III USKP 96/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 listopada 2025 r.
SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Renata Żywicka
w sprawie z odwołania Ł.Z. i A. Spółki z o.o. z siedzibą w R.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Rzeszowie
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 18 listopada 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującego się Ł.Z. od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Rzeszowie
z dnia 19 grudnia 2023 r., sygn. akt III AUa 766/21,
I. oddala skargę kasacyjną,
II. zasądza od Ł.Z. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddziału w Rzeszowie kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści)
złotych, wraz z odsetkami, o których mowa w art. 98 § 11 k.p.c. -
tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu kasacyjnym.
DS
Zbigniew Korzeniowski Jarosław Sobutka Renata Żywicka
III USKP 96/25
2
UZASADNIENIE
Decyzją z 7 października 2020 r. (Nr […]) Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Rzeszowie, w oparciu o art. 83 ust. 1 pkt 1, w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1, art.
11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych oraz art. 83 § 1 k.c. stwierdził, że Ł.Z., jako pracownik u
płatnika składek A. sp. z o.o., nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 kwietnia 2009 r.
Sąd Okręgowy w Rzeszowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych,
wyrokiem z 16 czerwca 2021 r. (sygn. akt IV V 11/21), wydanym w sprawie z wniosku
Ł.Z. oraz A. sp. z o.o. z siedzibą w R., przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń
Społecznych Oddział w Rzeszowie, o podleganie ubezpieczeniom społecznym:
1. oddalił odwołanie Ł.Z. od decyzji z 7 października 2020 r. Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie;
2. oddalił odwołanie A. sp. z o.o. z siedzibą w R. od decyzji z 7 października 2020
r. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie;
3. zasądził od wnioskodawcy Ł.Z., na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Rzeszowie kwotę 180 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego; zasądził od wnioskodawcy A. sp. z o.o. z siedzibą w R., na
rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rzeszowie kwotę 180 zł,
tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Na skutek apelacji wnioskodawcy Ł.Z. i A. sp. z o.o. z siedzibą w R., Sąd
Apelacyjny w Rzeszowie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z
19 grudnia 2023 r. (sygn. akt III AUa 766/21), oddalił apelację oraz zasądził od Ł.Z.,
na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Rzeszowie kwotę 240 zł,
tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z
odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu
świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się przedmiotowego
orzeczenia do dnia zapłaty; zasądził także od A. sp. z o.o. z siedzibą w R., na rzecz
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Rzeszowie kwotę 240 zł, tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z odsetkami
III USKP 96/25
3
w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia
pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się przedmiotowego orzeczenia do
dnia zapłaty.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wskazał, że wyrok Sądu
I instancji jest wyrokiem trafnym i odpowiadającym prawu. Sąd Apelacyjny w całości
podzielił ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji. Sąd
ten słusznie przyjął, że umowa o pracę zawarta pomiędzy Ł.Z., a spółką A. nie mogła
stanowić podstawy ubezpieczeń społecznych wnioskodawcy w okresie od 1 kwietnia
2009 r. W przedmiotowej sprawie istota sporu sprowadzała się do ustalenia, czy
odwołujący Ł.Z. w spornym okresie był pracownikiem i czy z tego tytułu podlegał
obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.
Sąd Apelacyjny wskazał, że zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i w
doktrynie prawa pracy powszechnie przyjmuje się, iż członek zarządu spółki
kapitałowej może być zatrudniony na podstawie umowy o pracę albo wykonywać
swoje czynności na podstawie stosunków o charakterze cywilnoprawnym (może też
realizować swoje obowiązki względem spółki w ogóle bez jakiejkolwiek dodatkowej
umowy). Ważność umowy, jeśli została ona zawarta między członkiem zarządu a
spółką, oraz ocena, czy jest to umowa o pracę, a nie inna umowa, np. umowa prawa
cywilnego, zależą z kolei od rozważenia okoliczności konkretnej sprawy w zakresie
nie tylko właściwej reprezentacji spółki, ale także celów, do których zmierzały strony
zawieranej umowy, zgodnego zamiaru stron, co do wszystkich istotnych elementów
konstrukcyjnych umowy oraz zachowania elementów konstrukcyjnych, właściwych
dla stosunku pracy, określonych w art. 22 § 1 k.p., w szczególności cechy szeroko
rozumianego podporządkowania pracownika w procesie świadczenia pracy.
