Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

VII SA/Wa 1726/20

wyrok z dnia 2021-02-26

  • Pełna treść
  • 1 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaVII SA/Wa 1726/20
Data orzeczenia2021-02-26
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieIzabela OstrowskaJolanta Augustyniak-Pęczkowska (przewodniczący), Tomasz Janeczko (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, , Sędzia WSA Tomasz Janeczko (spr.), Sędzia WSA Izabela Ostrowska, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 26 lutego 2021r. sprawy ze skargi M. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] czerwca 2020 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę

Uzasadnienie

Prezydent [...] (dalej : "Prezydent", "organ I instancji"), decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], na podstawie art. 130a ust. 10h, ust. 10i oraz ust. 10j ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2017 r. poz. 1260 ze zm., dalej : "p.r. d."), uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] listopada 2011 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu (Dz. Urz. Woj. [...]. z 2011 r. Nr 215, poz. 6507), art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego [...] (Dz. U. z 2015 r. poz. 1438) w zw. z art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej : "k.p.a."):

- ustalił wysokość kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki [...]o nr. Rej. [...], powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania na kwotę [...] zł.

- wskazał, że do zapłaty kosztów zobowiązani są: A. D. i M.C.

- wskazał, że należność ustaloną decyzją należy wpłacić na rachunek bankowy Zarządu Dróg Miejskich

- określił termin płatności należności ustalonych decyzją na 30 dni od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna.

W uzasadnieniu Prezydent wskazał, że [...] kwietnia 2012 r. została wydana przez policjanta

dyspozycja usunięcia pojazdu marki [...] o nr. Rej. [...] z ulicy [...] róg ul. [...] w [...]. Tego samego dnia pojazd został usunięty z drogi publicznej i odholowany na parking przy ul. [...]w [...]. Wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu i jego odholowanie na parking spowodowane było nieposiadaniem przez kierującego dokumentów uprawniających do kierowania lub używania pojazdu.

Policja w toku czynności ustaliła, że właścicielem przedmiotowego pojazdu jest M. C. zaś użytkownikiem był A. D.. Następnie pismem z [...] kwietnia 2012 r. właściciel oraz [...] kwietnia 2012 r. użytkownik zostali zawiadomieni przez policję o usunięciu ww. pojazdu, umieszczeniu go na parkingu strzeżonym w [...], kosztach holowania, przechowywania i skutkach nieodebrania go w terminie 3 miesięcy. Powiadomienia zostały odebrane osobiście.

Organ I instancji wskazał, że zgodnie z zapisami art. 130a ust. 10 p.r.d., starosta (w tym przypadku Prezydent [...] w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w art. 130a ust. 1 oraz ust. 2 p.r.d., występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie trzech miesięcy od dnia jego usunięcia. Prezydent wyjaśnił, że w niniejszej sprawie właściciel, pomimo prawidłowego powiadomienia przez policję, nie odebrał pojazdu [...] nr rej. [...] z parkingu, więc Prezydent [...] wystąpił do właściwego sądu ze stosownym wnioskiem o orzeczenie przepadku przedmiotowego pojazdu na rzecz powiatu, to jest [...]. W dniu [...]stycznia 2016 r. Sąd Rejonowy dla [...] [...] w [...], I Wydział Cywilny, wydał postanowienie (sygn. Akt [...]) o orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz [...]. W dniu [...] listopada 2016 r. powyższemu postanowieniu nadano klauzulę wykonalności. Tym samym w tej dacie pojazd stał się własnością [...]. Następnie Prezydent przypomniał, że na zlecenie [...], rzeczoznawcy dokonali wyceny przejętego pojazdu, z której wynikało, że jego wartość brutto wynosi 0,00 zł. W związku z powyższym, w dniu[...] sierpnia 2017 r. zlecono jego utylizację, której dokonano. Na podstawie zaświadczenia o demontażu, [...] listopada 2017 r. Prezydent [...] wydał z urzędu decyzję o wyrejestrowaniu przedmiotowego pojazdu.

