Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

VII SA/Wa 2405/20

wyrok z dnia 2021-04-20

  • Pełna treść
  • 1 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaVII SA/Wa 2405/20
Data orzeczenia2021-04-20
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieGrzegorz Antas (sprawozdawca), Tomasz JaneczkoTomasz Stawecki (przewodniczący)

Słowa kluczowe

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Stawecki, Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Antas (spr.), sędzia WSA Tomasz Janeczko, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi K M na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2020 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz K M kwotę 200 złotych (dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] października 2020 r. znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), dalej: k.p.a., w wyniku rozpatrzenia odwołania K M utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2020 r. znak: [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] października 2002 r. nr [...].

W odniesieniu do ustaleń faktycznych i prawnych, które stały za wydanym rozstrzygnięciem, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: GINB) stwierdził, że decyzją z 7 października 2002 r. Starosta [...] , działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm.), dalej: p.b., zatwierdził projekt budowlany i udzielił B R i J R pozwolenie na budowę budynku mieszkalno-usługowego oraz zbiornika na nieczystości płynne wraz z przyłączem kanalizacyjnym na działkach nr ew. [...],[...],[...] i [...] przy ul. [...].

Pismem z 8 listopada 2019 r. K M wystąpił o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] z [...] października 2002 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Wnioskodawca wskazał, że B R i J R jako inwestorzy nie mieli (nie mają) prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, działki nr ew. [...] i [...] nie są bowiem ich własnością i nie została im udzielona zgoda na ich zabudowanie przez J M i G M (rodziców wnioskodawcy). Wojewoda [...] pismem z [...] grudnia 2019 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania, a następnie po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego decyzją z [...] stycznia 2020 r. na podstawie art. 158 § 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...] . W uzasadnieniu decyzji organ nadzoru stwierdził, że analizowana decyzja Starosty [...] wydana została z naruszeniem prawa, tj. art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b. Mając na uwadze argumentację podniesioną we wniosku o stwierdzenie nieważności dotyczącą braku posiadania przez inwestorów prawa do dysponowania działkami nr ew. [...] i [...] w [...] na cele budowlane, a tym samy prawa do realizacji spornej inwestycji na tych nieruchomościach, organ wskazał, że w aktach sprawy przesłanych przez organ szczebla powiatowego brak jest dokumentu potwierdzającego prawo inwestora do dysponowania ww. nieruchomością na cele budowlane obejmujące budowę budynku mieszkalno-usługowego. W aktach sprawy znajduje się jedynie oświadczenie z 28 lipca 2002 r. podpisane przez J M i K M, z którego wynika, że wyrażają oni zgodę B i J R na przejście przyłączem kanalizacyjnym i wykonanie osadnika ścieków na terenie należącej do nich działki (nr ew. [...]). Użytkownikiem wieczystym działki nr ew. [...] w [...] jest K M. Z żadnego dokumentu zgromadzonego w aktach sprawy zakończonej badaną decyzją nie wynika jednak, by inwestor dysponował zgodą właściciela nieruchomości nr ew. [...] i [...] w [...] na wykonywanie na jej terenie robót budowlanych polegających na budowie budynku mieszkalno-usługowego. Organ wskazał, że z uwagi na znaczny upływ czasu od wydania ww. decyzji o pozwoleniu na budowę podnoszona przez wnioskodawcę okoliczność naruszenia prawa własności nie przemawia za uznaniem, że ww. naruszenie ma charakter rażący. Wojewoda stwierdził, że stwierdzone naruszenie prawa należy poddać ocenie na podstawie oceny skutków społeczno-gospodarczych wywołanych przez ww. naruszenie. O rażącym naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy wywołuje ono skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Wojewoda wskazał, że dokonując oceny wskazanych skutków, nie można pominąć kwestii, iż od dnia wydania kontrolowanej decyzji Starosty [...] upłynęło prawie 18 lat. W ocenie organu stwierdzenie nieważności rozstrzygnięcia po prawie 18 latach jego funkcjonowania w obrocie prawnym pozostawałoby w opozycji do fundamentalnej zasady pewności obrotu.

Odwołanie od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2020 r. wniósł KM. W ocenie odwołującego decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana bez podstawy prawnej. Wskazał, że nie można na czyimś gruncie wybudować obiektu bez zgody właścicieli tej nieruchomości, a tak się stało w badanym przez Wojewodę przypadku. Decyzja Starosty [...], zdaniem skarżącego, narusza elementarne poczucie sprawiedliwości.

