IV KO 40/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Antoni Bojańczyk
Dnia 9 maja 2025 r.
w sprawie I. S.
oskarżonej o czyn zakwalifikowany z art. 212 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 9 maja 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w Rybniku
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
zawartego w postanowieniu z dnia 7 marca 2025 r., sygn. III K 1973/24,
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 7 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Rybniku wystąpił w
trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania niniejszej
sprawy innemu sądowi równorzędnemu.
W uzasadnieniu wystąpienia sąd właściwy miejscowo do rozpoznania
sprawy wskazał, że dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przekazania sprawy
innemu sądowi równorzędnemu ze względu na to, że oskarżycielem prywatnym jest
X.Y. pełniący funkcję Komendanta Straży Miejskiej w X., zaś oskarżona I. S. jest
byłą pracownicą Straży Miejskiej w X., co może stwarzać przekonanie oraz
kształtować odczucie społeczne, choć obiektywnie nieuzasadnione, o braku
warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy przez Sąd Rejonowy w Rybniku, a
IV KO 40/25
2
to dlatego, że Straż Miejska w X., jednostka podległa oskarżycielowi publicznemu,
regularnie współpracuje z ww. sądem, pełniąc w wielu sprawach funkcje
oskarżyciela publicznego. Sąd wnioskujący uznał za istotne cyt. „(…) aby także w
opinii publicznej nie powstały najmniejsze wątpliwości co do tego, że wydawane
orzeczenia są wolne od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów, i to obojętnie z
której strony, i nie są podyktowane jakimikolwiek innymi przesłankami niż te, które
wynikają z materiału dowodowego i treści ustawy, a w niniejszej sprawie takie
wątpliwości, ze względu na przytoczone powyżej okoliczności, mogą w
subiektywnym odczuciu opinii społecznej się jednak pojawić”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek Sądu Rejonowego w Rybniku nie zasługiwał na uwzględnienie.
Tytułem wstępu należy zaakcentować, że przekazanie sprawy do
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie określonym w art. 37 k.p.k.
może nastąpić jedynie wyjątkowo, gdy przemawia z tym dobro wymiaru
sprawiedliwości. Do tego rodzaju sytuacji przemawiających za przekazaniem
sprawy należą okoliczności, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub
stwarzać przekonanie (choćby mylne) o braku warunków do rozpoznania sprawy w
sposób w pełni obiektywny, przez sąd miejscowo właściwy (art. 31 k.p.k.).
Obowiązek wykazania, że w konkretnej sprawie zachodzą takie przesłanki
spoczywa na sądzie występującym z inicjatywą o przekazanie przez Sąd
Najwyższy sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na
dobro wymiaru sprawiedliwości. Inicjatywa Sądu Rejonowego w Rybniku nie
spełnia tego wymogu. Nie wskazano w nim bowiem okoliczności kategorycznie
przemawiających za przekazaniem sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Przedstawiona we wniosku o przekazanie niniejszej sprawy innemu sądowi
równorzędnemu argumentacja dotycząca charakteru obowiązków pełnionych przez
oskarżyciela prywatnego (Komendanta Straży Miejskiej w X.) czy oskarżoną, która -
jak wskazał sąd wnioskujący - jest już byłą pracownicą Straży Miejskiej w X., nie
zasługuje na uwzględnienie. Sąd ten bowiem nie wyjaśnił, na czym polegać miałyby
wątpliwości co do prawidłowości i bezstronności orzekania, których to chce uniknąć
IV KO 40/25
3
występując z niniejszą inicjatywą. Sama obawa o hipotetyczne li tylko stworzenie
przekonania oraz kształtowanie odczucia społecznego, choć obiektywnie
nieuzasadnionego, o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy przez
Sąd Rejonowy w Rybniku, jest niewystarczająca. Z analizy akt sprawy nie wynika
też, aby takie obawy czy wątpliwości zgłosił sędzia wylosowany do rozpoznania
sprawy - SSR X.1 Y.1 orzekająca w III Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w
Rybniku - poprzez złożenie oświadczenia w trybie art. 41 § 1 k.p.k. czy inny sędzia
(prezes) orzekający w tymże sądzie (k. 39 akt sprawy o sygn. III K 1973/24).
