IV KO 15/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 lutego 2025 r.
SSN Jarosław Matras
w sprawie X. Y.
oskarżonego z art. 231 § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 25 lutego 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 k.p.k.
postanowił:
sprawę IX K 870/24 przekazać do rozpoznania Sądowi
Rejonowemu w Częstochowie.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 15 stycznia 2025 r. Sąd Rejonowy w Bielsku - Białej
wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania w trybie art.
37 k.p.k., innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru
sprawiedliwości, sprawy toczącej się przeciwko X. Y. o czyn z art. 231 § 1 k.k. i in.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej wskazał, że sprawa
X. Y., oskarżonego o popełnienie przestępstw z art. 231 § 1 kk i in., została mu
przekazana do rozpoznania przez Sąd Najwyższy w trybie art. 37 k.p.k. Powodem
tej decyzji był fakt, że oskarżony X. Y. jest sędzią Sądu Rejonowego w
Wadowicach z długoletnim stażem, był jego wiceprezesem, zaś Sąd Rejonowy w
IV KO 15/25
2
Suchej Beskidzkiej uprzednio funkcjonował jako Wydział Zamiejscowy Sądu
Rejonowego w Wadowicach. Te okoliczności, które stanowiły podstawę do
stwierdzenia, że ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości sprawa
oskarżonego X. Y. nie powinna zostać rozpoznawana przez Sąd Rejonowy w
Suchej Beskidzkiej, ani przez inny sąd rejonowy z okręgu krakowskiego, obecnie –
zdaniem sądu występującego z wnioskiem - znajdują odniesienie do Sądu
Rejonowego w Bielsku-Białej oraz pozostałych sądów podległych Sądowi
Okręgowemu w Bielsku-Białej. Jak wynika z treści postanowienia oskarżony X. Y.
zanim został sędzią Sądu Rejonowego w Wadowicach orzekał na obszarze
właściwości Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej. Początkowo bowiem został
powołany na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Cieszynie w dniu 4
października 1996 r. i dopiero 2 marca 2008 r. został sędzią Sądu Rejonowego w
Wadowicach. Nadto oskarżony był sędzią delegowanym do Sądu Okręgowego w
Bielsku-Białej. W postanowieniu wskazuje się, że jest osobą powszechnie znaną,
zwłaszcza w wydziałach karnych Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej, ale także
Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej, gdzie oskarżony przez lata orzekał. Te
okoliczności, zdaniem sądu występującego z wnioskiem, dają podstawę do
twierdzenia, że w odbiorze powszechnym mogą powstać wątpliwości co do
możliwości rozpoznania przedmiotowej sprawy w sposób w pełni obiektywny przez
Sąd Rejonowy w Bielsku- Białej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek zasługuje na uwzględnienie.
Niewątpliwie dobro wymiaru sprawiedliwości tak jak należy je rozumieć
wykładając przepis art. 37 k.p.k. przemawia za przekazaniem sprawy innemu niż
miejscowo właściwy sądowi równorzędnemu wtedy, gdy zachodzi konieczność
uwzględnienia takich sytuacji, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania
lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób
obiektywny. Chodzi tu konkretnie o wyeliminowanie mogących powstać w opinii
publicznej podejrzeń co do braku obiektywizmu w rozpoznaniu sprawy przez
właściwy sąd. Nie chodzi przy tym o każdy rodzaj takich podejrzeń, ale takie
podejrzenia, które mogłyby się zrodzić u postronnego, niezainteresowanego
osobiście sposobem rozstrzygnięcia danej sprawy, obserwatora takiego procesu,
IV KO 15/25
3
który przy tym posiada podstawową wiedzę o zasadach procesu i roli określonych
organów procesowych w tym procesie.
Przenosząc te uwagi w realia sprawy podkreślić należy, że okoliczności zaistniałe w
tej sprawie, a sygnalizowane we wniosku przez sąd wskazany uprzednio do
rozpoznania tej sprawy, niewątpliwie mogłyby wywołać wątpliwości u postronnego,
obiektywnego obserwatora takiego procesu, co do bezstronnego i obiektywnego
rozpoznania sprawy w tym sądzie. Chodzi tu przede wszystkim o wspominaną we
wstępnej części postanowienia specyficzną konfigurację podmiotową. Jest rzeczą
oczywistą, że w powszechnym odbiorze społecznym, po rozpoznaniu przez sąd
występujący z wnioskiem, sprawy w której oskarżonym jest sędzia orzekający
wcześniej na terenie okręgu tego sądu, jak też delegowany do Sądu Okręgowego w
Bielsku Białej (sądu właściwego do rozpoznania ewentualnie wniesionych środków
odwoławczych), mogłoby ugruntować się przekonanie o braku rzetelności oraz
stronniczości prowadzonego postępowania i to w szczególności wówczas, gdy
rozstrzygnięcie to byłoby dla niego korzystne. Zastrzec trzeba, że decyzja Sądu
Najwyższego podjęta w tej sprawie, nie powinna i nie może być odebrana, jako
potwierdzenie braku obiektywizmu czy zaufania do sędziów Sądu Rejonowego w
Bielsku-Białej. Rzecz jednak w tym, że szczególne okoliczności faktyczne tej
sprawy w rzeczywistości mogłyby w odczuciu społecznym wywołać wątpliwości, co
do rzetelności i obiektywności prowadzonego postępowania, a to nie służy dobru
wymiaru sprawiedliwości.
Z tych względów uznając, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za
przekazaniem sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, Sąd
Najwyższy przekazał ją do Sądu Rejonowego w Częstochowie.
Na marginesie tych rozważań trzeba zaznaczyć, że Sąd Najwyższy
rozstrzygając przedmiotowy wniosek nie może oceniać skuteczności uchylenia
oskarżonemu immunitetu; te okoliczności leżą poza sferą z art. 37 k.p.k.
Okoliczności tej nie dostrzegał wszak występujący z wnioskiem sąd. Tymczasem, w
sprawie dotyczącej uchylenia immunitetu w pierwszej instancji „orzekała” Izba
Dyscyplinarna Sądu Najwyższego (uchwała w sprawie I DI 46/21), która nie miała
statusu sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 konwencji
o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (EKPC) (por. np. wyrok w
IV KO 15/25
4
sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce; wyrok TSUE z dnia 15 lipca 2021 r. w
sprawie C-791/19). Wprawdzie w drugiej instancji orzekała Izba Odpowiedzialności
Zawodowej (uchwała w sprawie II ZIZ 20/22), ale przecież postępowanie w
przedmiocie uchylenia immunitetu jest – zgodnie z ustawą o ustroju sądów
powszechnych - postępowaniem w dwóch instancjach, z których każda ma mieć
charakter postępowania sądowego. Tego dwuinstancyjnego postępowania
oskarżony został pozbawiony decyzją większości składu Sądu Najwyższego w
sprawie II ZIZ 20/22 (zdanie odrębne SSN W. Kozielewicza). Co więcej, w składzie
orzekającym było dwóch sędziów, którzy zostali powołani do Izby Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, a przecież składy, które w niej orzekają także
nie tworzą sądu w rozumieniu art. 6 ust. 1 EKPC oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji (por.
wyrok ETPC w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce). Wszystkie te okoliczności
będzie miał na uwadze zapewne sąd, któremu sprawę przekazano.
[J.J.]
r.g.