III USK 252/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 kwietnia 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania S. K. i N. K.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału we W.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 15
kwietnia 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się N. K. od wyroku Sądu Apelacyjnego we
Wrocławiu
z dnia 9 listopada 2023 r., sygn. akt III AUa 1481/22,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy we Wrocławiu, wyrokiem z 8 września 2022 r., oddalił
odwołanie N. K. i płatnika składek S. K., prowadzącego działalność gospodarczą
pod nazwą L. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. z 29
lipca 2021 r. stwierdzającej, że N. K. jako pracownik u płatnika składek nie podlega
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym,
wypadkowemu oraz ubezpieczeniu chorobowemu od 1 grudnia 2020 r.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że płatnik składek od 13 listopada 2019 r.
prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą L. z siedzibą w S. Przedmiotem tej
działalności gospodarczej jest wynajem maszyn przeznaczonych do robót
budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i
III USK 252/24
2
niemieszkalnych. N. K. jest siostrą S. K. Ukończyła studia na Politechnice […] na
kierunku zarządzanie, o specjalności Przedsiębiorczość, innowacje i projekty.
Wcześniej ukończyła także studia licencjackie ze specjalizacją zarządzanie w
hotelarstwie. Dotychczas pracowała na stanowisku managera w klubie tenisowym,
a także w biurach podróży sprzedając usługi. Nie miała wcześniej nigdy do
czynienia z branżą budowlaną. Będąc w 3 miesiącu ciąży zawarła 30 listopada
2020 r. z płatnikiem składek S. K. umowę o pracę na czas nieokreślony. Zgodnie z
postanowieniami umowy, ubezpieczona została zatrudniona na nowo utworzonym
stanowisku specjalisty do e-marketingu, w wymiarze 1/2 etatu za wynagrodzeniem
5.500 zł brutto miesięcznie. Wynagrodzenie miało być wypłacane gotówką do ręki,
a odbiór potwierdzany podpisem. Do obowiązków pracowniczych ubezpieczonej
miała należeć: obsługa klientów przez telefon i pocztę elektroniczną, realizacja
zadań w zakresie informowania, badania rynku, realizacji kampanii
marketingowych, udzielanie informacji w zakresie oferowanych przez firmę L. usług,
przyjmowanie zleceń na usługi, informowanie bezpośredniego przełożonego o
przebiegu i wynikach wykonywanej pracy i napotkanych trudnościach, budowanie
marki i zaufania do firmy poprzez jakość świadczonych usług, budowa i bieżąca
obsługa strony internetowej firmy, wdrażanie i koordynowanie projektów
marketingowych firmy w sieci, tworzenie kampanii reklamowych oraz badanie
efektywności działań, promocja firmy w Internecie, tworzenie grafik reklamowych.
Ubezpieczona miała świadczyć pracę w biurze przy ul. C. X b w S., w godzinach od
9 do 13 w dni powszednie od poniedziałku do piątku. Bezpośrednim przełożonym
ubezpieczonej był brat ubezpieczonej – S. K., który nadzorował jej pracę głównie
telefonicznie. Poza nią w biurze nikt nie pracował, jej brat pracował w terenie.
Ubezpieczona prowadziła ewidencję czasu pracy - tzw. listę obecności na druku
przekazanym przez księgową obsługującą płatnika składek. Od 3 lutego 2021 r.
ubezpieczona korzystała ze zwolnienia lekarskiego w związku z ciążą. W miejsce
ubezpieczonej nikt nie został zatrudniony. Nie została również rozwiązana z nią
umowa o pracę.
N. K. została zgłoszona przez płatnika składek do obowiązkowych
ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych, chorobowego, wypadkowego
jako pracownik od 1 grudnia 2020 r. Dokument zgłoszeniowy wpłynął do Zakładu
III USK 252/24
3
po terminie tj. 12 stycznia 2021 r. Od 3 lutego 2021 r. ubezpieczona korzystała ze
zwolnienia lekarskiego związanego z ciążą, a następnie wystąpiła do ZUS o
wypłatę zasiłku chorobowego. Wobec wniosku ubezpieczonej o wypłatę zasiłku
chorobowego ZUS przeprowadził postępowanie kontrolne w sprawie zatrudnienia
ubezpieczonej u płatnika składek S. K. Kontrola została zakończona ustaleniami w
protokole kontroli.
