Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. (dalej "SKO") utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. (dalej "Prezydent"), która nałożono na A.K.(dalej "Skarżący") karę pieniężną w kwocie 12.275,12 złotych.
Podstawę prawną skarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096), dalej "k.p.a.".
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło zaś zajęcie pasa drogowego drogi gminnej ul. [...] w rej. Al. [...] bez zezwolenia zarządcy drogi.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktyczno-prawnym.
Dnia 24 sierpnia 2017 r., w czasie kontroli pasa drogowego ul. [...] w W., Inspektor Zarządu Dróg Miejskich Wydział Kontroli Pasa Drogowego (dalej "ZDM"), ustalił, że na działce ewidencyjnej nr [...] (obręb [...]), zaparkowany jest samochód o nr rej. [...], na którym, z każdej strony, znajduje się reklama o łącznych wymiarach 5,72 m2 i treści "[...]". Powyższe znalazło odzwierciedlenie w protokole kontroli, do którego załączono dokumentację fotograficzną ww. pojazdu i umieszczonej na nim reklamy.
Kolejne kontrole przedmiotowego pasa, tj. z 30 sierpnia oraz z 2, 6, 10, 14, 15, 20 i 21 września 2017 r. dowiodły, że ww. pojazd z reklamą w dalszym ciągu znajduje się w ww. pasie na działce ewidencyjnej nr [...] (obręb [...]) (v. Karta kontroli przedmiotowego pasa drogowego oraz protokół kontroli pasa drogowego z 21 września 2017 r.).
Pismem z 18 września 2017 r. Prezydent zwrócił się do Centralnego Ośrodka Informatyki Zespołu Udostępniania Danych o wskazanie właściciela ww. pojazdu, wg stanu na 24 sierpnia 2017 r.
W odpowiedzi Minister Cyfryzacji CEPiK poinformował, że właścicielem pojazdu, od 21 grudnia 2016 r., jest Skarżący.
Kolejne kontrole przedmiotowego pasa, tj. z 26, 28 września i 10, 20 października 2017 r. dowiodły, że ww. pojazd z reklamą w dalszym ciągu znajduje się w nim (v. Karta kontroli przedmiotowego pasa drogowego).
W tym stanie rzeczy Prezydent z urzędu wszczął wobec Skarżącego postępowanie administracyjne w sprawie umieszczenia w ww. pasie drogowym, należącego do Skarżącego pojazdu z reklamą, bez zezwolenia zarządcy drogi, o czym go zawiadomił.
Dnia 3 stycznia 2018 r. Skarżący do protokołu oświadczył, że pojazd jest samochodem służbowym, służącym do prowadzenia działalności gospodarczej i nie można go uznać za nośnik reklamowy.
Prezydent uznawszy, że w sprawie bezspornym jest zajęcie ww. pasa drogowego bez zezwolenia jej zarządcy w okresie od 24 sierpnia do 20 października 2017 r. nałożył na Skarżącego karę pieniężną w kwocie 12.275,12 złotych. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 20 pkt. 8, art. 40 ust. 12 i ust. 13 w zw. z art. 40d ust. 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2222), dalej "u.d.p." oraz uchwałę Rady W. Nr [...] z dnia 27 maja 2004 r. w sprawie wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg na obszarze W., z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych (Dz.Urz.Woj. [...] z 2004 r. nr 148, poz. 3717 ze zm.), dalej "uchwała". Organ wyjaśnił, że kara za samowolne zajęcie pasa drogowego stanowi iloczyn powierzchni reklamy (5,72m2), stawki kar, która zgodnie z art. 40 ust. 12 u.t.d. stanowi dziesięciokrotność opłaty ustalonej na podstawie uchwały (załącznik nr 3 do uchwały ustala, że w przypadku reklamy ciemnej, o powierzchni nieprzekraczającej 3m2 do 9m2 opłata wynosi 3,70 złotych – 3,70 x 10 = 37,00 złotych) i liczby dni zajęcia pasa drogowego (24 sierpnia-20 października 2017 r. – 58 dni)), tj. 5,72 m2 x 37,00 złotych x 58 dni = 12.275,12 złotych.
