Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: SKO, Kolegium) decyzją z [...] listopada 2019 r. Nr [...] utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy R. (dalej: Wójt Gminy) z [...] lipca 2019 r. znak: [...] o odmowie określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na "Budowie 4 chlewni rusztowych do tuczu świń o liczbie stanowisk do 1450 sztuk każda (razem 5800 sztuk) wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą i zbiornikiem na gnojowicę o poj. do 2000m3 na terenie działki nr ewid. [...] w miejscowości B. gmina R.", która wydana została po rozpatrzeniu wniosku inwestora – W. A..
W niniejszej sprawie organ I instancji wydając decyzję odmowną kierował się zasadą przezorności i zrównoważonego rozwoju, mając na względzie, że objęta wnioskiem inwestycja może spowodować zmiany standardów jakości środowiska, głównie ze względu na zanieczyszczenie powietrza odorami oraz hałas, a bliskość zabudowań mieszkalnych może wywołać konflikty społeczne.
Planowane przedsięwzięcie należy do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r. poz. 2081 ze zm.), dalej ustawa ooś oraz § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r., poz. 1839). Całkowita wielkość chowu w fermie po realizacji przedsięwzięcia wyniesie maksymalnie 4 x 203 DJP = 812 DJP.
Budynki objęte inwestycją będą parterowe, niepodpiwniczone, murowane z dachami dwuspadowymi o wysokości w kalenicy ok. h = 6,5 m. W każdym budynku tuczami zlokalizowane będą pomieszczenia socjalne i obsługi technicznej. Z uwagi na rusztowy typ hodowli produkcja wiązać się będzie z powstawaniem gnojowicy, która gromadzona będzie w szczelnych basenach podrusztowych pod kojcami o pojemności min. 2200 m3, co ma gwarantować możliwość przetrzymania produkowanej gnojowicy w okresie 4 miesięcy zimowych. Dodatkowo inwestor planuje budowę zewnętrznego zbiornika na gnojowicę o pojemności do 2000 m3. Gnojowica będzie zagospodarowywana przez inwestora na własnych jego gruntach, a nadwyżki zbywane będą rolnikom na podstawie umów cywilnoprawnych lub do biogazowni. Chlewnie wentylowane będą za pomocą maksymalnie 14 wentylatorów dachowych z wylotem wolnym na wysokości ok. 7m. Każda z chlewni będzie także wyposażona w agregat prądotwórczy.
Wytwarzanie gnojowicy będzie głównym źródłem emisji gazów zło wonnych do powietrza. Z raportu wynika, że w fazie eksploatacji powstanie 14461m3/rok gnojowicy (str. 44 -45 raportu). Minimalna pojemność zbiorników do 4-miesięcznego przechowywania gnojowicy wynosi 4820,3m3, co oznacza, że planowana pojemność basenów podrusztowych 4 x 2200m3 i zbiornik zewnętrzny - 2000m3 (w sumie 10800 m3) wystarczy na przechowanie gnojowicy wyprodukowanej w ciągu miesięcy zimowych. Do jej zagospodarowania inwestor potrzebuje 251 ha gruntów rolnych. W ocenie autora raportu gnojowica nie zostanie zużyta na własnych gruntach inwestora z uwagi na brak wystarczającego areału nadającego się do nawożenia. Dlatego też powinien zwiększyć posiadany areał o około 176 ha, a pozostałą część gnojowicy powinien zbywać rolnikom na podstawie umów cywilnoprawnych, ewentualnie zbywać jako odpad.
Dla terenu, na którym planowana jest inwestycja, brak jest obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (pismo z dnia 13.10.2017r.). Jednak została podjęta uchwała Nr [...] Rady Gminy R. z dnia [...] marca 2018 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (pismo z dnia 8 lutego 2019r.). Według danych z ewidencji gruntów działka nr ewid. [...] o powierzchni 9,6300 ha składa się z gruntów stanowiących grunty orne RJVa, RIVb, RV i RVI, Grunty zadrzewione i zakrzewione oraz rowy. Nieruchomość jest niezabudowana, obecnie użytkowana rolniczo na potrzeby inwestora. Działka leży na terenie, który jest objęty ochroną tj. na Obszarze Chronionego Krajobrazu "[...]". W rejonie bliskiego sąsiedztwa i oddziaływania projektowanego przedsięwzięcia nie występują inne obiekty podlegające szczególnej ochronie przyrodniczej, obszary parków narodowych i leśnych kompleksów promocyjnych. W miejscu lokalizacji i zasięgu znaczącego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia występuje natomiast korytarz ekologiczny [...] - ok. 390 m od jego wschodniej granicy.
Organ I instancji dokonał weryfikacji raportu i stwierdził, że w raporcie brak jest oceny uciążliwości zapachowej inwestycji. Organ dokonał także weryfikacji stanowisk organów współdziałających tj. stanowiska RDOŚ w W. i PPIS w S.. Uznał jednak, że pozytywne uzgodnienie ze strony RDOŚ w W. nie jest wiążące dla organu określającego środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia i nie obliguje organu do wydania pozytywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Organ powołał się na zasadę zrównoważonego rozwoju, wynikającą z art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 3 pkt 50 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska.
W ocenie Wójta Gminy R. zgromadzony materiał w sprawie potwierdza, iż gospodarowanie odpadami powstałymi w planowanej inwestycji może powodować uciążliwości w postaci nieprzyjemnego zapachu. W takiej sytuacji wyrazem zastosowania zasady przezorności jest odmowa wyrażenia zgody na realizację planowanego przedsięwzięcia, którego skutki są niepewne, a wątpliwości co do jej negatywnego oddziaływania należy rozstrzygnąć na korzyść środowiska przyjmując, że będzie ono znaczące. W ocenie organu raport nie zawiera procedur dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowych i hałasu dla mieszkańców najbliższej usytuowanych posesji, a prawna ochrona zdrowia i życia są wartościami nadrzędnymi. Wobec braku ustawy odorowej w sporządzonym raporcie podano jedynie przybliżone i szacunkowe dane oddziaływania substancji zapachowych na powietrze w rejonie lokalizacji budynku inwentarskiego. Inwestor nie jest zatem w stanie wykluczyć z całą pewnością oddziaływania odorów na środowisko. Zdaniem organu projektowana inwestycja stanowi zagrożenie ryzykiem zdrowotnym, ekologicznym, także jest ingerencją w środowisko społeczno- przyrodnicze. Ponadto budowa czterech chlewni może źle wpłynąć na atrakcyjność regionu oraz jego wartość turystyczną. Organ powołał się na zapisy Strategii Rozwoju Gminy R. na lata 2014-2020, w których stwierdza się, że "czynnikami warunkującymi konkurencyjność regionu obok atrakcyjnej lokalizacji są: stan środowiska naturalnego oraz jego atrakcyjność turystyczna. Czynniki te wpływają na jakość życia mieszkańców regionu oraz na napływ podmiotów gospodarczych i kapitału spoza niego".
Organ podkreślił, że przedsięwzięcie planowane jest w pobliżu rozproszonych i zwartych zabudowań zagrodowo - mieszkalnych, a najbliższa zabudowa jest zlokalizowana w odległości około 400m. Mimo braku regulacji prawnych określających wartości odniesienia substancji zapachowo - odorowych, przedsięwzięcie może oddziaływać negatywnie na zdrowie ludzi i ochronę przyrody, zagrażając w sposób bezpośredni mieszkańcom okolicznych miejscowości. Amoniak jest bowiem najbardziej uciążliwym dla środowiska naturalnego gazem produkowanym przez chlewnie.
Zdaniem organu I instancji z regulacji prawnych oraz przepisów ustawy ooś wynika, że wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach można odmówić w razie odmowy uzgodnienia warunków realizacji bądź wydania negatywnej opinii, przez organy o których mowa w art. 77 ust. 1 ustawy. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. w Opinii Sanitarnej nr [...] z dnia [...].11.2017r. zaopiniował negatywnie przedmiotowe przedsięwzięcie. Opinię negatywną PPIS uzasadnił tym, że inwestycja położona jest w pobliżu występowania znacznej ilości rozproszonych zabudowań zagrodowo-mieszkaniowych, brak jest odpowiedniej ilości areału do zagospodarowania gnojowicy we własnym zakresie oraz istnieje możliwość negatywnego oddziaływania na zdrowie ludzi i warunki środowiska.
