III USK 316/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 czerwca 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania A.S.
od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość renty funkcjonariuszy służb mundurowych oraz członków ich rodzin,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 10
czerwca 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Poznaniu
z dnia 7 marca 2024 r., sygn. akt III AUa 1540/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. nie obciąża A.S. kosztami zastępstwa prawnego Dyrektora
Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie w postępowaniu
kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Poznaniu, wyrokiem z 30 września 2022 r. w punkcie 1
zmienił decyzję Dyrektora Zakładu Emerytano-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji z 10 lipca 2017 r., w ten sposób, że stwierdził brak
podstaw do ponownego ustalenia wysokości renty rodzinnej przysługującej
odwołującej się A.S. przy uwzględnieniu przepisów dotyczących zasad obliczania
III USK 316/24
2
wysokości świadczenia dla osób pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa i
przyznał odwołującej się rentę rodzinną w dotychczasowej wysokości od 1
października 2017 r. oraz w punkcie 2 orzekł o kosztach postępowania przyznając
odwołującej się zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę
prawnego z urzędu.
Sąd Okręgowy wskazał, że istota sporu w sprawie sprowadzała się do
rozstrzygnięcia, czy organ rentowy miał uzasadnione podstawy do ponownego
ustalenia wysokości policyjnej renty rodzinnej odwołującej się, którą pobierała po
zmarłym mężu M.S. renciście - byłym funkcjonariuszu Urzędu Bezpieczeństwa.
Pozwany organ wydając zaskarżoną decyzję, ustalił wysokość renty rodzinnej
odwołującej się na podstawie uzyskanej z Instytutu Pamięci Narodowej informacji
nr […] z 8 marca 2017 r. o przebiegu służby, w której wskazano, że mąż
odwołującej od 19 lutego 1945 r. do 30 listopada 1975 r. pełnił służbę na rzecz
totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich
rodzin.
Rozstrzygając spór, jako podstawy prawne Sąd Okręgowy przytoczył treść
art. 8a ust. 1 i 2, art. 13a ust. 5, art. 13b ust. 1, art. 24, art. 24a ww. ustawy.
Odnosząc się do stanowiska pozwanego organu, dotyczącego związania
informacją o przebiegu służby męża odwołującej się, uzyskaną z Instytutu Pamięci
Narodowej, Sąd Okręgowy wskazał, że sąd powszechny, jak stwierdził Sąd
Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z 12 grudnia 2011 r. w sprawie II UZP
10/11, rozpoznający sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora
Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
w sprawie ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego
funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o
przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez
Instytut Pamięci Narodowej zarówno co do faktów (ustalonego w tym
zaświadczeniu przebiegu służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów
III USK 316/24
3
(zakwalifikowania określonego okresu służby jako służby w organach
bezpieczeństwa państwa). Związanie to obejmuje jedynie organ emerytalny, który
przy wydawaniu decyzji musi kierować się danymi zawartymi w informacji o
przebiegu służby.
Zważywszy na wątpliwości interpretacyjne, jakie wzbudzają ww. regulacje, a
w szczególności treść pojęcia „pełnienie służby na rzecz totalitarnego państwa”,
użytego w art. 13b ust. 1 ustawy, sąd pierwszej instancji powołał się na uchwałę
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20),
którą w pełni podzielił.
Sąd Okręgowy wskazał, że w niniejszej sprawie odwołująca się nie
wykazała, by jej mąż podjął współpracę i wspierał czynnie osoby lub organizacje
działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego. Sąd ten stwierdził, ze w
przypadku męża odwołującej się, zakwalifikowano jego służbę w spornym okresie
jako służbę na rzecz totalitarnego państwa tylko dlatego, że jego stanowisko było
usytuowane we wskazanej w ww. ustawie jednostce organizacyjnej. Zdaniem Sądu
Okręgowego, trudno uznać, ażeby celem ustawodawcy, co wynika choćby z
uzasadnienia samego projektu ustawy, było przyjęcie, że każda służba w
jednostkach wymienionych w powołanym przepisie, bez względu na jej charakter,
kwalifikowana była jako służba na rzecz totalitarnego państwa. Zasada jednakowej
odpowiedzialności wszystkich funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa państwa
pozostaje, w ocenie sądu pierwszej instancji, w sprzeczności z poczuciem
sprawiedliwości społecznej, do której odwoływali się sami projektodawcy.
