III USK 123/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Piotr Prusinowski
Dnia 14 maja 2025 r.
w sprawie z odwołania I.Z.
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Legnicy
o zasiłek macierzyński,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 14
maja 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego w
Legnicy
z dnia 5 stycznia 2024 r., sygn. akt V Ua 41/23,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z dnia 5 stycznia 2024 r. w sprawie o
zwrot zasiłku macierzyńskiego oddalił apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
od wyroku Sądu Rejonowego w Legnicy z dnia 17 sierpnia 2023 r.
Wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2023 r. Sąd Rejonowy w Legnicy zmienił
decyzję organu rentowego z dnia 20 sierpnia 2021 r., w ten sposób, że zwolnił
wnioskodawczynię I.Z. od obowiązku zwrotu pobranego zasiłku macierzyńskiego z
funduszu chorobowego w łącznej wysokości 19.976,81 zł wraz z odsetkami. W
pozostałym zakresie odwołanie oddalił.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że I.Z. przed marcem 2020 r. przez półtora
roku nie posiadała żadnego tytułu do ubezpieczenia społecznego.
III USK 123/24
2
W dniu 1 września 2019 r. mąż wnioskodawczyni, rozpoczął działalność
gospodarczą - pizzerię. W dniu 25 marca 2020 r. małżonkowie podpisali umowę o
pracę na stanowisku kucharza w pełnym wymiarze czasu pracy. W pizzerii
pracowali oboje małżonkowie, dzieląc pomiędzy siebie obowiązki. Od września
2020 r. do czerwca 2021 r. ubezpieczona pobierała zasiłek macierzyński, który
wyniósł łącznie 19.976,81 zł. Z uwagi na nierentowność prowadzenia działalności
gospodarczej, w maju 2022 r. pizzeria została zamknięta. Organ rentowy wszczął z
urzędu postępowanie w sprawie ustalenia podlegania przez wnioskodawczynię
ubezpieczeniom społecznym, wydając w dniu 9 lipca 2021 r. decyzję, w której
stwierdził, że wnioskodawczyni nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom od 25
marca 2020 r. Wyrokiem z dnia 15 lutego 2023 r., Sąd Okręgowy w Legnicy oddalił
odwołanie od decyzji. Po uprawomocnieniu się wyroku, organ rentowy decyzją
zaskarżona w niniejszym postępowaniu odmówił prawa do zasiłku macierzyńskiego
za okres od dnia 15 sierpnia 2020 r. do dnia 26 listopada 2021 r. oraz zobowiązał ją
do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku macierzyńskiego.
Sąd Rejonowy uznał, że wnioskodawczyni nie posiadała złej woli pobierając
zasiłek macierzyński, będąc w usprawiedliwionym przekonaniu, że jej przysługuje, z
uwagi na wykonywanie pracy, a wobec tego nie wprowadziła świadomie w błąd
organu rentowego. W ocenie Sądu zasiłek nie był wypłacany na podstawie
nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach
świadomego wprowadzania w błąd organu.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan
faktyczny sprawy oraz prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego, w
szczególności art. 84 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 350 ze zm., dalej
jako „ustawa systemowa”). Sąd przypomniał, że w wyroku Sądu Okręgowego w
Legnicy z dnia 15 lutego 2023 r. ustalono, że o ile wnioskodawczyni nie podlegała
ubezpieczeniom jako pracownik, o tyle była osobą współpracującą przy
prowadzeniu działalności gospodarczej i z tego tytułu powinna podlegać
ubezpieczeniom społecznym. Podkreślił, że apelacja organu sprowadzała się do
twierdzenia, że skoro wnioskodawczyni nie podlegała ubezpieczeniom z tytułu
pracowniczego, to jest to równoznaczne z wprowadzeniem organu w błąd co do
III USK 123/24
3
przysługującego prawa do zasiłku macierzyńskiego. Zdaniem Sądu Okręgowego,
stanowisko to nie miało oparcia w prawie. Nie można bowiem zarzucić
wnioskodawczyni chęci wyłudzenia świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Jak
wskazano w uzasadnieniu wyroku w sprawie o podleganie, powodem podpisania
umowy o pracę była chęć płacenia niższych składek na ubezpieczenia społeczne, a
nie chęć uzyskania w przyszłości zasiłku macierzyńskiego z tytułu wykonywania
pieczy zastępczej nad najmłodszym wnukiem. Nie budziło wątpliwości Sądu drugiej
instancji, że wnioskodawczyni wykonując czynności na rzecz rodzinnej firmy miała
prawo pozostawać w przekonaniu, że te czynności mają charakter świadczenia
pracy zgodnie z treścią art. 22 k.p. i z tego też powodu nie można uznać, że
wnioskodawczyni w złej wierze pobierała zasiłek macierzyński. Działaniu
wnioskodawczyni nie można przypisać cech celowości w uzyskaniu takiego
świadczenia, albowiem zdarzenie, które implikowało otrzymanie zasiłku było dla
niej niespodziewane. Sąd nie miał wątpliwości, że wnioskodawczyni swoim
działaniem nie wypełniła przesłanek z przepisu art. 84 ustawy systemowej.
Zaskarżając wyrok w całości, organ rentowy zarzucił naruszenie przepisów
prawa materialnego, to jest art. 84 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej w
związku z art. 66 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z
ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U.
z 2025 r., poz. 501 ze zm.) przez ich niezastosowanie. Skarżący wniósł o uchylenie
wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy.
Przyjęcie do rozpoznania skargi kasacyjnej uzasadniono jej oczywistą
zasadnością. Skarżący stwierdził, że z wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia
15 lutego 2023 r., U 532/21 wynika, że wnioskodawczyni jako pracownik u płatnika
składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom od dnia 25 marca 2020 r.
Konsekwentnie, ustalenie daty podlegania powinien mieć wpływ na związane z tym
podleganiem pobrane przez wnioskodawczynię świadczenia. Wniosek, do którego
doszedł Sąd drugiej instancji, prowadzi w ocenie organu do uznania, że przywołany
wyrok należy traktować wybiórczo. Stwierdzono, że wnioskodawczyni przez
podejmowanie czynności wprowadziła w błąd organ rentowy. Powodem podpisania
umowy o pracę była chęć płacenia niższych składek na ubezpieczenia społeczne.
III USK 123/24
4
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy
zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy
prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo
procesowego, zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym
polegających w szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu
oczywiście sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w
orzecznictwie i nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał,
względnie na oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym
stanie faktycznym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r.,
IV CSK 263/15, LEX nr 1940571). Oczywiste jest przy tym tylko to, co można
dostrzec bez potrzeby głębszej analizy czy przeprowadzenia dłuższych badań lub
dociekań. Zarzucane uchybienia muszą zatem mieć kwalifikowany charakter i być
dostrzegalne w sposób oczywisty dla przeciętnego prawnika (postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 12 grudnia 2000 r., V CKN 1780/00, OSNC 2001 nr 3, poz. 52;
z dnia z 22 marca 2001 r., V CZ 131/00, OSNC 2001 nr 10, poz. 156).
Przepis art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej był wielokrotnie przedmiotem
wykładni Sądu Najwyższego. Syntezy poglądów judykatury i doktryny dotyczących
przesłanek uznania świadczenia za nienależnie pobrane w myśl przywołanego
przepisu na tle aktualnie obowiązujących i wcześniejszych regulacji prawnych
dokonał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2019 r., I UK 416/17 (OSNP
2019 nr 7, poz. 90). Podstawowym warunkiem uznania, że wypłacone świadczenie
podlega zwrotowi w myśl ustawy systemowej jest, po pierwsze, brak prawa do
świadczenia oraz, po drugie, świadomość tego osoby przyjmującej to świadczenie,
III USK 123/24
5
płynąca ze stosownego pouczenia. Obie te przesłanki wystąpić muszą w trakcie
pobierania świadczenia, a nie po zaprzestaniu jego wypłaty. Organ rentowy może
domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy
ubezpieczonemu można przypisać złą wolę. Obowiązek zwrotu z art. 84 ust. 2 pkt 2
ustawy systemowej obciąża tylko osobę, która uzyskała świadczenia na podstawie
nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego
wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej. Świadomość nienależności
świadczenia w takim przypadku ma wynikać z zawinionego działania osoby, która
spowodowała wypłatę świadczeń. Przyjmuje się, że świadomym wprowadzeniem w
błąd jest umyślne działanie świadczeniobiorcy, które ma postać zamiaru
bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. Wzorzec normatywny zawarty w we
wskazanym przepisie wymaga świadomego wprowadzenia w błąd, a więc
zorientowany został na przeżycia psychiczne ubezpieczonego polegające, po
pierwsze, na świadomości, że pobierane świadczenia są nienależne, a po drugie,
że podjęte działania zmierzają do wprowadzenia w błąd organu rentowego. Bez
kumulatywnego ziszczenia się tych dwóch przesłanek nie można twierdzić, że
doszło do wypełnienia dyspozycji ustawy systemowej (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 30 stycznia 2019 r., I UK 416/17, OSNP 2019 nr 7, poz. 90).
Z oceny Sądu Okręgowego i za nią Sądu Apelacyjnego (w sprawie o objęcie
ubezpieczeniami społecznymi), że odwołująca się nie świadczyła pracy w
warunkach stosunku pracy, nie wynika wprost jej zła wiara. Ta zła wiara
wystąpiłaby wtedy, gdyby odwołująca się wiedziała, że wykonane przez nią
czynności nie wyczerpują przesłanek objęcia ubezpieczeniem. Już w wyroku
dotyczącym podlegania ubezpieczeniom wskazano, że wnioskodawczyni
pracowała w rodzinnej firmie, a jedynie nietrafnie została zgłoszona do ubezpieczeń
jako pracownik, a nie jako współpracownik. Co prawda sądy ustaliły, że takie
błędne zgłoszenie było motywowane chęcią ograniczenia kosztów składek, a jego
ekonomiczną (choć nie prawną) racjonalność potwierdza to, że firmie nie udało się
przetrwać okresu pandemicznego. Sąd Okręgowy podkreślił, że małżeństwo
podejmując nieprawidłową pod względem prawnym decyzję o zgłoszeniu tytułu
pracowniczego, nie mogło się spodziewać, że wnioskodawczyni przyjmie niebawem
na wychowanie wnuka i nabędzie prawo do zasiłku macierzyńskiego (wszak
III USK 123/24
6
„wyrachowanie” skłaniałoby raczej do zawyżenia, a nie zaniżenia podstawy
wymiaru składki). Nie sposób, wobec tego potwierdzić, że jej nieprawidłowe
zgłoszenie do ubezpieczeń oznaczało świadome wprowadzenie w błąd organu co
do prawa do zasiłku macierzyńskiego.
Stanowisko organu zawarte w rozpoznawanej skardze nie tylko nie
uzasadnia przyjęcia skargi do rozpoznania, ale wymaga jednoznacznej krytyki. Sąd
Najwyższy przypomina bowiem, że konstrukcja prawna świadczenia nienależnie
pobranego różni się od podobnej nieco konstrukcji bezpodstawnego wzbogacenia
między innymi dlatego, aby osoba uprzednio rzeczywiście świadcząca pracę,
mogła w okresie pozostawania w uzasadnionym błędzie co do przysługujących jej
uprawnień, nie obawiać się, że w każdej chwili będzie musiała zwrócić pobierane
świadczenie z systemu zabezpieczenia społecznego.
Ze względu na powyższe argumenty, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989
§ 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
[a.ł]