Skarżący, z zachowaniem trybu i terminu, odwołał się od decyzji Prezydenta do SKO. Wnosząc o jej uchylenie zarzucił błędy w ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Podniósł, że samochód jest zarejestrowanym i opłaconym składką OC pojazdem służbowym (nie nośnikiem reklamowym), ujętym w ewidencji środków trwałych i służy prowadzeniu działalności gospodarczej – do przewozu osób i towarów. Oświadczył, że samochód ten był parkowany zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym. Powołując się na wyrok WSA w Gliwicach z 14 sierpnia 2012 r. (bez podania sygnatury) stwierdził, że fakt posiadania przez pojazd nadruków reklamowych nie czyni go nośnikiem reklamowym, gdyż samochód służy innym celom niż nośnik reklamowy.
W uzasadnieniu skarżonej decyzji SKO wyjaśniło, że zajęcie pasa drogowego bez uprzedniego uzyskania na to zezwolenia właściwego zarządcy drogi skutkuje wymierzeniem, w drodze decyzji administracyjnej, kary pieniężnej w wysokości 10-krotności opłaty ustalanej zgodnie z ust. 4-6 art. 40 u.t.d. (Dz.U. z 2018, poz. 2068 ze zm.).
SKO uznało, że ze sprawy wynika samowolne zajęcie przez Skarżącego, w ustalonym przez Prezydenta okresie, pasa drogowego ul. [...] - działki ewidencyjnej nr [...] (obręb [...]), przez zaparkowanie w nim, dokładnie w ten sam sposób (w odległości 50m), samochodu, na którym umieszczona została reklama o treści "[...]", ze strzałką wskazującą miejsce prowadzenia działalności gospodarczej.
SKO przywołując m.in. art. 4 pkt 23 u.d.p. i art. 2 pkt 16b i pkt 16c uznało, że pojazd Skarżącego był reklamą jego kantorowej działalności gospodarczej. Stanowił on bowiem konstrukcję dla umieszczonej na nim reklamy, która była w polu widzenia użytkowników drogi. Zaparkowanie tego pojazdu w ww. pasie drogowym, w taki sposób, jak wynika to ze sprawy, jest równoznaczne z umieszczeniem w pasie drogowym reklamy. Sposób zaparkowania ww. samochodu nie był przypadkowy. Jego umiejscowienie jednoznacznie służyć miało jako reklama kantoru Skarżącego, do którego kierowała zamieszczona w treści reklamy strzałka.
Skarżący, niezgadzając się z decyzją SKO, w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie:
1. przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez:
a. zastosowanie błędnych kryteriów oceny dowodów oraz przekroczenie granicy swobody obecny dowodów, skutkujące błędnym uznaniem, że pojazd stanowił nośnik reklamowy w rozumieniu przepisów UDP, a nie przewóz osób i rzeczy;
b. uznanie, że pojedyncze kontrole w kilku wybranych dniach świadczą o stałym zajęciu pasa drogowego podczas, gdy dochodziło jedynie do parkowania pojazdu w obszarze pasa drogowego;
2. przepisów prawa materialnego, tj.:
a. art. 4 pkt 23 w zw. z art. 2 pkt 16 a-c UPZP poprzez błędną wykładnię i uznanie że przepisy te znajdują zastosowanie do pojazdu mechanicznego, podczas gdy nie stanowi on samoistnie tablicy reklamowej, urządzenia reklamowego, ani nie służy wyłącznie i głównie jako nośnik informacji reklamowej, co również nie stanowi naruszenia przepisów, a w konsekwencji nie wymaga zezwolenia zarządcy drogi;
b. art. 40 ust. 2 pkt 3 u.d.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że stanowiący jego własność, zaparkowany w ww. pasie drogowym drogi publicznej pojazd stanowi zajęcie pasa drogowego i wymaga zezwolenia zarządcy drogi.