Negatywna i w pełni uzasadniona ocena skutków działalności służby
bezpieczeństwa nie powinna bowiem samodzielnie wpływać na stwierdzenie
słuszności lub niesłuszności praw nabytych przez poszczególnych funkcjonariuszy
indywidualnie.
W ocenie Sądu Okręgowego wątpliwe jest zastosowanie nie jakichkolwiek,
ale surowych represji w stosunku do osób tylko za to, że pracowały lub służyły w
okresie poprzedzającym zmianę ustroju państwa polskiego, tj. przed 1990 r. Nawet
uznanie, że niektóre instytucje funkcjonujące przed tą zmianą działały w sposób
budzący dziś poważne wątpliwości prawne i moralne, nie uprawnia prawodawcy do
stwierdzenia, że wszystkie osoby tam zatrudnione działały w celu pokrzywdzenia
III USK 316/24
4
współobywateli. Istotą państwa prawa związanego zasadą rządów prawa i
związanej z nim klauzuli sprawiedliwości społecznej jest to, że każdy zostaje
potraktowany przez państwo i prawo sprawiedliwie, czyli w sposób, który jest
adekwatny do popełnionych przez niego czynów i jego postawy, którą przyjął w
czasach PRL. W konsekwencji wątpliwe jest również zastosowanie tych represji w
stosunku do przywilejów socjalnych członków rodzin funkcjonariuszy.
W ocenie Sądu Okręgowego, na podstawie zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego nie wykazano, aby mąż odwołującej się w wykonywanych
czynnościach w spornym okresie służby stosował przemoc psychiczną, bądź
fizyczną, czy jakiekolwiek niegodziwe, niedozwolone i niemoralne praktyki w
pełnionej służbie, a tym samym, aby jego działania i czyny naruszały podstawowe
prawa i wolności człowieka oraz wypełniały znamiona czynów niedozwolonych.
Odnośnie do okresu służby na stanowiskach jakie zajmował M.S. w spornym
okresie, Sąd Okręgowy wskazał, że ze zgromadzonych dowodów nie wynika, czy
czynności służbowe stanowiły zadania wywiadowcze, czy kontrwywiadowcze, które
miałyby na celu naruszenie podstawowych praw i wolności człowieka. Nie wynikało
także, by mąż odwołującej się w związku z wykonywanymi czynnościami
represjonował jakiekolwiek osoby, by im groził, występował przeciwko działaczom
niepodległościowym. Brak jest jakichkolwiek dowodów, by na podstawie jego
indywidualnych działań jakiekolwiek osoby doznały krzywdy. Sąd Okręgowy uznał,
że organ rentowy nie podjął próby wykazania, że mąż odwołującej się w spornym
okresie służby stosował przemoc psychiczną, bądź fizyczną, czy jakiekolwiek
niegodziwe, niedozwolone, czy niemoralne praktyki w pełnionej służbie, a tym
samym, aby jego działania i czyny naruszały podstawowe prawa i wolności
człowieka oraz wypełniały znamiona czynów niedozwolonych.
Podsumowując Sąd pierwszej instancji stwierdził, że postępowanie
dowodowe wykazało, że mąż odwołującej się w spornym okresie nie pełnił służby
na rzecz totalitarnego państwa a zatem odwołująca się nie spełnia przesłanek
wymaganych do obniżenia renty rodzinnej po zmarłym mężu.
Na skutek apelacji pozwanego organu rentowego Sąd Apelacyjny w
Poznaniu, wyrokiem z 7 marca 2024 r., zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 i
oddalił odwołanie (pkt 1) i orzekł o kosztach postępowania (pkt 2 i 3) nie obciążając
III USK 316/24
5
odwołującej się kosztami zastępstwa prawnego organu rentowego w postępowaniu
apelacyjnym oraz przyznając ze środków Skarbu Państwa wynagrodzenie
pełnomocnikowi odwołującej się z urzędu.
Sąd Apelacyjny doszedł do odmiennych, aniżeli Sąd Okręgowy, wniosków i
stwierdził, że z indywidualnej analizy służby (pracy) męża odwołującej się wynika,
że w okresie objętym sporem, bez wątpienia, pełnił on „służbę na rzecz
totalitarnego państwa”. Poza formalnymi warunkami co do miejsca i czasu pełnienia
służby, przekonuje o tym fakt wykonywania przez niego czynności operacyjnych,
ich nadzorowania, organizowania, co wynika wprost z dokumentów znajdujących
się w jego aktach osobowych.
Z akt osobowych, w ocenie Sądu Apelacyjnego, wynika wprost, że mąż
odwołującej się brał udział w typowych czynnościach operacyjnych, niezbędnych w
działalności Służby Bezpieczeństwa, mających na celu pozyskiwanie informacji.
Mąż odwołującej się od początku okresu spornej służby pracował operacyjnie. Od
15 lutego 1945 r. podjął służbę jako funkcjonariusz grupy operacyjnej Miejskiego
Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w P. Od 1 października 1947 r. został
przeniesiony na stanowisko referenta Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa
Publicznego w T., a od 1 lipca 1948 r. był starszym referentem Powiatowego
Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w T. Od 1 lipca 1951 r. awansował na
stanowisko z-cy szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w W. Od
27 lutego 1956 r. był zastępcą komendanta ds. Bezpieczeństwa KPMO G., od 1
lutego 1960 r. został starszym oficerem operacyjnym Wydziału III KWMO P., od 1
września 1962 r. był kierownikiem grupy Wydziału III KWMO P., a następnie
zastępcą naczelnika Wydziału III SB KWMO P. Od 1 listopada 1971 r. był
inspektorem inspektoratu kierownictwa SB KWMO w P. Mąż odwołującej się miał
zatem wieloletnie doświadczenie w pracy operacyjnej. W organach SB pełnił różne
funkcje kierownicze. Był przy tym także aktywnym członkiem P.. Kierował pracą na
odcinku zwalczania wrogiej propagandy pisanej, działalności nacjonalistycznej,
„wrogiej działalności” kleru. Brał aktywny udział w walce ze zbrojnym podziemiem i
jako kierownik jednostek powiatowych Bezpieczeństwa Publicznego walkę tę
organizował, przyczyniając się w dużym stopniu do utrwalenia władzy ludowej. Z
dokumentów zawartych w aktach osobowych męża odwołującej się, co prawda
III USK 316/24
6
wynika, zwłaszcza tych przywołanych przez sąd pierwszej instancji, że nie
uzyskiwał w początkowym okresie swojej służby istotnych osiągnięć, nie wyróżniał
się, niemniej jednak wnikliwa analiza kolejnych okresów oraz fakt uzyskiwania
awansów, odznaczeń i medali, przekonuje w sposób niewątpliwy o tym, że mąż
odwołującej się był cenionym pracownikiem operacyjnym. Z pełnym oddaniem
wykonywał powierzone mu obowiązki służbowe. Reprezentował wzorową postawę
ideowo - polityczną. Za osiągnięcia i zasługi w służbie był wielokrotnie odznaczany,
otrzymywał kolejne awanse i stopnie. Podnosił kwalifikacje zawodowe, szkolił się w
aparacie służby bezpieczeństwa, w tym do pełnienia obowiązków kierowniczych.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że mąż odwołującej się sam, dobrowolnie zgłosił
się do pracy w aparacie bezpieczeństwa. Od początku pracował operacyjnie. Ze
swojej pracy wywiązywał się bardzo dobrze, o czym przekonują kolejno uzyskiwane
stopnie czy dodatki do uposażania. Był pracownikiem o pełnych kwalifikacjach
zawodowych wynikających tak z przeszkolenia, jak i z doświadczenia zawodowego.
Z powierzonych zadań wywiązywał się tak dobrze i osiągał tak pozytywne wyniki,
że był mianowany na kolejne stanowiska kierownicze. Przyczyniał się do „poprawy”
stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego. Aktywnie uczestniczył w życiu
społecznym i politycznym, był członkiem P..
W świetle powyższych ustaleń, w okresie objętym informacją IPN, na
podstawie której oparto zaskarżoną decyzję, zdaniem Sądu drugiej instancji,
przyjąć należało, że mąż odwołującej się niewątpliwie sam prowadził działania
operacyjne, jak również nadzorował je i organizował. Wykonywane przez niego
czynności niewątpliwie miały na celu łamanie praw obywateli i naruszanie wolności
człowieka. Aktualne pomniejszanie jego roli i wagi wykonywanych czynności, nie
może jednak zmienić faktu, że w spornym okresie firmował swoją pracą reżim
państwa totalitarnego i odmienna ocena tej służby, dokonana przez Sąd Okręgowy,
stanowi, zdaniem Sądu drugiej instancji, naruszenie zasad wynikających z art. 233
§ 1 k.p.c.
Sąd Apelacyjny podniósł, że charakter jednostek i struktur oraz stanowisko
jakie zajmował mąż odwołującej się w korelacji z informacjami zawartymi w aktach
osobowych zmarłego funkcjonariusza wskazują w sposób jednoznaczny, że
niewątpliwie był on pełnym zaangażowania funkcjonariuszem operacyjnym.
III USK 316/24
7
Zgromadzone dokumenty wskazują wprost, że podejmował on początkowo typowe,
bezpośrednie działania operacyjne, które zmierzały do naruszania podstawowych
praw i wolności obywatelskich. Działania te podejmował sam bezpośrednio, a
później zajmując kierownicze stanowiska podejmował takie działania pośrednio
przez ich organizowanie, inspirowanie, nadzorowanie.
W świetle uzupełnionych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny stwierdził, że
wobec nie budzącej, w jego ocenie, wątpliwości co do charakteru służby męża
odwołującej się na rzecz państwa totalitarnego, pozbawienie odwołującej się
wyższych świadczeń, przy zachowaniu świadczenia do zabezpieczenia
społecznego w wysokości nie niższej niż świadczenia z powszechnego systemu
ubezpieczeniowego (Funduszu Ubezpieczeń Społecznych) nie stanowi naruszenia
zarówno przepisów Konstytucji RP, jak też standardów prawa międzynarodowego.
Ustawodawca sięgnął do środka adekwatnego dla uzyskania usprawiedliwionego
celu, uczynił to zarazem w sposób możliwie najmniej uciążliwy dla adresatów
zakwestionowanych norm. Zmniejszenie świadczenia odwołującej się stanowi, w
ocenie Sądu odwoławczego, urzeczywistnienie zasady sprawiedliwości społecznej.
Zasada ta nie może być przywoływana w obronie przywilejów sprzecznych ze
swoim aksjologicznym fundamentem. Tak pojmowanej sprawiedliwości społecznej
nie da się pogodzić z utrzymywaniem przywilejów związanych ze służbą w
organach bezpieczeństwa reżimu totalitarnego. Na tych organach oparte było
bowiem funkcjonowanie struktur państwa, naruszających podstawowe prawa
człowieka. Sąd wskazał także, że działania organów bezpieczeństwa państwa
miały charakter systemowy. Czyny poszczególnych funkcjonariuszy łącznie
tworzyły opresyjny system, w którym dopuszczano się nawet czynów zbrodniczych,
a suma poszczególnych działań funkcjonariuszy tworzyła system uznany
powszechnie za bezprawny.
Sąd Apelacyjny w ramach przytoczonej argumentacji powołał się także na
orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w tym decyzję z 14 maja
2013 r. w sprawie A.C. przeciwko Polsce, w której Trybunał wyraził - akceptowany
przez Sąd Apelacyjny pogląd, że obniżenie przywilejów emerytalnych osobom,
które przyczyniły się do utrzymywania władzy przez opresyjny reżim lub czerpały z
niego korzyści, nie może być uważane za formę kary. Emerytury zostały obniżone
III USK 316/24
8
przez ustawodawcę krajowego nie dlatego, że którakolwiek z osób skarżących
popełniła zbrodnię lub ponosiła osobistą odpowiedzialność za naruszanie praw
człowieka, lecz dlatego, że przywileje te zostały przyznane ze względów
politycznych jako nagroda dla służb uważanych za szczególnie użyteczne dla
państwa komunistycznego (patrz ust. 95, 98 i 104-106 powyżej oraz ust. 138
powyżej, z odniesieniami do prawa precedensowego Trybunału). Biorąc pod uwagę
powód, dla którego przywileje te zostały przyznane oraz sposób ich uzyskania,
mogą one jedynie zostać uznane za wyraźnie niesprawiedliwe z punktu widzenia
wartości leżących u podstaw Konwencji.
W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał, że
zaskarżona decyzja była zgodna z obowiązującymi przepisami prawa.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła odwołująca się
A.S. Zaskarżając wyrok w całości skarżąca wniosła o jego uchylenie i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji. We wniosku
ewentualnym skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu drugiej instancji w całości
i orzeczenie co do istoty sprawy oraz orzeczenie o kosztach procesu zgodnie z
wynikiem sprawy. Ponadto skarżąca wniosła o zasądzenie na jej rzecz od organu
rentowego kosztów procesu (w tym kosztów zastępstwa prawnego) za
postępowanie przed Sądem Najwyższym według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie prawa
materialnego:
1. wskutek błędnego uznania, że w niniejszej sprawie znajdują zastosowanie
przepisy art. 15c i art. 24a oraz art. 13 ust. 1 pkt 1c w związku z art. 13b ustawy z
dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej
Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin
(Dz.U. z 2023 r., poz. 1280, dalej: „ustawa zaopatrzeniowa”), a ich zastosowanie
nastąpiło wskutek nieuprawnionego przyjęcia przez Sąd Apelacyjny oceny, że
zmarły mąż odwołującej się pełnił służbę „na rzecz totalitarnego państwa”, o której
mowa w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, mimo nieprzeprowadzenia przez Sąd
III USK 316/24
9
Apelacyjny dowodów dotyczących indywidualnych i konkretnych czynów męża
powódki, które naruszałyby podstawowe prawa i wolności człowieka,
2. art. 24a ustawy zaopatrzeniowej i jego zastosowanie, a więc pominięcie
reguł prokonstytucyjnej wykładni, wynikających z przepisu art. 64 ust. 1 i 2 oraz
art. 67 ust. 1, art. 31 ust. 3 jak i art. 2 Konstytucji RP przez błędne uznanie, że
przepis ten w kwestii nabycia przez skarżącą prawa do renty rodzinnej w
przyznanej pierwotnie wysokości nie jest ingerencją w nabyte prawo własności,
jakim jest prawo do świadczenia z zaopatrzenia emerytalno-rentowego (art. 64
ust. 1 i 2 oraz art. 67 ust. 1 Konstytucji), dokonaną z naruszeniem zasady
proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz zasady demokratycznego
państwa prawa, urzeczywistniającego zasady ochrony zaufania obywateli do
państwa i stanowionego przez nie prawa, ochrony praw nabytych oraz
sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji).
Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania,
podniosła, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona (art. 3989 § 1 pkt 4
k.p.c.). Zdaniem skarżącej zasadność skargi kasacyjnej sprowadza się do tego, że
Sąd Apelacyjny - w oczywistej sprzeczności ze stanowiskiem wyrażonym w
uchwale Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (III UZP 1/20) - uznał, że mąż
skarżącej pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, przez dokonanie w istocie
jedynie literalnej wykładni art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, ponieważ nie dokonał
rzeczywistej weryfikacji czynności podejmowanych w ramach pełnionej służby
przez męża skarżącej, a jedynie na podstawie jego przynależności jako
funkcjonariusza do konkretnej struktury (milicji oraz SB) - uznał, że pełnił on służbę
na rzecz totalitarnego systemu. Taki sposób interpretacji art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej w świetle ugruntowanego orzecznictwa, zarówno Sądu
Najwyższego jak i sądów powszechnych, ocenić należy jako zupełnie nietrafny i
oczywiście błędny. Zdaniem skarżącej skarga jest także oczywiście uzasadniona,
ponieważ zmiana wysokości renty rodzinnej na podstawie art. 24a ustawy
zaopatrzeniowej jest ingerencją w nabyte prawo własności, jakim jest prawo do
świadczenia z zaopatrzenia emerytalno-rentowego (art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 67
ust. 1 Konstytucji) i dokonana została z naruszeniem zasady proporcjonalności
(art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz zasady demokratycznego państwa prawa,
III USK 316/24
10
urzeczywistniającego zasady ochrony zaufania obywateli do państwa i
stanowionego przez nie prawa, ochrony praw nabytych oraz sprawiedliwości
społecznej (art. 2 Konstytucji).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę
przyjęcia jej do rozpoznania ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącej
na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie spełniła wymagań warunkujących przyjęcie jej do
rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku
poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do merytorycznego rozpoznania musi być
uzasadnione istotnym interesem publicznym, w szczególności potrzebą dokonania
wykładni przepisów, które nie zostały jeszcze poddane sądowej interpretacji albo
wywołują wątpliwości interpretacyjne, rozstrzygnięciem istotnych zagadnień
prawnych, zwłaszcza o charakterze precedensowym, dotychczas nierozważanych
przez Sąd Najwyższy, wreszcie wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco
wadliwych. Wniesienie skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń,
pozwalających Sądowi Najwyższemu na wstępną selekcję spraw w ramach tzw.
„przedsądu”, które kierowane są do merytorycznego rozpoznania. Wymagania
konstrukcyjne skargi określa art. 3984 § 1 i 2 k.p.c., nakładając na skarżącego
obowiązek zawarcia w skardze wyodrębnionego wniosku o przyjęcie jej do
rozpoznania oraz jego uzasadnienia, pod rygorem odmowy przyjęcia skargi do
rozpoznania.
Zgodnie z art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
III USK 316/24
11
Jednocześnie zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c. skarga kasacyjna powinna zawierać
między innymi uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania, zaś w art. 3983
§ 3 k.p.c. stwierdzono, że podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (art. 3984 § 2 k.p.c.)
powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności wymienionych
w art. 3989 § 1 k.p.c., a jego uzasadnienie (sporządzone odrębnie od uzasadnienia
podstaw kasacyjnych) powinno zawierać argumenty świadczące o tym, że
rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba
rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest (kolejnym)
zwykłym środkiem zaskarżenia przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu
drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, lecz pozainstancyjnym,
nadzwyczajnym instrumentem zaskarżenia prawomocnego orzeczenia, z uwagi na
przeważający w jej charakterze element interesu publicznego. Służy ona kontroli
prawidłowości stosowania prawa, nie będąc instrumentem weryfikacji trafności
ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Skarżąca we wniosku o przyjęcie jej skargi kasacyjnej do rozpoznania
powołała się na jej oczywistą zasadność.
Wymaga zatem przypomnienia, że z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. wynika
konieczność nie tylko powołania się na to, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona, lecz także wykazania, że przesłanka ta rzeczywiście występuje.
Oznacza to, że skarżący musi wskazać, w czym – w jego ocenie – wyraża się
„oczywistość” zasadności skargi oraz podać argumenty wykazujące, że
rzeczywiście skarga jest uzasadniona w sposób oczywisty. Sam zarzut naruszenia
(nawet oczywistego) określonego przepisu (przepisów) nie prowadzi bowiem
wprost do oceny, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona, czyli że jej
zarzuty są zasadne „na pierwszy rzut oka” (prima facie) i w sposób oczywisty
prowadzą do uznania zaskarżonego wyroku za błędny i jego wzruszenia (por.m.in.
postanowienie Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2006 r., II CZ 28/06, LEX nr
198531 i orzeczenia tam powołane). Jest tak dlatego, że o ile dla uwzględnienia
skargi kasacyjnej wystarczy, że jej podstawa jest usprawiedliwiona, o tyle dla jej
przyjęcia do rozpoznania konieczne jest wykazanie kwalifikowanej postaci
III USK 316/24
12
naruszenia prawa materialnego lub procesowego, widocznej przy wykorzystaniu
podstawowej wiedzy prawniczej, bez wdawania się w pogłębioną analizę prawną. Z
tego względu przyjmuje się, że nie spełnia tego wymagania odwołanie się do
podstaw kasacyjnych i opatrzenie zawartego tam zarzutu dodatkowo mianem
rażącego, ewidentnego, kwalifikowanego lub oczywistego, jeżeli nie zostanie
wykazane, w czym przejawia się oczywistość wydania wadliwego orzeczenia.
Należy przy tym zwrócić uwagę, że art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. nie odwołuje się do
oczywistego naruszenia prawa, ale do oczywistej zasadności skargi, co oznacza,
że oczywista zasadność skargi może wynikać z oczywistego i kwalifikowanego
naruszenia przepisu prawa, pod warunkiem jednak, że skarżący wykaże, że
uchybienie to zadecydowało o wyniku sprawy (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 23 marca 2012 r., II PK 278/11, LEX nr 1214574).
W ocenie Sądu Najwyższego skarżąca nie wykazała, aby w sprawie
występował stan „oczywistej zasadności” skargi kasacyjnej w rozumieniu przepisu
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Wbrew odmiennemu twierdzeniu skarżącej, Sąd
Apelacyjny odwołał się do wykładni art. 13b ustawy zaopatrzeniowej dokonanej
przez Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 16 września 2020 r.
(III UZP 1/20) i wykładnię tę zastosował w sposób odpowiadający jej istocie.
Przypomnieć należy, że we wskazanej uchwale Sąd Najwyższy,
odpowiadając na pytanie, czy kryterium pełnienia służby na rzecz totalitarnego
państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej zostaje spełnione w
przypadku formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym przepisie
cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca
1990 r., potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w trybie art. 13a ust. 1
ustawy, czy też kryterium to powinno być oceniane na podstawie indywidualnych
czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności
człowieka służących reżimowi komunistycznemu wskazał: że „kryterium służby na
rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego
1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
III USK 316/24
13
Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej
Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U.
z 2020 r., poz. 723 ze zm.) powinno być oceniane na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka”.
W wyroku Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2023 r. (I USKP 40/22, LEX nr
3602783) wydanym w ślad za uchwałą III UZP 1/20, podniesiono, że stwierdzenie
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31
lipca 1990 r., nie może być dokonane wyłącznie na podstawie informacji Instytutu
Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
(kryterium formalnej przynależności do służb), lecz na podstawie wszystkich
okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich
weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka
służących reżimowi komunistycznemu (art. 13b ust. 1 w związku z art. 13a ust. 1
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy). Stąd nie można
zaaprobować stanowiska, że w każdym przypadku kryterium pełnienia służby na
rzecz totalitarnego państwa określone w art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy jest spełnione już tylko w przypadku formalnej
przynależności do wymienionych w nim służb. Sąd powszechny, rozpoznający
sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji organu rentowego w przedmiocie
ponownego ustalenia wysokości emerytury (renty) policyjnej byłego funkcjonariusza
Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w
organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez Instytut Pamięci
Narodowej zarówno co do faktów (ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu
służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów (zakwalifikowania określonego
okresu służby jako służby w organach bezpieczeństwa państwa). Związanie to
obejmuje jedynie organ emerytalny, który przy wydawaniu decyzji musi kierować
się danymi zawartymi w informacji o przebiegu służby. Ustalenia faktyczne i
interpretacje prawne Instytutu Pamięci Narodowej nie mogą natomiast wiązać sądu
- do którego wyłącznej kompetencji (kognicji) należy ustalenie podstawy faktycznej
rozstrzygnięcia w przedmiocie prawa do emerytury policyjnej i jej wysokości oraz
odpowiednia kwalifikacja prawna (subsumcja) ustalonych faktów. Informacja o
III USK 316/24
14
przebiegu służby jest wprawdzie dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244
k.p.c., ale przeciwko niemu mogą być przeprowadzane przeciwdowody.
Natomiast w wyroku Sądu Najwyższego z 24 maja 2023 r. (II USKP 40/23,
LEX Nr 3568174) wyjaśniono również, że przy dokonywaniu oceny prawnej służby
z perspektywy art. 13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy bierze
się pod uwagę przede wszystkim formację, w której pełniona była służba, a także
zajmowane stanowisko czy stopień służbowy oraz przebieg służby. Określenie
formacji/instytucji (z uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy) ma istotne znaczenie z uwagi
na to, że zakres i przedmiot ich działalności może prima facie potwierdzać, że były
one bezpośrednio ukierunkowane na realizowanie charakterystycznych dla ustroju
totalitarnego zadań i funkcji i takie zadania wykonywali wszyscy bez wyjątku
funkcjonariusze służący w danej jednostce organizacyjnej, stanowiący jej strukturę,
bez której niemożliwe byłoby wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań.
Nawet brak po stronie odwołującego się indywidualnych działań bezpośrednio
zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności człowieka, samoistnie
nie wyklucza takiej kwalifikacji. Skoro art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy łączy służbę na rzecz totalitarnego państwa z samym
podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym przepisie wymienionych, to
istnieje domniemanie faktyczne (wynikające z informacji o przebiegu służby
potwierdzającej służbę w tych jednostkach, uchwała Sądu Najwyższego III UZP
1/20, pkt 60), że służba w nich była służbą na rzecz totalitarnego państwa (również
orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2024 r., III USKP 74/23, LEX nr
3652108).
Domniemanie to może być jednak obalone w procesie cywilnym. W sytuacji,
gdy potwierdzona zostaje służba w instytucjach i formacjach wymienionych w
art. 13b ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, to ciężar
dowodu przechodzi na ubezpieczonego (wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia
2024 r., III USKP 102/23, LEX nr 3652059). Tak też przyjął Sąd Najwyższy we
wspomnianej uchwale III UZP 1/20, w której stwierdził, że w razie stosownego
zarzutu przeciwko osnowie tej informacji, sąd będzie zobowiązany do rekonstrukcji
III USK 316/24
15
przebiegu służby w konkretnym przypadku (również orzeczenie Sądu Najwyższego
z 6 marca 2024 r., I USKP 98/23, LEX nr 3690864).
Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2023 r. (II USKP 120/22, LEX nr
3506736) również przyjął, że w ujęciu „instytucjonalnym” sam fakt pełnienia służby
w określonej jednostce może wypełniać kryterium „służby na rzecz totalitarnego
państwa”, mimo braku po stronie funkcjonariusza indywidualnych działań
bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności
człowieka. W wyroku tym podkreślono, że „naruszanie podstawowych praw i
wolności człowieka” jest wypadkową działań „instytucjonalnych” oraz
„indywidualnych”. Wyjaśniono, że „totalitaryzm” jako cecha określonego państwa
jest wypadkową indywidualnych działań łamiących podstawowe prawa i wolności,
ale również realizuje się w „kooperatywnych działaniach” ludzi skupionych w
instytucjach, których zadaniem jest ograniczanie praw i wolności obywateli. W
rezultacie Sąd Najwyższy uznał, że w trakcie kwalifikacji dokonywanej na
podstawie art. 13b ust. 1 w związku z art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej
nie jest wystarczające podkreślenie, że odwołujący się osobiście nikomu nie
szkodził i że nie prowadził sam działalności operacyjnej. Należy bowiem to
ustalenie (niekwestionowane w sprawie) skonfrontować ze spojrzeniem
„instytucjonalnym”, a więc z tym, czym zajmowała się dana jednostka.
Sąd Apelacyjny poczynił dodatkowe ustalenia związane z przebiegiem
służby męża skarżącej i wskazał na miejsca pełnienia przez niego służby jako
funkcjonariusza, zajmowane stanowiska i charakter tej służby. Sąd wskazał,
powołując się na dokumenty zebrane w aktach osobowych męża odwołującej się,
których wiarygodność nie była kwestionowana w toku procesu, że brał on udział w
najbardziej typowych czynnościach operacyjnych, niezbędnych w działalności
Służby Bezpieczeństwa, mających na celu pozyskiwanie informacji, inwigilację
współobywateli. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że M.S. od początku służby
pracował operacyjnie, a następnie pełnił różne funkcje kierownicze. Kierował pracą
na odcinku zwalczania „wrogiej” dla komunistycznego państwa propagandy pisanej,
działalności nacjonalistycznej, „wrogiej” działalności kleru. Dokonał zatem oceny
spornego okresu służby w kontekście art. 13b ustawy zaopatrzeniowej przez
pryzmat jednostek, w jakich służył mąż skarżącej i zakresu ich działania, czemu
III USK 316/24
16
zresztą dał obszerny wyraz w szczegółowych pisemnych motywach swego
stanowiska. Przedstawione okoliczności sprawy pozwalają stwierdzić, że w
spornym okresie mąż skarżącej wykonywał czynności związane z podstawowymi i
typowymi funkcjami represyjnymi państwa totalitarnego.
Trzeba przy tym zauważyć, że Sąd Apelacyjny oceniając materiał dowodowy,
jakim dysponował już Sąd pierwszej instancji, uznał że nie ma wątpliwości co do
tego, że mąż skarżącej nie tyle przez samą przynależność do jednostek
wskazanych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, co przez konkretną,
zaangażowaną i nagradzaną pracę operacyjną, udokumentowaną w jego aktach
osobowych, pełnił „służbę na rzecz totalitarnego państwa”.
Skoro w świetle powołanych wyżej poglądów judykatury, tak w ujęciu
„instytucyjnym” jak i przez konkretne działania, pełniona przez skarżącego służba
wypełniała kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” użytego w art. 13b
ustawy zaopatrzeniowej zasadnie Sąd Apelacyjny w swoim rozstrzygnięciu zmienił
wyrok Sądu Okręgowego i oddalił odwołanie. Rozstrzygnięcie zaskarżonego
wyroku jest zatem spójne z przedstawionymi wyżej poglądami orzecznictwa, stąd
całkowicie bezpodstawne jest twierdzenie skarżącej o oczywistej zasadności skargi
kasacyjnej.
Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej
do rozpoznania - na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
Sąd Najwyższy nie obciążył skarżącej kosztami zastępstwa prawnego
organu rentowego w postępowaniu kasacyjnym - na podstawie art. 102 k.p.c. –
uznając, że obciążenie odwołującej się tymi kosztami, z uwagi na jej wiek, sytuację
osobistą i majątkową, byłoby oczywiście sprzeczne z zasadami słuszności.
[SOP]
III USK 316/24
17