III USKP 131/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 czerwca 2025 r.
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Romualda Spyt
SSN Krzysztof Staryk
w sprawie z odwołania L. D.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Lublinie
o prawo do zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego i zwrot pobranych
świadczeń,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 23 czerwca 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie
z dnia 25 października 2023 r., sygn. akt VIII Ua 28/23,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Okręgowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Romualda Spyt Dawid Miąsik Krzysztof Staryk
UZASADNIENIE
III USKP 131/24
2
Decyzją z 11 lipca 2019 r., w sprawie [...], Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Lublinie (organ rentowy) ustalił dla L. D. (odwołująca się) podstawę
wymiaru zasiłku chorobowego od 3 marca do 31 sierpnia 2017 r. w wysokości
2.207,13 zł oraz podstawę wymiaru świadczenia rehabilitacyjnego od 1 września
2017 r. do 26 sierpnia 2018 r. i zasiłku chorobowego od 26 do 30 października 2018 r.
w wysokości 2.370,46 zł a także zobowiązał odwołującą się do zwrotu nienależnie
pobranego zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego z funduszu
chorobowego za powyższe okresy w wysokości 105.784,69 zł wraz z odsetkami od
dnia doręczenia decyzji do dnia zwrotu kwoty nienależnie pobranego świadczenia.
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie wyrokiem z 14 lutego 2023 r., VII U
902/19 oddalił odwołanie od powyższej decyzji. Sąd pierwszej instancji ustalił, że od
2 lipca 2000 r. odwołująca się rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej,
której przedmiotem były usługi pielęgniarskie świadczone na rzecz C. Sp. z o.o. w L.
Z tego tytułu podlegała ubezpieczeniom społecznym. Od 22 stycznia 2007 r.
odwołująca się została zatrudniona w C. Sp. z o.o. w L. na podstawie umowy o pracę
na czas nieokreślony na stanowisku specjalisty ds. administracyjno-biurowych, w
pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem 2.000 zł. Aneksem do umowy o
pracę z 1 lutego 2017 r. ustalono, że od 1 lutego 2017 r. czas pracy odwołującej się
w C. będzie zmniejszony do 3/4 etatu zaś kwotę wynagrodzenia określono na 1.850
zł.
Odwołująca się z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej zgłosiła się do
obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz do dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego w okresach od 1 lipca 2000 r. do 7 sierpnia 2002 r., od 1 września
2002 r. do 6 czerwca 2003 r. i od 1 lipca 2003 r. do 31 października 2010 r. Od 1
listopada 2010 r. do 31 stycznia 2017 r. odwołująca się podlegała wyłącznie
ubezpieczeniu zdrowotnemu, przy czym - dokonując zgłoszenia do ubezpieczeń
społecznych jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą -
zadeklarowała jako podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne kwotę
nie niższą niż 60% kwoty przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Dnia 1 lutego
2017 r. odwołująca się zadeklarowała maksymalną przewidzianą przepisami prawa
kwotę podstawy wymiaru składki z tytułu dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego,
deklarując za luty 2017 r. jako podstawę wymiaru składki kwotę 10.657.50 zł, i
III USKP 131/24
3
opłaciła składkę należną od podstawy w takiej wysokości. Natomiast za marzec
2017 r. zadeklarowała wysokość składki na ubezpieczenie społeczne od podstawy
wymiaru składek stanowiącej kwotę nie niższą niż 60% prognozowanego
przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty
ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek w 2017 r. - 2.557,80 zł.
Od 3 marca do 31 sierpnia 2017 r. odwołująca się była niezdolna do pracy z
powodu choroby nowotworowej. Za okres ten pobierała zasiłek chorobowy. Od 1
września 2017 r. do 26 sierpnia 2018 r. odwołująca się pobierała świadczenie
rehabilitacyjne. Od 26 do 30 października 2018 r. odwołująca się ponownie
korzystała ze zwolnienia lekarskiego w związku z niezdolnością do pracy. Za
wszystkie te okresy od 3 marca 2017 r. do 26 sierpnia 2018 r. i od 26 do 30
października 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacił jej świadczenia w
łącznej kwocie 139.194,93 zł.
Decyzją z 27 maja 2019 r. nr [...] Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w
Lublinie ustalił, że podstawa wymiaru składek dla odwołującej się jako osoby
prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą na obowiązkowe ubezpieczenia
społeczne tj. emertytalne, rentowe, wypadkowe oraz dobrowolne ubezpieczenie
chorobowe za luty 2017 r. stanowi kwota 2.557,80 zł. Sąd Okręgowy w Lublinie
wyrokiem z 26 listopada 2019 r. oddalił odwołanie odwołującej się od decyzji z 27
maja 2019 r. Natomiast Sąd Apelacyjny w Lublinie postanowieniem z 14 czerwca
2022 r. umorzył postępowanie apelacyjne.
