I CSK 1816/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Dariusz Pawłyszcze
22 kwietnia 2026 r.
na posiedzeniu niejawnym 22 kwietnia 2026 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa M.J. i R.J.
przeciwko K.G.
o zapłatę,
na skutek skargi kasacyjnej K.G.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 10 stycznia 2024 r., I AGa 215/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od K.G. łącznie na rzecz M.J. i R.J. 2700 (dwa
tysiące siedemset) zł kosztów postępowania kasacyjnego.
(G.G.)
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 17 marca 2022 r., IX C 860/19, Sąd Okręgowy w Poznaniu
zasądził od pozwanego inwestora na rzecz powodowych wykonawców 289 312 zł
z odsetkami tytułem wynagrodzenia za roboty budowlane
Wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną Sąd Apelacyjny w Poznaniu
oddalił apelację zamawiającego.
Sąd drugiej instancji ustalił, że w lipcu 2017 r. pozwany zawarł z powodami
ustną umowę o roboty budowlane polegające na termomodernizacji szkoły
prowadzonej przez gminę, będącą inwestorem w stosunku do pozwanego. Kolejną
umową pozwany zamówił u tych samych wykonawców termomodernizację
I CSK 1816/24
2
budynków ochotniczej straży pożarnej oraz domu kultury. Strony ogólnie ustaliły
zakres prac do wykonania na każdym z obiektów. Szczegółowy zakres robót był
ustalany przez pracownika podwykonawców i majstra wykonawcy. Gmina nie
została zawiadomiona o powierzeniu robót podwykonawcom.
Za roboty wykonane w szkole wykonawcy wystawili faktury w sumie na
219 500 zł, co pozwany inwestor zapłacił. Po wykonaniu części prac w budynkach
straży i domu kultury wykonawcy wystawili faktury VAT na sumy: 79 660 zł, 15 120
zł, 49 700 zł i 36 480 zł. Inwestor naniósł poprawki i zażądał obniżenia wysokości
faktur odpowiednio do sum: 70 000 zł, 10 000 zł, 45 000 zł i 18 000 zł (razem
143 000 zł). Wykonawcy zmienili faktury zgodnie z żądaniem. Inwestor przedstawił
te faktury gminie, która je podpisała. Pismem z 17 stycznia 2018 r. inwestor
poinformował wykonawców, że w związku z licznymi usterkami wskazanymi
w protokołach wymienione wyżej faktury zostaną zapłacone po usunięciu wad.
Pismem z 20 marca 2018 r. wykonawcy zawiadomili gminę o braku zapłaty swojego
wynagrodzenia. Gmina 20 kwietnia 2018 r. złożyła sumę 143 000 zł do depozytu
sądowego.
Pismem opatrzonym datą 30 marca 2018 r., wysłanym 10 kwietnia 2018 r.,
wykonawcy zostali wezwani do usunięcia wad termomodernizacji budynków szkoły,
straży i domu kultury, wskazanych w protokołach z 12 stycznia 2018 r., do 10
kwietnia 2018 r. pod rygorem odstąpienia od umowy w całości. W kwietniu 2018 r.
wykonawcy wykonali roboty poprawkowe wskazane w protokołach z wyjątkiem
przemalowania części elewacji budynku straży. Pismem z 26 kwietnia 2018 r.
wykonawcy zostali wezwani do podjęcia negocjacji w kwestii wysokości
wynagrodzenia. Pismem z 14 maja 2018 r. inwestor złożył wykonawcom
oświadczenie o odstąpieniu w całości od umowy na podstawie art. 656 § 1
w zw. z art. 635 k.c. wskazując, że prace miały zostać wykonane do 30 kwietnia
2018 r., lecz do tego dnia nie zostały zakończone.
Wykonawcy 24 czerwca 2018 r. wystawili kolejną fakturę na 146 312 zł za
docieplenie i wykonanie elewacji zewnętrznej, docieplenie dachów oraz roboty
towarzyszące, zgodnie z przedmiarem robót co do każdego z 3 budynków,
z terminem zapłaty do 8 lipca 2018 r. Inwestor odesłał fakturę i 15 kwietnia 2019 r.
I CSK 1816/24
3
obciążył wykonawców trzema notami księgowymi na sumy: 30 000 zł tytułem
kosztów zastępczego usunięcia usterek, 41 470 zł tytułem zryczałtowanych
kosztów obsługi gwarancyjnej i 40 159,84 zł tytułem kosztów wykonania
zastępczego (razem 111 629,84 zł).
