Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia 4 lutego 2022 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, po rozpatrzeniu odwołania L. sp. z o.o., od decyzji Zarządu Dzielnicy [...] m.st. Warszawy z dnia 28 października 2021 r. nr 108WZ/ŚRÓ/2021, ustalającej warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku biurowego z usługami w parterze i dwupoziomowym garażem podziemnymi budową zlokalizowanej na działce ewid. nr [...]w obrębie [...], przy ul. G. [...] w Dzielnicy [...] w Warszawie, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu podało, że obszar analizowany został wyznaczony w sposób zgodny z § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej r.s.u.) Przeprowadzona na nim analiza spełnia wymagania wskazane w tym rozporządzeniu.
Z analizy tej wynika, że działki sąsiednie, dostępne z tej samej drogi publicznej, zagospodarowane są w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących planowanej inwestycji, zarówno w zakresie kontynuacji funkcji, jak i cech, parametrów zabudowy oraz zagospodarowania terenu. Kolegium wskazało, że w granicach obszaru analizowanego występuje zabudowa o funkcji mieszkalnej wielorodzinnej, usługowej (biurowej, zamieszkania zbiorowego, kultury, nauki, oświaty itp.). W wyniku planowanej inwestycji ma powstać budynek o funkcji usługowej (biurowej), zatem zdaniem SKO organ I instancji zasadnie ustalił, że planowana inwestycja stanowi kontynuację zabudowy handlowo-usługowej. Parametry projektowanej analizy zostały również ustalone prawidłowo i wynikają z przeprowadzonej analizy przez organ I instancji.
W ocenie SKO prawidłowo została ustalona linia zabudowy. Uznało bowiem, że sytuacji gdy działka na której planowana jest inwestycja znajduje się przy skrzyżowaniu dróg publicznych, dopuszczalne jest ustalenie linii zabudowy zarówno od jednej jak i drugiej drogi publicznej. Linię zabudowy wyznacza się od drogi publicznej, wobec tego skoro działka położona jest przy dwóch drogach publicznych linię zabudowy należy wyznaczyć zarówno od jednej jak i drugiej drogi.
Podało także, iż wskaźniki powierzchni zabudowy do powierzchni działek gruntu w obszarze analizowanym kształtują się od 0,16 do 1, przy czym w części opisowej sporządzonej analizy terenu szczegółowo wskazano wskaźniki zabudowy dla konkretnych nieruchomości z uwzględnieniem znajdującej się na nich zabudowy.
Podał, że organ I instancji ustalił wskaźnik dla działki, będącej przedmiotem zainwestowania, w wysokości 0,68 jako analizowanym, co odpowiada § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia, w myśl którego wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego.
Wskazało, że średnia szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym wynosi 36 m. Szerokość elewacji frontowej waha się od 8m do 130 m. Skoro organ pierwszej instancji, ustalił ten wskaźnik zabudowy na 55 m z tolerancją 20% to, w ocenie SKO, takie ustalenie należało uznać za prawidłowe, gdyż mieści się w wartościach szerokości elewacji frontowej występującej w obszarze analizowanym.
Ustalenie wysokości górnej elewacji frontowej projektowanego budynku jako wysokości nawiązującej do wysokości budynków znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie SKO uznało za prawidłowe.
Zauważyło, że organ I instancji ustalił, że w analizowanym obszarze budynki posiadają zróżnicowane dachy, co dopuszcza akceptację dla planowanej inwestycji dachu parametrach wskazanych w decyzji organu I instancji.