W przypadku zatrudnienia wspólników spółek kapitałowych, pełniących w tych
spółkach funkcje zarządcze, decydujące znaczenie dla oceny charakteru stosunku
prawnego łączącego spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z jej wspólnikiem i
członkiem zarządu ma treść tego stosunku i warunki jego realizacji. Podkreśla się,
że stosunek pracy, zdefiniowany w art. 22 § 1 k.p., jest stosunkiem prawnym
starannego działania, którego konstytutywnymi cechami są: dobrowolne, osobiste,
odpłatne świadczenie pracy w sposób ciągły, w warunkach podporządkowania
III USKP 96/25
4
pracownika pracodawcy, który ponosi wszelkie ryzyka związane z zatrudnieniem
pracownika. Dla objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi istotne jest
zatem, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o
cechach pracowniczych.
W dalszej części uzasadnienia Sąd odwoławczy odniósł się do materiału
dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, z którego wynikało, że spółka A. na
początku swojej działalności posiadała 3 wspólników: E.C., E.Z. oraz Ł.Z. Od 26
lutego 2009 r. wspólnikami spółki są E.Z. i Ł.Z., którzy posiadają po połowie udziałów.
Od momentu zarejestrowania spółki Ł.Z. jest prezesem zarządu. Spółka powołała
pełnomocnika do zawierania umów z członkami zarządu w osobie E.Z., która 1
kwietnia zawarła z Ł.Z. umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, na
stanowisku prezesa zarządu. Zgodnie ze strukturą organizacyjną spółki na jej czele
stoi prezes, któremu podlegają pozostali pracownicy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego sam fakt, jak wyglądała organizacja i hierarchia
w spółce A. świadczy o tym, że brak jest podstaw do uznania, że stosunek łączący
strony był stosunkiem pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Sąd Apelacyjny ocenił, że
brak jest podstaw do uznania, iż wnioskodawca wykonywał pracę pod kierownictwem
pracodawcy, z uwagi na to, że materiał dowody w sprawie jednoznacznie wskazuje,
że pomiędzy A. sp. z o.o. i Ł.Z. nie istniało żadne podporządkowanie pracownicze.
Ł.Z. został zatrudniony na stanowisku prezesa zarządu, który to stoi na czele
hierarchii organizacyjnej. Wnioskodawca samodzielnie planował swoją pracę, nie
posiadał przełożonego, ponadto to jemu podlegali pracownicy zatrudnieni w spółce.
To on ustalał politykę jakości, odpowiadał za komunikację z klientem, zarządzał
personelem i sprawował nadzór. Zatrudniał pracowników, decydował o jej
działalności i reprezentował spółkę. Zdaniem Sądu II instancji nie można też pominąć
faktu, że organ rentowy wydał decyzję, w której stwierdził, że E.Z. jako pracownik u
płatnika składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu,
rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1 kwietnia 2014 r. W postępowaniu
sądowym toczącym się z odwołania E.Z., Ł.Z. stwierdził, że to on wydawał polecenia
służbowe żonie.
III USKP 96/25
5
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny ocenił ustalenia faktyczne,
dokonane przez Sąd Okręgowy, jako znajdujące oparcie w zgromadzonym materiale
dowodowym, który Sąd I instancji właściwie ocenił na podstawie jego
wszechstronnego rozważenia, polegającego na rzetelnej, bezstronnej ocenie
wyników postępowania i ich prawidłowej interpretacji, przy uwzględnieniu zasad
logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zgromadzony w sprawie
materiał dowodowy wykazał, że w spornym okresie wnioskodawca nie mógł być
objęty ubezpieczeniem pracowniczym, dlatego też Sąd odwoławczy oddalił apelacje
wnioskodawców jako bezzasadne.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, do Sądu
Najwyższego wywiódł wnioskodawca Ł.Z., zaskarżając judykat w całości, zarzucając
naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i
niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie:
1. art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art 13
pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
(t.j. Dz.U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zm., dalej jako ustawa systemowa),
w zw. z art. 22 k.p., poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że
podporządkowanie kierownictwu pracodawcy, jako jedna z cech stosunku
pracy, łączącego wspólnika spółki ze spółką, oznacza tylko i wyłącznie
podporządkowanie w ścisłym tego słowa znaczeniu, tj. tylko wówczas, kiedy
pracodawca decyduje o czasie i miejscu pracy, wyznacza zakres zadań, a
także sposób ich realizacji oraz sprawuje bezpośredni nadzór nad ich
wykonaniem, podczas gdy pojęcie podporządkowania należy wykładać
szeroko i objąć nim również sytuacje, w których pracodawca wyznacza, co
prawda zakres zadań, ale nie ingeruje w sposób ich wykonania, co jest
charakterystyczne dla pracy wykonywanej na stanowiskach samodzielnych, w
konsekwencji zaś dokonania błędnej wykładni pojęcia podporządkowania Sąd
orzekający przyjął, iż ubezpieczony nie jest pracownikiem spółki, a zatem nie
podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym,
chorobowemu i wypadkowemu;
2. art 201 k.s.h., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że prowadzenie
spraw spółki i jej reprezentowanie oznacza, iż Prezes Zarządu swoimi
III USKP 96/25
6
decyzjami wyznaczał kierunek działania spółki, jej cele ekonomiczne i
strategiczne podczas, gdy podejmowane przez niego czynności należały do
ustawowych kompetencji przyznanych zarządowi przez ustawodawcę w
postaci reprezentowania spółki na zewnątrz i dokonywanie czynności
technicznych w relacjach wewnętrznych, a kierunki i cele wyznaczane były
przez organ płatnika jakim jest Zgromadzenie Wspólników, ponadto do
naruszenia dyspozycji tego przepisu doszło poprzez uznanie przez Sąd, iż
wspólnicy spółki nie podejmowali żadnych działań związanych z zarządem
spółką, co ma potwierdzać brak podporządkowania członka zarządu spółki
wspólnikom (zgromadzeniu wspólników). Konstatacja ta jest jednak
oczywiście błędna, a wynika z nietrafnego utożsamiania roli wspólnika w
spółkach osobowych, z jego rola w spółkach kapitałowych. O ile bowiem w
spółkach osobowych wspólnik ma rzeczywiście zajmować się sprawami
spółki, czyli reprezentować ją na zewnątrz oraz dosłownie „zajmować się jej
sprawami”, a tyle w spółkach kapitałowych funkcje te powierzono wprost
zarządowi, zaś wspólnicy w ramach zgromadzenia wspólników wyznaczają
tylko cele oraz sposób działania spółki oraz nadzorują realizacje tych założeń
przez zarząd;
3. art 207 k.s.h., poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie, zgodnie
bowiem z przywołanym przepisem „Wobec spółki członkowie zarządu
podlegają ograniczeniom ustanowionym w niniejszym dziale, w umowie spółki
oraz, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, w uchwałach wspólników”, a
tym samym Sąd orzekający nie wziął pod uwagę, iż właśnie między innymi w
tym wyraża się podporządkowanie członków zarządu spółce. Analiza
przepisów Kodeksu spółek handlowych, Kodeksu cywilnego i umowy spółki
prowadzi bowiem do jednoznacznej konstatacji, że członkowie zarządu
podlegają wspólnikom działającym w ramach organu spółki, a mianowicie
zgromadzeniu wspólników - a kompetencje zarządu sprowadzają się do
wykonywania woli tegoż organu nadrzędnego. W ramach zaś tego, członek
zarządu wykonuje dwojakie działania - reprezentuje spółkę na zewnątrz
realizując cele i zadania wyznaczone przez zgromadzenie, oraz podejmuje
działania techniczno-organizacyjne, związane z bieżącym funkcjonowaniem
III USKP 96/25
7
spółki. Nie jest jednak - jak błędnie wskazują Sądy obu instancji - organem
decyzyjnym ustanawiającym cele i strategie spółki, ani też organem
niezawisłym, podlega bowiem decyzjom zgromadzenia wspólników i jest
przez ten organ nadzorowany, czego dobitnym przejawem jest możliwość
odwołania członków zarządu, czy kwestie związane z udzielaniem
absolutorium.
W związku ze stawianymi zarzutami, skarżący wniósł o:
1. przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, z uwagi na jej oczywistą
zasadność;
2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi II Instancji;
3. ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i w zakresie decyzji z
7 października 2020 r. (Nr […]) stwierdzenie, że Ł.Z. podlegał obowiązkowym
ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowym, chorobowym oraz wypadkowym
w okresie od 1 kwietnia 2009 r., jako pracownik płatnika składek A. sp. z o.o.;
4. w razie uchylenia wskazanego w pkt 1 orzeczenia i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania, skarżący wniósł o pozostawienie Sądowi II Instancji
rozstrzygnięcia o kosztach procesu, w tym kosztach zastępstwa procesowego
związanych z postępowaniem przed Sądem I i II Instancji, a ponadto
zasądzenie kosztów postępowania w tym zastępstwa procesowego za
postępowanie kasacyjnego wg norm przepisanych.
W odpowiedzi na wywiedzioną skargę kasacyjną, organ rentowy wniósł o
wydanie postanowienia odmawiającego przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
oddalenie skargi kasacyjnej - w przypadku jej przyjęcia i zasądzenie kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna wywiedziona przez odwołującego Ł.Z. nie zasługuje na
uwzględnienie.
III USKP 96/25
8
Zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w
granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a w granicach zaskarżenia bierze
z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Sąd Najwyższy związany jest przy
tym ustaleniami faktycznymi, które stanowią podstawę zaskarżonego orzeczenia
(art. 39813 § 2 k.p.c.).
Strona skarżąca, zaskarżając środkiem nadzwyczajnym wyrok z 19 grudnia
2023 r. Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, zarzuciła naruszenie przez Sąd
odwoławczy przepisów prawa materialnego. Zgodnie z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.,
skargę kasacyjną można oprzeć na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez
błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Naruszenie prawa
materialnego przez jego błędną wykładnię polega - najkrócej rzecz ujmując - na
mylnym zrozumieniu, a więc na wadliwej interpretacji treści normy prawnej
wynikającej z przepisu objętego zarzutem naruszenia. Koniecznym elementem
zarzutu błędnej wykładni prawa materialnego jest więc wyraźne wskazanie, na czym
polega wadliwa interpretacja dokonana przez ten sąd, a także wyjaśnienie, jak -
zdaniem skarżącego - przepisy te powinny być rozumiane. Zarzut niewłaściwego
zastosowania przepisu (błąd w subsumcji) polega natomiast na nieprawidłowej
ocenie związku między ustalonymi faktami, a normą prawną oraz na mylnym
przyporządkowaniu ustalonego stanu faktycznego abstrakcyjnemu stanowi
faktycznemu zawartego w normie prawnej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 26
stycznia 2023 r., II CSKP 873/22, LEX nr 3519728).
W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca formułuje zarzuty naruszenia
przepisów materialnych, poprzez ich błędną wykładnię, a w przypadku art. 207 k.s.h.
także jego niezastosowanie. Z tak sformułowanymi podstawami nie sposób się
jednak zgodzić.
Na wstępie należy podkreślić, że w przypadku wspólników spółek
kapitałowych, o zakwalifikowaniu zatrudnienia, jako czynności pracowniczych nie
rozstrzygają przepisy prawa handlowego, lecz przepisy charakteryzujące stosunek
pracy. Nie ulega wątpliwości (potwierdza to liczne orzecznictwo oraz poglądy
doktryny), że możliwe jest zatrudnienie na podstawie umowy o pracę udziałowca
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jak również członka jej zarządu –
III USKP 96/25
9
dopuszczalność takiego rozwiązania wynika wprost chociażby z treści art. 203 § 1
k.s.h. Niemniej jednak, należy mieć na uwadze odmienność relacji między spółką a
jej pracownikami, od relacji między spółką a członkami jej organów. Pracowników ze
spółką łączą relacje o charakterze pracowniczym, a tym samym podporządkowania,
natomiast w stosunkach członków organów ze spółką dominują powiązania natury
organizacyjnej. Zarzuty naruszenia przez Sąd odwoławczy przepisów Kodeksu
spółek handlowych, tj. art. 201 i art. 207, są więc całkowicie chybione (zob. m. in.
postanowienie Sądu Najwyższego z 6 sierpnia 2025 r., II USK 418/24; Legalis nr
3262543 czy postanowienie Sądu Najwyższego z 12 marca 2025 r., II PSK 39/24,
Legalis nr 3201518).
Natomiast dla objęcia ubezpieczeniem społecznym, z tytułu wykonywania
pracy zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta, lecz to,
czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 8 ust. 1
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). O tym zaś, czy strony istotnie w takim
stosunku pozostawały i czy stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie
decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia,
przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki oraz wystawienie świadectwa
pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla
stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. W przypadku zatrudnienia
wspólników spółek kapitałowych pełniących w nich funkcje zarządcze, decydujące
znaczenie dla oceny charakteru stosunku prawnego łączącego spółkę z ograniczoną
odpowiedzialnością z jej wspólnikiem i członkiem zarządu ma treść tego stosunku i
warunki jego realizacji. Podkreśla się, że stosunek pracy, zdefiniowany w art. 22 § 1
k.p., jest stosunkiem prawnym starannego działania, którego konstytutywnymi
cechami są: dobrowolne, osobiste, odpłatne świadczenie pracy w sposób ciągły, w
warunkach podporządkowania pracownika pracodawcy, który ponosi wszelkie ryzyka
związane z zatrudnieniem pracownika (zob. m. in. postanowienie Sądu Najwyższego
z 6 sierpnia 2025 r., II USK 418/24; Legalis nr 3262543).
Do cech charakterystycznych stosunku pracy zalicza się: dobrowolność
wykonywania pracy przez pracownika, osobisty charakter świadczenia tej pracy,
ciągłość pracy, podporządkowanie pracownika pracodawcy, odpłatność pracy oraz
ponoszenie przez pracodawcę wszelkiego ryzyka (osobowego, organizacyjnego i
III USKP 96/25
10
ekonomicznego) związanego z realizacją zobowiązania. Największe znaczenie na
gruncie typologicznego odróżniania umowy o pracę przypisuje się cechom
osobistego świadczenia pracy, podporządkowania pracownika oraz ryzyka
pracodawcy. Brak pracowniczego podporządkowania oraz wykonywania pracy pod
nadzorem, na ryzyko gospodarcze i ekonomiczne pracodawcy, wyklucza możliwość
zakwalifikowania zatrudnienia w ramach stosunku pracy (art. 22 § 1 k.p.). W procesie
sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, zasadnicze
znaczenie ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach analizowanego
stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu
bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz
innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych
ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących
na stosunek pracy. Przyjęcie koncepcji pracowniczego zatrudnienia musi graniczyć
z pewnością, że w sprawie doszło do świadczenia pracy podporządkowanej,
niezależnie od jego nasilenia i rodzaju (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23
kwietnia 2025 r., I USK 321/23, Legalis nr 3216894 oraz postanowienie Sądu
Najwyższego z 9 kwietnia 2025 r., I USK 186/24, Legalis nr 3213547).
Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że osoba zarządzająca spółką
kapitałową może być zatrudniona na podstawie stosunku pracy, w którym
wykonywanie pracy podporządkowanej ma cechy specyficzne, odmienne od
„zwykłego” stosunku pracy. Hierarchiczne podporządkowanie w takiej sytuacji
ustępuje bowiem podporządkowaniu autonomicznemu, polegającemu na
wyznaczeniu zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W takim systemie
podporządkowania pracodawca określa godziny pracy i wyznacza zadania,
natomiast sposób ich realizacji pozostawiony jest pracownikowi. W modelu
„autonomicznego” podporządkowania pracowniczego osoby zarządzającej
zakładem pracy podległość wobec pracodawcy (spółki z o.o.) wyraża się w
respektowaniu uchwał wspólników i wypełnianiu obowiązków płynących z Kodeksu
spółek handlowych. „Podporządkowanie autonomiczne” polega więc na
wyznaczaniu pracownikowi przez pracodawcę zadań i nieingerowaniu w sposób
wykonania tych zadań. Pracownik otrzymuje jedynie zadania do wykonania i
samodzielnie decyduje o sposobie ich realizacji. Pracownik świadczący pracę w
III USKP 96/25
11
warunkach podporządkowania autonomicznego sam organizuje sobie pracę oraz nie
pozostaje pod stałym i bezpośrednim nadzorem osoby działającej w imieniu
pracodawcy. Przejawem podporządkowania pracowniczego, w odniesieniu do osób
zatrudnionych w warunkach autonomicznego podporządkowania, jest uznawane
przez doktrynę prawa pracy uprawnienie pracodawcy do wydawania im wiążących
poleceń dotyczących pracy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2024
r., III USK 371/23, Legalis nr 3168653, a także postanowienie Sądu Najwyższego z
15 maja 2024 r., III USK 296/23, Legalis nr 3078835).
Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek
prawny jest stosunkiem pracy, ma więc ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana
w ramach analizowanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione
w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba
wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego
badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga, czy czynności te świadczone
są w warunkach wskazujących na stosunek pracy. Dla objęcia obowiązkowymi
ubezpieczeniami społecznymi istotne jest zatem, aby stosunek pracy zrealizował się
przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Dla objęcia wspólnika
ubezpieczeniami społecznymi konieczne jest tylko to, aby wykreowany umową
stosunek pracy był rzeczywiście realizowany i by nosił cechy kategorialne wynikające
z art. 22 § 1 k.p., w tym podporządkowanie pracownicze (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 17 października 2017 r., II UK 451/16, LEX nr 2427158). Należy
zatem uznać, że członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością,
wykonujący swoje obowiązki na podstawie stosunku prawnego, spełniającego
kryteria określone w art. 22 k.p., podlega ubezpieczeniom społecznym jako
pracownik, nawet gdy jest wspólnikiem tej spółki (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych).
W przedmiotowej sprawie nie może być mowy o wykluczeniu a priori
stosunku pracy między odwołującym a spółką, gdyż w tym przypadku nie można
mówić o obrocie wyłącznie jej własnym kapitałem w ramach spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, a więc osoba pracodawcy (właściciela kapitału) nie „zlewa się”
z osobą pracownika. Inaczej rzecz ujmując, ustalony stan faktyczny wskazuje na to,
że odwołujący nie działał na rynku jako samodzielny przedsiębiorca (w formie
III USKP 96/25
12
organizacyjnej spółki prawa handlowego), skoro 50% udziałów w kapitale spółki
należało do drugiego wspólnika. Odrębną kwestię stanowi natomiast ocena, czy
wykonywanie przez odwołującego obowiązków członka zarządu odbywało się w
ramach pracowniczego podporządkowania, co zakwestionował Sąd Apelacyjny.
Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, którym Sąd Najwyższy jest
związany (art. 39813 § 2 k.p.c.), wynika jednoznacznie, że stosunek łączący A. sp. z
o.o. z Ł.Z. nie był stosunkiem pracy - w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Brak jest
jakichkolwiek podstaw do uznania (nie świadczą o tym żadne zgromadzone w
sprawie dowody), że ubezpieczony wykonywał pracę pod kierownictwem
pracodawcy (nie mamy w tym przypadku do czynienia z podporządkowaniem
autonomicznym). Ł.Z. samodzielnie planował swoją pracę, nie posiadał
przełożonego, ponadto to jemu podlegali pracownicy zatrudnieni w spółce. To on
ustalał politykę jakości, odpowiadał za komunikację z klientem, zarządzał
personelem i sprawował nadzór. Zatrudniał pracowników, decydował o jej
działalności i reprezentował spółkę. Nikt nie wytyczał mu (jako pracownikowi)
żadnych zadań i nie rozliczał (jako pracownika) z ich wykonania.
Skoro więc Ł.Z., w spornym okresie nie był pracownikiem, to nie mógł z tego
tytułu podlegać obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Nie doszło więc do
naruszenia przez Sąd Apelacyjny, podnoszonych w skardze kasacyjnej, przepisów
prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 8 ust. 1 oraz art. 11 ust. 1, art.
12 ust. 1 i art 13 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych, w zw. z art. 22 k.p. Jak już wielokrotnie wyjaśniał Sąd Najwyższy, nie
może w żadnym razie stanowić naruszenia prawa materialnego dokonanie przez sąd
drugiej instancji ustalenia w kwestii okoliczności faktycznych sprawy. Jest to bowiem
wyłącznie materia postępowania przed tym sądem. Natomiast uchybienia w tym
zakresie mogą być - z ograniczeniami przewidzianymi w art. 3983 § 3 k.p.c. i art.
39813 § 2 k.p.c. - wykazywane jedynie w ramach podstawy przewidzianej w art.
3983 § 1 pkt 2 k.p.c. – takich zarzutów strona skarżąca w niniejszej sprawie jednak
nie podniosła.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., oddalił
skargę kasacyjną, a o kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 98 §
1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 10
III USKP 96/25
13
ust. 4 pkt 2 w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22
października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023
r., poz. 1935 ze zm.).
DS.
[SOP]