Odwołanie od powyższej decyzji, w ustawowo zachowanym terminie złożył inwestor - Pan W. A., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie w całości i rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy co do istoty poprzez wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla wnioskowanego przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu odwołania inwestor podkreślił, że Wójt Gminy R. decyzją z dnia [...] lipca 2019 r. po raz trzeci odmówił ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla realizacji planowanego przedsięwzięcia, czym potwierdził swój konsekwentny sprzeciw co do realizacji planowanego przedsięwzięcia, wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu. Odwołujący zarzucił, że organ pomija związany charakter decyzji środowiskowej, a także fakt, że nie ma on pełnej swobody działania, a katalog podstaw wydania decyzji negatywnych ma charakter zamknięty i może nastąpić tylko w sytuacjach przewidzianych prawem, które w sprawie nie mają miejsca.
W ocenie odwołującego wyłączną przyczyną odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanej inwestycji był sprzeciw społeczności lokalnej oraz brak przepisów określających dopuszczalne granice oddziaływania odorowego. Jednakże sprzeciw mieszkańców gminy nie może stanowić wyłącznej podstawy do wydania negatywnej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Brak jest także podstaw do powoływania się na kwestię rzekomej uciążliwości odorowej w sytuacji, gdy w polskim porządku prawnym brak jest norm prawnych, które regulowałyby tą kwestię. Inwestor podkreślił, że kwestia oddziaływania odorowego inwestycji nie została zbagatelizowana. Według odwołującego się stanowisko organu I instancji zostało oparte na domysłach co do możliwego wpływu przedsięwzięcia na warunki życia mieszkańców, w oderwaniu od faktycznej treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Inwestor zarzucił także, że Wójt Gminy R. bezzasadnie wskazuje, jakoby podstawą wydania decyzji odmownej było wydanie negatywnej opinii przez organ opiniujący. Opinia natomiast ma charakter wyłącznie konsultacyjny lub doradczy i nie wiąże organ rozstrzygający.
Według odwołującego uwagi i zastrzeżenia do raportu ooś stawiane przez Wójta nie znajdują oparcia w przepisach ooś, w tym w art. 66 ust. 1 ooś. Brak jest podstaw do kwestionowania treści przedłożonego raportu ooś wobec zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego. Inwestor podkreślił, że jakichkolwiek wątpliwości co do "kompletności" przedłożonego raportu ooś nie miał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w W.. Zastrzeżenia wobec przedłożonego raportu ooś powinny zostać poparte stosowną ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskazuje na wady raportu. Taka zaś ekspertyza w tej sprawie nie została przez organ zlecona.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją wskazaną na wstępie utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Wójta z [...] lipca 2019 r.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia organu I instancji.
Dodał także, że RDOŚ pismem z dnia 16 listopada 2017r. wezwał do uzupełnienia raportu w zakresie uszczegółowienia opisu elementów przyrodniczych środowiska w zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia poprzez opisanie i wskazanie rozmieszczenia liczebności populacji gatunków fauny, flory i powierzchni siedlisk przyrodniczych oraz przedstawienie ich na załączniku graficznym i kartograficznym, a także doprecyzowanie proponowanego przez inwestora wariantu ze wskazaniem jego oddziaływania na środowisko, w tym na siedliska przyrodnicze, gatunki fauny i flory, a także podanie informacji na temat zastosowanej metodyki i terminów przeprowadzenia waloryzacji przyrodniczej. RDOŚ wezwał nadto to zweryfikowania nazwy miejscowości, w której będzie realizowane przedsięwzięcie, a także przeanalizowania zaistniałych konfliktów społecznych. Inwestor przedłożył uzupełnienie raportu w dniu 4 grudnia 2017r. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2018r. [...] RDOŚ uzgodnił realizację przedsięwzięcia. Nie stwierdził przy tym konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 ooś. W toku ponownego rozpoznania sprawy organ ten postanowieniem z dnia [...] maja 2019r. [...] uzgodnił realizację przedmiotowego przedsięwzięcia i określił jego warunki na etapie realizacji i eksploatacji lub użytkowania, a także warunki konieczne do uwzględnienia w projekcie budowlanym.
Opinią sanitarną Nr [...] z dnia [...] listopada 2017r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. zaopiniował negatywnie przedmiotowe przedsięwzięcie w zakresie wymagań higienicznych i zdrowotnych. Organ sanitarny wyjaśnił, że z uwagi na bliską odległość planowanej inwestycji od zabudowań zagrodowo - mieszkalnych (ok. 400m), brak odpowiedniej ilości areału do zagospodarowania gnojowicy we własnym zakresie przez inwestora oraz możliwość negatywnego oddziaływania na zdrowie ludzi i warunki środowiska, pozytywne zaopiniowanie planowanej inwestycji nie jest możliwe. Opinia ta została podtrzymana w toku dalszego postępowania - pismo z dnia 22 lutego 2019 r.
Marszałek Województwa [...] w swojej opinii z dnia [...] marca 2019r. [...] zaopiniował pozytywnie planowane przedsięwzięcie na etapie jego eksploatacji w zakresie kryteriów dotyczących pozwoleń zintegrowanych. Jednocześnie określił wymagania dotyczące planowane go obiektu, a także wymagania dotyczące ochrony środowiska nieobjęte konkluzjami BAT.
Wnioskiem z dnia 30 października 2017r. o uznanie za stronę postępowania na zasadzie art. 31 § 1 pkt 2 K.p.a. zwróciło się Stowarzyszenie "[...]". Postanowieniem z dnia 6 grudnia 2017r. organ I instancji dopuścił Stowarzyszenie do udziału w niniejszym postępowaniu na prawach strony. Do udziału w postępowaniu "na prawach strony" organ dopuścił także P. K. H. K., M. K., D. D.. Na tą okoliczność organ wydał w stosunku do każdej z tych osób postanowienie w trybie art. 28 w zw. z art. 123 K.p.a. Organ miał na uwadze, że będące własnością tych osób nieruchomości znajdują się w strefie oddziaływania inwestycji.
Przeciwko wnioskowanej inwestycji zaprotestowali mieszkańcy wsi B., L. i B.. W piśmie z dnia 27 października 2017 r. wyrazili swój sprzeciw wobec planowanej inwestycji. Poza tym pismem z dnia 10 września 2018 r. Stowarzyszenie "[...]" złożyło uwagi do raportu kwestionując rzetelność ustaleń co do ilości ptaków i ich gatunków w obszarze inwestycji, ocenę wpływu inwestycji na gospodarkę wodno - melioracyjną, a także na wody powierzchniowe i podziemne w rejonie rzeki S. oraz wpływ inwestycji na ujęcia wody i zasoby wody do celów społecznych. W piśmie z 1 lutego 2019 r. Stowarzyszenia "[...]" wyraziło swój negatywny stosunek do inwestycji i zakwestionowało rzetelność dokumentacji przedłożonej przez inwestora, w szczególności raportu.
W niniejszej sprawie Kolegium podzieliło ustalenia organu I instancji, który wydając decyzję odmowną kierował się zasadą przezorności i zrównoważonego rozwoju, mając na względzie, że objęta wnioskiem inwestycja może spowodować zmiany standardów jakości środowiska, głównie ze względu na zanieczyszczenie powietrza odorami oraz hałas, a bliskość zabudowań mieszkalnych może wywołać konflikty społeczne.
Organ odwoławczy dodał także, że wpływ chowu trzody chlewnej na zanieczyszczenie powietrza został opisany w rozdziale 8.2.3. raportu. Podano tam, że bezściółkowa technologia chowu spowoduje emisję technologiczną z budynków chlewni, a głównymi składnikami zanieczyszczeń technologicznych będzie amoniak i siarkowodór. Jednak z uwagi na brak sparametryzowanych kryteriów oceny uciążliwości zapachowej nie można dokonać jednoznacznej oceny inwestycji w tym aspekcie, a nawet nieznaczne ilości odorantów mogą być negatywnie odbierane przez ludzi. Podkreślono, że substancje te posiadają ustalone wartości odniesienia w powietrzu i ich uciążliwość można jednoznacznie określić. W raporcie podkreślono, że spodziewane maksymalne stężenia amoniaku i siarkowodoru w powietrzu poza terenem inwestowanych działek będą znacznie niższe od progów wyczuwalności węchowej. Autor raportu ocenił, że przedsięwzięcie nie powinno być uciążliwe zapachowo w sąsiednim otoczeniu. Podał, że lokalizacja chlewni znajduje się poza zabudową zagrodową wsi, w terenie dobrze przewietrzonym i w miejscu korzystnym w stosunku do zabudowy istniejącej ze względu na odległość i przeważający kierunek wiatrów z zachodu, co jest korzystne z punktu widzenia oddziaływania zapachowego. We wnioskach z tej części raportu podsumowano, że przedsięwzięcie nie będzie powodować przekroczeń standardów imisyjnych emitowanych substancji w powietrzu atmosferycznym poza jego terenem. Autor raportu obliczył, że dla emitowanych przez chlewnię gazów spełnione będą standardy jakości powietrza określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 201 Or. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu ( Dz. U. z2010r. Nr 16, poz. 87).
