III USKP 35/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 3 lipca 2025 r.
SSN Halina Kiryło (przewodniczący, sprawozdawca)
SSA Ewelina Kocurek-Grabowska
SSN Zbigniew Korzeniowski
w sprawie z odwołania S.M.
od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 3 lipca 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 14 grudnia 2022 r., sygn. akt III AUa 2186/21,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
SSA Ewelina Kocurek-Grabowska Halina Kiryło Zbigniew Korzeniowski
UZASADNIENIE
III USKP 35/24
2
S.M. odwołał się od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie z dnia 12 lipca 2017
r., którymi organ rentowy ponownie ustalił dla niego wysokość emerytury policyjnej
oraz policyjnej renty inwalidzkiej od dnia 1 października 2017 r.
Wyrokiem z dnia 20 października 2021 r. Sąd Okręgowy w Opolu zmienił obie
zaskarżone decyzje i zobowiązał organ rentowy do przeliczenia emerytury policyjnej
i policyjnej renty inwalidzkiej S.M. z pominięciem art. 15c i art. 22a ustawy z dnia 18
lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej
Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin
(jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 1121; dalej: ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy lub ustawa zaopatrzeniowa) od dnia 1 października 2017 r.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że S.M. dniu 1 września 1978 r. został przyjęty
do służby w MO na okres służby przygotowawczej na stanowisku młodszego
inspektora grupy operacyjnej w N. Wydziału II KWMO w O. Od dnia 11 października
1978 r. do dnia 16 czerwca 1979 r. był słuchaczem studiów Podyplomowych L., po
ich ukończeniu skierowano go do jednostki macierzystej. Z dniem 1 października
1981 r. zajął stanowisko młodszego inspektora Wydziału II KWMO O., a od dnia 30
sierpnia 1982 r. starszego inspektora tego wydziału. Z dniem 1 maja 1983 r.
odwołano go z zajmowanego stanowiska i przeniesiono na stanowisko starszego
inspektora gr. II SB KWMO K. W opinii służbowej za okres od 10 października 1978
r. do 16 czerwca 1979 r. wskazano, że w czasie pobytu w szkole odwołujący się
osiągał dobre wyniki, aktywnie uczestniczył w dyskusjach. W okresie służby
przygotowawczej założył i prowadził 3 sprawy ewidencji operacyjnej oraz pozyskał 3
tajnych współpracowników. W dniu 17 września 1981 r. prowadził jedną sprawę
operacyjnego sprawdzenia, jeden kwestionariusz ewidencyjny, posiadał na
kontakcie 4 tajnych współpracowników i przygotowywał 2 kandydatów na tajnych
współpracowników. Mimo krótkiego stażu pracy dał się poznać jako pracownik
wartościowy. Decyzjami organu rentowego z dnia 9 kwietnia 1999 r. przyznano mu
emeryturę policyjną oraz policyjną rentę inwalidzką. Z informacji Instytutu Pamięci
III USKP 35/24
3
Narodowej z dnia 27 lutego 2017 r. o przebiegu służby S.M. wynika, że w okresie od
1 września 1978 r. do 31 lipca 1990 r. pełnił on służbę na rzecz totalitarnego państwa,
o której mowa w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że teczka przesłana przez Instytut Pamięci
Narodowej do rozpoznawanej sprawy nie zawiera dokumentów, które wskazywałyby
na podejmowanie przez S.M. w ramach pełnionej służby działań bezprawnych, tym
bardziej tych, które mogą być kwalifikowane jako działania na rzecz państwa
totalitarnego. Z samej służby inspektora Wydziału II KWMO O., KWMO K. trudno
wywieźć, że odwołujący się był funkcjonariuszem komunistycznego aparatu represji
w Polsce. Żaden dokument zawarty w jego aktach nie potwierdza, by realizując swoje
obowiązki służbowe, godził w godność człowieka oraz prawa obywateli, uczestnicząc
w czynnościach zmierzających do ich pokrzywdzenia. Ze zgromadzonych w aktach
osobowych opinii służbowych obejmujących lata służby odnotować należy jedynie
bardzo dobrą ocenę pracy odwołującego się, jego doświadczenie zawodowe oraz
wysokie kwalifikacje moralne. Służba przezeń pełniona realizowana była w ramach
istniejących w państwie organów i instytucji, zaś zaangażowanie odwołującego się
bezpośrednio ukierunkowane było na realizację zleconych mu zadań o charakterze
operacyjnym, bez godzenia jednak w prawa i wolności obywateli.
Sąd Okręgowy uznał, że postawa S.M. sprowadzała się do czynności
akceptowalnych i wykonywanych w każdym państwie, także demokratycznym, bez
skojarzeń prowadzących do ujemnych ocen, albowiem nie budzi wątpliwości, iż
zastosowanie technik operacyjnych wpisane pozostaje także obecnie w prawidłowe
funkcjonowanie organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny.