Powołując się na art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 8 oraz art. 13 pkt 1 ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 22 § 1 k.p. i art. 83 § 1 k.c.,
Sąd Okręgowy podniósł, że organ rentowy jest uprawniony do kontroli i weryfikacji
zawartych umów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych, nie tylko w
zakresie warunków formalnych tych umów, lecz także sposobu wykonywania
obowiązków przez osoby zgłaszane do ubezpieczeń społecznych, w okresach w
umowach wskazanych, jak również weryfikacji prawidłowości opłacania składek w
ramach nawiązanych stosunków cywilnoprawnych lub pracowniczych.
Sąd Okręgowy uznał, że odwołujący się nie wykazali, że ubezpieczona pracę
wynikającą z podpisanej umowy wykonywała, wręcz przeciwnie postępowanie
przed organem rentowym oraz sądem wykazało, że ubezpieczona zawarła umowę
pozorną. O powyższym świadczy m.in. to, że wcześniej płatnik składek nie
zatrudniał żadnej osoby na podstawie umowy o pracę, na tym stanowisku. Na
nowoutworzone stanowisko nie została przeprowadzona rekrutacja. Ubezpieczona
nie miała w chwili zatrudnienia doświadczenia w branży budowlanej, a co istotne, w
dniu zawarcia umowy o pracę była w 3 miesiącu ciąży, o czym strony umowy
wiedziały. Następnie, gdy ubezpieczona stała się niezdolna do pracy i zaczęła
korzystać ze świadczeń chorobowych, a później zasiłku macierzyńskiego nikt nie
został zatrudniony na jej miejsce. Ponadto, głównym dowodem świadczącym o
wykonywaniu przez ubezpieczoną pracy są jedynie trzy wiadomości mailowe, z
których miało wynikać, że ubezpieczona przesyłała projekty wizytówek, naklejek,
jednakże w aktach sprawy brak jest dowodów na autorstwo ubezpieczonej. Brak
jest naocznych świadków, którzy mogliby potwierdzić fakt wykonywania przez
ubezpieczoną pracy. Nie udowodniono w sprawie, ze zaistniała potrzeba
zatrudnienia pracownika, tym bardziej, że na miejsce odwołującej się nikt nie został
zatrudniony.
III USK 252/24
4
Sąd Okręgowy nie uznał za wiarygodne twierdzeń płatnika, że nie radził
sobie z ogromem prac biurowych, skoro przy prowadzeniu spraw księgowych -
kadrowych korzystał z pomocy profesjonalnego biura rachunkowego. Ponadto sam
płatnik przyznał, że przed 1 grudnia 2020 r. zleceń było niewiele, wobec czego Sąd
uznał za tym bardziej niewiarygodne ich zwiększenie po tej dacie, ze względu na
pogłębiającą się wówczas pandemię COVID 19, która powodowała spowolnienie
całej gospodarki.
Sąd Okręgowy stwierdził, że zawarta pomiędzy stronami umowa była
pozorna. W ocenie tego Sądu „sztuczne” utrzymywanie tytułu do ubezpieczeń
społecznych dokonywane było wyłącznie w celu pozostawania przez ubezpieczoną
pod ochroną ubezpieczeniową. Sama chęć podlegania ubezpieczeniom
społecznym w celu objęcia ochroną ubezpieczeniową nie wystarczy, gdyż musi być
oceniana przez pryzmat działania, które wykazuje sprzeczność z jakimikolwiek
zasadami współżycia społecznego, czy też jest przejawem obejścia przepisów.
Tytuł do ubezpieczeń społecznych musi mieć charakter rzeczywisty, a nie pozorny.
Podleganie ubezpieczeniom społecznym jest uwarunkowane legitymowaniem się
statusem rzeczywiście świadczącego pracę w ramach ważnego stosunku
zatrudnienia. W sytuacji, gdy umowa o pracę nie wiąże się z jej wykonywaniem, a
zgłoszenie do ubezpieczeń następuje tylko pod pozorem istnienia tytułu w postaci
zatrudnienia, to nie może skutkować w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia
społecznego.
Na skutek apelacji odwołujących się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu,
wyrokiem z 9 listopada 2023 r., oddalił apelacje i orzekł o kosztach postępowania
obciążając odwołujących się obowiązkiem zwrotu tych kosztów na rzecz organu
rentowego.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji właściwie ocenił
okoliczności sprawy, uznając, że brak jest podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji.
