IV KS 23/19
wyrok SN – Sąd Najwyższy z dnia 2019-08-13
Dane orzeczenia
SygnaturaIV KS 23/19
Data orzeczenia2019-08-13
Rodzaj orzeczeniawyrok SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział IV
SędziowieSSN Jarosław Matras, SSN Jacek Błaszczyk, SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek, SSN Jarosław Matras (przewodniczący), SSN Jacek Błaszczyk (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt IV KS 23/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 sierpnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras (przewodniczący)
SSN Jacek Błaszczyk (sprawozdawca)
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
Protokolant Małgorzata Gierczak
w sprawie P. D.
oskarżonego z art. 284 § 2 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 13 sierpnia 2019 r.,
skargi prokuratora,
na wyrok Sądu Okręgowego w K.
z dnia 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II Ka (…),
uchylający wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 7 grudnia 2018 r., sygn. akt II K (…),
i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Okręgowemu w K. w postępowaniu
odwoławczym.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w K., wyrokiem z dnia 7 grudnia 2018 r., sygn. akt II K (…),
uwzględniając wniosek prokuratora o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia
rozprawy, o jakim mowa w art. 335 § 1 k.p.k., uznał oskarżonego P. D. za winnego
tego, że w dniu 15 kwietnia 2014 r. w K. woj. […] dokonał przywłaszczenia
powierzonego mu na podstawie umowy wynajmu z dnia 9 kwietnia 2014 r. młota
wyburzeniowego marki M. […] z dwoma grotami roboczymi o wartości 4500 złotych
na szkodę M. sp. z o.o. w K., tj. o przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. i wymierzył mu
karę 8 miesięcy pozbawienia wolności i orzekł obowiązek naprawienia szkody
przez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego kwoty 4.500 zł tytułem naprawienia
wyrządzonej przestępstwem szkody.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego. Wyrokowi
zarzucił:
1) „naruszenie przepisów prawa procesowego, a to art. 2 § 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k.
mających wpływ na treść orzeczenia, poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia
na prawdziwych ustaleniach faktycznych wskutek nieprzeprowadzenia
wszystkich czynności dowodowych, których ocena umożliwiłaby prawidłowe
ukształtowanie przekonania Sądu pierwszej instancji,
2) rażącą niewspółmierność kary 8 miesięcy pozbawienia wolności wymierzonej
oskarżonemu w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz celów
zapobiegawczych i wychowawczych, które kara ma osiągnąć w stosunku
do oskarżonego”.
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o zmianę wyroku i
uniewinnienie P. D. od popełnienia zarzucanego mu czynu, względnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo o
zmianę orzeczenia przez złagodzenie orzeczonej wobec oskarżonego kary do 3
miesięcy pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2019 r., II Ka (…), uchylił
zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w K. do ponownego
rozpoznania. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wskazano, że wyrok Sądu
pierwszej instancji zapadł w niniejszej sprawie w tzw. trybie konsensualnym, który
wymaga (art. 343 § 5a k.p.k.), aby sąd, przed uwzględnieniem wniosku, o jakim
mowa w art. 335 k.p.k., pouczył oskarżonego o treści art. 447 § 5 k.p.k., a więc o
ograniczeniach w zakresie dopuszczalnych podstaw odwoławczych w wypadku
wydania wyroku w wyniku uwzględnienia wniosku o skazanie bez rozprawy.
Podkreślając nieprecyzyjność treści art. 343 § 5a k.p.k., Sąd uznał, że wykładnia
funkcjonalna tego przepisu przemawia za przyjęciem, że „chodzi tu o pouczenie
przed rozpoznaniem wniosku, gdyż w wypadku jego uwzględnienia oskarżony
powinien wiedzieć o ograniczeniach w zaskarżeniu wyroku”. Przyjmując, że
oskarżony w apelacji odwołał swoją zgodę na „dobrowolne poddanie się karze” (nie
rozważywszy jednak w ogóle tego, czy cofnięcie zgody po wydaniu wyroku przez
Sąd a quo jest w ogóle skuteczne), Sąd odwoławczy wskazał, że oskarżony w
apelacji zakwestionował ustalenia faktyczne, gdyż zdaniem apelującego Sąd
pierwszej instancji miał nie przeprowadzić niezbędnych dowodów, „przez co nie
ustalił rzeczywistego stanu faktycznego”. Uznając, że podniesione w apelacji
zarzuty, jako odnoszące się do ustalonego stanu faktycznego, a także kary, byłyby
w świetle art. 447 § 5 k.p.k. niedopuszczalne, gdyby oskarżony został o
ograniczeniu wynikającym z tego przepisu należycie pouczony, brak takiego
pouczenia zarówno przy zawiadomieniu o terminie posiedzenia, jak i podczas
samego posiedzenia, na którym oskarżony nie był obecny spowodowało, że
„zaskarżony wyrok nie mógł się ostać”.
Skargę na powyższy wyrok wniósł oskarżyciel publiczny. Orzeczeniu temu
zarzucił naruszenie art. 437 § 2 k.p.k. mające wpływ na treść orzeczenia,
polegające na nieprawidłowym przyjęciu konieczności przeprowadzenia w całości
przewodu sądowego na nowo i w konsekwencji niezasadne uchylenie
prawidłowego wyroku Sądu pierwszej instancji. Podnosząc ten zarzut, prokurator
wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do
ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W zdecydowanej części
skarżący uzasadnienie skargi poświęcił wykazaniu, że Sąd Okręgowy wadliwie
zinterpretował art. 343 § 5a k.p.k., pomijając w swych rozważaniach zarówno treść
art. 335 § 2a k.p.k., nakazującemu prokuratorowi pouczyć oskarżonego o treści art.
447 § 5 k.p.k., jak i stanowisko doktryny, która wskazuje, że pouczenia o
ograniczeniu w zaskarżalności apelacją wyroku wydanego w uwzględnieniu
wniosku prokuratora, o jakim mowa w art. 335 § 1 k.p.k. sąd nie musi dokonywać
przed wydaniem wyroku, skoro o takim ograniczeniu oskarżony pouczany jest
w postępowaniu przygotowawczym. Ponadto prokurator wskazał, że Sąd Okręgowy
dopuścił się naruszenia art. 437 § 2 k.p.k. poprzez wydanie wyroku kasatoryjnego
w sytuacji, gdy nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia przewodu sądowego
na nowo w całości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna, aczkolwiek jedynie w części.
Stosownie do art. 539a § 3 k.p.k., skarga może być wniesiona wyłącznie
z powodu naruszenia art. 437 k.p.k. lub z powodu uchybień określonych w art. 439
§ 1 k.p.k. Ograniczenie podstaw skargowych do tych, jakie wskazano w tym
przepisie oznacza, że zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy
po wniesieniu skargi na wyrok sądu odwoławczego, o którym mowa w art. 539a
§ 1 k.p.k., ogranicza się wyłącznie do zbadania, czy stwierdzone przez sąd
odwoławczy uchybienie daje podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego
(por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia
2018 r., I KZP 13/17). Co do zasady, Sąd Najwyższy nie może więc badać,
pomijając kwestię bezwzględnych przyczyn odwoławczych (niezależnie czy
zaistniałych w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, czy w postępowaniu
apelacyjnym), czy sąd odwoławczy prawidłowo stwierdził zaistnienie uchybienia
stanowiącego względny powód odwoławczy, może jedynie ocenić czy z powodu
stwierdzonych przez sąd odwoławczy uchybień pierwszoinstancyjny przewód
sądowy powinien zostać powtórzony, bądź też zachodzi którakolwiek z reguł
ne peius (art. 454 § 1 i § 2 k.p.k.). Oznacza to, że wskazanie w skardze na wyrok
sądu odwoławczego naruszenia innego przepisu niż art. 437 § 2 i art. 439
§ 1 k.p.k., nawet w powiązaniu z którymkolwiek z tych uregulowań, oznacza, że jest
ona niedopuszczalna (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 24 stycznia
2018 r., II KS 1/18, OSNKW 2018, z. 5, poz. 38; z dnia 25 września 2018 r.,
V KS 19/18, OSNKW 2018, z. 12, poz. 81). Ostatnio do tej problematyki nawiązano
w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r.,
I KZP 1/19, w uzasadnieniu której wprost wskazano, że „w wypadku oparcia skargi
na innych podstawach niż wskazane w art. 539a § 3 k.p.k., a także wówczas, gdy
tylko formalnie taką podstawę powołano, choć w rzeczywistości wyrok kasatoryjny
jest podważany z innych powodów niż wyszczególnione w tym przepisie, prezes
właściwego sądu ad quem powinien odmówić przyjęcia skargi, a jeśli tak się nie
stało, Sąd Najwyższy zobligowany jest taką wadliwie przyjętą skargę pozostawić
bez rozpoznania (art. 530 § 2 in fine k.p.k. i art. 531 § 1 k.p.k. w zw. z art.