W ocenie Sądu Apelacyjnego oświadczenia inwestora nie sposób
interpretować inaczej, jak odstąpienia tylko od niezrealizowanej części umowy.
Choć inwestor (generalny wykonawca) odstąpił od umowy w całości, to zamierzał
zatrzymać roboty już wykonane. Miesiąc później przekazał je gminie w wykonaniu
własnych obowiązków. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy mogło zatem
odnosić się tylko do jej niezrealizowanej części. Inwestor nie złożył oświadczenia o
potrąceniu swych wierzytelności, ponieważ w jego ocenie w świetle art. 494 § 1 k.c.
czynność taka była zbędna. Brak oświadczenia o potrąceniu wyklucza możliwość
oddalenia powództwa co do sumy 111 629,84 zł, która miała zdaniem inwestora
stanowić jego uszczerbek związany z niewykonaniem zobowiązania przez
wykonawców. Sąd drugiej instancji nie badał zatem, czy inwestor rzeczywiście
doznał takiego uszczerbku i czy wskazywane kwoty można uznać za szkodę w
rozumieniu art. 494 § 1 k.c.
Upadek umowy powodowałby utratę wszelkich roszczeń z nią związanych.
Nie miałaby znaczenia potencjalna wadliwość wykonanych prac, bo w art. 494 § 1
k.c. mowa o szkodzie związanej z niewykonaniem zobowiązania, a nie z jego
nienależytym wykonaniem. Domaganie się jakichkolwiek roszczeń, które mają
związek z wykonaniem umowy, potwierdza tylko to, że zamiarem inwestora
(generalnego wykonawcy) było utrzymanie umowy w części wykonanej. Nawet
odstąpienie od umowy w całości nie czyniło roszczenia bezskutecznym, skoro
w świetle art. 494 § 1 k.c. inwestor był zobowiązany do zwrotu otrzymanego
świadczenia. Wykonawcom należałaby się w takim przypadku wartość wykonanych
robót, tyle że na innej podstawie prawnej. Sąd drugiej instancji uznał podniesiony
przez inwestora zarzut zatrzymania za niezasadny.
Inwestor zaskarżył wyrok Sąd odwoławczego w części, w jakiej Sąd ten
oddalił jego apelację co do sumy 146 312 zł, i wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej
do rozpoznania ze względu na:
I CSK 1816/24
4
1) potrzebę wykładni art. 494 § 1 k.c. przez rozstrzygnięcie, czy
pomniejszenie wartości świadczenia zwracanego wykonawcy, które było dotknięte
wadami, w sytuacji rozliczenia stron w związku z odstąpieniem od umowy o roboty
budowlane na podstawie art. 494 § 1 k.c., wymaga złożenia oświadczenia
o potrąceniu wierzytelności, czy też roszczenie wykonawcy podlega pomniejszeniu
ex lege o wartość wad;
2) występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego: czy
w przypadku sporu stron umowy o roboty budowlane o zakres wykonanych robót
budowlanych oraz ich wadliwość prowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny
budownictwa powinno obejmować oględziny spornego obiektu (obiektów) z uwagi
na zasadę prawdy i zasadę bezpośredniości postępowania dowodowego oraz jakie
okoliczności mogą zwolnic sąd orzekający od tego wymogu i zarządzenia oględzin
przynajmniej przez biegłego z upoważnienia sądu;
3) oczywistą zasadność skargi kasacyjnej polegającą na bezzasadnym
zakwestionowaniu przez Sąd Apelacyjny stanowiska strony skarżącej
o konieczności dokonania rozliczenia stron z wykorzystaniem holistycznego
postępowania dowodowego z wykorzystaniem biegłego z dziedziny budownictwa,
po przeprowadzeniu oględzin oraz z wyłączeniem stosowania norm oraz konstrukcji
prawnych charakterystycznych do rozliczeń umów nieważnych, a nie do rozliczeń
umów, w związku z odstąpieniem w trybie art. 494 § 1 k.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Potrzeba wykładni przepisu prawa zachodzi, gdy zakres jakiegoś
pojęcia w przepisie nie jest jasny. Natomiast zagadnienie prawne, o którym mowa
w art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c., tym się różni od potrzeby wykładni przepisów prawnych
(art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), że nie sprowadza się do rozumienia pojęcia użytego
w przepisie prawnym. Zagadnienie prawne powstaje, gdy dokonanie prawidłowej
subsumcji ustalonego stanu faktycznego wymaga uwzględnienia kilku przepisów,
niekiedy regulujących odrębne kwestie. Zagadnienie prawne powstaje zazwyczaj
na tle wzajemnej relacji dwóch przepisów, tj. czy jeden nich wyłącza drugi, czy też
stosuje się je niezależnie. Oczywiście może się zdarzyć, że po dokonaniu wykładni
niejasnego przepisu powstaje zagadnienie prawne związane z wzajemną relacją
I CSK 1816/24
5
już wyłożonych przepisów. Skarżący nie wskazał, które z pojęć występujących w
art. 494 § 1 k.c. jest niejasne Zamiast potrzeby wykładni inwestor przedstawił do
rozstrzygnięcia zagadnienie, czy roszczenia inwestora z tytułu wad pomniejszają ex
lege wynagrodzenie wykonawcy, czy też ich uwzględnienie wymaga złożenia przez
inwestora oświadczenia o potrąceniu.