SKO stwierdziło, że planowana inwestycja zapewnia kontynuację, o której mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej u.p.z.p), ma dostęp do drogi publicznej, teren inwestycji znajduje się w zasięgu istniejącej sieci infrastruktury technicznej i nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze. Uznało, że skoro spełnione zostały warunki określonych w art. 61 ust. 1 u.p.z.p należało ustalić warunki zabudowy dla planowanej inwestycji a zarzuty podnoszone w odwołaniu nie miały wpływu na rozstrzygnięcie.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na tę decyzję wniosła L. sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, reprezentowana przez adwokata podnosząc zarzut naruszenia:
1. art. 8 § 1, art. 9, art. 11 oraz art. 107 § 3 i 140 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.) polegające na tym, że SKO w Warszawie nie rozważyło i nie odniosło się należycie w uzasadnieniu skarżonej decyzji do zarzutów podniesionych w odwołaniu Skarżącej z 23 listopada 2021 r. a całość uzasadnienia dotycząca spornych w sprawie zagadnień i zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji zawiera tylko 6 zdań, zaś w uzasadnieniu skarżonej decyzji SKO odniosło się tylko do 1 z 6 zarzutów podniesionych w odwołaniu,
2. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 138 § 2 k.p.a., polegające na tym, że SKO w Warszawie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji zamiast jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, w sytuacji gdy została wydana z:
- naruszeniem § 4 ust. 4 r.s.u., art. 7 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez wyznaczenie przebiegu linii zabudowy dla inwestycji od strony ul. D. w oparciu o założenie, że stanowi ona kontynuację linii zabudowy budynku przy ul. D. [...] oraz budynku przy ul. D. [...], podczas gdy tak nie jest,
- naruszeniem art. 43 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (dalej "u.d.p.") w zw. z art. 6 k.p.a. — poprzez sytuowanie fragmentu wnioskowanej zabudowy w odległości ok. 6 m od zewnętrznej krawędzi jezdni ul. D. (drogi powiatowej), w sytuacji gdy w sprawie nie występuje żaden szczególnie uzasadniony przypadek usytuowania obiektu budowlanego w odległości mniejszej niż 8 m od zewnętrznej krawędzi jezdni,
- naruszeniem § 5 ust. 1 r.s.u. - poprzez wadliwe wyznaczenie wielkości wskaźnika powierzchni zabudowy ("wskaźnik zabudowy"), polegającym na ustaleniu średniej wielkości wskaźnika zabudowy poprzez uwzględnienie wyłącznie działek zabudowanych i pominięcie działek niezabudowanych, które pod względem funkcjonalnym są bezpośrednio powiązane z przyjętymi do obliczeń działkami zabudowanymi, oraz pominięciu przy obliczaniu średniej wielkości wskaźnika zabudowy następujących działek zabudowanych występujących w obszarze analizowanym: działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...], działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...], działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...], działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...], działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...], działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...],
Podnosząc powyższe naruszenia wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz przyznanie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu Spółka podała, że zdecydowana większość uzasadnienia decyzji SKO składa się z przytaczania po kolei przepisów regulujących wydanie decyzji o warunkach zabudowy, konkludowanego ogólnikową tezą, iż decyzja organu I instancji spełnia wymagania ustalone w przepisach prawa. Tak skonstruowane wyjaśnienie jest na tyle generalne, że po drobnych zmianach redakcyjnych mogłoby zostać równie dobrze użyte w każdej innej sprawie o ustalenie warunków zabudowy. Ponadto analogicznie skonstruowana decyzja organu odwoławczego, odnosząca się do decyzji o warunkach zabudowy dla planowanej, podobnej inwestycji która miałaby być zlokalizowana przy ul. G. [...] w Warszawie, została wydana przez SKO w Warszawie w sprawie o sygnaturze KOC/969/Ar/21, uchylonego jednak wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z dnia 11 stycznia 2022 r. w sygn.. VII SA/Wa 1948/21, z uwagi na zawarte w niej wady.
Dalej zarzuciła, że SKO w Warszawie w uzasadnieniu decyzji odniosło się tylko do 1 z 6 postawionych przez Skarżącą i szczegółowo uzasadnionych w odwołaniu zarzutów, a mianowicie do zarzutu podniesionego w pkt 2.1 wstępu tego odwołania i wyjaśnionego w pkt 2 jego uzasadnienia (dwie linie zabudowy zamiast jednej). Co się zaś tyczy pozostałych zarzutów, w całej skarżonej decyzji nie ma na ich temat ani jednego słowa. Zarzuty te dotyczyły istotnych kwestii dla ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji, dlatego naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To naruszenie przepisów postępowania jest wystarczającą przesłanką dla uchylenia decyzji.