Sąd drugiej instancji przypomniał, że obowiązkowo ubezpieczeniom:
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu umowy o pracę
podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są
pracownikami w okresie od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego
stosunku (art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy z
III USK 252/24
5
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, Dz.U. z 2022 r.,
poz. 1009). Zgłoszenie do ubezpieczenia odnosi jednak swój cel tylko wtedy, gdy
osoba zgłoszona jest pracownikiem, a więc gdy skutecznie nawiązany został
stosunek pracy. Nie podlega zaś pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu
osoba, która zawarła umowę o pracę dla pozoru, a więc w sytuacji, gdy przy
składaniu oświadczeń woli obie strony miały świadomość, że osoba ta, określona w
umowie jako pracownik, nie będzie świadczyć pracy, a druga strona, określona w
umowie jako pracodawca, nie będzie z tej pracy korzystać. Przepis art. 83 § 1 k.c.
stanowi bowiem, że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej
zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej
czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej
czynności.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego okoliczności pozornego zatrudnienia
odwołującej się u płatnika (jej brata) zostały przez Sąd pierwszej instancji zarówno
prawidłowo i wnikliwie ustalone, jak i właściwie ocenione, a szczegółowa analiza
wszystkich okoliczności niniejszej sprawy prowadzi do jednoznacznego wniosku, że
zaskarżona decyzja jest prawidłowa.
W ocenie Sądu Apelacyjnego rację ma zarówno organ rentowy, jak i Sąd
pierwszej instancji, że brak jest dowodów na to, że praca była przez odwołującą się
rzeczywiście wykonywana w ramach stosunku pracy, w tym w ramach
podporządkowania pracowniczego ani też, że po stronie pracodawcy istniała
faktycznie gospodarcza potrzeba zatrudnienia odwołującej się na podstawie umowy
o pracę. Apelujący nieudolnie próbowali zakwestionować właściwą ocenę
przedmiotu sporu, dopatrując się licznych błędów w ustaleniach faktycznych, co
przełożyło się na dowolną i dokonaną z naruszeniem zasad logicznego
rozumowania ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, podczas gdy ich
analiza prowadzi do wniosku, że są one typową polemiką ze stanowiskiem Sądu,
która nie może doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku.
Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że stosunek pracy został zawarty pomiędzy
rodzeństwem w momencie, kiedy skarżąca była już w trzecim miesiącu ciąży, a jej
brat - pracodawca miał tego świadomość. Oczywiste jest, że sam zamiar uzyskania
tytułu do ubezpieczeń społecznych przez kobietę w ciąży nie może prowadzić do
III USK 252/24
6
automatycznego wniosku o pozorności zawarcia takiej umowy o pracę, jednak w
okolicznościach tej sprawy jest to jedna z kwestii, która wespół z innymi, złożyła się
na ostateczne uznanie pozorności tego zatrudnienia. Jest to istotne w tym
względzie, że płatnik składek i ubezpieczona wskazywali, że potrzeba utworzenia
nowego stanowiska i zatrudnienia pracownika wiązała się przed wszystkim z tym,
że płatnik składek nie radził sobie z liczbą spraw biurowych, a także chciał
wypromować swoją firmę, głównie przez stworzenie strony internetowej. Płatnik
wskazywał, że ubezpieczona miała odpowiadać także za kontakt z klientami
biznesowymi. Tymczasem, skoro wiadome było, że odwołująca była w ciąży, to
logiczne było również, że w niedługim czasie, w związku ze zbliżającym się
okresem macierzyństwa nie będzie mogła realizować tej umowy. Nadto strony
stosunku pracy zamieszkiwały pod tym samym adresem, gdzie zarejestrowana jest
również siedziba pracodawcy. To zaś uniemożliwia pewne stwierdzenie w jakiej roli
widywana była N.K. pod tym adresem. Tylko jeden świadek wskazał, że widział
dwa razy ubezpieczoną, gdy zajmowała się dokumentami i wiedział od płatnika
składek, że będzie pracowała u niego w biurze. Pozostali świadkowie byli tylko
poinformowani o jej zatrudnieniu.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że w procesie nie przedstawiono żadnych
wiarygodnych dowodów wskazujących na rzeczywisty czas pracy odwołującej się i
jej wymiar, nie wykazano także w jaki sposób była ona rozliczana z czasu pracy
przez płatnika, a samo podpisanie list obecności, przy braku innych dowodów na
faktyczne wykonywanie pracy w konkretnym miejscu i godzinach nie świadczy o
istnieniu pracowniczego podporządkowania. Sąd podkreślił, że strony nie
przedstawiły żadnej wiadomości mailowej, z której miarodajnie wynikałby
jakikolwiek kontakt między nimi. Ubezpieczona nie miała żadnego doświadczenia w
branży budowlanej. Nadto, poza kilkoma e-mailami wysłanymi z adresu płatnika i
podpisanymi przez ubezpieczoną w zakresie jednorazowego zlecenia dotyczącego
wizytówek dla płatnika, brak jest rzeczowych dowodów pracy ubezpieczonej jako
specjalisty ds. marketingu. Ubezpieczona twierdziła, że zajmowała się codziennie
obsługą klienta, a były to instytucje i osoby indywidualne, ale nie była w stanie
podać danych żadnego konkretnego klienta. Płatnik i ubezpieczona wskazywali
jedynie na jedną firmę, z którą nawiązano współpracę rzekomo w efekcie działań
III USK 252/24
7
ubezpieczonej, jednak brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że to właśnie podjęte
przez nią czynności doprowadziły do podpisania kontraktu.
