Sygn. akt V KO 10/14
POSTANOWIENIE
Dnia 11 marca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jarosław Matras
SSN Dariusz Świecki
w sprawie K. Z.,
oskarżonego z art. 296b§2 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 11 marca 2014 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w W.
z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt V K […],
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku
UZASADNIENIE
Wniosek Sądu Rejonowego w W. jest przedwczesny.
Jak wynika z uzasadnienia tego wniosku, powodem jego złożenia jest stan zdrowia oskarżonego K. Z. i związane z tym problemy z jego stawiennictwem na rozprawie przed sądem właściwym.
Bezsprzecznie oskarżony już kilkakrotnie nie stawił się na terminy rozpraw przedkładając zwolnienia lekarskie, między innymi od lekarza psychiatry. Było to powodem dopuszczenia przez Sąd dowodu z opinii biegłych z zakresu psychiatrii. Ze sporządzonej opinii (k. 1805 – 1808) nie wynika jednak, aby oskarżony był chory psychicznie, lub by nie mógł brać udziału w rozprawie sądowej. Rozpoznano u niego zaburzenia lękowe, które mogą być reakcją na toczący się proces karny. Co więcej, biegli stwierdzili, że zaburzenia te „mogą ulec redukcji w wyniku postępowania sądowego”.
Wcześniejsze zaświadczenie lekarskie, wystawione przez lekarza sądowego stwierdza co prawda niemożność stawiennictwa przed sądem, ale jedynie krótkotrwałą – w okresie od 13 do 19.05.2013r. (k.1669).
W tej sytuacji brak jest obecnie podstaw do przyjęcia, że oskarżony trwale nie może stawić się przed sądem właściwym do rozpoznania sprawy.
Gdyby natomiast w przyszłości zaistniała potrzeba ponownego rozważenia kwestii przekazania sprawy do innego sądu równorzędnego, wystąpienie z takim wnioskiem winno być poprzedzone uzyskaniem jednoznacznej opinii lekarskiej, z której wynikałoby, że istnieje realna możliwość prowadzenia postępowania przed innym sądem niż właściwy.
Kierując się przedstawionymi względami Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.
aw