V CSK 381/11
wyrok SN – Sąd Najwyższy z dnia 2012-09-13
Dane orzeczenia
SygnaturaV CSK 381/11
Data orzeczenia2012-09-13
Rodzaj orzeczeniawyrok SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział V
SędziowieSSN Lech Walentynowicz, SSN Wojciech Katner, SSA Władysław Pawlak, SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący), SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt V CSK 381/11
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 września 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)
SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)
SSA Władysław Pawlak
w sprawie z powództwa E. Sp. z o.o.
przeciwko Gminie N.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 13 września 2012 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 24 maja 2011 r.,
uchyla zaskarżony wyrok w punkcie drugim i trzecim
i przekazuje w tym zakresie sprawę Sądowi Apelacyjnemu do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 12 maja 2009 r. zasądził od Gminy N. na
rzecz E. spółki z o.o. kwotę 1 668 490 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 10
listopada 2007 r. tytułem odszkodowania za obniżenie wartości działki nr 95/1
położonej w N., w związku z dokonaną zmianą przeznaczenia gruntu w planie
zagospodarowania przestrzennego. Według ustaleń Sądu w 1995 r. Rada Miejska
podjęła uchwałę o zbyciu należących do niej nieruchomości, w tym działki będącej
przedmiotem niniejszej sprawy, z przeznaczeniem, zgodnie z planem
zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę hotelem i na usługi
ogólnomiejskie z zakresu handlu i gastronomii. Do dwóch ogłoszonych przetargów
nikt nie przystąpił, a w kwietniu 1997 r. H. spółka z o.o. złożyła pozwanej Gminie
ofertę nabycia nieruchomości, z zamiarem wybudowania całodobowej stacji paliw z
obiektami towarzyszącymi, centrum handlowo-usługowo-gastronomicznym oraz w
ciągu kilku lat także obiektu hotelowego. Odpowiadając na ofertę Gmina
poinformowała, że zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego nie jest
możliwe wybudowanie na działkach stacji paliw. W maju 1997 r. zawarto umowę
sprzedaży łącznie trzech działek nr 93/1, 94/1 i 95/1 o powierzchni 1,5559 ha za
cenę 430 000 złotych. Podstawę umowy stanowił protokół podpisany uprzednio
przez strony, według którego H. spółka z o.o. nabędzie nieruchomość z
przeznaczeniem - zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego - pod
zabudowę budynkiem o charakterze hotelowo-gastronomiczno-usługowym. W
sierpniu 1998 r. spółka H. wystąpiła do Gminy o zainicjowanie zmiany planu
zagospodarowania przestrzennego poprzez przeznaczenie nabytych działek na
cele technicznego zaplecza motoryzacji, na co Zarząd Gminy nie wyraził zgody.
Następnie H. złożyła wniosek o wydanie decyzji lokalizacyjnej pod zabudowę
zespołem hotelowo-gastronomiczno-usługowym, supermarketem i stacją paliw, na
co decyzją Burmistrza N. z dnia 29 września 1998 r. ustalone zostały warunki
zabudowy i zagospodarowania terenu inwestycji, polegającej na budowie zespołu
hotelowo-gastronomiczno-handlowego, z wyłączeniem stacji paliw.
W 1999 r. H. spółka z o.o. sprzedała przedmiotowe działki E. spółce z o.o. z
przeznaczeniem na budowę stacji paliw. Nabywca, a powód w niniejszej sprawie
występował do Burmistrza N. o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania
terenu na budowę, między innymi stacji paliw, uzyskując każdorazowo decyzję
odmowną. Wskutek zaskarżenia decyzji Burmistrza z dnia 11 maja 2000 r.,
najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a potem do NSA decyzja ta
została uchylona ze stwierdzeniem, że skoro w charakterystyce nieruchomości
Gmina jako sprzedająca przewidywała na terenie budowę stacji paliw, to późniejsza
zmiana stanowiska nie jest dopuszczalna. W 2003 r. Rada Miejska uchwaliła
miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w miejsce dotychczasowego,
już nieobowiązującego, przeznaczając działkę nr 95/1 pod obiekty i urządzenia
technicznej obsługi transportu kołowego - ogólnodostępny parking, z wyłączeniem
stacji paliw.
