V KO 218/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 grudnia 2025 r.
SSN Jarosław Matras
w sprawie M.T. i C.T.
oskarżonych o czyn z art. 226 § 1 k.k. i in
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 10 grudnia 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego w Gdyni
o przekazanie sprawy sygn. akt IX K 159/23
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 20 listopada 2025 r. Sąd Rejonowy w Gdyni wystąpił
do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania - w trybie art. 37 k.p.k.
- do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu sprawy o sygn. akt IX K 159/23.
W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że w rozpatrywanej sprawie -
przekazanej do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Gdyni postanowieniem Sądu
Najwyższego z dnia 6 marca 2023 r. z uwagi na fakt, iż pokrzywdzonymi w sprawie
są sędziowie i referendarze Sądu Okręgowego w Szczecinie oraz sędzia Sądu
Rejonowego w Stargardzie - konieczność ponownego przekazania sprawy do
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, warunkowana jest potrzebą
V KO 218/25
2
przeprowadzenia procesu. Utrudnia to jednak dotychczasowa postawa
oskarżonych C.T. i M.T., którzy nie stawiają się na wyznaczone terminy rozpraw,
składają liczne wnioski i skargi, które powodują zmiany terminów rozpraw,
niestawienie się na badania sądowo-psychiatryczne oraz wnioski wzywanych
świadków o przesłuchanie w ramach pomocy prawnej lub przy użyciu urządzeń
technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość - z
uwagi na znaczną odległość ok. 400 km pomiędzy Sądem Rejonowym w Gdyni, a
miejscem zamieszkania świadków, którzy mieszkają Szczecinie. Ponadto, co
również wskazano w postanowieniu oskarżeni zamieszkują od Sądu Rejonowego w
Gdyni w odległości ok. 400 km, a biorąc pod uwagę ich wiek, dotarcie do Sądu
Rejonowego w Gdyni może być dla nich znacznie utrudnione.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek jest niezasadny. Przedstawione przez sąd argumenty, które mają
dowodzić potrzeby zastosowania art. 37 § 1 k.pk nie przekonują do przekazania tej
sprawy innemu równorzędnemu sądowi. Przypomnieć wypada, że przepis art. 37
k.p.k. zakłada w swej istocie nadzwyczajność przypadku warunkującego
odstępstwo od zasady rozpoznania sprawy przez miejscowo właściwy sąd,
nakazując przy tym upatrywanie podstaw takiego rozstrzygnięcia także w potrzebie
skutecznego i sprawnego przeprowadzenia procesu. Niewątpliwie dobro wymiaru
sprawiedliwości, o którym mowa w art. 37 k.p.k., musi być rozumiane, jako podjęcie
takich działań, których efektem będzie przeprowadzenie i rozstrzygnięcie sprawy w
rozsądnym czasie. Rzecz jednak w tym, że okoliczności tej sprawy nie wskazują w
żaden sposób na realność obawy co do możliwości skutecznego przeprowadzenia
postępowania w tej sprawie i to w rozsądnym terminie. Właściwy sąd już ponad rok
prowadzi postępowanie w tej sprawie i to, że strona składa określone wnioski
procesowe, nie może stanowić o zaistnieniu przeszkód w rozpoznaniu tej sprawy,
zwłaszcza gdy dostrzec, iż sąd posiada właściwe instrumenty procesowe, które
powinny zapobiec przewlekłości postępowania. Niezależnie od tych uwag trzeba
wskazać, że fakt, iż sąd obecnie rozważa skierowania oskarżonego na badania
psychiatryczne połączone z obserwacją nie uzasadnia przekazania sprawy w trybie
art. 37 k.p.k., albowiem ta sama kwestia musi być w polu widzenia każdego sądu,
który by rozpoznawał sprawę oskarżonego.
V KO 218/25
3
O realizacji postulatu dobra wymiaru sprawiedliwości można mówić wówczas, gdy
dopuszczenie odstępstwa od zasad wyznaczających właściwość sądu doprowadzi
do usunięcia niepożądanej sytuacji. Tymczasem z wniosku wcale nie wynika, że
przekazanie tej sprawy do rozpoznania innemu sądowi położy kres ewentualnym
trudnościom w jej rozpoznaniu. Przewidziane w art. 37 k.p.k. odstępstwo od
zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy ma charakter wyjątkowy. Oznacza
to, że trudności i przeszkody o charakterze przemijającym powinny zostać
pokonane przez Sąd Rejonowy w Gdyni. przy większym zaangażowaniu w
rozpoznanie sprawy, a nie przerzucane na inny sąd. Takie postępowanie nie służy
z pewnością dobru wymiaru sprawiedliwości.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
[WB]
[a.ł]