Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

VII SA/Wa 208/21

wyrok z dnia 2021-04-23

  • Pełna treść
  • 2 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaVII SA/Wa 208/21
Data orzeczenia2021-04-23
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieMarta Kołtun-KulikMirosław Montowski (sprawozdawca), Monika Kramek (przewodniczący)

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Monika Kramek, Sędziowie sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi Z.P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2020 r., nr [...], Wojewoda [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2020 r., poz. 256, dalej także "k.p.a."), w związku z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1333 ze zm.), po ponownym rozpatrzeniu odwołania Z. P. od decyzji Starosty [...] z [...] listopada 2019 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą obejmującą budowę parkingu i dróg wewnętrznych, wiat pomocniczych, pylonu reklamowego, kanalizacji deszczowej ze zbiornikiem retencyjno-przepływowym na wody deszczowe, linii kablowej oświetlenia terenu i zasilającej oraz kanalizacji sanitarnej na działce o nr ewid. [...] w miejscowości D., gm. D.– umorzył postępowanie odwoławcze od ww. decyzji Starosty [...].

Do wydania zaskarżonej decyzji Wojewody [...] (zwanego dalej także "organem II instancji"), doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez ten organ.

Starosta [...] decyzją z [...] listopada 2019 r., nr [...], znak: [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi – T. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. – pozwolenia na budowę budynku handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą obejmującą budowę parkingu i dróg wewnętrznych, wiat pomocniczych, pylonu reklamowego, kanalizacji deszczowej ze zbiornikiem retencyjno-przepływowym na wody deszczowe, linii kablowej oświetlenia terenu i zasilającej oraz kanalizacji sanitarnej na działce o nr ewid. [...] w miejscowości D., gm. D.

Odwołanie od ww. decyzji organu powiatowego, w ustawowym terminie, wnieśli: Pani E. P., Pan D. P. oraz Pan Z. P., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika.

Wojewoda [...] decyzją z [...] lutego 2020 r., nr [...], uchylił w całości decyzję Starosty [...] z dnia [...] listopada 2019 r., nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.

Na skutek skargi wniesionej przez inwestora – T. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z dnia 1 czerwca 2020 r., sygn. akt: VII SA/Wa 690/20, uchylił zaskarżoną decyzję organu wojewódzkiego.

Ponownie oceniając odwołanie wniesione przez Z. P., organ II instancji wyjaśnił, że legitymację strony do wniesienia odwołania od decyzji należy co do zasady oceniać przede wszystkim według art. 28 k.p.a., który stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Postępowanie administracyjne dotyczy zatem interesu prawnego lub obowiązku konkretnego podmiotu, o ile w wyniku takiego postępowania wydaje się decyzję, która dotyczy praw i obowiązków tego podmiotu. Interes prawny oparty jest na przepisach prawa materialnego, z których wynikać musi norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu administracyjnego (decyzji). Cechą interesu prawnego jest to, iż jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie w określonej sprawie oraz musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu zgłaszającego.

Wojewoda [...] wskazał, że jak wynika z akt sprawy, w początkowej fazie rozpoznawania przez Starostę [...] wniosku o pozwolenie na budowę, Z. P. nie był uznany za stronę w postępowania. Pismem z 27 lutego 2019 r. ww. wniósł o dopuszczenie go do udziału w ww. postępowaniu. Starosta [...] uwzględnił udział Z. P. w prowadzonym postępowaniu, doręczając mu m.in. decyzję z [...] listopada 2019 r., nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę.

Z.P. jest właścicielem działek o nr ewid. [...] i [...], co potwierdza Księga Wieczysta o nr [...]. Prowadzi on również na ww. działkach działalność gospodarczą pod nazwą "P.H.U. T.". Organ II instancji zważył, że swój interes prawny w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, Z.P. upatruje w bliskim sąsiedztwie nieruchomości inwestycyjnej z jego działkami, nie wykazując tym samym interesu prawnego, popartego dowodami.

Wojewoda [...] wyjaśnił, że w rozumieniu art. 28 Prawa budowlanego, stanowiącego regulację szczególną względem art. 28 k.p.a., stroną postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę są jedynie właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu.

Tymczasem nieruchomości Z. P. zlokalizowane są w odległości ponad 15 m od działki inwestycyjnej i oddzielone są od niej działką drogową o nr ewid. [...], a także działkami o nr ewid. [...], [...], [...].

Wojewoda [...] zauważył, że budynek handlowy zlokalizowany na działce o nr ewid. [...], należącej do Z. P., zlokalizowany jest od granicy działki o ok. 12 m, zaś od działki inwestycyjnej o ponad 25 m. Natomiast projektowany budynek handlowy zlokalizowany jest ponad 13 m od granicy z działką sąsiednią o nr ewid. [...], która jak wspomniano powyżej, jest działką drogową.

