Sąd Najwyższy

V KO 49/13

postanowienie z dnia 2013-07-04

  • Streszczenie
  • Pełna treść
  • 1 powołanych przepisów

Streszczenie

Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o przekazanie sprawy do innego sądu na podstawie art. 37 k.p.k. Podkreślił, że przepis ten ma charakter wyjątkowy i nie może być stosowany rozszerzająco tylko dlatego, że sprawa dotyczy czynności sędziów danego sądu. Orzeczenie jest ważne, bo potwierdza restrykcyjne podejście do zmiany właściwości miejscowej ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaV KO 49/13
Data orzeczenia2013-07-04
Rodzaj orzeczeniapostanowienie
SądSąd Najwyższy
WydziałWydział V
SędziowieJózef Dołhy, Małgorzata Gierszon (autor uzasadnienia), Tomasz Grzegorczyk (przewodniczący)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt V KO 49/13 POSTANOWIENIE Dnia 4 lipca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Tomasz Grzegorczyk (przewodniczący) SSN Józef Dołhy SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca) w sprawie rozpoznania zażalenia M. G. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w G. z dnia 2 kwietnia 2013 r., sygn. […] o odmowie wszczęcia śledztwa po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 4 lipca 2013 r., wniosku Sądu Rejonowego w G. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 22 maja 2013 r. Sąd Rejonowy w G. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie – powyżej określonej – sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi. Jako podstawę prawną tej inicjatywy Sąd wskazał przepis art. 37 k.p.k., zaś konieczność jego zastosowania uzasadnił tym, że „sprawa z zawiadomienia skarżącego dotyczy bezpośrednich czynności służbowych podejmowanych przez sędziów Sądu Rejonowego w G.”. Zasadne jest zatem przekazanie sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi, albowiem, w tej opisanej sytuacji, wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. W stwierdzonych w sprawie okolicznościach – wniosek jest bezzasadny. 2 Nie ulega wątpliwości, że przepis art. 37 k.p.k. jako wyjątkowy, bo stanowiący odstępstwo od ustawowych i gwarancyjnych reguł właściwości miejscowej sądu, nie podlega interpretacji rozszerzającej. Dlatego – tak w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie – przyjmuje się, że odstąpienie od zasadny rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej, że pozostawienie sprawy w gestii tego Sądu sprzeciwiałoby się dobry wymiaru sprawiedliwości. Tak się stanie wówczas gdy powstaną takie uwarunkowania, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 13 lipca 1995 r., III Ko 34/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 68). Ugruntowany jest równocześnie w orzecznictwie pogląd o tym, że z przewidzianej w przepisie art. 37 k.p.k. instytucji nie można korzystać nadmiernie, bowiem może to skutkować podważeniem społecznego zaufania do niezależności sądów i niezawisłości sędziów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 8 lutego 1994 r., III Ka 6/94, OSNKW 1994, z. 3-4, poz. 67). Tym bardziej tak będzie w sprawach trudnych do przeprowadzenia, czy to z uwagi na charakter przedmiotu rozpoznania, czy też właściwości uczestników tych postępowań. Wówczas autorytet wymiaru sprawiedliwości wręcz wymaga, aby sądy nie unikały ich prowadzenia, a ewentualne wątpliwości w odbiorze społecznym co do tego, że podejmowane przez ten Sąd działania procesowe są wolne od jakichkolwiek wpływów, usuwały poprzez przejrzystość i rzetelność orzekania. Odnosząc te rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że brak jest podstaw do uznania iż – tak rozumiane – „dobro wymiaru sprawiedliwości” skutkuje koniecznością przekazania jej, w trybie art. 37 k.p.k., do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi. Przekonanie o tym jest następstwem uwzględnienia następujących okoliczności. Po pierwsze tego, że treść zawiadomienia M. G., którego dotyczy zaskarżone przez niego postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, świadczy o tym, że stawiane przez niego wobec tych sędziów zarzuty są związane – tylko i wyłącznie – z nieprawidłowym (w jego ocenie) rozpoznaniem przez tych sędziów spraw w których był on oskarżony. Dotyczą zatem materii bezpośrednio związanej 3 z zasadnością i poprawnością orzekania, co niewątpliwie podlega tylko kontroli instancyjnej. Taką sytuację nie można więc samoistnie traktować jako uzasadniającą wątpliwości co do bezstronności sędziów sądu właściwego. Nie mogą one bowiem być utożsamiane z subiektywnym odczuciem stron procesowych wynikłym z niekorzystnych dla nich rozstrzygnięć tego Sądu, ale ich zaistnienie powinno być uwarunkowane powyższymi obiektywnymi realnymi zaszłościami, które skutkują zasadnym (w stwierdzonych in concreto okolicznościach) przekonaniem o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Po drugie, treść skarżonego przez M. G. postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa i jego podstawa prawna (przyjęcie zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej w postaci faktu, iż postępowanie karne co do tego samego czynu, wcześniej wszczęte toczy się – art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.), sprawia, że kontrola odwoławcza tegoż orzeczenia faktycznie ogranicza się w istocie tylko do obiektywnego sprawdzenia – z punktu widzenia wymogów tegoż przepisu prawa procesowego – poprawności tego rozstrzygnięcia. Po trzecie, nieobojętne pozostaje też to, iż niniejsza sprawa jest kolejną (por. V Ko 30/13 Sądu Najwyższego) w której M. G. czyni sędziom orzekającym w jego sprawach – w sposób niewątpliwie znieważający – zarzuty nierzetelnego ich rozpoznania. W tej sytuacji autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości tym bardziej wymagają, aby sąd miejscowo właściwy – bez racjonalnego powodu – nie podważał w niej własnych możliwości i kompetencji przeprowadzenia rzetelnego postępowania. Nie powinien tak postąpić także i dlatego, iż (ewentualne) wątpliwości, co do bezstronności sędziego (czy sędziów), można przecież in concreto zawsze rozwiać w oparciu o wskazaną w przepisie art. 41 § 1 k.p.k. instytucję wyłączenia sędziów. Nie znajdując zatem powodów do uwzględnienia przedmiotowego wniosku – należało postanowić jak wyżej.

Powiązane przepisy

Podobne orzeczenia

Zapytaj AI o to orzeczenie