W marcu 2007 r. strona powodowa sprzedała działkę nr 95/1 o pow. 4818 m2
za cenę 244 000 złotych, wzywając pozwaną Gminę do zapłaty odszkodowania
w kwocie dochodzonej pozwem i zasądzonej przez Sąd pierwszej instancji.
Sąd oparł rozstrzygnięcie na podstawie art. 36 ust. 3 w związku z art. 37 ust. 1 i 9
ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Oceny prawne Sąd
wywiódł, po pierwsze z oferty pierwszego nabywcy nieruchomości od Gminy,
w której znajdował się konkretny program inwestycyjny, obejmujący budowę stacji
paliw; po drugie, z protokołu, będącego rezultatem negocjacji i podstawą umowy
sprzedaży gruntu przez Gminę pierwszemu kupującemu, w którym nie
zamieszczono zastrzeżenia o braku możliwości zrealizowania tego rodzaju
inwestycji, a skoro oferta kupującego została przyjęta bez zastrzeżeń, to Gmina
zaakceptowała plany inwestycyjne kupującego, uznając je za zgodne z miejscowym
planem zagospodarowania; po trzecie, z opinii biegłego urbanisty, który uznał,
że pojęcie „usługi ogólnomiejskie w zakresie handlu i gastronomii" mieszczą
w sobie także usługi w zakresie sprzedaży paliw, a zatem budowa stacji paliw nie
była sprzeczna z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego i dopiero
obowiązujący plan taką możliwość wykluczył; po czwarte, wartość przedmiotowej
działki przeznaczonej na cele komercyjne według biegłego wynosi 2 079 000
złotych, a według planu obowiązującego od 2005 r. - kwotę 290 000 złotych, zatem
różnica w kwocie 1 789 000 złotych stanowi szkodę strony powodowej.
Odszkodowanie w tej wyższej wysokości nie mogło zostać zasądzone, według
Sądu tylko ze względu na nierozszerzenie powództwa przez powódkę.
W wyniku rozpoznania apelacji pozwanej Gminy, która wniosła o zmianę
orzeczenia Sądu pierwszej instancji i oddalenie powództwa w całości, Sąd
Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 maja 2011 r. zmienił zaskarżony wyrok przez
oddalenie powództwa ponad kwotę 1 442 500 złotych, oddalił dalej idącą apelację i
rozstrzygnął o kosztach postępowania. Zakwestionował w uzasadnieniu szereg
ocen prawnych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, szczególnie
odnośnie do zarzucania pozwanej nieprawidłowego postępowania w niewyrażaniu
zgody na budowę stacji paliw. Z kolei, podważając wartość opinii biegłej złożoną
przed Sądem pierwszej instancji i dopuszczając dowód z opinii innego biegłego,
Sąd drugiej instancji uzasadnił zmianę wyroku i obniżenie wysokości
odszkodowania, które należało się powódce, przyjmując za jego podstawę tylko art.
36 ust. 3 u.p.z.p. i prawidłowo obecnie ustaloną wartość działek przed i po zmianie
planu zagospodarowania przestrzennego.
W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła wyrokowi Sądu Apelacyjnego
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 379 pkt 5 w związku z art. 224 § 1 i 2,
art. 9 § 1 i art. 286 k.p.c. poprzez pozbawienie strony pozwanej możności obrony
praw, polegające na naruszeniu zasady jawności postępowania cywilnego
i zamknięciu rozprawy przed przeprowadzeniem dowodu z wykazu transakcji
stanowiących podstawę sporządzenia przez biegłego opinii będącej podstawą
rozstrzygnięcia; art. 379 pkt 5 w związku z art. 225, art. 316 § 2 i art. 286 k.p.c.
poprzez pozbawienie pozwanej możności obrony praw wskutek nie otwarcia
zamkniętej uprzednio rozprawy na nowo oraz nie powołania dowodu
z uzupełniającej opinii biegłego lub opinii innego biegłego, pomimo ujawnienia się
po zamknięciu rozprawy istotnych okoliczności; art. 233 § 1 w związku z art. 278
§ 1 i art. 286 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona powodowa wniosła o odmowę
przyjęcia jej do rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania wywołanych jej
wniesieniem.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skarżącej Gminy koncentrują się na nieważności postępowania
przed Sądem drugiej instancji, ze względu na pozbawienie strony pozwanej prawa
do obrony. Wynikać to miało z uniemożliwienia pozwanej ustosunkowania się do
opinii biegłego w zakresie, w jakim na zarządzenie Sądu przedłożył on dokument
uzupełniający opinię po zamknięciu rozprawy i jej niewznowienia, mimo wniosku
pozwanej, przed ogłoszeniem wyroku.
Pozwana powołuje się w szczególności na naruszenie przez Sąd Apelacyjny
art. 224 k.p.c. Według tego przepisu przewodniczący zamyka rozprawę po
przeprowadzeniu dowodów i udzieleniu głosu stronom. Z kolei, w art. 224 § 2 k.p.c.
są wskazane enumeratywnie dowody, których przeprowadzenie jest możliwe po
zamknięciu rozprawy. W katalogu tym nie mieści się dowód, który przedstawił
biegły, należy zatem uznać, że zamknięcie rozprawy nastąpiło przed zakończeniem
postępowania dowodowego. Przemawiają za tym następujące okoliczności: jak
wynika z akt sprawy (k. 898-899) na ostatnim posiedzeniu w dniu 10 maja 2011 r.
przed Sądem Apelacyjnym doszło do przesłuchania biegłego, który odpowiadał na
zarzuty strony pozwanej i przedstawił listę transakcji nieruchomościami tzw.
pierwszego rynku, stanowiącą podstawę do sporządzenia opinii oraz oświadczył, że
może przesłać listę transakcji tzw. drugiego rynku. Na tym posiedzeniu Sąd
postanowił o zamknięciu rozprawy i wyznaczył termin ogłoszenia wyroku na datę 24
maja 2011 r., jednocześnie zobowiązując biegłego do przesłania listy transakcji
drugiego rynku w terminie trzech dni. Z protokołu rozprawy nie wynika, aby decyzja
ta była kwestionowana przez pozwaną. Dokument zawierający zestawienie
transakcji drugiego rynku został doręczony pozwanej dnia 20 maja 2011 r. (k. 909).
Na gruncie dokonanych ustaleń widać, że pozwana miała tylko 3 dni na
odniesienie się do przedłożonego uzupełnienia opinii. Jak wynika ze skargi
kasacyjnej uczyniła to w przeddzień ogłoszenia wyroku pismem z dnia 23 maja
2011 r., o którym nic się nie wspomina w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku
i w którym nie ma odwołania się do uzupełnienia opinii biegłego, mimo
że rozstrzygnięcie jest oparte głównie na opinii biegłego. Był to już drugi biegły
w sprawie, powołany przez Sąd Apelacyjny jako że opinia pierwszej biegłej została
przez ten Sąd uznana za nieprzydatną.
W tej sytuacji należy uznać, że art. 224 k.p.c. został naruszony w świetle
podstawowych zasad procesowych, w których obowiązuje jawność postępowania
i przeprowadzenie wszystkich dowodów na rozprawie (art. 9 § 1 k.p.c.). Wymaga
jednak rozważenia, czy wskazane naruszenie art. 224 k.p.c. ma w niniejszej
sprawie takie znaczenie, iż prowadzi do nieważności postępowania. Według art.
379 pkt 5 k.p.c. nieważność zachodzi, gdy strona została pozbawiona możliwości
obrony swych praw. Doktryna i orzecznictwo jest zgodne co do konieczności
wąskiego interpretowania tego przepisu, w szczególności stosowania go w sytuacji,
gdy naruszenie przepisów postępowania przez sąd było tej miary, że pozbawiło,
a nie tylko ograniczyło stronę w możliwości pełnego i definitywnego działania
w sprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2005 r., III CK 271/04,
Lex nr 175995; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2007 r.,
V CSK 423/06, Lex nr 277311 i wskazane w nim inne orzeczenia).
Kontradyktoryjność procesu wymaga zapewnienia, aby strony mogły
przedstawić swoje racje i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy na rozprawie,
z możliwością ustosunkowania się do nich. Zamknięcie rozprawy jest możliwe
dopiero, gdy postępowanie dowodowe zostanie zakończone. Wyjątek w art. 224 § 2
k.p.c. dotyczy takich okoliczności, które nie wymagają rozprawy. Nie należy do nich
przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, nawet jeśli opinia ta ma być tylko
uzupełniona, ale stanowi podstawowy dowód rozstrzygnięcia w zakresie wysokości
odszkodowania, która to wysokość, jak i samo odszkodowanie są kwestionowane
przez pozwanego. Dla przeprowadzenia zarządzonego przez Sąd dowodu należało
więc przeprowadzić rozprawę, która w sytuacji doręczenia Sądowi przez biegłego
żądanego dokumentu powinna zostać ponownie otwarta. Stronie pozwanej
powinno się umożliwić wypowiedzenie się co do treści złożonej opinii, co jeśli by
na to zasługiwało, mogło być uwzględnione przez sąd przy wydawaniu wyroku.