Analizując okoliczności zawarcia przez strony stosunku pracy Sąd
Apelacyjny zaakcentował, że jakkolwiek stanowisko strony skupiło się na próbie
wykazania gospodarczej potrzeby działania ubezpieczonej u płatnika, to brak jest
racjonalnych argumentów, które przemawiałyby za koniecznością utworzenia
stanowiska, na którym została zatrudniona. Strony umowy nie wykazały
podkreślanego w procesie zwiększenia kontraktów czy prac poza jednym
przypadkiem. Tym samym Sąd drugiej instancji stwierdził, że nie można uznać, że
od 1 grudnia 2020 r. zaistniała nagląca potrzeba zatrudnienia pracownika w celu
odciążenia płatnika w jego pracy związanej z ogólnie pojmowanymi pracami
biurowymi. Po rozpoczęciu korzystania przez ubezpieczoną ze zwolnienia
lekarskiego, płatnik składek nie podjął jakichkolwiek prób mających na celu
zatrudnienie na jej miejsce innego pracownika biurowego, co zostało odczytane
przez Sąd jako dodatkowo poddające w wątpliwość zatrudnienie odwołującej się od
grudnia 2020 r. do lutego 2021 r.
Sąd Apelacyjny podkreślił również, że bliskie, jak w przedmiotowej sprawie
pokrewieństwo, łączące strony stosunku pracy, a dodatkowo fakt, że osoby te
razem mieszkały i to w miejscu, w którym znajdowała się także siedziba i biuro
pracodawcy są okolicznościami, które winny być brane pod uwagę przy ocenie
kwestionowanej umowy o pracę.
Sąd drugiej instancji zauważył, że odwołująca się nie miała także żadnych
formalnych kwalifikacji, umiejętności czy doświadczenia zawodowego, które
usprawiedliwiałyby wysokie wynagrodzenie jakie otrzymała już na początku
zatrudnienia, nawet bez sprawdzenia w praktyce jej umiejętności i rzeczywistej
przydatności, co przy pozytywnym doświadczeniu mogłoby skutkować
podniesieniem wynagrodzenia.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, wobec ustaleń o stosunkowo wysokim
wynagrodzeniu odwołującej się w porównaniu do innego pracownika (co prawda
„fizycznego”), które pozostaje w dużym kontraście z zarobkami ubezpieczonej, a
także przy braku dowodów świadczenia pracy, przy „krótkotrwałości” zatrudnienia
przed dniem powstania niezdolności do pracy z uwagi na ciążę, przy zatrudnieniu
III USK 252/24
8
na specjalnie utworzonym stanowisku pracy, powiązaniach rodzinnych
wnioskodawczyni z płatnikiem składek, uznać należy, że wszystkie te okoliczności
razem ocenione i sekwencja zdarzeń wskazują, że zgłoszenie odwołującej się do
ubezpieczeń społecznych nastąpiło pod pozorem istnienia tytułu ubezpieczenia w
postaci zatrudnienia, w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia. Strony umowy
o pracę stworzyły tylko pozór rzeczywistego dokonania czynności prawnej o
określonej treści, podczas gdy faktycznie nie chciały wywołać żadnych skutków
prawnych związanych z realizacją zawartej umowy o pracę (art. 83 § 1 k.c.).
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła ubezpieczona N. K.
Zaskarżając wyrok w całości skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i
orzeczenie co do istoty sprawy, w ten sposób, że podlegała ubezpieczeniom
społecznym z tytułu pracowniczego zatrudnienia. We wniosku ewentualnym
skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm
przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie prawa
materialnego tj. art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., art. 22 § 1 k.p. w zw. z
art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 1, 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Skarżąca zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania, mające
wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3271 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 w związku z
art. 382 k.p.c., art. 233 k.p.c., w zw. z art. 227 k.p.c., art. 2432 k.p.c., oraz art. 379
pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 19
traktatu o UE, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z powodu braku
niezależności sądu i braku niezawisłości sędziego orzekającego w niniejszej
sprawie w pierwszej instancji.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała
się na oczywistą zasadność skargi kasacyjnej oraz nieważność postępowania.
