istniejącego,
nieodpowiedniego dostępu nie da się dostosować do potrzeb nieruchomości.
Skarżący stwierdzili, że zgodnie z § 20 ust. 1 pkt 7 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 7
rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 24 czerwca 2022 r. w sprawie
przepisów techniczno-budowlanych dotyczących dróg publicznych maksymalne
dopuszczalne nachylenie podłużne drogi zamiejskiej klasy D wynosi 12%,
tymczasem różnica wysokości poszczególnych części należącej do nich
nieruchomości jest tego rodzaju, że nachylenie podłużne drogi wyznaczonej na tej
działce byłoby większe – sprzecznie z przytoczonym wyżej przepisem
rozporządzenia.
Oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na przesłance
z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wymaga wykazania niewątpliwej, widocznej prima facie
sprzeczności przyjętej przez Sąd drugiej instancji wykładni lub zastosowania prawa
z brzmieniem przepisów lub powszechnie przyjętymi regułami interpretacji prawa.
Wnoszący skargę powinien więc zawrzeć w uzasadnieniu wniosku wywód prawny
wyjaśniający, w czym wyraża się "oczywista zasadność" skargi i przedstawić
odpowiednie argumenty (zob. postanowienie SN z 5 września 2008 r., I CZ 64/08).
I CSK 2324/24
4
Do przyjęcia skargi do rozpoznania na podstawie wskazanej przyczyny kasacyjnej
nie jest wystarczające samo kwalifikowane naruszenie prawa przez Sąd drugiej
instancji. W art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. mowa bowiem o oczywistej zasadności skargi,
a nie o trafności zarzutu. Przytoczone przez skarżącego okoliczności powinny
zatem jednoznacznie wskazywać na to, że w zasadniczym postępowaniu skarga
kasacyjna zostanie rozstrzygnięta na korzyść strony, która ją wniosła
(zob. postanowienie SN z 10 maja 2019 r., I CSK 768/18).
Uzasadnienie wniosku skarżących wymaganiom tym nie odpowiada,
a analiza orzeczenia Sądu drugiej instancji, dokonana w normatywnych ramach
wyznaczających granice i cele tzw. przedsądu, nie świadczy o oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej. Wprawdzie niektóre ze stanowisk tego Sądu
wychodziły z nietrafnych założeń co do sytuacji prawnej gruntu (o czym poniżej),
jednak ocena jurydyczna uwzględniająca rzeczywisty stan prawny nieruchomości
również nie uzasadniała przyjęcia, że spełniona została przyczyna kasacyjna
unormowana w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Z przytoczonego uprzednio stanowiska Sądu Okręgowego wynika, że
podział geodezyjny gruntu należącego do skarżących Sąd ten w istocie zrównał
z podziałem prawnym: na dwie nieruchomości w rozumieniu art. 46 § 1 k.c., czyli
części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty).
W konsekwencji każdą z dwóch działek geodezyjnych określał mianem
nieruchomości, a także wskazał, że podziałowi temu powinno towarzyszyć
obowiązkowe zapewnienie dla każdej z tych działek dostępu do drobi publicznej,
z zastrzeżeniem wyjątku, gdy „powstałe w wyniku podziału działki, w tym taka, która
nie posiada bezpośredniego dostępu do drogi publicznej, należą do właściciela
działki, która takim dostępem dysponuje”. Nie jest wykluczone, że przytoczony na
wstępie obszerny fragment wypowiedzi Sądu był jedynie wyrazem nieprecyzyjnego
ujęcia wywodu jurydycznego; ostatecznie jednak utożsamianie każdej z działek
ewidencyjnych z nieruchomością wpłynęło na dalszy tok wnioskowania, który
obecnie, czyli przed rozważeniem argumentacji skarżących, wymaga korekty.