Zdaniem Organu zauważyć jednak należy, że ograniczył się w tym zakresie tylko do amoniaku i siarkowodoru. Prawdą jest, że tylko te substancje posiadają prawnie ustalone wartości odniesienia. Jednak jest powszechnie wiadomym, że w otoczeniu chlewni występują liczne odoranty, będące typowymi produktami biodegradacji biomasy: nie tylko siarkowodór i amoniak, ale także tiole, sulfidy i aminy alifatyczne, heterocykliczne związki organiczne zawierające siarkę i azot, alkohole alifatyczne, fenole, ketony, aldehydy, kwasy alifatyczne i estry, a nadto toluen i ksylenol. Raport jest dokumentem wiedzy specjalistycznej i nie może ograniczyć się tylko do stwierdzenia, że w Polsce brak jest regulacji prawnych dotyczących odorów, a jedynymi gazami, które można poddać ocenie jest amoniak i siarkowodór. Istotnie brak norm dopuszczalnych stężeń odorów stanowi utrudnienie w określeniu zapachowej uciążliwości chlewni dla ludzi. Niemniej jednak w raporcie powinna być dokonana taka analiza w oparciu o dostępne źródła naukowe, co pozwoliłoby ocenić zagrożenie odorami i określić zakres koniecznych działań minimalizujących negatywny wpływ inwestycji na powietrze i jego komfort zapachowy.
Uwzględniając zasady doświadczenia życiowego nie można skutecznie – zdaniem Organu - zaprzeczyć, jakoby tak duże chlewnie, faktycznie nie wywoływały uciążliwości odorowych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że odory pośrednio wpływają na zdrowie człowieka, poprzez pogorszenie komfortu jego życia i bez jednoczesnego określenia sposobów wyeliminowania lub ograniczenia tego zjawiska, raport nie może być uznany za odpowiadający treści art. 66 ust. 1 pkt 9 ustawy ooś i zgodny z zasadą przezorności, zdefiniowaną w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018r. poz. 799 ze zm.). Brak pogłębionej analizy zagrożenia odorami jest w przedmiotowej sprawie istotny z uwagi na usytuowanie planowanych chlewni w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (jedynie 400m). Dalej Organ podniósł, że w uzupełnieniu raportu z dnia 5 lipca 2018 r. autor dokonał oceny emisji odorowej z planowanych chlewni opierając się na publikacjach naukowych tj. na artykule "Metody oceny emisji odorów z obiektów gospodarki hodowlanej", opublikowanego w "Ecological Engineering" Volume 19, Issue 2, April 2018, pages 56-64, autorzy: Agnieszka Grzelka, Izabela Sówka, Urszula Miller, Politechnika Wrocławska Wydział Inżynierii Środowiska, Zakład Inżynierii i Ochrony Atmosfery, według tej publikacji wskaźnik emisji odorów dla tuczników wynosi 8,49 ouE/s/szt. Autor raportu zaproponował ustalenie szeregu środowiskowych uwarunkowań realizacji planowanego przedsięwzięcia, które mają doprowadzić do ograniczania oddziaływania zapachowego planowanej instalacji.
Organ zauważył również, że w projekcie ustawy o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstawania uciążliwości zapachowej z marca 2019 r. założono konieczność oddalenia od budynków mieszkalnych instalacji rolniczej, której skala produkcji rolniczej przekracza 210 DJP. W przypadku gdy skala ta mieści się w przedziale od 210 DJP do 500 DJP, przedsięwzięcie powinno być odsunięte od budynków mieszkalnych o odległość mierzoną w metrach odpowiadającą ilości dużych jednostek przeliczeniowych. W przypadku przekroczenia 500 DJP odległość ta nie może być mniejsza niż 500 m od budynków mieszkalnych (art. 3 projektu ustawy). Przytoczone uregulowania nie zostały wprawdzie uchwalone, jednak zakładają, że jedyną ochronę przed uciążliwością odorową daje oddalenie obiektów hodowlanych od zabudowań mieszkalnych. W niniejszej sprawie przedsięwzięcie zakłada produkcję na poziomie 812 DJP, co oznacza, że nie powinno ono być zlokalizowane w odległości mniejszej niż 500m od sąsiednich budynków mieszkalnych. Tymczasem najbliższa zabudowa znajduje się w odległości 400m.
W ocenie Kolegium raport pozornie spełnia wymogi formalne - tj. zawiera elementy wymienione w art. 66 ustawy ooś, ale pod względem treści są one niewystarczające do ustalenia wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją przedsięwzięcia. W raporcie nie przedstawiono jednoznacznie wpływu przedsięwzięcia na zdrowie ludzi i środowisko w aspekcie zagrożenia odorami.
Przedsięwzięcie zostało pozytywnie uzgodnione przez RDOŚ w W. postanowieniem z dnia [...] lipca 2018r. znak: [...]. Wskazać jednak należy, iż wiążący charakter stanowiska zajętego przez organ uzgadniający, wyraża się zasadniczo w niemożności wydania decyzji pozytywnej w przypadku negatywnego stanowiska organu uzgadniającego, a także w niedopuszczalności określenia w decyzji pozytywnej warunków realizacji przedsięwzięcia w sposób odmienny niż uczynił to organ uzgadniający. Nie oznacza to jednakże, że organ zwracający się o uzgodnienie, musi w całości podzielić stanowisko organu uzgadniającego, nawet w sytuacji, gdy kreuje ono pośrednio treść możliwego w takiej sytuacji rozstrzygnięcia.
Zdaniem organu odwoławczego planowana inwestycja może negatywnie wpłynąć na środowisko i ludzi. W ocenie Kolegium przedstawiony przez inwestora raport OOŚ jest niepełny i nie może być podstawą do ustalenia środowiskowych uwarunkowań. Tym samym nie może być uznany za dowód w sprawie, że planowana inwestycja nie stwarza potencjalnych zagrożeń dla środowiska oraz zdrowia ludzi. Kontrolowany w sprawie raport nie obejmuje analizy emisji wszystkich gazów do powietrza, które zidentyfikowano jako emitowane z chlewni. Organ wskazał, że objęte analizą gazy mimo, że spełniają ogólne normy stężeń nie chronią mieszkańców przed uciążliwością zapachową. Podczas eksploatacji omawianej instalacji należy się liczyć z możliwością uwalniania uciążliwych odorów, które będą także związane z cyklicznym czyszczeniem chlewni, gromadzeniem i przechowywaniem, a także transportem gnojowicy. W sytuacji, gdy inwestor planuje inwestycję, której efektem będą uciążliwości zapachowe, hałasy, wydzielanie się innych uciążliwości i zanieczyszczeń, zasadnym wydaje się chronić życie i zdrowie mieszkańców, na których jakość życia planowana inwestycja będzie miała bezpośredni i wysoce negatywny wpływ.
Ponadto w ocenie Kolegium przedstawiony w raporcie wariant alternatywny nie spełnia żadnego z wymogów przewidzianych w art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy ooś. Wariant alternatywny w ogóle nie został wskazany w sposób rzeczywisty. Inwestor jako alternatywę zaproponował jedynie odmienny system chowu - zamiast chowu rusztowego zaproponował jako alternatywę system ściółkowy (pkt 8.4. raportu). Obliczył, że rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w postaci amoniaku i siarkowodoru przy zastosowaniu wariantu alternatywnego będzie o 39% wyższe. Wyższa będzie także produkcja azotu, a zagospodarowanie obornika będzie wymagało większego areału pól (o 7,5ha). Organ odwoławczy podniósł, że w niniejszej sprawie zaproponowano inny system chowu - chów ściółkowy, ale trudno tu doszukać się rozwiązania rzeczywiście alternatywnego do tego jakie zaproponował inwestor. Takie przedstawienie wariantu jest iluzoryczne, a sam raport nie spełnia wymagań określonych w art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy ooś.
