UZASADNIENIE
Strona powodowa (...) Bank S.A. z siedzibą w W. w pozwie w postepowaniu nakazowym , skierowanym przeciwko pozwanemu R. B., domagała się zapłaty kwoty 155.766,43 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu oraz przyznania kosztów procesu .
W uzasadnieniu żądania bank wskazał , iż R. B.w dniu 11 marca 2009 roku zawarł z nim umowę pożyczki nr (...), na podstawie której strona powodowa przekazała do jego dyspozycji kwotę 103.092,78 zł.
Ze względu na brak spłat tego zobowiązania, umowa została przez bank wypowiedziana , a pożyczkobiorca wezwany do spłaty zadłużenia. Wobec nie regulowania go przez zobowiązanego z dniem 29 października 2010 roku zostało ono postawione w stan wymagalności.
Według twierdzeń zawartych w motywach pozwu na zadłużenie składa się: niespłacony kapitał w kwocie: 98 647,76 zł, odsetki od zobowiązania przeterminowanego w kwocie 57 112,67 zł naliczone od dnia 7 września 2012 roku do dnia 15 listopada 2016 roku i opłaty w kwocie 6 zł.
Strona powodowa podnosiła także, że podejmowała próby pozasądowego sposobu rozwiązania sporu , kontaktując się ze zobowiązanym telefonicznie i kierowała do niego korespondencję ale okazały się one nieskuteczne.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu nakazowym w dniu 28 listopada 2016 roku sygn. akt I Nc 444/16 Sąd Okręgowy w K.uwzględnił żądanie powoda w całości, nakazując pozwanemu zapłacić na jego rzecz kwotę 155.766,43 zł oraz kwotę 5.565 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
W zarzutach od tego orzeczenia R. B.domagał się uchylenia nakazu w całości i oddalenia powództwa oraz przyznania na swoją rzecz od przeciwnika procesowego kosztów postępowania. W swoim stanowisku procesowym podniósł zarzut przedawnienia zgłoszonego przez bank roszczenia.
Argumentował , iż umowa została mu wypowiedziana na skutek zaległości w płatności poszczególnych rat i z dniem 29 października 2010 roku postawiona w stan wymagalności. Roszczenie o zwrot pożyczki udzielonej przez bank ma związek z prowadzeniem przezeń działalności gospodarczej .
Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia dla roszczeń związanych z prowadzeniem takiej działalności wynosi trzy lata. Zaznaczył , że ma przy tym znaczenia, kim był kredytobiorca – przedsiębiorcą czy też konsumentem.
Z uwagi na datę postawienia , obecnie dochodzonej wierzytelności w stan wymagalności , roszczenie banku uległo przedawnieniu z dniem 30 października 2013r.
W konsekwencji. wytoczenie o nie powództwa 23 listopada 2016 , a zatem po ponad trzech latach od daty , kiedy uległo przedawnieniu , powinno prowadzić do oddalenia powództwa.
W odpowiedzi na zarzuty strona pozwana , nie negując , iż w odniesieniu do roszczenia , które zgłosiła, termin przedawnienia wynosi trzy lata , wskazała , iż podniesiony zarzut jest nietrafny albowiem doszło do jego przerwania.
Oto bowiem po dacie wymagalności wierzytelności dochodzonej pozwem R. B.uznał , w formie uznania niewłaściwego , swoje zobowiązanie poprzez dokonywanie wpłat na jego poczet.
Wyrokiem z dnia 16 maja 2017r , Sąd Okręgowy wK.utrzymał w mocy nakaz zapłaty wydany w dniu 28 listopada 2016r.
Sąd I instancji ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia.:
R. B.w dniu 11 marca 2009 roku zawarł z (...) Bank S.A. w W. umowę pożyczki nr (...), na kwotę 103.092,78 zł. Pozwany zobowiązał się spłacić powyższą sumę wraz z odsetkami w 120 ratach równych płatnych 7 dnia każdego miesiąca na zasadach i warunkach określonych w postanowieniach umowy .