Punktem wyjścia jest przypomnienie, że nieruchomość należąca do
skarżących, także po dokonaniu podziału geodezyjnego, była jedną
I CSK 2324/24
5
nieruchomością. Współcześnie utrwalone jest stanowisko, że czynnikiem
wyodrębniającym nieruchomość w sensie prawnym (czyli jako „odrębnego
przedmiotu własności”, art. 46 § 1 k.c.) jest objęcie części powierzchni ziemskiej
księgą wieczystą. Wniosek taki wynika wprost z art. 24 ust. 1 u.k.w.h., zgodnie
z którym dla każdej nieruchomości prowadzi się odrębną księgę wieczystą, chyba
że przepisy szczególne stanowią inaczej. Na tej podstawie sformułowana została
ujęta hasłowo zasada „jedna księga – jedna nieruchomość”; konsekwencją tej
zasady jest m.in. przyjęcie, że także jeśli sąsiadujące ze sobą grunty, dla których
prowadzone są odrębne księgi wieczyste, należą do tego samego podmiotu prawa,
to pozostają (odrębnymi) nieruchomościami. Dopiero wówczas, gdy część
powierzchni ziemskiej nie jest objęta księgą wieczystą, w rachubę wchodzi tzw.
wyodrębnienie naturalne. Za kryterium pozwalające wyznaczyć „część powierzchni
ziemskiej” jako odrębnego przedmiotu własności (art. 46 § 1 k.c.) uznaje się
wówczas sąsiadowanie (graniczenie) z innymi nieruchomościami – należącymi do
innych podmiotów prawa lub nawet do tego samego właściciela, jeśli wskutek
wyodrębnienia wieczystoksięgowego stanowią one inne nieruchomości.
Skoro podział geodezyjny nieruchomości nie spowodował powstania dwóch
nieruchomości, to zbadanie, czy grunt ma odpowiedni dostęp do drogi publicznej,
powinno nastąpić w odniesieniu do nieruchomości należącej do skarżących jako
całości, a nie konkretnie w odniesieniu do jednej z działek wydzielonych
geodezyjne. Fakt takiego wydzielenia nie powinien być w sprawie cywilnej
uznawany za istotny dla oceny, czy jedna z powstałych działek ma odpowiedni
dostęp w rozumieniu art. 145 § 1 k.c., gdyż służebność drogi koniecznej nie może
być ustanowiona dla działki geodezyjnej mieszczącej się w granicach większego
gruntu. To prawo rzeczowe jest bowiem ustanawiane na nieruchomości i na rzecz
każdoczesnego właściciela innej nieruchomości (w podanym wyżej znaczeniu),
tymczasem wskazana wyżej działka nie jest rzeczą jako odrębnym przedmiotem
własności (art. 47 § 1 k.c.).
Wykluczone jest zatem także, zdarzające się w praktyce, ustanawianie
służebności na „działce geodezyjnej” i na rzecz „właściciela działki geodezyjnej”.
Zasada numerus clausus praw rzeczowych wyklucza bowiem nie tylko tworzenie
nowych, nieprzewidzianych przez ustawodawcę ograniczonych praw rzeczowych,
I CSK 2324/24
6
lecz także modyfikację cech istniejących praw, np. przez zmianę ich przedmiotu:
z rzeczy na część rzeczy. Skoro więc w modelu normatywnym służebności
stanowią ograniczone prawa rzeczowe na nieruchomościach, to nie jest możliwe
ich ustanowienie, jak i zasiedzenie, na częściach nieruchomości (w tej kwestii
szerzej postanowienie SN z 15 listopada 2019 r., V CSK 350/18).
W konsekwencji w niniejszej sprawie korekty wymagało również stwierdzenie
Sądu, że potrzeba zapewnienia „wszystkim działkom dostępu do drogi publicznej”
nie występuje – wyjątkowo – wówczas, „gdy powstałe w wyniku podziału działki,
w tym taka, która nie posiada bezpośredniego dostępu do drogi publicznej, należą
do właściciela działki, która takim dostępem dysponuje”. Dosłowne odczytanie
stanowiska Sądu wymagałoby jedynie powtórzenia, że skoro mowa o podziale
geodezyjnym, to jest oczywiste, że wszystkie działki „należą do [tego samego –
dop.] właściciela”, gdyż współtworzą jedną, tę samą nieruchomość. Użycie pojęcia
„właściciel działki” nietrafnie sugeruje przy tym, że można być właścicielem części
powierzchni ziemskiej niewyodrębnionej prawnie: czy to wieczystoksięgowo, czy
w sposób naturalny.