We wskazanej wyżej decyzji z [...] października 2020 r. GINB wskazał, że przedmiotem postępowania jest budynek mieszkalno-usługowy oraz zbiornik na nieczystości płynne wraz z przyłączem kanalizacyjnym na działkach nr ew. [...] [...],[...] i [...] (działka nr ew. [...] uległa następnie podziałowi na działki nr ew. [...] i [...]) w [...]. Jak wynika z dokumentacji projektowej, sporny budynek został zaprojektowany wzdłuż granic działek nr ew. [...],[...] i [...] oraz częściowo nad działką nr ew. [...], między istniejącymi budynkami usytuowanymi na działkach sąsiednich nr ew. [...] i [...] w tzw. plombie budowlanej. Kanalizacja sanitarna oraz zbiornik na nieczystości płynne zaprojektowano na działce nr ew. [...] Jak podał GINB, inwestorzy – B i JR w dniu wydania weryfikowanej decyzji o pozwoleniu na budowę posiadali prawo do dysponowania nieruchomościami nr ew. [...] i [...] na cele realizacji spornej inwestycji. Nie posiadali oni natomiast prawa do dysponowania nieruchomościami nr ew. [...] i [...]. Działka nr ew. [...] , z której wydzielono działki inwestycyjne nr ew. [...] i [...], w dniu wydania weryfikowanej decyzji o pozwoleniu na budowę stanowiła własność Gminy [...] , a jej użytkownikami wieczystymi pozostawali G M i J M. Inwestorzy nie wykazali prawa do dysponowania nieruchomościami nr ew. [...] i [...] na cele realizacji spornej inwestycji, co oznacza, że doszło tym samym do uchybienia art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 p.b. Niemniej, jak ocenił GINB, powyższe uchybienie nie nosi znamion rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W ocenie GINB, G M i J M mieli wiedzę o planowanych robotach budowlanych i ich nie kwestionowali. Pismem Starosty [...] zostali poinformowani o wszczęciu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę spornej inwestycji i jako strona postępowania mieli prawo zapoznać się z aktami sprawy, składać wnioski i zastrzeżenia, czego nie uczynili.

Z akt sprawy, jak wyjaśnił GINB, wynika, że nieruchomości inwestycyjne w dniu wydawania pozwolenia na budowę objęte były zakresem obowiązywania uchwały Rady Narodowej Miasta i Gminy w [...] z [...] styczna 1986 r. Nr [...] zatwierdzającej plan ogólny zagospodarowania przestrzennego miasta [...] (Dz. Urz. Woj. [...] Nr 2, poz. [...]), zmienionej uchwałą Rady Miejskiej w [...] z [...] grudnia 1999 r. Nr [...] w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] (Dz. Urz. Woj. [...] Nr 6, poz. [...]). Burmistrz Miasta [...] decyzją z [...] lipca 2002 r. nr [...] wydaną na rzecz B R ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku handlowego w zabudowie zwartej na działkach nr ew. [...],[...] i [...] położonych przy ul. [...]. Wskazana decyzja posiadała ważność do 30 grudnia 2003 r. Wniosek o pozwolenie na budowę spornej inwestycji wpłynął do organu stopnia podstawowego 30 sierpnia 2002 r. W światle powyższego inwestorzy złożyli wniosek o pozwolenie na budowę w terminie ważności ww. decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. GINB zwrócił jednakże uwagę na fakt, że decyzja Burmistrza Miasta [...] z [...] lipca 2002 r. została wydana jedynie na rzecz BR, podczas gdy weryfikowane pozwolenie na budowę Starosty [...] z [...] października 2002 r. wydano na rzecz B i J R. W świetle powyższego GINB uznał, że doszło tym samym do naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1 i art. 33 ust. 2 pkt 3 p.b., jednak powyższe naruszenie nie nosi znamion rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. GINB wskazał, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym istnieje rozbieżność poglądów odnoście do konsekwencji prawnych związanych z tym, iż podmiot występujący z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę nie jest adresatem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Organ odwoławczy stwierdził, że w sytuacji gdy przepisy prawa nie pozwalają na jednoznaczną interpretację, to wybór jednej z uzasadnionych wykładni i jej zastosowanie przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę nie może stanowić podstawy dla stwierdzenia nieważności tej decyzji. Ponadto, jak wyjaśnił organ odwoławczy, skutki analizowanego uchybienia nie mogą być uznane za niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. B R, na rzecz której została wydana ww. decyzja Burmistrza Miasta [...] z [...] lipca 2002 r. o ustaleniu warunków zabudowy, była jednym z inwestorów planowanej inwestycji, użytkownikiem wieczystym działek inwestycyjnych nr ew. [...] i [...] oraz małżonką drugiego z inwestorów i użytkownika wieczystego ww. działek inwestycyjnych - J R. W sytuacji, gdy żadna ze stron postępowania nie kwestionowała spornej inwestycji przez ponad 16 lat, w ocenie GINB nie sposób uznać, że stwierdzone wyżej naruszenie wywołuje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie.

Odnosząc się do stwierdzonej kolejnej wadliwości badanej decyzji z [...] października 2002 r., organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja Burmistrza Miasta [...] z [...] lipca 2002 r. została wydana dla działek nr ew. [...] , [...] i [...] , podczas gdy weryfikowane pozwolenie na budowę obejmuje swym zakresem działki nr ew. [...],[...][...] i [...]. Inwestorzy nie dysponowali zatem decyzją ustalającą warunki zabudowy dla działki inwestycyjnej nr ew. [...], na której usytuowano kanalizację sanitarną i zbiornik na nieczystości płynne oraz nad którą zrealizowano część projektowanego budynku mieszkalno-usługowego. Tym samym w powyższym zakresie również doszło do naruszenia przepisów art. 32 ust. 4 pkt 1 oraz art. 33 ust. 2 pkt 3 p.b., tym niemniej z uwagi na okoliczność, że sporna inwestycja w niewielkim stopniu zmienia sposób zagospodarowanie działki nr ew. [...], w ocenie GINB, nie została spełniona przesłanka rażącego naruszenia prawa, która powinna skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji.