W dalszej kolejności Wojewoda [...] podkreślił, że wysokość projektowanego budynku wynosi max. 7,9 m do krawędzi attyki. Projektant na stronie 137 projektu budowalnego wskazał, że przedmiotowy budynek nie spowoduje zacienia sąsiednich budynków, a dodatkowo działki sąsiadujące z inwestycją mają zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy. Inwestycja nie będzie powodować spływu wód na działki sąsiednie. Projektowany budynek został usytuowany zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065), elewacje bez otworów okiennych zostały zaprojektowane w odległości min. 3 m, a elewacje posiadające otwory okienne lub drzwiowymi w odległości min. 4 m od granicy z działkami sąsiednimi. Projektowana inwestycja nie narusza też § 271-273 ww. rozporządzenia w stosunku do sąsiednich budynków. Zgodnie z tymi przepisami przepisem odległość między budynkami należącymi do klasy ZL (jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) powinna wynosić wynosi 8 m. Odległość między projektowanym budynkiem a budynkiem handlowym na działkach sąsiednich należących do Z. P. wynosi zaś ponad 35 m.

Organ II instancji uznał ponadto, że planowana inwestycja nie narusza § 18 i § 19 (odległość miejsc postojowych od okien i granicy działki), § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi), § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych - w godzinach 7.00 - 17.00) oraz § 13 (przesłanianie obiektów z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi) ww. rozporządzenia.

Projektant w obszarze oddziaływania ujął co prawda działki należące do Z. P. ze względu na usytuowanie pylonu, jednakże w ocenie Wojewody [...] takie oddziaływanie nie zachodzi. Zaprojektowany pylon zlokalizowany bowiem został w odległości 22,7 m i 24,30 m od granicy jezdni, a także w odległości ok. 40 m od działki o nr ewid. [...] (należącej do odwołującego się) i ponad 55 m od budynku handlowego, którego właścicielem jest Z.P.. Wymienione działki nie znajdują się zatem w obszarze oddziaływania wspomnianego pylonu.

Organ odwoławczy doszedł również do przekonania, że w niniejszej sprawie nie występują ograniczenia dotyczące uzasadnionych interesów osób trzecich, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. z 2020 r., poz. 471) takich jak: 1) zapewnienie dostępu do drogi publicznej, 2) ochrona przed pozbawieniem: a) możliwość korzystania z wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej oraz ze środków łączności, b) dopływ światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, 3) ochrona przed uciążliwościami powodowanymi przez hałas, wibracje, zakłócenia elektryczne, promieniowanie, 4) ochrona przed zanieczyszczeniem powietrza, wody lub gleby.

W związku z powyższym Wojewoda [...] uznał, że Z. P. nie przysługuje przymiot strony w niniejszej sprawie, gdyż nie jest on właścicielem działki znajdującej się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Wnioskodawca nie wykazał własnego, bezpośredniego i aktualnego interesu prawnego do uczestnictwa w postępowaniu, którego źródłem są przepisy prawa materialnego. Wobec tego, organ II instancji stwierdził konieczność umorzenia postępowania odwoławczego zainicjowanego przez Z. P., w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się Z.P. (dalej także "skarżący"), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Zaskarżonej decyzji zarzuca:

I. naruszenie przepisów postępowania, w stopniu który ma istotny wpływ na wydaną decyzję, tj.:

1) naruszenie przepisu art. 15 k.p.a. poprzez wydanie decyzji zamykającej skarżącemu możliwość odwołania się od wydanej decyzji do organu wyższej instancji, a tym samym naruszenie prawa do dwuinstancyjności prowadzonego postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wydaną decyzję;

2) naruszenie przepisu art. 6 k.p.a. poprzez wydanie przez organ decyzji naruszającej podstawowe zasady postępowania administracyjnego, tj. zasadę praworządności poprzez umorzenie postępowania odwoławczego z uwagi na brak przymiotu strony, podczas gdy przymiot strony skarżącego był na wcześniejszym etapie przedmiotem badania organu I instancji, co miało istotny wpływ na wadliwość wydanej decyzji i w efekcie pozbawiło skarżącego prawa do przeprowadzenia zgodnego z przepisami postępowania administracyjnego oraz prawa do uzyskania merytorycznego rozstrzygnięcia co do przedmiotu sprawy;

3) naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania przez organ II instancji z pominięciem zasady zaufania jego uczestników do władzy publicznej, nie kierując się przy tym zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, poprzez przyjęcie dopiero na etapie postępowania odwoławczego, iż skarżącemu nie przysługuje przymiot strony postępowania administracyjnego, pomimo, iż został uwzględniony jako strona postępowania przez inwestora w ramach przygotowanego obszaru oddziaływania planowanej inwestycji co wpłynęło na dopuszczenie go do udziału w postępowaniu przez organ I instancji, a także występował w charakterze strony w postępowaniu odwoławczym procedowanym poprzednio przed organem II instancji, bez ówczesnych wątpliwości co do statusu skarżącego jako strony w przedmiotowym postępowaniu, co skutkuje błędnym uznaniem, iż skarżącemu nie przysługuje uprawnienie do występowania w przedmiotowym postępowaniu;

4) naruszenie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w uznaniu, iż w przedmiotowym postępowaniu zachodzi przesłanka umożliwiająca umorzenie postępowania odwoławczego z uwagi na brak posiadania przez skarżącego przymiotu strony, podczas gdy prawidłowa wykładania ww. przepisów przełożona na kanwę przedmiotowej sprawy doprowadziłaby organ do przekonania, że skarżącemu przysługuje prawo do występowania w przedmiotowej sprawie w charakterze strony, co w konkluzji doprowadziło do wydania wadliwej decyzji przez organ II instancji;