Organ odwoławczy wskazał, że warianty przedsięwzięcia powinny się różnić przede wszystkim pod względem sposobu, w jaki przedsięwzięcie w każdym z tych wariantów będzie oddziaływać na środowisko i ludzi, ponieważ ich rolą jest wskazanie alternatywnych rozwiązań pozwalających to środowisko, ale także zdrowie i życie ludzi chronić w jak najpełniejszym wymiarze. Organ rozpatrujący sprawę nie może tu dokonać realnego wyboru wariantu, w którym przedsięwzięcie powinno być realizowane - w wariancie proponowanym przez inwestora, czy też w wariancie alternatywnym. Zwłaszcza, że w okolicznościach niniejszej sprawy zaproponowane w raporcie warianty w zasadzie wszystkie są wariantami inwestorskimi, realizującymi wyłącznie interes wnioskodawcy.
W ocenie Kolegium raport nie zawiera także adekwatnej do sytuacji analizy możliwych konfliktów społecznych. W pkt 14 raportu wskazano, że w świetle korzystnych wyników przeprowadzonej analizy oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym na najbliższą zabudowę, ocenia się, że nie ma uzasadnionych podstaw do protestów i konfliktów społecznych. Brak również przesłanek natury zdrowotnej do wystąpienia konfliktów społecznych. Tymczasem w sprawie występuje bardzo ostre i negatywne nastawienie okolicznych mieszkańców do planowanej na ich terenie inwestycji, zwłaszcza, że inwestor nie jest mieszkańcem tej wsi i nie będzie on narażony na negatywne oddziaływanie swojego przedsięwzięcia. Świadczy o tym zdecydowany sprzeciw mieszkańców. Raport nie zawiera odniesienia do ujawnionych już na początkowym etapie postępowania konfliktów społecznych wynikłych na tle planowanej inwestycji, nie określa również ewentualnych sposobów ich rozwiązania. Zdaniem Kolegium inwestor w sposób pobieżny i ogólnikowy przedstawił analizę możliwych konfliktów społecznych, bagatelizując ich wystąpienie w sprawie, co nie spełnia wymogu art. 66 ust. 1 pkt 15 ustawy ooś.
Reasumując organ wskazał, że przygotowany na potrzeby inwestycji raport jest niepełny, a tym samym nie spełnia kryteriów, o jakich mowa w art. 66 uooś. Przede wszystkim raport nie zawiera szczegółowej i odpowiadającej realiom inwestycji analizy problemu uciążliwości odorowych, o czym była mowa wyżej, a nadto racjonalnego wariantu alternatywnego. Pomimo braku obowiązujących unormowań prawnych dotyczących oddziaływań odorowych, istnieją na ten temat badania naukowe, fachowe opracowania, w tym dotyczące zalecanej odległości tego rodzaju przedsięwzięć od miejsc, w których zamieszkują i przebywają ludzie, które nie zostały w raporcie omówione. Uwzględnia je natomiast procedowana ustawa o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa, którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstawania uciążliwości zapachowej.
W. A. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2019 r.
Powyższej decyzji Strona zarzuciła naruszenie:
1. art. 7 k.p.a., poprzez zaniechanie podjęcia czynności niezbędnych do załatwienia sprawy;
2. art. 80 k.p.a. w zw. art. 6 k.p.a.,, poprzez dopuszczenie się przez organ II instancji błędnej i dowolnej oceny dowodów, wykraczającej poza zakres przyznanej organowi swobody oraz nieuzasadnione stosowanie na etapie postępowania odwoławczego przepisów projektu tzw. ustawy odległościowej;
3. art. 8 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie przedmiotowego postępowania przez w sposób rażąco sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej; w przedmiotowej sprawie Wójt Gminy trzykrotnie odmawiał ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanej przez Skarżącego inwestycji - powołując się de facto za każdym razem na te same okoliczności - natomiast Samorządowe Kolegium Odwoławcze przed wydaniem zaskarżonej decyzji dwukrotnie wydawało decyzje kasatoryjne wskazując na brak uzasadnionych podstaw do wydawania decyzji odmownych przez Wójta Gminy; SKO rozpatrując po raz trzeci odwołanie od decyzji organu I instancji utrzymało w mocy trzecią decyzję odmowną Wójta Gminy bagatelizując fakt, że nie wystąpiły jakiekolwiek nowe okoliczności, które nie byłyby SKO uprzednio znane;
4. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 ust. 1 u.i.o.ś., poprzez wydanie decyzji z pominięciem istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy dowodów, w szczególności z pominięciem postanowień RDOŚ z dnia [...] stycznia 2018 r. i [...] maja 2019 r. oraz z pominięciem ustaleń zawartych w przedłożonym przez Inwestora raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko;
5. art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 u.i.o.ś., poprzez jego błędną wykładnię, co przyczyniło się do bezpodstawnego uznania, że załączony do wniosku o wydanie decyzji raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie spełnia wymogów w zakresie konieczności wskazania racjonalnego wariantu alternatywnego;
6. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. pomimo tego, że w przedmiotowej sprawie - z uwagi na fakt wydania przez organ I instancji decyzji z naruszeniem powszechnie obowiązujących przepisów prawa - nie zachodziły przesłanki, które uzasadniałyby utrzymanie w mocy decyzji Wójta Gminy z dnia [...] lipca 2019 r.;
7. art. 71 ust. 1 u.i.o.ś., poprzez bezpodstawne uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki umożliwiające wydanie decyzji pozytywnej, uwzględniającej wniosek Inwestora;
8. art. 191 TFUE poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji tego niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyjęciem, że w przedmiotowej sprawie z uwagi na rzekome występowanie niepewności, co do możliwego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, zasadne jest założenie - w oparciu o zasadę przezorności - "pewności" wystąpienia negatywnego oddziaływania na środowisko.
Wobec powyższego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz w myśl art. 200 p.p.s.a. o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Strona w skardze podniosła, że nieuzasadnione jest twierdzenie, jakoby w treści przedłożonego przez Skarżącego raportu ooś nie dokonano w sposób należyty analizy stopnia ogólnej uciążliwości zapachowej. Powyższy zarzut pozostaje w oderwaniu do faktycznej treści raportu. Poza tym brak jest podstaw ku temu, aby organ I instancji powoływał się na okoliczności, które nie mogą stanowić podstawy do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. W ocenie Strony całkowicie gołosłowne powoływanie się na kwestię rzekomej uciążliwości odorowej (bez przeprowadzenia w tym zakresie jakichkolwiek analiz) w sytuacji, gdy w polskim porządku prawnym brak jest norm prawnych, które regulowałyby tą kwestię, traktować należy jako dalece bezpodstawne.
Powyższe nie oznacza, że Inwestor na etapie sporządzania raportu ooś lub organ administracji publicznej właściwy do wydania decyzji środowiskowej ma całkowicie bagatelizować możliwość oddziaływania odorowego. Obowiązkiem powyższych podmiotów jest jednak ustalenie możliwości takiego oddziaływania na podstawie wyników dokonanych w tym zakresie faktycznych analiz, a nie - jak czyni to organ I i II instancji — na podstawie zupełnie gołosłownych zarzutów społeczności lokalnej. Ponadto Strona zwróciła uwagę, że w treści raportu ooś dokonano analizy możliwego oddziaływania przedsięwzięcia w zakresie emisji amoniaku, siarkowodoru, pyłu zawieszonego PM 10, tlenku węgla, dwutlenku azotu, węglowodorów alifatycznych, węglowodorów aromatycznych oraz dwutlenku siarki (tj. głównych składników odorów), ustalając, że spodziewane stężenia tych składników nie będą wyższe od ich progów wyczuwalności węchowej (str. 50 - 52 raportu ooś). Dalej Strona podniosła, że organy nie uwzględniły również uzupełnienia do raportu ooś z dnia 5 lipca 2018 r., w którym przedstawiono szczegółową analizę przewidywanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia w zakresie emisji odorów. W tym celu zastosowano referencyjną metodykę Ministra Środowiska w zakresie rozprzestrzeniania się substancji w powietrzu. Do obliczeń rozprzestrzeniania się odorów w powietrzu zastosowano najnowszą wersję oprogramowania OPA03 ver. 5.41, wyposażonego w moduł do obliczeń dyspersji odorów.
