Sygn. akt IV KO 143/19
POSTANOWIENIE
Dnia 12 grudnia 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz
w sprawie z zażalenia R. W.
na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w K.
z dnia 28 maja 2019 r., sygn. akt PR Ds (…)
o umorzeniu śledztwa
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 12 grudnia 2019 r.
wniosku Sądu Rejonowego w K.
z dnia 29 października 2019 r.
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 29 października 2019 r. Sąd Rejonowy w K. wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania – na podstawie art. 37 k.p.k. – sprawy z zażalenia R. W. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w K. z dnia 28 maja 2019 r., sygn. akt PR Ds (…) o umorzeniu śledztwa do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
W uzasadnieniu wniosku wskazał, że w sprawie istnieją okoliczności, które w odbiorze społecznym mogą powodować przekonanie o niezdolności sądu miejscowo właściwego do obiektywnego i rzetelnego rozpoznania sprawy, a mianowicie „zainicjowanie postępowań karnych przeciwko funkcjonariuszom publicznym wykonującym czynności w toku postępowania przygotowawczego w sprawie (…), w tym sędziom sądu miejscowo właściwego”. W tej sytuacji przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu „zapewni możliwość przeprowadzenia postępowania w sposób wolny od podejrzeń co do braku bezstronności sędziów orzekających w sądzie właściwym miejscowo, będących następstwem samej świadomości zawodowych powiązań z ww. osobami”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
W sprawie nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przekazanie jej do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Sąd występujący z wnioskiem powołał się bowiem jedynie na okoliczność zainicjowania przez skarżącego postępowań karnych przeciwko funkcjonariuszom publicznym „wykonującym czynności w toku śledztwa”, w tym sędziom sądu miejscowo właściwego.
Okoliczność ta nie może jednak rodzić obaw co do braku bezstronności sądu miejscowo właściwego i wcale nie świadczy o tym, że sąd ten nie jest w stanie prawidłowo – bez szkody dla dobra wymiaru sprawiedliwości – rozpoznać złożonego środka odwoławczego.
Nie wynika ona również z postawy skarżącego polegającej na składaniu licznych wniosków o wyłączenie sędziów. Przede wszystkim dlatego, że o braku podstaw do wyłączenia sędziego, któremu niniejszą sprawę przydzielono do rozpoznania (a tylko jego wyłączenia można się skutecznie domagać) najlepiej świadczą oświadczenie tego sędziego oraz postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 10 września 2019 r. o nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie. Skoro podstaw do wyłączenia sędziego nie widział sąd właściwy do orzekania w tym przedmiocie, to tym bardziej nie można na bazie tych samych okoliczności opierać wniosku o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k.
W pojęciu „dobro wymiaru sprawiedliwości”, o jakim mowa art. 37 k.p.k., nie mieści się także powzięta przez Sąd Rejonowy w K. wyłącznie abstrakcyjna obawa odnośnie pojawienia się u skarżącego, czy też w opinii publicznej wątpliwości co do braku warunków do rozpoznania niniejszej sprawy w sposób swobodny i obiektywny. Rzeczą sądu jest bowiem takie orzekanie, aby nie powstały wątpliwości co do tego, że wydane orzeczenie jest wolne od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów (zob. postanowienie Sądu Najwyższego: z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11, LEX nr 1044040; z dnia 22 listopada 2012 r., V KO 57/12, LEX nr 1228517).
Mając powyższe na uwadze, uznając, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie przemawia za skorzystaniem w rozważanej sprawie z instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.