Skarżąca wskazała na kwalifikowaną postać naruszenia przepisów prawa
materialnego - art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p., mającą charakter oczywisty,
III USK 252/24
9
widoczny prima facie przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej.
Za rażące naruszenie przepisów prawa materialnego skarżąca uznała stwierdzenie
cech pozorności zawartej umowy o pracę i pominięcie przez Sądy obu instancji
wszelkich dowodów mogących umocnić stanowisko skarżącej. W ocenie skarżącej,
orzeczenie Sądu pierwszej instancji wydane zostało z naruszeniem art. 379 pkt 4
k.p.c., co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą, którą to Sąd Apelacyjny
winien badać z urzędu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie spełniła ustawowych wymagań warunkujących
przyjęcie jej do rozpoznania.
Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Nie
przysługuje od każdego orzeczenia sądu drugiej instancji, które nie satysfakcjonuje
strony skarżącej. Wnosi się ją do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku
sądu drugiej instancji poza tokiem instancji. Jej przyjęcie do merytorycznego
rozpoznania musi być uzasadnione istotnym interesem publicznym, w
szczególności potrzebą dokonania wykładni przepisów, które jeszcze nie zostały
dotychczas poddane sądowej interpretacji albo budzą poważne wątpliwości,
rozstrzygnięciem istotnych zagadnień prawnych, zwłaszcza o charakterze
precedensowym, dotychczas nierozważanych przez Sąd Najwyższy, wreszcie
wyeliminowaniem orzeczeń oczywiście i rażąco wadliwych.
Skuteczne wniesienie skargi kasacyjnej doznaje istotnych ograniczeń, które
pozwalają Sądowi Najwyższemu na wstępną selekcję spraw w ramach tzw.
„przedsądu”, które kierowane są do merytorycznego rozpoznania. Zgodnie z
art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania,
jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne (pkt 1), istnieje potrzeba
wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących
rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi nieważność postępowania
(pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (art. 3984 § 2 k.p.c.)
powinien zawierać argumentację wskazującą na występowanie w sprawie
III USK 252/24
10
przynajmniej jednej z okoliczności wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c., a jego
uzasadnienie (sporządzone odrębnie od uzasadnienia podstaw kasacyjnych)
powinno zawierać argumenty świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę
sformułowane w ustawie kryteria, istnieje potrzeba rozpoznania skargi przez Sąd
Najwyższy. Skarga kasacyjna nie jest bowiem (kolejnym) środkiem zaskarżenia
przysługującym od każdego rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji kończącego
postępowanie w sprawie, z uwagi na przeważający w jej charakterze element
interesu publicznego. Służy ona kontroli prawidłowości stosowania prawa, co do
istoty nie będąc instrumentem weryfikacji trafności ustaleń faktycznych
stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia.
Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania
skarżąca wskazała na jej oczywistą zasadność. Powołanie się na przesłankę z
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c., wymaga wykazania niewątpliwej, widocznej na pierwszy
rzut oka, bez konieczności dokonywania pogłębionej analizy, sprzeczności wyroku
z przepisami prawa, niepodlegającymi różnej wykładni (por. m.in. postanowienia
Sądu Najwyższego: z 8 marca 2002 r., I PKN 341/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 100; z
10 stycznia 2003 r., V CZ 187/02, OSNC 2004 nr 3, poz. 49). Nie chodzi zatem o
takie naruszenie prawa, które może stanowić podstawę skargi kasacyjnej w
rozumieniu art. 3983 § 1 k.p.c., lecz o naruszenie kwalifikowane (por. postanowienia
Sądu Najwyższego: z 26 lutego 2008 r., II UK 317/07, LEX nr 453107; z 25 lutego
2008 r., I UK 339/07, LEX nr 453109; z 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS
2002 nr 20, poz. 494; z 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNP 2003 nr 18,
poz. 437; z 8 marca 2002 r., I PKN 341/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 100; wyrok Sądu
Najwyższego z 22 stycznia 2008 r., I UK 218/07, LEX nr 375616). Jeżeli zatem
przesłanką wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania miałaby być
okoliczność, że skarga jest oczywiście uzasadniona (art. 3984 § 2 k.p.c. w związku
z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.), skarżący powinien w uzasadnieniu wniosku zawrzeć
wywód prawny opisujący, w czym wyraża się ta „oczywistość”, oraz przedstawić
argumenty na poparcie tego twierdzenia, koncentrując się na wykazaniu
kwalifikowanej postaci naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego,
polegającej na jego oczywistości, widocznej przy wykorzystaniu podstawowej
III USK 252/24
11
wiedzy prawniczej (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z 16 września
2003 r., IV CZ 100/03, LEX nr 82274).