5) naruszenie art. 136 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieprzeprowadzenie przez organ dodatkowego postępowania wyjaśniającego w sytuacji, gdy organ II instancji powziął jakiekolwiek wątpliwości co do prawidłowości udziału skarżącego w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony, co miało istotny wpływ na wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie;

6) naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez:

a) niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego polegające na zaniechaniu pełnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie polegające na tym, że organ II instancji zaniechał analizy znajdującego się w aktach sprawy obszaru oddziaływań przygotowanego przez inwestora, na podstawie którego organ I instancji uznał, iż planowana inwestycja obejmuje zakresem swojego oddziaływania również nieruchomość skarżącego a zatem przysługuje mu prawo do uczestniczenia w przedmiotowym postępowaniu na prawach strony;

b) zaniechaniu wskazania i uzasadnienia dlaczego organ przy wydawaniu decyzji nie wziął pod uwagę definicji strony znajdującej się w art. 28 ustawy - Prawo budowlane, podczas gdy ta definicja winna wieść prymat nad definicją ogólną wynikającą z k.p.a.;

c) dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie w tym w szczególności decyzji organ I instancji o dopuszczeniu skarżącego do toczącego się postępowania, co miało wpływ na wydaną decyzję, bowiem gdyby organ II instancji dokonał prawidłowej analizy i wykładni ww. dokumentu wówczas uznałby, iż nie zachodzą żadne ujemne przesłanki do tego aby odmówić skarżącemu udziału w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony;

d) zaniechaniu wskazania i uzasadnienia na jakich podstawach organ dopiero na obecnym etapie postępowania uznał, iż skarżącemu nie przysługuje prawo do występowania w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony, podczas gdy zarówno organ I Instancji jak i organ II instancji przy poprzednim rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy nie miał zastrzeżeń, co do osoby skarżącego;

e) zaniechaniu wskazania i uzasadnienia na jakich podstawach organ uznał, że skarżącemu przysługuje interes faktyczny nie zaś prawny do występowania w przedmiotowej sprawie, podczas gdy interes prawny skarżącego został wykazany na etapie zgłoszenia do udziału w przedmiotowym postępowaniu co z kolei nie budziło wątpliwości ani organu I instancji, ani inwestora;

f) dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie i uznanie, że interes skarżącego w udziale w przedmiotowym postępowaniu winien być rozpatrywany pod kątem bliskiego sąsiedztwa jego nieruchomości, na której prowadzi działalność gospodarczą z nieruchomością inwestora i stąd w ocenie organ II instancji wywodzi on rzekomy interes prawny, podczas gdy interes prawny skarżącego do występowania w przedmiotowym postępowaniu wynika z faktu, że planowana inwestycja w sposób istotny będzie oddziaływana na nieruchomość skarżącego co znajduje również odzwierciedlenie w obszarze oddziaływań znajdującym się w aktach sprawy;

g) zaniechaniu wskazania i uzasadnienia na jakich podstawach organ uznał, iż skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tego, iż przysługuje mu udział w przedmiotowym postępowaniu w charakterze strony, podczas gdy po złożeniu wniosku o udział w postępowaniu ani organ I instancji, ani następnie organ II instancji nie wymagali przedłożenia przez skarżącego dodatkowych dokumentów potwierdzających jego status w przedmiotowym postępowaniu, a ponadto fakt dopuszczenia skarżącego do toczącego się postępowania świadczył o spełnieniu wszelkich przesłanek niezbędnych do udziału w postępowaniu w charakterze strony;

h) dokonaniu dowolnej a nie swobodnej oceny dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, tj. dokumentów przygotowanych przez projektanta planowanej inwestycji, w których wyraźnie widnieje informacja o ujęciu nieruchomości skarżącego w obszarze oddziaływania z uwagi na usytuowanie pylonu;

i] zaniechaniu wzięcia przez organ pod uwagę, że obszar oddziaływania zgodnie z linią orzeczniczą obejmuje swoim zakresem również oddziaływanie gospodarcze, co ma istotny wpływ na wynik przedmiotowej sprawy;

8) naruszenie przepisu art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez dowolność w wydaniu w wydaniu zaskarżonej decyzji poprzez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji;

9] naruszenie przepisu art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 i 11 k.p.a., poprzez sporządzenie przez organ II instancji uzasadnienia, które narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego, tj. zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa oraz zasadę przekonywania, gdyż nie wyjaśnia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się organ II instancji podczas załatwiania sprawy, w szczególności dlaczego i na jakich podstawach organ dopiero na obecnym etapie uznał, iż skarżącemu nie przysługuje uprawnienie do występowania w przedmiotowej sprawie w charakterze strony;

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, w stopniu w który ma istotny wpływ na wydaną decyzję, tj.:

1) naruszenie przepisu art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, poprzez jego błędne niezastosowanie i uznanie, że skarżącemu nie przysługuje przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu, podczas gdy ww. przepis wyraźnie wskazuje, że stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, co zestawiając z aktami przedmiotowej sprawy w tym w szczególności obszarem oddziaływania przygotowanym przez inwestora wyraźnie wskazuje, że skarżący ma wszelkie uprawnienia do występowania w przedmiotowej sprawie w charakterze strony postępowania;

2) naruszenie przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 3 pkt. 20 tej ustawy, poprzez ich błędne niezastosowanie i nie uznanie, że w przedmiotowej sprawie winien być brany pod uwagę obszar oddziaływania obiektu przygotowany przez inwestora, w którym to nieruchomość skarżącego została uznana za podlegającą oddziaływaniu planowanej inwestycji;

3) naruszenie przepisu § 10 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w D. zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy z dnia [...] października 2016 r. Nr [...], poprzez jego błędne niezastosowanie w kontekście przygotowanego obszaru oddziaływania i uznanie, że pylon reklamowy nie będzie oddziaływał na nieruchomość skarżącego, podczas gdy zarówno z przepisów aktów prawa miejscowego jak i opracowanego obszaru oddziaływań wynika, że zaprojektowany pylon będzie oddziaływał na nieruchomość skarżącego.

Mając na uwadze tak szeroki zakres zarzutów, autor skargi wnosi o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji administracyjnej i przekazanie sprawy organowi II instancji celem ponownego prowadzenia postępowania w sprawie, a także o zasądzenie od Wojewody [...] na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadniając podniesione zarzuty skarżący wskazuje, że Wojewoda [...] naruszył zasadę dwuinstancyjności. Skoro bowiem skarżący na etapie postępowania przed organem I instancji został uznany za stronę w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym, to Wojewoda [...] miał obowiązek merytorycznego rozpatrzenia odwołania złożonego przez skarżącego, nawet jeśli uznał, że skarżący nie powinien w przedmiotowej sprawie występować w charakterze strony i wydać merytoryczną decyzję w sprawie.

Skarżący uważa, że organ II instancji dopuścił się także naruszenia zasady ustalenia prawdy obiektywnej. W przygotowanym obszarze oddziaływania przedsięwzięcia inwestor wyraźnie bowiem wskazał, że planowana inwestycja będzie oddziaływała na nieruchomość skarżącego. Organ nie mógł w sposób dowolny uznać, że stosuje bądź nie stosuje obszaru oddziaływań zawartego w projekcie architektonicznym. Jeżeli Wojewoda [...] powziął jakiekolwiek wątpliwości co do przymiotu strony skarżącego w przedmiotowym postępowaniu, wówczas powinien był skorzystać z przysługującego mu uprawnienia przeprowadzenia dodatkowego postępowania na podstawie art. 136 k.p.a., czego jednak nie uczynił.

Występując z wnioskiem o przystąpienie do przedmiotowego postępowania skarżący wskazywał na swój interes prawny, m.in. wynikający z zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Planowana inwestycja w sposób istotny narusza bowiem zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym w szczególności w zakresie lokalizacji pylonu reklamowego w rozmiarach i miejscu niezgodnym z postanowieniami ww. aktu prawa miejscowego.

Poza tym, według skarżącego planowane przedsięwzięcie będzie odgrywało istotną rolę w pobliskim zagospodarowaniu terenu. Inwestycja będzie nie tylko emitować hałas ale również wzmożony ruch. Skarżący stoi zatem na stanowisku, że skoro jego nieruchomość leży w bliskim sąsiedztwie inwestycji, to spełniona automatycznie zostaje tym samym przesłanka znajdowania się w obszarze jej oddziaływania.

Ponadto, zdaniem skarżącego, w rozpoznawanej sprawie organ II instancji nie odniósł się do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a uzasadnienie jego decyzji jest lakoniczne i podważa zaufanie obywateli do organów władzy publicznej.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.

Biorąc pod uwagę powyższe, tutejszy Sąd uznał, że kontrolowana decyzja Wojewody [...] nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem kontroli jest decyzja Wojewody [...] z [...] grudnia 2020r., nr [...], którą organ ten umorzył postępowanie odwoławcze – zainicjowane odwołaniem wniesionym przez Z. P. od decyzji Starosty [...] z [...] listopada 2019 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą obejmującą budowę parkingu i dróg wewnętrznych, wiat pomocniczych, pylonu reklamowego, kanalizacji deszczowej ze zbiornikiem retencyjno- przepływowym na wody deszczowe, linii kablowej oświetlenia terenu i zasilającej oraz kanalizacji sanitarnej na działce o nr ewid. [...] w m. D. , gm. D.

Powodem umorzenia postępowania odwoławczego przez organ II instancji było stwierdzenie, że jego wszczęcie nastąpiło z wniosku podmiotu nielegitymowanego. Istota sporu sprowadza się zatem do oceny istnienia interesu prawnego skarżącego do zainicjowania postępowania odwoławczego od ww. decyzji Wojewody [...] o pozwoleniu na budowę.

Organ administracji nadzoru budowlanego rozważając to zagadnienie i stosując art. 28 k.p.a. z uwzględnieniem art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wskazał, że skarżący nie posiada takowego interesu prawnego, który sprawiałby, że jest on stroną postępowania o pozwolenie na budowę spornego obiektu.

Należy podkreślić, że stosownie do treści art. 127 § 1 k.p.a., od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji.