Sąd pierwszej instancji podkreśli przy tym, że odwołujący się pozytywnie przeszedł
w 1990 r. weryfikację w stopniu porucznika i pracował jeszcze przez 10 lat w UOP w
O., gdzie dosłużył się stopnia majora. Ponadto był współtwórcą struktur
nowopowstałego Urzędu Ochrony Państwa. W ocenie Sądu Okręgowego, wydanie
decyzji obniżających świadczenia emerytalno-rentowe ubezpieczonego, bez
uwzględnienia indywidualnego charakteru jego pracy, nie stanowiło realizacji zasad
sprawiedliwości społecznej, ale w istocie było sankcją karną. Przyjęcie wskaźnika 0,0
podstawy wymiaru świadczenia należy ocenić nie tyle jako likwidację przywileju, ile
jako rodzaj sankcji karnej indywidualnie adresowanej, bez uprzedniego ustalenia
III USKP 35/24
4
zdarzenia z udziałem odwołującego się, które taką sankcję by uzasadniało.
Bezsprzecznie takie ukształtowanie wskaźnika podstawy wymiaru dowodzi
represyjnego charakteru ustawy, podobnie jak i zastosowanie sankcji nie za to, co S.
M. robił, a tylko za to, w jakich organach państwa pracował, przy zupełnie arbitralnym
przyporządkowaniu określonych formacji do kategorii "służby na rzecz państwa
totalitarnego". Odwołujący się niewątpliwie został beneficjentem szczególnie
korzystnego systemu emerytalnego, dostępnego jedynie pewnym grupom, jednakże
zgodnie z prokonstytucyjną wykładnią przepisów możliwość zastosowania w jego
przypadku art. 15c ust. 1 pkt 1 w związku z art. 13b ust. 1 powołanej ustawy o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy zależy od konkretnych okoliczności i
osobistej sytuacji skarżącego w spornym okresie służby.
W ustalonym stanie faktycznym należało przyjąć, że w badanym okresie
objętym informacją Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 27 lutego 2017 r. S.M. nie był
funkcjonariuszem biorącym udział w tłumieniu zbiorowych wystąpień w latach 1956-
1989 w obronie wolności, godności człowieka oraz praw obywateli przed
komunistycznym ustrojem totalitarnym, ani nie uczestniczył w ramach swych
obowiązków w inwigilacji, rozpracowywaniu tych organizacji lub w czynnościach
śledczych przeciwko osobom pokrzywdzonym wskutek walki z narzuconym
systemem totalitarnym. Okoliczności te nie zostały bowiem wykazane przez organ
rentowy, który oparł się wyłącznie na formalnej informacji Instytutu Pamięci
Narodowej i nie przejawiał żadnej inicjatywy dowodowej w postępowaniu
odwoławczym przed sądem. Tymczasem to nie na odwołującym się ciążyć powinien
dowód, że nie dopuszczał się on tego rodzaju czynów zasługujących na negatywną
ocenę moralną i - w konsekwencji - prawną, przez zmniejszenia świadczeń z systemu
emerytalnego.
Na skutek apelacji organu rentowego, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
wyrokiem z dnia 14 grudnia 2022 r. zmienił zaskarżone orzeczeni i oddalił odwołanie.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że istota sporu sprowadza się do ustalenia,
czy S.M. faktycznie pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, określoną w art. 13b
ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, a zatem czy zaistniała
podstawa do obniżenia mu świadczeń emerytalno-rentowych.
III USKP 35/24
5
Sąd Apelacyjny w całości podzielił przyjęty przez Sąd pierwszej instancji
kierunek wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie, w szczególności
art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, zgodny z uchwalą Sądu Najwyższego z dnia 16
września 2020 r., III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28). Jednakże uznał, że
indywidualna ocena przebiegu służby S.M. prowadzić powinna do odmiennego niż
to przyjął Sąd Okręgowy wniosku, iż działalność odwołującego się w służbie
bezpieczeństwa była działalnością na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu
powołanego przepisu. Istotny jest bowiem rzeczywisty charakter wykonywanych
przez niego obowiązków oraz zaangażowanie w służbę jako funkcjonariusza
operacyjnego. Z analizy całego zgromadzonego w tej sprawie materiału
dowodowego, w tym w szczególności z dokumentów znajdujących się w aktach
Instytutu Pamięci Narodowej, rysuje się obraz ubezpieczonego jako aktywnego i
zaangażowanego w pracę operacyjną funkcjonariusza. Sąd pierwszej instancji nadał
zupełnie niewłaściwą wagę swoim ustaleniom. Dowodzą wszak one, że odwołujący
się był zaangażowanym w działania operacyjne funkcjonariuszem w tym
szczególnym i ciężkim dla obywateli okresie, także w czasie stanu wojennego.