GINB zauważył również, że ww. decyzją z [...] lipca 2002 r. Burmistrz Miasta [...] ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku handlowego, podczas gdy decyzją z [...] października 2002 r. Starosta [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-usługowego. Tym samym stwierdzić należało, że decyzja Starosty [...] narusza ustalenia decyzji Burmistrza Miasta [...] z [...] lipca 2002 r. co do dopuszczonego rodzaju zabudowy, co oznacza, że w tym zakresie został naruszony przepis art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b p.b. Jak podkreślił organ odwoławczy, z uwagi jednakże na okoliczność, że sporna inwestycja nie narusza w omawianym zakresie ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] zatwierdzonego uchwałą Rady Narodowej Miasta i Gminy w [...] z [...] styczna 1986 r. nie została spełniona przesłanka rażącego naruszenia prawa, która powinna skutkować stwierdzeniem nieważności weryfikowanej decyzji o pozwoleniu na budowę. Także w sytuacji, gdy żadna ze stron postępowania nie kwestionowała spornej inwestycji przez ponad 16 lat, w ocenie GINB, nie sposób byłoby uznać, że stwierdzone naruszenie wywołuje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie.

GINB wskazał, że zgodnie z ustaleniami ww. decyzji o warunkach zabudowy inwestor zobowiązany był uzyskać zgodę właściciela działki nr ew. [...] na postawienie spornego budynku w granicy z tą działką. Jak wynika z akt sprawy, działka nr ew. [...] (z której w dalszej kolejności wydzielono działki nr ew. [...] i [...]), w dniu wydania weryfikowanej decyzji o pozwoleniu na budowę stanowiła własność Gminy [...], a jej użytkownikami wieczystymi byli G M i J M. W aktach sprawy brak jest zgody Gminy [...], G M i J M na usytuowanie projektowanego budynku usługowo-mieszkalnego w granicy z działką nr ew. [...] (powstałą po podziale działki nr ew. [...]), co każe stwierdzić dopuszczenie się przez Starostę [...] naruszenia przywołanego wcześniej przepisu art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b p.b. Z uwagi tym niemniej na okoliczność, że żadna ze stron postępowania nie kwestionowała spornej inwestycji przez ponad 16 lat nie sposób, zdaniem GINB, stwierdzić, aby kontrolowane rozstrzygnięcie było ze wskazanego powodu obarczone kwalifikowaną wadliwością, tj. taką, która wywoływałaby szczególnie doniosłe, negatywne skutki społeczno-gospodarcze.

Przywołując treść § 12 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 140 ze zm.), dalej: rozporządzenie MGPiB, GINB zauważył, że elewacja północna budynku usługowo-mieszkalnego bez otworów znajduje się na wysokości parteru w odległości 2,00 m od granicy z działką nr ew. [...] , zaś na wysokości pierwszego piętra i dachu w granicy z działką nr ew. [...] i przylega do usytuowanego na niej budynku. Elewacja południowa budynku usługowo-mieszkalnego bez otworów znajduje się w granicy z działką nr ew. [...] i przylega do usytuowanego na niej budynku. Elewacja wschodnia z otworami znajduje się w granicy z działką nr ew. [...] (na załączonej do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę mapie sytuacyjno-wysokościowej do celów projektowych naniesione zostały granice działki nr [...] , która jak wynika z wypisu i wyrysu sporządzonego wg stanu z 2002 r., a załączonego do pisma B R z [...] grudnia 2019 r. graniczy z działką nr ew. [...]), zaś elewacja zachodnia budynku usługowo-mieszkalnego z otworami znajduje się w granicy z działką drogową nr ew. [...] Mając na uwadze powyższe, w szczególności okoliczność zaprojektowania elewacji wschodniej budynku usługowo-mieszkalnego z otworami w granicy z działką nr ew. [...] oraz elewacji zachodniej budynku usługowo-mieszkalnego z otworami w granicy z działką drogową nr ew. [...], organ stwierdził, że decyzja Starosty [...] z [...] października 2002 r. została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b i c p.b. w związku z § 12 ust. 1 i § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia MGPiB, niemniej z uwagi na okoliczność, że żadna ze stron postępowania nie kwestionowała spornej inwestycji przez ponad 16 lat nie sposób stwierdzić, aby kontrolowane rozstrzygnięcie było obarczone w ww. zakresie kwalifikowaną wadliwością. Odnośnie do działki drogowej organ zauważył, że obecnie obowiązujące przepisy wyłączają konieczność zachowania odpowiedniej odległości, gdy sąsiednia działka jest działką drogową. Organ stwierdził również, że decyzja Starosty [...] z [...] października 2002 r. wydana została z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b i c p.b. w związku z § 36 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia MGPiB, jednakże z tożsamych powodów do wcześniej przytoczonych kontrolowanemu rozstrzygnięciu nie powinno się przypisywać kwalifikowanej wadliwości.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję GINB z [...] października 2020 r. złożył K M. Skarżący wskazał, że doszło do rażącego naruszenia prawa oraz do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalno-usługowego bez podstawy prawnej. Wskazał również, że wymaganie posiadania prawa do dysponowania nieruchomością w przypadku ubiegania się o decyzję administracyjną jest przepisem jednoznacznym. W jego ocenie organ naruszył prawo w sposób oczywisty i nie można tego pogodzić z zasadą praworządności. Skutki społeczno-gospodarcze nie są do zaakceptowania ze względu na brak możliwości współżycia sąsiedzkiego obecnych właścicieli działki nr ew. [...] i [...] oraz B i J R. Skarżący zaznaczył, że spór między stronami trwa już od dłuższego czasu. Skarżący wskazał również na fakt, że zrealizowana przez B i J R inwestycja pozostaje niezgodna z zatwierdzonym projektem budowlanym i dlatego Starosta [...] decyzją z [...] lutego 2020 r. uchylił sporne pozwolenie na budowę.