W świetle przywołanej normy prawnej, prawo do wniesienia odwołania służy wyłącznie stronie. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że postępowanie odwoławcze może być wszczęte wyłącznie wskutek wniesienia środka zaskarżenia (odwołania) przez podmiot legitymowany, nigdy zaś z urzędu (wyrok NSA w Warszawie z 25 maja 1984 r., sygn. akt II SA 2048/83, ONSA 1984/1, poz. 51). Ergo, osoba, która nie ma statusu strony postępowania administracyjnego zakończonego decyzją wydaną w pierwszej instancji, a do której mimo to decyzja została skierowana, nie może wnieść skutecznie odwołania. Osoba ta co prawda może mieć interes we wzruszeniu takiej decyzji, lecz nie jest to interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. (por. wyrok NSA w Krakowie z 4 lutego 1993 r., sygn. akt SA/Kr 558/92, LEX nr 29374, z glosą R. Sawuły, Sam. Teryt. 1993/10, s. 78; zob. też: M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. VIII, opubl. WKP 2020). Innymi słowy – wbrew zarzutom wyartykułowanym w skardze – podmiot który błędnie został uznany za stronę postępowania przed organem I instancji, lecz w rzeczywistości taką stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. nie jest, nie może wnieść skutecznie odwołania do organu wyższego stopnia.

Stosownie do art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego. Natomiast posiadać "interes prawny" oznacza tyle, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby (por. wyrok NSA z 12 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1559/06, opubl. na: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych - CBOSA).

Interes prawny pojawia się wówczas, gdy istnieje związek pomiędzy obowiązującą normą prawa materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegający na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (por. wyrok NSA z 2 czerwca 1998 r., sygn. akt IV SA 2164/97). Cechami interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego (por. wyrok NSA z 23 marca 1999 r., sygn. akt I SA 1189/98; wyrok NSA z 15 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1355/98). Ocena interesu prawnego nie może być dokonana również w oparciu o indywidualną wrażliwość zainteresowanego (por. wyrok WSA w Warszawie z 18 października 2007r., sygn. akt IV SA/Wa 1496/07, CBOSA).

Od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes "faktyczny", czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającymi stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (por. wyrok WSA w Warszawie z 5 grudnia 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 1550/07). Interes faktyczny w postępowaniu administracyjnym może mieć każdy, kto ze względu na swoją rzeczywistą sytuację lub subiektywne przekonanie, jest zainteresowany rozstrzygnięciem danej sprawy administracyjnej. Z pojęcia strony postępowania administracyjnego zostały jednak wykluczone podmioty, które mogą wykazać się jedynie posiadaniem interesu faktycznego w takim, a nie innym rozstrzygnięciu (por. wyrok WSA w Rzeszowie z 19 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 1356/17, CBOSA).

W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak rozumiany interes prawny ustala się w oparciu o art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który, jako przepis szczególny względem art. 28 k.p.a., ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do następujących osób: inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.

Przez obszar oddziaływania obiektu budowlanego należy natomiast rozumieć (zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji przez organ I instancji, tj. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw) teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Przymiotu strony postępowania administracyjnego w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę prowadzonej w trybie zwykłym lub nadzwyczajnym nie daje jakiekolwiek oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie, lecz jedynie oddziaływanie określone w art. 3 pkt 20 ww. ustawy, a więc powodujące ograniczenia w zagospodarowaniu otoczenia wynikające z odrębnych przepisów. Z art. 144 Kodeksu cywilnego tego rodzaju ograniczenie w kontekście Prawa budowlanego nie wynika (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 1126/19, CBOSA). Przyjmuje się również, że istotą obszaru oddziaływania nie jest wyłącznie jakaś faktyczna immisja, np. zacienianie, zadymianie, wytwarzanie hałasu o ponadnormatywnej wielkości, ale wprowadzenie przeszkód dla korzystania przez właścicieli nieruchomości pobliskich z należących do nich nieruchomości. W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa, przy czym podstawowe, choć niewyłączne znaczenie mają przepisy prawa materialnego określające treść obowiązków i uprawnień (praw podmiotowych) bezpośrednich lub pośrednich sąsiadów (por. wyrok WSA w Warszawie z 28 kwietnia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 2651/19, CBOSA).

Nie budzi żadnych wątpliwości, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego ma na celu ograniczenie katalogu stron - ustalanego dotąd wyłącznie w oparciu o unormowanie art. 28 k.p.a. w postępowaniach w sprawie pozwolenia na budowę. Celem takiej regulacji było przesądzenie w ustawie, iż osoby trzecie mogą skutecznie kwestionować dane zamierzenie inwestycyjne jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z ich uzasadnionym interesem.

Poza tym wypada zauważyć, że samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć. Tym samym, ograniczenie w zagospodarowaniu terenu, nie może być następstwem wzrostu obciążeń czy uciążliwości dla otoczenia związanych z przyszłym użytkowaniem obiektu budowlanego, jeżeli nie jest oparte na konkretnym przepisie obowiązującego prawa (zob. wyrok NSA z dnia 20 października 2016 r., sygn. akt II OSK 246/16, dostępny w CBOSA). Dlatego też nawet potencjalna możliwość oddziaływania projektowanej inwestycji, aby mogła uzasadniać występowanie interesu prawnego uprawniającego do udziału w postępowaniu, musi wiązać się z potrzebą zbadania zakresu tego odziaływania w powiązaniu z konkretnymi przepisami regulującymi dopuszczalne granice oddziaływania danej inwestycji.

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że do przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania, ale także przepisy z zakresu ochrony środowiska czy zagospodarowania przestrzennego. Wskazuje się również, że przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej należy rozumieć także utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (zob. wyrok NSA z 8 czerwca 2011 r., II OSK 1296; wyrok NSA z 28 marca 2007 r., II OSK 208/06; wyrok NSA z 26 czerwca 2012 r., II OSK 1613/11, CBOSA).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że skarżący nie posiada tak rozumianego interesu prawnego w postępowaniu zakończonym decyzją o pozwoleniu na budowę spornych obiektów, gdyż w żaden sposób nie wykazał, że należące do niego nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji.

Zgodnie z postanowieniami uchwały nr [...] Rady Gminy D. z dnia [...] października 2016 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części miejscowości D. (Dz. Urz. Woj. [...] z [...] grudnia 2016 r. 10737, dalej także "m.p.z.p."), teren inwestycji oznaczony symbolem A.3U(MN) przeznaczony został pod zabudowę usługową o wielofunkcyjnym profilu działalności, w tym handel hurtowy i detaliczny (zob. § 20 pkt 1 i pkt 3 lit a m.p.z.p.). Projektowane przedsięwzięcie obejmujące realizację budynku handlowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą jest zatem zgodne z podstawowym przeznaczeniem tego terenu.

Skarżący jest właścicielem działek o nr ewid. [...] i [...] (zob. KW o nr [...]), na których również prowadzona jest działalność gospodarcza. Jak wynika z akt sprawy przedmiot działalności prowadzonej przez skarżącego na ww. nieruchomościach (sprzedaż detaliczna - zob. informacja z CEIDG skarżącego – w aktach postępowania administracyjnego) ma w istocie tożsamy charakter do przeznaczenia projektowanej inwestycji. Swój interes prawny w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, Z.P. wywodzi zaś w zasadzie wyłącznie z bliskiego sąsiedztwa nieruchomości inwestycyjnej, przy czym w sprawie nie są kwestionowane ustalenia organu II instancji (zob. Projekt Budowlany – Projekt Zagospodarowania Terenu), że należące do niego nieruchomości zlokalizowane są w odległości ponad 15 m od działki inwestycyjnej i oddzielone są od niej działkami drogowymi o nr ewid. [...] i [...], a także działkami leżącymi w pasie drogowym o nr ewid. [...], [...], [...] (również stanowiącymi własność Skarbu Państwa – w zarządzie GDDKiA). Z ustaleń Wojewody [...] wynika ponadto, że budynek handlowy zlokalizowany na działce o nr ewid. [...], należącej do skarżącego, zlokalizowany jest od granicy tej działki o ok. 12 m, zaś od działki inwestycyjnej o ponad 25 m. Natomiast projektowany budynek handlowy zlokalizowany jest ponad 13 m od granicy z działką sąsiednią o nr ewid. [...], która jak wspomniano powyżej, jest działką drogową.

W tak ustalonych okolicznościach faktycznych, Wojewoda [...] zasadnie stwierdził, że z uwagi na wysokość projektowanego budynku wynoszącą maksymalnie 7,9 m do krawędzi attyki, obiekt ten nie będzie powodował zacienia sąsiednich budynków, a nieruchomości sąsiadujące z inwestycją mają zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy. Z projektu budowlanego wynika również, że planowany budynek został usytuowany odpowiednio do wymagań określonych w § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065), elewacje bez otworów okiennych zostały zaprojektowane w odległości minimum 3 m, a elewacje posiadające otwory okienne lub drzwiowe w odległości minimum 4 m od granicy z działkami sąsiednimi. Nie stwierdzono, aby projektowana inwestycja naruszała przepisy § 271-273 ww. rozporządzenia w stosunku do sąsiednich budynków. Zgodnie z tymi przepisami przepisem odległość między budynkami należącymi do klasy ZL (jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) powinna wynosić wynosi 8 m. Odległość między projektowanym budynkiem a budynkiem handlowym na działkach sąsiednich należących do skarżącego wynosi zaś ponad 35 m. Według ustaleń planowana inwestycja nie narusza § 18 i § 19 (odległość miejsc postojowych od okien i granicy działki), § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi), § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych - w godzinach 7.00 - 17.00) oraz § 13 (przesłanianie obiektów z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi) ww. rozporządzenia. Według założeń ujętych w projekcie, inwestycja nie będzie powodować spływu wód na działki sąsiednie.

W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy brak legitymacji skarżącego w sprawie wywiódł zatem z faktu, że zaprojektowana inwestycja nie wprowadza żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości stanowiących własność skarżącego. Nie ulega wątpliwości, że dotyczy to w szczególności dostępu do drogi publicznej, możliwości korzystania z mediów (wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej), ponadto inwestycja nie pozbawia działek skarżącego dostępu do światła słonecznego oraz nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej czy stosunki wodne.

Skarżący również nie wskazuje na choćby potencjalne ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości, dla których oparcia można by poszukiwać w przepisach odrębnych, o których mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, tj. w przepisach dotyczących warunków technicznych budynków, o ochronie środowiska, ustawy o drogach publicznych, czy prawa wodnego.

W tym zakresie skarżący podnosi jedynie, że usytuowanie pylonu reklamowego, stanowiącego jeden z elementów zatwierdzonej inwestycji, narusza przepisy obowiązującego na danym terenie prawa miejscowego, tj. postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części miejscowości D. Jak zauważył Wojewoda [...], z tym też związane było uwzględnienie w projekcie budowlanym nieruchomości skarżącego w obszarze oddziaływania inwestycji. Tym niemniej, jak trafnie dostrzegł organ II instancji, przedmiotowy pylon reklamowy o wysokości równej 9 m zlokalizowany został w odległości ok. 40 m od granicy działki o nr ew. [...] należącej do skarżącego i ponad 55 m od budynku handlowego, którego właścicielem jest również skarżący. Nie sposób zatem przyjąć, ażeby ww. obiekt w jakikolwiek sposób oddziaływał na nieruchomości skarżącego, a tym bardziej ograniczał możliwości ich zagospodarowania. Na okoliczność taką nie wskazuje również sam skarżący, który sygnalizuje jedynie niezgodność usytuowania ww. pylonu z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Sąd czuje się wobec tego w obowiązku wyjaśnić, że przedmiotowy zarzut skargi nie może być skutecznie podnoszony przez skarżącego, w sytuacji gdy sporna kwestia w żadnym razie nie dotyczy jego uzasadnionego interesu prawnego.

Jednakże pomijając już nawet powyższe ograniczenie, Sąd uznał, że zarzut skarżącego w tym zakresie nie został poparty jakąkolwiek argumentacją. Skarżący wskazuje tylko na naruszenie § 10 m.p.z.p., w przepisach którego ustalone zostały minimalne odległości pomiędzy tablicami i urządzeniami reklamowymi a innymi obiektami, w tym dla tablic i urządzeń reklamowych o powierzchni do 9 m włącznie, a więc o wymiarach, którym odpowiada zaprojektowany pylon reklamowy. Z Projektu Zagospodarowania Terenu (k. 140 – dokumentacji budowlanej) wynika jednak, że przedmiotowy pylon reklamowy został zaprojektowany w odległości ok. 32,8 m od innej najbliżej położonej tablicy lub urządzenia reklamowego. Tymczasem minimalna odległość wg. m.p.z.p. to 30 m - § 10 ust. 1 pkt 3 lit. a. Ponadto sporny pylon został usytuowany w odległości ok. 21,4 m od znaków drogowych po tej samej stronie drogi, podczas gdy minimalna odległość wg. m.p.z.p. wynosi 20 m - § 10 ust. 1 pkt 3 lit. c. Z przywołanego Planu Zagospodarowania Terenu nie wynika natomiast, ażeby w odległości mniejszej niż 10 m od zaprojektowanej lokalizacji ww. pylonu znajdowała się krawędź przejścia dla pieszych (§ 10 ust. 1 pkt 3 lit. d m.p.z.p.) lub obiekty wpisane do rejestru zabytków albo objęte tego rodzaju ochroną (§ 10 ust. 1 pkt 3 lit. e m.p.z.p.) bądź też, by w odległości mniejszej niż 5 m znajdował się pień drzewa (§ 10 ust. 1 pkt 3 lit. f m.p.z.p.). Usytuowanie ww. pylonu na działce inwestycyjnej pozostaje zatem w zgodzie postanowieniami przepisów prawa miejscowego dotyczącymi zasad zagospodarowania terenu. W tym stanie rzeczy nie jest zrozumiałe, w jaki sposób lokalizacja pylonu miałaby oddziaływać na nieruchomości skarżącego, co sygnalizuje on w skardze, w sytuacji gdy w świetle niepodważonych ustaleń organu, wskazany pylon reklamowy zaprojektowany został w odległości ok. 40 m od najbliższej granicy działki skarżącego o nr ew. [...].

Z ustaleń Wojewody [...] wynika ponadto, że sporny pylon reklamowy oddalony jest o 22,7 m i 24,30 m od granicy jezdni na sąsiednich działkach drogowych, po których przebiega droga krajowa nr [...]. Taka jego lokalizacja niewątpliwie nie narusza art. 43 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2068 – w brzmieniu na dzień wydania decyzji przez organ I instancji), zgodnie z którym, obiekty budowlane przy drogach oraz niebędące obiektami budowlanymi reklamy umieszczone przy drogach poza obszarami zabudowanymi, powinny być usytuowane w odległości od zewnętrznej krawędzi jezdni wynoszącej co najmniej 10 m w przypadku dróg krajowych w ich przebiegu w terenie zabudowanym.

Odnośnie zaś zarzutów skargi, że uwzględnienie w projekcie budowlanym nieruchomości skarżącego jako pozostających w obszarze oddziaływania inwestycji, skutkować powinno automatycznym uznaniem jego interesu prawnego w niniejszej sprawie, wyjaśnienia wymaga, że ocena, czy dana nieruchomość pozostaje w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, pozostaje w wyłącznej kompetencji organów administracji architektoniczno-budowlanej prowadzących postępowanie w sprawie. Ostatecznie nie decyduje więc o tym projektant bądź inwestor, lecz jest to obowiązek organów, które powinny tego dokonać na podstawie całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie. To do organów prowadzących postępowanie w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę należy weryfikacja obszaru oddziaływania inwestycji przyjętego w projekcie budowlanym i prawidłowe określenie jego granic na gruncie konkretnych okoliczności faktycznych danej sprawy, przy uwzględnieniu obowiązujących przepisów prawa.

Podkreślić trzeba, że swój interes prawny do kwestionowania decyzji Starosty [...] o pozwoleniu na budowę skarżący wywodzi poza powyższym w zasadzie wyłącznie z faktu posiadania tytułu prawnego do nieruchomości znajdujących się w pobliżu działki objętej inwestycją oraz mogącymi wynikać z projektowanego przedsięwzięcia immisjami (zwiększeniem hałasu) oraz wzrostem natężenia ruchu pojazdów. W istocie więc, skarżący nie wskazuje oparcia dla swojego interesu w przepisach prawa, ani tym bardziej w ograniczeniu możliwości zagospodarowania należących do niego nieruchomości.

W tym względzie stwierdzić trzeba, że uciążliwości sąsiedztwa przedmiotowej inwestycji, podnoszone przez skarżącego, w żaden sposób nie świadczą o interesie prawnym, a jedynie faktycznym skarżącego. Jak już bowiem wyjaśniono w rozważaniach teoretycznych niniejszego uzasadnienia, nie do zaakceptowania jest twierdzenie, że obszar oddziaływania inwestycji to teren, w którym da się odczuć skutki, uciążliwości spowodowane funkcjonowaniem jakiegoś obiektu. Takie rozumienie odwołuje się bowiem do oddziaływania faktycznego, którego nie można utożsamiać z oddziaływaniem polegającym na wprowadzaniu ograniczeń w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane. Takie ewentualne skutki funkcjonowania inwestycji jak zwiększony hałas lub potencjalne zwiększenie ruchu samochodowego, na co wskazuje skarżący, nie decydują o statusie strony postępowania właścicieli działek na nie narażonych. Jest tak tym bardziej w rozpoznawanej sprawie, gdzie w bezpośrednim sąsiedztwie z nieruchomością objętą inwestycją znajdują się wyłącznie działki drogowe, które oddzielają teren inwestycji od nieruchomości skarżącego, a których użytkownikami są także uczestnicy ruchu drogowego korzystający z obiektów handlowych znajdujących się na działkach skarżącego. Stan ten ma bez wątpienia istotne znaczenie w sprawie, skoro – jak już wskazano – skarżący upatruje swego interesu w okolicznościach związanych ze wzmożonym ruchem pojazdów, przy czym sam wykorzystuje sąsiadujące z terenem inwestycji działki drogowe, w celach służących zagospodarowaniu własnej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem, tj. dla potrzeb prowadzonej działalności handlowej, która realizowana będzie także na działce inwestora.

Zdaniem tutejszego Sądu, w przedmiotowej sprawie organ II instancji dokonał prawidłowej analizy zatwierdzonego projektu budowlanego, dochodząc do słusznych wniosków, że nieruchomości skarżącego nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, wyznaczonym zwłaszcza w oparciu o przepisy prawa materialnego, o których mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Skarżący nie wykazał bowiem, ażeby projektowana inwestycja w jakikolwiek sposób ograniczała możliwości zagospodarowania należących do niego działek, tj. zarówno w zabudowie tychże nieruchomości, jak również w sposobie korzystania zgodnie z ich dotychczasowym przeznaczeniem. W sprawie nie wykazano też, aby zamierzenie inwestycyjne zostało zaprojektowane w sposób powodujący zagrożenia i uciążliwości dla nieruchomości sąsiednich, a więc także skarżącego, określone w przepisach odrębnych, w tym w przepisach o ochronie środowiska. W ocenie Sądu, projektowane przedsięwzięcie nie narusza ponadto postanowień przepisów prawa miejscowego, w tym m.p.z.p.

Tym samym, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie można skutecznie zarzucić organowi II instancji dokonania błędnej wykładni art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane bądź art. 28 k.p.a., gdyż ta została przedstawiona w sposób prawidłowy. Sąd miał przy tym na uwadze fakt, iż wyłączne powoływanie się przez skarżącego na zintensyfikowanie użytkowania terenu inwestycji i wzmożony ruch samochodów w jej otoczeniu, jest okolicznością niemającą wpływu na ocenę możliwości zagospodarowania jego nieruchomości, a także istnienie interesu prawnego w postępowaniu, którego przedmiotem jest udzielenie pozwolenia na budowę. Jak już bowiem wyjaśniono, nie każda uciążliwość wynikająca z realizacji inwestycji może być kwalifikowana jako uciążliwość skutkująca prawnym ograniczeniem możliwości zagospodarowania nieruchomości. Ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych nie dają podstawy do uznania danego podmiotu za stronę postępowania w sprawie, której przedmiotem jest wydanie pozwolenia na budowę. (por. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK. 1142/19, dostępne na: CBOSA).

W świetle zaprezentowanej argumentacji uznać należy, że organ II instancji prawidłowo stwierdził brak interesu prawnego skarżącego do zainicjowania postępowania odwoławczego od decyzji Starosty [...] z [...] listopada 2019 r., wobec czego zasadne było jego umorzenie na podstawie dyspozycji art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., jako bezprzedmiotowego (art. 105 § 1 k.p.a.).

Badając okoliczności i dowody zgormadzone w aktach sprawy Sąd uznał również, że w toczącym się postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., co zarzucano w skardze.

Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie