IV KO 54/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Kołodziejski
Dnia 13 maja 2025 r.
w sprawie D. S., P. M. i R. P.
oskarżonych z art. 212 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 13 maja 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w Gliwicach
zawartego w postanowieniu z dnia 24 marca 2025 r., sygn. akt IX K 218/25
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na
dobro wymiaru sprawiedliwości,
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 24 marca 2025 r., sygn. akt IX K 218/25, Sąd
Rejonowy w Gliwicach wystąpił na postawie art. 37 § 1 k.p.k. z inicjatywą
przekazania do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu sprawy D. S., P. M. i
R. P., oskarżonych przez oskarżyciela prywatnego D. S. o popełnienie czynu z art.
212 § 1 k.k. Uzasadniając wystąpienie wskazał, że „oskarżyciel prywatny podniósł,
iż utrzymuje kontakty prywatne z pracownikami sądu, z którymi prowadzi rozmowy
na temat rzekomych relacji towarzyskich funkcjonariuszy policji z orzecznikami i
pracownikami Sądu Rejonowego w Gliwicach”. Okoliczność ta może wywołać u
IV KO 54/25
2
postronnego, obiektywnego obserwatora wątpliwości co do bezstronnego
rozpoznania sprawy. Tym bardziej, że oskarżyciel prywatny prowadzi redakcję
„[…]”, gdzie publikuje przebieg swoich wizyt w instytucjach państwowych, a
informacje te trafiają do szerokiego grona odbiorców.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie.
Jak słusznie zauważył sąd występujący z inicjatywą, przepis art. 37 k.p.k.
statuuje odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez sąd
właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) i jako wyjątek od zasady winien być
interpretowany restrykcyjnie. Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu, która ma chronić wymiar sprawiedliwości przed wpływem na
swobodę orzekania i posądzenie o brak obiektywizmu, w razie zbyt pochopnego
stosowania może bowiem doprowadzić do skutku odwrotnego od zamierzonego, tj.
osłabienia poczucia zaufania społeczeństwa do bezstronności sądów i ich
niezależności od innych władz. Autorytetu wymiaru sprawiedliwości nie można
budować poprzez zbyt częstą akceptację zmian właściwości sądu. Z jednej strony
może to bowiem sprawiać wrażenie unikania przez sądy miejscowo właściwe
prowadzenia spraw niewygodnych, czy wręcz podejmowania przez nie prób
pozbycia się spraw „pod byle pozorem”, z drugiej zaś strony także i wrażenie
akceptowania przez Sąd Najwyższy tego typu postaw (postanowienie SN z dnia 25
września 2020 r., V KO 99/20).
Jak słusznie zwraca się uwagę w orzecznictwie Sądu Najwyższego,
przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k. jest uzasadnione wyłącznie w sytuacji,
gdy występują realne okoliczności, które mogą zasadnie stwarzać przekonanie o
braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy w danym
sądzie (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 4 sierpnia 2008 r., IV KO 77/08;
postanowienie SN z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11). Tego rodzaju
wątpliwości nie mogą natomiast opierać się jedynie na gołosłownych deklaracjach i
ocenach uczestników postępowania (zob. postanowienie SN z dnia 27 października
2006 r., IV KO 47/06). Sąd właściwy do rozpoznania sprawy winien więc krytycznie
podejść do okoliczności podnoszonych przez osoby zainteresowane wynikiem
IV KO 54/25
3
procesu, które miałyby przemawiać za zastosowaniem instytucji forum
extraordinatum. Tymczasem w przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy w Gliwicach
bezrefleksyjnie powielił nie znajdujące żadnego potwierdzenia w aktach sprawy
twierdzenia oskarżyciela prywatnego, iż z jego rozmów z pracownikami tego sądu,
z którymi zna się prywatnie wynika, że oskarżeni będący funkcjonariuszami Policji
w jednostkach gliwickich również utrzymują kontakty zawodowe i towarzyskie z
pracownikami i sędziami Sądu Rejonowego w Gliwicach. Budowanie na tej tezie
przypuszczenia, że w odbiorze społecznym żaden z sędziów tego sądu nie będzie
w stanie zachować bezstronności przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy, nie
ma nic wspólnego z realizacją wymogu rzetelnego przedstawienia przesłanek
wystąpienia określonych w art. 37 § 1 k.p.k. Tym bardziej, że możliwość
zastosowania wskazanego przepisu aktualizuje się dopiero wówczas, gdy dla dobra
wymiaru sprawiedliwości w danej sprawie nie jest wystarczające posłużenie się
innymi przewidzianymi w kodeksie postępowania karnego i służącymi temu celowi
instytucjami. Zatem wszelkie wątpliwości co do bezstronności określonego
sędziego w pierwszej kolejności rozstrzygać należy w trybie art. 41 k.p.k.
Na zakończenie podkreślić należy, że jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy,
„autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji
opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w
zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym
względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej
władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w
rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania
stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów na tle
wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu”
(postanowienie SN z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11).
Mając powyższe okoliczności na uwadze, orzeczono zatem jak w sentencji
postanowienia.
[PŁ]
[a.ł]
IV KO 54/25
4