Z cytowanej wypowiedzi Sądu wynika jednak dalej idąca sugestia: że nie
byłoby potrzeby ustanawiania służebności w razie przylegania do siebie dwóch
nieruchomości należących do tego samego właściciela, z których jedna nie ma
odpowiedniego dostępu do drogi publicznej, a druga dysponuje takim dostępem.
Sytuacja taka nie wystąpiła w sprawie (skoro skarżącym przysługiwała jedna
nieruchomość), lecz na marginesie należy zauważyć, że fakt przylegania do siebie
dwóch nieruchomości należących do tego samego właściciela nie eliminuje
potrzeby badania, czy istnieje odpowiedni dostęp każdej z nich do drogi publicznej.
Jak zauważono w orzecznictwie, ocena dysponowania odpowiednim dostępem do
drogi publicznej zawsze ma za przedmiot sytuację nieruchomości izolowanej, czyli
tej, dla której miałaby być ustanowiona droga konieczna – również wówczas, gdy
nieruchomości sąsiednie należą do tego samego właściciela. Sąsiedztwo takie nie
powoduje bowiem, że nieruchomości stają się jednym gruntem dysponującym, jako
całość, dostępem do drogi publicznej (zob. postanowienie SN z 28 kwietnia 2022 r.,
II CSKP 29/22, OSNC-ZD 2023, nr 2, poz. 25).
I CSK 2324/24
7
Bezpodstawne byłoby także generalne założenie, że dostęp do drogi
publicznej zostaje zapewniony dzięki temu, że właściciel ma możliwość przechodu
lub przejazdu przez drugą z należących do niego nieruchomości. Skoro mowa
o dwóch nieruchomościach, to w odniesieniu do każdej z nich powinno następować
indywidualne badanie dysponowania odpowiednim dostępem do drogi publicznej,
a fakt przysługiwania prawa własności nieruchomości sąsiedniej jest wyłącznie
jednym z aspektów oceny istnienia potrzeby ustanowienia drogi koniecznej.
Mimo że niektóre zapatrywania Sądu Okręgowego wymagały skorygowania,
nie zachodziły podstawy do podzielenia stanowiska skarżących, że zaskarżone
orzeczenie okazało się błędne w stopniu tak oczywistym, iż oczywiście zasadna
jest wywiedziona w sprawie skarga kasacyjna. Sąd ten trafnie dostrzegł, że
nieruchomość należąca do skarżących, jako całość, ma dostęp do drogi publicznej,
a kwestią sporną pozostaje jedynie ocena jego „odpowiedniości”. Możliwość
skutecznego dochodzenia ustanowienia służebności drogi koniecznej została
natomiast powiązana z tym, czy zgłoszone żądanie mieści się w zakresie
zastosowania art. 145 § 1 k.c., czy pozostaje poza zakresem ochrony prawnej,
gdyż służy jedynie ułatwieniu, polepszeniu i usprawnieniu dostępu do drogi
publicznej. Oceny dokonanej przez Sąd drugiej instancji skarżący nie zdołali
podważyć w stopniu, który pozwalałby na uznanie, że w sprawie wystąpiła
przyczyna kasacyjna określona w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Po pierwsze, o oczywistej zasadności skargi nie mógł świadczyć sam
w sobie wzgląd na przywołane przez skarżących rozporządzenie Ministra
Infrastruktury z dnia 24 czerwca 2022 r. w sprawie przepisów techniczno-
budowlanych dotyczących dróg publicznych. Przepisy te bowiem, o czym świadczy
już tytuł aktu prawnego, dotyczą dróg publicznych, tymczasem skarżący powołują
się na to, że niespełnienie parametrów wskazanych w tym rozporządzeniu miałoby
dotyczyć wewnętrznego szlaku komunikacyjnego łączącego dwie części należącej
do nich nieruchomości. W sprawie o ustanowienie służebności drogi koniecznej
badane jest jednak wyłącznie to, czy nieruchomość ma odpowiedni dostęp do drogi
publicznej, a nie: czy dostęp ten jest tego rodzaju, że wewnętrzna komunikacja
między wyodrębnionymi geodezyjnie częściami gruntu sama w sobie odpowiada
parametrom właściwym dla drogi publicznej. Nie budzi przy tym wątpliwości, że
I CSK 2324/24
8
in casu „odpowiedni” dostęp może wymagać parametrów innych niż właściwe dla
drogi zamiejskiej klasy D.