Ponieważ granica między zagadnieniem prawnym a potrzebą wykładni
pojedynczego pojęcia prawnego nie zawsze jest ostra, nie powinno mieć znaczenia
niewłaściwe nazwanie danej podstawy przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Dlatego Sąd Najwyższy rozpoznał zagadnienie przedstawione przez skarżącego
mimo niewłaściwego określenia go jako potrzeby wykładni. Przy tym zagadnienie to
występuje nie na tle art. 494 § 1 k.c., lecz na tle uprawnień z rękojmi za wady
fizyczne wykonanego obiektu budowlanego (art. 560 i 561 w zw. z art. 638 § 1 i art.
656 § 1 k.c.). Z rękojmi przysługują inwestorowi następujące uprawnienia: żądanie
usunięcia wady, złożenie oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia lub odstąpienie
od umowy. Tego ostatniego uprawnienia, jak zasadnie zauważył Sąd Apelacyjny,
nie można łączyć z zatrzymaniem świadczenia wykonawcy w celu usunięcia wad
zatrzymanych robót za pomocą innego wykonawcy (tak samo wyrok SN z 5 grudnia
2024 r., II CSKP 1813/22). Czyli odstąpienie od umowy o roboty budowlane co do
robót już wykonanych musi być połączone z żądaniem rozbiórki obiektu.
Roszczenie o usunięcie wad nie jest roszczeniem pieniężnym i nie nadaje
się do potrącenia z wynagrodzeniem wykonawcy (art. 499 § 1 k.c.). Wynagrodzenie
wykonawcy ex lege pomniejsza złożenie przez inwestora skutecznego
oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia. Można rozważać, czy wystawienie noty
księgowej na sumę 30 000 zł z tytułu kosztów zastępczego usunięcia wad było
formą oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia. Jednak warunkiem uznania przez
Sąd Najwyższy, że Sąd drugiej instancji bezpodstawnie zaniechał oceny noty jako
oświadczenia o obniżeniu wynagrodzenia, było sformułowanie zarzutu kasacyjnego
skierowanego przeciwko niezakwalifikowaniu noty jako oświadczenia o obniżeniu
wynagrodzenia. Tymczasem inwestor sam w skardze nie kwalifikuje swojej noty
w ten sposób.
I CSK 1816/24
6
W sprawie nie występuje ani potrzeba wykładni art. 494 § 1 k.c., ani
zagadnienie, kiedy ocena roszczeń pieniężnych inwestora wymaga złożenia przez
niego oświadczenia o potrąceniu. W tej ostatniej kwestii oczywistym jest, że jeżeli
z zarzutu istnienia wad inwestor wywodzi roszczenia pieniężne, to w procesie
z powództwa wykonawcy o wynagrodzenie sąd będzie mógł oceniać roszczenia
inwestora tylko pod warunkiem wniesienia powództwa wzajemnego lub
podniesienia zarzutu potrącenia.
2. W niniejszej sprawie i w ogóle w polskim procesie cywilnym nie występuje
zagadnienie prawne, czy sporządzenie przez biegłego dowodu z opinii na zakres
i jakość robót budowlanych wymaga oględzin tych robót. Obowiązuje zasada
swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), co oznacza, że do sądu należy
ocena, czy mimo nieprzeprowadzenia oględzin opinia biegłego jest wiarygodna.
