V KK 107/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 30 kwietnia 2025 r.
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie S. G.
ukaranego za czyny z art. 66 k.w. i art. 141 k.w.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w trybie art. 535 § 5 k.p.k.
na posiedzeniu w dniu 30 kwietnia 2025 r.
kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
na korzyść ukaranego
od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w Tczewie
z dnia 22 stycznia 2024 r., sygn. akt II W 38/24,
na podstawie art. 537 § 1 i 2 k.p.k.
uchyla zaskarżony wyrok nakazowy i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tczewie.
[J.J.]
UZASADNIENIE
S. G. został obwiniony o to, że:
V KK 107/25
2
1. w dniu 5 listopada 2023 r. o godz. 20:10 w miejscowości T., ul. […] wezwał
funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w T. na bezpodstawną interwencję,
czym wywołał ich niepotrzebną czynność, tj. o wykroczenie z art. 66 § 1 k.w.;
2. w tym samym miejscu i czasie używał słowa nieprzyzwoite w miejscu
publicznym, tj. o wykroczenie z art. 141 k.w.
Sąd Rejonowy w Tczewie wyrokiem nakazowym z dnia 22 stycznia 2024 r.,
sygn. akt II W 38/24, uznał S. G. za winnego zarzuconych mu czynów, tj. wykroczenia
z art. 66 § 1 k.w. i wykroczenia z art. 141 k.w. i za to, przy zastosowaniu art. 9 § 2
k.w., na podstawie art. 66 § 1 k.w. w zw. z art. 24 § 1 k.w. wymierzył mu karę grzywny
łącznie w kwocie 1000 zł. Zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa koszty
postępowania, w tym 70 zł tytułem wydatków i 100 zł tytułem opłaty.
Wyrok ten uprawomocnił się bez postępowania odwoławczego, ale z akt
sprawy wynika, że obwiniony nie odebrał wyroku nakazowego, ponieważ przebywał
w szpitalu psychiatrycznym.
Kasację od opisanego wyroku nakazowego wniósł na podstawie art. 110 § 1
k.p.w. Rzecznik Praw Obywatelskich, który zaskarżył wyrok w całości na korzyść
ukaranego. Zarzucił „rażące i mogące mieć istotny wpływ na jego treść naruszenie
prawa procesowego w postaci naruszenia art. 92 § 2 k.p.s.w., poprzez jego
zastosowanie, mimo, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na
przyjęcie, iż okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości” i wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w
Tczewie do ponownego rozpoznania w postępowaniu zwyczajnym.
Sąd Najwyższy, orzekając w składzie jednego sędziego (art. 15 § 2 i 4 k.p.w.)
zważył, co następuje.
Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich jest oczywiście zasadna, dlatego
została rozpoznana i uwzględniona w całości w trybie art. 535 § 5 k.p.k. w zw. z art.
112 k.p.w., tj. na posiedzeniu bez udziału stron. Należało bowiem zgodzić się z
Autorem skargi, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z rażącym i mogącym
mieć istotny wpływ na jego treść naruszeniem wskazanego w zarzucie przepisu
prawa procesowego.
Art. 93 § 2 k.p.w. stanowi, że orzekanie w postępowaniu nakazowym może
nastąpić, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości.
