III PZ 2/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 29 października 2025 r.
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący)
SSN Bohdan Bieniek
SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa P.R.
przeciwko C. S.A. z siedzibą w P.
o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 29 października 2025 r.,
zażalenia strony pozwanej na wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 21 lutego 2025 r., sygn. akt VIII Pa 194/24,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje Sądowi Okręgowemu w
Poznaniu sprawę do ponownego rozpoznania i orzeczenia o
kosztach postępowania zażaleniowego.
Bohdan Bieniek Dawid Miąsik Piotr Prusinowski
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 21 lutego 2025 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu – w sprawie z
powództwa P.R. przeciwko C. S.A. w P. o wynagrodzenie za pracę w godzinach
nadliczbowych – uchylił wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w
Poznaniu z dnia 12 czerwca 2024 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do
ponownego rozpoznania.
Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo i zasądził od pracodawcy na
rzecz powoda 18.814,07 zł. Z wyrokiem nie zgodził się zatrudniający. W ocenie
III PZ 2/25
2
Sądu drugiej instancji apelacja pozwanego prowadziła do uchylenia zaskarżonego
wyroku, gdyż w sprawie postępowanie było dotknięte nieważnością, z uwagi na
brak należytego umocowania pełnomocnika procesowego strony pozwanej (art.
379 pkt 2 k.p.c.). Stosownie do wyjaśnień Sądu odwoławczego, według art. 89 § 1
zdanie 1 k.p.c. pełnomocnik jest obowiązany przy pierwszej czynności procesowej
dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny
odpis pełnomocnictwa wraz z odpisem dla strony przeciwnej. Niewykonanie
wskazanego obowiązku stanowi usuwalny brak formalny pisma. Z art. 89 § 1
zdanie 2 k.p.c. wynika, że adwokat, radca prawny mogą sami uwierzytelnić odpis
udzielonego im pełnomocnictwa oraz odpisy innych dokumentów wykazujących ich
umocowanie. Dokument pełnomocnictwa lub jego wierzytelny odpis jest w tym
wypadku jedynym dowodem potwierdzającym przed sądem istnienie umocowania
pełnomocnika do działania w imieniu strony.
Sąd zaznaczył, że odpowiedź na pozew złożyła radca prawny S.J. Do
odpowiedzi na pozew załączyła odpis pełnomocnictwa procesowego. Z akt sprawy
wynika, że Prezes Zarządu Ł.F. oraz Wiceprezes Zarządu M.U. udzielili
pełnomocnictwa procesowego umocowującego radców prawnych: S.F. oraz S.J. do
reprezentacji pozwanej spółki przed sądami powszechnymi wszelkich instancji,
Sądem Najwyższym, organami administracji publicznej, jak również przed organami
egzekucyjnymi w sprawie o zapłatę z powództwa P.R., toczącej się pod sygn. V P
372/21 przed Sądem Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu, V
Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Każdy z pełnomocników uprawniony
jest do samodzielnego działania oraz udzielania dalszych pełnomocnictw i
upoważnień. Do akt sądowych złożono kserokopię poświadczoną za zgodność z
oryginałem przez radcę prawną S.J..
Dnia 14 marca 2022 r. radca prawny S.F. upoważniła aplikantkę radcowską
K.R. do zastępowania jej jako pełnomocnika pozwanej w sprawie z powództwa P.R.
przeciwko C. S.A. z siedzibą w P. w sprawie o zapłatę z powództwa P.R., toczącej
się przed Sądem Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu, V Wydział
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, sygn. akt 372/21/2, w tym także do przeglądania
i sporządzania odpisów oraz wykonania kserokopii i fotokopii akt sprawy.
III PZ 2/25
3
Według Sądu drugiej instancji z art. 89 § 1 zdanie 1 k.p.c. wynika, że
pełnomocnik procesowy, aby mógł działać w sprawie, musi przyjąć
pełnomocnictwo, przy czym za spełnienie tego wymagania uznawane jest również
przedłożenie do akt sprawy dokumentu pełnomocnictwa i powołanie się na nań. Tak
samo wypada ocenić powołanie się na pełnomocnictwo znajdujące się już w aktach
sprawy, a dotyczące ustanowienia kilku pełnomocników. Jeśli jednak odpis takiego
pełnomocnictwa był uprzednio poświadczony przez inną wskazaną w nim osobę, to
aktualnie stawający adwokat lub radca prawny powinien przy „pierwszej czynności”
dokonywanej przez siebie (art. 89 § 1 k.p.c.) dokonać stosownego poświadczenia,
potwierdzając tym samym, że jest nadal umocowany do działania w imieniu
mocodawcy. Okoliczność ta ma istotne znaczenie zwłaszcza z perspektywy art. 94
§ 1 in fine k.p.c., z którego wynika, że dla sądu podstawowe znaczenie ma nie tyle
samo istnienie stosunku pełnomocnictwa, lecz jego wykazanie. Opisane wyżej
względy, w tym zwłaszcza wyjątkowy charakter art. 89 § 1 zdanie 2 k.p.c.