W sprawach o roboty budowlane ustawodawca nie ustanowił obowiązku oględzin,
co uczynił np. w przypadku spraw o ustanowienie drogi koniecznej (art. 626 § 2
k.p.c.). Rzeczywiście w praktyce biegły niemal zawsze dokonuje oględzin i skoro
według skarżącego zaniechanie oględzin uczyniło opinię błędną, to należało
sformułować zarzut naruszenia przepisów postępowania prowadzący do błędnych
ustaleń faktycznych, a nie formułować nieistniejący wymóg oględzin jako warunku
koniecznego opinii na zakres i jakość robót budowlanych.
Ponadto zagadnienie związane z naruszenie przepisów postępowania musi
mieć związek z wynikiem sprawy. Tymczasem skarżący tylko ogólnikowo wskazał,
że na skutek braku oględzin nieprawidłowo został ustalony zakres robót
wykonanych przez powodowych wykonawców. Skarżący nie wskazał, jakie roboty
Sąd odwoławczy błędnie uznał za wykonane. Skarżący zdaje się nie odróżniać
robót niewykonanych od robót wykonanych z wadami. W przypadku tych drugich w
celu obniżenia wynagrodzenia inwestor musi złożyć oświadczenie o obniżeniu
wynagrodzenia lub wywieść roszczenia pieniężne (np. poniesiony na podstawie
art. 480 § 3 k.c. koszt usunięcia wad) i złożyć oświadczenie o potrąceniu. Ponieważ
inwestor nie złożył żadnego z tych oświadczeń, w sprawie nie mogą występować
zagadnienia prawne związane z postępowaniem dowodowym na wady robót.
I CSK 1816/24
7
3. Oczywista zasadność skargi kasacyjnej zachodzi, gdy przynajmniej jeden
zarzut kasacyjny jest oczywiście uzasadniony. Nie miałoby sensu przyjęcie skargi
do rozpoznania ze względu na oczywiste naruszenie prawa materialnego lub
przepisów postępowania, jeżeli naruszenie to nie mogłoby następnie prowadzić do
uchylenia zaskarżonego wyroku ze względu nie nieobjęcie go zarzutami
kasacyjnymi (art. 39813 k.p.c.). Wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania w części
dotyczącej jej oczywistej zasadności nie nawiązuje do żadnego z trzech zarzutów
kasacyjnych. Skarżący uzasadniając wniosek w tej części prawidłowo rozpoczął od
przypomnienia, że „przesłanka art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. jest spełniona, gdy doszło
do kwalifikowanego, oczywistego naruszenia prawa, widocznego od razu, przy
wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby głębszej analizy
jurydycznej”. Jednak następnie, w wywodzie na dwie strony, nie powołuje żadnego
przepisu o postępowaniu dowodowym, który Sąd drugiej instancji miałby naruszyć.
Ponadto przepisom o postępowaniu dowodowym nie jest znane pojęcie
„holistycznego postępowania dowodowego”, którego to postępowania miały
zaniechać sądy meriti. Z końcowej części uzasadnienia oczywistej zasadności
skargi zdaje się wynikać zarzut, że sądy meriti zamiast wynagrodzenia, należnego
wykonawcom na podstawie łączących strony umów, powinny obliczyć
równowartość wykonanych robót tak, jakby umowy te nie zostały zawarte.
Zaniechane „holistyczne postępowanie dowodowe” miałoby dotyczyć
równowartości robót wykonanych przez wykonawcom. Jeżeli taka była istota tego
zarzutu, to nie polegał on na zaniechaniu „holistycznego postępowania
dowodowego”, lecz na naruszeniu prawa materialnego polegającym na przyjęciu,
że wykonawcom przysługuje umówione wynagrodzenie, gdyż według skarżącego
przysługuje przewidziany w art. 405 k.c. zwrot wartości korzyści majątkowej, której
wydanie w naturze nie było możliwe.
4. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 k.p.c.
oddalił wniosek o przyjęcie skargi do rozpoznania.
Na podstawie art. 98 k.p.c. powodom przysługuje od skarżącego zwrot
kosztów sporządzenia odpowiedzi na skargę kasacyjną w wysokości stawki
I CSK 1816/24
8
minimalnej określonej w stosowanym odpowiednio § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia
Min. Sprawiedl. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Dariusz Pawłyszcze
(G.G.)
[SOP]