W jej § (...) zastrzeżono, iż w przypadku wystąpienia zadłużenia przeterminowanego bank jest uprawniony, bez odrębnej dyspozycji pożyczkobiorcy i niezależnie od innych jego dyspozycji , do zaspokojenia swoich należności z tytułu pożyczki z wpływów na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy pożyczkobiorcy lub jakikolwiek inny rachunek prowadzony w banku [w tym rachunek lokaty terminowej, niezależnie od terminu jej zapadalności i dyspozycji pożyczkobiorcy] , z uwzględnieniem rachunków założonych po zawarciu umowy pożyczki oraz pierwszeństwa wynikającego z powszechnie obowiązujących przepisów prawa.
W przypadku zalegania ze spłatą dwóch kolejnych pełnych rat pożyczki, strona powodowa miała prawo pisemnie wezwać pożyczkobiorcę do spłaty, a gdy należności nie zostałby uregulowane w terminie 7 dni od daty odbioru wezwania do zapłaty, bank miał prawo wypowiedzieć umowę.
Od następnego dnia po upływie okresu wypowiedzenia, całe zobowiązanie z tytułu udzielonej pożyczki stawało się wymagalne i traktowane jest jako zadłużenie przeterminowane.
W związku z nieuregulowaniem zaległości w spłacie pożyczki roszczenie powoda stało się wymagalne z dniem 29 października 2010 roku.
Pismem z dnia 9 września 2016 roku, doręczonym pozwanemu w dniu 14 września 2016 roku strona powodowa , wezwała R. B.do zapłaty , w terminie 7 dni , wymagalnego zadłużenia, które na dzień 8 września 2016 roku wynosiło 156.506,88 zł, pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego i egzekucyjnego. Na sumę zaległości składały się:
- kapitał – 98.647,76 zł,
- odsetki umowne – 0 zł,
- odsetki karne – 57.853,12 zł,
- opłaty – 6 zł.
Wezwanie, pomimo prawidłowego jego doręczenia dłużnikowi , okazało się nieskuteczne, a dług nie został uregulowany w jakiejkolwiek części.
W dniu 16 listopada 2016 roku (...) Bank SA wystawił wyciąg z ksiąg banku , w którym stwierdził , iż pozwany jest zobowiązany wobec niego na kwotę 155.766,43, zł na którą złożyły się : należność główna (niespłacony kapitał) 98.647,76 zł, odsetki od zobowiązania przeterminowanego naliczone za od dnia 7 września 2012 roku do dnia 15 listopada 2016 roku – 57.112,67 zł, oraz opłaty – 6 zł.
Strona pozwana złożyła pozew o zapłatę wskazanej należności w dniu 16 listopada 2016r.
Jak ustalił ponadto Sąd I instancji pozwany , począwszy od 15 czerwca 2011 roku dokonywał systematycznie wpłat na rachunek bankowy nr (...), prowadzony w powodowym banku w różnych sumach,. Ostatnia z nich nosi datę 25 października 2016r , obejmując kwotę 600 złotych.
W ramach oceny prawnej zgłoszonego żądania, Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności wskazał , że roszczenie banku jest usprawiedliwione w całości , mając swoją podstawę w art. 720 §1 kc.
Przytaczając treść tej normy i podnosząc , że bank zawarł umowę z pozwanym w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej ,uznał , że strony w dniu 11 marca 2009 roku zawarły umowę pożyczki oraz , że umowa ta z uwagi na naruszenie warunków spłaty została rozwiązana, w wyniku wypowiedzenia złożonego przez bank, do którego uprawniało stronę powodową postanowienie(...) umowy.
Podkreślił, że R. B.nie zakwestionował w postępowaniu , że umowa została skutecznie rozwiązana, a wynikająca z niej wierzytelność banku stała się w całości wymagalna z dniem 29 października 2010 roku . Pozwany nie negował również jej wysokości.
Odnosząc się do zarzutu przedawnienia , którym [ jako jedynym ] bronił się pozwany, Sąd ocenił go za niezasadny , podzielając stanowisko (...) Bank SA , iż przed jego upływem doszło do przerwania jego biegu, wobec dokonywania przez pożyczkobiorcę wpłat na poczet zobowiżania wynikającego z umowy.
Motywując taką ocenę , Sąd powołał się na brzmienie art. 118 kc , uznając , iż ma on w sprawie zastosowanie , wobec faktu , że bank udzielił R. B.pożyczki w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.