przemawiają za odrzuceniem stanowiska, że pełnomocnik, poświadczając
pełnomocnictwo udzielone kilku osobom wykonującym zawód wskazany w
przywołanym przepisie, uwierzytelnia pełnomocnictwo także w zakresie, w jakim
udzielono go innym osobom. Wynikająca ze wskazanego przepisu kompetencja
służy bowiem wyłącznie realizacji interesu tego pełnomocnika, który dokonuje
poświadczenia. Z tego samego względu dokonane na podstawie art. 89 § 1 zdanie
2 k.p.c. poświadczenie nie nadaje mocy wierzytelnego odpisu innym
oświadczeniom i informacjom, które mogą być incydentalnie zawarte w dokumencie
obejmującym swoją treścią pełnomocnictwo procesowe. Odmienna wykładnia
omawianych regulacji byłaby nie tylko sprzeczna z ich funkcją, którą jest ułatwienie
pełnomocnikowi zgłaszającemu się do sprawy wykazanie swego umocowania, lecz
również prowadziłaby do pozaustawowego poszerzenia wyjątkowej kompetencji,
stanowiącej odstępstwo od ogólnych zasad systemu prawa.
W rezultacie, Sąd odwoławczy zwrócił uwagę, że pełnomocnictwo ogólne
udzielone radcom prawnym S.F. i S.J. przez pozwaną spółkę, dołączone do
odpowiedzi na pozew, zostało uwierzytelnione przez S.J.. W toku postępowania
stronę pozwaną reprezentowała aplikant radcowski K.R., upoważniona przez S.F.
Poświadczenie dokonane przez radcę prawnego S.J. nie zdezaktualizowało
III PZ 2/25
4
obowiązku, o którym mowa w art. 89 § 1 zdanie 1 k.p.c., w odniesieniu do radcy
prawnego S.F., a to oznacza, że pełnomocnik pozwanej był nienależycie
umocowany w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c.
Z wyrokiem Sądu odwoławczego nie zgodziła się pozwana, wniosła
zażalenie i domagała się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy
Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącej zaskarżony
wyrok narusza art. 379 pkt. 2 w związku z art. 386 § 2 k.p.c. przez ich błędne
zastosowanie i uznanie, że brak uwierzytelnienia kopii pełnomocnictwa oznacza
nienależyte umocowanie pełnomocnika strony w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c., a
tym samym stanowi przesłankę nieważności postępowania, co w konsekwencji
doprowadziło do uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, podczas gdy brak
uwierzytelnienia kopii pełnomocnictwa stanowi jedynie brak formalny, który w
pierwszej kolejności Sąd drugiej instancji obowiązany był konwalidować przez
wezwanie pozwanej do jego usunięcia, a czego nie uczynił.
Sąd Najwyższy zważył:
Zażalenie jest trafne.
Każdy formalizm ograniczany jest funkcją uzasadniająca jego ustanowienie.
Bez tej zależności nie sposób zrozumieć sensu i istoty przepisów proceduralnych.
Sąd Najwyższy nie podziela zapatrywania wyrażonego w przywołanych przez Sąd
Okręgowy judykatach. Pomijając, że zostały one wydane przez sędziów
powołanych do Sądu Najwyższego w sposób wadliwy, co skutkuje, że ich
wypowiedzi orzecznicze dotknięte są co najmniej nieważnością (uchwała składu
połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 23
stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, OSNC 2020 nr 4, poz. 34), trzeba przede
wszystkim wskazać, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego od dawna było
prezentowane bardziej liberalne podejście. Za przykład może posłużyć
postanowienie z dnia 6 lutego 2013 r., V CZ 165/12, LEX nr 1311860, w którym
przesądzono, że radca prawny, który uzyskał pełnomocnictwo substytucyjne jest
uprawniony do uwierzytelnienia także pełnomocnictwa głównego udzielonego przez
III PZ 2/25
5
zastępowaną przez niego stronę. W rezultacie, skoro pełnomocnik substytucyjny
ma prawo uwierzytelnić pełnomocnictwo główne, w którym nie został wymieniony,
to tym bardziej uwierzytelnienie pełnomocnictwa „wieloosobowego” przez jednego z
pełnomocników jest skuteczne wobec pozostałych wymienionych w tym
pełnomocnictwie radców prawnych. Znaczy to tyle, że w rozpoznawanej sprawie
radca prawny S.F. była należycie umocowana, a zatem nie ziściła się przesłanka z
art. 379 pkt 2 k.p.c.
Pomijając dotychczasowe racje, należy wyprowadzić wnioski z relacji
zachodzącej między art. 89 § 1 k.p.c. i art. 379 pkt 2 k.p.c. Bardziej wnikliwa analiza
prowadzi do konkluzji, że przepisy te nie odnoszą się do tożsamych kwestii.
Pierwszy z nich traktuje o powinności „pełnomocnika”. Polega ona na „dołączeniu
do akt sprawy pełnomocnictwa z podpisem mocodawcy lub wierzytelnego odpis
pełnomocnictwa”. Przepis ten dotyczy zatem sytuacji, w której nie ma wątpliwości,
że dana osoba jest pełnomocnikiem, a jedynie powinna swój stan przed sądem
udokumentować. Spostrzeżenie to jest ważne, jeśli weźmie się pod uwagę, że art.
379 pkt 2 k.p.c. oparty został na odmiennym paradygmacie. Nieważność
postępowania zachodzi bowiem tylko w razie „gdy pełnomocnik strony nie był
należycie umocowany”. Przepis ten ma charakter wyjątku – ustanawia najdalej
idącą sankcję procesową – nie może być zatem interpretowany ekstensywnie.
Skoro zawarta w nim zmienna odnosi się do „umocowania”, to nie można jej
rozciągać na aspekt związany z wykazaniem tego umocowania, gdy w sprawie nie
ma wątpliwości co do istnienia samego pełnomocnictwa.
Zaprezentowane stanowisko nie pozostaje w opozycji do znanego i
akceptowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu, zgodnie z którym
postępowanie toczące się z udziałem w charakterze pełnomocników procesowych
osób, które wprawdzie mogły być pełnomocnikami, ale nie przedłożyły dokumentu
pełnomocnictwa wykazującego umocowanie do występowania w imieniu strony, a
brak w postaci nienależytego umocowania nie został usunięty przed
uprawomocnieniem się orzeczenia, jest dotknięte nieważnością w rozumieniu art.
379 pkt 2 k.p.c. (zob. między innymi uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia
2009 r., III CZP 118/08, OSNC 2009, nr 6, poz. 76 i z dnia 30 marca 2006 r., III CZP
14/06, OSNC 2006, nr 10, poz. 165 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia
III PZ 2/25
6
27 października 2004 r., IV CZ 135/04, niepubl.; z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP
22/08, niepubl.; z dnia 9 lipca 2009 r., III CZP 19/09, niepubl.; i z dnia 20 kwietnia
2012 r., III CZP 13/12, niepubl. Oraz z dnia 30 maja 2025 r., III CZ 73/25, LEX nr
3889152). U podstaw tego poglądu leży założenie, że strona, która mogła, ale nie
przedłożyła pełnomocnictwa albo która nie uzupełniła jego braków w zakreślonym
terminie - powinna być traktowana jako osoba, której nie udzielono
pełnomocnictwa. Znaczy to tyle, że skutek nieważności z art. 379 pkt 2 k.p.c. z
uwagi na „nienależyte umocowanie” pełnomocnika nastąpi dopiero z chwilą
uprawomocnienia się orzeczenia. Wcześniej, gdy w ocenie sądu istnieją
wątpliwości co do tego, czy określona osoba manifestująca swój udział w
postępowaniu w charakterze pełnomocnika, w istocie jest pełnomocnikiem, sąd (w
tym sąd drugiej instancji) powinien wezwać stronę do wykazania umocowania w
sposób przewidziany w art. 89 § 1 k.p.c.
Przeprowadzony wywód wyjaśnia, że Sąd odwoławczy zbyt pochopnie
założył wystąpienie skutku z art. 379 pkt 2 k.p.c., a w rezultacie sięgnął po
upoważnienie z art. 386 § 2 k.p.c. Wracając do początku rozważań, Sąd Najwyższy
zmuszony jest zwrócić uwagę, że funkcją postępowania cywilnego pozostaje
merytoryczne rozpoznanie sprawy, czyli udzielenie przez sąd stronom odpowiedzi
mającej odzwierciedlenie w przepisach prawa materialnego. Cele ten może zostać
zaburzony tylko wyjątkowo, gdy przebieg postępowania dotknięty jest wadami
kwalifikowanymi. Wskazany wzorzec daje się odkodować w trakcie starannej
analizy art. 385 i art. 386 k.p.c. W rozpoznawanej przez Sąd odwoławczy sprawie
nie doszło do wad, które uniemożliwiają merytoryczne rozpoznanie sprawy. Staje
się to zrozumiałe, jeśli uwzględni się, że w sprawie nie ma wątpliwości, że strona
pozwana udzieliła pełnomocnictwa radcom prawnym S.F. i S.J. i ta ostatnia
uwierzytelniła je składając odpowiedz na pozew. Występuje też pewność, że druga
radca prawna, S.F. przyjęła pełnomocnictwo i podjęła się reprezentacji. W
przeciwnym razie nie upoważniłaby aplikantki radcowskiej K.R. do występowania w
sprawie. W tych okolicznościach, twierdzenie, że radca prawny S.F. nie została
należycie umocowana przez stronę pozwaną, a zatem że doszło do nieważności
postępowania z art. 379 pkt 2 k.p.c. – jest niezrozumiałe.
III PZ 2/25
7
Funkcją formalizmu z art. 89 § 1 k.p.c. jest ustabilizowanie sfery
podmiotowej. Chodzi o to, aby wyjaśnić kto może działać za stronę. Dlatego
ustawodawca wymaga od pełnomocnika dołączenia do akt sprawy przy pierwszej
czynności procesowej pełnomocnictwa „z podpisem mocodawcy”. Jednak i ten
wymóg ustawodawca złagodził. Pełnomocnik będący radcą prawnym nie musi
składać do akt oryginału pełnomocnictwa, wystarczy, że złoży wierzytelny jego
odpis, przy czym ma prawo sam uwierzytelnić odpis udzielonego pełnomocnictwa.
Ze wskazaną konstrukcją nie koresponduje założenie, że w przypadku
pełnomocnictw „mnogich” jego uwierzytelnienie przez jednego z radców prawnych
nie jest skuteczne wobec pozostałych radców prawnych. Staje się to zrozumiałe,
jeśli weźmie się pod uwagę, że „wierzytelny odpis pełnomocnictwa” stanowi
procesowy odpowiednik „pełnomocnictwa z podpisem mocodawcy”. W rezultacie,
uwierzytelniony przez jednego z radców prawnych odpis pełnomocnictwa
„mnogiego” potwierdza, że oryginalne (z podpisem mocodawcy) pełnomocnictwo
istnieje i że wolą strony było jego udzielenie wszystkim wskazanym w nim radcom
prawnym. Konstrukcja „uwierzytelnionego odpisu” z art. 89 § 1 zdanie drugie k.p.c.
w przypadku pełnomocnictw udzielonych kilku radcom prawnym w jednym
dokumencie nie odnosi się do pełnomocnictwa jednostkowego ale do całej
czynności. W zdaniu pierwszym art. 89 § 1 k.p.c. jednoznacznie wskazano, że
obowiązek dotyczy „pełnomocnictwa z podpisem mocodawcy”. Skoro „podpis
mocodawcy” dotyczy kilku radców prawnych, a złożenie oryginału do akt sprawy
przez jednego z nich jest skuteczne wobec pozostałych, to oczywiste jest, że
uwierzytelnienie odpisu „zbiorczego” pełnomocnictwa przez jednego z radców
prawnych potwierdza jego udzielenie również wobec pozostałych.
W tym miejscu zachodzi konieczność przypomnienia, że art. 89 § 1 k.p.c.
koncentruje uwagę na sferze informacyjnej. Nie przesądza, czy dana osoba jest
pełnomocnikiem, czy udzielono jej pełnomocnictwa, a także w jakiej formie i jakiej
treści pełnomocnictwo to powinno mieć. Powinność, o której mowa w omawianym
przepisie ma na celu tylko jedno. Chodzi o wylegitymowanie się przed sądem
„pełnomocnictwem z podpisem mocodawcy lub wierzytelnym odpisem
pełnomocnictwa”. Oceniając sprawę z tej pozycji staje się jasne, że w przypadku
pełnomocnictw udzielonych na jednym dokumencie dla kilku radców prawnych,
III PZ 2/25
8
złożenie jego oryginału lub odpisu uwierzytelnionego przez jednego z radców
prawnych – realizuje w pełni funkcję, na której zbudowano powinność z art. 89 § 1
k.p.c. Nie ma zatem racji Sąd odwoławczy wskazując, że doszło do uchybienia tej
normie prawnej.
Na zakończenie trzeba ponownie przypomnieć, że podstawą prawną
zaskarżonego wyroku nie jest art. 89 § 1 k.p.c., ale art. 379 pkt 2 k.p.c. w związku z
art. 386 § 2 k.p.c. Nawet zakładając, że pogląd reprezentowany przez Sąd
odwoławczy jest trafny, to i tak hipotetyczne uchybienie art. 89 § 1 k.p.c. (co Sąd
Najwyższy wyklucza) nie skutkuje automatycznie ziszczeniem się przesłanek z art.
379 pkt 2 k.p.c. Sąd odwoławczy, nie mający pewności, czy raca prawny
prawidłowo wylegitymował swoje prawo do wzięcia udziału w sprawie w
charakterze pełnomocnika, powinien wezwać stronę do uzupełnienia braków
formalnych.
Dlatego zgodnie z art. 3941 § 11 i § 3 k.p.c. w związku z 39815 § 1 k.p.c.
orzeczono jak w sentencji.
[A.P.]
[a.ł]