Organ I instancji wyjaśnił, że ustalając zobowiązanych do zapłaty kosztów usunięcia pojazdu wziął pod uwagę zapisy art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. zgodnie z którymi koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi: właściciel, oraz, jeżeli pojazd w chwili usunięcia znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, solidarnie ta osoba.

Odnosząc się do stanu faktycznego w niniejszej sprawie, stwierdził, że zgodnie z danymi uzyskanych od policji, właścicielem pojazdu w dniu jego usunięcia był M. C. zaś użytkownikiem był A. D..

Organ wskazał jednocześnie, że wysokość kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu wynosi:

1. Koszt usunięcia pojazdu [...] kwietnia 2012 r. w wysokości [...] zł (zgodnie z uchwałą nr [...] Rady [...] z [...] listopada 2011 r.);

2. Koszty przechowywania pojazdu:

a) od [...] kwietnia 2012 r. Do [...] lipca 2012 r. (92 dni) po [...] zł za dobę (zgodnie z uchwałą nr[...] Rady [...] z [...] listopada 2011 r.). czyli razem [...] zł;

b) od [...] lipca 2012 r. Do [...] sierpnia 2015 r. (1132 dni) po [...] zł za dobę (zgodnie ze stawką z tytułu przechowywania pojazdu na parkingu wynikającą z umowy zawartej przez Zarząd Dróg Miejskich z "[...]" St. P., czyli razem; [...] zł

c) od [...] sierpnia 2015 r. Do [...] listopada 2016 r. (462 dni) po [...] zł za dobę (zgodnie ze stawką z tytułu przechowywania pojazdu na parkingu wynikającą z umowy zawartej przez Zarząd Dróg Miejskich z [...]., czyli razem; [...] zł

- sumaryczne koszty przechowywania pojazdu wynoszą więc [...] zł.

3. Koszt wyceny pojazdu przez rzeczoznawcę w wysokości [...] zł (brutto)

Organ mając na uwadze powyższe, wyliczył, że całość kosztów usunięcia, przechowywania, oszacowania, sprzedaży lub likwidacji pojazdu marki [...] nr rej wyniosła [...] zł.

Ustalając wysokość kosztów związanych z usunięciem i przechowywaniem pojazdu, organ opierał się o ustalenia w tym zakresie wynikające z uchwały obowiązującej w momencie usunięcia przedmiotowego pojazdu - tj. uchwały nr[...] Rady [...] z [...] listopada 2011 r., w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu na rok 2012 (Dz. Urzędowy Woj, [...] z 2011 r. poz. 6507), oraz umów zawartych z firmą [...] oraz firmą [...].

Ustalając wysokość kosztów wyceny pojazdu przez rzeczoznawcę organ opierał się o ustalenia w tym zakresie wynikające z umowy z [...] maja 2016 r. zawartej pomiędzy Miastem [...] a Zespół Rzeczoznawców Samochodowych[...], której przedmiotem było dokonywanie wycen pojazdów przejętych na własność przez [...]. Według powyższej umowy stawka za wycenę pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t. jaką płaciło [...] wynosiła [...] zł.

Odwołanie od powyższej decyzji Prezydenta, wniósł M. C. ( dalej: "skarżący") podnosząc, że w czasie usunięcia pojazdu nie był już jego właścicielem. pojazdu. W dniu [...].02.2020 r. M. C. dołączył do akt sprawy umowę sprzedaży samochodu.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] ( dalej: "SKO", "Kolegium") skarżonym postanowieniem z dnia [...] czerwca 2020 r. działając na podstawie art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 24 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018 r. poz. 570) i art. 127 § 2 w zw. z art. 17 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] listopada 2018 r nr [...] orzekło na podstawie art. 134 k.p.a. o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania.

Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie SKO wskazało, że rozpatrując odwołanie, stwierdzono, że decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] listopada 2018 r., została doręczona skarżącemu w dniu [...].12.2018 r. o czym świadczy jego osobisty podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaskarżonej decyzji. Następnie Kolegium wyjaśniło, że przepis art. 129 § 2 k.p.a. stanowi, że odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy postanowienie zostało ogłoszone ustnie - od dnia jego ogłoszenia stronie.