W odpowiedzi na skargę GINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach sąd stwierdza nieważność decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.

Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji z [...] października 2020 r. przeprowadzona z uwzględnieniem powyższych reguł doprowadziła do uznania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ decyzja GINB narusza prawo w stopniu nakazującym jej uchylenie.

Wniosek skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] z [...] października 2002 r. został rozpatrzony w trybie przepisów art. 156-158 k.p.a. W postępowaniu zainicjowanym wskazanym wnioskiem, że względu na jego przedmiot, organ nadzoru ocenia wyłącznie, czy w świetle zgromadzonego w postępowaniu zwykłym materiału dowodowego i obowiązujących w dacie podjęcia decyzji przepisów prawa jest ona dotknięta wadami skutkującymi jej nieważnością (por. wyrok NSA z 27 kwietnia 2020 r. sygn. II OSK 2129/19). Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem, odrębnym od postępowania, w którym wydano decyzję poddaną weryfikacji w tym trybie, a celem tego postępowania jest ustalenie, czy decyzja ta obarczona jest jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. W ramach postępowania rozpoznawczego obowiązkiem organu wszczynającego postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest zbadanie nie tylko, czy wystąpiła w sprawie ta przesłanka, która legła u podstaw wszczęcia postępowania, ale także czy nie miały miejsca inne naruszenia prawa objęte art. 156 § 1 k.p.a. Dopiero tak przeprowadzone postępowanie można uznać za zgodne z zasadą praworządności wyrażoną w art. 6 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji. Skutkiem przyjęcia odmiennego poglądu byłaby sytuacja, w której mimo przeprowadzenia postępowania nieważnościowego, mogłoby pozostawać w obrocie prawnym rozstrzygnięcie obarczone innymi jeszcze wadami, o jakich mowa w art. 156 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA z 16 lipca 2020 r. sygn. II OSK 782/20; wyrok NSA z 15 stycznia 2020 r. sygn. IIOSK 635/18; wyrok NSA z 23 maja 2017 r. sygn. I OSK 2133/15; wyrok NSA z 15 kwietnia 2008 r. sygn. II OSK 390/07).

Jakkolwiek w ostatnim akapicie uzasadnienia decyzji z [...] stycznia 2020 r. Wojewoda [...] stwierdził, że nie dostrzegł żadnych wad kwalifikowanych, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., tym niemniej – zdaniem Sądu - dokonana przez GINB analiza sprawy ujawniająca w decyzji Starosty [...] znaczną liczbę uchybień o podstawowym znaczeniu konfrontowana z treścią kontrolowanej w toku instancji decyzji powinna była skłaniać organ odwoławczy do jednoznacznego wniosku, że faktyczny zakres postępowania nadzorczego przeprowadzonego przez organ I instancji – wbrew wyrażonemu expressis verbis zapewnieniu - nie tylko odnosił się do zbadania wystąpienia w sprawie wyłącznie przesłanki rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), ale dodatkowo podstawa ta została przez Wojewodę [...] zawężona jedynie do wadliwości powołanej przez wnioskodawcę, tj. braku posiadania przez inwestorów prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Działanie to w pełnym zakresie tymczasem wypełniało przesłankę, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., co powinno prowadzić do wydania przez GINB decyzji kasacyjnej uchylającej decyzję z [...] stycznia 2020 r. wraz z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, albowiem tylko tak mogły zostać urzeczywistnione cel i zadania nałożone na organ nadzoru w dwuinstancyjnym postępowaniu nieważnościowym (por. wyrok NSA z 14 października 2020 r. sygn. II OSK 2333/20). W tych warunkach zastosowanie przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. nie odpowiada, zdaniem Sądu, wymaganiom jakie związane są z należytym przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego.

Przyjęta przez GINB wykładnia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nawiązując do stanowiska prezentowanego w dotychczasowym ugruntowanym orzecznictwie sądowoadministracyjnym, jest w pełni prawidłowa. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu powołanego przepisu powinny decydować łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną, a więc chodzi o sytuację, gdy istnienie tej sprzeczności da się ustalić poprzez proste ich zestawienie. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który nie wymaga dla ustalenia jego znaczenia stosowania złożonych dyrektyw interpretacyjnych. Natomiast skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności (por. wyrok NSA z 16 grudnia 2020 r. sygn. II OSK 1368/18; wyrok NSA z 22 września 2020 r. sygn. II OSK 2068/18; wyrok NSA z 17 grudnia 2019 r. sygn. II OSK 3270/18; wyrok NSA z 25 października 2019 r. sygn. II OSK 3061/17; wyrok NSA z 5 lutego 2019 r. sygn. II OSK 598/17; wyrok NSA z 18 września 2018 r. sygn. II OSK 2392/16).

Stan prawny, w którym zapadła decyzja Starosty [...] o udzieleniu B R i J R pozwolenia na budowę nie jest przedmiotem sporu. Inwestorzy w dacie wydania tej decyzji zgodnie z obowiązującym wówczas brzmieniem art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b., chcąc uzyskać pozwolenie na budowę, powinni byli wykazać prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W myśl art. 33 ust. 2 pkt 2 p.b., dowód stwierdzający prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane stanowić powinien załącznik, który inwestor zobowiązany był dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę obok projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami, wymaganymi przepisami szczególnymi oraz decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym. Ustawodawca pod wskazanym wyżej pojęciem rozumie "tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych" (art. 3 pkt 11 p.b.).

Niesporne jest, że inwestorzy przy wniosku o uzyskanie pozwolenia na budowę nie przedłożyli dowodu dysponowania działkami nr ew. [...] i [...]. W dniu wydania weryfikowanej decyzji współużytkownikami wieczystymi powyższych nieruchomości pozostawali G M i J M, wobec czego inwestorzy nie mogli uzyskać pozwolenia na budowę, jeżeli nie udokumentowali w sposób wyżej przewidziany prawa do dysponowania na cele budowlane nienależącymi do nich nieruchomościami. Tego obowiązku nie spełnili. Wydana w takich warunkach przez Starostę [...] decyzja uchybia w sposób oczywisty art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b. Organ nadzoru trafnie przyjął, że twierdzenie B R, iż wszystkie "formalności i zgody" zostały przez nią uzyskane (pismo z 19 grudnia 2019 r.) nie znajduje potwierdzenia w aktach postępowania, którymi dysponował Starosta [...] , albowiem do wniosku o pozwolenie na budowę z [...] sierpnia 2002 r. inwestor nie dołączyła dowodu stwierdzającego jej prawo do budowy zaprojektowanego obiektu budowlanego w takiej formie, w jakiej została ona zatwierdzona. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji GINB prawidłowo wskazał powody, które uniemożliwiały przyjęcie, iż w tym zakresie wpływ na ocenę zaistnienia wadliwości, której dopuścił się organ administracji architektoniczno-budowlanej, mogły mieć przedłożone w toku postępowania nadzwyczajnego przez inwestora kopie dokumentów, w szczególności pismo z [...] czerwca 2002 r. zatytułowane "umowa sprzedaży" dotyczące gruntu o pow. 25 m² znajdującego się przy granicy z działkami nr ew. [...] i [...] podpisane przez J M jako sprzedającego i B R jako kupującego. Powyższe pismo, jak i pismo z 24 lutego 2020 r. nazwane "oświadczeniem", w którym J M oświadczył, że [...] czerwca 2002 r. "sprzedał" działkę nr ew. [...] i wyraża zgodę na "kontynuację prac budowlanych budynku mieszkalno-usługowego" na tej części działki muszą być jednakże brane pod uwagę, zdaniem Sądu, pod kątem ich znaczenia dla przyjęcia, że naruszeniu art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b. należy przypisać cechę naruszenia rażącego w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Jakkolwiek bowiem oświadczenie o zgodzie na prace budowlane pochodzi wyłącznie od jednego współużytkownika wieczystego, to nie można w sposób jednoznaczny wyłączyć istnienia w dacie wydania weryfikowanej decyzji zgody również G M na prowadzenie robót budowlanych na działce nr ew. [...], jeżeli z pisma z [...] października 2002 r. dotyczącego podziału działki nr ew. [...] podpisanego przez G M wynika, że jej wolą było zbycie inwestorom ww. działki nr ew. [...] po jej wydzieleniu. Brak utrwalenia tejże woli w formie pisemnej nie powinno pociągać za sobą wystąpienia uchybienia w postaci rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Powyższy wniosek ograniczyć należy tym niemniej wyłącznie do ww. działki, przez co zakresem tegoż wniosku, w ocenie Sądu, nie powinno obejmować się działki nr ew. [...]. Projekt budowlany zatwierdzony przez Starostę [...] przewidywał, że budynek w części kondygnacji I piętra zostanie usytuowany na terenie działki nr ew. [...] bez istnienia zgody współużytkowników wieczystych tejże nieruchomości na takie wykorzystanie tego terenu i wykroczenie przez organ względem wymagania przewidzianego w art. 32 ust. 4 pkt 2 i art. 33 ust. 2 pkt 2 p.b. jest w tym przypadku na tyle oczywiste i nie dające się zaakceptować, że zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący ma rację uznając, iż może być ono traktowane jako rażące naruszenie wskazanych przepisów. Jednym z zasadniczych warunków wykonywania robót budowlanych zgodnie z p.b. jest wykazanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 kwietnia 2011 r. sygn. Kp 7/09, OTK-A 2011/3/26, w aspekcie cywilnoprawnym prawo zabudowy jest pochodną prawa własności nieruchomości (ewentualnie innego prawa majątkowego o charakterze rzeczowym lub nawet obligacyjnym, w którym mieści się prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane), można więc przyjąć, że pośrednio zakotwiczone jest w art. 64 Konstytucji, a zatem "jest emanacją prawa własności" [...] i składową prawa własności nieruchomości". Kształtowane jest ono przez prawo publiczne. Normy tego prawa konkretyzowane indywidualnymi aktami administracyjnymi mają służyć wyznaczeniu granic zabudowy terenu, nie powinny natomiast one godzić w uprawnienia przynależne właścicielowi (użytkownikowi wieczystemu), jeżeli nie wyraził on zgody na wykorzystanie przez inną osobę należącej do niego nieruchomości na cele budowlane. Sąd dostrzega, że kierowanie się aksjologią systemu prawnego, w tym wzięcie pod uwagę zasady trwałości decyzji administracyjnej o charakterze uprawniającym (art. 16 § 1 k.p.a.) powinno stać na przeszkodzie nieograniczonemu w czasie podważaniu jej obowiązywania. Uwzględnić tym niemniej trzeba, że stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 12 maja 2015 r. sygn. P 46/13, OTK-A 2015/5/62, niekonstytucyjności art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. obejmowało pominięcie prawodawcze i skutkowało nałożeniem na ustawodawcę obowiązku rozszerzenia normowania art. 156 § 2 k.p.a. poprzez ograniczenie możliwości stwierdzania nieważności decyzji wydanych z rażącym naruszeniem prawa, gdy od daty wydania takiej decyzji upłynął znaczny przedział czasu, a decyzja była podstawą do nabycia prawa lub chociażby ekspektatywy, jednakże Trybunał w żadnym zakresie nie przesądził, czy właściwym sposobem będzie ustalenie przez ustawodawcę 10-letniego lub dłuższego okresu czasu jako cezury zamykającej możliwość stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa (por. wyrok NSA z 13 lutego 2019 r. sygn. II OSK 744/17). Powoływanie się tym samym przez GINB na upływ 18 lat od dnia wydania decyzji Starosty [...] jako przesłankę uniemożliwiającą stwierdzenie nieważności tejże decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa (w zakresie dotyczącym budowy części budynku na działce nr ew. [...]) nie znajduje podstawy ani w przepisach k.p.a. ani też nie wynika z ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wskazany okres mógłby być uznany za składową ocenianych skutków społeczno-gospodarczych wywołanych obowiązywaniem wadliwej decyzji, niemniej w tym zakresie GINB powinien był wyważyć racje wynikające nie tylko z czasu, przez jaki wadliwa decyzja kształtowała stosunki społeczne, ale również wziąć pod uwagę inne względy.

Z materiału dowodowego nie wynika, by wydana przez Starostę [...] decyzja w zakresie, w jakim narusza prawo użytkowania wieczystego działki nr ew. 201/5 była aprobowana przez jej współużytkowników wieczystych. Szczególna sytuacja, w jakiej znajdowała się w dacie wydania weryfikowanej decyzji i w okresie późniejszym G Mze względu na stan jej zdrowia, nie pozwala w braku jej aktywności w podważaniu wydanego pozwolenia na budowę dostrzegać akceptacji zamieszczonego w niej rozstrzygnięcia. Taką ocenę częściowo odnieść trzeba jednakże także do J M. Wbrew odmiennemu poglądowi GINB, nie miał on bowiem podstaw do kwestionowania w trybie odwoławczym pozwolenia na budowę, jeżeli miał prawo oczekiwać, że objęcie inwestycją działki nr ew. [...], o czym stanowiła treść doręczonemu mu jej rozstrzygnięcia, ogranicza się do realizacji na niej zbiornika na nieczystości płynne wraz z przyłączem kanalizacyjnym, na których budowę wyraził uprzednio zgodę. Na mapie sytuacyjno-wysokościowej do celów projektowych włączonej do projektu budowlanego projektowany obiekt został przez projektanta wyrysowany w sposób, który wskazywał, że jego lokalizacja została ograniczona do działek nr ew. [...],[...] i [...], a jedynie szczegółowa analiza opisu technicznego i rysunków projektu architektonicznego pozwalała stwierdzić, że część mieszkalna miała być usytuowana nad działką nr ew. [...] i sięgać granicy działki z działką nr ew. [...].

GINB powinien we wskazanym zakresie wziąć również pod uwagę i ocenić to, czy wystąpienie przez inwestorów o udzielenie pozwolenia na budowę budynku zlokalizowanego na działce nr ew. [...] stanowiło świadome działanie korespondujące z wiedzą inwestorów o niedołączeniu do wniosku o pozwolenie na budowę zgody J M i G M na wykorzystanie tejże nieruchomości na cel budowlany. Zdaniem Sądu, różnicować należy bowiem na płaszczyźnie stosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b. sytuację, gdy inwestor działa np. w zaufaniu do informacji pochodzących z rejestrów państwowych odnoszących się do stanu prawnego nieruchomości, realizując bez swojej winy inwestycję na terenie, do którego nie przysługuje mu w rzeczywistości tytuł prawny i do ujawnienia tejże okoliczności dochodzi po upływie określonego czasu, od przypadku, gdy treść decyzji podejmowanych przez inwestora jest kształtowana zgoła odmiennymi względami.

