V KK 139/16
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2016-07-21
Dane orzeczenia
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt V KK 139/16
POSTANOWIENIE
Dnia 21 lipca 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 21 lipca 2016r.,
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
sprawy E. C.,
skazanego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. i in.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w O.
z dnia 12 stycznia 2016r., sygn. akt VII Ka (…),
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 2 lipca 2015r., sygn. akt II K (…),
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. S., Kancelaria Adwokacka w O. kwotę 442,80 (czterysta czterdzieści dwa i 80/100) zł, zawierającą 23% VAT, za sporządzenie i wniesienie kasacji z urzędu;
3. zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 2 lipca 2015r. E. C. został uznany za winnego popełnienia czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 64 § 2 k.k., za który wymierzono mu karę 4 lat pozbawienia wolności oraz orzeczono wobec niego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów przez okres 5 lat.
Po rozpoznaniu apelacji wniesionych od tego orzeczenia przez oskarżonego i jego obrońcę wyrokiem z dnia 12 stycznia 2016r. Sąd Okręgowy w O. utrzymał go w mocy.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego, zarzucając w niej rażące naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wyroku, to jest:
1.art. 4 i 7 k.p.k. polegające na bezkrytycznym przyjęciu ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji będących wynikiem dowolnego uznania, że zebrany w sprawie materiał dowodowy stanowi wystarczającą podstawę do uznania sprawstwa i winy E.C., podczas gdy oprócz zeznań pokrzywdzonej, miejscami niespójnych i sprzecznych, żaden z przeprowadzonych dowodów nie wskazywał w sposób nie budzący wątpliwości na fakt popełnienia przez skazanego przestępstwa usiłowania zgwałcenia;
2.art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. przez niesłuszne oddalenie przez Sąd pierwszej instancji wniosku dowodowego obrońcy o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadka w osobie funkcjonariusza Policji M. U. na okoliczność przebiegu interwencji podjętej w związku ze zgłoszeniem pokrzywdzonej oraz przez brak należytego stanowiska Sądu zaprezentowanego w ramach uzasadnienia, co w stopniu poważnym naruszyło prawo do obrony skazanego. W konsekwencji sformułowano w kasacji wniosek zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie skazanego od zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, ewentualnie uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w O. wniósł o uznanie jej za oczywiście bezzasadną i oddalenie na posiedzeniu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Należało w pełni zgodzić się z oskarżycielem co do oczywistej bezzasadności kasacji. Wobec nie stwierdzenia podstaw obligujących Sąd kasacyjny do ich uwzględnienia niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.) nadzwyczajny środek zaskarżenia został oddalony na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.).
Na wstępie przypomnieć należało, że podstawy kasacyjne zostały przez ustawodawcę ukształtowane w sposób autonomiczny w art. 523 § 1 k.p.k. Przepis powyższy jasno zakreśla dopuszczalną materię nadzwyczajnego środka zaskarżenia, który zgodnie z art. 519 k.p.k. co do zasady może zostać wniesiony jedynie od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie w sprawie. Notorycznie w orzecznictwie Sądu Najwyższego poruszana jest problematyka możliwości i zakresu wskazywania w kasacji na naruszenie przez Sąd drugiej instancji art. 7 k.p.k. Tego rodzaju zarzut może być skuteczny jedynie na gruncie szczególnych uwarunkowań procesowych, to jest w sytuacji, gdy Sąd ten zmieni zaskarżone orzeczenie i orzeknie w sposób, który obliguje go do dokonania niejako pierwszoinstancyjnej oceny dowodów, lub też zaniecha rozważenia zarzutu apelacyjnego wskazującego na to uchybienie czy kiedy wprawdzie go rozważy, lecz z oczywistym naruszeniem powyższego przepisu. W każdym z wymienionych przypadków nie należy do zakresu kasacyjnej oceny prawidłowość poczynionych ustaleń faktycznych, podlegająca badaniu jedynie jako względna przyczyna odwoławcza (art. 438 pkt 3 k.p.k.), lecz sposób ich dokonania, który mógłby ewentualnie naruszać wspomnianą regułę dotyczącą oceny dowodów. Przy czym naruszenie to podlega ocenie przez pryzmat kryteriów z art. 523 § 1 k.p.k., a zatem wymaga badania jego rażącego charakteru, jak również wpływu na treść orzeczenia, który w myśl tego przepisu musi cechować się istotnością.
W sprawie niniejszej żadna z opisanych powyżej sytuacji nie wystąpiła, wobec czego wskazywanie w kasacji, analogicznie jak miało to miejsce w apelacji obrońcy skazanego, na naruszenie art. 7 k.p.k. pozbawione było zasadności. Skarżący formalnie nie powiązał tego zarzutu z naruszeniem art. 433 § 2 k.p.k., co by wskazywało, że kieruje go, zgodnie z wymogiem art. 519 k.p.k., wobec orzeczenia drugoinstancyjnego. Wprawdzie wskazał lakonicznie, że uchybienia tego miał dopuścić się Sąd ad quem, co jego zdaniem wyrażało się w „bezkrytycznym przyjęciu ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, jako własnych”, jednakże dalsza wymowa kasacji przekonywała już o tym, że powielono apelacyjną krytykę tychże ustaleń, mającą czysto polemiczny charakter. W dalszym ciągu bowiem skarżący koncentrował się na kwestionowaniu oceny dowodu z zeznań pokrzywdzonej poprzez prezentowanie będącej w opozycji do przyjętej przez Sąd pierwszej instancji i zaakceptowanej w postępowaniu odwoławczym optyki pewnych okoliczności zdarzenia. Chodziło tutaj o stan upojenia alkoholowego pokrzywdzonej w tym dniu czy ubiór skazanego, w którym został zatrzymany. Kwestie te znalazły się w polu wnikliwego badania Sądu a quo, a Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do podważenia ich interpretacji, co wyjaśnił w pisemnych motywach swojego rozstrzygnięcia. Fakt, że skarżący tego stanu rzeczy nie akceptował, był dalece niewystarczający do formułowania zarzutu kasacyjnego, który ocenić należało jako zmierzający w sposób niedopuszczalny do ponowienia zwykłej instancyjnej kontroli wyroku Sądu Rejonowego. Z tych względów omawiany zarzut uznany został przez Sąd kasacyjny za bezzasadny w stopniu oczywistym, podobnie jak i drugi, także jedynie polemizujący z pierwszoinstancyjnym rozstrzygnięciem oddającym wniosek dowodowy na podstawie art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. Identyczny zarzut podniesiono w apelacji. Sąd odwoławczy poświęcił mu stosowną uwagę (str. 4), podobnie też odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji, wskazując, że skoro przeprowadzono inne zawnioskowane dowody, które potwierdziły pewne okoliczności, to kontynuacja w tym kierunku postępowania dowodowego byłaby zbędna. Kierowanie zatem obecnie wobec orzeczenia Sądu ad quem zarzutu naruszenia powyższego przepisu było całkowicie chybione.
Konsekwencją zaprezentowanego powyżej stanowiska wobec zarzutów kasacyjnych było uznanie tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia za bezzasadny w stopniu oczywistym, co implikowało orzeczenie wyrażone w części dyspozytywnej postanowienia.
Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. skazany został zwolniony od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. Zgodnie natomiast z wnioskiem zawartym w kasacji zasądzono, na mocy obowiązujących przepisów, od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy skazanego koszty obrony z urzędu E.C. w postępowaniu kasacyjnym.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)