Odnosząc się do kwestii wariantowości – Inwestor uznał, że kwestionowany wariant ściółkowy w żadnym razie nie ma charakteru pozornego. SKO pomija fakt, że zmiana technologii chowu świń poprzez zastosowanie metody ściółkowej prowadzi do zmiany sposobu oraz zakresu emitowanych zanieczyszczeń do powietrza atmosferycznego, co będzie z kolei skutkowało zmianą sposobu dyspresji tychże zanieczyszczeń w powietrzu. Poza tym do proponowanych wariantów realizacji przedsięwzięcia nie miał wątpliwości ani RDOŚ, ani PPIS. Poza tym zdaniem Strony dla przeciętnego czytelnika opis proponowanych przez autora raportu ooś wariantów może wydawać się zbliżony, niemniej jednak dla specjalisty w tej dziedzinie różnica jest absolutnie dostrzegalna, co sprawia, że przedsięwzięcie realizowane w wariancie alternatywnym nie byłoby takim samym przedsięwzięciem, co przedsięwzięcie realizowane w wariancie podstawowym.
Ponadto zwrócił uwagę skarżący, że analizy i badania przeprowadzane na etapie sporządzania raportu ooś wykluczyły możliwość negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na zdrowie i życie mieszkańców oraz na środowisko naturalne. Wobec tego bezpodstawne jest odwoływanie się do zasady przezorności, bowiem w przedmiotowej sprawie nie występuje tzw. "naukowa niepewność", co do stopnia oddziaływania przedsięwzięcia. Wszystkie aspekty tegoż oddziaływania zostały bowiem wzięte pod uwagę przez autora raportu ooś oraz - jak należy przyjąć - przez organy ochrony środowiska opiniujące i uzgadniające warunki realizacji inwestycji.
Całkowicie także - zdaniem Inwestora - bezpodstawne jest twierdzenie organu II instancji, jakoby Skarżący forsował tezę o bezwzględnym związaniu organu administracji publicznej uzgadniającym postanowieniem RDOŚ (str. 15 zaskarżonej decyzji). Strona wyjaśniła, że czym innym jest formułowanie zarzutu w przedmiocie nieuzasadnionego pominięcia przez organ I instancji określonego środka dowodowego (w tym przypadku - postanowienia RDOŚ), a czym innym jest twierdzenie, że dany środek dowodowy ma charakter wiążący bądź nie. Skarżący nie ma wątpliwości co do tego, że organy administracji publicznej mają pełne prawo do tego, aby kwestionować postanowienie uzgadniające RDOŚ, przy czym owo kwestionowanie winno mieć charakter stricte merytoryczny i poparty konkretnymi zarzutami i konkretnym odniesieniem do poszczególnych ustaleń RDOŚ. W treści zaskarżonej decyzji nie sposób jednak odszukać dokonanej przez SKO analizy postanowienia RDOŚ, poza bardzo ogólnym twierdzeniem, że postanowienie uzgadniające nie ma charakteru wiążącego.
W przedmiotowej sprawie nie przedstawiono jakichkolwiek merytorycznych uwag lub popartych specjalistyczną wiedzą zastrzeżeń do raportu ooś.
SKO nie dostrzegło również, że Skarżący uzupełnił raport w zakresie proponowanego sposobu łagodzenia konfliktów społecznych (uzupełnienie raportu z dnia 16 listopada 2017 r.). Skarżący dodał, że w przedmiotowej sprawie stanowisko społeczności podnoszącej uwagi jest dość jasne, tj. chęć zablokowania inwestycji bez względu na jej właściwości i parametry techniczne. Nie sposób w takim przypadku sprostać oczekiwaniom tejże społeczności.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Pismem z 26 lutego 2020 r. H. K. – uczestnik postępowania złożyła odpowiedź na skargę wnosząc o jej oddalenie. W uzasadnieniu uczestnik podniosła, że podzieliła stanowisko Kolegium w zakresie stwierdzenia, że emisja gazów może przekroczyć normy ustawowe i posłużenie się przez organ ustawą o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolniczego było zasadne, powstała emisja może bowiem wiązać się z ryzykiem powstania uciążliwości zapachowej. Zwrócono również uwagę na wadliwe sporządzone analizowanych wariantów, wskazując, że raport powinien zawierać trzy warianty. Uczestniczka wskazała także, że obawia się wpływu inwestycji również na gleby i organ nie odniósł się do tej kwestii. Zdaniem uczestniczki inne okoliczności spawy (kwestia zagospodarowania gnojowicy, przy uwzględnieniu sytuacji, że inwestor uzyskał 4 pozwolenia na budowę chlewni i 6 kurników w innych miejscowościach) i tak przemawiają za wydaniem decyzji odmawiającej uzgodnienia środowiskowych uwarunkowań. Poza tym zdaniem uczestniczki raport nie spełnia wymagań z art. 66 ust. 1 pkt 3a ustawy ooś w zakresie skumulowanego oddziaływania nieruchomości. Również podniosła, że przedłożona w sprawie waloryzacja została sporządzona przez osobę, która nie przedstawiła swojego wykształcenia ani doświadczenia, jak i została sporządzona nierzetelnie.
Pismem z 24 lutego 2020 r. Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. wniosło o odrzucenie skargi. Strona zakwestionowała rzetelność raportu i wskazała na powoływanie się na nieprawdziwe dane w zakresie stanu środowiska naturalnego oraz wpływ inwestycji na stan zdrowia i życia mieszkańców. Poza tym zwróciła uwagę na zdrowy rozsądek i zasadę przezorności, jak i na kwestię kumulacji oddziaływania obiektów przemysłowych produkcji trzody chlewnej, drobiu, bydła w Gminie R. i gminach sąsiednich. Nie zgodziła się również z twierdzeniem inwestora, ze oddziaływanie odorowe nie będzie nadmiernie uciążliwe dla środowiska, w tym ludzi. Poza tym Stowarzyszenie wskazało, że zarzuty skargi są niezasadne, organ odniósł się do wszystkich okoliczności sprawy, a inwestor nie uwzględnia negatywnego wpływu planowanej inwestycji na tereny sąsiednie i prezentuje lekceważący stosunek do społeczeństwa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej a kontrola ta jest – co do zasady – sprawowana pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2017 ze zm.)). Zakres kognicji sądu określa art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) dalej p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, niezależnie od zarzutów, żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Sąd poddawszy kontroli zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dopatrzył się uchybień i wad w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, zatem skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Zdaniem Sądu Kolegium przedwcześnie uznało i nie wyjaśniło w sposób przekonywujący, że zaistniały przesłanki do wydania decyzji odmawiającej uzgadniania środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia.
Materialnoprawną podstawę przedmiotowych rozstrzygnięć stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach o oddziaływania na środowisko. Przedmiotowe przedsięwzięcie zaliczane jest do kategorii przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w art. 59 ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy, a więc do tych przedsięwzięć, które zawsze wymagają przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, dla których zgodnie z art. 71 ust. 2 pkt 2 tej ustawy wymagane jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Spełnia bowiem warunki z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 roku w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71), tj. "chów lub hodowla zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP - przy czym za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza)", dla których wymagane jest przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko.
Zgodnie z art. 77 ust. 1 cyt. ustawy, jeżeli jest przeprowadzana ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ właściwy do jej wydania uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska oraz zasięga opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Po przeanalizowaniu w toku procedury ocen zakresu oddziaływania w ramach możliwych wariantów i rozwiązań (zawartych w raporcie), wyrażana jest niejako zgoda na realizacje określonego przedsięwzięcia, którego opis załącza się do decyzji środowiskowej - przy zachowaniu określonych w niej warunków (art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a i b w zw. z ust. 3 ustawy ocenowej). Warunki te określają m. in. wymagania dotyczące ochrony środowiska, konieczne do uwzględnienia w dokumentacji potrzebnej do wydania decyzji uzyskiwanych w późniejszym czasie, w szczególności w projekcie budowlanym (art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. c cyt. ustawy). Odnotować należy także regulacje, w świetle których może być konieczne ponowne przeprowadzenie procedury ocen oddziaływania na środowisko, gdy np. posiadane na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dane na temat przedsięwzięcia nie pozwalają w sposób wystarczający na ocenę jego oddziaływania na środowisko (art. 82 ust. 2 pkt 1 ustawy o ocenach). Na etapie ponownej oceny analizowane jest m.in., w jakim zakresie uwzględniono wymagania wskazane uprzednio oraz kwestie oddziaływań, których analiza faktycznie nie była możliwa na poprzednim etapie, wobec braku projektu budowlanego (w niniejszym postępowaniu uzgodnienie RDOŚ nie stwierdziło takiej potrzeby).