Rozpoznając odwołanie w tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy
stwierdził, że bezspornym w sprawie było, iż odwołująca się od 3 marca do 31
sierpnia 2017 r. oraz od 26 do 30 października 2018 r. pozostawała niezdolna do
pracy, pobierając zasiłek chorobowy, zaś od 1 września 2017 r. do 26 sierpnia 2018 r.
— świadczenie rehabilitacyjne. Sąd pierwszej instancji uznał za wiążące co do
podstawy wymiaru tych świadczeń ustalenia wynikające z wyroku Sądu Okręgowego
w Lublinie z 26 listopada 2019 r. (VIII U 2933/19). W związku z tym rozstrzygnięciem
Sąd Okręgowy uznał, że podstawa wymiaru składek odwołującej się jako osoby
prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą na obowiązkowe ubezpieczenie
społeczne emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na dobrowolne ubezpieczenie
chorobowe za luty 2017 r. wynosiła 2.557,80 zł. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że
III USKP 131/24
4
wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie, jaki zapadł 26 listopada 2019 r. w sprawie VIII U
2933/19 w zakresie podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenie
społeczne emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na dobrowolne ubezpieczenie
chorobowe odwołującej się podlegającej ubezpieczeniu jako osoby prowadzącej
pozarolniczą działalność w lutym 2017 r. jest wiążący dla stron, jak i Sądu w sprawie
niniejszej. Wobec tego organ rentowy zaskarżoną decyzją z 11 lipca 2019 r.
prawidłowo ustalił podstawę wymiaru zasiłku chorobowego za okres 3 marca - 31
sierpnia 2017 r. w wysokości 2.207,13 zł oraz podstawę wymiaru świadczenia
rehabilitacyjnego od 1 września 2017 r. do 26 sierpnia 2018 r. i zasiłku chorobowego
od 26 do 30 października 2018 r. w wysokości 2.370,46 zł.
Sąd Rejonowy stwierdził, że sytuacja ekonomiczna odwołującej się w 2017 r.
nie uzasadniała ponoszenia dodatkowych, wysokich kosztów w postaci składek na
ubezpieczenia społeczne. Za cały rok 2017 z tytułu prowadzonej działalności
gospodarczej osiągnęła ona dochód w wysokości 1.777,54 zł. Dochód ten nie
wystarczał więc na pokrycie zadeklarowanej do ZUS składki za miesiąc luty 2017 r.,
która pozostawała w oderwaniu od działalności gospodarczej. Co więcej, już za
marzec 2017 r. odwołująca się deklarowała wysokość składki na ubezpieczenie
społeczne od podstawy wymiaru stanowiącej kwotę nie niższą niż 60%
prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do
ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek w 2017 r. czyli
kwotę 2.557,80 zł zaś po odzyskaniu zdolności do pracy - opłacała minimalne składki
z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. W ocenie Sądu świadczyło to o tym,
że odwołująca się, mając świadomość braku zarobkowego charakteru prowadzonej
działalności, zadeklarowała wysoką podstawę wymiaru składki, wiedząc, że wkrótce
stan zdrowia uczyni ją niezdolną do jej prowadzenia z uwagi na chorobę
nowotworową. W tej sytuacji zasadnym jest stwierdzenie, że odwołująca się
wprowadziła w błąd organ rentowy co do zarobkowego charakteru prowadzonej
działalności, zaś celem tej działalności było wyłącznie utrzymanie tytułu
ubezpieczenia społecznego, który skutkowałby osiąganiem stałych przychodów z
systemu ubezpieczeń społecznych. Odwołująca się w lutym 2017 r. osiągnęła
przychód w wysokości 4.376 zł. Z racji choroby miała świadomość, że w następnych
miesiącach nie będzie mogła świadczyć pracy i nie będzie mogła prowadzić
III USKP 131/24
5
działalności oraz osiągać z tego tytułu dochodów. Natomiast zadeklarowała
maksymalną podstawę wymiaru składki i to w okresie dla siebie dogodnym,
poprzedzającym okres jej niezdolności do pracy spowodowany chorobą
nowotworową - składkę za luty 2017 r. opłaciła 10 marca 2017 r. zaś jej niezdolność
do pracy rozpoczęła się 3 marca 2017 r.
Sąd Rejonowy przyjął, że wypłata świadczeń — zasiłku chorobowego i
świadczenia rehabilitacyjnego, nastąpiła na podstawie świadomego wprowadzenia
przez odwołującą się w błąd organu rentowego wypłacającego świadczenie na
skutek przekazania nieprawdziwych danych mających wpływ na wysokość
świadczenia. Wobec tego, podstawę wymiaru zasiłku chorobowego odwołującej się
za okres 3 marca - 31 sierpnia 2017 r. stanowi kwota 2.207,13 zł, a podstawę
wymiaru świadczenia rehabilitacyjnego od 1 września 2017 r. do 26 sierpnia 2018 r.
i zasiłku chorobowego od 26 do 30 października 2018 r. stanowi kwota 2.370,46 zł,
zaś pobrane świadczenia za ten okres w kwocie 105.784,69 zł są świadczeniami
nienależnymi i powinny zostać zwrócone wraz z odsetkami.
Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z 25 października 2023 r, VIII Ua 28/23
oddalił apelację odwołującej się wniesioną od powyższego wyroku Sądu
Rejonowego. W ocenie Sądu Okręgowego nieuwzględnienie zarzutów dotyczących
naruszenia prawa procesowego czyni całkowicie nieuzasadnionym zarzut
naruszenia prawa materialnego (art. 84 ustawy systemowej). Sąd drugiej instancji w
pełni zaakceptował stanowisko Sądu Rejonowego, że istotne dla rozstrzygnięcia w
niniejszej sprawie było potwierdzenie wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie z 26
listopada 2019 r. (VIII U 2933/19) trafności decyzji z dnia 27 maja 2019 r., którą organ
rentowy stwierdził, że podstawa wymiaru składek dla odwołującej się, jako osoby
prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą na obowiązkowe ubezpieczenie
społeczne, emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na dobrowolne ubezpieczenie
chorobowe za luty 2017 r. wynosi 2.557,80 zł, a nie - jak chciała tego odwołująca się
- 10.657,50 zł. W sprawie VIII U 2933/19 zostało ustalone, że w lutym 2017 r.,
odwołująca się w obliczu zawarcia aneksu do umowy o pracę i zmniejszenia
wynagrodzenia, do kwoty niższej niż minimalne wynagrodzenie, dokonała zgłoszenia
do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i do dobrowolnego ubezpieczenia
chorobowego z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej i
III USKP 131/24
6
zadeklarowała podstawę wymiaru składek w wysokości 10.657,50 zł. Wcześniej, w
styczniu 2017 r. zdiagnozowano u niej raka piersi, a od lutego 2017 r. rozpoczęto
chemioterapię. Nadto ustalono, że w momencie podnoszenia wysokości podstawy
wymiaru składek do 10.657,50 zł, to jest w lutym 2017 r. osiągnęła przychód z tej
działalności w wysokości jedynie 4.376 zł, a dochód 1.777,54 zł. Wspomniany
prawomocny wyrok korzysta z przymiotu powagi rzeczy osądzonej i wiąże nie tylko
strony i sąd, który go wydał, lecz także inne sądy. Stwierdzenie, że odwołująca się
bezpodstawnie zawyżyła wysokość podstawy wymiaru składek nie rozwiązuje jednak
samoistnie problemu, jakim jest zasadność żądania przez organ rentowy zwrotu
zrealizowanych świadczeń.
Sąd Okręgowy wyraził pogląd, że na organie rentowym nie ciąży obowiązek
każdorazowego informowania (pouczania) osób prowadzących pozarolniczą
działalność gospodarczą o tym, że w przypadku wskazania zawyżonej podstawy
wymiaru składek, świadczenie w konsekwencji będzie przysługiwało w niższej
wysokości. Jest bowiem powszechną wiedzą, że funkcjonowanie systemu
ubezpieczeń społecznych, w tym w zakresie wypłaty świadczeń, nie jest oparte na
rynkowych, konkurencyjnych zasadach, w których wysokość wniesionych wkładów
zawsze i w sposób bezwzględny przekłada się na wysokość uzyskanych świadczeń.
System ten stanowi zabezpieczenie na wypadek określonych zdarzeń,
powodujących konieczność utrzymania ubezpieczonego przez wszystkich
finansujących ten system, takich jak emerytura, renta, choroby czy macierzyństwo i
z tego powodu nie może służyć wyłącznie zapewnieniu określonego standardu życia
dla świadczeniobiorcy, który to standard jest przez niego ustalany według swoich
subiektywnych kategorii, potrzeb i założeń, w oderwaniu od rzeczywistych dochodów.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że przyjmuje się, iż świadomym wprowadzeniem w
błąd jest umyślne działanie świadczeniobiorcy, które ma postać zamiaru
bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. W rozumieniu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy
systemowej, błąd stanowi następstwo świadomego działania pobierającego
świadczenie, determinowanego wolą wywołania przekonania po stronie organu, że
zostały spełnione warunki nabycia prawa do świadczenia lub świadczenia o
określonej wysokości. Ów błąd wiąże się zawsze z pierwotną wadliwością
rozstrzygnięć organu rentowego lub odwoławczego, z etapem ustalania prawa do
III USKP 131/24
7
świadczeń, a jego istotną cechą konstrukcyjną, odróżniającą od innych uchybień, jest
istnienie fałszywego wyobrażenia organu o stanie uprawnień wnioskodawcy,
wywołanego na skutek świadomego zachowania osoby pobierającej świadczenie.
W ocenie Sądu działanie odwołującej się ma cechy świadomego działania,
determinowanego wolą wywołania przekonania organu rentowego, że zostały
spełnione warunki nabycia prawa do świadczenia o określonej wysokości.