Wobec tego , w sytuacji gdy termin wymagalności świadczenia dochodzonego pozwem nastąpił z dniem 29 października 2010r , co do zasady , wynikającej z powołanej normy oraz art. 120 §1 kc , roszczenie banku przed wniesieniem pozwu , które miało miejsce 18 października 2016r , uległoby przedawnieniu.
Jednakowoż , zdaniem Sądu Okręgowego skutkowi temu zapobiegło, skuteczne pod względem prawnym , przerwanie jego biegu po myśli art. 123 §1 pkt 2 kc , na które zasadnie , w okolicznościach ustalonych w sprawie, powołał się bank , kwestionując zarzut podniesiony przez R. B..
Odwołując się do wynikających z historii rachunku bankowego nr (...), założonego w celu obsługi pożyczki zawartej przez strony , wpłaty dokonywane przez pozwanego , ocenił jako takie zachowanie pożyczkobiorcy, które stanowi niewłaściwe uznanie przez niego roszczenia banku. Powołał się , w ramach tej argumentacji, do utrwalonego przez orzecznictwo Sadu Najwyższego rozumienia pojęcia uznania niewłaściwego , uznając , że sposób postepowania pozwanego dłużnika , wypełnia jego znamiona.
Taka ocena jego zachowania uzasadnia , zdaniem Sądu I instancji , przyjęcie , że doszło do przerwy biegu jego przedawnienia , który biegnąc na nowo , nie upłynął przed datą wytoczenia powództwa.
Wskazując, że R. B.nie negował w swoim stanowisku procesowym ani podstawy swojego zobowiązania wobec banku ani jego wysokości Sąd uznał , że jest podstawa do tego aby uprzednio wydany nakaz w całości utrzymać w mocy.
W apelacji od tego orzeczenia pozwany ,kwestionując je w całości , w pierwszej kolejności postulował dokonanie jego zmiany poprzez uchylenie nakazu i oddalenie powództwa w całości oraz obciążenie strony przeciwnej kosztami postępowania za obydwie instancje . Jako wniosek ewentualny sformułował żądanie uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Środek odwoławczy został oparty na zarzutach naruszenia prawa procesowego , w sposób mający dla treści rozstrzygnięcia istotne znaczenie , a to art. 233 §1 kpc , w następstwie przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej oceną wadliwą , wobec braku wymaganej wszechstronności, przy naruszeniu reguł doświadczenia życiowego i zasad logicznego rozumowania oraz ,
- wynikającego z tej niepoprawnej oceny , błędu w ustaleniach faktycznych , który doprowadził Sąd Okręgowy do nieoprawnego wniosku , iż dokonywane wpłaty na zaliczone przez bank na poczet zobowiązania wynikającego z umowy stron , mogą być uznane za niewłaściwe uznanie roszczenia strony powodowej , a w konsekwencji do oceny prawnej , iż tym samym zarzut przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem , jest zarzutem niezasadnym.
W motywach apelacji skarżący podkreślił , że te wpłaty , które Sąd uznał za podstawę dla sformułowania negowanych przezeń wniosków , były nieregularne i następowały w innym celu niż przyjął to Sąd, nie mogąc - co skarżący podkreślił z naciskiem – być uznanymi za podstawę do przyjęcia , że stanowiły niewłaściwe uznanie przez apelującego swojego długu. Akcentował przy tym , że te , rozciągnięte w czasie wpłaty , nie mogły upewniać wierzyciela , że zobowiązanie zostanie spłacone, a bank nie podjął z nim żadnej korespondencji mającej zmierzać do wyjaśnienia jaki mają one charakter i jakiemu celowi służą.
Apelujący podnosił także , że za trafnością jego stanowiska przemawia również to , iż pomimo ich dokonywania rozmiar zobowiązania wobec banku , jak wynika z powoływanej przez Sąd I instancji historii rachunku bankowego nie ulegał jakiemukolwiek ograniczeniu.
Do takich samych wniosków , o braku podstaw do zakwalifikowania jego zachowania jako uznania niewłaściwego powinien był dojść również Sąd Okręgowy , gdyby jego ocena zgromadzonych dowodów była wszechstronna.
Strona powodowa domagała się oddalenia apelacji.