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] listopada 2019 r. utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy R. z [...] lipca 2019 r. w przedmiocie odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko pod nazwą: "Budowa 4 chlewni rusztowych do tuczu świń o liczbie stanowisk 1450 szt. w każdej wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą na działce nr [...] w B..
Rozpatrując niniejszą sprawę stwierdzić należy, iż zasadniczą podstawą wydania decyzji negatywnej organ odwoławczy upatrywał w braku podania i omówienia w raporcie racjonalnego wariantu alternatywnego tej inwestycji oraz w niewyczerpującym omówieniu w raporcie analizy emisji wszystkich gazów do powietrza, odorów, które zidentyfikowano jako emitowane z ferm trzody chlewnej i nie zawarciu w raporcie "adekwatnej do sytuacji analizy możliwych konfliktów społecznych". Z tego względu Organ uznał, że raport nie jest kompletny i nie pozwala na rozważenie wszystkich aspektów oddziaływania tej inwestycji na środowisko i na jakość życia mieszkańców. Wyjaśnić także należy, że zagadnienie uciążliwości odorowej należy przy tym ściśle odróżniać od zagadnienia emisji gazów do powietrza (amoniaku, czy też siarkowodoru). Aczkolwiek ww. gazy mają właściwości odorotwórcze, to dotrzymywania przez inwestora wymogów co do dopuszczalnego pułapu takiej emisji (wymogi te ściśle określają stosowne przepisy wykonawcze) nie można automatycznie utożsamiać z brakiem uciążliwości odorowych.
Odnosząc się do kwestionowanego zagadnienia wariantowości, wskazać należy, że organ odwoławczy w sposób nieprawidłowy dokonał wykładni art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy ooś, jak i uznał, że przedstawiony wariant polegający na chowie bezściółkowym (rusztowy) stanowi wariant pozorny w stosunku do wariantu ściółkowego.
W pierwszej kolejności odnosząc się do tej kwestii, należy wyjaśnić, że raport o oddziaływaniu danego przedsięwzięcia na środowisko przedstawiony w niniejszej sprawie nie zawiera prawidłowej analizy wariantów wymaganych przez ustawodawcę w art. 66 ust. 1 ustawy ooś. Wynika to z tego, że art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy ooś jednoznacznie stanowi, że raport musi zawierać opis trzech wariantów, które uwzględniają szczególne cechy danego przedsięwzięcia lub jego oddziaływania, na co zasadnie zwróciła również uwagę uczestniczka postępowania. Są to wariant: proponowany przez wnioskodawcę, a także racjonalny wariant alternatywny (art. 66 ust. 1 pkt 5 lit. a) oraz racjonalny wariant najkorzystniejszy dla środowiska (art. 66 ust. 1 pkt 5 lit. b). Powyższe trzy warianty muszą oczywiście posiadać uzasadnienie ich wyboru. Warianty realizacji przedsięwzięcia stanowią jeden z najważniejszych instrumentów prawidłowej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Przedstawienie minimum trzech wariantów pozwala na utworzenie siatki porównawczej, na gruncie której organ weryfikuje proponowany wariant, który może być zatwierdzony przez organ do realizacji. Inwestor obowiązany jest przedstawić taki raport o oddziaływaniu przedsiębiorstwa na środowisko, w którym zostanie rzetelnie przedstawiona analiza wszystkich wariantów, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy ooś, a nie tylko wariantu, którym inwestor z przyczyn oczywistych jest zainteresowany (por. wyroki NSA z dnia 21 lutego 2018 r., II OSK 1871/17, z dnia 17 stycznia 2018 r., II OSK 813/16).
Jak wynika z akt sprawy wnioskodawcy w raporcie przedstawili "Opis analizowanych wariantów przedsięwzięcia" (k. 30-31 raportu), w którym wyróżnili: "7.1. Skutki niepodejmowania przedsięwzięcia" tzw. wariant zerowy; "7..2. Wariant proponowany przez wnioskodawcę"; "7.3. Racjonalny wariant alternatywny" oraz "7.4. Wariant racjonalny najkorzystniejszy dla środowiska".
W pierwszej kolejności należy wskazać, że w świetle orzecznictwa tzw. wariant "zerowy", a więc polegający na braku realizacji przedsięwzięcia nie stanowi w obowiązującym stanie prawnym w żadnym przypadku wariantu alternatywnego, o którym stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 5 lit. a, jak i lit. b ustawy ooś (por. wyrok NSA z dnia 17 października 2017r., II OSK 257/16). Należy zwrócić uwagę, że ustawodawca w art. 66 ust. 1 pkt 4 ustawy ooś mówi jedynie o opisie "przewidywanych skutków dla środowiska w przypadku niepodejmowania przedsięwzięcia" i nie używa słowa "wariant". Niepodejmowanie przedsięwzięcia nie jest zatem wariantem realizacji przedsięwzięcia, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy ooś. Dokonywanie wykładni, w ten sposób, że łączy się treść art. 66 ust. 1 pkt 4 z treścią art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy ooś wyprowadza się z tego połączenia wniosek, że jednym z wariantów przedsięwzięcia jest wariant polegający na niepodejmowaniu przedsięwzięcia jest błędne i nie jest zgodne z treścią ustawy. Niepodejmowanie przedsięwzięcia nie jest wariantem przedsięwzięcia, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 5 u.u.i.o.ś. (wyrok NSA z 19 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 615/11, Lex nr 1123134, wyrok NSA z 20 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2564/12, Lex nr 1511156 oraz wyrok NSA z 16 maja 2017 r., sygn. II OSK 2105/16, Lex nr 2315176, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 22 sierpnia 2018 r., II SA/Go 229/18, CBOSA).
Jednocześnie wskazać trzeba, że w wariancie racjonalnym najkorzystniejszym dla środowiska wskazano, że wariant budowy chlewni do chowu trzody chlewnej w systemie rusztowym proponowany przez inwestora, wydaje się być optymalny i najkorzystniejszy pod względem oddziaływania na środowisko i zdrowie ludzi niż wariant alternatywny chowu ściółkowego. Zatem wariant racjonalny najkorzystniejszy dla środowiska jest jednocześnie wariantem inwestorskim.
Należy przy tym zwrócić uwagę, że wprowadzenie ustawowego wymogu przedstawienia opisu trzech wariantów w raporcie miało na celu umożliwienie organowi dokonania własnej analizy, który z tych wariantów jest możliwy do realizacji z punktu widzenia zagrożeń dla środowiska. Przy czym należy wskazać też, że nie jest to inwestycja liniowa, przy której dopuszcza się utożsamianie wariantu inwestorskiego z wariantem najbardziej korzystnym dla środowiska, a inwestycja, w której można zaproponować wariant, który stanowi modyfikację tego samego rodzaju przedsięwzięcia także w zakresie powodującym mniejsze oddziaływania na środowisko na przykład z zastosowaniem różnej generacji urządzeń, zmniejszeniem obsady hodowli, usytuowania inwestycji. Zatem wariant najkorzystniejszy dla środowiska nie może być utożsamiany z wariantem proponowanym przez wnioskodawcę, gdyż decydującym czynnikiem w wyborze tego ostatniego wariantu jest czynnik ekonomiczny a nie ochrona środowiska (prawomocny wyrok WSA w Olsztynie z 7 listopad 2018 r., II SA/Ol 370/18, CBOSA).
W orzecznictwie sądów administracyjnych podnosi się także, że raport odziaływania na środowisko musi (a nie tylko może) zawierać analizę wariantu proponowanego przez wnioskodawcę, racjonalnego wariantu alternatywnego oraz wariantu najkorzystniejszego dla środowiska wraz z uzasadnieniem ich wyboru, czego organ winien wymagać od inwestora. Poprzestanie tylko na jednym wariancie – a do tego doprowadzono w niniejszej sprawie - stanowi wadę prawną raportu, która powinna zostać uwzględniona przy orzekaniu przez organ. W sytuacji natomiast braku któregokolwiek elementu raportu, co ma miejsce w niniejszej sprawie należało wezwać inwestora do jego uzupełnienia.