W oparciu o ww. zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie obu decyzji wydanych w tej sprawie.
Odwołując się do ustawowej definicji reklamy i rozumienia pojęć tablicy reklamowej, urządzenia reklamowego, nośnika reklamowego, Skarżący stwierdził, że jego samochodu osobowego, służącego prowadzeniu działalności gospodarczej, którego główną funkcją jest przewożenie osób i towarów, w żaden sposób nie można uznać za żadne z wymienionych. Wyjaśnił, że ów samochód jest sprawny technicznie i dopuszczony do ruchu samochodowego, i został prawidłowo zaparkowany w pobliżu miejsca prowadzenia działalności gospodarczej. Skarżący oświadczył jednocześnie, że funkcja reklamowa, jaką pełni ww. pojazd, jest jedynie funkcją akcesoryjną. Został on umieszczony przy parkingu w pasie drogowym, nie jako obiekt reklamowy, ale jako pojazd i nie zmienił swej funkcji nawet w sytuacji jego parkowania w jednym miejscu. W jego ocenie nawet długotrwałe zaparkowanie pojazdu, nie ma i nie nabywa przymiotu trwałości konstrukcyjnego połączenia z podłożem, jako że samochód nie posiada zamocowań, o którym mowa w definicjach ww. pojęć. Parkowanie go w określonym miejscu, rzeczywiście nie było przypadkowe, niemniej stanowi jedynie przejaw dopuszczalnego wykorzystania potencjału przedmiotu przeznaczonego do prowadzenia działalności. Skarżący na potwierdzenie odwołał się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 14 sierpnia 2012 r. (sygn. akt II SA/Gl 469/12).
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi jako niezasadnej, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U z 2019 r., poz. 2325, dalej jako "p.p.s.a.").
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zarówno Prezydent, jak i następnie SKO, nie dopuścili się zarzucanych w skardze naruszeń przepisów, a ich decyzje odpowiadają prawu.
Przedmiotem kontroli jest decyzja SKO, utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta, którą wymierzono Skarżącemu karę pieniężną za zajęcie pasa drogowego drogi publicznej poprzez umieszczenie w nim bez zezwolenia zarządcy drogi reklamy umieszczonej na samochodzie.
Głównym zarzutem dla sprawy jest to, czy samochód, w ustalonym w sprawie stanie, stanowił reklamę pozostawioną przez Skarżącego bez zezwolenia w ww. pasie drogowym, za co przewidziana jest sankcja w postaci kary pieniężnej.
W sprawie nie jest kwestionowane, że ww. samochód osobowy, należący do Skarżącego od grudnia 2016 r. (v. informacja CEDiG); sprawny i dopuszczony do ruchu, a także z opłaconą składką OC (oświadczenia Skarżącego złożone w toku postępowania); w dniach ustalonych przez ZDM na podstawie kontroli drogowych (24 i 30 sierpnia; 2, 6, 10, 14, 15, 20, 21, 26 i 28 września oraz 10, 20 października 2017 r. – v. protokoły kontroli i Karty kontroli ww. pasa drogowego oraz dokumentacja fotograficzna), był zaparkowany w pasie drogowym ul. [...] w W. na działce ewidencyjnej nr [...] (obręb [...]), a na jego karoserii, z każdej strony, znajdowała się reklama o łącznych wymiarach 5,72 m2 i treści "[...]." ze strzałkami kierującymi w miejsce, gdzie kantor się znajduje, tj. do podziemnych przejść, a z boku pojazdu znajdowała się także informacja o godzinach otwarcia.