Rozpoznając apelację , Sąd Apelacyjny rozważył :
Środek odwoławczy R. B.prowadzi do zmiany zaskarżonego wyroku, w sposób wskazany w rozstrzygnięciu Sądu II instancji , jakkolwiek przede wszystkim nie przyczyn do których skarżący się w nim odwoływał.
Zważywszy na argumentację , która stanowiła uzasadnienie dla zarzutu naruszenia prawa procesowego - art. 233 §1 kpc - w następstwie zastąpienie swobodnej oceny dowodów oceną dowolna , wobec braku jej wszechstronności , zarzut ten nie jest trafny.
Na wstępie jego oceny przypomnieć należy , odwołując się do utrwalonego i podzielanego przez skład Sądu Apelacyjnego rozstrzygającego sprawę , stanowiska Sądu Najwyższego , wypracowanego na tle wykładni art. 233 §1 kpc , iż jego skuteczne postawienie wymaga od strony wykazania na czym , w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń.
W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub ] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia.
Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, pozostając dowolną , nie doniosłą z tego punktu widzenia polemiką oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji.
/ por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005 , sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/
Ponadto nie można tracić z pola widzenia również , że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu , który dowody bezpośrednio przeprowadza.
Ma to m. in. i takie następstwo , że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można , w zakresie ustaleń , wyprowadzić równie logiczne , chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski , to zarzut naruszenia normy art. 233 §1 kpc , pomimo to , nie zostanie uznany za usprawiedliwiony.
Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd ocena mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych , aprobować .
W swoim stanowisku skarżący w miejsce krytyki rzeczowej , opartej na wskazanych wyżej zasadach, poprzestaje na przeciwstawieniu ocenie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny własnej , jego zadaniem poprawnej , która jest podstawą do ustaleń faktycznych , które powinny prowadzić do wniosku , iż dokonywane wpłaty na rachunek bankowy prowadzony dla obsługi zobowiązania wynikającego z umowy pożyczki nie stanowią dostatecznego potwierdzenia , iż uznawał roszczenie dochodzone w postępowaniu przez bank. Taka motywacja , z przyczyn wskazanych wyżej nie może być podstawą dla podzielenia tego zarzutu.
Odparcie go ma to następstwo , że fakty ustalone przez Sąd Okręgowy , Sąd II instancji przyjmuje za własne z tą ich korektą i uzupełnieniem , które wynikają z analizy zgromadzonych w sprawie dokumentów w tym tych o które Sąd Apelacyjny uzupełnił , działając z urzędu , postepowanie dowodowe.
To uzupełnienie i zmiana przdstawi9aja się następująco :
Zgodnie z postanowieniami umowy pożyczki zawartej przez strony w dniu 11 marca 2009r , pożyczona przez R. B.kwota miała być zwracana w równych miesięcznych ratach z których każda wyniosła 1 738, 95 zl i była płatna siódmego dnia każdego następującego po sobie miesiąca , w okresie od 7 kwietnia 2009 r do 7 marca 2019r. Stopa oprocentowania została ustalona na 16,35 % w stosunku rocznym.
/odpowiedź banku na wezwanie Sądu II instancji , nie kwestionowana przez pozwanego k. 134 akt /
Zgodnie z postanowieniem (...)umowy, kwota pożyczonego kapitału została przekazana w częściach na cztery wymienione w niej odrębne rachunki.
Tyko w jednym wypadku , podczas operacji , która miała miejsce 27 lutego 2014r , bank , korzystając z mechanizmu , który opisywał (...) umowy stron, dokonał przeksięgowania kwoty 3, 35 zł z rachunku pozwanego oznaczonego numerem (...) , wskazanego pod numerem (...) umowy , na rachunek , służący do obsługi zobowiązania pożyczkobiorcy
/ dowód : odpowiedź banku na wezwanie Sądu II instancji k. 134 akt , historia operacji na rachunku nr (...) k. 148 akt /
Jak wynika z zestawienia operacji na nim , jedynie przez kilaka miesięcy od daty zawarcia umowy, pozwany przekazywał do banku pożyczkodawcy kwoty odpowiadające , lub nawet nieco wyższe aniżeli te , które zobowiązywał się comiesięcznie świadczyć tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania , które bank na nie zaliczał . Stan taki miał miejsce pomiędzy 8 kwietnia 2009r i 8 grudnia 2009r, przy tym nie jest wiadomym w jaki sposób były one dokonywane , czy dokonywał ich dłużnik , na podstawie odrębnych dyspozycji czy też bank wykorzystując inne środki zobowiązanego . Tytuły tych operacji wskazane w tym dokumencie są w bowiem zawsze takie same z użyciem określeń „ wpłata „ i „ spłata kredytu „
/ dowód historia operacji na rachunku, przedłożona przez stronę powodową przed Sądem II instancji k. 152-153/
Począwszy od operacji uwidocznionej na tym rachunku [ tak samo jak poprzednio określanej, jeżeli chodzi o tytuł jej dokonywania ] , w styczniu 2010r , sumy określane jako wpłaty ulegają bardzo istotnemu zmniejszeniu , obejmując 1000 zł ale winnym czasie także 800, 600, 700 zł , jak również 100, 150, 180 czy 200 złotych.
