IV KS 33/19

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2019-09-04

Dane orzeczenia

SygnaturaIV KS 33/19
Data orzeczenia2019-09-04
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział IV
SędziowieSSN Andrzej Siuchniński, SSN Marek Pietruszyński, SSN Andrzej Tomczyk, SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący), SSN Andrzej Siuchniński (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt IV KS 33/19

POSTANOWIENIE

Dnia 4 września 2019 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marek Pietruszyński
SSN Andrzej Tomczyk

w sprawie M. G.

oskarżonego z art. 197 § 1 k.k. i innych

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 4 września 2019 r.,
skargi prokuratora Prokuratury Rejonowej w B.

na wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia 24 kwietnia 2019r., sygn.akt IX Ka (…), uchylający wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 19 października 2018r., sygn.akt II K (…) i przekazujący sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania,

na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.

p o s t a n o w i ł:

1) oddalić skargę;

2) obciążyć Skarb Państwa kosztami sądowymi postępowania skargowego.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z dnia 19 października 2018 r., sygn. akt II K (…), uznał oskarżonego M. G. za winnego popełnienia szeregu przestępstw określonych w art. 197 § 1 k.k. i innych, wymierzając mu za nie łączną karę 8 lat pozbawienia wolności. Po rozpoznaniu apelacji złożonych przez obrońców oskarżonego Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2019r., sygn. akt IX Ka (…), uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B.. Skargę od tego wyroku wniósł prokurator Prokuratury Rejonowej w B., zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego, tj. art. 437 § 2 k.p.k., poprzez uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, pomimo braku konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w K. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w postępowaniu odwoławczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 539a § 3 k.p.k. skarga od wyroku sądu odwoławczego uchylającego wyrok sądu pierwszej instancji i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania może być wniesiona wyłącznie z powodu uchybień określonych w art. 439 § 1 k.p.k. lub naruszenia art. 437 k.p.k., przy czym w § 2 tego ostatniego przepisu ustanowiono, że sąd odwoławczy może uchylić ten wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k. lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Nie ulega wątpliwości, że Sąd odwoławczy nie odwołał się do żadnej z tych podstaw uchylając zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w B.. Uchylając ten wyroku wyszedł natomiast poza granice zaskarżenia i podniesionych zarzutów, dostrzegając w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji tego rodzaju uchybienia natury proceduralnej, które – w jego przekonaniu – prowadziły do przekonania o rażącej niesprawiedliwości zaskarżonego orzeczenia (art. 440 k.p.k. w zw. z art. 411 § 1 k.p.k.). Skoro tak, to w tym miejscu godzi się przypomnieć, że Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, (por. uchwałę SN z 22 maja 2019r., sygn. akt I KZP 1/19), że określone w art. 539 § 3 k.p.k. podstawy skargi na wyrok kasatoryjny nie uprawniają – co do zasady – Sądu Najwyższego do badania naruszenia przez sąd drugiej instancji przepisów wyznaczających granice rozpoznania środka odwoławczego oraz granice możliwych następstw tego rozpoznania. Sąd odwoławczy dopatrzył się, w przedmiotowej sprawie, rażącej niesprawiedliwości zaskarżonego orzeczenia sądu pierwszej instancji jako wynikającej z pozornego tylko zrealizowania obowiązku prowadzenia rozprawy od początku, jako skutku przekroczenia terminu publikacyjnego z art. 411 § 1 k.p.k. W sprawie tej zatem istota sporu nie leży w tym, czy istnieje przesłanka do orzeczenia kasatoryjnego w postaci „konieczności prowadzenia postępowania na nowo w całości”. Istota sporu między Sądem odwoławczym a skarżącym jego orzeczenie w trybie skargowym z art. 539 § 3 k.p.k. prokuratorem, jest, czy doszło do obrazy przepisu z art. 411 § 2 k.p.k. stanowiącego, że w razie przekroczenia terminu publikacyjnego z art. 411 § 1 k.p.k. „rozprawę prowadzi się od początku”. Innymi słowy, chodzi o to, czy rację ma Sąd odwoławczy wskazując na obowiązek powtórzenia wszystkich czynności z zachowaniem reguły bezpośredniości i bez uciekania się do stwarzającego rzeczywiście wrażenie pozornego (por. treść protokołu rozprawy z dnia 12 października 2018r. – k. 884) tylko dochowania obowiązku prowadzenia rozprawy od początku ( nie do pominięcia są tu argumenty Sądu odwoławczego wskazujące na rażącą obrazę przepisów art. 389 § 1 i 391 § 1 k.p.k. jako możliwych do zastosowania w procesie karnym jedynie wtedy, gdy nie zachodzi konieczność bezpośredniego przeprowadzenia określonych dowodów), czy też – jak chce prokurator - prowadzenie rozprawy od początku może polegać wyłącznie na ujawnieniu materiału dowodowego uzyskanego w czasie poprzedniej rozprawy. Jednak kwestia, czy naruszone zostały w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji reguły proceduralne w takim stopniu, że nie można uznać by rozprawa prowadzona była „od początku”, czy jednak sposób procedowania tego sądu w istocie spełnia postulat „prowadzenia rozprawy od początku” pozostaje poza zakresem uprawnień Sądu Najwyższego jako orzekającego w postępowaniu ze skargi na wyrok sądu odwoławczego przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania. Może ona być badana jedynie w toku postępowania kasacyjnego lub postępowania wznowieniowego. W przeciwnym wypadku Sąd Najwyższy, w postępowaniu skargowym, stałby się sądem „trzeciej instancji”. Jasne ponadto jest, że Sąd odwoławczy orzekający w przedmiotowej sprawie, uznając, że doszło do obrazy art. 411 § 2 k.p.k., nie mógł obrazić przepisu art. 437 § 2 k.p.k. w zakresie w jakim uprawnia on do uchylenia zaskarżonego wyroku w postaci „konieczności prowadzenia postępowania dowodowego w całości na nowo”. Jeśli bowiem doszło do uchybienia w postaci przekroczenia terminu, o którym mowa w art. 411 § 1 k.p.k., to obowiązkiem sądu jest prowadzenie rozprawy od początku. W tej sytuacji zarzut obrazy przepisu art. 437 § 2 k.p.k., a tylko taki postawiono w skardze, jawi się jako oczywiście bezzasadny.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.

l.n

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)