III KZ 77/15
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2015-12-10
Dane orzeczenia
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt III KZ 77/15
POSTANOWIENIE
Dnia 10 grudnia 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jacek Sobczak
w sprawie R. T.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 10 grudnia 2015 r.
zażalenia skazanego
na postanowienie Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 8 września 2015 r., sygn. akt II Ka 974/14
o nieuwzględnieniu wniosku skazanego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 22 grudnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt II Ka 974/14
na podstawie art. 437 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
UZASADNIENIE
Zażalenie skazanego nie jest trafne i nie zasługuje na uwzględnienie.
W przedmiotowej sprawie koniecznym jest przytoczenie pokrótce okoliczności faktycznych, które legły u podstaw wydania zaskarżonego postanowienia.
Na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę skazanego R.T. od wyroku Sądu Rejonowego w Zamościu z dnia 13 października 2014 r., sygn. akt II K 416/14, Sąd Okręgowy w Zamościu wyrokiem z dnia 22 grudnia 2014 r., sygn. akt II Ka 974/14, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
Jak wynika z protokołu rozprawy apelacyjnej skazany będąc prawidłowo zawiadomionym o jej terminie nie stawił się. Przed Sądem odwoławczym był reprezentowany przez aplikantkę adwokacką M. Z. występującą z substytucji adw. S. S. (k. 136). Skazany w dniu 1 kwietnia 2015 r. nadesłał do Sądu wniosek odnośnie kosztów sądowych i od tego momentu prowadził bogatą korespondencję z właściwym Sądem dotyczącym tego aspektu sprawy (k. 144 i n.).
W dniu 21 kwietnia 2015 r. (k. 160) nadesłał do Sądu Okręgowego pismo zatytułowane „sprzeciw”, z którego wynikało, iż żąda przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia, albowiem chciałby złożyć w tej sprawie kasację. W rzeczonym wniosku podniósł, iż nie jest zadowolony z obrony przez substytuta, gdyż nie miał on świadomości, że od wielu lat zmaga się z chorobą dwubiegunową oraz pozbawieniem tarczycy, co powoduje ciągłą zmienność nastrojów, a ta okoliczność w jego odczuciu prowadziłaby do umorzenia postępowania.
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosku skazanego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 22 grudnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt II Ka 974/14. Z treścią tego postanowienia nie zgodził się skazany.
Na podstawie przytoczonych powyżej okoliczności faktycznych – niezależnie od tego, co twierdzi skarżący – decyzja Sądu Okręgowego była w pełni uprawniona. Zgodnie z treścią art. 126 § 1 k.p.k., jeżeli niedotrzymanie terminu zawitego nastąpiło z przyczyn od strony niezależnych, strona w zawitym terminie 7 dni od daty ustania przeszkody może zgłosić wniosek o przywrócenie terminu, dopełniając jednocześnie czynności, która miała być w terminie wykonana. Bezspornym jest także, że niedopełnienie tego warunku stanowi brak formalny wniosku o przywrócenie terminu, który stosownie do treści art. 122 § 1 k.p.k. powoduje, że czynność procesowa dokonana po upływie tego terminu jest bezskuteczna. Merytoryczne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu zawitego, np. do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem, musi poprzedzać badanie spełnienia warunków formalnych tego wniosku, w tym zachowania siedmiodniowego terminu zawitego od ustania przeszkody uniemożliwiającej jego zgłoszenie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 sierpnia 2014 r., III KZ 43/14, LEX nr 1493988). Warunkiem przywrócenia terminu zawitego jest więc uznanie, że owo niedotrzymanie nastąpiło z przyczyn od wnioskodawcy niezależnych. Wnioskujący musi wiec wykazać, że uchybienie przedmiotowemu terminowi nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych, którym przy dołożeniu należytej staranności nie mógłby przeciwdziałać dokonując wymaganej czynności.
Jak trafnie skonstatował Sąd Okręgowy, R. T. w złożonym wniosku, nie przedstawił żadnych racjonalnych argumentów i okoliczności, które w przekonywający sposób wyjaśniałby uchybienie zawitemu terminowi. Wprawdzie nie był on obecny na terminie rozprawy apelacyjnej, jednakowoż był reprezentowany przez obrońcę, który – wbrew jego twierdzeniom - aktywnie uczestniczył w jej przebiegu. Nadto, wnioskować należy, że skoro sam podejmował czynności procesowe w sprawie zasądzonych kosztów sądowych, to tym samym miał świadomość treści wydanego wyroku, ale także sposobu jego zaskarżenia.
Takiej oceny nie są w stanie skutecznie podważyć przedstawiane przez skazanego w zażaleniu argumenty, ale także te dotyczące jego rzekomej choroby.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak na sentencji postanowienia.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)