539f k.p.k.)”. Niezależnie więc od oceny co do prawidłowości dokonanej przez Sąd
odwoławczy wykładni art. 343 § 5a k.p.k. w zw. z art. 447 § 5 k.p.k., jak i oceny
trafności podnoszonych w tej mierze w uzasadnieniu skargi argumentów, kwestia ta
pozostać musiała poza rozważaniami
Sądu
Najwyższego, orzekającego
w postępowaniu skargowym.
W takim układzie zbadaniu podlegało jedynie to, czy stwierdzone przez Sąd
Okręgowy w K. naruszenie art. 343 § 5a k.p.k. powodowało konieczność
przeprowadzenia na nowo przewodu w całości w rozumieniu art. 437 § 2 k.p.k. Co
prawda, Sąd ad quem nie powołał się na tę przesłankę wydania wyroku
kasatoryjnego, nie prowadząc w tym kierunku rozważań w pisemnych motywach
wyroku, jednak żadna z pozostałych podstaw wydania wyroku kasatoryjnego w tej
sprawie nie mogła zachodzić (z uwagi na wyrok skazujący i rodzaj kary jaki można
było orzec nie zachodziła przeszkoda w merytorycznym orzekaniu w postępowaniu
odwoławczym w postaci reguły ne peius, nie wystąpiła w tej sprawie także
jakakolwiek bezwzględna przyczyna odwoławcza).
Pomijając w tym miejscu kwestię tego, czy do naruszenia art. 343 § 5a k.p.k.
w ogóle doszło, a jeżeli tak, to – wobec pouczenia oskarżonego w postępowaniu
przygotowawczym o ograniczeniu we wnoszeniu apelacji od wyroku wydanego w
tzw. trybie konsensualnym – czy mogło ono mieć wpływ na treść wydanego
orzeczenia (art. 438 pkt 2 in fine k.p.k.), ewentualne naruszenie obowiązków
informacyjnych wobec oskarżonego nie mogło w tej sprawie powodować
konieczności potrzeby ponowienia przewodu sądowego przed Sądem pierwszej
instancji w całości. Uchylenie wyroku i ponowienie postępowania przed Sądem
a quo ma stanowić, jak należy wnosić, sposób na poradzenie sobie z sytuacją,
w której apelacja oskarżonego, zdaniem Sądu odwoławczego, jako oparta
na niedopuszczalnych podstawach, musiałaby zostać pozostawiona bez
rozpoznania, gdyby tylko oskarżony został pouczony o treści art. 447 § 5 k.p.k. Sąd
Okręgowy nie dostrzegł jednak tego, że mechanizm sanacyjny ewentualnego
naruszenia obowiązku informacyjnego nie został zapisany w art. 437 § 2 k.p.k., a
w art. 16 § 1 k.p.k. Z tego ostatniego przepisu wprost przecież wynika, co należy
zrobić w wypadku braku albo mylnego pouczenia uczestnika postępowania o
ciążących na nim obowiązkach lub o przysługujących mu uprawnieniach.
Zaniechanie realizacji obowiązku informacyjnego albo jego nienależyte wykonanie
powoduje to, że nie można wobec uczestnika postępowania wywodzić
negatywnych skutków procesowych, w okolicznościach niniejszej sprawy tych,
które wynikają z art. 447 § 5 k.p.k. Oznacza to, że w takim układzie apelacja oparta
wyłącznie na zarzutach określonych w art. 438 pkt 3 i 4 k.p.k., związanych z treścią
zawartego porozumienia, o którym mowa w art. 343 k.p.k. musi zostać uznana
za dopuszczalną i rozpoznana merytorycznie w postępowaniu apelacyjnym.
Na marginesie tej sprawy należy wskazać, co Sądowi Okręgowemu uszło
z pola widzenia, iż apelacja nie jest w całości oparta na zarzutach określonych
w art. 438 pkt 3 i 4 k.p.k. Oprócz zarzutu rażącej niewspółmierności kary, obrońca
sformułował także zarzut naruszenia prawa procesowego – art. 2 § 2 i art. 7 k.p.k.,
a więc mający oparcie w art. 438 pkt 2 k.p.k. i z tego powodu nieobjęty treścią art.
447 § 5 k.p.k. Do tego zarzutu Sąd odwoławczy w ogóle się nie odniósł poza
niedopuszczalnym utożsamieniem go z zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych.
Dodatkowo, Sąd ad quem nie odniósł się w ogóle do zgłaszanej w apelacji kwestii
przesłuchania w charakterze świadka Ł. S. (s. 2 - 3 apelacji), także w kontekście
art. 427 § 3 k.p.k.
Z tych względów, uznając, że w niniejszej sprawie nie zachodziła potrzeba
ponowienia przed Sądem pierwszej instancji przewodu sądowego w całości,
orzeczono jak w sentencji.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)