Ostatnia w ten sposób odnotowana , przed dniem , w którym zobowiązanie pozwanego zostało postawione w stan natychmiastowej wymagalności , nosi datę 9 czerwca 2010r , obejmując sumę 500 złotych. Po niej dochodzi do rocznej przerwy w zapisach, potwierdzających jakikolwiek operacje finansowe na nim.
Dopiero 15 czerwca 2011r ujawniona zostaje , identycznie jak poprzednio opisana, wpłata w kwocie 100 złotych.
W kolejnych miesiącach i latach , aż do ostatniej przed wniesieniem pozwu operacji, odnotowanej w dacie 25 października 2016r , na kwotę 600 złotych , sytuacja ta nie uległa zmianie i tylko wyjątkowo sumy określane jako „ wpłata , splata kredytu „ były bliskie , w zakresie wysokości, ustalonej w umowie comiesięcznej racie pożyczki, zwykle będąc kwotami niższymi aniżeli 1000 zł. Tylko raz – 12 listopada 2015r - była to suma wyższa – 2000 zł .Ponadto , jeżeli chodzi o daty ich odnotowywania na rachunku , nie były one powiązane z terminami tych świadczeń określonymi w umowie , następując niejednokrotnie z różną , aniżeli miesięczna, częstotliwością.
Żadna ze stron nie wyjaśniła w postępowaniu okoliczności związanych z odnotowanymi w dniu 28 sierpnia 2016r dwoma wpłatami zatytułowanymi „ spłata kredytu - odsetki karne” , na sumę 22 681, 59 zł oraz „ odsetki egzekucyjne „ na kwotę aż 93 459, 30 zł.
Wskazane w wyżej opisany sposób wpłaty, w okresie pomiędzy 15 czerwca 2011r kiedy po dacie postawienia długu pozwanego w stan wymagalności , ponownie zaczęły być na rachunku ujawniane , a 1 kwietnia 2015r, w żaden sposób nie wpływały ograniczająco na rozmiar zobowiązania R. B.albowiem wskazana w saldzie księgowym kwota pozostawała niezmienna , wynosząc 98 647, 76 zł . Później ulegała ona pewnemu ograniczeniu , by na dzień ostatniej odnotowanej operacji – 25 października 2016r ponownie wskazywać tę samą wielkość, która jako należność główna , stanowi część dochodzonego przez bank roszczenia.
/ dowód historia rachunku k. 66-69 akt /
Przez cały okres pomiędzy postawieniem długu pozwanego w stan natychmiastowej wykonalności, a datą wytoczenia powództwa - poza przesądowym wezwaniem do zapłaty- doręczonego przez bank pozwanemu , strony nie korespondowały ze sobą w celu wyjaśnienia okoliczności związanych z odnotowywanymi na rachunku wpłatami.
Przy tak uzupełnionych i częściowo skorygowanych ustaleniach, przechodząc do oceny żądania strony powodowej , Sąd Apelacyjny rozważył :
W rozstrzyganej sprawie pozwany powołał jako jedyny zarzut obronny zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia.
Strona powodowa , nie negując , że wytoczyła powództwo już po jego upływie twierdziła , iż doszło poprzez sposób zachowania R. B., który dokonywał wpłat na poczet obciążającego go wobec banku zobowiązania, do przerwania jego biegu wobec niewłaściwego uznania roszczenia. W konsekwencji obrona pozwanego nie jest skuteczna.