W ocenie Skarżącej, nawet jednak gdyby uznać, że uzasadniony powyżej zarzut naruszenia przepisów postępowania nie stanowi wystarczającej przesłanki do uchylenia skarżonej decyzji, jej eliminacja z obrotu prawnego powinna nastąpić ze względu na naruszenie przez SKO w Warszawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 138 § 2 k.p.a. Wynika to z faktu, że SKO w Warszawie utrzymało w mocy decyzję zamiast jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, w sytuacji, gdy została wydana z dalej wyjaśnionymi naruszeniami przepisów.
Zdaniem Skarżącej w sprawie nie występują żadne szczególne przypadki uzasadniające odstępstwo od zasady ujętej w art. 43 ust. 1 u.d.p., a organ ustalając lokalizację wnioskowanej zabudowy w odległości mniejszej niż wynika to z przepisu art. 43 ust. 1 u.d.p., nie wskazał jakie według organu w przedmiotowej sprawie miałyby zachodzić szczególnie uzasadnione przypadki usytuowania obiektu budowlanego w odległości mniejszej niż 8 m. W jej ocenie wadliwie wyznaczono także linię zabudowy.
Na działkach sąsiednich względem nieruchomości przebiega tworząc uskok. Ta okoliczność oznacza, że linia zabudowy dla inwestycji powinna była zostać ustalona przede wszystkim na podstawie § 4 ust. 3 r.s.u. Wyznaczona przez organ I instancji linia zabudowy nie stanowi kontynuacji linii zabudowy budynku przy ul. D. [...] jak i przy ul. D. [...]. Linia zabudowy wyznaczona jako kontynuacja linii zabudowy tego budynku znajduje się bowiem w ogóle poza terenem nieruchomości.
Wadliwie także wyznaczono wskaźnik zabudowy. Przepisy nie regulują w sposób szczegółowy, jaką metodologię należy stosować dla określenia średniego wskaźnika zabudowy w obszarze analizowanym. Ustalając średnią wielkość wskaźnika zabudowy dla obszaru analizowanego Prezydent m.st. Warszawy uwzględnił wyłącznie działki zabudowane i pominął działki niezabudowane, które pod względem funkcjonalnym są bezpośrednio powiązane z przyjętymi do obliczeń działkami zabudowanymi. Zastosowana przez organ I instancji metodologia obliczania referencyjnego wskaźnika zabudowy doprowadziła, zdaniem Skarżącej, do zniekształcenia średniego wskaźnika zabudowy rzeczywiście występującego w obszarze analizowanym, a w konsekwencji - do znaczącego zawyżenia wskaźnika zabudowy ustalonego dla inwestycji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia 16 maja 2022 r. o oddalenie skargi wniósł uczestnik postępowania – W. sp. z o.o. w W.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Jak wynika z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych, a także art. 17 pkt 1 k.p.a. samorządowe kolegia odwoławcze, są organami wyższego stopnia, w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej należących do właściwości jednostek samorządu terytorialnego. Ich rolą, w świetle art. 127 § 2 k.p.a., jest m.in. rozpatrywanie odwołań od decyzji wydanej w pierwszej instancji.
W postępowaniu administracyjnym rola organu wyższego stopnia nie sprowadza się jedynie do rozpatrzenia odwołania. W orzecznictwie sądów administracyjnych od wielu lat jednolicie wskazuje się, że zawarta w art. 15 k.p.a. zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego jest jedną z podstawowych zasad procedury administracyjnej. Jej istota polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez dwa różne organy administracji sprawy tożsamej pod względem przedmiotowym i podmiotowym. Zachowanie zasady dwuinstancyjności wymaga więc nie tylko podjęcia dwóch kolejnych rozstrzygnięć przez dwa właściwe w sprawie organy, ale konieczne jest, aby rozstrzygnięcia te zapadły w wyniku przeprowadzenia przez każdy z tych organów postępowania merytorycznego tak, aby dwukrotnie oceniono dowody i przeanalizowano wszystkie istotne okoliczności sprawy. Dwukrotne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy oznacza obowiązek przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego, którego zakres wyznacza mający zastosowanie przepis prawa materialnego. Następnie, niezbędna jest ocena zebranych dowodów, usunięcie ewentualnych naruszeń prawa popełnionych przez organ I instancji, a także rzetelne ustosunkowania się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu, z poszanowaniem wymogów uzasadniania decyzji administracyjnej określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Tak określone kompetencje organu odwoławczego wynikające z zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego nakazują przyjąć, że rolą tego organu nie jest weryfikacja (kontrola) zaskarżonej decyzji, lecz ponowne, merytoryczne rozpoznanie sprawy w jej całokształcie. (por. wyroki NSA z: 3 lutego 2005 r. sygn. OSK 1270/04, z dnia 8 kwietnia 2008 r. sygn.. II OSK 362/07, z 31 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 3257/16, z 24 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 3419/19).
W ocenie Sądu analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie prowadzi do wniosku, że organ ten tak rozumianej zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego nie sprostał. Nie dość, że Kolegium nie rozpatrzyło ponownie merytorycznie sprawy, to ponadto niemal w ogóle nie odniosło się do argumentacji podniesionej w odwołaniu.
W zaskarżonej decyzji trudno poszukiwać własnej oceny sprawy dokonanej przez SKO. Postępowanie w przedmiocie warunków zabudowy jest postępowaniem wymagającym udziału osób posiadających wiedzę fachową, ponieważ sporządzenie projektu decyzji o ustaleniu warunków zabudowy (art. 60 ust. 4 u.p.z.p.) powierzono uprawnionemu architektowi-urbaniście, a analiza urbanistyczno-architektoniczna stanowiąca część merytorycznej decyzji, stanowi dowód w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy. Jednak jak wskazuje się w orzecznictwie, z żadnego przepisu tak ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jak i jakiejkolwiek innej ustawy nie wynika wprost, by nie było możliwe uzupełnienie, względnie naprawienie braków postępowania dowodowego przeprowadzonego przed organem I instancji i tym samym za dopuszczalną przyjmuje się należy możliwość odmiennego niż dokonane przez organ I instancji, merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy (por. wyrok NSA z dnia 16 lipca 2020 r., sygn. II OSK 473/20). Wobec tego również SKO winno przeprowadzić analizy funkcji, cech i parametrów zagospodarowania terenu oraz ocenić wnioski z niej płynących, z uwzględnieniem zarzutów podniesionych w odwołaniu. Ustalenie warunków zabudowy musi być bowiem poprzedzone przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego w zakresie spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. i wymogów określonych w r.s.u. i nie może sprowadzać się jedynie do zacytowania ustaleń decyzji pierwszoinstancyjnej i wskazania, że parametry inwestycji zostały ustalone prawidłowo w oparciu o analizę urbanistyczno-architektoniczną.
Tymczasem w zaskarżonej decyzji SKO w zasadzie bardzo zdawkowo powtarza jedynie ustalenia dokonane przez organ I instancji potwierdzając przy tym jedynie ich prawidłowość. Jak wynika natomiast z akt sprawy, w odwołaniu z dnia 23 listopada 2021 r. od decyzji organu I instancji strona podniosła zarzuty dotyczące nieprawidłowego ustalenia dwóch linii zabudowy, podczas gdy obowiązujące przepisy dopuszczają wyznaczenie tylko jednej; błędne wyznaczenie przebiegu linii zabudowy dla inwestycji od strony D. w oparciu, że stanowi ona kontynuację linii zabudowy; usytuowania fragmentu wnioskowanej zabudowy w odległości ok. 6 m od zewnętrznej krawędzi jezdni ul. D. , która stanowi drogę powiatową, w sytuacji gdy nie występuje żaden szczególnie uzasadniony przypadek usytuowania obiektu w odległości mniejszej niż 8 m od zewnętrznej krawędzi jezdni; wadliwego wyznaczenie wielkości wskaźników zabudowy poprzez pominięcie niektórych działek zabudowanych, znajdujących się w obszarze analizowanym.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że w zasadzie SKO odniosło się tylko do zarzutu dotyczącego nieprawidłowego ustalenia dwóch linii zabudowy. W tym wypadku Sąd stwierdza, że zarzut skargi dotyczący tej kwestii nie jest zasady. Co prawda w przepisach § 4 ust. 1-4 r.s.u. jest mowa o "linii zabudowy" a nie o liniach zabudowy, co nie oznacza, że kierując się wykładnią gramatyczną, należy uznać te przepisy jako formułujące zakaz ustalenia więcej, niż jednej linii zabudowy. Jak wskazuje się w orzecznictwie ustalenie tego wymogu nie może być oderwane od okoliczności konkretnej sprawy. Jeżeli lokalizacja planowanego budynku przewidywana jest na terenie inwestycyjnym, który graniczy z dwóch stron z pasami dróg publicznych, konieczne jest ustalenie linii zabudowy dla obydwu stron (zob. wyroki NSA z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1987/13, z 27 stycznia 2022 r., sygn. II OSK 1613/19 ). Potrzeba wyznaczenia linii zabudowy może zachodzić również w przypadku drogi nie posiadającej statusu drogi publicznej, lecz faktycznie ogólnodostępnej i służącej obsłudze komunikacyjnej szeregu nieruchomości, w tym co najmniej kilku zabudowanych budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi i funkcjonalnie pełniącej rolę drogi publicznej (zob. wyrok NSA z 25 lipca 2019 r., II OSK 2327/17).
Zasadne natomiast są zarzuty dotyczące nieodniesienia się do pozostałych zarzutów odwołania. Podkreślić należy, że w zaskarżonej decyzji SKO wspomniało jedynie jednym zdaniem, że odwołanie zostało wniesione. W ogóle nie przytoczyło treści zarzutów. Natomiast na str. 5 zaskarżonej decyzji również jednym zdaniem skwitowało jedynie że "zarzuty podnoszone w odwołaniu nie mają wpływu na przedmiotowe rozstrzygnięcie". W sytuacji gdy zarzuty odwołania zawierały szereg merytorycznych argumentów, które wymagały szerszego omówienia, taki sposób sporządzenia uzasadnienia organu odwoławczego należy ocenić jako niespełniający wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a. jak również absolutnie nie realizujący zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.).
Jak słusznie zauważyła strona skarżąca, uzasadnienie zaskarżonej decyzji stanowi niemal wierne powtórzenie argumentacji Kolegium zawartej w decyzji z dnia 26 lipca 2021 r. nr KOC/969/Ar/2. Tyle, że decyzja ta wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 stycznia 2022 r. o sygn. VII SA/Wa 1948/21 również została uchylona. Orzeczenie to jest prawomocne. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że "sprawa nie została należycie rozpatrzona przez organ odwoławczy, a to pozostaje w sprzeczności z dyspozycją art. 7, art. 77 § 1 , art. 15, art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Strona ma bowiem prawo do rozpatrzenia dwukrotnego sprawy przy rozważeniu jednoczesnym jej własnych twierdzeń, argumentów oraz zarzutów. Zaistniałe zaniechane organu ocenić należy, jako dające podstawę do stwierdzenia naruszenia przepisów proceduralnych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy".
Pogląd ten należy powtórzyć również w niniejszej sprawie, bowiem trafnie odnosi się także do skali naruszeń przepisów postępowania jakich dopuściło się SKO w Warszawie orzekające w niniejszym postępowaniu.
Odnoszą się natomiast do pozostałych zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego należy stwierdzić, że postępowanie sądowoadministacyjne zostało ukształtowane w taki sposób, że co do zasady sąd administracyjny sprawuje funkcje kontrolne. Nie może dokonywać stosownych ustaleń samodzielnie i wyjaśniać kluczowych dla postępowania administracyjnego kwestii, pominiętych przez organ odwoławczy. Dlatego też z uwagi na uchybienia dotyczące przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik postępowania jakiekolwiek jednoznaczne stwierdzenia dotyczące zasadności naruszenia przepisów prawa materialnego byłyby bowiem, zdaniem Sądu, na obecnym etapie przedwczesne. Sąd oceniałby bowiem w zasadzie decyzję organu I instancji i trafność rozstrzygnięcia tego organu.
Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2022 r., poz. 329 ze zm.) orzeczono jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach postępowania, w pkt 2 sentencji orzeczono na podstawie art. 200 cyt. ustawy. Na koszty składał się wpis od skargi (500 zł), opłata od pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, ponownie rozpoznając sprawę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokona wszechstronnej oceny sprawy, wynikającej z zasady dwuinstancyjności postępowania. Ocena ta winna bazować na sprawdzeniu poprawności analizy urbanistyczno-architektonicznej także w aspekcie zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu I instancji.