Skarżący twierdzi, że funkcja reklamowa, jaką pełni ww. pojazd, jest jedynie funkcją akcesoryjną. Umieścił go przy parkingu w pasie drogowym, nie jako obiekt reklamowy, ale jako pojazd zaparkowany, co nie czyni, że w czasie jego parkowania stał się on reklamą. W jego ocenie nawet długotrwałe zaparkowanie pojazdu, nie ma i nie nabywa przymiotu trwałości konstrukcyjnego połączenia z podłożem, jako że samochód nie posiada zamocowań, o którym mowa w definicjach pojęć reklama, tablica reklamowa lub urządzenie reklamowe. Skarżący przyznał przy tym, że parkował pojazd w określonym miejscu rzeczywiście nieprzypadkowo, gdyż chciał wykorzystać jego potencjał.
Prezydent i SKO uznały zaś, że stałe, ciągłe parkowanie – zaparkowanie ww. pojazdu w tym samym miejscu, w pasie drogowym powiatowej ul. [...], stanowiło zajecie tego pasa drogowego pod reklamę bez uprzedniego uzyskania przez Skarżącego na tą okoliczność stosownego zezwolenia zarządcy drogi.
W myśl art. 40 ust. 1 u.d.p. zajęcie pasa drogowego na cele inne niż wymienione w tym przepisie wymaga zezwolenia zarządcy drogi, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do art. 40 ust. 2 pkt 3 u.d.p. dotyczy to m.in. umieszczania w pasie drogowym reklamy, której definicję zawiera art. 4 pkt 23 u.d.p.
Zgodnie z zawartą w art. 4 pkt 23 u.d.p. definicją reklamy jest nią umieszczona w polu widzenia użytkownika drogi tablica reklamowa lub urządzenie reklamowe w rozumieniu art. 2 pkt 16b i 16c ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1073 i 1566), dalej "u.p.p.", a także każdy inny nośnik informacji wizualnej, wraz z jej elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, niebędący znakiem drogowym, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1260 i 1926), dalej "p.r.d." ustawionym przez gminę znakiem informującym o obiektach zlokalizowanych przy drodze, w tym obiektach użyteczności publicznej, znakiem informującym o formie ochrony zabytków lub tablicą informacyjną o nazwie formy ochrony przyrody w rozumieniu art. 115 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2016 r. poz. 2134 ze zm.).
Przytoczona legalna definicja reklamy jest jasna, zrozumiała i nie budzi poważniejszych wątpliwości, co do znaczenia poszczególnych jej elementów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 252/11). Na tle tej regulacji trafnie przyjmuje się, że z normatywnego pojęcia reklamy wynika, że jej istota zawiera się w kierowanych na zewnątrz treściach, podanych w dowolnej wizualnej formie, a nie w rodzaju konstrukcji, na której te treści są prezentowane (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 kwietnia 2008 r., sygn. akt II GSK 71/08).
W tym stanie rzeczy nie ulega kwestii, że umieszczenie na samochodzie informacji wizualnej, dotyczącej przedsiębiorstwa właściciela samochodu (Skarżącego) i zakresu tej działalności, z jednoczesnym wskazaniem, gdzie ta działalność jest prowadzona ma charakter reklamy w rozumieniu powołanego art. 4 pkt 23 u.d.p. Za reklamę należy wszak uznać każdy nośnik informacji wizualnej, w jakiejkolwiek materialnej formie wraz z elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami (lub nie), umieszczony w polu widzenia użytkowników drogi, niebędący znakiem w rozumieniu przepisów o znakach i sygnałach lub znakiem informującym o obiektach użyteczności publicznej ustawionym przez gminę. W kontekście zarzutów skargi należy wskazać także, że swojego rodzaju konstrukcją dla reklamy kantorowej działalności Skarżącego jest sam pojazd, na którem została ona umieszczona – przyklejona, a następnie posadowiona w pasie drogowym.
Rację ma Skarżący twierdząc, że należy odróżnić zaparkowanie w pasie drogowym pojazdu, na którym znajduje się reklama, od zajęcia pasa drogowego przez umieszczenie w nim reklamy na zapakowanym pojeździe. Nie każde wszak zaparkowanie pojazdu – mimo, że znajdują się na nim reklamy - wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia zarządcy drogi. Nie można bowiem zaaprobować takiego rozumienia, że każde zaparkowanie pojazdu - nawet jeśli znajdują się na nim reklamy - stanowi umieszczenie reklamy w pasie drogowym, wymagające każdorazowo zgody zarządcy drogi.
W kontekście powyższej kwestii warto przywołać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1989/12, w którym stwierdzono, że "Odpowiedź na pytanie, czy umieszczenie w pasie drogowym (także na znajdującym się w pasie drogowym parkingu) pojazdu (...), na którym umieszczono reklamę stanowi "umieszczenie w pasie drogowym reklamy" – w rozumieniu art. 40 ust. 2 pkt 3 u.d.p. - wymaga zatem uwzględnienia konkretnych okoliczności sprawy. Niewątpliwie - jak trafnie stwierdził NSA w wyroku z dnia 26 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1408/05 - nie można aprobować ewidentnych prób obchodzenia przepisów prawa, w tym przepisów dotyczących zajmowania pasa drogowego bez zezwolenia. Każdy przypadek, w którym w granicach pasa drogowego parkują pojazdy (przyczepy) z umieszczonymi na nich reklamami, musi być rozpatrywany indywidualnie."
Przenosząc powyższe ustalenia na grunt sprawy Skarżącego, Sąd stwierdza, że organy obu instancji właściwie przyjęły, że należący do Skarżącego samochód, sprawny i dopuszczony do ruchu (przy czym te okoliczności nie mają znaczenia dla sprawy), był w rzeczywistości reklamą w rozumieniu ww. przepisów, pozostawioną – "zaparkowaną" przez Skarżącego w ww. pasie drogowym bez zezwolenia.
Bezsprzecznie, z każdej strony samochodu widniały informacje o prowadzonej przez Skarżącego działalności gospodarczej, która znajdowała się nieopodal tego pojazdu - 50m. Pojazd ów stanowił również swego rodzaju drogowskaz, poprzez umieszczenie na nim strzałek kierunkowych do kantoru, z jednoczesnym podaniem odległości - 50m. Pojazd ten był zaparkowany w miejscu bardzo dobrze widocznym, zarówno dla zmotoryzowanych użytkowników drogi, jak i pieszych. Z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach wynika, że był on zaparkowany na chodniku, tuż za kwietnikami, niemalże przy zejściu do przejść podziemnych pod Al. [...] od strony Z. i D.
Powyższe, wobec nieprzedstawienia przez Skarżącego żadnych dowodów na wadliwość ustaleń organów, dowodzi, że samochód był w rzeczywistości zaparkowany w celu wykorzystania go jako reklamy, a nie jako środek przewozu osób i towarów.
Co do ciągłości zajęcia ww. pasa przez reklamę przez około dwa miesiące Sąd zauważa, że i tego ustalenia Skarżący nie obalił. Nie przedstawił żadnego dowodu przeciwnego na tą okoliczność. Należy przy tym pamiętać, że ww. samochód w dniu każdej kontroli był zaparkowany w tym samym miejscu – na chodniku, w samym centrum W., pod Halą D. Doświadczenie życiowe dowodzi, że znalezienie miejsca parkingowego w tym obszarze jest bardzo trudne, z racji samego Dworca, a także okolicznych biurowców i hoteli. Zatem możliwość parkowania pojazdu codziennie w tym samym miejscu, de facto w najdogodniejszym miejscu, gdyż poza płatnym parkingiem na chodniku, jest wręcz niemożliwe. To czyni, że ustalenie, co do ciągłości zaparkowania samochodu w okresie od 24 sierpnia do 20 października 2017 r., jest wiarygodne.
Sąd zauważa przy tym, że za prawidłowością ww. ustaleń dodatkowo może przemawiać fakt pozbawienia pojazdu tablicy rejestracyjnej z przodu (v. dokumentacja fotograficzna z 24 i 30 sierpnia oraz 6, 10, 26 i 28 września 2017 r.).