V KK 107/25
3
Postępowanie nakazowe jest zatem instytucją, której stosowanie zastrzeżono do
najbardziej oczywistych przypadków - takich, gdy zebrany materiał dowodowy jest
tak jednoznaczny, że przypisanie obwinionemu sprawstwa czynu i uznanie jego winy
jawią się jako oczywiste (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 grudnia 2023
r., I KK 275/23; z dnia 7 lutego 2024 r., V KK 524/23). Tymczasem, jak słusznie
wskazał Skarżący, „w przedmiotowej sprawie sąd orzekający nie dysponował w
zasadzie żadnym materiałem dowodowym”, w tym nie było znane stanowisko
obwinionego co do popełnienia zarzucanych mu czynów, nie zebrano też informacji
o jego osobie, stanie zdrowia, sytuacji rodzinnej i majątkowej. Do wglądu Sąd miał
jedynie wniosek Policji o ukaranie S. G., ale w postępowaniu zwyczajnym i dwie
notatki urzędowe sporządzone przez funkcjonariuszy Policji, z których jedna
opisywała zachowanie obwinionego wieczorem 5 listopada 2023 r. Podano w niej, że
dwóch funkcjonariuszy podjęło interwencję, ponieważ zgłaszający miał zostać oblany
napojem przez grupę chłopców, jednak w bezpośredniej rozmowie zgłaszający,
którym okazał się S. G., nie umiał wskazać przyczyny wezwania patrolu. Nie
potwierdził, że był oblany napojem, był podenerwowany, zaczepiał przechodniów,
wypowiadał wulgarne słowo. Wskazał uszkodzone okno swojego mieszkania i
narzekał, że od roku nikt go nie naprawił, żądał, aby Policja znalazła mu inny lokal
mieszkalny. Kiedy został poinformowany o mandatach karnych za czyny z art. 66 i
art. 141 k.w. odmówił ich przyjęcia. Z drugiej notatki wynikało, że odstąpiono od
przesłuchania S. G., bowiem mimo dwukrotnego awizowania nie podjął wysłanego
mu pouczenia o możliwości złożenia wyjaśnień na piśmie.
W kasacji podniesiono, że „w toku postępowania, wbrew obowiązkowi
wynikającemu z art. 54 kpsw, nie przeprowadzono czynności wyjaśniających”.
Wytłumaczeniem dla tego zaniechania, gdy Policja uznała (inną kwestią jest, czy
słusznie), że okoliczności czynów nie budzą wątpliwości, może być unormowanie
zawarte w art. 54 § 3 k.p.w., natomiast trzeba zgodzić się z Autorem kasacji, że Sąd
powinien mieć w polu widzenia, iż obwiniony nie został przesłuchany, co nakazuje
art. 54 § 6 k.p.w. Co prawda, art. 54 § 7 k.p.w. zezwala odstąpić od przesłuchania
danej osoby, ale wtedy, gdy byłoby ono połączone ze znacznymi trudnościami. W
aktach sprawy nie ma jednak informacji, by wystąpienie takich trudności odnotowano
i na czym one polegały.
V KK 107/25
4
Zasadne jest też stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, że
wspomniana treść notatki urzędowej obrazującej przebieg interwencji Policji,
powinna skłonić Sąd do odstąpienia od orzekania w postępowaniu nakazowym.
Zachowanie obwinionego było bowiem wyraźnie irracjonalne, a zarazem nie
obserwowano u niego nietrzeźwości czy pozostawania pod wpływem środka
odurzającego. Przemawiało to za sprawdzeniem, czy w odniesieniu do obwinionego
nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 17 § 1 i 2 k.w. Jest prawdopodobne,
że sprawdzenie to dałoby pozytywny w tym zakresie wynik, skoro do skierowanego
do Sądu pisma datowanego 18.03.2024 r. ukarany dołączył kopię karty informacyjnej
leczenia szpitalnego, z której wynika, że w dniu wydania wyroku przez Sąd Rejonowy
został przyjęty do Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w S., gdzie przebywał
miesiąc, a przy wypisie rozpoznano u niego m.in. schizofrenię paranoidalną (k. 26
akt sprawy).
W tym stanie rzeczy w kasacji zasadnie stwierdzono, że „uchybienia, jakich
dopuścił się Sąd Rejonowy w Tczewie mają rażący charakter, ponieważ
doprowadziły do rozpoznania sprawy w postępowaniu nakazowym, wbrew
wyraźnemu ustawowemu zakazowi procedowania w tym trybie. Spowodowały one
także naruszenie prawa obwinionego do obrony, gdyż nie miał on możliwości
przedstawienia swojego stanowiska w sprawie; nie doszło do sprawdzenia, czy są
podstawy do wyznaczenia mu obrońcy z urzędu”.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok
nakazowy i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w
Tczewie, który procedując na rozprawie będzie miał w polu widzenia poczynione
wyżej uwagi.
[J.J.]
[r.g.]