Sygn. akt V CSK 582/13
POSTANOWIENIE
Dnia 17 czerwca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Antoni Górski
w sprawie z powództwa B. […] sp. z o.o. w W.
przeciwko A. B. i T. P. T.
o zapłatę,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 17 czerwca 2014 r.,
na skutek skargi kasacyjnej pozwanego T. P. T.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 28 maja 2013 r., sygn. akt I ACa […],
odmawia przyjęcia skargi do rozpoznania: zasądza od pozwanego T. P. T. na rzecz powoda 5.400 (pięc tysięcy czterysta) zł kosztów zastępstwa prawnego.
UZASADNIENIE
Skarżący wskazał jako przyczynę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania konieczność wyjaśnienia kwestii skuteczności procesowej dopozwania przez sąd strony na podstawie art. 194 k.p.c. W szczególności chodzi o wyjaśnienie, czy dopozwanie dokonane na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. jest skuteczne, mimo iż prawidłową podstawą tego dopozwania powinien być art. 194 § 1 k.p.c.
W sprawie Sąd wydał na wniosek powoda postanowienia o dopozwaniu pozwanego T. P. T. w dniu 24 czerwca 2009 r., czyli na początku postępowania w sprawie. Jako podstawę prawną tego postanowienia wskazał art. 194 § 3 k.p.c. Wydanie postanowienia przez sąd o dopozawniu ma skutki pozwania tej osoby przez powoda. Od czasu doręczenia dopozwanemu odpisu postanowienia o dopozwaniu staje się on stroną w procesie i tak konsekwentnie był traktowany przez Sądy obu instancji. To, że Sąd wskazał jako podstawę dopozwania § 3 art. 194 k.p.c. zamiast § 1 tego przepisu, nie miało żadnego wpływu na uprawnienia skarżącego, występującego po stronie pozwanej obok pierwotnie pozwanej A. B.. Ostatecznie Sąd uwzględnił w przeważającej mierze powództwo w stosunku do dopozwanego, a oddalił je wobec A. B.. W tej sytuacji o wadliwości samego dopozwania nie może być mowy, a samo wskazanie błędnej podstawy dopozwania nie może mieć merytorycznego znaczenia. Jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 grudnia 1971 r., III CRN 376/71, OSPiKa 1972, nr 11, poz. 207 nawet wadliwe postanowienie o dopozwaniu wywołuje skutki zawisłości sporu przeciwko dopozwanemu, dopóty, dopóki nie zostanie ono uchylone. W niniejszej sprawie dopozwanie było więc skuteczne procesowo, mimo powołania przez sąd błędnej podstawy prawnej. Odwoływanie się przez skarżącego do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w wyroku z dnia 4 grudnia 1972 r. I PR 191/72, OSNC 1973, nr 12, poz. 210 jest o tyle chybione, że w tamtej sprawie niedopuszczalność dopozwania wynikała z faktu, iż przed sądem znalazły się po przeciwnych stronach podmioty arbitrażowe, mimo braku przesłanek do przyjęcia współuczestnictwa koniecznego.
Wbrew zatem przekonaniu skarżącego, w sprawie brak jest przesłanki do przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania w postaci zagadnienia prawnego, które powinien rozstrzygnąć Sąd Najwyższy. Dlatego na podstawie art. 398 § 2 w zw. z art. 98 § 2 k.p.c. orzeczono jak na wstępie.
[aw]