W warunkach takich , kiedy R. B.zaprzeczył , aby odnotowane wyłącznie przez bank , bez wskazywania na ich podstawy w dyspozycjach samego zobowiązanego , na rachunku służącym dla obsługi zobowiązania z tytułu zaciągniętej przez niego pożyczki , wpłaty mogły być traktowane jako niewłaściwe uznanie roszczenia strony pozwanej , to na stronie powodowej ciążył obowiązek udowodnienia okoliczności faktycznych na podstawie którym uprawnionym byłby wniosek , że powoływana przyczyna przerwy biegu przedawnienia rzeczywiście zaistniała.
W ocenie Sądu II instancji , fakty ustalone w sprawie , a w szczególności te , które uzupełniająco ustalił Sąd apelacyjny na podstawie dowodów z historii operacji na rachunku oraz oświadczenia banku złożonego na wezwanie , w ramach uzupełnienia postępowania dowodowego , nie pozwalają , wbrew stanowisku Sądu Okręgowego na taki wniosek.
W przeciwieństwie do uznania właściwego, uznanie niewłaściwe nie stanowi umowy zawartej pomiędzy dłużnikiem i wierzycielem, lecz sprowadza się do oświadczenia wiedzy – jest potwierdzeniem przez dłużnika faktu istnienia zobowiązania.
Uznanie roszczenia w tej formie , które powszechnie przyjmowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sadów powszechnych ma miejsce w każdym wypadku wyraźnego oświadczenia lub też innego , jednoznacznego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że dłużnik uważa roszczenie za istniejące, a zachowanie to odnosi się do tego właśnie , jednoznacznie skonkretyzowanego, skierowanego przeciwko niemu roszczenia . Przy tym elementy faktyczne , które składają się , w ich całokształcie, na to zachowanie , dają dostateczną , według reguł oceny obiektywnej , podstawę do przyjęcia , iż są wyrazem lojalnego działania zobowiązanego, które daje wierzycielowi wystarczającą gwarancję , tego że dłużnik wykona swoje zobowiązanie.
/ por. w tej materii , powołane jedynie dla przekładu , wyrażające zbieżne z prezentowanym , stanowisko Sądu Najwyższego w judykatach z 25 marca 2010r , sygn. I CSK 457/09 i z dnia 11 sierpnia 2011, sygn. I CSK 703/ 10 , obydwa powołane za zbiorem Legalis/
Zwrócić należy uwagę na to , że uznanie niewłaściwe jako podstawa przerwania biegu przedawnienia zostało ukształtowane , co treści tego pojęcia , tylko przez orzecznictwo i potwierdzone dorobkiem , aprobującej taką przyczynę przerwy, doktryny prawa cywilnego materialnego . Dlatego też sięganie po taką kwalifikację zachowania dłużnika , musi następować powściągliwie , a przy tym tylko wówczas, gdy nie budzi ona , w świetle ustaleń faktycznych konkretnej sprawy wątpliwości. Wykluczone jest , co oczywiste , stosowanie w tym zakresie , także z uwagi na skutki jakie wywołuje , wyłączając skutek wynikający z mających charakter gwarancyjny norm dotyczących przedawnienia roszczeń majątkowych , jakiegokolwiek automatyzmu. Tak właśnie byłoby, gdyby traktować w każdym wypadku dokonanie wpłat , które wierzyciel zalicza na poczet zobowiązania jako formę niewłaściwego jego uznania przez dłużnika .
Ustalenia faktyczne dokonane w rozstrzyganej sprawie pozwalają na przyjęcie , że strona powodowa nie dowiodła , że wpłaty , które są uwidocznione w historii operacji na rachunku bankowym utworzonym dla obsługi zobowiązania pozwanego , mogą być traktowane jako tego rodzaju uznanie .
Podkreślając , że R. B.stanowczo i konsekwentnie przeczył aby uwidocznione na nim operacje były oparte na jego zleceniach ich dokonywania w celu przynajmniej częściowej spłaty należności , która go wobec (...) Bank SA obciążała , stwierdzić należy , że analiza zgromadzonych w sprawie dowodów z dokumentów odmiennego wniosku banku jak i Sądu Okręgowego dostatecznie nie potwierdza.
Po pierwsze, strona pozwana nie udowodniła , co więcej nie starała się nawet wykazywać , że po dniu postawienia długu pozwanego w stan natychmiastowej wykonalności [ 29 października 2010r ] , kontaktowała się dłużnikiem celem ustalenia warunków na jakich miałoby dochodzić zaspokojenia jej wierzytelności.
Po wtóre , nie wykazywała dlaczego pomiędzy tym dniem , a datą kiedy odnotowano pierwszą z wpłat czynności na tym rachunku [ 15 czerwca 2011r ] miała miejsce przerwa , obejmując okres ponad siedmiu miesięcy.
Po trzecie , nie starała się wyjaśnić / wobec stanowczego , potwierdzonego w zeznaniu złożonym w sprawie twierdzenia pozwanego , że środki jakie przekazywał miały realizować zupełnie inny cel aniżeli spłata zobowiżania z tytułu umowy zawartej przez strony / , dlaczego operacje te , tytułowane były jako „ wpłata , spłata kredytu” [ a nie pożyczki ] i obejmowany kwoty zupełnie różne od wysokości rat pożyczkowych , w zdecydowanej większości przypadków , zważywszy na skalę zobowiązania R. B. bardzo niskie , wręcz symboliczne . Brak aktywności banku w tym zakresie powoduje tym większą wątpliwość, w zakresie tego , czy rzeczywiście można mówić o tym , że służyły zarówno potwierdzeniu istnienia jak i woli spłaty akurat tego zobowiązania przez dłużnika.
Po czwarte , bank , poprzestając na twierdzeniu , że wpłaty te stanowią formę uznania niewłaściwego po stronie zobowiązanego, nie dowodził dlaczego terminy w jakich operacje na rachunku były odnotowywane są różne [ w tym obejmują ich kilka w ciągu jednego miesiąca ] , rozmijając się przy tym z terminem , w jakim zgodnie z umową pożyczki, dłużnik miał zwracać ratalnie pożyczony kapitał.
Po piąte, strona powodowa nie wykazała przyczyn dla których nie podjęła próby wyjaśnienia z pozwanym przyczyn takiego sposobu przekazywania przez niego pieniędzy oraz wysokości świadczonych kwot , i o ile traktowała je jako mające zaspokajać ten właśnie dług , aprobowała sytuację w której ich wymiar ilościowy całkowicie rozmijał się z wysokością wymagalnej od 29 października 2010r zaległości.
Po szóste bank nie starał się dowieść faktów mogących wyjaśniać dlaczego , mimo tych świadczeń , po upływie ponad sześciu lat pomiędzy 29 października 2010r a datą wniesienia pozwu stan zadłużenia powoda nie zmienił się wynosząc - gdy chodzi o należność główną 98 647, 76 zł.
Wszystko to stanowi , w ocenie Sądu II instancji dostateczną podstawę o przyjęcia , iż (...) Bank SA nie dowiódł , że sposób zachowania dłużnika stanowił dostateczną gwarancję wykonania zobowiązania , będąc formą uznania niewłaściwego roszczenia, którego dochodził pozwem. Wobec tego zarzutR. B., który podnosił , iż jest ono przedawnione , był zarzutem usprawiedliwionym.
Ta ocena zdecydowała o wydaniu przez Sąd II instancji orzeczenia reformatoryjnego w ramach którego nakaz zapłaty wydany w dniu 28 listopada 2016r został uchylony, a powództwo oddalone całości .
Dlatego Sąd Apelacyjny orzekł jak w punktach I i II sentencji wyroku , na podstawie art. 386 §1 kpc.
Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu była norma art. 98 §1 kpc i wynikająca z niej zasada odpowiedzialności za wynik sprawy. Na kwotę należną z tego tytułu pozwanemu złożyła się poniesiona przez niego opłata od zarzutów.
Sąd II instancji nie rozstrzygał o żądaniu rozliczenia kosztów w postępowaniu apelacyjnym albowiem pozwany , który był zwolniony od opłaty od apelacji, nie wykazał aby na tym etapie postępowania, w sposób celowy , je poniósł.
SSA Grzegorz Krężołek SSA Sławomir Jamróg SSO /del/ Wojciech Żukowski