W ocenie sądu, inaczej niż zakładają skarżący, określone wprost w ustawie podstawy do odmowy wydania decyzji środowiskowej (art. 80 ust. 2, art. 81 ustawy ooś) nie mają charakteru wyczerpującego. Dotyczą one przypadków, gdy decyzja negatywna wydawana jest mimo tego, że nie ma wątpliwości co do kompletności wniosku i stanowiącego jego podstawę raportu oddziaływania na środowisko. W przypadku więc, gdy ustalenia raportu są niekompletne i nie pozwalają wyjaśnić charakteru oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, zachodzi zdaniem sądu samoistna przesłanka do odmowy wydania pozytywnej decyzji środowiskowej, jeżeli wnioskodawca nie uzupełni raportu na wezwanie organu. Jednak w niniejszej sprawie Inwestor uzupełniał raport na wezwania organu, jednak nie był wzywany do wyjaśnienia kwestii i uzupełnienia informacji (przedstawienie trzech wariantów zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy ooś), które organ odwoławczy uznał za niewystarczające do dokonania oceny oddziaływania na środowisko nawet w wariancie uzgodnionym przez RDOŚ.
Przy czy dodać należy, co było w toku postępowania podnoszone w zakresie wiążącego charakteru uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia. Uzgodnienie ma charakter wiążący w odniesieniu do warunków określonych przez organ uzgadniający, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w wydawanej pozytywnej decyzji. Nie oznacza jednak, że organ główny prowadzący postępowanie ocenowe z chwilą dokonania uzgodnienia przez RDOŚ traci swoje kompetencje do rozpatrzenia wniosku i samodzielnej oceny czy możliwe i dopuszczalne jest wydanie pozytywnej decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania. Takie rozumienie roli organu uzgodnieniowego jest sprzeczne z treścią art. 80 ust. 1 ustawy ooś. Organ główny i właściwy do prowadzenia postępowania o ustalenie środowiskowych uwarunkowań jest upoważniony do samodzielnej oceny kompletności i merytorycznej zawartości raportu złożonego przez wnioskodawcę.
Wyjaśnić także należy, że wbrew twierdzeniom Organu - zdaniem Sądu chów ściółkowy oraz bezściółkowy trzody chlewnej są odmienne technologicznie i takie stanowisko jest akceptowane przez NSA (por. m. in. wyrok z 22.02.2017 r., sygn. akt II OSK 1488/15 - dostępny w CBOSA). Inny wywierają wpływ na środowisko, co skarżący wykazywał w raporcie, a do czego rzetelnie organ się nie odniósł. Strona bowiem przedstawiła konkretne parametry obu wariantów i jego wpływ na środowisko (s. 71-75 raportu).
Jak wynika z raportu odziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jako racjonalny wariant alternatywny realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, przedstawiono wariant polegający na zastosowaniu odmiennej technologii chowu trzody chlewnej – systemu ściółkowego zamiast sytemu rusztowego. W wariancie alternatywnym, przy systemie ściółkowym, zamiast gnojowicy powstaje obornik, natomiast w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 1488/15, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2018 r. sygn. akt IV SA/Wa 745/18), że w przypadku chowu tuczników metoda ściółkowa i rusztowa oznaczają dwa różne warianty przedsięwzięcia, a chów jedną metodą może stanowić wariant alternatywny wobec chowu przy zastosowaniu drugiej technologii (vide wyrok NSA z dnia 22 lutego 2017r., sygn. akt II OSK 1488/15). Sąd w pełni podziela to stanowisko, a tym samym jako błędny ocenia wniosek organu administracji, że przedstawienie przez inwestora racjonalnego wariantu alternatywnego realizacji przedsięwzięcia było tylko pozorne, czy iluzoryczne. Różne są chociażby wielkości emisji amoniaku.
Dodać także należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych, m.in. we wskazanym wyroku, akcentuje się natomiast inną wątpliwość, a mianowicie czy przyjęcie wariantu inwestorskiego, polegającego na chowie bezściółkowym (rusztowym), jakkolwiek wiążącego się z mniejszą emisją azotu, nie jest akceptacją wariantu mniej korzystnego dla środowiska. I tak podnosi się za fachowymi opracowaniami, że obornik przyczynia się do poprawy kultury gruntów rolnych, podczas gdy gnojowica może przedostawać się do wód gruntowych powodując skażenie. Wylewanie gnojowicy na pola może też prowadzić do ich przenawożenia, co również jest szkodliwe, zwłaszcza w sytuacji, gdy inwestor nie dysponuje takim areałem gruntów rolnych, by zużyć wytwarzana w przeciągu roku ilość gnojowicy. W ponownie prowadzonym postępowaniu należałoby więc zweryfikować także tę informację.
Odnosząc się do kolejnej spornej kwestii w zakresie uciążliwości odorowych, to należy zauważyć, że Wójt Gminy zaznaczył w swej decyzji, a stanowisko to podzieliło SKO, że w raporcie wskazano jedynie, iż składnikami zanieczyszczeń technologicznych chlewni będą amoniak i siarkowodór. Objęte analizą gazy, mimo iż spełniają ogólne normy stężeń, nie chronią jednak przed uciążliwością zapachową. Raport nie zawiera stosownych analiz dotyczących wpływu substancji odorowych na jakość życia i zdrowia mieszkańców. Podał też, że powszechnie wiadomym jest, iż w otoczeniu obiektów inwentarskich - chlewni występują liczne odoranty, będące typowymi produktami biodegradacji biomasy: nie tylko amoniak i siarkowodór, ale także tiole, sulfidy i aminy alifatyczne, heterocykliczne związki organiczne zawierające siarkę, azot, alkohole alifatyczne, fenole, ketony, aldehydy, kwasy alifatyczne i estry, a nadto toluen i ksylenol. Za istotny uznał fakt, iż w przygotowanym na rzecz i zlecenie podmiotu zainteresowanego realizacją przedsięwzięcia raporcie o oddziaływaniu inwestycji na środowisko wskazuje się, że brak jest jednoznacznych metod oraz norm jakościowych powietrza w zakresie emisji odorów, przez co nie jest możliwe dokonanie jednoznacznej oceny w tym aspekcie tego zamierzenia. Stwierdzenie to – zdaniem Wójta - podważa wiarygodność danych zawartych w złożonym materiale dowodowym przekonujących, że uciążliwość zapachowa zamknie się w graniach nieruchomości. Zdaniem Organu, istnieją podstawy do stwierdzenia, że planowana ferma trzody chlewnej będzie miała wpływ na pogorszenie zapachowej jakości powietrza, także poza terenem działek Inwestora. W tym kontekście, co do obu wskazanych braków Organ I instancji, jak nadmienił, wzywał Inwestora do uzupełnienia raportu.
Jak wynika z akt sprawy Inwestor przedłożył uzupełnienie raportu z 5 lipca 2018 r. na wezwanie Wójta Gminy w zakresie określenia wymogów co do działań minimalizujących negatywny wpływ odorów na powietrze.
W wezwaniu organ wskazał, że "w raporcie brak ustaleń dotyczących aktualnej wiedzy naukowej na temat oddziaływania odorów na środowisko, co stwarza wątpliwości co do zgodności jego treści z art. 66 ustawy ooś". Organ uznał za konieczne "uzupełnienie raportu o kompleksowe ustalenia dotyczące oddziaływania odorowego planowanego przedsięwzięcia na środowisko, a w szczególności na ludzi a także określenie sposób eliminacji lub ograniczenia szkodliwego oddziaływania odorów przy wykorzystaniu metod technicznych, biologicznych i organizacyjnych". Poza tym organ wskazał, że w raporcie brak jest analizy inwestycji pod względem jej powiązań z innymi przedsięwzięciami (kumulowanie się oddziaływania). Inwestor wobec powyższego przedłożył pismo Wójta Gminy R. z 18 lipca 2018 r., w którym wskazano, że w obszarze 1 km od działki inwestora została wydana jedna decyzja środowiskowa dla działki nr [...] w miejscowości B. na chów tuczników w obsadzie 197,9 DJP. Pozostałe inwestycje znajdują się poza tym obszarem.
W uzupełnieniu raportu ustosunkowując się do wezwania Wójta wskazał m.in., że w Polsce brak jest rozwiązań prawnych zawierających standardy odorowe, podjęto próbę oceny przewidywanego oddziaływania w zakresie emisji odorów i do tego celu wykorzystano referencyjną metodę Ministra Środowiska w zakresie rozprzestrzeniania się substancji w powietrzu, powołał publikacji naukowe, które uwzględnił w analizie określając wskaźniki emisji odorów. Końcowo również Inwestor wskazał, że w raporcie zawarto jednoznaczną informację, że w obrębie oddziaływania inwestycji nie znajdują się obecnie inne tego samego rodzaju inwestycje (art. 66 ust. 1 pkt 3b ustawy ooś), które mogłyby się kumulować z oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia.
