Decyzją oznaczoną w rubrum niniejszego postanowienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. (dalej: organ II instancji) utrzymało w mocy decyzję wydaną z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy M., Zastępcę Kierownika Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w M. z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w sprawie odmowy przyznania J.K. (dalej: strona , skarżąca ) świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w związku z opieką nad niepełnosprawną siostrą. Powyższą decyzję doręczono skarżącej w dniu 15 stycznia 2021 r.
W dniu 22 lutego 2021 r. skarżąca wniosła - za pośrednictwem organu II instancji - skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na wskazaną powyżej decyzję. Wraz z wniesioną skargą, skarżąca jednocześnie wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi z tym uzasadnieniem , że w dniu 10 lutego 2021 r., a zatem z zachowaniem ustawowego terminu określonego w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.), wniosła skargę na oznaczoną wyżej decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J., nadając ją listem poleconym w placówce operatora publicznego. W dniu 17 lutego 2021 r. przesyłka ta została jej jednak zwrócona z adnotacją "adresat nieznany", co powoduje, że przesyłka pocztowa zawierająca skargę nie została doręczona adresatowi.
Według skarżącej, przyczyną braku doręczenia przesyłki listowej zawierającej skargę było błędne oznaczenie kodu pocztowego adresata, tj. Samorządowego Kolegium Odwoławczego, przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowości pozostałych danych adresowych - oznaczenia ulicy oraz miejscowości. Skarżąca podkreśliła, że adresat w postaci organu odwoławczego, za pośrednictwem którego składana była skarga, został prawidłowo oznaczony ze wskazaniem miejscowości. Jedynie omyłkowo, w związku z ogromnym stresem spowodowanym koniecznością podjęcia się próby sądowego dochodzenia uprawnienia do świadczenia pielęgnacyjnego, błędnie oznaczono kod pocztowy organu, co spowodowało brak skutecznego doręczenia skargi nadanej - co istotne - z zachowaniem ustawowego terminu.
Skarżąca wywodziła, że brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Dalej powołując się na orzeczenie NSA z dnia 26 sierpnia 2013 r., sygn. akt II FZ 702/13, podniosła, że w niektórych sytuacjach błędy pisarskie strony mogą stanowić okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu, ponieważ nie może być on automatycznie interpretowany jako efekt braku należytej dbałości o swoje interesy. Doświadczenie życiowe wskazuje na możliwość zaistnienia drobnych pomyłek poznawczych (w tym związanych z czynnością pisania) , w tym błędne oznaczenie kodu pocztowego adresata przesyłki listowej , nie przez wskazanie kodu właściwego dla miejscowości położonych z dala od oznaczonej na przesyłce miejscowości docelowej adresata, lecz przez pomylenie dwóch cyfr tego kodu, co sytuuje miejsce doręczenia nie tylko w tym samym województwie, lecz w niedalekiej odległości miejscowości od siebie.
Na gruncie sprawy, zdaniem skarżącej, nie można dokonać rygorystycznej oceny wskazanej omyłki. Błąd ten winien być oceniany w kategoriach niewielkiego stopnia. Skarżąca prawidłowo oznaczyła bowiem na przesyłce nazwę organu, miejscowość oraz nazwę ulicy, co nie mogło obiektywnie powodować żadnych trudności w identyfikacji adresata i jego siedziby. Wskazana drobna omyłka w adresie nie powinna stanowić nadmiernych starań doręczyciela w przekazaniu ww. przesyłki we właściwe miejsce. W zaistniałym splocie zdarzeń nie sposób uznać zawinienie skarżącej w uchybieniu przedmiotowego terminu.
Na poparcie swoich twierdzeń skarżąca , w załączeniu dołączyła kopertę, w której nadano rzeczoną skargę po raz pierwszy.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej odrzucenie z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a., czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jeżeli jednakże strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, o czym stanowi art. 86 § 1 p.p.s.a. Tryb złożenia tegoż wniosku szczegółowo reguluje art. 87 p.p.s.a. , którego § 1 przewiduje ,że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Natomiast § 2 tegoż przepisu stanowi, że w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Z przywołanych przepisów wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może znaleźć zastosowanie tylko wtedy, gdy wszystkie określone w nich przesłanki zostaną spełnione łącznie. Samo złożenie, we wskazanym terminie, wniosku przez stronę skarżącą oraz dokonanie czynności, dla której zakreślono termin, nie jest wystarczające dla przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, której uchybiła. Niezbędne jest także uprawdopodobnienie przez stronę , że nie ponosi ona winy w niedochowaniu terminu. Celem tej instytucji jest bowiem umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć.