Jak wynikało z materiału dowodowego zebranego w sprawie, odwołująca się,
zarówno w miesiącach poprzedzających podwyższenie podstawy wymiaru, jak i w
całym 2017 r. nie uzyskała dochodu, który uzasadniałby wskazanie tak wysokiej
podstawy wymiaru, a nawet opłacenie jednej składki od maksymalnej podstawy
wymiaru składek. Zmiana podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe
była świadomym działaniem odwołującej się, co istotne - skierowanym na
wykorzystanie tego systemu celem zapewnienia sobie w okresie choroby standardu
życia nieadekwatnego do uzyskiwanych przez nią wcześniej dochodów. Sąd
Okręgowy podkreślił, że od dnia 1 lutego 2017 r. uległa pogorszeniu sytuacja
materialna odwołującej się w związku z ograniczeniem wymiaru czasu pracy do 3/4
etatu i tym samym stosownym obniżeniem wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę, z
drugiej strony w tym czasie wiedziała już o rozpoznanej u niej chorobie nowotworowej.
W lutym 2017 r. odwołująca się rzeczywiście osiągnęła przychód z działalności w
wysokości 4.376 zł, przy czym jej dochód stanowił jedynie kwotę 1.777,54 zł.
Co więcej w całym 2017 r. (a zatem realnie biorąc, ze względu na stan zdrowia - w
styczniu i w lutym tego roku) odwołująca się uzyskała przychód w wysokości 6.412 zł.
Ustalenie podstawy wymiaru składek w wysokości 10.657,50 zł za luty 2017 r.
oznaczało, że składka na ubezpieczenie emertytalne (19,52% podstawy wymiaru)
wyniosła 2.080,34 zł, składka na ubezpieczenie rentowe (8% podstawy wymiaru)
wyniosła 852,60 zł, składka na ubezpieczenie chorobowe (2,45% podstawy wymiaru)
wyniosła 261,10 zł, zaś składka na ubezpieczenie zdrowotne (9% podstawy wymiaru
- podatek) wyniosła 663,62 zł. O ile w miesiącu styczniu i lutym 2017 r. odwołująca
się miała jakikolwiek przychód, to pozwalał on na zapłatę tak wysokich składek tylko
za 1 miesiąc. Nadto odbyło się to kosztem uzyskania niskiego dochodu, przy
obniżonym dodatkowo wynagrodzeniu za pracę. Z racji postawionego rozpoznania
(choroba nowotworowa) odwołująca się musiała liczyć się z tym, że w kolejnych
III USKP 131/24
8
miesiącach nie będzie mogła prowadzić pozarolniczej działalności gospodarczej i
osiągać z tego tytułu żadnych dochodów. Wobec tego, w ocenie Sądu Okręgowego,
świadomie uiściła tylko jedną składkę od podwyższonej podstawy wymiaru licząc na
wypłatę wysokich świadczeń związanych z niezdolnością do pracy. Działalność
gospodarcza została przez odwołującą się wykorzystana jako środek do uzyskania z
powszechnego systemu ubezpieczeń świadczeń zasiłkowych w kwotach znacznie
przewyższających dochody, jakie była sobie w stanie sama zapewnić z tytułu
prowadzonej działalności gospodarczej i umowy o pracę.
Zdaniem Sądu Okręgowego funkcjonowanie przedsiębiorcy nie odbywa się w
próżni, w której nie musi on kalkulować czynników wpływających na ostateczny wynik
tylko dlatego że przepisy prawa nie zabraniają mu wprost pewnych zachowań.
Istotnie, ustawa systemowa zawiera tylko kwoty graniczne wysokości składek co nie
oznacza, że zezwala na pełną dowolność w ich deklarowaniu w każdym przypadku.
Nadużycie przepisów prawa, mimo ich formalnego zastosowania, musi być
jednoznacznie ocenione negatywnie, tak jak w sprawie niniejszej. Odwrotne
założenie prowadzi do wniosku, że w istocie działalność gospodarcza zostaje
sprowadzona wyłącznie do konstrukcji służącej uzyskiwaniu wysokich świadczeń z
ubezpieczeń społecznych, co jest sprzeczne zarówno z przyjęciem na siebie przez
państwo ryzyka zabezpieczenia społecznego, jak i z samą istotą tej działalności.
Sąd Okręgowy stwierdził, że odwołująca się dokonała podwyższenia
podstawy wymiaru składek z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, nie
dokonując w tym zakresie żadnej kalkulacji, zatem de facto bez uwzględnienia
osiąganych wyników finansowych z prowadzonej działalności gospodarczej i bez
uwzględnienia faktu uzyskiwania dochodu niewystarczającego na zapłatę
zadeklarowanej składki. Świadczy to w istocie o świadomym instrumentalnym
wykorzystaniu przepisów prawa do manipulowania wysokością podstawy wymiaru,
bez powiązania z rzeczywistymi wynikami z działalności gospodarczej. Jak się
okazało, odwołująca nie miała zresztą zamiaru opłacania takich składek w dłuższym
czasie, bowiem podwyższenie miało miejsce bezpośrednio przed miesiącem w
którym skorzystała ze świadczeń, a więc w momencie, w którym przyniosło jej to
wymierny zysk.