W orzecznictwie zwraca się uwagę na potrzebę rozpatrzenia, rozważając
nieważność postępowania ze względu na naruszenie art. 224 k.p.c., czy sama
strona nie zaniedbała należytego dochodzenia swoich praw w postępowaniu
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2010 r., V CSK 58/10, Lex nr
786675). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy można dostrzec pewne
zaniechania pozwanej, w szczególności na etapie postępowania apelacyjnego było
to niekwestionowanie, jak wynika z protokołu, zamknięcia rozprawy wobec
zarządzonego uzupełnienia materiału dowodowego. Jednakże podstawową rolę
należy w tym wypadku przypisać sądowi i założonej racjonalności jego decyzji,
której zabrakło wobec zamknięcia rozprawy przez przewodniczącego przed
zakończeniem postępowania dowodowego, a więc z naruszeniem art. 224 § 1
k.p.c. Jeżeli po zamknięciu rozprawy został przeprowadzony dowód, który mógł być
istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a nie został on objęty treścią art. 224 § 2 k.p.c.,
to znaczy, że strona w rezultacie zamknięcia rozprawy przed zakończeniem
postępowania dowodowego została pozbawiona możliwości obrony swych praw,
skutkująca co do zasady nieważnością postępowania sądowego w myśl art. 379 pkt
5 k.p.c.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie zostało wyjaśnione, w jakim
stopniu uzupełnienie opinii na skutek dostarczenia przez biegłego dokumentu
dotyczącego listy transakcji tzw. drugiego rynku miało wpływ na rozstrzygnięcie co
do wysokości zasądzonego odszkodowania, czy też takiego wpływu nie miało,
a nawet, czy dowód ten okazał się w ogóle przydatny. Spowodowało to naruszenie
art. 233 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Naruszenie tych przepisów oraz art. 278
§ 1 i art. 286 k.p.c. wystąpiło również wobec niewyjaśnienia zarzucanych w skardze
sprzeczności wewnętrznych w treści samej opinii biegłego, jak też jej wpływu
na określenie wartości nieruchomości na gruncie poprzedniego planu
zagospodarowania przestrzennego oraz nowego planu. Chodziło zwłaszcza o to,
że nieruchomość będąca przedmiotem sporu została objęta ochroną
konserwatorską oraz, co Sąd Apelacyjny przekonująco wykazał, że na
nieruchomości tej nie mogła być w żadnym czasie, o którym mowa w niniejszej
sprawie usytuowana stacja paliw. To zaś nabywcy nieruchomości, począwszy
od pierwszej transakcji doskonale wiedzieli, przez wiele lat próbując tę okoliczność
lekceważyć. Bagatelizowali oni konsekwentne i ponawiane, negatywne wobec ich
oczekiwań stanowisko organów samorządowych (Burmistrza N.), uprawnionych do
wyrażania woli pozwanej Gminy. Za dość oczywiste można przyjąć, że wartość
stacji paliw, której budowę zakładali poszczególni nabywcy nieruchomości
stanowiła dla nich główny składnik wartości całej nieruchomości i na niej opierają
swoje roszczenie. Kwestie te zostały przez Sąd Apelacyjny trafnie dostrzeżone, ale
bez wyprowadzenia z nich nasuwających się wniosków w sferze prawnej,
w szczególności poprzez wydanie wyroku zasądzającego odszkodowanie,
w obliczu niewyjaśnienia w jego uzasadnieniu motywów jurydycznych co do tego,
czy i jaki miały wpływ poczynione ustalenia, w tym opierające się na opinii biegłego,
na pierwotne określenie wartości nieruchomości, a zatem i wysokości późniejszego
odszkodowania, mającego mieć podstawę w art. 36 ust. 3 u.p.z.p.
Z tych względów należało uwzględnić skargę kasacyjną i na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok w pkt 1 i 2 uchylić, przekazując sprawę
Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem
na podstawie art. 108 § 2 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c. o kosztach
postępowania kasacyjnego.
jw
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)