Rzeczą oczywistą i zgodną z powszechną wiedzą historyczną dotyczącą
spornych lat i działania służby bezpieczeństwa szczególnie wobec
represjonowanych jest, że funkcjonariusz na stanowisku operacyjnym miał wpływ na
naruszanie podstawowych praw i wolności innych osób, zwłaszcza tych, które
walczyły o niepodległość, suwerenność i wolną Polskę. S.M. uzyskiwał bardzo
pozytywne oceny swojej służby i pełnionych funkcji oraz aktywności. Wielokrotnie
podkreślano jego zaangażowanie. Opisana działalność wnioskodawcy niewątpliwie
miała znaczenie w zwalczaniu wszelkich ruchów wolnościowych i dążeń
demokratycznych, szczególnie w okresie stanu wojennego.
Już sama nazwa stanowiska, jako operacyjnego, wskazuje na stosowanie
przez funkcjonariuszy tam zatrudnionych technik i metod umożliwiających służbom
specjalnym pozyskiwanie niejawnych informacji, ochronę własnych informacji
niejawnych, infiltrowanie i sekretne sterowanie grupami ludzi, zapobieganie różnego
rodzaju działaniom dywersyjnym „szkodzącym państwu”. Taka działalność
odwołującego się niewątpliwie krzywdziła osoby inwigilowane, zmuszane do
współpracy, ograniczała ich swobody obywatelskie, choćby prawo do wolności
III USKP 35/24
6
poglądów, wypowiedzi, kontaktów. Służyła w ten sposób bezpośrednio państwu
totalitarnemu w jego działalności inwigilacyjnej wszelkiego ruchu oporu
antykomunistycznego. Za pomocą siatki tajnych współpracowników państwo
komunistyczno-totalitarne, używając do tego powołanych służb SB, dokonywało
penetracji społeczeństwa, żeby wykrywać i likwidować wszelkie przejawy
niezadowolenia z panującej sytuacji polityczno-społecznej. S.M. uczestnicząc w tym
aparacie, przez swoje zaangażowane i przekazywanie informacji uzyskanych od
tajnych współpracowników do dalszego wykorzystania przeciwko inwigilowanym,
wypełnił tym samym przesłankę działania na rzecz państwa totalitarnego. Jego
działalność nie powinna być oceniana jedynie przez pryzmat tego, że nie tłumił
zgromadzeń wolnościowych i nie czynił bezpośrednio krzywdy fizycznej osobom z
opozycji wolnościowej. Byłoby to zbyt wąskie ujęcie pojęcia działalności na rzecz
państwa totalitarnego. Do takiego podejścia, jakie zaprezentował Sąd pierwszej
instancji, nie uprawnia także wykładnia przedstawiona przez Sąd Najwyższy w
powołanej uchwale. Sąd odwoławczy uznał, że wręcz nieuprawnionym i
gołosłownym było stwierdzenie Sądu Okręgowego, iż odwołujący się ”nie
uczestniczył w ramach swych obowiązków w inwigilacji i rozpracowywaniu
organizacji walczących o wolność, organizacji społecznych, kościołów, które
państwo totalitarne zwalczało”, skoro z niekwestionowanych ustaleń faktycznych
wynika, że S.M. pozyskując od tajnych współpracowników informacje o osobach
inwigilowanych, czynił to w celu przekazywania tychże informacji do dalszego
wykorzystania przeciwko inwigilowanym albo ich środowisku.
S.M. z oczywistych przyczyn umniejsza swoje zaangażowanie, jednakże
rzeczą Sądu powinno być podejście do jego zeznań z dużym krytycyzmem, bowiem
jako strona procesu ubezpieczony jest osobą szczególnie zainteresowaną
pozytywnym dla niego rozstrzygnięciem. Sąd Okręgowy uznając zeznania
odwołującego się za wiarygodne i korelujące ze zgromadzonymi w sprawie
dokumentami, przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art.
233 § 1 k.p.c. Dodatkowo granice te zostały przekroczone przez zbagatelizowanie
przebiegu służby S.M., co doprowadziło do tego, że ocena dowodów w tym aspekcie
była dowolna, jako sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego i podstawową
wiedzą historyczną dotyczącą czasów PRL. Faktem powszechnie znanym jest to,
III USKP 35/24
7
jakie zadania realizowali pracownicy operacyjni służby bezpieczeństwa. Sąd
odwoławczy dokonał tym samym odmiennej niż Sąd pierwszej instancji oceny
zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie zaangażowania S.M. w
służbę i przyjął, że praca odwołującego się jako funkcjonariusza operacyjnego w
spornym okresie stanowiła służbę na rzecz państwa totalitarnego w rozumieniu art.
13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy.
S.M. wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu,
zaskarżając orzeczeni w całości i opierając skargę na podstawach naruszenia prawa
materialnego oraz przepisów postępowania mającego wpływ na wynik sprawy, a
mianowicie: (-) art. 13b ust. 1, art. 15c i art. 22a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy, przez dokonanie ich błędnej wykładni, a następnie ich niewłaściwe
zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu indywidualnej oceny służby
wnioskodawcy w spornym okresie z uwzględnieniem kryteriów pełnienia służby na
rzecz totalitarnego państwa, to jest oceny wszystkich okoliczności sprawy, w tym
także indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych
praw i wolności człowieka - w myśl uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 września
2020 r., III UZP 1/20, jak również wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2023
r., II USKP 120/22 (OSNP 2023 nr 9, poz. 104); (-) art. 33 ust. 4 ustawy o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, przez jego niezastosowanie i obniżenie
świadczenia emerytalnego przyznanego wnioskodawcy po upływie 5 lat, o którym
mowa w przepisie; (-) art. 2 Konstytucji RP, przez błędną jego wykładnię i przyjęcie,
że dopuszczalne jest arbitralne obniżenie przysługującego skarżącemu świadczenia
emerytalnego, co narusza zasadę ochrony praw nabytych i zasadę sprawiedliwości
społecznej, a także zasadę zaufania obywatela do państwa i tworzonego przez nie
prawa oraz niedziałania prawa wstecz, wynikające z zasady demokratycznego
państwa prawnego; (-) art. 233 § 1 w związku z art. 378 § 1 w związku z art. 3271 §
1 w związku z art. 232 k.p.c., przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na
zaniechaniu przez Sąd Odwoławczy dokonania rozważań prawnych
uwzględniających wszystkie przesłanki dotyczące oceny służby wnioskodawcy (w
ślad za uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r., III UZP 1/20), czego
konsekwencją było przyjęcie błędnego założenia, że czynności wykonywane przez
wnioskodawcę na pewno nie były obojętne i nieprzydatne, stanowiły bowiem
III USKP 35/24
8
podstawę do dalszych czynności operacyjnych poszczególnych służb i wywiadów,
podczas gdy w treści opinii Instytutu Pamięci Narodowej próżno szukać jakiejkolwiek
przesłanki uzasadniającej przyjęcie takiego stanowiska, skutkiem czego Sąd
odwoławczy nie dokonał rekonstrukcji całości przebiegu służby wnioskodawcy, która
pozwalałby na określenie, że bezpośrednią konsekwencją czynności wykonywanych
przez wnioskodawcę było rozpoznawanie i wykrywanie działalności wewnętrznych
środowisk wrogich Państwu; (-) art. 379 § 4 k.p.c., przez nienależytą obsadę Sądu
odwoławczego, skutkiem czego skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami
prawa - w myśl uchwały trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23
stycznia 2020 r., a w konsekwencji nieważności postępowania przed Sądem
Apelacyjnym we Wrocławiu.
Wskazując na powyższe podstawy, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego
wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy oraz o zasądzenie od organu rentowego na
rzecz odwołującego się kosztów procesu za wszystkie instancje wraz z kosztami
zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych; ewentualnie o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
wraz z rozstrzygnięciem o dotychczasowych kosztach postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o jej oddalenie oraz
o zasądzenie od odwołującego się kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie
podniesionej w niej zarzuty okazały się trafne.
Na wstępie należy podkreślić, że w myśl art. 39813 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy
rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw; w
granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność
postępowania. Oznacza to, że Sąd Najwyższy bierze pod rozwagę nieważność
postępowania z urzędu - w granicach zaskarżenia, ale niezależnie od podstaw
wskazanych w skardze. Innymi słowy, nieważność postępowania badana jest przez
Sąd Najwyższy z urzędu bez względu na to, czy skarżący postawił odpowiedni zarzut,
III USKP 35/24
9
a jeśli go postawił, niezależnie od tego, czy został on należycie i przekonująco
jurydycznie uzasadniony.
Odnosząc się do zarzutu nieważności postępowania, której skarżący upatruje
w przesłance z art. 379 pkt 4 k.p.c., warto przywołać utrwalony pogląd judykatury.
W uchwale połączonych Izb Sądu Najwyższego - Izby Cywilnej, Karnej, Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110 - 1/20 (OSNK 2000
nr 2, poz. 1 i OSNC 2020 nr 4, poz. 34) wyjaśniono, że sprzeczność składu sądu z
przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w
składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego w sądzie
powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.
z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych
okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w
rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności. Niezbędne staje się więc przedstawienie przez
stronę skarżącą okoliczności, które (poza powołaniem sędziego Sądu Apelacyjnego
do pełnienia urzędu dokonanym po zmianach ustawowych, o których mowa w
uchwale BSA I-4110-1/20) mogłyby prowadzić do stwierdzenia, że przy orzekaniu w
niniejszej sprawie doszło do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności
sędziego, o jakim mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 KPPUE oraz art. 6
ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Odwołujący się nie przedstawił takiego dowodu ani nie wskazał na
konkretnego sędziego, którego postawa mogłaby świadczyć o naruszeniu standardu
konstytucyjnego i międzynarodowego. Podniesiony zarzut nieważności, mimo jego
formalnej i ustrojowej doniosłości, został przez stronę skarżącą potraktowany
ogólnikowo, jako uzupełnienie argumentacyjne przedstawione nieadekwatnie do
oczekiwań stawianych profesjonalnemu pełnomocnikowi formułującemu skargę
kasacyjną.
Godzi się także podkreślić, że w poddanej pod ocenę Sądu Najwyższego
sprawie nie ma kontrowersji co do ustaleń faktycznych, natomiast spór dotyczy ich
III USKP 35/24
10
oceny prawnej. Dodatkowo, wyłączenie w art. 3983 § 3 k.p.c. z podstaw skargi
kasacyjnej zarzutów dotyczących oceny dowodów pozbawia skarżącego możliwości
powoływania się na zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów
przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. Przepis art. 3983 § 3 k.p.c. wprawdzie nie wskazuje
expressis verbis konkretnych przepisów, których naruszenie, w związku z ustalaniem
faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów
wypełniających drugą podstawę kasacyjną, nie ulega jednak wątpliwości, że
obejmuje on art. 233 k.p.c., bowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny
wiarygodności i mocy dowodów (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 kwietnia
2006 r., V CSK 11/06, LEX nr 230204; z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, LEX
nr 238975; z dnia 5 września 2008 r., II UK 370/07, LEX nr 785533; z dnia 23
września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006 Nr 4, poz. 76; z dnia 19 października
2010 r., II PK 96/10, LEX nr 687025; z dnia 24 listopada 2010 r., I UK 128/10, LEX
nr 707405 oraz z dnia 24 listopada 2010 r., I PK 107/10, LEX nr 737366). Oznacza
to, że spór o ocenę poszczególnych dowodów i ustalenie stanu faktycznego nie może
być przenoszony do postępowania przed Sądem Najwyższym, który jest związany -
zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c. - ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę
zaskarżonego orzeczenia (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października
2008 r., IV CSK 228/08, LEX nr 513257).
Zasadnicza grupa zarzutów przestawionych przez skarżącego dotyczy
sugerowanego naruszenia przy ferowaniu zaskarżonego wyroku przepisów ustawy
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy w brzmieniu nadanym ustawą
nowelizującą z dnia 16 grudnia 2016 r.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących obniżenia
wysokości świadczeń emerytalnych i rentowych funkcjonariuszy (także w zbliżonych
do obecnego stanach faktycznych) wypracowano spójne stanowisko w przedmiocie
wykładni i stosowania przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy zarówno co do kwalifikacji służby jako służby w organach
totalitarnego państwa, jak i co do zawartych w tej ustawie mechanizmów
korygujących wysokość emerytur. W odniesieniu do art. 13b ustawy o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy, należy mieć na uwadze wykładnię zaprezentowaną w
III USKP 35/24
11
uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r.,
III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28).
W przedmiotowej sprawie Sąd Apelacyjny wyszedł z założenia, że służba
odwołującego się w okresie wskazanym w informacji Instytutu Pamięci Narodowej
stanowiła służbę na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b ust. 1 ustawy
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy.
W judykaturze przyjmuje się, że skoro powołany przepis ustawy o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy łączy służbę na rzecz totalitarnego
państwa z samym podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym przepisie
wymienionych, to istnieje domniemanie faktyczne (wynikające z informacji o
przebiegu służby potwierdzającej służbę w tych jednostkach), że służba w nich była
służbą na rzecz totalitarnego państwa.
Skarżący słusznie argumentuje, że wykładnia i zastosowanie przepisów
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy wymaga uwzględnienia całości
zgromadzonego materiału dowodowego, bo na tego rodzaju ustaleniach powinno
opierać się każde rozstrzygnięcie. Wszak pojęcie "służby na rzecz totalitarnego
państwa" wymaga przełożenia na konkretną sytuację faktyczną świadczeniobiorcy.
Dlatego nie można zgodzić się z założeniem, że sama okoliczność pełnienia służby
w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w wymienionych w przepisach tego
aktu instytucjach i formacjach jest wystarczająca do uzyskania celu ustawy
nowelizującej, w tym także, aby wykluczone zostało prawo do dowodzenia, iż służba
pełniona w tym czasie nie była służbą na rzecz totalitarnego państwa. Stąd bieg
sprawy powinien oscylować wokół procesowych zasad dowodzenia i rozkładu
ciężaru dowodów, z uwzględnieniem dowodów prima facie, domniemań faktycznych
(wynikających chociażby z informacji o przebiegu służby) i prawnych oraz zasad ich
obalania. Przeto stwierdzenie pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa nie
może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej
(kryterium formalnej przynależności do służb), lecz w oparciu o wszystkie
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka
służących reżimowi komunistycznemu. Sądu powszechnego nie wiąże informacja
Instytutu Pamięci Narodowej o przebiegu służby, a zatem w razie stosownego
III USKP 35/24
12
zarzutu przeciwko jej osnowie sąd będzie zobowiązany do rekonstrukcji szeregu
zmiennych, w myśl otwartego katalogu uwzględnianych okoliczności, w
szczególności długości okresu pełnienia służby, jej historycznego umiejscowienia w
okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., miejsca jej pełnienia, zajmowanego
stanowiska czy stopnia służbowego funkcjonariusza. W doktrynie zwrócono uwagę,
by podczas weryfikacji przebiegu służby sięgać do opinii służbowych
zainteresowanego (B. Jaworski: System opiniowania funkcjonariuszy służb
mundurowych, Acta Univesitatis Lodziensis. Folia Iuridica 2019 nr 87, s. 105).
Również motywacja podjęcia służby w określonej instytucji i formacji może być brana
pod uwagę w kontekście kryterium "służby na rzecz totalitarnego państwa" (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2023 r., I USKP 86/22, LEX nr 3521518).
Godzi się podkreślić, że uchwała III UZP 1/20 nie sprzeciwia się możliwości
uznania konkretnej służby za pracę na rzecz totalitarnego państwa, bo nie taki
zresztą był cel wypowiedzi poszerzonego składu Sądu Najwyższego. Uchwała miała
na celu zapewnienie standardu postępowania, to znaczy, by sąd powszechny nie
orzekał tylko formalnie, pozostając związany stosownym zaświadczeniem wydanym
w odniesieniu do konkretnego funkcjonariusza, lecz by o ewentualnym zaliczeniu do
"służby na rzecz totalitarnego państwa" decydować mogły także wyżej już omówione
przesłanki (moment i miejsce pełnienia służby, jej długość, czy też chociażby
zajmowane stanowisko). Przede wszystkim chodziło o dopuszczenie obalenia
domniemania, jakie wynikało z urzędowego dokumentu Instytutu Pamięci Narodowej.
W judykaturze wyrażany jest pogląd, że służba w wymienionych w przepisie
jednostkach organizacyjnych może wypełniać kryterium "służby na rzecz
totalitarnego państwa", mimo braku po stronie funkcjonariusza indywidualnych
działań bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności
człowieka. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2023 r., II USKP 120/22
(OSNP 2023 nr 9, poz. 104) podkreślono, że "naruszanie podstawowych praw i
wolności człowieka" jest wypadkową działań "instytucjonalnych" oraz
"indywidualnych", zaś "totalitaryzm" jako cecha określonego państwa jest
wypadkową indywidualnych działań łamiących podstawowe prawa i wolności, ale
również realizuje się w "kooperatywnych działaniach" ludzi skupionych w instytucjach,
których zadaniem jest ograniczanie praw i wolności obywateli. W rezultacie Sąd
III USKP 35/24
13
Najwyższy skonstatował, że w procesie kwalifikacji służby na mocy art. 13b ust. 1
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy nie jest wystarczające
stwierdzenie, iż funkcjonariusz osobiście nikomu nie szkodził i że nie prowadził sam
działalności operacyjnej. Należy bowiem to ustalenie skonfrontować ze spojrzeniem
"instytucjonalnym", a więc z tym, czym zajmowała się dana jednostka.
Warto także przywołać stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w
wyrokach z dnia 18 kwietnia 2023 r., I USKP 40/22 (OSNP 2023 nr 11, poz. 26) i z
dnia 17 maja 2023 r., I USKP 63/22 (LEX nr 3563400), w których zauważono, że
istotne znaczenie ma zakres i przedmiot działalności formacji/instytucji
(z uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy), który może potwierdzać, iż były one bezpośrednio
ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań
i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy - bez wyjątku - funkcjonariusze służący
w danej jednostce organizacyjnej, którzy stanowili jej strukturę, bez jakiej niemożliwe
byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań.
Stwierdzenie, że służba danego funkcjonariusza spełnia kryteria
kwalifikacyjne służby na rzecz totalitarnego państwa z uwagi na opisany wyżej
charakter formacji/instytucji, w jakiej była pełniona, wymaga przeprowadzenia
stosownego postępowania dowodowego i dokonania konkretnych ustaleń. Ustalenia
te Sąd drugiej instancji poczynił i wykazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Sama podstawa faktyczna rozstrzygnięcia nie poddaje się kontroli Sądu
Najwyższego, a orzekając o zasadności skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy jest
związany stanem faktycznym sprawy (art. 39813 § 2 k.p.c.). W konsekwencji należy
uznać, że w spornym okresie skarżący pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa.
Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 33 ust. 4 ustawy o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12
października 2023 r., III USKP 48/23 (LEX nr 3614535) przyjął, że przepis ten nie
dotyczy zmiany wysokości świadczenia emerytalnego lub rentowego z przyczyn
wynikających z wprowadzenia do systemu prawnego art. 15c oraz art. 22a ustawy
zaopatrzeniowej. W tej mierze już sygnalizowano, że zawarte w tych przepisach
rozwiązanie zmierzało do odebrania praw niesłusznie nabytych, które upoważniają
Państwo do rozliczeń z reżimem, gdyż jego mechanizm funkcjonowania został
III USKP 35/24
14
skutecznie zdyskredytowany. Nie chodzi więc o indywidualny błąd organu rentowego
w przedmiocie ustalenia prawa albo wysokości świadczenia, lecz systemowe
przewartościowanie modelu obliczania wysokości świadczeń funkcjonariuszy
(członków ich rodzin). Wprawdzie ostatecznie wydawane są decyzje indywidualne,
jednak ich źródłem nie jest błąd organu rentowego, lecz dopuszczalna w
orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego praktyka ingerowania w prawa i wolności
osobiste, w tym w ramach systemowego rozliczenia się z okresem służby na rzecz
totalitarnego państwa (zob. wyrok z dnia 11 lutego 2014 r., P 24/12, OTK-A 2014 nr 2,
poz. 9).
W orzecznictwie Europejskiego Trybunału praw Człowieka (zob. wyrok z dnia
14 maja 2013 r. w sprawie A. Cichopek przeciwko Polsce) stwierdzono, że obniżenie
przywilejów emerytalnych osobom, które przyczyniły się do utrzymywania władzy
przez opresyjny reżim lub czerpały z niego korzyści, nie może być uważane za formę
kary. Emerytury w bieżących przypadkach zostały obniżone przez ustawodawcę
krajowego nie dlatego, że którakolwiek z osób skarżących popełniła zbrodnię lub
ponosiła osobistą odpowiedzialność za naruszanie praw człowieka, lecz dlatego, że
przywileje te zostały przyznane ze względów politycznych jako nagroda dla służb
uważanych za szczególnie użyteczne dla państwa komunistycznego. Zatem jeżeli
zostały uznane za wyraźnie niesprawiedliwe z punktu widzenia wartości leżących u
podstaw Konwencji, to w tym stanie rzeczy, przy uwzględnieniu reguł
proporcjonalności i zasady nienaruszania istoty prawa zabezpieczenia społecznego,
jest uprawniony do takiej modyfikacji przepisów emerytalnych, które będą niwelowały
przywileje emertytalne nabyte z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa.
Oczywiście trwałość decyzji organów władzy publicznej nie może być pozorna.
Ustawodawca nie może, z jednej strony, deklarować trwałości decyzji (stwierdzając
ich prawomocność), a z drugiej strony, bez względu na przyczynę wadliwości decyzji,
nie przewidywać żadnych ograniczeń ich wzruszania.
Zasadne okazuje się jednak zakwestionowanie mechanizmu obniżenia
wysokości świadczenia emerytalnego funkcjonariuszy, którzy kontynuowali służbę
po 1989 r.
Jak wskazał Sąd Najwyższy między innymi w wyrokach z dnia 16 marca
2023 r., II USKP 120/22 (OSNP 2023 nr 9, poz. 104) oraz z dnia 12 października
III USKP 35/24
15
2023 r., III USKP 48/23 (LEX nr 3614535), zastosowane w art. 15c ust. 3 ustawy
"równanie w dół" ma charakter "ślepy". Dotyczy każdego, kto pełnił służbę na rzecz
totalitarnego państwa, bez względu na czasowy wymiar tej służby do dnia 31 lipca
1990 r., jak również bez względu na okres służby po dniu 31 lipca 1990 r. Także
wtedy, gdy zakwestionowany okres służby na rzecz totalitarnego państwa nie był
wystarczający dla nabycia przez funkcjonariusza praw emerytalnych i musiał być
uzupełniony okresem służby nieobarczonym wskazaną oceną.
Artykułu 15c ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy ma
właściwości represyjne. Karze finansowo za pełnienie służby na rzecz totalitarnego
państwa tych, którzy relatywnie najkrócej służyli temu państwu, a swój staż
emerytalny wypracowali także w służbie niekwalifikowanej w ten sposób. W licznych
orzeczeniach Sąd Najwyższy zauważył, że funkcjonariusze mający taki sam staż
służby po dniu 31 lipca 1990 r. mogą mieć prawo do diametralnie odmiennej
wysokości świadczenia w zależności od tego, czy choćby przez jeden dzień służyli
na rzecz totalitarnego państwa. Sprawia to, że mechanizm z art. 15c ust. 3 ustawy o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy jest oderwany całkowicie od reguły
proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP), abstrahuje od powszechnie
rozumianego i akceptowanego poczucia sprawiedliwości, które polega na
występowaniu racjonalnej adekwatności między czynem a sankcją oraz narusza
zasadę równego traktowania ubezpieczonych. Dlatego we wspomnianym wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2023 r., II USKP 120/22, przyjęto, że art. 15c
ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy narusza model
wyznaczony przez art. 2 Konstytucji RP. W demokratycznym państwie prawa nie
mogą korzystać z ochrony rozwiązania normatywne w jawny sposób nierówno
traktujące obywateli, które w nieprawidłowy (odwetowy) sposób sankcjonują na
gruncie prawa zabezpieczenia społecznego "rozliczenia historyczne". Sąd
Najwyższy wobec nieusprawiedliwionej i destrukcyjnej bezczynności Trybunału
Konstytucyjnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2022 r., III USKP
145/21, OSNP 2022 nr 11, poz. 113; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada
2022 r., III PZP 2/21, OSNP 2023 nr 3, poz. 25; uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22), uznał, że art. 15c ust. 3
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, z uwagi na jego niezgodność z
III USKP 35/24
16
art. 2, art. 32 ust. 1 i 2, art. 64 ust. 1, 2 i 3 oraz art. 67 ust. 1 Konstytucji RP, nie może
kształtować sytuacji prawnej funkcjonariusza.
Uwzględniając zreferowane stanowisko Sądu Najwyższego, należy podkreślić
za Sądem pierwszej instancji, że S.M. w 1990 r. przeszedł pozytywnie weryfikację w
stopniu porucznika i pracował jeszcze przez 10 lat w Urzędzie Ochrony Państwa w
O., gdzie dosłużył się stopnia majora. Ponadto był współtwórcą struktur
nowopowstałego Urzędu Ochrony Państwa. Skarżący kontynuował więc służbę po
1989 r. a zakończył ją uzyskując prawa emerytalne oraz rentowe w 1999 r.
Zastosowanie przez organ emerytalno-rentowy wobec odwołującego się przepisu
art. 15c ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, to jest –
obniżenie emerytury do kwoty 2.069,02 zł (z wyliczonej - po uwzględnieniu
wyzerowania okresu służby na rzecz totalitarnego państwa - wartości 4.052,28 zł.)
należy uznać za naruszające wyżej opisane standardy prawa.
W odniesieniu do renty z tytułu inwalidztwa uzyskanej przez skarżącego
decyzją organu rentowego z 9 kwietnia 1999 r. wypada wskazać na wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 13 lutego 2024 r., I USKP 110/23, LEX nr 3670464, w którym
stwierdzono, że zastosowanie art. 22a ustawy zaopatrzeniowej do ubezpieczonego,
który policyjną rentę inwalidzką otrzymał wskutek stałego lub długotrwałego
naruszenia sprawności organizmu w czasie pełnienia służby w Policji (art. 19 ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej) albo w okolicznościach opisanych w art. 19 ust. 2 i 3 ustawy
zaopatrzeniowej już po zwolnieniu ze służby w Policji, wywołuje takie same -
niekonstytucyjne - skutki jak zastosowanie art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej do
ubezpieczonego, który wypracował prawo do emerytury policyjnej służbą w Policji
lub Milicji Obywatelskiej (poza zakresem zastosowania art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej). Podsumowując, art. 22a ustawy zaopatrzeniowej nie znajduje
zastosowania do obliczenia wysokości policyjnej renty inwalidzkiej, do której prawa
zostały nabyte z tytułu służby w Policji, a nie z tytułu służby na rzecz totalitarnego
państwa.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Najwyższy z mocy art. 39815 § 1
oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.
[SOP]
III USKP 35/24
17