Odnosząc się do powyższego stwierdzić należy, że autor raportu w uzupełnieniu raportu, wskazał na trudności napotkane przy opracowaniu przedmiotowego raportu, podniósł, że jest brak metod oceny i norm jakościowych powietrza w zakresie emisji zapachów (odorów), i możliwości dokonania jednoznacznej oceny budowy chlewni w tym względzie. Stwierdził zatem, że nie ma metodologii, która pozwoliłaby na ich jednoznaczne zbadanie i ocenę jak daleko sięga wywołana przez odory uciążliwość. Należy mieć na względzie, że RDOŚ, a więc Organ dysponujący wiedzą specjalistyczną w tej dziedzinie, nie upatrywał w tym wadliwości przedłożonego raportu, wzywał Inwestora do jego uzupełnienia w innym zakresie, co też Inwestor uczynił. Ostatecznie uzgodnił tę inwestycję postanowieniem z [...] maja 2019 r., którego aktualność następnie potwierdził.
W ocenie Sądu analizując ogólne wezwanie Wójta, jak i raport oraz jego uzupełnienie przedłożone przez inwestora - negatywna ocena Organów co do właściwego rozważenia w raporcie kwestii odorów jest jednak przedwczesna. Jeżeli bowiem Wójt Gminy miał co do tego wątpliwości, winien posłużyć się ekspertyzą specjalistyczną, dokonującą fachowej oceny prawidłowości przedłożonego raportu, także w tym względzie. Takie postępowanie powinno stanowić regułę odnośnie decyzji środowiskowych, oceniających oddziaływanie przy braku opracowanej jego metodologii, tak jak ma to miejsce w wypadku substancji złowonnych innych niż amoniak i siarkowodór. W szczególności ekspertyza ta udzieliłaby odpowiedzi na pytanie czy przy obecnej wiedzy na temat substancji złowonnych, wbrew stanowisku autora raportu, można było poddać ocenie ich wystąpienie na skutek realizacji przedmiotowej fermy trzody chlewnej i zbadać jego zasięg w niniejszej sprawie, a przez to ustalić jaka uciążliwość odorowa może wiązać się z realizacją zamierzonej inwestycji dla zabudowy zagrodowej, znajdującej się w odległości 400 m od granic terenu inwestycji, a także zabudowy dalej położonej od tej inwestycji. Organ obu instancji nie dysponują wiedzą specjalistyczną w tym przedmiocie, podobnie, jak i Sąd. Stąd wiążące i jednoznaczne stanowisko zająć powinien biegły, wyznaczony przez Organ I. instancji. Nie można natomiast wymagać od autora raportu, by uzupełnił go w tym zakresie w sytuacji, gdy jednoznacznie stwierdził, że dostrzega trudności przy opracowywaniu raportu i uznaje, że z uwagi na brak metod oceny i norm jakościowych powietrza zagadnień tych zawrzeć w raporcie nie może, ograniczając się m.in. do oceny emisji zanieczyszczeń powietrza w postaci amoniaku i siarkowodoru, co jest mierzalne (rozporządzenie Ministra Środowiska z 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu). Stąd zasadność zarzutu Organów, iż raport jest niekompletny, nie obejmuje analizy emisji wszystkich gazów do powietrza, które zidentyfikowano jako emitowane z ferm trzody chlewnej - mogła zostać zweryfikowana jedynie przez specjalistę sporządzającego ekspertyzę, oceniającą prawidłowość raportu i wskazującą w sposób udokumentowany wady raportu (por. wyrok WSA w Warszawie z20 lutego 2019 r. oraz powołane tam wyroki NSA akceptujące ten pogląd z 25 lutego 2016 r., II OSK 1586/14 oraz z 23 września 2016 r., II OSK 3134/14 – dostępne w CBOSA). Nie można bowiem co do zasady nałożyć na Inwestora obowiązku niewykonalnego lub nieprzewidzianego przepisami prawa. Decyzja środowiskowa nie ma też charakteru uznaniowego, o czym jednoznacznie przesądza art. 80 ust. 1 ustawy ooś. Nie można jednak wykluczyć, że takie pomiary są do przeprowadzenia, przy zastosowaniu określonej metodologii.
Dodać także należy, że organ nie odniósł się, że w przedmiotowym raporcie poddano analizie emisje pochodzące z transportu, analizę uciążliwości obiektu dla powietrza (s. 48-52 raportu), gdzie wyszczególniono już oddziaływania w postaci: tlenku węgla, dwutlenku azotu, węglowodorów alifatycznych, węglowodorów, pyłu zawieszonego, dwutlenku siarki. Podobnie organ nie ustosunkował się do metody referencyjnej, do której nawiązał autor raportu w jego uzasadnieniu.
Należy zauważyć, że to czy istotnie możliwości analizy nie istniały w odniesieniu do pełnej oceny uciążliwości odorowej chlewni, która może wiązać się z realizacją zamierzonej inwestycji dla zabudowy zagrodowej - winien ocenić specjalista w ekspertyzie poddającej ocenie raport.\
Poza tym trzeba mieć na względzie, na co zasadnie zwrócił uwagę skarżący, że nawiązując do protestów mieszkańców przeciwko tej inwestycji, to ich sprzeciw nie może stanowić podstawy do wydania negatywnej decyzji środowiskowej. Ustawa ocenowa zobowiązuje bowiem jedynie do zapewnienia udziału społeczeństwa w tym postepowaniu i umożliwia złożenie uwag i wniosków. Przepisy nie nakładają natomiast obowiązku uzyskania społecznej akceptacji dla przedsięwzięcia (por. wyroki NSA z 25.03.2015 r. II OSK 2031/13 oraz z 1.07.2016 r., II OSK 339/ 15, dostępne w CBOSA). Poza więc ww. niewyjaśnionymi do końca jednoznacznie kwestii oddziaływania odorowego chlewni i wariantowości, raport należałoby uznać za zawierający elementy wskazane w art. 66 ustawy ooś.
Reasumując, w ocenie Sądu, Organy obu instancji nie dokonały prawidłowej oceny dowodu w postaci raportu oddziaływania tej inwestycji na środowisko w oparciu o art. 80 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 66 oraz art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy ooś, naruszając art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy dodatkowo naruszył art. 15 k.p.a. przez zaniechanie ponownego wnikliwego rozpoznania sprawy w jej całokształcie (ocena SKO naruszyła zasadę swobodnej oceny dowodów), które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nadmienić bowiem należy, że Sąd nie może samodzielnie oceniać treści raportu, wymaga to bowiem posiadania wiedzy specjalistycznej. Sąd może jedynie stwierdzić czy raport jest kompletny i spójny oraz czy spełnia wymagania ustawowe. Kontroluje zatem ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organy w trakcie postępowania administracyjnego, ale sam nie dokonuje takich ustaleń. Ocenie organów podlega zatem czy raport uwzględnia wszystkie potencjalne zagrożenia środowiskowe związane z realizacją zamierzonej inwestycji. W rozpatrywanej sprawie, w ocenie Sądu, Organy obu instancji wyprowadziły gołosłowne, a więc przedwczesne wnioski co do wadliwości raportu, niepoparte kontrekspertyzą specjalistyczną, mogącą podważać wiarygodność raportu wraz z uzupełnieniami. Wyjaśniającą czy inne substancje odorogenne poza amoniakiem i siarkowodorem mogły i winny być poddane analizie, jeśli przy ocenie emisji substancji złowonnych z chlewni było to metodologicznie możliwe, obrazując jednocześnie przestrzennie jak daleko i w jakim natężeniu występuje ich zasięg oddziaływania od terenu inwestycji i czy sięga do zabudowy mieszkaniowej.
Dodatkowo mając na uwadze podniesione w piśmie uwagi uczestniczki postępowania w kwestii skumulowanego oddziaływania oraz raportu w części dotyczącej waloryzacji przyrodniczej, Organ ponownie rozpoznając sprawę ustosunkuje się do wskazanych zagadnień, w tym przeanalizuje mapę załączoną do wniosku, na której wskazano obszar oddziaływania inwestycji, jak i pismo Wójta Gminy R. z 18 lipca 2018 r., w którym wskazano, że w obszarze 1 km od działki inwestora została wydana jedna decyzja środowiskowa dla działki nr [...] w miejscowości B..
Wobec stwierdzonych uchybień, Sąd uchylił decyzje obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, mając na uwadze, że decyzję wydano z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygniecie - pkt. 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania rozstrzygnięto w pkt. 2 sentencji, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 cyt. ustawy.
Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, ponownie rozpoznając sprawę, należy zastosować się do oceny prawnej i wskazań w nim zawartych.