Przed przystąpieniem do merytorycznej oceny złożonego wniosku, Sąd bada jego dopuszczalność. Należy więc ustalić, czy strona zachowała termin określony w art. 87 § 1 p.p.s.a. oraz dokonała czynności, której uchybiła. Strona skarżąca wraz ze skargą złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia , a więc spełniła przesłankę z art. 87 § 4 p.p.s.a. Pozytywnie należy ocenić także drugą z przesłanek. Strona skarżąca w uzasadnieniu wniosku wskazała, że o uchybieniu terminu dowiedziała się 17 lutego 2021 r., zaś wniosek został złożony 22 lutego 2021 r. Tym samym stwierdzić należy, siedmiodniowy termin zakreślony dla dokonania czynności, jaką jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu, został w niniejszej sprawie zachowany. W takim stanie rzeczy wniosek o przywrócenie terminu jest dopuszczalny.
Z kolei odnosząc się do kwestii uprawdopodobnienia przez skarżącą braku winy w uchybieniu terminu, stwierdzić należy, że kryterium braku winy, jako przesłanki możliwości przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003r., II SA 4162/01, Monitor Prawniczy 2003, nr 8, s. 340). Przywrócenie uchybionego terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. O braku winy w uchybieniu terminu można zatem mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Oceniając przedmiotowy wniosek w takim aspekcie , uznać należy, że podniesiona przez skarżącą okoliczność podania błędnego kodu adresowego ,w następstwie którego nie doszło do skutecznego doręczenia organowi wywiedzionej przez nią skargi , nie może świadczyć o braku winy strony w uchybieniu terminu. Nie można bowiem uznać, że taki błąd , przy zachowaniu szczególnej staranności przez skarżącą, był zdarzeniem nagłym czy też zdarzeniem od tej strony niezależnym, za który nie ponosi ona odpowiedzialności. W ocenie Sądu, uchybienie polegające na podaniu błędnego kodu pocztowego – należy bez wątpienia uznać za działanie posiadające znamiona niedbalstwa , a więc winy, wyrażającej się w braku zachowania szczególnej staranności. Wskazane w przedmiotowym wniosku powody, dla których skarżąca nie wniosła skargi w terminie, nie miały charakteru nadzwyczajnego i nie były spowodowane żadną przeszkodą niemożliwą do usunięcia. Konstatacji tej nie zmienia fakt, że skarga pierwotnie wniesiona nadana została w ustawowym terminie , lecz z przyczyn leżących wyłącznie po stronie skarżącej nie dotarła ona do adresata.
Zgodnie z ugruntowanymi poglądami doktryny i orzecznictwa, brak winy strony w dokonaniu czynności procesowej ma miejsce wtedy, gdy istnieje przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu i gdy strona nie może usunąć tej przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Innymi słowy, przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie.
O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można zatem mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej, niezależnej od woli skarżącego i nie dającej się przezwyciężyć (np. przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.).
W analizowanym przypadku strona skarżąca dopuściła się pomyłki w adresowaniu, wpisując niepełną nazwę organu oraz wpisując błędny kod pocztowy. Na kopercie wskazano "Samorządowe Kolegium Odwoławcze, ul. [...], [...] J.". Z tak wskazanego adresu nie można wywnioskować, które Kolegium jest adresatem przesyłki . Gdyby strona skarżąca wskazała na kopercie pełną nazwę organu (tj. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.), to nie było by problemu z identyfikacją adresata. Ponadto wskazanie błędnego kodu pocztowego skutkowało zwrotem przesyłki do nadawcy, a w rezultacie niezłożeniem skargi w terminie.
W tym miejscu wymaga zaakcentowania ,że kody pocztowe mają pomagać pocztowcom w sortowaniu przesyłek i dostarczaniu ich pod właściwy adres. Sama nazwa miejscowości nie zawsze na to pozwala, ponieważ w Polsce istnieje wiele miejscowości o tej samej nazwie. Przykładowo, miejscowość J. znajdziemy w co najmniej trzech województwach , tj. w województwie [...], [...], [...] . Wobec tego tylko kod pocztowy pozwala precyzyjnie określić, o którą [...] chodzi i tym samym właściwie dostarczyć przesyłkę do adresata.
Wobec tego błąd w zaadresowaniu koperty stanowi zaniedbanie, które już z samej swojej istoty nie może uzasadniać przywrócenia terminu do dokonania czynności (por. postanowienie NSA z dnia 24 listopada 2016 r., sygn. akt I OZ 1330/16). Tego rodzaju błąd stanowi bowiem zachowanie zawinione, wynikające z braku należytej staranności po stronie skarżącej. Na powyższą sytuację nie mają wpływu stres spowodowany koniecznością wniesienia skargi i okres pandemiczny .
Niezależnie od zaprezentowanego stanowiska skarżonego organu w tym zakresie , rolą sądu administracyjnego jest samodzielne badanie – przed merytoryczną oceną zasadności skargi- czy spełnione zostały wszystkie wymogi formalne pozwalające na skuteczne uruchomienie postępowania sądowo-administracyjnego , w tym terminowość wniesienia skargi .
Reasumując powyższe, stwierdzenie braku przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminu do wniesienia skargi , uzasadnia odmowę przywrócenia terminu na podstawie art.86 §1 p.p.s.a. , co orzeczono jak w tenorze postanowienia.