Wreszcie, w ocenie Sądu, prawidłowa analiza przesłanki rażącego naruszenia prawa zakotwiczonego w braku prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane powinna uwzględniać stopień ingerencji, jaki wywołuje zrealizowana przez inwestora inwestycja na możliwość jej zabudowy przez jej właściciela (użytkownika wieczystego). Jeżeli organ uznaje, a przyjęcie to jest – zdaniem Sądu - trafne, że "skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie" powinny współkształtować stanowisko dotyczące oceny stopnia wadliwości decyzji administracyjnej, to niewątpliwie ocena ta nie może abstrahować od następstw utrzymania decyzji wydanej z naruszeniem prawa, w tym tego, czy jej obowiązywanie można postrzegać jako procesową petryfikację tego naruszenia skutkującego wyzuciem właściciela nieruchomości z prawa do swobodnego korzystania z niej. W myśl art. 233 k.c., w granicach, określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego oraz przez umowę o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste, użytkownik może korzystać z gruntu z wyłączeniem innych osób. W tych samych granicach użytkownik wieczysty może swoim prawem rozporządzać. Jeżeli w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok NSA z 5 lutego 2020 r. sygn. II OSK 2952/18) trafnie zauważa się, że weryfikacja zgodności wydania pozwolenia na budowę z prawem w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. powinna mieć na uwadze przy ocenie dopuszczalności realizacji inwestycji położonej przy granicy z nieruchomością sąsiednią konstytucyjny obowiązek równego traktowania wszystkich stron (art. 32 ust. 1 Konstytucji), przepisy konstytucyjne o ochronie prawa własności oraz dyspozycje zawarte w przepisie art. 5 ust. 1 p.b., jak i w przepisach art. 140 i art. 144 k.c. tak, aby zakres dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie był rozumiany w sposób prowadzący do powstania znacznych utrudnień czy wręcz uniemożliwienia zabudowy na działkach sąsiednich w przyszłości, to tak formułowany wniosek powinien znajdować tym silniejsze zastosowanie, gdy badanym przypadkiem jest sytuacja, w której pozwolenie na budowę wydane z pominięciem wykazania prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane uniemożliwia korzystanie uprawnionemu z prawa użytkowania wieczystego podlegającego ochronie jak prawo własności.

Te kwestie o charakterze zasadniczym powinny mieć wpływ na kierunek podejmowanego rozstrzygnięcia, tymczasem w zaskarżonej decyzji zostały przez GINB zasadniczo pominięte. Ich nierozważenie w sposób całościowy w konsekwencji powoduje, że sformułowany przez organ wniosek odnośnie do naruszenia przez Starostę Żarskiego art. 32 ust. 4 pkt 2 p.b. musi być traktowany jako dowolny, naruszając w sposób istotny art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Analogiczną ocenę Wojewódzki Sąd Administracyjny jest zobowiązany odnieść do pozostałych wadliwości, na które wskazał GINB i które, jego zdaniem, obciążają decyzję Starosty [...] z [...] października 2002 r. (z wyłączeniem prawidłowo rozważonego przez GINB naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1 i art. 33 ust. 2 pkt 3 p.b. łączonego z wydaniem pozwolenia na budowę na rzecz J R, pomimo że nie był on adresatem decyzji Burmistrza Miasta [...] z [...] lipca 2002 r. o ustaleniu warunków zabudowy).

Należy przypomnieć, że organ odwoławczy w odniesieniu do zidentyfikowanych przez siebie w decyzji nr [...] licznych naruszeń przez organ administracji architektoniczno-budowlanej przepisów p.b. i rozporządzenia MGPiB posłużył się argumentem, że jakkolwiek stanowią one naruszenia przepisów prawa, to nie wywołują skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie i jeżeli żadna ze stron przez okres 16 lat z powołaniem się na te wady nie kwestionowała wydanego pozwolenia na budowę, to nie sposób twierdzić, iż obarczone jest ono kwalifikowaną wadliwością. To założenie, jeżeli mieć na uwadze jego ogólny sens, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zasługuje na aprobatę, niemniej posłużenie się nim w kontrolowanym postępowaniu nie mogło odbywać się bez uwzględnienia szczególnych uwarunkowań rozpoznawanej sprawy, które mają istotny wpływ na znaczenie i treść wniosków opartych na tymże założeniu. Z akt sprawy wynika bowiem, że inwestorzy odstąpili w sposób istotny od ustaleń i warunków udzielonego im pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-usługowego oraz zbiornika na nieczystości płynne wraz z przyłączem kanalizacyjnym na działkach nr ew. [...],[...],[...] i [...], czego prawnoprocesową konsekwencją było wydanie przez Starostę [...] na podstawie art. 36a ust. 2 p.b. decyzji z [...] lutego 2020 r. nr [...] uchylającej sporną decyzję z [...] października 2002 r. GINB do akt sprawy włączył tę decyzję organu administracji architektoniczno-budowlanego, ocenę jej wydania ograniczył jednakże wyłącznie do rozważenia, czy wskazane rozstrzygnięcie stanowi przeszkodę do prowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności spornego pozwolenia na budowę. Tymczasem skutkom wydania tejże decyzji GINB powinien był nadać szersze znaczenie. Jeżeli bowiem zidentyfikowane wadliwości obciążające decyzję z [...] października 2002 r. zostały przez GINB uznane za naruszenia "nierażące" ze względu na (a contrario) dające się zaakceptować skutki przez nie wywoływane i utrzymujący się przez długi czas stan ich niekwestionowania, to zapatrywanie takie mogłoby zostać zaaprobowane, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jako poprawne wyłącznie przy założeniu, że wskazane uchybienia przepisów dotyczą takich ustaleń i warunków pozwolenia na budowę, które inwestor wypełnił i które w konsekwencji znalazły swoje odzwierciedlenie przy realizacji spornego przedsięwzięcia. Takim elementom niewątpliwie powinno się nadać charakter przyznanego inwestorowi uprawnienia objętego ochroną na płaszczyźnie społeczno-gospodarczych skutków przez nie wywoływanych.