Wobec tego nie sposób uznać, aby zachodziło realne niebezpieczeństwo braku
obiektywizmu sądu występującego z wnioskiem przy rozpoznaniu sprawy. Ponadto,
jak wskazał Sąd Najwyższy w jednym ze swoich judykatów cyt.: „[o]koliczność, że
sprawa dotyczy byłego komendanta Policji i komendanta Straży Miejskiej znanego
poszczególnym sędziom w sądzie właściwym do rozpatrywania przedmiotowej
sprawy, nie powinna stanowić samoistnej podstawy do uwzględnienia wniosku o jej
przekazanie na podstawie art. 37 k.p.k. Wręcz przeciwnie, uwzględnienie tego
wniosku, zamiast służyć dobru wymiaru sprawiedliwości, działałoby na jego szkodę.
Sam bowiem fakt współpracy Policji i Straży Miejskiej z władzą sądowniczą na
podstawie stosownych regulacji nie świadczy o zagrożeniu dla bezstronności
orzekającego w sprawie przeciwko komendantowi tych służb. Jeśli natomiast in
concreto powstałaby uzasadniona wątpliwość, co do bezstronności sędziego w
danej sprawie, jego wyłączenie przewidują przepisy inne niż art. 37 k.p.k.”
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2021 r., IV KO 104/21, LEX
nr 3412795). W podobnym kierunku Sąd Najwyższy wypowiedział się w
postanowieniu z dnia 25 października 2016 r., IV KO 71/16, LEX nr 3540201 cyt.:
„[t]o, że sprawa dotyczy obecnych i byłych funkcjonariuszy Straży Miejskiej w B., a
straże gminne bywają oskarżycielami publicznymi przed sądem rejonowym nie jest
argumentem w omawianej sprawie wystarczającym. (…) Straż Miejska pozostaje
natomiast całkowicie poza strukturą organizacyjną sądownictwa.” (por. też
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 19 sierpnia 2009 r., IV KO 119/09, LEX
nr 608381; z dnia 5 sierpnia 2020 r., III KO 65/20, LEX nr 3147283 czy z dnia 28
stycznia 2025 r., V KO 153/24, LEX nr 3821268).
IV KO 40/25
4
Kończąc należy tylko przypomnieć stanowisko wielokrotnie już artykułowane
w orzecznictwie: "autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy
nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych
kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna
nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku
organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu
i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do
nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów
na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu"
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11,
LEX nr 1044040; por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 r.,
III KO 81/09, OSNKW 2010/2/20, LEX nr 551465). Okoliczność, iż w sprawie strony
postępowania pełnią bądź pełniły służbę w strażach gminnych, współpracując przy
tym z władzą sądowniczą, tj. Sądem Rejonowym w Rybniku, którego jeden z
sędziów ma rozpoznać przedmiotową sprawę, nie może przesądzać o sięgnięciu
przez Sąd Najwyższy do instytucji z tzw. właściwości delegacyjnej. Zarówno
bowiem Prezes Sądu, jak i sędzia zasiadający w składzie w Sądzie Rejonowym w
Rybniku, występują we wskazanych rolach procesowych w charakterze urzędowym,
posiadając status sędziów, z czym wiążę się oczywiście szczególna pozycja
ustrojowa, której fundamentem jest niezawisłość sędziowska oraz podleganie
jedynie Konstytucji i ustawom.
Mając powyższe na uwadze, uznając, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie
przemawia za skorzystaniem w rozważanej sprawie z instytucji przewidzianej w art.
37 k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[P.Ł.]
[r.g.]