V KO 70/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Włodzimierz Wróbel
Dnia 14 maja 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 14 maja 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego w W., […],
z dnia 15 kwietnia 2025 r., sygn. akt VI K 80/25,
o przekazanie sprawy A. S., prowadzonej pod sygn. akt VI K 80/25 do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
przekazać sprawę A. S. prowadzoną w Sądzie Rejonowym w W.,
[…], pod sygn. akt VI K 80/25 do rozpoznania Sądowi
Rejonowemu w R.
[PŁ]
UZASADNIENIE
Postanowieniem Sądu Rejonowego w W. […] z dnia 15 kwietnia 2025 r.
(sygn. akt VI K 80/25) zwrócono się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o
przekazanie niniejszej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na
podstawie art. 37 k.p.k., ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.
W uzasadnieniu wniosku Sąd Rejonowy wskazał, że postępowanie dotyczy
podejrzanej A. S. o czyn z art. 207 § 1 k.k. i wniosek prokuratora o umorzenie
dochodzenia i zastosowanie środka zabezpieczającego. Podniesiono, że
podejrzana jest matką sędziego X. Y., który orzeka w Sądzie Rejonowym w […], w
V KO 70/25
2
tym pełni funkcję […]. Pokrzywdzonym w sprawie jest ojciec sędziego (mąż
podejrzanej). Sędzia X. Y. zainicjował postępowanie, wykonuje w nim uprawnienia
pokrzywdzonego oraz jest świadkiem, podobnie jak inni członkowie jego najbliższej
rodziny (żona i córka). Podkreślono, że sprawa dotyczy życia rodzinnego sędziego,
a z uwagi na te okoliczności postępowanie przygotowawcze prowadzone było przez
prokuraturę spoza właściwości miejscowej sądu. W ocenie Sądu Rejonowego,
powyższe okoliczności uzasadniają obawę o bezstronność sądu właściwego i
wypełniają kryterium "dobra wymiaru sprawiedliwości".
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Wniosek okazał się zasadny.
Przepis art. 37 k.p.k. stanowi wyjątkowe unormowanie, pozwalające na
odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznawania spraw przez sąd właściwy
miejscowo (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Możliwość taką przewidziano jedynie, gdy
wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Pojęcie to, będące klauzulą
generalną, obejmuje nie tylko dążenie do sprawności postępowania, ale przede
wszystkim konieczność zapewnienia, by proces karny toczył się przed sądem
obiektywnym i bezstronnym, a także by utrwalane było zaufanie publiczne do
wymiaru sprawiedliwości i jego niezależności. Stąd też, w orzecznictwie Sądu
Najwyższego wskazuje się, że przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu
jest uzasadnione w sytuacjach, które mogą realnie wpływać na swobodę orzekania
lub stwarzać w opinii publicznej, czy też u uczestników postępowania, uzasadnione
- choćby obiektywnie mylne - przekonanie o braku warunków do bezstronnego
rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy.
Taka wyjątkowa sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Fakt, iż podejrzana
w sprawie o znęcanie się (art. 207 § 1 k.k.) jest matką sędziego orzekającego w
Sądzie Rejonowym właściwym do rozpoznania sprawy, a pokrzywdzonym jest jego
ojciec, sam w sobie stanowi okoliczność o nadzwyczajnym charakterze.
Powiązania rodzinne o tak bliskim stopniu pomiędzy stronami postępowania a
sędzią tego sądu, zwłaszcza gdy ów sędzia, jak w tym przypadku, jest
bezpośrednio zaangażowany w sprawę (jako osoba, która złożyła zawiadomienie,
realizująca uprawnienia pokrzywdzonego oraz świadek, podobnie jak inni
V KO 70/25
3
członkowie jego najbliższej rodziny), w sposób nieunikniony rodzą fundamentalne
wątpliwości co do możliwości zachowania przez którykolwiek skład sądu w tym
środowisku pełnej, postrzeganej na zewnątrz bezstronności. Rozpoznanie sprawy
dotyczącej najbliższych członków rodziny sędziego przez sąd, w którym na co
dzień orzeka, godziłoby w dobro wymiaru sprawiedliwości poprzez podważenie
zaufania do jego obiektywizmu. Niezależnie od subiektywnych intencji sędziów
orzekających, samo istnienie tak bliskich relacji rodzinnych z uczestnikami
postępowania stwarza realne ryzyko postrzegania rozstrzygnięcia jako
stronniczego. Co więcej, sytuacja ta z ogromnym prawdopodobieństwem
skutkowałaby koniecznością składania przez praktycznie wszystkich sędziów Sądu
Rejonowego w W., w tym orzekających w […], oświadczeń w trybie art. 41 § 1 k.p.k.
o istnieniu okoliczności uzasadniających wyłączenie ich od rozpoznania sprawy.
Rozpoznawanie licznych wniosków o wyłączenie, w sytuacji tak oczywistych
powiązań, nie tylko prowadziłoby do znaczących opóźnień, ale przede wszystkim
potęgowałoby wrażenie braku możliwości bezstronnego rozpoznania sprawy w
obrębie tego sądu.
Mając na uwadze powyższe, tj. wyjątkowo bliskie powiązania rodzinne
pomiędzy podejrzaną i pokrzywdzonym a sędzią Sądu właściwego miejscowo,
aktywne zaangażowanie tego sędziego w przebieg postępowania, udział w sprawie
innych członków jego najbliższej rodziny w charakterze świadków oraz charakter
sprawy dotykającej bezpośrednio życia rodzinnego sędziego, Sąd Najwyższy uznał,
że pozostawienie sprawy do rozpoznania w Sądzie Rejonowym w W., w tym w jego
[…], naruszałoby dobro wymiaru sprawiedliwości. Przekazanie sprawy innemu
sądowi równorzędnemu jest w tym wypadku jedynym sposobem na zapewnienie
rozpoznania jej w warunkach gwarantujących pełną bezstronność i uniknięcie
jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość, co leży w fundamentalnym interesie
wymiaru sprawiedliwości.
Z tych względów Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi
Rejonowemu w R.
V KO 70/25
4
[PŁ]
[a.ł]