Wątpliwości Sądu nie budzą również ustalenia organów, że sporna reklama była ciemna (niepodświetlana) o łącznej powierzchni 5,72m2. Skarżący nie kwestionował tych okoliczności.
Reasumując, ze sprawy – zgromadzonego w niej materiału dowodowego, bezspornie wynika, że Skarżący, nie posiadając ku temu zezwolenia zarządcy drogi, w ustalonym przez organy okresie (24.08. - 20.10.2017 r. – 58 dni), posadowił w ww. pasie drogi powiatowej reklamę ciemną, o łącznej powierzchni 5,72m2, umieszczoną na swoim samochodzie zaparkowanym w polu widzenia użytkowników tej drogi. W tym stanie rzeczy organy prawidłowo wymierzyły Skarżącemu karę 12.275,12 złotych, stanowiącą iloczyn powierzchni zajęcia - 5,72m2; dni zajęcia – 58 i stawki wynikającej z pkt 21 załącznika nr 3 uchwały, przewidzianej dla reklam ciemnych na drogach powiatowych o wymiarach 3-9m2 - 3,70 złotych, powiększonej, zgodnie z art. 40 ust. 12 u.d.p., dziesięciokrotnie.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że w rozpoznawanym przypadku - z uwagi na cel pozostawienia swojego pojazdu, Skarżący dopuścił się deliktu zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia pod reklamę umieszczoną na tym pojeździe. Umieszczenie w ww. pasie drogowym pojazdu, opatrzonego reklamami w taki sposób, aby bezpośrednio przekazać innym użytkownikom drogi informację wizualną o prowadzonej działalności i miejscu jej prowadzenia, nie stanowiło korzystania z drogi zgodnie z przeznaczeniem, nie było zaparkowaniem pojazdu. Sąd zauważa, że w przypadku deliktu administracyjnego, polegającego na zajęciu pasa drogowego bez zezwolenia, nie chodzi o to czym, albo w jaki sposób ten pas został zajęty, lecz o to, że cel zajęcia nie jest zgodny z funkcją i przeznaczeniem pasa drogowego i że tego zajęcia dokonano bez wymaganego zezwolenia.
W ocenie Sądu w rozpoznawanym przypadku nie doszło zatem do zarzucanych w skardze naruszeń, zarówno przepisów prawa procesowego, jak i art. 40 ust. 2 pkt 3 u.d.p. Dowody zebrane w niniejszej sprawie w sposób jednoznaczny wskazują na to, że Skarżący bezprawnie zajął pas drogowy w zakresie i czasie wskazanym w zaskarżonej decyzji. Tym samym prawidłowo ustalono konsekwencję prawną tych faktów w postaci nałożenia kary administracyjnej w wysokości dziesięciokrotności stawki opłaty za zajęcie pasa drogowego, w oparciu o pkt 21 załącznika nr 3 uchwały. Uzasadnienia decyzji organów obu instancji są prawidłowe. Wskazano w nich stan faktyczny przyjęty w sprawie, do którego następnie zastosowano właściwe normy.
Nadto Sąd z urzędu posiada wiedzę, że Skarżący już raz dopuścił się identycznego, jak w niniejszej sprawie, naruszenia, tj. w okresie od 17 listopada do 20 grudnia 2017 r. zaparkował ten sam pojazd (również bez tablic rejestracyjnych) w pasie drogowym ul. [...] w W., jednakże na innej działce, tj. [...] obręb [...], za co została mu wymierzona kara 7.195,76 złotych (sprawa o sygn. akt VI SA/Wa 1182/18). W owej sprawie Sąd oddalił skargę wyjaśniając Skarżącemu te same kwestie co obecnie. Zatem Skarżący od dnia doręczenia uzasadnienia w ww. sprawie winien mieć świadomość, że umieszczając swój pojazd po raz kolejny w pasie drogowym tej samej drogi, tylko na innej działce, dopuszcza się kolejnego deliktu sanowanego karą pieniężną.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.