V KO 87/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Wiliński
Dnia 28 maja 2025 r.
w sprawie R. S.
po rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu w dniu 28 maja 2025 r.,
z wniosku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy
zawartego w postanowieniu z dnia 7 maja 2025 r., sygn. akt XI K 293/25
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 7 maja 2025 r., sygn. akt XI K 293/25, Sąd
Rejonowy w Bydgoszczy zwrócił się do Sądu Najwyższego w trybie art. 37 § 1 k.p.k.
o przekazanie sprawy, sygn. akt XI K 293/25, do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu.
W uzasadnieniu Sąd wnioskujący wskazał, że przedmiotem rozpoznania w
niniejszej sprawie jest akt oskarżenia skierowany przeciwko R. S. o czyn z art. 190
§ 1 k.k. popełniony na szkodę znanej w środowisku bydgoskim adwokat X.Y. , która
prowadzi praktykę co najmniej 20 lat i występuje w wielu postępowaniach
sądowych jako pełnomocnik. W sprawie też należy przeprowadzić czynności
procesowe z udziałem radcy prawnego, adwokata i notariusza.
V KO 87/25
2
Zdaniem Sądu wnioskującego występują realne okoliczności, które
wskazują, że prawdopodobne jest, iż w opinii publicznej oraz w ocenie stron
postępowania mogą pojawić się usprawiedliwione wątpliwości co do zdolności
obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek Sądu Rejonowego w Bydgoszczy nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodzić się wprawdzie trzeba ze stanowiskiem Sądu wnioskującego, że
pojęcie "dobra wymiaru sprawiedliwości", o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.k., może
wiązać się z obawą zrodzenia się w opinii publicznej przeświadczenia o braku
warunków do bezstronnego rozpoznania sprawy przez sąd właściwy.
Jednocześnie jednak wyjęcie sprawy spod rozpoznania sądu terytorialnie
dla niej właściwego jedynie z powodu przyszłych, i w gruncie rzeczy niepewnych,
wyobrażeń społecznych, zainteresowania sprawą dotyczącą osób znanych, nie
powinno, co do zasady, wchodzić w rachubę. Nie tylko idzie tu o to, że
komentowany przepis powinien być interpretowany, jako wyjątkowy, bardzo wąsko,
ale nade wszystko o to, że takie podejście, zakładające szerokie stosowanie
omawianego rozwiązania, utwierdzać będzie nieprawdziwe podejrzenia o
niezdolności sądów do wydawania sprawiedliwych rozstrzygnięć o ile uczestnikami
postępowania są osoby znane szerszemu kręgowi społecznemu. Autorytet wymiaru
sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie uchylały się od prowadzenia spraw trudnych
i kłopotliwych z uwagi na zajmowane przez osoby oskarżone lub pokrzywdzone
stanowiska czy pełnione funkcje. Tylko mierząc się z takimi sprawami, sądy mogą
wykazać, że są zdolne stać na wysokości powierzonych im przez ustawy zadań,
oraz mogą budować czy też umacniać do siebie zaufanie (tak: postanowienie SN z
dn. 1 lutego 2011 r., IV Ko 151/10).
Przechodząc na grunt konkretnej sprawy, trzeba wyraźnie stwierdzić, że
fakt, iż jako pokrzywdzona w sprawie występuje adwokat znana w środowisku,
prowadząca praktykę adwokacką i występująca jako obrońca i pełnomocnik w wielu
sprawach, czy to, że świadkiem jest radca prawny, a być może w toku
postępowania konieczne będzie przesłuchanie notariusza, nie upoważnia jeszcze
do wniosku, że sąd miejscowo właściwy nie ma warunków do rzetelnego i
obiektywnego rozpoznania niniejszej sprawy. Akceptacja takiego stanowiska
V KO 87/25
3
doprowadzić może do wniosku, że sąd właściwy miejscowo nie powinien nigdy
orzekać w sprawach, w których znani sędziom adwokaci czy radcy prawi występują
w innej roli procesowej. Niewątpliwe jest także, że sprawa ta może budzić
ciekawość, podobnie zresztą jak wiele innych o nie mniejszym ładunku napięć
społecznych i związanych z osobami znanymi w środowisku.
Wskazywane zaś we wniosku potencjalne zainteresowanie materiałem
dowodowym sprawy „pewnej części osób pracujących w sekretariacie danego
wydziału” nie należy z pewnością do kryteriów oceny instytucji z art. 37 § 1 k.p.k. i
mieści się raczej w zakresie właściwej organizacji pracy sekretariatu oraz
przestrzegania obowiązujących w tym zakresie reguł, wspólnych dla wszystkich
spraw karnych, w których nierzadkie jest nagromadzenie dużego ładunku
emocjonalnego oraz informacji wrażliwych. Wypada jednak wyrazić przekonanie, że
z tym wyzwaniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy poradzi sobie znakomicie.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[J.J.]
[a.ł]