Zapadłym w niniejszej sprawie wyrokiem z 29 września 2023 r. sygn. akt I GSK 2049/19 Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Skarbowej (dalej: DIAS/organ) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 13 czerwca 2019 r. sygn. akt III SA/Po 341/19 w sprawie ze skargi Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON/skarżący/wierzyciel) na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej (DIAS) z 27 lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego - uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu.
Ów wyrok wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Ww. wyrokiem z 13 czerwca 2019 r. sygn. akt III SA/Po 341/19 tutejszy Sąd po rozpoznaniu skargi PFRON uchylił zaskarżone postanowienie DIAS z 27 lutego 2019 r. oraz poprzedzające je postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w K. (NUS/organ I instancji/organ egzekucyjny) z 2 stycznia 2019r., nr [...] w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego w kwocie 1.621,33 zł. Wyrok ten wydano przyjmując, co następuje.
Naczelnik I Urzędu Skarbowego w K. wszczął postępowanie egzekucyjne przeciwko Agencji [...] sp. z o.o. (zobowiązany) na podstawie tytułu wykonawczego z 20 sierpnia 2018 r. wystawionego przez PFRON. Organ egzekucyjny 18 października 2018 r. doręczył [...] S.A. zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego. Pismem z tego samego dnia Bank poinformował, że nie prowadzi rachunku bankowego dla zobowiązanego. Postanowieniem z 23 listopada 2018 r. organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: u.p.e.a.) stwierdzając, że w toku postępowania nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne. Następnie ww. postanowieniem z 2 stycznia 2019r. organ egzekucyjny obciążył wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w wys. 1.621,33 zł, powstałymi w toku postępowania egzekucyjnego. Wskazał, że wobec braku możliwości wyegzekwowania kosztów od zobowiązanej, zgodnie z art. 64c § 4 u.p.e.a. pokrywa je wierzyciel.
W zażaleniu na to postanowienie wierzyciel podniósł, że organ egzekucyjny nie wskazał, by doszło do skutecznego doręczenia odpisu tytułu wykonawczego. Konsekwencją tego jest niedopuszczalność pobrania opłaty manipulacyjnej przez organ egzekucyjny. Wierzyciel zakwestionował też wysokość naliczonej opłaty manipulacyjnej, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, w którym stwierdzono, że art. 64 § 6 u.p.e.a., w zakresie w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji. Organ egzekucyjny automatycznie zaś wyliczył opłatę manipulacyjną jako 1% kwoty egzekwowanych należności, tj. należności głównych i odsetek za zwłokę, tj. określił maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej.
DIAS postanowieniem z 27 lutego 2019 r. utrzymując w mocy zaskarżone postanowienie organu I instancji stwierdził, że odpis tytułu wykonawczego doręczono pod adres wskazany przez wierzyciela w tytule wykonawczym, w trybie art. 44 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: K.p.a.). Dalej wyjaśnił, że skutkiem wyroku Trybunału z 28 czerwca 2016 r. nie jest wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłat w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. TK wyraźnie wskazał bowiem, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. Podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała, natomiast stosowanie tych przepisów nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę. Tym samym do czasu postulowanej przez Trybunał nowelizacji ustawy, możliwe - a nawet konieczne - jest orzekanie o wysokości kosztów egzekucyjnych z zastosowaniem standardów i wskazówek określonych w tym wyroku. Z zaleceń tych jasno wynika zaś dopuszczalność stosowania stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat i to nie tylko w kwotach stawek minimalnych. Trybunał wyraźnie zakwestionował bowiem tylko brak stawek maksymalnych, a nie zakwestionował możliwości stosowania stawek procentowych, a w konsekwencji - nie wskazał na konieczność stosowania wyłącznie stawek minimalnych. Organ odwoławczy wyjaśnił następnie metodę, w oparciu o którą określono maksymalną stawkę dla opłaty manipulacyjnej. Podał, że co prawda w przepisach prawa nie jest określona górna granica wysokości kosztów egzekucyjnych niemniej jednak ustawodawca w sposób racjonalny określił przy egzekucji z nieruchomsci opłatę za czynności w wys. 8% - nie więcej niż 34.200 zł (art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a.). Z uwagi na fakt, ze egzekucja z nieruchomości wymaga największego nakładu pracy oraz najdłuższego czasu postępowania można przyjąć, że maksymalna kwota ustalona na poziomie 34.200 zł stanowi górną granicę kosztów egzekucyjnych. W tej sytuacji poprzez odwołanie się do art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. została określona maksymalna stawka opłaty manipulacyjnej (1%) w kwocie 4.275 zł. Naliczenie więc w sprawie opłaty manipulacyjnej w kwocie 1.616,33 zł było w pełni uzasadnione. Wartość ta stanowi bowiem 1% kwoty 161.633 zł będącej sumą nalezności głównej egzekwowanego obowiązku w wys. 130.321,40 zł oraz przypadających w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego (24.08.20218 r.) odsetek za zwłokę w wys. 31.311,60 zł. Zasadnym było też na gruncie art. 64c § 1 w zw. z art. 64b § 1 u.p.e.a. obciążenie wierzyciela wydatkiem w kwocie 5 zł stanowiącym wartość opłaty pocztowej za wysłanie do zobowiązanego przesyłki pocztowej zawierającej odpis tytułu wykonawczego z zawiadomieniem o zajęciu prawa majątkowego.
W skardze do tutejszego Sądu wierzyciel wniósł o uchylenie postanowień organów obu instancji oraz zwrot kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie art. 190 § 4 Konstytucji RP poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 64 § 6 u.p.e.a., które to przepisy Trybunał wyrokiem z 28 czerwca 2016 r. sygn. SK 31/14 uznał za niekonstytucyjne oraz przez oparcie zaskarżonego postanowienia na art. 64 § 6 u.p.e.a. bez uwzględnienia ww. wyroku TK.
Sąd uchylając ww. wyrokiem z 13 czerwca 2019 r. sygn. akt III SA/Po 341/19 oba postanowienia stwierdził, że organy przyjęły błędną wykładnię art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. Uznał, że opłata egzekucyjna w wysokości określonej w art. 64 §1 pkt 4 u.p.e.a. może być pobrana wyłącznie wówczas, gdy nastąpi faktyczne zajęcie wierzytelności pieniężnych. Skoro ustalenie wskazanej opłaty uzasadnia zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, to warunkiem koniecznym dla naliczenia i pobrania tej opłaty jest istnienie, ewentualnie wpływ przed umorzeniem postępowania egzekucyjnego, środków pieniężnych na zajęty rachunek bankowy. Jednak sytuacja taka w niniejszej sprawie nie miała miejsca. W sprawie nie wystąpiła bowiem sytuacja zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego, rozumiana jako zablokowanie środków pieniężnych zapisanych na rachunku bankowym zobowiązanego. Sąd wskazał również, że skoro niezgodne z Konstytucją jest pominięcie w kwestionowanych przepisach maksymalnej wysokości opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej czy maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, to należy przyjąć, iż stosowanie tych przepisów w zgodzie z Konstytucją wymaga zrezygnowania z pobierania tych opłat.
Zgodnie z tym, co wskazano na wstępie NSA wyrokiem z 29 września 2023 r. sygn. akt I GSK 2049/19 uchylając zaskarżony przez organ wyrok tutejszego Sądu i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia stwierdził, że zasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. poprzez stwierdzenie przez ten Sąd jego naruszenia w drodze błędnej wykładni dokonanej przez organ w sytuacji, gdy organy obu instancji nie stosowały tego przepisu w rozpatrywanej sprawie i nie dokonywały jego wykładni. Zgodnie z tym przepisem organ egzekucyjny, pod warunkiem doręczenia zobowiązanemu w ciągu 14 dni od daty zajęcia wierzytelności odpisu tytułu wykonawczego lub zawiadomienia o zajęciu wierzytelności, w egzekucji należności pieniężnych pobiera za dokonane czynności egzekucyjne (zajęcie rachunku bankowego), z zastrzeżeniem art. 64d, 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. NSA zaznaczył, że w niniejszej sprawie organ egzekucyjny nie naliczał opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, lecz opłatę manipulacyjną na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a. Wywód prawny zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dowodzi, że Sąd I instancji błędnie zastosował w sprawie jako wzorzec kontroli działania organów obu instancji właśnie art. 64 § 6 u.p.e.a. Dlatego uwzględniono skargę kasacyjną.
Rozpoznając sprawę ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Zważywszy, że aktualnie Sąd w niniejszym składzie rozpatrywał sprawę po wydaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny powołany na wstępie wyrok z 29 września 2023 r. sygn. akt I GSK 2049/19 uchylający poprzedni wyrok tutejszego Sądu z 13 czerwca 2019 r. sygn. akt III SA/Po 341/19 i przekazujący sprawę do ponownego rozpatrzenia, należało uwzględnić normę zawartą art. 190 P.p.s.a., wedle której sąd, któremu sprawa została przekazana związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że związanie sądu administracyjnego I instancji dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny wykładnią prawa w rozumieniu art. 190 P.p.s.a. oznacza związanie takim, a nie innym rozumieniem określonych przepisów prawa w zakresie sformułowanych w skardze kasacyjnej jej podstaw. Przez wiążącą wykładnię, o której mowa w tym przepisie, rozumieć należy ustalenie jednoznacznej normy na podstawie określonego przepisu prawa materialnego lub procesowego, ustalanie właściwego ich rozumienia, przypisywanie im odpowiedniego znaczenia (por. wyrok NSA 13 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 1360/20, publ.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Biorąc pod uwagę powyższe wspomnieć należy, że NSA zakwestionował uprzedni wyrok tutejszego Sądu z 13 czerwca 2019 r. tylko z tych powodów, że Sąd uprzednio orzekając dokonał błędnej oceny naruszenia przez organy orzekające art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., który to przepis nie znajdował zastosowania przez organy.
W świetle powyższego Sądowi aktualnie orzekającemu pozostaje ponowna w granicach sprawy ocena zgodności z prawem obciążenia skarżącego jako wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, w szczególności na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a. – obciążenia go opłatą manipulacyjną w wys. 1.621,33 zł.
Po pierwsze należy za Sądem odwoławczym wskazać, że w sprawie znalazły zastosowanie przepisy u.p.e.a. obowiązujące w dniu orzekania przez organy obu instancji, a więc z okresu przełomu roku 2018 i 2019. Zasadniczy zarzut w sprawie ogniskuje się wokół naruszenie przez organy orzekające art. 190 § 4 Konstytucji RP poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 64 § 6 u.p.e.a., który to przepis wyrokiem TK z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14 został uznany w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, za niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji.
Zarzut skargi uznać należy za zasadny.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie, zważywszy na wydany na gruncie art. 64 § 6 u.p.e.a. przez Trybunał Konstytucyjny wyrok z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14, organy orzekające nie uzasadniły w wystarczający sposób ustalenia opłaty manipulacyjnej.
Zgodnie z art. 64vc § 4 u.p.e.a. wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że brak było możliwości ściągnięcia od zobowiązanego kosztów egzekucyjnych, bowiem jak wynika z postanowienia organu egzekucyjnego z 23 listopada 2018 r. postępowanie egzekucyjne prowadzone wobec zobowiązanego zostało na podstawie art. 59 § 3 i 2 u.p.e.a. umorzone z uwagi na stwierdzenie, że w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne (k. 17 akt adm.).
Zgodnie z art. 64 § 6 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. W podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie przypadające w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
Przy dokonaniu oceny legalności zaskarżonego postanowienia należy mieć na względzie, że ww. przepis art. 64 § 6 u.p.e.a. został wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 uznany w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, za niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji.
Zważyć należy, że orzeczenie o niekonstytucyjności przepisu ma charakter konstytutywny i jako zdarzenie prawne powoduje następstwa w postaci zmiany stanu prawnego. W sytuacji wyroku o złożonych skutkach, gdy orzeczenie dotyczy niekonstytucyjności w "pewnym zakresie", doprowadza do uchylenia pewnego fragmentu normy, uznanego za niekonstytucyjny, w pozostałym zakresie utrzymując stan prawny. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z wyrokiem zakresowym o charakterze negatywnym, albowiem kwestie konstytucyjności zostały rozstrzygnięte w odniesieniu do treści normatywnej pominiętej w ustawie. Wyrok Trybunału dotyczy bowiem tzw. pominięcia prawodawczego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowane jest stanowisko, że stwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjność pominięcia prawodawczego oznacza, iż wyrok Trybunału powinien być uwzględniony przy ocenie prawnych podstaw aktu administracyjnego (wydanej decyzji/postanowienia) [por. wyroki NSA: z 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt II FSK 693/15; z 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 914/16; z 6 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17 oraz z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2621/17; z 14 marca 2019 r., sygn. akt II FSK 3701/18 – publ.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.)
Podzielając prezentowane w tych wyrokach stanowisko Sąd orzekający w niniejszym składzie stwierdza, że powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie powoduje - w przeciwieństwie do wyroku uznającego kwestionowany przepis za niezgodny z Konstytucją - utraty mocy przepisu art. 64 § 6 u.p.e.a. Przepis ten nadal obowiązuje w systemie prawa, nie traci mocy, jednakże od chwili orzeczenia musi być traktowany jako niezgodny z Konstytucją w zakresie określonym w wyroku Trybunału. W pozostałym zakresie musi być nadal stosowany przez adresatów tego przepisu, także przez organy administracji publicznej i sądy. Jednakże, aby nie narazić się na zarzut naruszenia Konstytucji, przepis ten musi być stosowany i interpretowany zgodnie ze wskazówkami zawartymi w wyroku Trybunału Konstytucyjnego (por. wyrok NSA z 27 listopada 2019 r., sygn. akt I GSK 1678/19 – publ.: jak wyżej).
Wskazać należy, że w wyroku SK 31/14 nie była kwestionowana sama możliwość pobierania opłaty egzekucyjnej czy manipulacyjnej, a jedynie fakt braku określenia górnej granicy tych opłat. W uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14 stwierdzono, że "Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty zostały naliczone".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w swojej istocie postanowienia obu organów, ograniczyły się do określenia maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a.
Sąd stanowiska tego nie podziela. Rację należy przyznać wierzycielowi, że organy orzekające w żaden sposób nie odniosły wysokości opłaty manipulacyjnej do czynności faktycznie podejmowanych przez organ egzekucyjny. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia (cytowane wyżej) wynika bowiem, że jedynymi punktami odniesienia dla organu w wyliczeniu opłaty manipulacyjnej była maksymalna wysokość opłaty egzekucyjnej obliczanej wedle reguły określonej w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. za zajęcie nieruchomości (8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł) oraz górna granica opłaty manipulacyjnej określona w zdaniu drugim art. 64 § 6 u.p.e.a jako 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym. Organ nie wziął pod uwagę, że czynności podejmowane przez organ egzekucyjny w zakończonym postępowaniu egzekucyjnym sprowadzały się do wysłania zawiadomienia z 18.10.2018 r. o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego w [...] S.A., podjęcia prób przez poborców skarbowych w dniu 16.11.2018 r. dokonania czynności egzekucyjnych w siedzibie zobowiązanego, zwrócenia się do Komendy Miejskiej Policji w K. pismem z 9.10.2018 r. o wskazanie miejsca pobytu członków władz zobowiązanej spółki oraz dokonania ustaleń co do majątku zobowiązanego na podstawie posiadanych przez organ egzekucyjnych baz danych. Uzasadnienia tak zaskarżonego postanowienia, jak i postanowienia organu I instancji poza tym, że wyliczają opłatę manipulacyjną jako kwoty 1% egzekwowanej należności głównej i odsetek za zwłokę przypadających od dnia wszczęcia postępowania egzekucyjnego, w żadnym razie nie odzwierciedlają poniesionych w rzeczywistości przez organ egzekucyjny kosztów egzekucyjnych.
W powołanym wyroku Trybunał Konstytucyjny (pkt 4.3 uzasadnienia wyroku) wskazał zaś, iż "problematyka wysokości opłat w egzekucji jest nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.
Organy są zatem zobowiązane do miarkowania wysokości opłaty oraz do klarownego przedstawienia swojego stanowiska w uzasadnieniu postanowienia tak, aby mogło ono podlegać kontroli instancyjnej i sądowej. Skoro opłata manipulacyjna stanowi zwrot wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, to nie wystarczy przedstawienie wyabstrahowanej od podejmowanych w toku postępowania czynności egzekucyjnych i kosztów z nimi związanych metody obliczenia opłaty manipulacyjnej (jak to miało miejsce w niniejszej sprawie), ale należy wskazać, jakie podjęto czynności oraz czy ich podjęcie wiązało się z kosztami, a jeśli tak - jakiego rzędu. W przeciwnym razie postanowienie nie poddaje się kontroli, bowiem w żadnym razie nie sposób zweryfikować adekwatności nałożonej opłaty, stanowiącej równowartość 1% kwoty egzekwowanej (mającej co do zasady wymiar maksymalny) do wysokości rzeczywistych wydatków poniesionych w sprawie.
Ponownie rozpatrując sprawę organ egzekucyjny powinien zatem uwzględnić, że jakkolwiek opłata manipulacyjna ustalana przez organ egzekucyjny jest konsekwencją prowadzenia postępowania egzekucyjnego, a zatem następstwem braku dobrowolnego wykonania świadczenia przez zobowiązanego, to jej wysokość, zwłaszcza gdy obciąża wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od warunków, jakie wskazał Trybunał Konstytucyjny w powoływanym wyroku, a zatem w przypadku opłaty manipulacyjnej od rzeczywistych wydatków towarzyszących podjętym czynnościom organu egzekucyjnego. Wysokość tej opłaty jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi pomiędzy interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem. Dlatego też wysokość tej opłaty powinna być powiązana w miarę możliwości z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania. Wtedy tylko można mówić o racjonalnej zależności tych wielkości, a nie o swoistej "karze" za wszczęcie egzekucji. W niniejszej sprawie ma to szczególne znaczenie, jeśli zważyć na wysokość egzekwowanej należności.
Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Sąd podziela stanowiska strony skarżącej, że w niniejszej sprawie doszło do naliczenia opłaty manipulacyjnej w niewłaściwej wysokości będące skutkiem zastosowania przepisu, względem którego Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność z Konstytucją w zakresie w którym nie określa maksymalnej wysokości opłaty egzekucyjnej.
Dlatego Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 P.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji (pkt I. wyroku).
Ponownie rozpoznając sprawę obowiązkiem organu egzekucyjnego będzie uwzględnienie przepisu art. 7 ustawy z dnia z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1553) dotyczącego sposobu ustalania opłat manipulacyjnych niewyegzekwowanych lub niezapłaconych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, tj. przed 20 lutego 2021 r.
Sąd w punkcie II. wyroku, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935), zasądził od organu na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł jako sumę uiszczonego wpisu od skargi (100 zł), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł) oraz stawki wynagrodzenia pełnomocnika (480 zł).