Nie da się natomiast zastosować analogicznego podejścia w stosunku do wad pozwolenia na budowę, jeżeli nie da się ustalić następstw wywoływanych obowiązywaniem decyzji obarczonej tymi wadami. Zarówno działanie polegające na wykazaniu, że decyzja wywołuje skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, jak i polegające na podważeniu takiego wniosku nie może pomijać konkretnych uwarunkowań danej sprawy, w ramach którego to obowiązku organ nadzoru jest zobowiązany swoją oceną objąć nie tylko stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania weryfikowanej decyzji, ale również stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie prowadzenia przez organ nadzoru postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności.

Tę właściwość mechanizmu oceny rażącego naruszenia prawa GINB dostrzegł, odwołując się trafnie przy ocenie naruszenia przez Starostę § 12 rozporządzenia MGPiB do aktualnie obowiązującej treści warunków techniczno-budowlanych dotyczących zachowania odległości w przypadku, gdy sąsiednia działka jest działką drogową, nie zwrócił jednakże uwagi, że w podobny sposób powinien był poddać rozważeniu wszystkie ujawnione przez siebie wady decyzji Starosty [...], albowiem, przykładowo, żadne racje łączone z płaszczyzną społeczno-gospodarczych skutków naruszenia § 12 rozporządzenia MGPiB nie powinny stać na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany budynku, który zakłada realizację ściany z otworami okiennymi w nieprzepisowej odległości od granicy działki, jeżeli ustalenia przyjęte przez organ nadzoru następczo wskazują, że inwestor odstąpił w tym zakresie od projektu budowlanego i nie korzystając z przyznanego mu w weryfikowanej decyzji uprawnienia wykonał ścianę w innym miejscu od zatwierdzonego. Podobnie, ocena następstw wynikających z naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 1 oraz art. 33 ust. 2 pkt 3 p.b. w zakresie zatwierdzenia projektu budowlanego obejmującego budowę określonego obiektu budowlanego z pominięciem obowiązku uzyskania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla tego przedsięwzięcia, czy też naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b p.b. z uwagi na odstąpienie od wymagania przewidującego budowę obiektu o określonym przeznaczeniu wymaga uprzedniego potwierdzenia, że inwestor do warunków udzielonego mu pozwolenia na budowę ściśle zastosował się. Zdaniem Sądu, potwierdzeniu, że w danym przypadku mamy do czynienia z oczywistością naruszenia prawa oraz jednoznacznym przepisem, który został naruszony, powinno towarzyszyć równocześnie uznanie, iż również skutki, które wywołuje decyzja, powinny uzasadniać, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa, jeżeli w badanym zakresie nie może być mowy o wykonywaniu przez inwestora konkretnych uprawnień ukształtowanych na mocy wydanego aktu administracyjnego, a w konsekwencji brak jest potrzeby odwoływania się do normatywnych konsekwencji obowiązywania zasady zaufania obywatela do Państwa.

Powyższe wymaganie odnieść trzeba do wszystkich istotnych ustaleń i warunków pozwolenia na budowę (m.in. przeznaczenia wykonanego obiektu budowlanego dotyczącego sposobu jego użytkowania, jego lokalizacji i podstawowych parametrów technicznych), wobec czego GINB nie powinien był formułować wiążących ocen odnośnie do braku kwalifikowanych wadliwości obciążających udzielone przez Starostę [...] pozwolenie na budowę w kontekście zachowania przez organ zgodności treściowej pozwolenia z decyzją Burmistrza Miasta [...] ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, przepisami p.b., aktami prawa miejscowego i warunkami techniczno-budowlanymi, jeżeli nie poprzedził GINB swojego stanowiska akcentującego brak społeczno-gospodarczych skutków odstąpienia od stwierdzenia nieważności decyzji Starosty określeniem, na czym polegało wykroczenie przez inwestorów względem udzielonego im pozwolenia na budowę i czy wady ujawnione w decyzji nie są powiązane z zakresem istniejących odstępstw.

Treść decyzji Starosty [...] z [...] lutego 2020 r. takiej informacji jest pozbawiona, do akt sprawy nie została równocześnie włączona dokumentacja pochodząca z postępowania naprawczego prowadzonego przez organ nadzoru budowlanego, przez co ten aspekt wyjaśnienia sprawy nie pozwala Sądowi traktować sformułowanych przez GINB wniosków w opisanym zakresie jako odpowiadających zasadzie wyrażonej w art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

W tych warunkach Sąd uwzględnił skargę, stwierdzając, że zaskarżona decyzja GINB oraz poprzedzająca ją decyzja Wojewody [...] z powodów wyżej przedstawionych naruszają powołane przepisy prawa procesowego i prawa materialnego, co skutkować musi ich uchyleniem.

Ponownie rozpoznając sprawę, na etapie rozpatrzenia wniesionego przez skarżącego wniosku organ nadzoru zobowiązany będzie w przedstawionym przez Sąd zakresie do uzupełnienia ustaleń faktycznych i uwzględnienia oceny prawnej wyrażonej w wyroku odnośnie do zastosowania w sprawie art. 156 § 1 k.p.a.

W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie