V KK 302/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 14 stycznia 2026 r.
SSN Piotr Mirek (przewodniczący)
SSN Paweł Wiliński
SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca)
Protokolant Anna Kowal
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Roberta Tarsalewskiego
w sprawie R.G.
uniewinnionego od popełnienia czynu z art. 157 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 14 stycznia 2026 r.,
kasacji, wniesionej przez prokuratora
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 24 lutego 2025 r., sygn. akt V Ka 1639/23
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Pabianicach
z dnia 4 października 2023 r., sygn. akt II K 663/22,
uchyla zaskarżony wyrok i
Okręgowemu w Łodzi do
postępowaniu odwoławczym.
sprawę przekazuje Sądowi
ponownego rozpoznania w
Paweł Wiliński
Piotr Mirek
Włodzimierz Wróbel
V KK 302/25
2
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Pabianicach wyrokiem z dnia 4 października 2023 r. (sygn.
akt II K 663/22) uznał oskarżonego R.G. za winnego tego, że w dniu 10 kwietnia 2018
roku w K. użył w stosunku do pokrzywdzonej A.K. siły fizycznej w ten sposób, że
złapał ją za ramiona i uderzył kolanem w klatkę piersiową, powodując u
pokrzywdzonej złamanie żebra VII po stronie lewej, które to obrażenia spowodowały
naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni, czym wyczerpał
znamiona art. 157 § 1 k.k. i za to, na podstawie tego przepisu, wymierzył
oskarżonemu karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie – na
podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 2 k.k. – warunkowo zawiesił na okres 2 lat próby,
oddając oskarżonego w tym czasie pod dozór kuratora sądowego.
Od powyższego wyroku apelacje wnieśli obrońca oskarżonego oraz
pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej.
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dnia 24 lutego 2025 r. (sygn. akt V Ka
1639/23), po rozpoznaniu wniesionych środków odwoławczych, zmienił zaskarżony
wyrok w ten sposób, że uniewinnił oskarżonego R.G. od dokonania zarzucanego mu
czynu, w tym również czynu przypisanego w punkcie 1 wyroku Sądu pierwszej
instancji, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego wywiódł Prokurator
Okręgowy w Łodzi, zaskarżając powyższe orzeczenie w całości na niekorzyść
oskarżonego R.G. Prokurator, opierając ją na podstawie art. 523 § 1 i 3 k.p.k., zarzucił
wyrokowi rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisów
prawa karnego procesowego, a mianowicie art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1
k.p.k. Wskazał, iż naruszenie to polegało na przeprowadzeniu wadliwej kontroli
odwoławczej oraz dokonaniu błędnej wykładni art. 434 § 1 k.p.k. poprzez przyjęcie
reguł niewynikających z zakazu reformationis in peius. Zdaniem skarżącego Sąd
odwoławczy błędnie uznał, że zmiana daty czynu przypisanego oskarżonemu (przy
braku – w ocenie tego Sądu – zaskarżenia wyroku w tym zakresie na niekorzyść)
skutkowałaby czynieniem dodatkowych, niekorzystnych ustaleń faktycznych, co
skutkowało uniewinnieniem oskarżonego. Prokurator podniósł, że samo usytuowanie
V KK 302/25
3
zachowania przestępnego we właściwym czasie nie narusza zakazu pogarszania
sytuacji oskarżonego, o ile nie niesie za sobą innych negatywnych konsekwencji
prawnych. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego w Łodzi w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Obrońca wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja Prokuratora Okręgowego w Łodzi okazała się zasadna, co
skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy
do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Główny problem prawny
w niniejszej sprawie sprowadzał się do rozstrzygnięcia, czy zmiana daty czynu
przypisanego oskarżonemu w wyroku sądu pierwszej instancji na inną datę,
mieszczącą się w granicach zdarzenia historycznego opisanego w akcie oskarżenia,
stanowi naruszenie zakazu reformationis in peius określonego w art. 434 § 1 k.p.k.
Sąd Okręgowy w Łodzi, uniewinniając R. G., przyjął rygorystyczną interpretację
wspomnianego przepisu, uznając, że ustalenie błędnego określenia daty czynu przez
Sąd Rejonowy przy braku apelacji na niekorzyść oskarżonego w zakresie zarzutu z
art. 157 § 1 k.k. zamyka drogę do jakiejkolwiek korekty wyroku skazującego.
Sąd Okręgowy w swoim rozumowaniu oparł się na bardzo szczegółowej
analizie alibi oskarżonego, wskazując, że zeznania pokrzywdzonej co do daty 10
kwietnia 2018 roku są całkowicie niewiarygodne. Sąd odwoławczy zauważył, że
oskarżony, będący osobą o silnych przekonaniach religijnych i politycznych, w tym
dniu brał aktywny udział w obchodach […] w W.. Uwzględniając czas trwania tych
uroczystości oraz logistykę powrotu do K., Sąd uznał za niemożliwe, aby oskarżony
był w domu o godzinie 20:00 i dopuścił się przemocy wobec żony. Dodatkowo Sąd
Okręgowy wypunktował sprzeczność w zeznaniach pokrzywdzonej, która twierdziła,
że był to dzień wolny od pracy i nauki, podczas gdy w rzeczywistości był to zwykły
wtorek. Na tej podstawie Sąd odwoławczy doszedł do konstatacji, że Sąd pierwszej
instancji rażąco naruszył zasady oceny dowodów, dając wiarę relacji pokrzywdzonej,
która w zakresie daty zdarzenia i towarzyszących mu okoliczności była wewnętrznie
sprzeczna i nielogiczna.
V KK 302/25
4
Jednocześnie jednak Sąd Okręgowy, dokonując własnej oceny materiału
dowodowego, dostrzegł istnienie tzw. logicznego ciągu zdarzeń, który wskazywał, że
do inkryminowanego zachowania oskarżonego rzeczywiście doszło, tyle że w innym
terminie – najprawdopodobniej 15 kwietnia 2018 roku. Sąd wskazał na zeznania
świadka K.W. oraz dokumentację medyczną z 19 kwietnia 2018 roku, które
korespondowały z mechanizmem powstania urazu. Przyjął on, że zmiana daty czynu
na 15 kwietnia byłaby czynieniem nowych, niekorzystnych ustaleń faktycznych, co
przy braku apelacji na niekorzyść oskarżonego w tym konkretnym zakresie
(dotyczącym uszczerbku na zdrowiu) miałoby naruszać zakaz pogarszania sytuacji
oskarżonego w postępowaniu odwoławczym. W konsekwencji Sąd uznał, że
jedynym wyjściem jest uniewinnienie oskarżonego, gdyż „tego konkretnego dnia” (10
kwietnia) czynu nie popełnił.
Z taką argumentacją słusznie polemizuje prokurator w kasacji, a Sąd
Najwyższy to stanowisko w pełni podziela. Skarżący trafnie podniósł, że Sąd
Okręgowy dokonał błędnej wykładni art. 434 § 1 k.p.k., przypisując
zakazowi reformationis in peius zbyt szeroki zakres. Prokurator wskazał, że korekta
daty czynu nie stanowi „nowego” ustalenia niekorzystnego w rozumieniu
procesowym, o ile nie zmienia ona tożsamości zdarzenia historycznego ani nie
rzutuje na surowszą odpowiedzialność karną. W kasacji podniesiono, że ustalenie
właściwego czasu popełnienia przestępstwa jest obowiązkiem sądu wynikającym z
zasady prawdy materialnej. Prokurator zauważył również, że wyrok był zaskarżony
na niekorzyść przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, co – nawet jeśli apelacja
ta skupiała się na braku skazania z art. 207 k.k. – otwierało pole do szerszej kontroli
instancyjnej i pozwalało na korektę opisu czynu, który był elementem szerszego
konfliktu domowego.
Skoro Sąd odwoławczy zgodził się, że do złamania żebra u pokrzywdzonej
doszło w wyniku siłowego działania oskarżonego, a jedynie nieprawidłowo ustalono
datę tegoż, to uniewinnienie sprawcy jest rażącym błędem. Zmiana daty czynu, który
przypisano skazanemu, opiera się na właściwym usytuowaniu w czasie zachowania
przestępnego i ma charakter neutralny dla sytuacji oskarżonego, ponieważ w
dalszym ciągu odpowiada on za to samo zachowanie i ten sam skutek. Przyjęcie
poglądu Sądu Okręgowego prowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której każda
V KK 302/25
5
nieścisłość co do minuty, godziny czy dnia zdarzenia w wyroku pierwszej instancji
musiałaby skutkować uniewinnieniem w postępowaniu odwoławczym, jeśli to tylko
oskarżony złożyłby środek odwoławczy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu
Najwyższego, które skład w niniejszej sprawie podziela „[s]koro określenie innej
daty popełnienia czynu, który przypisano skazanemu w wyroku skazującym, opiera
się na właściwym usytuowaniu w czasie zachowania przestępnego przypisanego
sprawcy w wyroku skazującym, to zmiana taka ma neutralne znaczenie dla
odpowiedzialności karnej oskarżonego. W takiej sytuacji fakt, że wywiedziono
apelację tylko na korzyść nie skutkuje naruszeniem normy zawartej w art. 434§1
k.p.k., albowiem w relacji do wyroku zaskarżonego apelacją zmiana daty czynu nie
niesie za sobą żadnych negatywnych konsekwencji dla oskarżonego.” (zob. Wyrok
SN z 19.09.2018 r., V KK 455/17). W niniejszej sprawie w żaden sposób nie
wykazano, by w istocie ustalenie innego dnia popełnienia czynu (np. w jednej z dat
wskazywanych przez Sąd odwoławczy) powodowało dla oskarżonego negatywne
konsekwencje w perspektywie całościowo rozumianej odpowiedzialności karnej i jej
konsekwencji jego sytuacji prawnej.
W ponownym postępowaniu Sąd odwoławczy zobowiązany jest prawidłowo
rozpoznać apelację prokuratora i ocenić, czy ewentualna zmiana daty popełnienia
czynu zabronionego jest w istocie neutralna dla oskarżonego.
Wobec powyższego, orzeczono jak w sentencji.
Paweł Wiliński
[wb}
[r.g.]
Piotr Mirek
Włodzimierz Wróbel