Podstawową wadą wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania w
niniejszej sprawie jest brak uzasadnienia, które stanowiłoby poparcie twierdzenia,
że jest ona oczywiście uzasadniona, zwłaszcza, że rozpoznanie skargi kasacyjnej
następuje tylko z przyczyn kwalifikowanych, gdyż tylko one decydują o wyniku
wstępnego badania prawidłowości skargi. Nie wystarczy sam zarzut naruszenia
art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p. i twierdzenie, że naruszenie to ma charakter
kwalifikowany. Również twierdzenie, że rażące naruszenie wskazanych przepisów
wynika, ze stwierdzenia cech pozorności zawartej umowy o pracę i pominięcia
przez Sądy obu instancji wszelkich dowodów mogących umocnić stanowisko
skarżącej, jest niewystarczające, aby mówić o oczywistej zasadności skargi
kasacyjnej przy braku jakiegokolwiek argumentu ze strony skarżącej. Nie czyni
zadość temu obowiązkowi uzasadnienie zawarte w skardze kasacyjnej.
Należy zauważyć, że ustawodawca konstruując wymagania skargi
kasacyjnej, wyodrębnił w oddzielnych przepisach art. 3984 k.p.c. obowiązek
przytoczenia podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia (§ 1) oraz obowiązek
przedstawienia wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania i jego uzasadnienia (§ 2).
Chodzi zatem o dwa odrębne, kreatywne elementy skargi kasacyjnej, które
spełniają określone w ustawie cele i podlegają ocenie Sądu Najwyższego, na
różnych etapach postępowania kasacyjnego. Wniosek o przyjęcie skargi do
rozpoznania i jego uzasadnienie podlegają analizie na etapie przedsądu, natomiast
przytoczone podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie oceniane są dopiero po
przyjęciu skargi do rozpoznania, w trakcie jej merytorycznego rozpoznawania.
Sąd Najwyższy w ramach przedsądu bada jedynie wskazane w skardze
okoliczności uzasadniające przyjęcie jej do rozpoznania, nie analizuje zaś podstaw
kasacyjnych i ich uzasadnienia. Skarga kasacyjna powinna być więc tak
zredagowana i skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie musiał poszukiwać w
uzasadnieniu jej podstaw pozostałych elementów konstrukcyjnych skargi, ani tym
bardziej się ich domyślać. Skarga kasacyjna jest wszak szczególnym środkiem
zaskarżenia, realizującym przede wszystkim interes publiczny, polegający na
usuwaniu rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych oraz na
III USK 252/24
12
wspomaganiu rozwoju prawa, zatem uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do
rozpoznania powinno koncentrować się na wykazaniu, że takie okoliczności w
sprawie zachodzą (postanowienia Sądu Najwyższego: z 31 stycznia 2008 r., II UK
246/07, LEX nr 449007; z 10 marca 2008 r., III UK 4/08, LEX nr 459291; z 9
czerwca 2008 r., II UK 38/08, LEX nr 404134 i z 19 czerwca 2008 r., II UZ 18/08,
LEX nr 406392).
Już zatem z powodu braku odpowiedniego uzasadnienia wniosku o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania należy odmówić jej przyjęcia.
Dodatkowo tylko podnieść należy, że pozorność umowy wynikająca z art. 83
k.c. w związku z art. 300 k.p. zachodzi, gdy mimo zawarcia umowy, praca nie jest w
ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie
wypełniają cech stosunku pracy (co miało miejsce w niniejszej sprawie). Nie
stanowi to wówczas tytułu ubezpieczenia społecznego (por. wyroki Sądu
Najwyższego: z 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905; z 8 lipca 2009 r.,
I UK 43/09, LEX nr 529772; z 24 lutego 2010 r., II UK 204/09, LEX nr 590241; z 9
lutego 2012 r., I UK 260/11, LEX nr 1169835; z 20 czerwca 2017 r., I UK 252/16,
LEX nr 2347782; z 24 lutego 2021 r., III USKP 30/21, LEX nr 3123192). W związku
z tym, że Sąd Apelacyjny przyjął, że praca objęta umową o pracę nie była
wykonywana, zastosowanie w niniejszej sprawie konstrukcji pozorności czynności
prawnej nie budzi wątpliwości. Pozorne zawarcie umowy o pracę (art. 83 § 1 k.c.)
nie wiąże się ze świadczeniem pracy w tym sensie, że zatrudnienie w ogóle nie jest
wykonywane („pracownik” w ogóle nie świadczy pracy) bądź jest wykonywane na
innej podstawie niż umowa o pracę (w szczególności na podstawie umowy prawa
cywilnego), bądź jest wyłącznie pozorowane (jakieś czynności faktyczne są przez
„pracownika” wykonywane, ale nie rodzą one skutku w postaci istnienia stosunku
pracy).
Co do zasady pozorność umowy o pracę podlega ustaleniu przez sądy
orzekające jako okoliczność faktyczna. Ustalenie to nie podlega zaś kontroli
kasacyjnej w jakimkolwiek aspekcie w ramach podstawy określonej w art. 3983 § 1
pkt 1 k.p.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 28 kwietnia 2010 r., II UK 334/09,
LEX nr 604221; z 26 stycznia 2011 r., I UK 281/10, LEX nr 786372; z 23 stycznia
2012 r., II UK 93/11, LEX nr 1163333; z 4 kwietnia 2014 r., II CSK 405/13, LEX nr
III USK 252/24
13
1480316; z 6 grudnia 2016 r., II UK 439/15, LEX nr 2188634). Skarżący może więc
kwestionować jedynie prawidłowość zastosowania art. 83 k.c. w ustalonych przez
sąd okolicznościach faktycznych i kwalifikację tych okoliczności w kategoriach
pozorności (wyrok Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2014 r., IV CSK 399/13, LEX nr
1477453, postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2023 r., III USK 53/23,
LEX nr 3643823).
Sąd Apelacyjny oceniając istnienie między stronami stosunku pracy, jako
podstawy podlegania ubezpieczeniom społecznym wskazał, że poza formalnym
podpisaniem umowy o pracę wszystkie zweryfikowane okoliczności wykluczały
istnienie tego rodzaju więzi prawnej. Sąd Apelacyjny uznał, że ubezpieczona w
ogóle nie podjęła przypisanych jej w umowie o pracę obowiązków i nigdy ich nie
wykonywała, a umowa została zawarta wyłącznie w celu uzyskania świadczeń z
ubezpieczenia społecznego. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę na okoliczność, że
stosunek pracy został zawarty między rodzeństwem w czasie, kiedy skarżąca była
już w ciąży. Strony zamieszkiwały pod tym samym adresem. Nie została wykazana
potrzeba zatrudnienia nowego pracownika. Tym bardziej, że ubezpieczona już po 3
miesiącach od podpisania umowy była niezdolna do pracy. Nie został wykazany
rzeczywisty czas pracy. Na miejsce odwołującej się, w okresie jej absencji, płatnik
nie zatrudnił innej osoby. Sąd drugiej instancji zwrócił również uwagę na
stosunkowo wysokie wynagrodzenie przy braku dowodów na świadczenie pracy,
braku odpowiednich kwalifikacji i krótkotrwałości umowy. Sąd podkreślił również
brak dowodów osobowych (świadków), mogących potwierdzić fakt wykonywania
przez N. K. pracy jako pracownik. Oprócz jednej osoby, która tylko dwa razy
widziała skarżącą w „miejscu pracy” (które było także miejscem zamieszkania jej i
jej brata, będącego płatnikiem) nie było świadków mogących potwierdzić faktyczne
wykonywanie przez nią czynności wchodzących w zakres charakteru zada, dla
których wykonywania miała być zatrudniona. Wszystkie te okoliczności dały
podstawę do przyjęcia przez Sąd, że zawarta między stronami umowa była
pozorna.
Bezprzedmiotowy okazał się także zarzut nieważności postępowania.
Przyczyna kasacyjna, o której mowa w art. 3989 § 1 pkt 3 k.p.c., co do
zasady dotyczy wyłącznie postępowania przed sądem drugiej instancji (zob. m.in.
III USK 252/24
14
postanowienie Sądu Najwyższego z 13 września 2012 r., V CSK 384/11).
Możliwość zbadania ważności postępowania pierwszoinstancyjnego powstaje
dopiero w razie postawienia odpowiedniego zarzutu. Nawet sformułowanie
odpowiedniej podstawy kasacyjnej, odnoszącej się do zignorowania nieważności
postępowania przed sądem pierwszej instancji przez sąd odwoławczy, nie oznacza,
że skarga może zostać przyjęta do rozpoznania z tej przyczyny.
Zaistnienia nieważności postępowania w sprawie skarżąca upatrywała w
niewłaściwej obsadzie osobowej Sądu pierwszej instancji (art. 379 pkt 4 k.p.c.).
W kwestii tej należy zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy jest uprawniony do badania,
czy zachodzi nieważność postępowania pierwszoinstancyjnego tylko wtedy, gdy
skarżący zarzucił w skardze kasacyjnej ewidentną obrazę art. 378 § 1 k.p.c. lub
art. 386 § 2 k.p.c. (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 21 listopada 1997 r.,
I CKN 825/97, OSNC 1998, nr 5. poz. 81 i z 14 grudnia 2001 r., V CKN 556/00 oraz
postanowienie z 18 maja 2023 r., I CSK 5103/22 LEX nr 3567329.). Skarżąca we
wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania nie sformułowała tego rodzaju zarzutów
pod adresem Sądu drugiej instancji. W apelacji skarżąca także nie podniosła
zarzutu niewłaściwej obsady Sądu pierwszej instancji. W toku postępowania przed
Sądem pierwszej instancji odwołująca się nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń do
składu tego Sądu, w szczególności nie złożyła wniosku o wyłączenie sędziego.
Niezależnie od tego brak jest uzasadnionych podstaw do przyjęcia a priori, że
każdy sędzia sądu powszechnego, który uzyskał nominację na urząd sędziego w
następstwie wzięcia udziału w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa
ukształtowaną z mocy ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz.3) jest z
mocy ustawy wyłączony od rozpoznania sprawy. Podnosząc zarzut nieważności
postępowania skarżąca powołała się na uchwałę połączonych Izb: Cywilnej, Karnej
oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.
(BSA I-4110-1/20, OSNKW 2020/2/7), nie wskazując jednak żadnych okoliczności
odnoszących się do osoby sędziego, z których mogłoby wynikać, że doszło do
naruszenia podstawowych standardów wydania przez sąd pierwszej instancji
wyroku w warunkach niezawisłości i bezstronności. Tymczasem zarzut
sprzeczności składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c.
III USK 252/24
15
powinien odnosić się do konkretnych okoliczności, których wykazanie mogłoby
stanowić podstawę do stwierdzenia, że doszło do naruszenia standardu
niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz
art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Skarżąca jednak nie podjęła nawet próby wykazania, by „w konkretnych
okolicznościach” niniejszej sprawy opisany standard był choćby zagrożony,
poprzestając na wskazaniu, że sędzia orzekająca w Sądzie Okręgowym uzyskała
nominację na urząd sędziego w wadliwym trybie, na skutek wniosku Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej po 17 stycznia 2018 r.
Zgłaszany przez stronę wniosek o wyłączenie sędziego ma każdorazowo
indywidualny charakter wiążący osobę sędziego ze sprawą i stroną postępowania
(stronami). Nie może więc opierać się na powtarzalnym schemacie mającym
zastosowanie do różnych orzeczników. W doktrynie zwraca się uwagę na to, że
przepisy o składzie sądu, a więc także o wyłączeniu sędziego, wymagają wykładni
ścisłej, deklaratywnej, choć w wyjątkowych, a zwłaszcza nietypowych przypadkach
możliwe są – jako swoista ultima ratio – zabiegi adaptacyjne oraz stosowanie
analogii (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1971 r., III CZP 45/71,
OSNCP 1972/3, poz. 45, z omówieniem E. Wengerka, Przegląd orzecznictwa, NP
1973/1, s. 87, i W. Siedleckiego, Przegląd orzecznictwa, PiP 1973/3, s. 114, oraz
wyrok SN z 28 lutego 2020 r., II CSK 666/18, OSNC 2020/11, poz. 99, z
omówieniem M. Dziurdy i T. Zembrzuskiego [w:] Studia i Analizy Sądu
Najwyższego. Przegląd orzecznictwa, red. J. Kosonoga, Warszawa 2021, s. 174;
por. także uzasadnienie uchwały SN z 6 marca 1998 r., III CZP 70/97, OSNC
1998/9, poz. 132). Przyczyny wyłączenia sędziego z mocy ustawy są ujęte
enumeratywnie i wyczerpująco, a ich istotę stanowią ustrojowe walory sędziego
oraz ściśle określone związki z przedmiotem lub z podmiotami postępowania oraz
jego wynikiem, dające się ustalić na podstawie obiektywnie stwierdzalnych
okoliczności.
W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania skarżąca nie
powołała żadnych okoliczności dotyczących osoby sędziego sprawozdawcy w
sądzie pierwszej instancji, a jedynie fakt powołania tego sędziego na wniosek
III USK 252/24
16
wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Należało zatem uznać
określoną przez skarżącą przesłankę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania w
postaci nieważności postępowania, za bezpodstawną.
Kierując się powyższymi motywami, Sąd Najwyższy uznał, że skarżąca nie
wykazała potrzeby merytorycznego rozpoznania jej skargi kasacyjnej, co uzasadnia
odmowę jej przyjęcia na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
[a.ł]