III USKP 131/24
9
Wypłata świadczeń w danych wysokościach od podstawy wymiaru określonej
za luty 2017 r. nastąpiła wyłącznie na podstawie informacji i dokumentów
przekazanych organowi rentowemu przez odwołującą się. Nie można przyjąć, że jako
osoba prowadząca od kilku lat pozarolniczą działalność gospodarczą nie miała
świadomości wysokości swoich dochodów. Tym samym w pełni świadoma braku
zarobkowego charakteru prowadzonej działalności, zadeklarowała oderwaną od
rzeczywistości podstawę wymiaru składek, dodatkowo wiedząc, że działalności
wkrótce, ze względu na stan zdrowia, nie będzie prowadzić. W ocenie Sądu
odwołująca się świadomie wprowadziła organ rentowy w błąd, co do zarobkowego
charakteru swojej działalności, podczas gdy w istocie jej celem było wyłącznie
utrzymanie tytułu ubezpieczenia społecznego i wypłata świadczeń od zawyżonej
podstawy wymiaru składek. Wobec tego Sąd Okręgowy uznał za nieuzasadniony
zarzut naruszenia art. 84 ust. 2 ustawy systemowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Okręgowego złożyła
odwołująca się zaskarżając wyrok ten w całości i wnosząc o jego uchylenie i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a w sytuacji uznania przez Sąd
Najwyższy, że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście
uzasadniona uchylenie wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zmianę
wyroku Sądu Okręgowego i uznanie, że odwołująca się nie jest zobowiązana do
zwrotu wypłaconych jest świadczeń chorobowych oraz zasądzenie kosztów procesu
za pierwszą i drugą instancję oraz kosztów postępowania kasacyjnego.
Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
art. 84 ust.1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2022 r., poz. 1009, dalej ustawa systemowa)
przez jego niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, że wypłacone odwołującej się
świadczenia chorobowe były świadczeniami nienależnymi pomimo tego, że w
momencie wypłaty tych świadczeń podlegała ona ubezpieczeniu chorobowemu, a
wysokość świadczeń została ustalona samodzielnie przez organ rentowy, a
odwołująca się nie występowała do organu rentowego z wnioskiem o wypłacenie jej
świadczenia w określonej wysokości; art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej przez
jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że
świadczenia z tytułu zasiłku chorobowego za okres od 3 marca do 31 sierpnia 2017 r.
III USKP 131/24
10
oraz świadczenia rehabilitacyjne za okres od 1 września 2017 r. do 26 sierpnia
2018 r. i zasiłek chorobowe za okres od 26 do 30 października 2018 r. w wysokości
105.784,69 zł były świadczeniami nienależnymi pomimo tego, że skarżąca była
uprawniona do ww. świadczeń w momencie ich pobierania, a także, nie wprowadziła
w błąd organu rentowego, korzystając z możliwości jakie stworzył ustawodawca
zadeklarowania do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w tym
na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe kwoty wyższej niż obowiązująca
odwołującą się minimalna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne,
a dodatkowo w okresie otrzymywania tych świadczeń nie miała świadomości, że
świadczenia te mogą zostać uznane w przyszłości za nienależne.
Organ rentowy w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz
zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna odwołującej się okazała się zasadna w stopniu
uprawniającym Sąd Najwyższy do wydania orzeczenia kasatoryjnego. Przypomnieć
należy, że niniejsza sprawa dotyczy zwrotu świadczeń z ubezpieczenia
chorobowego wypłaconych osobie prowadzącej – w świetle ustaleń wiążących Sąd
Najwyższy - pozarolniczą działalność gospodarczą od 2000 r. Świadczenia te zostały
uznane przez Sądy obu instancji za nienależnie pobrane w rozumieniu art. 84 ustawy
systemowej z następujących powodów: 1) za luty 2017 r. odwołująca się
zadeklarowała maksymalną przewidzianą prawem podstawę wymiaru składek na
ubezpieczenie chorobowe; 2) w odrębnym postępowaniu z udziałem odwołującej się
– toczącym się po zakończeniu wypłacania zasiłku chorobowego - podstawa
wymiaru za ten miesiąc została wstecznie skorygowana; 3) w 2017 r. odwołująca się
nie uzyskała z prowadzonej działalności dochodów uzasadniających takie
zwiększenie podstawy wymiaru; 4) podstawa wymiaru została zwiększona w związku
ze diagnozowaniem u niej choroby nowotworowej. W konsekwencji powyższych
ustaleń, Sąd drugiej instancji uznał świadczenia wypłacone odwołującej się jako
nienależnie pobrane, ponieważ ich wypłata była rezultatem wprowadzenia organu
rentowego w błąd co do wysokości należnych jej świadczeń przez wykorzystanie
III USKP 131/24
11
systemu ubezpieczenia chorobowego dla uzyskania świadczenia w wysokości
wyższej od dochodów, jakie odwołująca się mogła sobie wypracować z prowadzonej
działalności gospodarczej. W konsekwencji zachowanie odwołującej się należało
uznać za działanie instrumentalne, służące wykorzystaniu systemu ubezpieczeń
społecznych do uzyskania świadczeń w wysokości sprzecznej z istotą racjonalnego
prowadzenia działalności gospodarczej i ochrony przed ryzykiem. Zachowanie
odwołującej się zostało potraktowane jako świadome wprowadzenie w błąd organu
rentowego co do zarobkowego charakteru prowadzonej działalności gospodarczej.
Tak zrekonstruowane rozumowanie Sądu drugiej instancji należy zestawić z
dotychczasową wykładnią i praktyką stosowania art. 84 ustawy systemowej przez
Sąd Najwyższy w sprawach dotyczących roszczenia o zwrot wypłaconego
świadczenia z powodu zawyżenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia
społeczne (syntezy poglądów judykatury i doktryny dotyczących przesłanek uznania
świadczenia za nienależnie pobrane w myśl przywołanego przepisu dokonano w
postanowieniu z 23 lutego 2023 r., III USK 184/22, (LEX nr 3554543) oraz w wyroku
z 30 stycznia 2019 r., I UK 416/17 (OSNP 2019 nr 7, poz. 90).
Rozpoczynając od kwestii najbardziej ogólnych, w utrwalonym orzecznictwie
Sądu Najwyższego przyjęto, że na podstawie art. 84 ustawy systemowej dochodzi
się świadczenia, które zostało nienależnie pobrane przez ubezpieczonego.
W przypadku, gdy podstawę faktyczną roszczenia o zwrot wypłacanego świadczenia
stanowi wprowadzenie w błąd organu rentowego, Sąd Najwyższy przyjmuje, że
wprowadzenie owo stanowi następstwo świadomego działania pobierającego
świadczenie, determinowanego wolą wywołania przekonania po stronie organu
rentowego, że zostały spełnione warunki nabycia prawa do świadczenia lub
pobierania świadczenia o określonej wysokości. Ów błąd wiąże się zawsze z
pierwotną wadliwością rozstrzygnięć organu rentowego na etapie ustalania prawa do
świadczeń (wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2024 r., I USKP 102/23, OSNP 2024,
nr 11, poz. 112). Cechą istotną wprowadzenia w błąd organu rentowego jest istnienie
fałszywego wyobrażenia organu o stanie uprawnień ubezpieczonego, wywołanego
na skutek świadomego zachowania osoby pobierającej świadczenie (wyrok Sądu
Najwyższego z 6 lutego 2024 r., I USKP 102/23).
III USKP 131/24
12
Organ rentowy może domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia
tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę. Ubezpieczony musi
zatem przyjąć świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się nie należy. Ponieważ
w przepisie tym mowa o świadczeniu nienależnie pobranym, chodzi w nim o
świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy
dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działanie bądź zaniechanie.
Świadomość nienależności świadczenia może mieć źródło w pouczeniu udzielonym
przez organ rentowy co do okoliczności powodujących konieczność zwrotu
świadczenia bądź też może wynikać z zawinionego działania osoby, która
spowodowała wypłatę świadczeń. Świadomym wprowadzeniem organu rentowego
w błąd jest umyślne, intencyjne działanie świadczeniobiorcy, które ma postać
zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego, nakierowane na uzyskanie świadczenia,
którego przesłanki w ogóle nie mogły zostać przez niego spełnione albo nakierowane
na uzyskanie świadczenia wyższego niż w rzeczywistości się należało (wyrok Sądu
Najwyższego z 5 października 2022 r., II USKP 34/22, OSNP 2023, nr 9, poz. 103).
Należy zatem ustalić, czy ubezpieczony wiedział, że świadczenie mu się nie należy
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 2022 r., III USKP 157/21, LEX nr
3411774). W orzecznictwie Sądu Najwyższego używa się dla określenia tego stanu
świadomości sformułowania „zła wola” lub „zła wiara” (wyroki Sądu Najwyższego z
27 sierpnia 2024 r., I USKP 122/23, OSNP 2025, nr 1, poz. 11; z 27 kwietnia 2023 r.,
III USKP 44/22, OSNP 2024, nr 12, poz. 121). Z drugiej strony, wypłacenie
świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu zła wola świadczeniobiorcy, nie
uzasadnia powstania po stronie osoby ubezpieczonej obowiązku zwrotu nienależnie
pobranego świadczenia (wyroki Sądu Najwyższego: z 19 stycznia 2022 r., III USKP
100/21, LEX nr 3370324; 28 kwietnia 2022 r., II USKP 156/21, LEX nr 3434029).
Świadome wprowadzenie w błąd z art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej
zorientowane zostało na przeżycia psychiczne ubezpieczonego. Konieczne jest więc
wykazanie, że ubezpieczony działał ze świadomością nienależności świadczenia
(wyroki Sądu Najwyższego: z 9 kwietnia 2025 r., II USKP 10/25, LEX nr 3864315; z
28 kwietnia 2022 r., II USKP 156/21, LEX nr 3434029; z 6 listopada 2024 r., III USKP
56/24, LEX nr 3781389; B. Gudowska, Zwrot nienależnie pobranych świadczeń z
ubezpieczeń społecznych - część 1, PiZS 2011, nr 7, s. 18; część 2, PiZS 2011, nr 8,
III USKP 131/24
13
s. 28; J. Jędrasik-Jankowska, Pojęcia i konstrukcje prawne ubezpieczenia
społecznego, Warszawa 2013 r., s. 152; K. Brzozowska, E. Dawidowska-Myszka,
Obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świadczenia z ubezpieczenia
społecznego, Przegląd Sądowy 2015, nr 7-8, s. 103; wyrok Sądu Najwyższego z 28
stycznia 2021 r., I USKP 3/21, OSNP 2021, nr 12, poz. 137). Nieodzowne jest więc
udowodnienie, że – przykładowo - zawierając umowę o pracę z danym
wynagrodzeniem ubezpieczony miał świadomość ustalonej z pracodawcą płacy, a
nadto, że podjęte przez niego działania mają wprowadzić organ rentowy w błąd, a
tym samym skutkować wypłatą zasiłku chorobowego w zawyżonej wysokości (wyrok
Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2025 r., II USKP 10/25, LEX nr 3864315). Z kolei w
odniesieniu do osób prowadzących pozarolniczą działalność chodzi o świadomość,
że podjęta aktywność zawodowa nie wypełnia warunków prowadzenia pozarolniczej
działalności gospodarczej stanowiącej tytuł do ubezpieczeń społecznych natomiast
służy jedynie uwiarygodnieniu się przed organem rentowym (postanowienie Sądu
Najwyższego z 23 lutego 2023 r., III USK 184/22, LEX nr 3554543).
Świadomość ta musi przy tym istnieć w momencie wypłaty świadczenia (wyrok
Sądu Najwyższego z 2 października 2018 r., I UK 248/17, OSNP 2019 nr 4, poz. 53;
z 6 listopada 2024 r., III USKP 56/24, LEX nr 3781389; postanowienia Sądu
Najwyższego z 27 marca 2025 r., III USK 58/24, LEX nr 3854342; z 14 listopada
2023 r., I USK 98/23, LEX nr 3625173). Oceniana jest z perspektywy okoliczności
istniejących przed i w trakcie jego wypłaty, a nie z perspektywy okoliczności, które
wystąpiły po zakończeniu jego wypłacania przez organ rentowy (wyrok Sądu
Najwyższego z 6 listopada 2024 r., III USKP 56/24, LEX nr 3781389; postanowienie
Sądu Najwyższego z 26 listopada 2024 r., III USK 78/24, LEX nr 3790591). Jeżeli w
trakcie pobierania świadczenia jest ono "należne", zaś okoliczności wyłączające
prawo do niego, a w konsekwencji również wiedza o tym świadczeniobiorcy,
wystąpiły post factum, to nie ma podstaw do uznania, że należności wypłacone
podlegają zwrotowi (postanowienie Sądu Najwyższego z 27 marca 2025 r., III USK
58/24, LEX nr 3854342). Dlatego jeżeli ubezpieczony dopiero z decyzji organu
rentowego wydanej po zakończeniu wypłacania zasiłku albo po upływie ponad roku
od rozpoczęcia jego wypłacania dowiedział się o zastrzeżeniach organu rentowego
co do wysokości pobieranego zasiłku, to niespełnione są przesłanki zastosowania
III USKP 131/24
14
art. 84 ustawy systemowej (postanowienie Sądu Najwyższego z 14 listopada 2023 r.,
I USK 98/23, LEX nr 3625173).
Sprawia to, że problematyczne jest kwalifikowanie zakwestionowanej przez
organ rentowy podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe w ramach
kategorii wymienionych w art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej (wyrok Sądu
Najwyższego z 9 kwietnia 2025 r., II USKP 10/25, LEX nr 3864315). Sąd Najwyższy
przyjmuje co prawda, że zadeklarowanie nieznajdującej pokrycia w przewidywanych
zyskach wysokiej podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne w
momencie zgłoszenia wznowienia działalności gospodarczej oraz świadomość
istnienia przeszkód do prowadzenia tej działalności ze względu stan zdrowia,
stanowią podstawę do oceny, że zamiarem ubezpieczonego nie było prowadzenie
działalności gospodarczej a zgłoszenie jej wznowienia świadomie zmierzało do
wprowadzenia organu rentowego w błąd w celu uzyskania nienależnych świadczeń
(wyrok Sądu Najwyższego z 6 lutego 2024 r., I USKP 102/23, OSNP 2024, nr 11,
poz. 112). Uwagę jednak zwraca, że wypowiedzi tego rodzaju formułowane są w
odniesieniu do przypadków zadeklarowania wysokiej podstawy wymiaru świadczeń
w przypadku rozpoczynania prowadzenia działalności gospodarczej bądź w
przypadku jej wznawiania.
W orzecznictwie utrwalony jest także pogląd, że jeżeli organ rentowy na
podstawie nieudokumentowanego wniosku lub na podstawie stanu faktycznego
niewyjaśnionego wskutek własnych zaniedbań przyzna ubezpieczonemu
świadczenia, do których prawo nie istnieje, wadliwość ta i jej konsekwencje
materialne nie mogą być uznane za wynik sprzecznej z prawem działalności
ubezpieczonego ani za objaw złej woli z jego strony, nie mogą więc stanowić
podstawy do obciążenia świadczeniobiorcy obowiązkiem zwrotu niesłusznie
wypłaconej sumy (wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2024 r., I USKP 122/23,
OSNP 2025, nr 1, poz. 11). Nie można także mówić o wprowadzeniu organu w błąd,
jeżeli organ rentowy przeprowadził kontrolę w wyniku której nie kwestionował
istnienia tytułu albo podstawy wymiaru i po jej zakończeniu wypłacał świadczenie
(wyroki Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2024 r., I USKP 122/23, OSNP 2025, nr 1,
poz. 11; z 27 kwietnia 2023 r., III USKP 44/22, OSNP 2024, nr 12, poz. 121).
III USKP 131/24
15
Ponadto, w orzecznictwie Sądu Najwyższego w sprawach o zwrot nienależnie
pobranych świadczeń przyjęto już, że zła wiara wystąpiłaby wtedy, gdyby
ubezpieczona wiedziała, że wykonane przez nią czynności nie wyczerpują
przesłanek objęcia ubezpieczeniem (postanowienie Sądu Najwyższego z 14 maja
2025 r., III USK 123/24, LEX nr 3863806). W tej sytuacji w takich sprawach jak
niniejsza można byłoby mówić o działaniu w złej wierze, gdyby w dacie podniesienia
podstawy wymiaru ubezpieczona wiedziała, że jest to działanie sprzeczne z prawem.
Tymczasem obowiązujące regulacje nie zakazywały i nie zakazują modyfikowania
podstawy wymiaru, także w sytuacji, w której ubezpieczony dowiedział się już o
ziszczeniu się ryzyka ubezpieczeniowego lub spodziewa się, że wystąpi ono w
najbliższym czasie.
W dalszej kolejności, z uwagi na zapatrywania wyrażone w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku, Sąd Najwyższy zwraca uwagę, że negatywna - z perspektywy
ubezpieczonego - decyzja organu rentowego w przedmiocie istnienia tytułu
podlegania ubezpieczeniom społecznym bądź podstawy wymiaru nie przekłada się
na postępowanie w przedmiocie zwrotu wypłaconych świadczeń (wyrok Sądu
Najwyższego z 27 sierpnia 2024 r., I USKP 122/23, OSNP 2025, nr 1, poz. 11).
Wyrażone w wyroku stwierdzającym niepodleganie ubezpieczeniom społecznym
poglądy sądu dotyczące sfery motywacyjnej osoby zgłaszającej się do ubezpieczeń
społecznych nie mają automatycznie mocy wiążącej w sprawie o zwrot nienależnie
pobranego świadczenia (wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2024 r., III USKP
56/24, LEX nr 3781389; postanowienia Sądu Najwyższego z 23 lutego 2023 r.,
III USK 184/22, LEX nr 3554543 czy z 12 września 2023 r., III USK 320/22, LEX nr
3606482; z 26 listopada 2024 r., III USK 78/24, LEX nr 3790591). Sąd Najwyższy nie
uznaje, by wyłącznie na podstawie prawomocnej decyzji stwierdzającej
niepodleganie ubezpieczeniom społecznym można było przyjąć, że pobrała ona
zasiłek chorobowy w złej wierze i w konsekwencji pozostaje zobowiązana do jego
zwrotu (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 kwietnia 2023 r., III USKP 44/22; z 27
sierpnia 2024 r., I USKP 122/23, OSNP 2025, nr 1, poz. 11).
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji,
uwzględniając, że Sąd drugiej instancji oparł swój wyrok oddalający apelację
odwołującej się na przesłankach i argumentach, które w świetle dotychczasowego
III USKP 131/24
16
orzecznictwa Sądu Najwyższego nie czynią wypłaconego zasiłku świadczeniem
nienależnie pobranym w rozumieniu art. 84 ustawy systemowej, jak również nie
ustalił ani nie odniósł się do okoliczności istotnych dla dokonania takiej oceny.
[r.g.]