Z zestawienia daty doręczenia decyzji ([...].12.2018 r.) oraz daty złożenia odwołania za pośrednictwem Poczty Polskiej ([...].09.2019 r.) wynika, że termin do wniesienia odwołania, wskazany w przepisie art. 129 k.p.a., został przekroczony. Wydanie postanowienia było zatem następstwem ustalenia obiektywnego faktu spóźnienia się ze złożeniem odwołania i ustaleniem, że nie doszło przed organem odwoławczym do przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia tego odwołania ponieważ nie wnosił on o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Kolegium wyjaśniło, że czynność procesowa dokonana po upływie takiego terminu jest z mocy prawa bezskuteczna - i to bez względu na przyczyny spóźnienia. Z istoty tego terminu wynika, że nigdy nie może on być przedłużany. Zakaz ten dotyczy zarówno stron, jak i organów prowadzących postępowanie administracyjne. W takiej sytuacji organ nie ma innej możliwości jak tylko stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania, co wynika z przepisu art. 134 k.p.a. Kolegium wyjaśniło, przywołując orzecznictwo że rozstrzygnięcie to nie jest zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika.

Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego – w szczególności: art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.

W związku z powyższym wniósł o:

- uchylenie powyższych orzeczeń w całości,

- zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi wskazano, że skarżący w dniu [...] marca 2011 r. sprzedał samochód [...] nr rejestracyjny [...] A. D. zamieszkałemu w [...] przy ulicy [...]. Na umowie znajduje się klauzula o zawiadomieniu w dniu [...].VI.2012 r. o zbyciu pojazdu z wpisanym numerem rejestracyjnym [...]. Z treści umowy wynika, iż nabywca skwitował odbiór pojazdu.

Następnie w uzasadnieniu skargi przedstawiono przebieg postępowania związanego z przepadkiem pojazdu i przypomniano, że Prezydent [...] decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. ustalił wysokość kosztów usunięcia, przechowywania, oszacowania sprzedaży lub zniszczenia samochodu [...]nr rejestracyjny [...] na kwotę [...] zł i doręczył tę decyzję skarżącemu. Skarżący odwołał się od tej decyzji podnosząc, iż już w dacie usunięcia pojazdu nie był jego właścicielem. Z uwagi na zaniedbanie skarżącego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] dnia [...] czerwca 2020 r. postanowieniem orzekło stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. W uzasadnieniu skargi argumentowano, że zdaniem SKO skarżący zawinił, w zakresie dotrzymania terminu do wniesienia odpowiedniego środka odwoławczego od rozstrzygnięcia SKO. Wynikało, to jednak z faktu poważnych problemów rodzinnych. Skarżący był jedynym opiekunem schorowanego ojca, który był osobą leżącą. Cierpiał na nowotwór. Nadto skarżący nadal opiekuje się bardzo schorowaną matką. W związku z powyższym, skarżący przeoczył termin, z uwagi na bardzo liczne obowiązki związane z opieką nad rodziną. Sytuacja epidemiologiczna, także utrudniła w ostatnim czasie możliwość skorzystania np. z pomocy osób trzecich. Na skarżącym ciążyły dodatkowe czynności. Nie uzasadnia to zaniedbania, ze strony skarżonego, jednakże powyżej wskazane okoliczności są nadzwyczajne. Nadto skarżący nie otrzymał dodatkowej informacji ze strony SKO, czy będzie wnosił o przywrócenie mu terminu na złożenie odwołania, a w sytuacji wielu narastających problemów związanych z pandemią COVID-19 inicjatywa tego typu byłaby być może wskazana w ramach realizacji zasady zaufania obywatela do organów administracji. Z uwagi na fakt, że w dniu wydania Decyzji Prezydenta [...], skarżący nie był już właścicielem wyżej wskazanej ruchomości, na co wskazuje umowa kupna - sprzedaży, stąd powyżej wskazana opłata winna obciążyć osobę nabywcy, a nie skarżącego. Mając powyższe na względzie uznać należy, że zaskarżona decyzja została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, a zatem jest dotknięta wadą powodującą jej nieważność.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Przedmiotem kontroli jest badanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy, nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Badając legalność zaskarżonego postanowienia, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie, nie narusza prawa.

Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie, jest postanowienie SKO z dnia [...] czerwca 2020 r., stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] listopada 2018 r.

Podstawę prawną rozstrzygnięcia SKO, stanowił art. 134 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.

W rozpoznawanej sprawie, powodem decyzji organu odwoławczego, było przekroczenie przez skarżącego 14 dniowego terminu do wniesienia odwołania, przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a., co jest w sprawie okolicznością bezsporną.

Wyjaśnić należy, że postępowanie przed organem odwoławczym, składa się z trzech faz: fazy wstępnej, fazy postępowania wyjaśniającego oraz fazy wydania decyzji. W fazie wstępnej organ odwoławczy jest obowiązany ocenić, czy odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione w terminie. W sytuacji jaka miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, a więc gdy wnoszący odwołanie, wniósł je po terminie i nie zwrócił się równocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia, organ odwoławczy jest obowiązany wydać postanowienie o uchybieniu terminowi wniesienia odwołania. Podkreślić w tym miejscu należy, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a. Takie właśnie rozstrzygnięcie wydał w niniejszej sprawie organ odwoławczy.

Jednym z podstawowych wymogów każdej czynności procesowej jest jej dokonanie w określonym terminie. Konsekwencją złożenia odwołania z uchybieniem terminu, zgodnie z art. 134 k.p.a., jest stwierdzenie przez organ odwoławczy uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Kategoryczne określenie w powołanym przepisie "organ odwoławczy stwierdza" oznacza obowiązek organu odwoławczego stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, co wyklucza jakąkolwiek dowolność tego organu w tym zakresie.

Odnosząc się do argumentu, że w ramach realizacji zasady zaufania obywatela do organów administracji, organ powinien pouczyć skarżącego o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu, warto przytoczyć uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2188/12, LEX nr 1450897, w którym trafnie wskazano, że "przepis art. 58 § 1 k.p.a. stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W § 2 wskazano, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z konstrukcji tego przepisu jednoznacznie wynika, że w sprawie przywrócenia uchybionego terminu żaden organ nie może działać z urzędu. Ewentualne przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej może bowiem nastąpić jedynie na wyraźną prośbę zainteresowanego. Sam fakt dokonania określonej czynności po terminie nie może być podstawą do domniemania, że strona składa wniosek o przywrócenie terminu. Przyjęcie, że spóźnione odwołanie "samo przez się" zawiera wniosek o przywrócenie terminu, mogłoby oznaczać, że zbędne byłyby w ogóle przepisy o przywróceniu terminu do dokonania konkretnych czynności procesowych. Oczywistym zatem jest, że takie poglądy nie mogą zasługiwać na aprobatę (por. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 1998 r. sygn. akt I SA 1697/97, Lex 44497)". Biorąc pod uwagę powyższą argumentację, stwierdzić należy, że organ nie miłał obowiązku pouczania skarżącego o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Ponadto opisywana w skardze trudna sytuacja osobista skarżącego nie została nawet uprawdopodobniona.

Nie mogły być przedmiotem rozpoznania organu odwoławczego pozostałe argumenty podniesione w skardze, w tym zaistnienie jednej z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji wskazać bowiem należy, że w sytuacji stwierdzenia przez organ odwoławczy, że środek odwoławczy został wniesiony z uchybieniem terminu, a zatem że decyzja organu I instancji stała się ostateczna, organ nie może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania, ma natomiast obowiązek zastosować się do dyspozycji art. 134 k.p.a. Uchybienie temu obowiązkowi i merytoryczne rozpoznanie odwołania (wniesionego po upływie ustawowego terminu) stanowi rażące naruszenie prawa. Treść art. 134 k.p.a. będącego bezwzględnie obowiązującą normą prawną wskazuje na związany charakter rozstrzygnięcia (zwrot "organ... stwierdza"). Nie pozostawiono tu organowi odwoławczemu jakiejkolwiek sfery uznania. Norma prawna wynikająca z art. 134 k.p.a. ma charakter imperatywny. Wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest obowiązkiem organu odwoławczego w każdym przypadku, gdy takie uchybienie ma miejsce ( wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2019 r., sygn. akt III SA/Po 206/19, LEX nr 2692480).

Z tych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie