Decyzją z [...] marca 2020 r. nr [...]Wojewoda [...] (dalej jako "organ odwoławczy" lub "Wojewoda"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U.
z 2020 r., poz. 256, zwanej dalej "k.p.a.") w związku z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186 ze zm., dalej "ustawa Prawo budowlane"), po rozpatrzeniu odwołań N. K., K. W., P. B. oraz U. K. od decyzji Starosty [...] (dalej jako "Starosta" lub "organ I instancji") nr [...]z [...] listopada 2019 r., znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego z wewnętrzną instalacją gazową na działkach o nr ewid. [...],[...],[...],[...],[...]położonych w [...], gm. [...], umorzył postępowanie odwoławcze.
Z akt postępowania administracyjnego wynika, że Starosta decyzją nr [...]
z [...] listopada 2019 r., znak: [...], zatwierdził projekt budowlany
i udzielił pozwolenia na budowę w ww. przedmiocie dla "[...]" K. i spółka, spółka jawna z siedzibą w [...] (dalej jako "inwestor"). Przedmiotowa decyzja została doręczona jedynej stronie postępowania przed organem I instancji, tj. inwestorowi, który zrzekł się prawa do wniesienia od niej odwołania.
Od powyższej decyzji, odwołania wnieśli N. K., K. W., P. B. oraz U. K. (dalej jako "odwołujący się"). Odwołujący się nie byli stroną postępowania przed organem I instancji, a więc nie została im doręczona ww. decyzja Starosty. W związku z powyższym, Wojewoda wezwał odwołujących się do wykazania interesu prawnego w przedmiotowej sprawie.
Po udzieleniu przez odwołujących się odpowiedzi na powyższe wezwania organ odwoławczy wydał powołane na wstępie rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że uprawnionym do kwestionowania decyzji w trybie odwoławczym jest wyłącznie podmiot, któremu przysługuje przymiot strony danego postępowania i ma interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. Następnie dokonał analizy pojęcia interesu prawnego, posiłkując się przy tym orzecznictwem sądowoadministracyjnym.
Organ odwoławczy wskazał, że P. B. jest współwłaścicielem działki o nr ewid. [...], K.W. jest właścicielem działki o nr ewid. [...], N. K. - działki o nr ewid. [...], zaś U. K. jest współwłaścicielem działki o nr ewid. [...]. Z przedłożonego aktu notarialnego repertorium A nr [...]wynika, że w dniu [...] sierpnia 2019 r. zawarto przedwstępną umowę sprzedaży przez U. K. i jej małżonka J. K. działki o nr ewid. [...]m.in. K. W. i P. B. (każdy po udziale [...]). Z ww. aktu wynika, że umowa ma zostać zawarta do 12 sierpnia 2020 r.
Wojewoda stwierdził, że tylko działka o nr ewid. [...]graniczy bezpośrednio
z działkami inwestycyjnymi o nr ewid. [...],[...]i [...]. Decyzja organu I instancji nie nakłada na odwołujących się żadnych obowiązków, ani nie przyznaje im jakichkolwiek uprawnień, a także ich działki nie znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji. W związku z powyższym, odwołujący się nie byli stronami niniejszego postępowania. Odwołujący się nie posiadają interesu prawnego związanego z wydaniem decyzji organu I instancji. Z dokumentacji nie wynika bowiem, aby decyzja ta mogła mieć wpływ na sferę ich praw lub obowiązków regulowanych przepisami prawa. Nie posiadają więc też interesu prawnego uprawniającego ich do wniesienia odwołania od decyzji Starosty. Od interesu prawnego dającego prawa strony należy bowiem odróżnić interes faktyczny, który nie jest chroniony przez obowiązujące normy prawne.
Organ odwoławczy ustalił, że nieruchomości należące do odwołujących się nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o przepisy § 12 (odległość budynków na działce budowalnej od granicy z sąsiednią działką budowlaną), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi), § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych w godzinach 7-17.00) oraz § 13 (przesłanianie) rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Stwierdził przy tym, że powyższe potwierdzają analizy załączone do projektu budowalnego.
Wojewoda zauważył również, że nieruchomości należące do odwołujących się nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o § 19 ww. rozporządzenia (dotyczący usytuowania miejsc postojowych), § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi). Ponadto realizacja spornej inwestycji nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (§ 27 i inne ww. rozporządzenia).
Następnie organ odwoławczy wskazał, że inwestor otrzymał decyzję Starosty [...] grudnia 2019 r., a więc termin na odwołanie upływał [...] grudnia 2019 r. Odwołujący się wnieśli natomiast odwołania w dniach: [...], [...] i [...] grudnia 2019 r. Inwestor po otrzymaniu decyzji organu I instancji złożył w dniu 9 grudnia 2019 r. oświadczenie
(z dnia 6 grudnia 2019 r.) o zrzeczeniu się prawa do odwołania. W związku z tym na decyzji Starosty widnieje pieczątka z adnotacją, że decyzja stała się ostateczna 6 grudnia 2019 r. Wojewoda zauważył jednak przy tym, że ww. data jest błędna, bowiem decyzja staje się ostateczna i prawomocna z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania.
W konkluzji swojego rozstrzygnięcia, Wojewoda stwierdził, że odwołujący się nie posiadają przymiotu strony w sprawie dotyczącej decyzji Starosty nr [...]z [...] listopada 2019 r., znak: [...], wobec powyższego zasadnym jest umorzenie postępowania odwoławczego od tej decyzji.
Powyższa decyzja Wojewody została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez K. W., P. B. oraz U. K. (dalej jako "skarżący"), którzy reprezentowani przez pełnomocnika - adwokata wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucając jej naruszenie:
1. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ograniczenie się jedynie do kwestii zbadania, czy planowana inwestycja oddziałuje na nieruchomości skarżących w aspekcie przepisów techniczno - budowlanych, działając wbrew orzecznictwu sądów administracyjnych
2. art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez brak dokonania wszechstronnej analizy okoliczności sprawy na podstawie znajdującego się w aktach materiału dowodowego oraz brak należytego uzasadnienia, zgodnie z wymogami przepisów k.p.a., stanowiska wyrażonego
w zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skarżący podnieśli, że organ odwoławczy nie rozpatrzył kwestii ograniczeń czy też utrudnień w zagospodarowaniu ich nieruchomości i korzystaniu
z nich zgodnie z przeznaczeniem nie tylko pod kątem obowiązujących przepisów techniczno - budowlanych, ale także z zakresu przepisów prawa miejscowego, zagospodarowania przestrzennego, ochrony środowiska, własności i praw rzeczowych. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera bowiem żadnych rozważań w tym przedmiocie i w oczywisty sposób narusza art. 107 § 3 k.p.a. Położenie nieruchomości skarżących w strefie immisji pośrednich wywołanych inwestycją (np. wzmożony ruch samochodów w jej najbliższym otoczeniu wywołujący hałas i nadmierną emisję spalin) powoduje, że mają oni interes prawny pozwalający za uznanie ich za stronę postępowania.
W ocenie skarżących pojęcie ograniczenia w zagospodarowaniu ma szerszy zakres niż same tylko ograniczenie zabudowy. Ustalenie stron w postępowaniu
o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności, gdyż ocena wpływu jakiejś inwestycji na otoczenie obejmuje całą gamę zagadnień związanych z oddziaływaniem projektowanego obiektu na nieruchomości znajdujące się w jego otoczeniu. Dlatego też stroną postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale także takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowalnego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane, projekt budowlany w ocenie organu spełnia wszystkie wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i zachowane są odległości nakazane rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji uznał zarzuty skargi za niezasadne.
Inwestor jako uczestnik postępowania w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, bowiem zarówno zaskarżona, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są prawidłowe. Wskazał, że odwołania skarżących zostały wniesione
z naruszeniem terminu i już z tego powodu należy uznać je za niedopuszczalne. Decyzja organu I instancji była bowiem ostateczna i prawomocna zanim zostało wniesione odwołanie. Ponadto skarżący nie są stroną w toczącym się postępowaniu, bowiem nie posiadają w nim interesu prawnego a jedynie interes faktyczny - nie chcą bowiem żeby inwestycja powstała. Krąg stron w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę jest ograniczony do właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w tzw. obszarze oddziaływania obiektu. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość, nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny na gruncie ustawy Prawo budowlane jest dużo węższy niż interes prawny oparty na art. 28 k.p.a. Nie wystarczy bowiem, by nieruchomość znajdowała się w sąsiedztwie, aby uzyskać status strony. Jeśli inwestycja nie oddziałuje poza obszar nieruchomości inwestora to właściciele gruntów sąsiednich nie otrzymują statusu strony.
Na rozprawie przed Sądem w dniu 8 października 2020 r. pełnomocnik skarżących poinformował, że doszło do zbycia nieruchomości sąsiadującej bezpośrednio z działkami inwestora, oznaczonej jako działka nr [...], której właścicielami byli U. i J. K., na rzecz osób fizycznych, a w związku z tym wniósł o zawiadomienie następców prawnych - nabywców tej nieruchomości
o toczącym się postępowaniu.
W związku z powyższym Sąd postanowił odroczyć rozprawę i zawiadomić nabywców przedmiotowej nieruchomości o toczącym się postępowaniu oraz zobowiązać ich do wypowiedzenia się, czy popierają skargę, którą wniosła skarżąca U. K..
W dniu 13 października 2020 r. do Sądu wpłynęło pismo procesowe skarżących wraz z wypisem aktu notarialnego repertorium A nr [...], z którego to wynika, że ww. skarżąca zbyła swoją nieruchomość na rzecz: K. W., A.
i A. małżonków J., małżonków S. M.i M. S., małżonków M. R.i P. B., M. i Ł. małżonków S., A. K., M. K. i E. G..
Sąd zarządzeniem z 14 października 2020 r. wezwał ww. osoby do wskazania czy popierają skargę U. K. na decyzję wojewody z [...] marca 2020 r. pod rygorem uznania ich za uczestników postępowania.
W piśmie procesowym z 27 października 2020 r. stanowiącym replikę do odpowiedzi na skargę inwestora, pełnomocnik skarżących K. W., P. B. oraz U. K. wskazał, że odwołania wniesiono przed upływem terminu 14 dni, licząc od dnia powzięcia wiadomości o wydaniu decyzji przez organ I instancji. Podtrzymując co do zasady dotychczasową argumentację w sprawie pełnomocnik skarżących wskazał, że zrealizowana inwestycja będzie ograniczać zabudowę sąsiednich nieruchomości, jej przyszłe użytkowanie z pewnością będzie na nie negatywnie oddziaływać w zakresie zwiększonego poziomu hałasu i emisji (wzmożony ruch samochodowy). Nie można zgodzić się ze stanowiskiem inwestora, jakoby organ administracji architektoniczno - budowlanej prawidłowo przeanalizował kwestię obszaru oddziaływania projektowanego obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Ponadto decyzja Starosty została wydana z naruszeniem art. 35 w związku z art. 5 ust. 1 pkt 9 ww. ustawy, gdyż pozostaje w sprzeczności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i narusza interesy osób trzecich, albowiem obszar oddziaływania projektowanego obiektu wykracza poza teren nieruchomości inwestora. Wielkość obiektu nie została dostosowana do wielkości działki, na której go zaprojektowano. Planowana inwestycja nie spełnia zatem wymaganych prawem kryteriów, a tym samym jest niezgodna z przepisami urbanistycznymi.
W odpowiedzi na wezwanie Sądu z 14 października 2020 r. skarga U. K. została poparta przez M. R., A. J., A. J. i E. G..
W skardze z 16 listopada 2020 r. M. R. podtrzymała co do zasady stanowisko w sprawie dotychczasowych skarżących.
Postanowieniem z 12 stycznia 2021 r. Sąd odrzucił zaś skargi A. J., A. J. i E. G.z powodu nie uiszczenia należnego wpisu sądowego od skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi
w art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) oraz w art. 3 § 1 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej jako "p.p.s.a.") sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze.
Skarga jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Istota sprawy sprowadza się do tego, czy zasadnie Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Starosty nr [...]z [...] listopada 2019 r., znak: [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego z wewnętrzną instalacją gazową na działkach o nr ewid. [...],[...],[...],[...],[...][...] położonych w [...], gmina [...], uznając, że skarżący nie mogli być stroną postępowania administracyjnego i nie mogli wnieść skutecznie odwołania od decyzji.
W ocenie skarżących, powinni być oni uznani za stronę postępowania
a wskazane przez nich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, którego to obszaru nie ustalono w sposób prawidłowy. Wojewoda zatem błędnie umorzył postępowanie odwoławcze.
Zdaniem Sądu, rację w tym sporze należało przyznać skarżącym, a nie organowi odwoławczemu.
Przypomnieć należy, że w postępowaniu administracyjnym uprawnionym do skutecznego kwestionowania decyzji w trybie odwoławczym jest wyłącznie podmiot, któremu przysługuje przymiot strony danego postępowania. Tym samym, jednym
z podstawowych obowiązków organu odwoławczego jest ustalenie, czy odwołujący się jest stroną postępowania administracyjnego. Jeżeli zaś organ odwoławczy ustali, że osoba, która wniosła odwołanie nie jest stroną postępowania, obowiązany jest umorzyć, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., postępowanie odwoławcze (por. uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 5 lipca 1999 r., sygn. akt OPS 16/98). Inaczej mówiąc, nie jest dopuszczalne rozpatrzenie przez organ odwoławczy odwołania pochodzącego od osoby nie będącej stroną postępowania. Ustalenie, że odwołanie wniosła osoba nie posiadająca przymiotu strony, obliguje organ odwoławczy do wydania decyzji
o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. wyrok WSA w Warszawie z 23 stycznia 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 1779/19).
Jeśli ze złożonego odwołania i okoliczności występujących w sprawie wynika
w sposób nie budzący żadnych wątpliwości brak przymiotu strony, organ odwoławczy orzeka o niedopuszczalności odwołania na podstawie art. 134 k.p.a. Jeśli natomiast konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy, po przeprowadzeniu tego postępowania i uznaniu, że odwołujący nie ma interesu prawnego, umarza postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. wyrok WSA w Warszawie z 15 maja 2019 r., sygn. akt VIII SA/Wa 341/19).
W analizowanej sprawie organ nie wydał postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. (niedopuszczalność odwołania) lecz przeprowadził postępowanie wyjaśniające
w wyniku którego uznał, że skarżący nie posiadają interesu prawnego umarzając postępowanie na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Wyjaśnić należy, że decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga
o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony, lecz powoduje jedynie skutek procesowy w postaci uznania, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy, a rolą sądu jest jedynie ocena, czy stanowisko organu odwoławczego odnośnie braku przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym jest prawidłowe (por. wyrok WSA w Kielcach z 24 października 2018 r., sygn. akt II SA/Ke 495/18).
Stosownie do art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalić według norm prawa materialnego. Natomiast posiadać interes prawny oznacza tyle, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Interes prawny pojawia się wówczas, gdy istnieje związek między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegający na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu
w zakresie prawa materialnego (por. wyrok NSA z 2 czerwca 1998 r., sygn. akt IV SA 2164/97). Koniecznymi cechami interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego (por. wyrok NSA z 15 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1355/98). Od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację,
w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (por. wyrok WSA w Warszawie z 5 grudnia 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1550/07).
W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak rozumiany interes prawny ustala się w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z tym przepisem, stroną postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę jest ten, kto jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym, zarządcą nieruchomości znajdującej w obszarze oddziaływania obiektu. Przepis ten ma zastosowanie łącznie z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, definiującym obszar oddziaływania, czyli teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia
w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
W dominującym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że stroną postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale również te, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać chociażby potencjalnie, nawet gdy z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane.
A zatem właściciel, użytkownik wieczysty, czy zarządca obiektu pozostającego
w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji może zostać uznany za stronę, niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 8 lutego 2018 r., II OSK 945/16; z 15 lipca 2016r., II OSK 2759/14; z 15 grudnia 2016 r., II OSK 807/15; z 27 listopada 2015 r., II OSK 778/14).
W przypadku zatem, gdy istniej zależność w sposobie zagospodarowania działki sąsiedniej z powstaniem na działce inwestora określonego obiektu i zależność ta jest poparta obowiązującymi normami to właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tej działki ma prawo żądać sprawdzenia przez organ, czy zamierzona inwestycja ograniczy jego prawo do zgodnego z prawem zagospodarowania działki będącej jego własnością. Nie chodzi zatem o wykazanie naruszenia interesu prawnego, lecz o umożliwienie osobie uprawnionej do działki budowlanej dokonania procesowej weryfikacji dokumentacji projektowej i sposobu, w jaki powstający obiekt potencjalnie wpłynie na możliwość zagospodarowania tej działki (tak w: wyrok NSA z 31 sierpnia 2017 r., II OSK 3041/15). Przyjmuje się zatem, że potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji
o pozwoleniu na budowę (wyroki NSA z 17 maja 2017 r., II OSK 2347/15; z 5 października 2013 r., II OSK 1133/12).
Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy należy zauważyć, że ma ona charakter szczególny, gdyż skarżący nie tylko zostali pozbawieni możliwości skutecznego wniesienia odwołania do Wojewody [...] ale wręcz wykluczeni, w toku procesu inwestycyjnego, z możliwości weryfikacji zmian dokonanych przez inwestora w projekcie budowlanym.
W ocenie Sądu skarżący w sposób wystarczający wykazali potencjalną możliwość wpływu projektowanej inwestycji na możliwość zagospodarowania ich działek. Wojewoda nie rozpatrzył zaś w ogóle kwestii ograniczeń czy też utrudnień
w zagospodarowaniu ich nieruchomości i korzystaniu z nich zgodnie z przeznaczeniem nie tylko pod kątem obowiązujących przepisów techniczno - budowlanych, ale także
z zakresu przepisów prawa miejscowego, zagospodarowania przestrzennego, ochrony środowiska, własności i praw rzeczowych. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera bowiem żadnych rozważań w tym przedmiocie i w oczywisty sposób narusza art. 107 § 3 k.p.a. Położenie nieruchomości skarżących w strefie immisji pośrednich wywołanych inwestycją (np. wzmożony ruch samochodów w jej najbliższym otoczeniu wywołujący hałas i nadmierną emisję spalin) powoduje, że mają oni interes prawny pozwalający za uznanie ich za stronę postępowania. Ustalenie stron w postępowaniu
o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności, gdyż ocena wpływu jakiejś inwestycji na otoczenie obejmuje całą gamę zagadnień związanych z oddziaływaniem projektowanego obiektu na nieruchomości znajdujące się w jego otoczeniu. Dlatego też zgodzić się należy ze skarżącymi, że stroną postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale także takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli
z projektu budowalnego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające
z przepisów ustawy Prawo budowlane, projekt budowlany w ocenie organu spełnia wszystkie wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i zachowane są odległości nakazane rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto sam Wojewoda w zaskarżonej decyzji stwierdził, że działka o nr ewid. [...]należąca wówczas do skarżącej U. K. i jej małżonka J. K. graniczy bezpośrednio z działkami inwestycyjnymi o nr ewid. [...],[...]i [...]. Z przedłożonego przez skarżących aktu notarialnego repertorium A nr [...]wynika, że właścicielami działki o nr ewid. [...]jako następcy prawni po ww. skarżącej są obecnie m.in. skarżący K.W., P. B. oraz M. R.. W związku z powyższym konieczne jest w tej sprawie zapewnienie skarżącym możliwości uczestniczenia w postępowaniu odwoławczym.
Tym samym za zasadne należy uznać zarzuty skarżących wskazane w skardze dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w szczególności zaś art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a.
Rozpoznając w sposób merytoryczny odwołania Wojewoda zapewni w pierwszej kolejności skarżącym czynny udział w prowadzonym postępowaniu, a w szczególności udostępni im dokumentację projektową, wyznaczy odpowiedni czas na ustosunkowanie się skarżących do całości zgromadzonego materiału dowodowego, a następnie wyda odpowiednią decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy.
Powyższe nie przesądza w żaden sposób o możliwości planowanej realizacji inwestycji w kształcie przewidzianym w projekcie inwestora, gdyż w oczywisty sposób rozstrzygana sprawa ma charakter wyłącznie formalny, a rozważania merytoryczne Sądu dotyczące samej inwestycji byłyby na tym etapie przedwczesne.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania postanowiono stosownie do art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.
Na koszty te składają się uiszczone przez skarżących K. W. oraz P. B. wpisy sądowe od skargi wysokości po [...] zł oraz wynagrodzenie ich pełnomocnika będącego adwokatem po 480 zł dla każdego z nich.