Sygn. akt V CSK 428/18
POSTANOWIENIE
Dnia 15 marca 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Pietrzykowski
w sprawie z powództwa (…) Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Sp. z o.o. w G.
przeciwko Gminie Miejskiej G.
o zapłatę,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 15 marca 2019 r.,
na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w L.
z dnia 5 kwietnia 2018 r., sygn. akt II Ca (…),
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. W niniejszej sprawie Gmina wniosła skargę kasacyjną, a jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania powołała się na występowanie na tle tej sprawy istotnego zagadnienia prawnego oraz oczywistą zasadność skargi. Skarga nie jest oczywiście uzasadniona. Już wielość rozstrzygnięć sadów powszechnych w tej sprawie łącznie z uchyleniem wcześniejszego orzeczenia sądu odwoławczego przez Sąd Najwyższy dowodzi, że materia jest złożona, a zawarta przez strony umowa może być rozmaicie interpretowana. Oczywiście można polemizować ze stanowiskiem zajętym aktualnie przez Sąd Okręgowy, jednakże lektura zaskarżonego orzeczenia nie dowodzi, aby w sposób oczywiście nieprawidłowy zinterpretowano czy zastosowano prawo. Natomiast wskazane w skardze istotne zagadnienie prawne sprowadza się do tego, czy jeżeli strony w umowie przewidziały ryczałtowe wynagrodzenie, to w razie umownego skrócenia okresu wykonywania zobowiązania wynagrodzenie takie ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu. Po pierwsze, należy zauważyć, że takie ujęcie zagadnienia prawnego jest nieprecyzyjne. W tej sprawie bowiem pozwana twierdziła, że na podstawie zawartej umowy przysługiwało jej jednostronne uprawnienie do decydowania o długości trwania zobowiązania do pozostawania w gotowości do świadczenia usług przez powoda. Nie chodziło zatem o możliwość umownego skrócenia okresu związania umową, gdzie przez „umownego” rozumiano by dokonane w drodze zawarcia przez strony umowy zmieniającej pierwotną umowę – wtedy byłoby to dopuszczalne. Po drugie, jeśli rozumieć to zagadnienie jako pytanie o skutek, co do wynagrodzenia ryczałtowego, ze skorzystania przez jedną uprawnioną do tego stronę przez dowolnego kształtowania w drodze jednostronnego oświadczenia woli długości okresu świadczenia usług, to a limine można takie postanowienie uznać za dopuszczalne w świetle zasady swobody umów. Jednakże kreuje ono istotna nierówność pozycji stron. Zatem musiałoby zostać wyraźnie i jednoznacznie zaakceptowane przez strony i równie jednoznacznie wynikać z treści zawartej przez nie umowy, a gdyby miało wpływać na wysokość wynagrodzenia drugiej strony, to także w sposób niebudzący wątpliwości powinno wynikać z umowy. W razie natomiast wątpliwości na tle interpretacji stosownych postanowień umowy należałoby dokonywać wykładni contra temu podmiotowi, który miałby mieć zastrzeżone tego rodzaju uprawnienie. Jest zatem jasne, że wskazane zagadnienie prawne nie budzi abstrakcyjnych wątpliwości, a zresztą zostało już wyjaśnione w orzeczeniu Sądu Najwyższego wydanym wcześniej w tej sprawie. Co najwyżej zatem mogłyby być wątpliwości na tle wykładni konkretnej umowy łączącej strony, ale jest to zadaniem sądów powszechnych, a nie Sądu Najwyższego.
W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie nie została wykazana żadna z okoliczności wskazanych w art. 3989 § 1 k.p.c., dlatego Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania.
aj