Po drugie, podstawowe znaczenie dla oceny zasadności wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania miało zestawienie argumentacji skarżących ze
stanowiskiem Sądu Okręgowego o niewykazaniu, że istniejący obecnie dostęp do
drogi publicznej nie może być dostosowany do potrzeb nieruchomości. Jak
stwierdził Sąd, kwestia „możliwości przystosowania dostępu do tej drogi
i ekonomicznej racjonalności tego przedsięwzięcia nie była w ogóle przedmiotem
dowodzenia” w sprawie (s. 16 uzasadnienia postanowienia SO).
Powyższe stwierdzenie jest wyrazem trafnego stanowiska, że w razie braku
„odpowiedniego” dostępu do drogi publicznej należy jeszcze wykazać, iż żądanie
dotyczy ustanowienia służebności drogowej „potrzebnej” (art. 145 § 1 in fine k.c.)
w tym sensie, iż w danych okolicznościach nie istnieje możliwość podjęcia działań,
które, rozsądnie rzecz oceniając, pozwoliłyby dotychczas istniejący dostęp do drogi
publicznej uzdatnić w taki sposób, by stał się on „odpowiedni”.
Rola użytego w art. 145 § 1 in fine k.c. zwrotu o „potrzebnej służebności
drogowej” nie sprowadza się bowiem do wyznaczenia granic obciążenia
nieruchomości sąsiedniej, dookreślonych bliżej w art. 145 § 2 i 3 k.c., lecz obejmuje
również weryfikację, czy samo ustanowienie służebności jest potrzebne. W świetle
pierwszego z tych znaczeń istotne jest, aby obciążenie nastąpiło jedynie
w granicach potrzeby, to znaczy zakres służebności i sposób jej wykonywania
doprowadził do zapewnienia nieruchomości izolowanej odpowiedniego dostępu do
drogi publicznej. W ramach drugiego znaczenia konieczne jest natomiast zbadanie,
czy ustanowienie służebności jest w ogóle potrzebne, tzn. czy indywidualne
uwarunkowania danej nieruchomości – również dysponującej dostępem do drogi
publicznej – wykluczają dostosowanie aktualnego dostępu do potrzeb
nieruchomości: czy to z powodów technicznych, czy ze względu na brak
racjonalności ekonomicznej takich prac.
Skoro skarżący nie wykazali, że ukształtowanie terenu na ich nieruchomości
uniemożliwia odpowiednie dostosowanie dostępu do drogi publicznej (a nawet, jak
stwierdził Sąd Okręgowy, nie podjęli w tym zakresie inicjatywy dowodowej), to
I CSK 2324/24
9
skargi kasacyjnej zmierzającej do podważenia orzeczenia Sądu drugiej instancji,
nie można uznać za oczywiście uzasadnioną – nawet jeśli wskazywane przez
skarżących nachylenie terenu powoduje, że obecny dostęp do drogi publicznej jest
nieodpowiedni do charakteru gruntu i perspektyw jego gospodarczego
wykorzystania. Ubocznie należy wskazać, że zasadnicza część argumentacji
przedstawionej przez skarżących nie była nakierowana na zwalczenie analizowanej
obecnie oceny prawnej, mimo że stanowiła ona esencję stanowiska zajętego przez
Sąd Okręgowy. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania wnioskodawcy, w sposób dość rzadko praktykowany w skargach
kasacyjnych, przekonywali natomiast o niewystąpieniu wskazywanej przez siebie
przyczyny kasacyjnej.
Kierując się przedstawionymi względami, Sąd Najwyższy uznał, że
z motywów skargi kasacyjnej nie wynika, by zachodziły przyczyny określone
w art. 3989 § 1 k.p.c., co uzasadniało odmowę przyjęcia tej skargi do rozpoznania.
O kosztach orzeczono zgodnie z § 5 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za
czynności adwokackie.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 3989 § 1 k.p.c., orzeczono, jak
w sentencji postanowienia.
Beata Janiszewska
[J.T.]
[r.g.]